Zobacz pełną wersję : d80 czy d50?
Zastanawiam się na tymi dwoma modelami..nie znalazłem ich bezpośredniego porównania. Jeśli któryś z nich to jaki obiektyw polecacie.
wlasiukk
27-07-2007, 12:17
bo to inna półka deczko i inna epoka ;)
Wybór jest prosty - stać Cie to bierz d80, nie - to d50 :)
Gawronnek
27-07-2007, 12:19
problem leży w Twoich potrzebach oraz zasobności portfela, od kilku miesięcy jestem użytkownikiem D80, jednak w tej chwili z uwagi na dłuższy pobyt tego body w serwisie muszę zadowolić się D50, dlatego uważam że jednym i drugim można robić świetne zdjęcia, owszem brakuje mi pewnych funkcji, drugiego kółka, pośrednich ISO, CLS'a ale nie ma to tak naprawdę wpływu na zdjęcia,
mogę tylko zasugerować, że jeśli masz określona kwotę na zakup body i szkieł, to lepiej kup D50 i lepsze szkła
Mnie osobiscie troche odstarsza fakt angielskiego menu. Moja znajomosc tego jezyka nie ejst moze zła, ale nie jestem pewien czy dałbym sobie rade ze zrozumieniem w pełni menu. d 80 ma juz menu polskie co by ułatwiło mi znalezienie sie.
A co do potrzeb to jest to pierwszy mój robiacy zdjecia w formacie cyfrowym. Jednka jako, zę ejstem zafascynowany fotografią wieć chciałbym móc mieć sprzet, na którym mógłbym sie rozwijac.
Metoda prób i błędów, przestudiowanie instrukcji i nauka ciągła. Dasz spokojnie radę. Ale jak Ciebie stać na d80 :) to możesz kupić spokojnie bo nowego d50 zbytnio nie dostaniesz.
Gawronnek
27-07-2007, 12:28
jeśli język w menu jest podstawowym kryterium podejmowania decyzji o zakupie body to daj sobie spokój z fotografią
Nie jest podstawowym, ale jak każdy argument ma swoją wage. Poza tym to nie bedzie aparaty tylko dla mnie, a niestety pozstałe osoby, które z aparatu będa korzsytać angielskiego nie znają dobrze, prędzej juz jezyk rosyjski.
Jesli dojde do wniosku że d50 +lepsze szkła jest lepszym wyborem to poradze sobie z angielskim menu, pozstanie mi edukowanie pozostałych osób do czego jest dana funkcja.
Choć jak napisał ejko d50(nowy) będzie kłopotliwy do zdobycia, ale dla chcącego nic trudnego.
Gawronnek
27-07-2007, 12:36
no to Cię zasmucę, częściej niż z menu korzystam z całej klawiszologii w D80 a opisy są w języku angielskim ;) do menu prawie nie zaglądam, a jak już to mam swoje tylko z kilkoma ważnymi funkcjami
wlasiukk
27-07-2007, 12:38
pytanie więc jakie są wymagania odnośnie sprzętu wśród użytkowników ?
Będziecie się bawić w RAW czy jpgi, Macie starsze obiektywy czy start od zera?
Jaki rodzaj fotografii ?
Bo może wyjść z tego d40 ;)
Kup D40x i masz funkcjonalność D50 z polskim menu. Opinie o braku śrubokręta bym rozważył jednak na korzyść D40x z tego względu, że firma prawdopodobnie w przyszłości będzie eliminować śrubokręt z nowych modeli uzbrajając jednocześnie obiektywy we własny napęd. Tyle moim skromnym zdaniem.
Pozdrawiam.
Jestem w tej mierze lamą, więc jeśli tak to sam argument został obalony pozostaje mi tylko zastanowić sie, który lepszym dla mnie będzie.
Troszke żałuje, ze nigdzie w takiej znośnej odległosci nie widziałem d50, a chciałbym go zobaczyc na własne oczy, zobaczyc jka mi lezy w dłoniach etc.
Starszych obiektywów nie mam. Napsiałem, ze jest to totalne zero jeśli chodzi o fotografie.
Poszukaj , jest duzo porownan D50 i D80 , roznice w cenie znasz , kup instrukcje polska, jesli eng Ci przeszkadza.
