PDA

Zobacz pełną wersję : HI i LO



lesiuc
07-11-2005, 21:04
Witam wszystkich ponieważ to mój pierwszy post tutaj.
Jestem od kilku dni szczęsliwym (ba.. najszczęśliwszym :) ) posiadaczem D50.
Wszystko jest pięknie tylko drażni mnie jedna rzecz. Komunikaty HI oraz LO na wyświetlaczu
w kiepskich war. oświetleniowych w trybach preselekcji. Czy można je jakoś wyłączyć tak
aby pokazywał się czas np. w trybie A kiedy jest ciemnawo a nie lakoniczny napis LO?
Czy w słabym świetle pozostaje tylko manual jeśli chcę znać wartość przysłony i/lub czasu?
Może to głupawe pytanie ale mam tylko angielską instrukcję i nie potrafię znaleźć nic na ten temat.
Pozdrawiam!

jaromir
07-11-2005, 21:39
Napisy HI oraz LO oznaczają że przekroczyłeś zakres pomiarowy światłomierza. Na wyświetlaczu nie pokaża się parametry bo nie ma takiej wartości w "zbiorze" wartości dopuszczalnych. Teoretycznie mógłby się pokazać np. najdłuższy dostępny czas ale powodowały by to niejasność gdyż sugerowało by to iż prezentowane pomiary są parametrami poprawnie dobranej ekspozycji. Nie ma tu nic do rzeczy tryb pracy aparatu. Jeśli w trybie A dostaniesz HI to po przejsciu do M i ustawieniu najkrotszego czasu (1/8000) na drabince dalej bedziesz miał przeswietlenie (a skrócić czasu choćby tylko dla kontroli tego parametru i tak sie nie będzie dało). Mam nadzieje że jasno i na temat.

shakk
07-11-2005, 21:56
Hi oznacza ze zdjecie moze wyjsc przeswietlone LO ze niedoswietlone cala filozfia

lesiuc
07-11-2005, 22:04
Dzięki za odpowiedź. Ale to chyba nie tak.
Kiedy wybiorę tryb M, skieruję aparat za okno (wieczór), ustawię np. przysłonę f3.5 a czas dobiorę
za pomocą światłomierza tak że drabinka pokazuje na zero :) to czas wynosi 8s.
Kiedy wybiorę tryb A przy tej samej przysłonie wyświetlacz pokazuje LO zamiast czasu który powinien
być dobrany automatycznie. Lecz kiedy zrobię zdjęcie we właściwościach zdjęca pokazuje że aparat też dobrał czas 8s i zdjęcie jest jak najbardziej ok,
tylko że nie mam tego na wyświetlaczu podczas kadrowania a jedynie napis LO.
W ogóle w trybie A nie pokazuje mi czasów powyżej około 1-2s wyświetlając zamiast tego LO.
Kojarzy mi się to raczej z jakimś ostrzeżeniem że zdjęcie może byż poruszone stąd i pytanie czy można to wyłączyć.
Lub też użyteczne wskazania trybu A to właśnie graniczne 1-2s a powyżej aparat 'nakłania'
komunikatem LO do tego aby przejść w pełen manual.

Pytanie nie brzmi co oznaczają te napisy ale czy można je wyłączyć tak aby mieć wskazania dobranych wartości przez aparat a nie nic nie mówiące np. LO

Anonymous
07-11-2005, 22:16
Dzięki za odpowiedź. Ale to chyba nie tak.
Kiedy wybiorę tryb M, skieruję aparat za okno (wieczór), ustawię np. przysłonę f3.5 a czas dobiorę
za pomocą światłomierza tak że drabinka pokazuje na zero :) to czas wynosi 8s.
Kiedy wybiorę tryb A przy tej samej przysłonie wyświetlacz pokazuje LO zamiast czasu który powinien
być dobrany automatycznie. Lecz kiedy zrobię zdjęcie we właściwościach zdjęca pokazuje że aparat też dobrał czas 8s i zdjęcie jest jak najbardziej ok,
tylko że nie mam tego na wyświetlaczu podczas kadrowania a jedynie napis LO.
W ogóle w trybie A nie pokazuje mi czasów powyżej około 1-2s wyświetlając zamiast tego LO.
Kojarzy mi się to raczej z jakimś ostrzeżeniem że zdjęcie może byż poruszone stąd i pytanie czy można to wyłączyć.
Lub też użyteczne wskazania trybu A to właśnie graniczne 1-2s a powyżej aparat 'nakłania'
komunikatem LO do tego aby przejść w pełen manual.

Bo w trybach automatycznych aparat nie dobiera takich dlugich czasów.

Pozdrawiam:
Andrzej

lesiuc
07-11-2005, 22:21
Dobierać dobiera, tylko nie pokazuje na wyświetlaczu tego co dobrał...
Ok dzięki..
Widocznie tak musi być.

admin
07-11-2005, 22:30
Oj panowie, panowie. Wiecie ze dzwoni tylko nie wiecie gdzie. Jest to ostrzezenie przed niepewnym naswietleniem. Oznacza to nie mniej nie wiec tylko tyle ze trzeba dobrac inne parametry, zastosowac filtry badz zmienic czulosc. Nie oznacza to ze aparat nie wykona zdjecia ale ze moze wykonac je w sposob niedoskonaly. To wszystko, zadnych dywagacji ;)

jaromir
07-11-2005, 22:40
Pewnie macie racje. Nie próbowałem bo pstrykam głównie w M. Przed napisaniem postu jednak zerknąłem do instrukcji:

cytuje:
Strona 79 i 81
"Po przekoczeniu granicy zakresu pomiarowego światłomierza, na ekranie kontrolnym LCD i w wizjerze wyświtli się jeden z następujących wskaźników:
HI - Obiekt zbyt jasny....
LO - Obiekt zbyt ciemny...."

