Zobacz pełną wersję : M8 na dpreview
http://www.dpreview.com/reviews/leicam8/
Kolekcjoner
01-08-2007, 01:57
Ładne obrazki to to produkuje :).
Dobra, dobra, niech Ci testerzy dadzą wkońcu test najnowszego dziecka Canona a nie jakiś aparacik co zostanie sprzedany miesięcznie w ilości 20 sztuk :mrgreen:
Szumi, nie ma af, lipa... :D
To wszystko pikuś. Szczytowe jest to, że te bydlaki z Lajki w aparacie za 5000$ nie dali MLU...
Szczytowe jest to, że te bydlaki z Lajki w aparacie za 5000$ nie dali MLU...
LOL :D
Przecież tego się nie kupuje, żeby zdjęcia robić. Wystarczy to nosić w widocznym miejscu, pokazując wszystkim wokół, że się to ma. :grin:
ło matko ale to brzydkie i nieporęczne ;) i pomyśleć, że miałbym za równowartość tego czegoś 4 sztuki D200...
shadowArt
01-08-2007, 11:09
Ja wiem, że sie nie znam.
Dlatego właśnie chciałbym żeby ktoś mi powiedział - po co komu taki drogi aparat?
Co on takiego ma czego nie ma wiele innych?
W czym on jest lepszy od mojej puszki d50?
Może jest coś o czym nie wiem a co rzeczywiście jest tak wymiatającą technologią, że szczęka opada....
Tu akurat, panowie JK i nowart, pozwolę sobie całkowicie się niezgodzić.
Po pierwsze - Leica to niepozorne piździadełko, podnieca tylko garstkę wtajemniczontych, a ogólnie wygląda jak byle kompakcik. Do zadawania szyku i straszenia przechodniów znacznie lepiej nadaje się profi-lustrzanka z 70-200/2.8 i słuszną lampą błyskową - wygląda bojowo i budzi grozę słusznymi rozmiarami i ciężarem.
Po drugie - wygląd jest kwestią gustu, więc tej kwestii nie poruszam. Natomiast co do nieporęczności - M8 z zestawem szkieł na każdą okazję można po kieszeniach kurtki poupychać. Życzę powodzenia osobie, która chciałaby to samo zrobić z Nikonem D200. Gdyby pieniądze nie odgrywały roli a miałbym wybierać system, który będę tachać podczas wyprawy w góry - to wybór byłby cholernie prosty.
Jestem fanem MP i M7 jako że cyfrowej nie wyznaje to się na temat M8 nie wypowiem, co do analogowych to rzeczywiście niesamowity aparat który swoją prostotą strasznie wciąga i pewnie w mojej torbie się kiedyś znajdzie, oby jak najszybciej!!!
Tu akurat, panowie JK i nowart, pozwolę sobie całkowicie się niezgodzić.
Po pierwsze - Leica to niepozorne piździadełko, podnieca tylko garstkę wtajemniczontych, a ogólnie wygląda jak byle kompakcik. Do zadawania szyku i straszenia przechodniów znacznie lepiej nadaje się profi-lustrzanka z 70-200/2.8 i słuszną lampą błyskową - wygląda bojowo i budzi grozę słusznymi rozmiarami i ciężarem. ....
Pan JK nie pisał o straszeniu gawiedzi i podrywaniu panienek na wiejskiej dyskotece, tylko o tak zwanym dobrym (czytaj nadzianym) towarzystwie, w którym nie tyle chodzi o posiadanie aparatu, ale o posiadanie drogiego aparatu, a jeszcze lepiej drogiego aparatu, którego nikt inny nie ma. Wiem, że nam takie uczucia są, jak dotąd, całkowicie obce, ale są już tacy, którzy zaczynają na to zwracać uwagę (bez zegarka za 50 tys. na niektóre imprezy nie chodzą).
Czornyj, tylko tu chodzi o to, że skoro to puszka (przypominająca kompakt panasonica) w wykonaniu legendarnej Leiki to w niepamięć odchodzą wszelkie narzekania na straszną ergonomię malutkich canoników, olympusików i innych mikrusów (poniekąd większych i wygodniejszych od tej Leiki). Rozumiem, że łatwo to włożyć do kieszeni ale nikt chyba nie będzie nosił sprzętu za tysiące dolarów z fajkami w kieszeni...
Nie czarujmy się - Leica to sprzęt dla koneserów i filantropów - za 5000$ można kupić świetny korpus ze świetną optyką.
Czornyj, tylko tu chodzi o to, że skoro to puszka (przypominająca kompakt panasonica) w wykonaniu legendarnej Leiki to w niepamięć odchodzą wszelkie narzekania na straszną ergonomię malutkich canoników, olympusików i innych mikrusów (poniekąd większych i wygodniejszych od tej Leiki). Rozumiem, że łatwo to włożyć do kieszeni ale nikt chyba nie będzie nosił sprzętu za tysiące dolarów z fajkami w kieszeni...