Cóz wprawdzie dalej mam wątpliwosci, który wybrać, ale przybliżyliscie mnie niejako sprawe.
A ja z premedytacją wybrałem D50; po 6 miesiącach czytania forum, testów, opinii itp stwierdziłem iż różnica w cenie
około 3k jest za duża by wybrać D80.
bardzo podobają mi się opinie że lepiej dołożyć te parę groszy i kupić D80 ale w praktyce większość z nas ma budżet ograniczony do pewnej kwoty i powiedzmy mając 4,5k można kupić D80 z kitem lub np D50 i 1-2 przyzwoite obiektywy,
a z czasem wymienić samo BODY.
jakość zdjęć zależy w/g mnie zdecydowanie od jakości szkieł potem od fotografa a na końcu od body.
dokładne testy obu nikonów znajdziesz na www.fotopolis.pl
pozdrawiam
Zastanawiam się na tymi dwoma modelami..nie znalazłem ich bezpośredniego porównania. Jeśli któryś z nich to jaki obiektyw polecacie.
D50 bym wogóle nie brał pod uwagę. Aparat był fajny , ale 2 lata temu :)
Jeśli chcesz coś z "silniczkiem" to pomyśl o D70s ..
Też stary aparat , ale jednak model "wyższy" niż D50 ...
Przy obecnych cenach D70s nawet nie warto myśleć o D50 ;)
A jak nie to ...
Raczej pomyśl o D40 (D40x) lub D80 ...
D40 (D40x) to zubożony D80. Posiada elektronikę z D80 ...
Osobiście wolałbym D40x z dobrym szkłem niż D80 z KITem :)
Ja polecam D40 (D40x) naprawdę świetny aparat. Jedyny minus to brak wbudowanego silnika więc obiektywy bez własnego silnika nie będą działaly prawidłowo (a raczej nie będzie działał AF więc trzeba będzie ostrzyć ręcznie) ..
wlasiukk
27-07-2007, 13:21
tylko że "dobre szkło" do d40 troszkę kosztuje ... - a do D80 1200 zł :)
brałbym zdecydowanie d70s/d50 a za różnicę fajne szkła
A ja z premedytacją wybrałem D50; po 6 miesiącach czytania forum, testów, opinii itp stwierdziłem iż różnica w cenie
około 3k jest za duża by wybrać D80.
Ale tak to jest jak sie nie opisze problemu dokladniej.
Przeczytaj co napisal Autor watku - zadnych konkretow.
Mi akurat wypada dolozyc do D80 , bo potrzebuje tego co ma D80 a sa osoby, ze robia fotki malpka za 500 pln i sa zadowolone, bo fotki maja wg. ich zdania ladne i aparat miesci sie w kieszeni koszuli.
A wogole to temat poruszany wielokrotnie.
saboteur81
27-07-2007, 13:55
http://www.kenrockwell.com/nikon/d80/vs-d70.htm
http://photo.net/bboard/q-and-a-fetch-msg?msg_id=00IZrn
D50 bym wogóle nie brał pod uwagę. Aparat był fajny , ale 2 lata temu :)
Jeśli chcesz coś z "silniczkiem" to pomyśl o D70s ..
Też stary aparat , ale jednak model "wyższy" niż D50 ...
Przy obecnych cenach D70s nawet nie warto myśleć o D50 ;)
Aparat ( D50 ) nadal jest fajny, a D 70s też nadal byłby fajny gdyby szumiał na poziomie D50
Wybór D40(x) to moim zdaniem odcięcie sobie drogi do tanich a niezłych obiektywów (przy założeniu, że chcemy AF a przy takim wizjerze chcemy ;) ). Dlatego lepiej puszkę z silniczkiem D70(s) lub D80. A nawet jak w nowych puszkach Nikon zrezygnuje z silniczka to zmienia to cen obiektywów, które z własnym silniczkiem są znacznie droższe. No i nie mówiąc o stałkach jak klasyczne 50/1.8, które nie ma silniczka!
david555
27-07-2007, 15:42
Tak jak mówił Gawronek bierz D80, jeżeli masz na niego kasę i nie marudź. Dziwię się cierpliwości Moderatorów, że nie zamykają natychmiast takich wątków.:)
Przejrzyj ofertę Nikona z obiektywami AF-S Nikona - naprawdę jest tego dużo... Sigma też uzbraja stare obiektywy w silniki HSM. Pomyśl nad D40x to w końcu 10mpx, PL menu, i przystępna cena, czyli D80 i D50 w jednym.