Dla mnie to jasne, choć jak się okazuje niezgodne z prawdą.

lesiuc
07-11-2005, 22:52
Dzięki, dzięki :)
Tylko dlaczego wszyscy czytają na siłę między wierszami?
Nie chodziło o to co dokładnie to oznacza (tego mniej więcej się domyślam)
ale o to czy jest możliwość wyłączenia tych ostrzeżeń z poziomu menu aparatu.
Skoro wszyscy tak kluczą to :) też domyślam się między wierszami że nie da rady tego wyłączyć
aby znać dokładnie parametry jakie dobierze korpus
podczas kadrowania w trudnych warunkach w trybach preselekcji.
Jeśli chcę je znać muszę je ustawiać ręcznie w pełnym manualu, lub odczytać sobie z exif'a
co tam sobie ustawił kiedy będzie już 'po ptokach' :)
Kropka.
Dzięki za chęci :)

admin
07-11-2005, 23:00
Nie ma za co. To komunikat ktory mozna wylaczyc tylko w jeden sposob - M.

szymony
07-11-2005, 23:15
Dzięki, dzięki :)
Skoro wszyscy tak kluczą to :) też domyślam się między wierszami że nie da rady tego wyłączyć

Dokładnie nie da się tego wyłączyć i nie jest to tylko cecha D70. Nikon taką filozofię stosuje od lat.
Czemu tak się dzieje?
Ano temu że:
Zakres pomiarowy światłomierza (D70) wynosi 0-20EV (przy pomiarze matrycowym i CW) i 2-20EV (spoot). Wartości te dotyczą ISO 100, F 1,4 przy 20°C. I teraz jeżeli te wartości zostaną przekroczone to w trybach automatycznych pojawiają się tytułowe Lo i Hi. Nie znaczy to że korpus nie ustawi prawidłowo ekspozycji. Zrobi to, ale niebedzie to w wyniku prawidłowego pomiararu z śwatłomierza a raczej kalkulacji alogarytmów computerowych :wink:
W analogach (być może w digitalu też), przy skrajnych wartościach (długie czasy), do głosu dochodzi również efekt pana "S".
Dlaczego Hi/Lo nie pojawiają się przy manualu. Pewnie dlatego że producent uznał iż użytkownik pracujący w "M" jest swiadomy tego co robi i nie potrzenuje dodatkowych ostrzeżeń.

lesiuc
08-11-2005, 00:01
Heh, mądrego to i dobrze posłuchać :)
Teraz wiem już wszystko w temacie.

Anonymous
08-11-2005, 00:32
Dzięki, dzięki :)
Skoro wszyscy tak kluczą to :) też domyślam się między wierszami że nie da rady tego wyłączyć

Dokładnie nie da się tego wyłączyć i nie jest to tylko cecha D70. Nikon taką filozofię stosuje od lat.
Czemu tak się dzieje?
Ano temu że:
Zakres pomiarowy światłomierza (D70) wynosi 0-20EV (przy pomiarze matrycowym i CW) i 2-20EV (spoot). Wartości te dotyczą ISO 100, F 1,4 przy 20°C. I teraz jeżeli te wartości zostaną przekroczone to w trybach automatycznych pojawiają się tytułowe Lo i Hi. Nie znaczy to że korpus nie ustawi prawidłowo ekspozycji. Zrobi to, ale niebedzie to w wyniku prawidłowego pomiararu z śwatłomierza a raczej kalkulacji alogarytmów computerowych :wink:
W analogach (być może w digitalu też), przy skrajnych wartościach (długie czasy), do głosu dochodzi również efekt pana "S".
Dlaczego Hi/Lo nie pojawiają się przy manualu. Pewnie dlatego że producent uznał iż użytkownik pracujący w "M" jest swiadomy tego co robi i nie potrzenuje dodatkowych ostrzeżeń.

A moze powiecie co by aparat mial wyświetlać, gdy przekroczony jest zakres pomiaru światlomierza.
To nie jest żadne ostrzezenie tylko informacja - przekroczenie zakresu pomiaru i nic ponadto. Aparat nie dobiera zadnych innych parametrow poza ostatnim mozliwym do zmierzenia - nie ma mowy o jakichkolwiek "kalkulacjach algorytmów computerowych".
Nikon to dobra firma, ale nawet Nikony nie potrafią prawidlowo dobierac ekspozycji po przekroczeniu zakresu pomiaru bo to po prostu niemożliwe - jest to maszyna ktora nie naświetla "na oko" tylko w oparciu o wynik pomiaru swiatlomierza - ten nie jest tak inteligentny, zeby mógł przewidywać czy zgadywać pomiar.
Jeszcze raz napisze - aparat ma różne zakresy czasów przy różnych metodach pomiaru.