Nie czarujmy się - Leica to sprzęt dla koneserów i filantropów - za 5000$ można kupić świetny korpus ze świetną
optyką.
Nie zgadzam sie ze to sprzet dla koneserow i filantropow, co z tego ze kupisz swietny sprzet za 5000$. Do pewnego rodzaju fotografi Leica nadaje sie doskonale zeby nie powiedziec ze jest najlepsza i wcale nie potrzeba worka szkla.
to może podaj jakiś przykład...?
Tzw. "celebrieties" używają zwykle lustrzanek Nikona i Canona, legenda Leicy i znajomość tej marki jest już obecnie zbyt mała, by można tym było zadać szyku.
Dalmierzowce mają swoje niepodważalne zalety wynikające z zupełnie innej konstrukcji - w przypadku optyki szerokokątnej są bezkonkurencyjne. Oczywiście jest to sprzęt do specyficznych zastosowań, lustrzanki (z jej uniwersalnością) absolutnie nie jest w stanie zastąpić.
Jeśli jednak zależy nam na tym, by nasze zdjęcia jakoś wyróżnić - to legendarne szkło istornie da nam odmienną plastykę i niepowtarzalny "Leica-look"
Co do przykładów - niebawem wpadnie w moje łapki upolowany za bezcen przedstawiciel tego fotograficznego gatunku (niestety nie-Leica). Jak tylko pyknę kilka slajdzików, to z przyjemnością zaprezentuję do czego to maleństwo jest zdolne.
bukowy dziad
01-08-2007, 14:14
naprawe sliczny aparacik:) takie cos ma tez niepodwazalna zalete w street-photo. otoz nie straszy ludzi - wyglada jak jedna z zabawek zabrana dziecku. m.in dlatego tyle tej fotografii powstalo na leikach. co z tego, ze moj 28-70 jest swietnym szklem, jak z zalozonym tulipanem zaslania mi calą twarz i ludzie zwyczajnie wymiekaja?:)
Co do przykładów - niebawem wpadnie w moje łapki upolowany za bezcen przedstawiciel tego fotograficznego gatunku (niestety nie-Leica). Jak tylko pyknę kilka slajdzików, to z przyjemnością zaprezentuję do czego to maleństwo jest zdolne.
Niech zgadnę... Besę zanabyłeś ;-)
Pozdrawiam
Ulv
Niech zgadnę... Besę zanabyłeś ;-)
Pozdrawiam
Ulv
nie, średni format
Kolekcjoner
01-08-2007, 15:14
Co do tego czy ta kamera jest niszowa czy nie to pewnie odpowiedź jest, że tak. Co do tego że Leica wie co robi wypuszczając takie coś w tej cenie odpowiedź też jest twierdząca, a dowodem na to jest choćby ten fakt: http://www.fotopolis.pl/index.php?n=6178. Moim zdaniem ten aparat bedzie znajdywał spore rzesze odbiorców. W końcu aparat o jakości obrazu porównywalnej z 5D, a nie będący machiną oblężniczą jak większość zawodowych luster to jest gratka i wielu się skusi.
Czornyj jak rozumiem Mamiya 7 :)?
Czornyj jak rozumiem Mamiya 7 :)?
Z workiem obiektywów :D
shadowArt
01-08-2007, 15:18
Czyli z tego co widzę to sa same ogólniki: "jest lepsza", "do niektórych rodzajów niezastąpiona" itd. Jedyny konkret to to że jest mała (i racja) oraz, że coś jakby lepiej z szerokim kątem (ale dlaczego lepiej?)
Czyli nanad moje zdanie na jego temat jest takie, że jest to aparat, który kupuje się dla marki i ceny jaką kosztuje niż dla samej jakości.
Lepiej dlatego, że konstrukcja optyczna szerokokątnych obiektywów do dalmierzy jest symetryczna, dzięki czemu znacznie prościej jest taki obiektyw zrobić.
Kolekcjoner
01-08-2007, 15:38
Czyli z tego co widzę to sa same ogólniki: "jest lepsza", "do niektórych rodzajów niezastąpiona" itd. Jedyny konkret to to że jest mała (i racja) oraz, że coś jakby lepiej z szerokim kątem (ale dlaczego lepiej?)
Czyli nanad moje zdanie na jego temat jest takie, że jest to aparat, który kupuje się dla marki i ceny jaką kosztuje niż dla samej jakości.
Nikt Ci nie broni mieć własnego zdanie. Nikt Cię też nie będzie uszczęśliwiał na siłę aparatem, który Ci nie leży. Nie zmienia to jednak faktu, że w pewnych zastosowaniach i sytuacjach może być on nieoceniony. Zrozum też to, że są tacy dla których te zalety są na tyle istotne, że mogą rozważać sens jego zakupu na poważnie.