Pozdrawiam
Radek Radziszewski
27-07-2007, 19:12
Bierz D50 i nie cuduj :)
Rafał_Sz
27-07-2007, 19:16
Przejrzyj ofertę Nikona z obiektywami AF-S Nikona - naprawdę jest tego dużo... Sigma też uzbraja stare obiektywy w silniki HSM. Pomyśl nad D40x to w końcu 10mpx, PL menu, i przystępna cena, czyli D80 i D50 w jednym.
Pozdrawiam
No teraz to dowaliłeś. D50 i D80 w jednym....
Etam :)
Takie chrzanienie , że zamyka się drogę do obiektywów :)
jak narazie pytający nie powiedział ile szkieł i jakie chce kupić. Jeśli ma się skończyć na szkle kitowych lub dodatkowym obiektywem tele , to nawet D40 będzie rewelacyjnym wyborem , sporo lepszym niż D70s i D50 ...
Dobre szkła kosztują więcej niż samo body. A szkła z własnym silnikiem są sporo szybsze i cichsze niż korzystające z wbudowanego silnika ...
Dlaczego ?
1. Mniej szumiąca matryca
2. Lepsza elektronika
3. Polskie menu ;)
4. Lepsza automatyka
5. lepszej jakości JPG
Jeśli natomiast kupujący planuje coś więcej niż KIT i jakiś dodatkowy obiektyw Tele to niech kupi D80 i nie zawraca sobie głowy D70s i tym bardziej D50 ...
Jak dla mnie w dobie D80 i D40 aparaty D50 i D70s to zabytki i nie warto myśleć obecnie o ich zakupie :)
No chyba że ktoś chce bardzo a to bardzo ten silniczek i nie stać go na D80 to wtedy zakup D70s jest warty przemyślenia :)
Zakup D50 jest nieopłacalny wogóle. Powód ? Nie ma obecnie dostępnych nowych D50 a cena jak by się już znalazło jest taka jak za D70s ...
kronos28
28-07-2007, 00:27
Dlaczego ?
1. Mniej szumiąca matryca
2. Lepsza elektronika
3. Polskie menu ;)
4. Lepsza automatyka
5. lepszej jakości JPG
hmmm trochę więcej minusów ma d40 oprócz braku śrubokręta :
1. brak bracketingu,
2. denerwujący wizjer,
3. af - może szybki jak to w lustrach ale ilość punktów - parodia, mój małpiacz z przedziału aparatów "budżetowych" kwanon A200 sprzed 6 lat ma tyle...
4. brak podglądu GO,
5. rozmiar (choć to ocena subiektywna ale lustrzanka im większa tym lepsza - komfort pracy szczególnie z większymi, cięższymi szkłami jest o wieeelleee lepszy)
6. dla tych co nie mieli w rękach d50/70 - jakość wykonania D40 jest "łokropniasta" w porównaniu do wcześniej wymienionych,
7. sporo przydatnych funkcji jest w menu zamiast w przyciskach na korpusie - pomiar wybierany z poziomu menu - litości :|
8. brak wyświetlacza stanu, choć rekompensuje to wyświetlacz główny ale w "małpka - style", ale jednak brak...
wymieniać dalej???