Pozdrawiam:
Andrzej

Lolek
08-11-2005, 00:51
A moze powiecie co by aparat mial wyświetlać, gdy przekroczony jest zakres pomiaru światlomierza.
Na przykład to, co pokazują Minolty: czas ekspozycji plus mrugający +/-, różnie w różnych modelach. A to oznacza: nie jestem w stanie dobrać czasu z dokładnością tak wysoką jak w zakresie 0-18 EV, ale zrobię co tylko mogę by jak najlepiej naświetlić zdjęcie. W tradycyjnych aparatach i tak niemal zawsze dochodzi wtedy Schwarzchild, na którego poprawkę wrzucało się pi razy oko, więc pewna niedokładność światłomierza niewiele przeszkadzała.
P.S. mnie też to Lo i Hi denerwuje

Anonymous
08-11-2005, 01:02
A moze powiecie co by aparat mial wyświetlać, gdy przekroczony jest zakres pomiaru światlomierza.
Na przykład to, co pokazują Minolty: czas ekspozycji plus mrugający +/-, różnie w różnych modelach. A to oznacza: nie jestem w stanie dobrać czasu z dokładnością tak wysoką jak w zakresie 0-18 EV, ale zrobię co tylko mogę by jak najlepiej naświetlić zdjęcie. W tradycyjnych aparatach i tak niemal zawsze dochodzi wtedy Schwarzchild, na którego poprawkę wrzucało się pi razy oko, więc pewna niedokładność światłomierza niewiele przeszkadzała.
P.S. mnie też to Lo i Hi denerwuje

Widzę że odkrywasz w aparacie wiecej niż wymyslili konstruktorzy Nikona, Minolty, Canona...
Aparat po przekroczeniu zakresu pomiaru nie naswietla z dokladnością mniejszą i nie robi nic by jak najlepiej naswietlic zdjecie - przyjmuje ostatnie wartości z zakresu pomiaru.

Pozdrawiam:
Andrzej

admin
08-11-2005, 01:23
Oj Andrzej, Andrzej. Probujesz nazwac inaczej to co zostalo juz napisane. Aparat pokazuje ze w aktualnych nastawach jakie mu podales skonczyl sie zakres naswietlenia jaki proponuja tryby automatyki i nie gwarantuje poprawnego naswietlania. Moze zasugerowac zmiane ustawien na mniejszy/wiekszy otwor przyslony, zmiane ISO, lub uzycie filtra szarego, lampy itd. Jesli i te srodki zawioda, nie naswietli poprawnie i to wszystko w temacie. Tu nie ma filozofii. Suche fakty.

Anonymous
08-11-2005, 01:46
Ależ ja wlaśnie to napisalem - zwróc tylko uwage, że niektorzy (lesiuc, lolek, szymony) twierdza, że poza zakresem pomiarowym aparat stara sie prawidlowo naswietlić, a to nie prawda.

Pozdrawiam
Andrzej

admin
08-11-2005, 02:12
No w rzeczy samej, juz nie stara sie. Fakt.

szymony
08-11-2005, 05:39
Ależ ja wlaśnie to napisalem - zwróc tylko uwage, że niektorzy (lesiuc, lolek, szymony) twierdza, że poza zakresem pomiarowym aparat stara sie prawidlowo naswietlić, a to nie prawda.

To teraz przeczytaj co napisał autor wątku w swym drugim poście.
Zwróć tylko uwagę że ja pisałem o zakresie pracy światłomierza, a nie o zakresie użytecznym pracy migawki i przysłony. Jeżeli prawidłowa ekspozycja wylatuje po za 30s i 1,4 lub 1/8000 i 32, to święty turecki nie pomoże.
http://www.foto.w3.com.pl/sprzet.html radzę przeczytać artykuł o pomiarze przy zdjęciach nocnych.

fotomarek_k
08-11-2005, 12:01
Nie mam w tej chwili sprzętu pod ręką żeby zprawdzić,ale z tego co pamiętam to takie komunikaty powinny isę pojawiać tylko wtedy gdy waruki oświetlenia i możliwości aparatu zupełnie uniemożliwiają prawidłową ekspozycję...Proponuję obniżyć w ustawieniach menu parametr czasu (bodajże tylko dla zdjęć w trybie AUTO) ustawiony domyślnie na 1/60 sekundy...Może chociaż LO przestanie się pokazywać :)

Lolek
08-11-2005, 17:23
ustawiony domyślnie na 1/60 sekundy...Może chociaż LO przestanie się pokazywać :)
To dotyczy tylko zdjęć z błyskiem.
A szymony już zdążył napisać to co trzeba: zakres działania ŚWIATŁOMIERZA, (którego to dotyczy wątek) to jedno, a zakres pracy HARDWARE'U (migawki i przysłony) to drugie. Te 30 s i f/1.4 to -4 EV i nic dziwnego że światłomierz już do tej wartości nie sięga. Szkoda tylko że jego odmowa współpracy jest tak zdecydowana....

Anonymous
08-11-2005, 19:30
Dzięki, dzięki :)
Skoro wszyscy tak kluczą to :) też domyślam się między wierszami że nie da rady tego wyłączyć

Zakres pomiarowy światłomierza (D70) wynosi 0-20EV (przy pomiarze matrycowym i CW) i 2-20EV (spoot). Wartości te dotyczą ISO 100, F 1,4 przy 20°C. I teraz jeżeli te wartości zostaną przekroczone to w trybach automatycznych pojawiają się tytułowe Lo i Hi. Nie znaczy to że korpus nie ustawi prawidłowo ekspozycji. Zrobi to, ale niebedzie to w wyniku prawidłowego pomiararu z śwatłomierza a raczej kalkulacji alogarytmów computerowych

Czy tu nie jest napisane, że po przekroczeniu zakresu pomiaru swiatłomierza aparat stara sie naswietlić prawidlowo?