Mialem w lapach M8 i Summiluxa 35/1.4 na dobrych kilka godzin.... i powiem Wam tyle - nie ma co porownywac do 5d itp, to zupelnie inna klasa i mowie tu glownie o wrazeniach... swietnie wykonana, bardzo dobrze lezy w lapie i [co najwazniejsze] wypluwa bardzo przyjemne obrazki... maszynka wprost stworzona do portretow [chocby z tego wzgledu nie straszy ludzi ;)] i robienie nia zdjec to ogromna przyjemnosc... domyslam sie ze wiekszosc ludzi patrzac na cene mysli ze to po prostu droga zabawka i kupia ja tylko lansiarze albo prawdziwi napalency [z akcentem na ta pierwsza grupe ludzi ;) ;)] ale jezeli mialbym na zbyciu pare milionow ;) to bym z checia wrzucil taka M8ke z kompletem szkiel do plecaka. Polecam wszystkim postrzelac tym sprzetem, jeszcze nie widzialem osoby ktora byla by zawiedziona ;)
CzłowiekZ
01-08-2007, 19:46
Zamierzam sprezentować sobie M8 na urodziny i mam pytanie czy ona jest sprzedawana w kicie z 35mm F1.4?
:twisted:
I jakie uniwersalne szkło warto do niego dokupić? Tri Elmar M 16-18-21 mm F4 ?
Zastosowanie typowo do streeta.
ovserwator
01-08-2007, 22:17
CzłowiekZ, pogadaj z (o ile dobrze pamiętam) Rafałem z Pstryka (www.pstryk.pl) on Ci wiele pomoże w kupnie tego ustrojstwa...a także i sprzeda, jak zajdzie taka potrzeba.
Pozdrawiam
niebawem wpadnie w moje łapki ... przedstawiciel tego fotograficznego gatunku (niestety nie-Leica). .....zaprezentuję do czego to maleństwo jest zdolne.
nie, średni format
ładne mi maleństwo :smile:
kupiłeś od gościa z moich okolic? On to ostatnio sprzedawał (jak i wcześniej noct 58/1.2 i kilka haseli z workiem szkieł)
o wyższości leiki, haseli i innych tego typu kultowych wręcz sprzętów można dyskutować bez końca. Ma to chyba jednak jakieś znaczenie. Ta legenda nie wzieła się znikąd, a samopoczucie fotografa ma tez znaczenie dla efektu końcowego.
Wkurzam się, jak się niektóre firmy rozmieniły na drobne. Nazwy słynnych niemieckich "szklarni" są na byle kompaktach i kamerach video. Takie czasy. I jak tu potem wytłumaczyć młodym cyfromaniakom, że leika ma coś w sobie.
ładne mi maleństwo :smile:
kupiłeś od gościa z moich okolic? On to ostatnio sprzedawał (jak i wcześniej noct 58/1.2 i kilka haseli z workiem szkieł)
o wyższości leiki, haseli i innych tego typu kultowych wręcz sprzętów można dyskutować bez końca. Ma to chyba jednak jakieś znaczenie. Ta legenda nie wzieła się znikąd, a samopoczucie fotografa ma tez znaczenie dla efektu końcowego.
Wkurzam się, jak się niektóre firmy rozmieniły na drobne. Nazwy słynnych niemieckich "szklarni" są na byle kompaktach i kamerach video. Takie czasy. I jak tu potem wytłumaczyć młodym cyfromaniakom, że leika ma coś w sobie.
Nie - poprzedni właściciel jest z Łodzi (nb. siedzi w Leice M). Sporo teraz tego się pojawia, a szlag mi trafił 645-tkę (i dobrze).
Przejrzałem uważnie test na dpreview i twierdzę, że Leica to zachwycający aparat, po prostu dzieło sztuki. Nie bez znaczenia jest cena obiektywów, które z pewnością są bardzo dobre, a cała reszta zależy od fotografa. Jest to aparat nie na moją kieszeń, ale rozumiem nabywców M8 - stać ich na robienie zdjęć zachwycającym aparatem. Spodobała mi się opinia autora testu na dpreview, który zmienił swoje przyzwyczajenia fotograficzne pod wpływem Leica M8.
Kolekcjoner
02-08-2007, 02:13
(...)
Wkurzam się, jak się niektóre firmy rozmieniły na drobne. Nazwy słynnych niemieckich "szklarni" są na byle kompaktach i kamerach video. Takie czasy. I jak tu potem wytłumaczyć młodym cyfromaniakom, że leika ma coś w sobie.
Nie jesteś osamotniony. Ja też uważam że trwonią beznadziejnie dorobek tych firm. Mam zresztą własny przykład - w mojej kamerze Sony jest własnie taki "cajs" :lol: - tyle, że Zeiss się pewnie w grobie przewraca jak widzi, że jego nazwiskiem jest firmowana taka tandeta.
Ale później na jakiejś wycieczce (było to dwa lata temu) za to może do mnie podejść jakiś konus z Soniaczem i "aaa, jaki ma pan obiektyw? Canona? a widzi pan, bo ja mam oryginalnego Zeissa, najlepszy! o niech pan popatrzy jak trzym przyciskiem przyyyyybliżam i oddalaaaaam, niesamowite, prawda?"
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.