D40 to mocno okrojony aparat i nie ma się co czaić i wmawiać sobie, że tak nie jest, że się tego a tamtego nie potrzebuje (poczekamy, zobaczymy). Niektórych (nie twierdzę że wszystkich) mogą te braki i ułomności tego korpusu ograniczać/denerwować i wtedy tak czy siak kupi się wyższą puszkę i to szybciej niż by się miało przeskakiwać np. z D80 na D200
Jak dla mnie w dobie D80 i D40 aparaty D50 i D70s to zabytki i nie warto myśleć obecnie o ich zakupie :)
No chyba że ktoś chce bardzo a to bardzo ten silniczek i nie stać go na D80 to wtedy zakup D70s jest warty przemyślenia :)
ale przewyższają szczególnie D40 i lekko D80 (pomiar światła - zaraz pewnie wpadnie Zbigniew to potwierdzi ;) )
Minus spory jest taki że już nie są produkowane i o nowego D70s cięzko, choć jak się poszuka to są jeszcze gdzieś na magazynach. Prawda jest taka że w kwestii posiadanych funkcji (CLS w d70, bracketing, budowa, ergonomia etc.) to przewyższają D40 o całe długości
Zakup D50 jest nieopłacalny wogóle. Powód ? Nie ma obecnie dostępnych nowych D50 a cena jak by się już znalazło jest taka jak za D70s ...
może nie wogóle ale warto się zastanowić - na forum można kupić D70(s) od użytkowników w często idealnym stanie a ceny D70s i d50 tak jak piszesz zbytnio się nie różnią.
Kwestia jest taka: chcesz nowsze body i stać cię na D80 - bierz i kropka . Chcesz mieć więcej/lepsze szkło no i trochę krucho z kasą - bierz d70s ewentualnie D50 (ceny bardzo podobne).
krono28 z więkoszścia wad D40 można się zgodzić ale kilku nie rozumiem.
Denerwujący wizjer? Dlatego że jest większy niż np w D50? Czy może że jest jaśniejszy?
Co takiego w jakości wykonania D40 tak mocno odstaje od D50/D70?
Brak wyświetlacza na górze korpusu? Po co skoro wszystkie informacje masz z tyłu i nie musisz odwracać aparatu żeby patrzeć na niego z góry?
Co do reszty wad to można się zgodzić bo niektóre mogą być upierdliwe ;)
Brak wyświetlacza na górze korpusu? Po co skoro wszystkie informacje masz z tyłu i nie musisz odwracać aparatu żeby patrzeć na niego z góry?
Niektórzy przyzwyczaili się do górnego wyświetlacza. Nie rozumiem dlaczego z niego zrezygnowali. Identycznie Canon w 400D. Mi to akurat robi wielką różnicę. Nie wiem jak Wam.
kronos28
28-07-2007, 10:29
krono28 z więkoszścia wad D40 można się zgodzić ale kilku nie rozumiem.
Denerwujący wizjer? Dlatego że jest większy niż np w D50? Czy może że jest jaśniejszy?
???????? W teorii to są te same wizjery (układ luster) choć mi się wydał ciemniejszy od np d70, nie wiem może ma na to wpływ miniaturyzacja aparatu.
Co takiego w jakości wykonania D40 tak mocno odstaje od D50/D70?
rozmiar, materiały, uchwyt, pożałowali nawet wyściełania gumą - jechać dalej?? D70 jest o niebo lepiej i solidniej wykonany
Brak wyświetlacza na górze korpusu? Po co skoro wszystkie informacje masz z tyłu i nie musisz odwracać aparatu żeby patrzeć na niego z góry?
A robiłeś zdjęcia w nocy z włączonym tylnym wyświetlaczem? Denerwujące, nie? Jak już, to mogli by dodać czujnik jak w Alfie co by ten wyświetlacz wyłączał jak się przybliża oko do wizjera. Poza tym górny jest o wiele bardziej dyskretny.
Niektórzy przyzwyczaili się do górnego wyświetlacza. Nie rozumiem dlaczego z niego zrezygnowali. Identycznie Canon w 400D. Mi to akurat robi wielką różnicę. Nie wiem jak Wam.
Ci co go nie mieli nie docenią jego przydatności
Jak dla mnie w dobie D80 i D40 aparaty D50 i D70s to zabytki i nie warto myśleć obecnie o ich zakupie :smile:
Tak, marketingowcy Nikona dobrze wykonali swoją robotę. Dopóki Nikon nie opracuje na prawdę dobrej matrycy, będzie w tyle z jakością zdjęć za "C".
A zamydlanie ludziom oczu bardziej agresywnie oszumiającym softem, jak widać, przynosi efekty.
Jak mozna się sugerować testami porównując jedynie szare powierzchnie, a utrata szczegółów to pies !