[ Dodano: Wto 08 Lis, 2005 ]


Ależ ja wlaśnie to napisalem - zwróc tylko uwage, że niektorzy (lesiuc, lolek, szymony) twierdza, że poza zakresem pomiarowym aparat stara sie prawidlowo naswietlić, a to nie prawda.

To teraz przeczytaj co napisał autor wątku w swym drugim poście.
Zwróć tylko uwagę że ja pisałem o zakresie pracy światłomierza, a nie o zakresie użytecznym pracy migawki i przysłony. Jeżeli prawidłowa ekspozycja wylatuje po za 30s i 1,4 lub 1/8000 i 32, to święty turecki nie pomoże.
http://www.foto.w3.com.pl/sprzet.html radzę przeczytać artykuł o pomiarze przy zdjęciach nocnych.

Czy w moim poście są jakiekolwiek nieścisłości?
Pisaleś wlasnie błędne informacje na temat zakresu pracy swiatlmierza i prawidlowej ekspozycji
Tak nawiasem mówiac dla ISO 100 dolny prog czułosci swiatlomierza to 0 EV czyli para 2s i f2,8, ponizej aparat nie potrafi zmierzyc ekspozycji, tym samym nie potrafi prawidlowo naswietlic zdjęcia.
Pozdrawiam:
Andrzej

Lolek
09-11-2005, 00:53
Oj, kombinujesz! To nie jest tak, że jak oświetlenie spadnie choć ciut poniżej 0 EV, to aparat naświetla od czapy. Nikon ustalił że super-idealnie prawidłowo, czyli z dokładnością +/- 1 % (przyjmijmy że tak jest norma Nikona) aparat potrafi dobierać ekspozycję w zakresie 0-20 EV. Poza tym zakresem nie jest już tak dokładny (trzyma np. +/- 2 % albo +/- 5 %), więc Nikon nie chce firmować takiego błędu i każe aparatowi wyświetlić Lo albo Hi. Co jeszcze wcale nie znaczy że ekspozycja będzie całkowicie spudłowana ba, wielu fotografów takiego błędu nawet nie zauważy. Powyższe wartości oczywiście wymyśliłem, ale chodzi o ideę.

szymony
09-11-2005, 09:21
Czy w moim poście są jakiekolwiek nieścisłości?

A w moim są, czy tylko Ty nie potrafisz ich zrozumieć?


Pisaleś wlasnie błędne informacje na temat zakresu pracy swiatlmierza i prawidlowej ekspozycji

Gdzie podałem błędne informacje?



Tak nawiasem mówiac dla ISO 100 dolny prog czułosci swiatlomierza to 0 EV czyli para 2s i f2,8, ponizej aparat nie potrafi zmierzyc ekspozycji, tym samym nie potrafi prawidlowo naswietlic zdjęcia.

Czy kiedykolwiek sprawdzałeś tą teorię w praktyce? Potrafi i udaje mu się to bardzo czesto, choć nie zawsze. Przecież napisałem że w takim wypadku CPU kombinuje jak prawidłowo naświetlić i przeważnie dobrze kombinuje. Wytłumacz łaskawie dlaczego w/w przypadku mimo wyświetlania LO schodzi jednak niżej z czasem (do 30s) i trafia z ekspozycją prawie tak samo jakby swiatłomierz pracował w swym zakresie.
Dlaczego pracując w manualu drabinka cały czas pokazuje odchylenia od prawidłowej ekspozycji? Przcież światłomierz w manualu ma taki sam zakres pomiarowy jak w trybach automatycznych. Wedle twej teorii nie ma prawa działać. Czemu stareńki FG schodzi z ekspozycją do kilku sekund (w A i P), przecież zakres światłomierza jest 1-18EV, a migawka w manualu najdłuższy czas ma 1s.

[ Dodano: 09-11-2005, 08:30 ]



Dzięki, dzięki :)
Skoro wszyscy tak kluczą to :) też domyślam się między wierszami że nie da rady tego wyłączyć

Zakres pomiarowy światłomierza (D70) wynosi 0-20EV (przy pomiarze matrycowym i CW) i 2-20EV (spoot). Wartości te dotyczą ISO 100, F 1,4 przy 20°C. I teraz jeżeli te wartości zostaną przekroczone to w trybach automatycznych pojawiają się tytułowe Lo i Hi. Nie znaczy to że korpus nie ustawi prawidłowo ekspozycji. Zrobi to, ale niebedzie to w wyniku prawidłowego pomiararu z śwatłomierza a raczej kalkulacji alogarytmów computerowych

Czy tu nie jest napisane, że po przekroczeniu zakresu pomiaru swiatłomierza aparat stara sie naswietlić prawidlowo?

Jak sam łaskawie zuważyłeś "aparat stara się" i te starania przynoszą w większości przypadów pozytywny skutek. CUD
Nigdzie nie napisałem że robi to z 100% dokładnością. W normalnej pracy tez nie ma 100% trafności, wiec dlaczego miałby mieć teraz.

Anonymous
09-11-2005, 19:37
Czy w moim poście są jakiekolwiek nieścisłości?