Gdym dzis starcił (nie daj Boże) swój aprat, szybko poleciałbym po drugi D70S z kitem, bo oprócz porządnego wizjera, niczego mi w nim nie brakuje.
Po pojawieniu się D80 (świetny aparacik ze średnią matrycą ), już miałem dokonać zmiany, ale po obejrzeniu porównań w rawach, stwierdziłem, że nie ma sensu.
Aparaty to jednak nie komputery i nie przesadzałbym z takimi osądami.
I tak będziemy rozsądzać wyższość Świąt Wielkiej Nocy nad Bożym Narodzeniem...
Myślę że temat wątku został wyczerpany...
Jacek B.
28-07-2007, 12:17
witajcie,
a czy D50 synchronizuje z krótkimi czasami z SB800? W tej chwili tylko tego mi brakuje w moim D70s.No i jakby mniej szumiał to by było już pięknie.
Gregory34
28-07-2007, 13:31
D70s jest aktualnie w www.fotojoker.pl za 2599zł Nikon D70s z ob. 18-70mm, tu masz lepszy obiektyw niż kit w D80, a za różnicę w cenie dokupisz lampę SB-800 i NIKKORa 50mm F1.8 AF D. Sam miałem podobny dylemat i tydzień temu kupiłem używany D70 z kitem za 1700zł z przebiegiem 20.000.
david555
28-07-2007, 13:37
Zamiast się skupiać na porównaniach puszek, to może byście się zajęli robieniem zdjęć, bo teksty zamieszczane w tym wątku i podobnych nikomu nie służą, a powodują tylko zamęt?:)
???????? W teorii to są te same wizjery (układ luster) choć mi się wydał ciemniejszy od np d70, nie wiem może ma na to wpływ miniaturyzacja aparatu.
W teorii tak, ale mając oba w ręce odniosłem wrażenie że D40 ma trochę jaśniejszy (ale nie będę się przy tym upierał), natomiast wg specyfikacji na dpreview jest trochę większy niż w D50.
rozmiar, materiały, uchwyt, pożałowali nawet wyściełania gumą - jechać dalej?? D70 jest o niebo lepiej i solidniej wykonany
Rozmiar - ok, ale nie podciągałbym tego pod jakość wykonania (to tak jakby powiedzieć że star jest lepiej wykonany niż maluch bo jest większy ;) ) Co do gumy możliwe za mało się bawiłem D70 żeby zwrócić na to uwagę.
A robiłeś zdjęcia w nocy z włączonym tylnym wyświetlaczem? Denerwujące, nie? Jak już, to mogli by dodać czujnik jak w Alfie co by ten wyświetlacz wyłączał jak się przybliża oko do wizjera. Poza tym górny jest o wiele bardziej dyskretny.
Robiłem zdjęcia w nocy. Wyświetlacz ustawiłem na najkrótsze czasy jakie się da i specjalnie nie przeszkadzał, włączałem go przyciskiem tylko gdy był potrzebny. Ale to fakt że czujnik taki jak w Alfie czy C 400D by się przydał.
Co jest bardziej dyskretnego w górnym wyświetlaczu? Co do kwestii przyzwyczajenia to może to być dla niektórych argument, ja nigdy w sumie nie miałem więc nie tęskne za nim. Ja po prostu odnoszę wrażenie że ten górny wyświetlacz jest taką pozostałością po analogach i firmy je montują właściwie z przyzwyczajenia ;)
Mnie osobiscie troche odstarsza fakt angielskiego menu.
Oj tam, przy każdej pozycji menu jest ikona, która pomaga zidentyfikować pozycje w nim. Instrukcja wyjaśnia wszystko bardzo dokładnie, więc nie będzie z tym problemu...Ja ustawiam od czasu do czasu po chińsku - gdy ktoś niepowołany weźmie aparat do ręki, od razu go odkłada :D Tzw "metoda na głoda" 8-)
Jeśli masz wystarczająco kasy, weź D80.
A zamydlanie ludziom oczu bardziej agresywnie oszumiającym softem, jak widać, przynosi efekty.
Jak mozna się sugerować testami porównując jedynie szare powierzchnie, a utrata szczegółów to pies !
To prawda, ale dotyczy ona raczej D40X i D80.
Natomiast przy 6 Mpix w D40 jest mniejsza utrata szczegółów.
hmmm trochę więcej minusów ma d40 oprócz braku śrubokręta :
1. brak bracketingu,
2. denerwujący wizjer,
3. af - może szybki jak to w lustrach ale ilość punktów - parodia, mój małpiacz z przedziału aparatów "budżetowych" kwanon A200 sprzed 6 lat ma tyle...
4. brak podglądu GO,
5. rozmiar (choć to ocena subiektywna ale lustrzanka im większa tym lepsza - komfort pracy szczególnie z większymi, cięższymi szkłami jest o wieeelleee lepszy)
6. dla tych co nie mieli w rękach d50/70 - jakość wykonania D40 jest "łokropniasta" w porównaniu do wcześniej wymienionych,
7. sporo przydatnych funkcji jest w menu zamiast w przyciskach na korpusie - pomiar wybierany z poziomu menu - litości :|
8. brak wyświetlacza stanu, choć rekompensuje to wyświetlacz główny ale w "małpka - style", ale jednak brak...
wymieniać dalej???
D40 to mocno okrojony aparat i nie ma się co czaić i wmawiać sobie, że tak nie jest
Faktycznie zaledwie jeden przycisk szybkiego dostępu do wybranej funkcji to za mało. Co prawda mając wprawę można w podręcznym menu całkiem szybko zmienić każdy ważny parametr, ale to nie to samo.
Mały rozmiar jak podpinam na przykład 70-300 VR też trochę przeszkadza i z pewnością większy korpus zapewniłby większy komfort trzymania.
Natomiast pozostałe wymienione argumenty nie przeszkadzają mi ja na razie.
Reasumując D40 jest bezsprzecznie okrojonym aparatem, ale w kwestii obrazowania bez wątpienia wypada lepiej od na przykład D70s. Z D50 jeszcze nie miałem okazji porównać w praktyce.
Ostatecznie przy wyborze aparatu jakość zdjęć była dla mnie bardziej istotna od trochę mniejszej funkcjonalności. Oczywiście to tylko moja opinia, ponieważ inni mogą mieć inne priorytety i dokonywać innego wyboru, co należy uszanować.
Ja zmieniłem niedawno D50 na D80 i jedno z podstawowych spostrzerzeń to to że z D50 można wyjmować 90% zdjęć gotowych (nie potrzebują prawie żadnych korekcji itp.) W D80 trzeba się odrobinkę napracować na taki efekt, ale stracony czas jest tego wart - zdjęcia wychodzą naprawdę niezłe. I jeszcze jedno co do szumów matryc. Nie wiem jak Wy, ale ja rzadko wychodzę poza ISO 400 a wtedy żaden (prawie) nie szumi.. Może określę to zbyt prostacko, ale z D50 zdjęcia są dla leniwych ;) Odrobinę może nie gorsze, ale inne poprostu - natomiast D80 pokazuje to co widzi i przy okazji odsłania wszelkie niedoskonałości kadru, sytuacji oraz fotografa. D50 jest jakby dużo bardziej tolerancyjny, ale ma swoje ograniczenia. Dla mnie najbardziej bolesnym jest zmiana metod pomiaru światła z menu ale na pocieszenie puszka pamięta gdzie byłeś ostatnio w menu i można to robić dość sprawnie. No i wyświetlacz w D80 jest o klasę lepszy :) Dodam żę menu korekcji (którego poprostu nie ma w D50) nie używam bo wolę to zrobić na kompie.
Ja bym powiedział że to poprostu dwa różne aparaty.. Porównania z D40 nie mam, chociaż jak go trzymałem w ręce w sklepie to był dziwnie mały, ale to przypuszczam wina przyzwyczajenia. D50 i D80 to ten sam rozmiar i ta sama waga..
big lebowski
30-07-2007, 11:20
Ja zmieniłem niedawno D50 na D80 i jedno z podstawowych spostrzerzeń to to że z D50 można wyjmować 90% zdjęć gotowych (nie potrzebują prawie żadnych korekcji itp.) W D80 trzeba się odrobinkę napracować na taki efekt
a nie wystarczy ustawić w aparacie wyostrzanie jpg-ów i masz fotki jakościowo podobne do tych z d40/x czy d50 ?