A w moim są, czy tylko Ty nie potrafisz ich zrozumieć?


Pisaleś wlasnie błędne informacje na temat zakresu pracy swiatlmierza i prawidlowej ekspozycji

Gdzie podałem błędne informacje?



Tak nawiasem mówiac dla ISO 100 dolny prog czułosci swiatlomierza to 0 EV czyli para 2s i f2,8, ponizej aparat nie potrafi zmierzyc ekspozycji, tym samym nie potrafi prawidlowo naswietlic zdjęcia.

Czy kiedykolwiek sprawdzałeś tą teorię w praktyce? Potrafi i udaje mu się to bardzo czesto, choć nie zawsze. Przecież napisałem że w takim wypadku CPU kombinuje jak prawidłowo naświetlić i przeważnie dobrze kombinuje. Wytłumacz łaskawie dlaczego w/w przypadku mimo wyświetlania LO schodzi jednak niżej z czasem (do 30s) i trafia z ekspozycją prawie tak samo jakby swiatłomierz pracował w swym zakresie.
Dlaczego pracując w manualu drabinka cały czas pokazuje odchylenia od prawidłowej ekspozycji? Przcież światłomierz w manualu ma taki sam zakres pomiarowy jak w trybach automatycznych. Wedle twej teorii nie ma prawa działać. Czemu stareńki FG schodzi z ekspozycją do kilku sekund (w A i P), przecież zakres światłomierza jest 1-18EV, a migawka w manualu najdłuższy czas ma 1s.

[ Dodano: 09-11-2005, 08:30 ]



Dzięki, dzięki :)
Skoro wszyscy tak kluczą to :) też domyślam się między wierszami że nie da rady tego wyłączyć

Zakres pomiarowy światłomierza (D70) wynosi 0-20EV (przy pomiarze matrycowym i CW) i 2-20EV (spoot). Wartości te dotyczą ISO 100, F 1,4 przy 20°C. I teraz jeżeli te wartości zostaną przekroczone to w trybach automatycznych pojawiają się tytułowe Lo i Hi. Nie znaczy to że korpus nie ustawi prawidłowo ekspozycji. Zrobi to, ale niebedzie to w wyniku prawidłowego pomiararu z śwatłomierza a raczej kalkulacji alogarytmów computerowych

Czy tu nie jest napisane, że po przekroczeniu zakresu pomiaru swiatłomierza aparat stara sie naswietlić prawidlowo?

Jak sam łaskawie zuważyłeś "aparat stara się" i te starania przynoszą w większości przypadów pozytywny skutek. CUD
Nigdzie nie napisałem że robi to z 100% dokładnością. W normalnej pracy tez nie ma 100% trafności, wiec dlaczego miałby mieć teraz.

Brednie - ponizej zakresu pomiaru aparat ustawia ostatnie możliwe do zmierzenia i na pewno nie naswietla prawidlowo, ani nawet sie nie stara bo nie UMIE tego robic.
Wymyslileś bardzo inteligentny aparat - po co mu swiatlomierz - przeciez on naswietla tak jak moj ojciec Smiena - na oko.

Kaleid
09-11-2005, 19:48
Nie prawda. Jeżeli pomiar jest poniżej wartości dolnej/gornej EV to jest wyświetlane
LO/HI, a to co pokazuje drabinka czasów w manualu to tylko obliczenia korpusu
na podstawie niepełnych wskazań swiatłomierza. I nie ustawia zadnego ostatniego mozliwego do zmierzenia.

Zink
09-11-2005, 21:21
... i na pewno nie naswietla prawidlowo, ani nawet sie nie stara bo nie UMIE tego robic.
Wymyslileś bardzo inteligentny aparat - po co mu swiatlomierz - przeciez on naswietla tak jak moj ojciec Smiena - na oko.

Pozwolę sobie nie zgodzić się. Wiesz jak działa czujnik światła (fotorezystor albo inna fotodioda)? Nie jest tak, że działa on od jakiejś wartości światła do innej, a poza tym zakresem nie ma nic. Gdyby tak było, to faktycznie aparat musiałby wartość natężenia światła zgadywać, co byłoby bez sensu.

Element fotoelektryczny ma na przykład dla małej ilości światła dużą rezystancję, a dla dużego - małą (prawdopodobnie istnieją elementy, które mają odwrotnie). Główny problem jest ze zmierzeniem tej rezystancji. Nie da się zbudować układu, który mierzy małe, duże i średnie rezystancje z jednakową dokładnością. Wiem, bo sam robiłem taki układ, i nawet był to układ do pomiaru światła do celów fotograficznych.

Załóżmy, że zrobiliśmy układ, który mierzy w miarę dokładnie średnie i małe rezystancje, wtedy przy dużych (słabe światło) układ zaczyna być niedokładny (jak ktoś chce to mogę wytłumaczyć dokładniej dlaczego) - i już mamy pierwszy powód, dlaczego Nikn wyświetla wtedy Lo - żeby poinformować, że nie może zmierzyć dokładnie światła, więc może się pomylić. Natomiast przy bardzo małych rezystancjach (silne światło) dochodzi problem nasycania się fotoelementu, który bierze się z tego, że charakterystyka rezystancji od natężenia oświetlenia zagina się przy dużych natężeniach, czyli rezystancja zaczyna się zmieniać coraz mniej dla takich samych zmian natężnia światła, co powoduje spadek dokładności pomiaru dla dużych wartości natężenia oświetlenia. Mam nadzieję, że teraz to jest jasne... i że ktokolwiek zrozumiał to co napisałem :P

Lolek
09-11-2005, 21:27
Wreszcie trochę teorii, która z pewnością przyda się, choć najpierw i tak trzeba zrozumieć że zakres ekspozycji dobieranych automatycznie jest szerszy niż nominalny (deklarowany, gwarantowany) zakres pracy światłomierza.