Poza tym to nie bedzie aparaty tylko dla mnie, a niestety pozstałe osoby, które z aparatu będa korzsytać angielskiego nie znają dobrze...
To ty nie wiesz, że żony i aparatu się nie pożycza :lol:
D50 bym wogóle nie brał pod uwagę. Aparat był fajny , ale 2 lata temu :)
Jeśli chcesz coś z "silniczkiem" to pomyśl o D70s ..
Też stary aparat , ale jednak model "wyższy" niż D50 ...
Przy obecnych cenach D70s nawet nie warto myśleć o D50 ;)
A jak nie to ...
Raczej pomyśl o D40 (D40x) lub D80 ...
D40 (D40x) to zubożony D80. Posiada elektronikę z D80 ...
Osobiście wolałbym D40x z dobrym szkłem niż D80 z KITem :)
Ja polecam D40 (D40x) naprawdę świetny aparat...
Ale ty głupoty wypisujesz.
Ale ty głupoty wypisujesz.
Ciekawy jestem jakie ...
Szczegóły proszę ...
:)
Kaszpir - nie mozna powiedziec , ze D40 to zubozony D80 tak samo jak tego, ze Syrenka to zubozone Porsche.
D80 rozni sie znacznie od D40(x).
Byc moze czesc elektroniki jest podobna, tak jak w dzisiejszych autach plyty podlogowe wielu samochodow.
Zerknij na cene D40(x) i D80 , zeby sie przekonac o tym jak duzo z ceny jest skrojone :)
Kaszpir - nie mozna powiedziec , ze D40 to zubozony D80 tak samo jak tego, ze Syrenka to zubozone Porsche.
D80 rozni sie znacznie od D40(x).
Byc moze czesc elektroniki jest podobna, tak jak w dzisiejszych autach plyty podlogowe wielu samochodow.
Zerknij na cene D40(x) i D80 , zeby sie przekonac o tym jak duzo z ceny jest skrojone :)
Z tym porównaniem Syrenki do Porsche trochę Cię poniosło – przecież to auta z innych epok i przede wszystkim zupełnie innych marek. Stąd różnica jest kosmiczna.
Natomiast tu masz porównanie produktów tych samych marek tylko z różnym wyposażeniem w innych obudowach, co tłumaczy różnicę w cenie. W kwestii obrazowania D80 nie jest lepszy od D40 jeśli nie masz potrzeby robienia odbitek wymagających 10 Mpix.
W kwestii oddania szczegółów i kolorów, powiedziałbym nawet, że D40 (bez X) wypada ciut lepiej. Polecam na przyszłość sprawdzenie pewnych rzeczy w praktyce.
Dlatego jeśli już chciałeś porównanie tych aparatów odnieść koniecznie do branży motoryzacyjnej, to bardziej odpowiednim przykładem byłoby porównanie dwóch modeli tej samej marki tylko z różnym wyposażeniem, które podobnie jak w aparatach nie każdemu będzie potrzebne.
Ale ty głupoty wypisujesz.
Ciekawy jestem jakie ...
Szczegóły proszę ...
:)
No właśnie też jestem ciekaw jakie to niby głupoty kolega wypisuje?
Jakie to magiczne różnice kryją się między D80 i D40(x), mające wpływ na jakość zdjęć?
Radek Radziszewski
30-07-2007, 13:20
Co to za temat ?
Ja robie na D50 i uważam że jest ok, D40 bym nie kupił bo lubie AF we wszystkich obiektywach AF, nie wiem po co se życie utrudniać, D40 to aparat dla ludzi którzy kupią go z kitem i z kitem za 8 lat wyrzucą na śmietnik.
Ps: następna puszka (bo na przekręcanie obiektywów czasu nie mam często) to będzie D70s lub D50 oczywiście używane.
No właśnie też jestem ciekaw jakie to niby głupoty kolega wypisuje?
Jakie to magiczne różnice kryją się między D80 i D40(x), mające wpływ na jakość zdjęć?
Ja tam mam teorię że ludźmi targa zawiść :)
Jeszcze nie tak dawno lustro było dla ludzi z grubym portfelem i dla osób obeznanych w fotografii ...