Anonymous
09-11-2005, 23:41
Wreszcie trochę teorii, która z pewnością przyda się, choć najpierw i tak trzeba zrozumieć że zakres ekspozycji dobieranych automatycznie jest szerszy niż nominalny (deklarowany, gwarantowany) zakres pracy światłomierza.

To sa wasze marzenia, a nie rzeczywistość - światłomierz jest "glupi" ALBO MIERZY, ALBO NIE - nie zgaduje i nie ma " algorytmów computerowych' poza zakresem pracy jak równieżi nie ma pojecia szerszy zakres niz nominalny - nie badźcie madrzejsi niz inzynierowie Nikona, Canona, Minolty, Pentaxa i Olympusa razem wzieci - to co wypisujecie gwarantuje nagrode NOBLA.
Pozdrawiam:
Andrzej

[ Dodano: Sro 09 Lis, 2005 ]


... i na pewno nie naswietla prawidlowo, ani nawet sie nie stara bo nie UMIE tego robic.
Wymyslileś bardzo inteligentny aparat - po co mu swiatlomierz - przeciez on naswietla tak jak moj ojciec Smiena - na oko.

Pozwolę sobie nie zgodzić się. Wiesz jak działa czujnik światła (fotorezystor albo inna fotodioda)? Nie jest tak, że działa on od jakiejś wartości światła do innej, a poza tym zakresem nie ma nic. Gdyby tak było, to faktycznie aparat musiałby wartość natężenia światła zgadywać, co byłoby bez sensu.

Element fotoelektryczny ma na przykład dla małej ilości światła dużą rezystancję, a dla dużego - małą (prawdopodobnie istnieją elementy, które mają odwrotnie). Główny problem jest ze zmierzeniem tej rezystancji. Nie da się zbudować układu, który mierzy małe, duże i średnie rezystancje z jednakową dokładnością. Wiem, bo sam robiłem taki układ, i nawet był to układ do pomiaru światła do celów fotograficznych.

Załóżmy, że zrobiliśmy układ, który mierzy w miarę dokładnie średnie i małe rezystancje, wtedy przy dużych (słabe światło) układ zaczyna być niedokładny (jak ktoś chce to mogę wytłumaczyć dokładniej dlaczego) - i już mamy pierwszy powód, dlaczego Nikn wyświetla wtedy Lo - żeby poinformować, że nie może zmierzyć dokładnie światła, więc może się pomylić. Natomiast przy bardzo małych rezystancjach (silne światło) dochodzi problem nasycania się fotoelementu, który bierze się z tego, że charakterystyka rezystancji od natężenia oświetlenia zagina się przy dużych natężeniach, czyli rezystancja zaczyna się zmieniać coraz mniej dla takich samych zmian natężnia światła, co powoduje spadek dokładności pomiaru dla dużych wartości natężenia oświetlenia. Mam nadzieję, że teraz to jest jasne... i że ktokolwiek zrozumiał to co napisałem :P

Brednie, nie dopatrujcie sie inteligencji tam gdzie jej nie ma.

Lolek
10-11-2005, 00:07
Brednie, nie dopatrujcie sie inteligencji tam gdzie jej nie ma.

No to nasze wysiłki są próżne. Przykro mi, osobiście cały czas liczyłem że jednak będziesz w stanie pojąć o czym piszemy.

szymony
10-11-2005, 09:16
Brednie - .................

[ Dodano: 10-11-2005, 08:17 ]


To sa wasze marzenia, a nie rzeczywistość -

Brednie, nie dopatrujcie sie inteligencji tam gdzie jej nie ma.

Wszyscy są głupi i bredzą w omamach, a ten nieszczęsny korpus wbrew wszystkiemu niestety działa. Czy w jakiej kolwiek dyskusji na tym forum okazało się że nie masz racji i zmieniłeś zdanie ?
Z mojej strony EOT, bo nie widzę sensu dalszej dyskusji.

Zink
10-11-2005, 17:01
... światłomierz jest "glupi" ALBO MIERZY, ALBO NIE...
To trochę zbytnie upraszczanie sprawy. Co rozumiesz przez "nie mierzy"? Pokazuje zero? Nieskończoność? Nie ma takiego zakresu natężenia światła, w którym światłomierz nie mierzyłby wcale, to zanczy: wartość wyjściowa nie zmieniałaby się w ogóle przy zmianach padającego światła (no chyba że to światło tak by go nagrzało, że by się spalił, ale nie o to chodzi). Są tylko zakresy, w których mierzy dokładniej albo mniej dokładnie (względem jakiejś ustalonej granicy). Z wcześniejszych postów wynika jednoznacznie, że ta granica dokładności to 0EV, a poniżej tej granicy dokładność jest tak mała, że zdjęcie może być błędnie naświetlone, pomimo że pomiar jest w dalszym ciągu możliwy.


...nie badźcie madrzejsi niz inzynierowie Nikona, Canona, Minolty, Pentaxa i Olympusa razem wzieci...
A to dlaczego? Oczywiście nie uważam, że jestem, ale podaj mi choćby jeden powód, dla którego nie mógłbym być mądrzejszy niż oni :)


Brednie...
No wiesz? To ja się tyle męczyłem, uczyłem się z elektroniki, metrologii, budowałem układy elektroniczne... i to wszystko na nic??? Cała ta wiedza to brednie, mój Ty Jaśnie Oświecony Wszystkowiedzący Mistrzu? Wytłumacz mi zatem: Co jest takiego w Twoich "argumentach", że nie mozna ich nazwać "bredniami"?


...nie dopatrujcie sie inteligencji tam gdzie jej nie ma.
Czyli u mnie? :) A skąd Jaśnie Oświecony Andrzeju to wiesz? Może uchyl nam rąbka tajemnicy, będziemy znali uniwersalny sposób określania gdzie jest inteligencja, a gdzie jej nie ma. Może pozwoli to w przyszłości uniknąć wielu nieporozumień. :)

Seeker
20-11-2005, 12:41
Nie chce sie nikogo bynajmniej czepiac, ale gdybyscie poswiecili
na testy dzialania tyle energii, co na wzajemne przepychanki
(troche juz niezdrowe, jak niektorzy zauwazyli), to moze daloby sie
do tej pory ustalic zgoenie przyblizona wersje :)

Ponizej wyraze kilka swoich subiektywnych opini i prosze o skupienie sie
na samej tylko tresci, bez wyciagania zbyt pochopnych wnioskow.


Admin:
"Jest to ostrzezenie przed niepewnym naswietleniem."

Wydaje mi sie, ze jest to mozliwie najbardziej skrocona wersja
sensownego wytlumaczenia stanu rzeczy. Argumentacja (czesciowa)
do znalezienia w ponizszych wypowiedziach.
(Dla pewnosci - popieram zdanie admina i przypuszczam, ze intencje
tego przekazu gdzies wyczytal. Przy czym moglo to nastapic
dawno temu)



Andrzej:
"To nie jest żadne ostrzezenie tylko informacja - przekroczenie zakresu pomiaru i nic ponadto."

A czymze jest informacja o stanie wyjatkowym (sytuacji nie do konca normalnej)
jesli nie ostrzezeniem...? (pytanie retoryczne)



"Aparat nie dobiera zadnych innych parametrow poza ostatnim mozliwym do zmierzenia

- nie ma mowy o jakichkolwiek kalkulacjach algorytmów..."
Poprosze o zrodlo informacji, bo tego akurat chyba nie wiemy...
Rownie dobrze moze byc tak, jak i odwrotnie. Firmy nie wszystkie dane
chetnie publikuja oficjalnie.



"Nikon to dobra firma..."

Zgadzam sie, chociaz napewno nie jedyna :)



"...ale nawet Nikony nie potrafią prawidlowo dobierac ekspozycji
po przekroczeniu zakresu pomiaru bo to po prostu niemożliwe..."

Z tym, ze niekoniecznie. Napewno istnieja metody pomiaru, ktore to umozliwiaja
ale problemem moze byc dla odmiany ich wykorzystanie (koszty, gabaryty...).
Zeby nie byc goloslownym wymienie tylko: noktowizje, termowizje,
schladzanie elementow pomiarowych, pomiar wielokrotny usredniony i.t.p.
Byc moze utrudnieniem jest takze zroznicowane wystepowanie efektu
Schwartzchilda, (Dajmy na to wieksze, niz w normalnym zakresie pracy
negatywu. Efekt aktualny tylko dla analogow, bo wlasna matryce raczej
mozna przewidywalnie pomierzyc) - tego nie wiem.



"...jest to maszyna ktora nie naświetla "na oko" tylko w oparciu o wynik pomiaru swiatlomierza - ten nie jest tak inteligentny, zeby mógł przewidywać czy zgadywać pomiar."

Zgadza sie



"Jeszcze raz napisze - aparat ma różne zakresy czasów przy różnych metodach pomiaru."

I tutaj Andrzeju sam sobie zaprzeczasz, (podajesz argumenty za, a wypowiadasz
sie przeciw) bo jezeli swiatlomierz ma niezmienne parametry elektryczne
to dlaczego w roznych trybach mialby pokazywac rozne wyniki? (inny jest tylko
cel pomiaru, natomiast warunki pomiaru identyczne)

U mnie (F60) wyglada to nastepujaco (bez wlaczonej lampy i przechodzac
od oswietlenia jasnego do ciemnego):

- Tryb M
Ponizej pewnego poziomu miga znaczek blyskawicy,
niezaleznie od wybranych nastaw.
Drabinka widoczna stale.

- Tryb A
Najpierw blyskawica, a dopiero kawalek dalej napis LOW,
jedno i drugie niezalezne od nastaw.
Drabinka widoczna tylko po nacisnieciu [+/-]. (wiadomo z jakiego powodu)
Nie da sie przekroczyc maksymalnego domkniecia przyslony.

- Tryb S
Napis LOW, a nastepnie blyskawica, przy czym LOW zalezne od nastaw
a blyskawica nie.
Drabinka widoczna tylko po nacisnieciu [+/-]. (j.w.)
Po przekroczeniu najwiekszego przymkniecia przyslony (przy jasnym
oswietleniu) pojawia sie HI.