Obecnie za D40 KIT po zwrocie 340zł od Nikona można mieć za mniej niż 1600zł ...
Prawda jest taka że dużo ludzi chce "uszczęśliwiać" na siłę klientów nawet takich którzy wiedzą co chcą ...
Osobiście uważam że "wady" D40 i D40x nie są dyskwalifikujące dla większości osób do których jest ten aparat stworzony. To jest taki sam aparat cyfrowy (lustrzanka) jak inne droższe i tańsze lustrzanki ...
Ja sam miesiąc temu kupowałem lustrzankę. Zakup lustrzanki był w planach już w tamtym roku ...
Do wyboru był D50 , D40 i D70s ...
I kupiłem D40 :)
Powód ?
Najmniej szumi i robi z tych trzech najlepszej jakości zdjęcia :)
A silniczek , bracketing, górny wyświetlacz i itd , nie mają dla mnie wogóle znaczenia :)
Znowu zaczynaja sie idiotyczne przepychanki...
Jednemu starczy D40 i go kupuje, inny chce wiekszego wizjera, mozliowosci wspolpracy z szkłami bez silników, gornego lcd, lepszej egronomii etc., wybierze D80. I na tym to polega. Przestancie bić piane i idzcie cos popstrykać moze w plener, bo to juz żałosne sie robi. Uzytkownicy wyzszych modeli naskakują na posiadaczy d40(x), a ci sie odszczekują.. I tak w kółko... normalnie żenada.
Austin , przesadzilem z ta Syrenka ;) ale mialem D50 i jak dla mnie to juz nie kupilbym ani D40 ani D50 ani nawet D70s z kilku powodow o ktorych pisalem i ktore moim zdaniem do tego stopnia przeszkadzaja mi, ze doloze iles tam pln i kupie D80.
Zeby byla jasnosc, nie uwazam, zeby to co nizsze niz D80 bylo zle, tylko nie na moje potrzeby.
Gdybym nie robil macro to poszukalbym D70s czy zostal przy D50 i tyle ...
A jak zauwazyl prz3mo, ja ze swojej strony koncze przepychanke, bo widze, ze nie ma sensu ...
Co to za temat ?
Ja robie na D50 i uważam że jest ok, D40 bym nie kupił bo lubie AF we wszystkich obiektywach AF, nie wiem po co se życie utrudniać, D40 to aparat dla ludzi którzy kupią go z kitem i z kitem za 8 lat wyrzucą na śmietnik.
To tak samo mogę powiedzieć o moich znajomych :)
Pokupowali sobie lustrzanki , były plany kupna obiektywów i itd ..
A skończyło się na tym że zostali z KITem i planują już kupno nowych lustrzanek (z większą ilościa Mpix i nowszych ...)
A posiadacze D40 (D40x) nie są skazani na KITa , jest ,mnóstwo obiektywów z własnym silniczkiem ...
Obiektywy te można także w przyszłości wykorzystać z następną lustrzanką ...
D40 to aparat dla ludzi którzy kupią go z kitem i z kitem za 8 lat wyrzucą na śmietnik.
A to ciekawe?
Ja od samego początku nie zamierzałem ograniczać się od szkła "kitowego". Obecnie na przykład chcę dokupić 28-70mm f/2.8, ponieważ nie jest chyba żadnym odkryciem, że optyka to ważny element.
Jak pojawi się nowy korpus w tym roku, to dopiero będę się zastanawiał nad zmianą D40.
a nie wystarczy ustawić w aparacie wyostrzanie jpg-ów i masz fotki jakościowo podobne do tych z d40/x czy d50 ?
No własnie okazuje się że nie.. W D80 masz dużo większą możliwość w pływania na końcowy wygląd zdjęcia i zapewne uda się uzyskać podobne efekty ale w D50 wychodziło to jakos tak samo z siebie :) Zresztą nie ukrywam że to co dostaję z D80 jakoś bardziej mi się podoba :)
Uzytkownicy wyzszych modeli naskakują na posiadaczy d40(x), a ci sie odszczekują.. I tak w kółko... normalnie żenada.
Nie da się ukryć, że masz rację. Niestety nie zawsze udaje mi się powstrzymać przed odpisywaniem na niektóre posty.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.