- Tryb P
Blyskawica i potem LOW, niezaleznie od nastaw.
Drabinka widoczna tylko po nacisnieciu [+/-]. (j.w.)
Nie da sie przekroczyc maksymalnego domkniecia przyslony.

Z powyzszego chyba dosc jasno wynika przeznaczenie napisow LOW i HI.



"Brednie, nie dopatrujcie sie inteligencji tam gdzie jej nie ma."

Na wstepie powiem, ze nie odebralem wypowiedzi Andrzeja jako osobistej
wycieczki, chociaz w pewnym stopniu jej forma moglaby to sugerowac.
Mysle, ze efekt powstal przypadkowo i Andrzejowi chodzilo oczywiscie
o body, a nie jakiekolwiek osoby.

Wracajac do temtu trzeba najpierw jasno okreslic, co nazywamy inteligencja.
Inaczej problemu nie rozwiazemy. Jezeli nazwiemy tak jakiekolwiek przemyslane
dzialanie, to aparat mimo wszystko okaze sie inteligentny. W innym przypadku
raczej nie. Inteligentnym dzialaniem moze byc ostrzeganie uzytkownika
przed niepoprawnym naswietleniem. Kolejnym takim dzialaniem moze sie okazac
zarowno obliczanie naswietlenia przez procesor na podstawie doswiadczenia
konstruktorow jak i dobranie mozliwie najlepszych parametrow na podstawie
pomiarow obarczonych pewnym bledem. Istnieje tez mozliwosc kompilacji
tych metod.
Tak wiec nie ustalajac na wstepie odpowiednich kryteriow NIE DA SIE
obiektywnie ocenic sytuacji.



"Ależ ja wlaśnie to napisalem - zwróc tylko uwage, że niektorzy (lesiuc, lolek, szymony) twierdza, że poza zakresem pomiarowym aparat stara sie prawidlowo naswietlić, a to nie prawda."

Jezeli zgodnie z wytycznymi konstruktorow robi cokolwiek w tym kierunku
(dobranie parametrow na podstawie dowolnych z pochodzenia wytycznych),
to jednak "sie stara" i przedmowcy maja racje, ale to oczywiscie zalezy
od sytuacji wymienionej jeden akapit wyzej.



"Czy w moim poście są jakiekolwiek nieścisłości?"
Okazalo sie, ze sa. (bez urazy)



"Brednie - ponizej zakresu pomiaru aparat ustawia ostatnie możliwe
do zmierzenia..."

Calkiem mozliwe



"...i na pewno nie naswietla prawidlowo"

Doswiadczenia potwierdzaja to tylko czesciowo, a poniewaz i w normalnych
warunkach efekt nie zawsze jest idealny... powyzsze stwierdzenie
wyglada na znacznie nieobiektywne. Mozna sie autorytatywnie wypowiedziec
dopiero po zbadaniu sytuacji.



"...ani nawet sie nie stara bo nie UMIE tego robic."

To juz wyzej zostalo omowione.



"nie badźcie madrzejsi niz inzynierowie Nikona, Canona, Minolty,
Pentaxa i Olympusa razem wzieci"

Wniosek bledny z zalozenia. Gdyby ci wymienieni inzynierowie
zastosowali sie do hipotetycznej, podobnej wypowiedzi kogos innego:
n.p. nie badzcie madrzejsi od pracownikow Leicy, CarlZeissa
i kogos tam jeszcze...
(i naprawde nie wazne kogo, grunt, ze jakiejs starszej firmy)
to mielibysmy aparaty gorsze, drozsze i cholera wie, co jeszcze.
Zaglebiajac sie bardziej w czasie nikt by jeszcze do tej pory
nawet kola nie wynalazl. Taka wypowiedz uwazam, za bardzo konkretne
nieporozumienie i nie powinna sie ona tutaj znalezc pod zadnym pozorem.



"...- to co wypisujecie gwarantuje nagrode NOBLA."

A co w tym zlego? Jezeli faktycznie, to mozna tylko pogratulowac.



W swoich wypowiedziach daleki bylem od jakichkolwiek wycieczek osobistych.
Pozwolilem sobie tylko wymienic zauwazone bledy rozumowania i poprzec
wypowiedzi, ktore uwazam za sluszne. Nie uwazam sie bynajmniej za geniusza,
ale staralem sie poszczegolne tematy racjonalnie przemyslec.


Ciekawi mnie, czy ma ktos moze pomysl na inna forme takich dyskusji.
Chodzi o taka mozliwosc, jak:
Podanie wniosku do dyskusji, wykonanie mozliwych testow i podanie wynikow,
wyciagniecie odpowiednich wnioskow z dyskusji i przeglosowanie
najbardziej prawdopodobnej wersji, oraz umieszczenie jej na koncu, jako w miare autorytatywnej. To by moglo byc bardzo przydatne. Podobnie, jak
"przyklejone" tematy w roznych dzialach.

Pozdrawiam wszystkich uczestnikow dyskusji i zycze wielu nowych tematow :)

PS
Gdyby komus przyszlo do glowy przekonywanie mnie do swoich argumentow
poza forum, to prosze o uzywanie GG, poniewaz tylko tam jestem dostepny dosc
regularnie. Prywatne wiadomosci na forum bede w pewnym stopniu (czasem zaleznym
od wlasnej woli, a czasem nie) ignorowal. (to uwaga scisle techniczna).