Zobacz pełną wersję : Sonnar
Antonina
23-07-2007, 12:04
Witam czy ktoś się orientuje czy do tego obiektywu dostanę przejściówkę do Nikona jest to Sonnar 180mm f2,8 zdjęcie poniżej
http://img20.imageshack.us/my.php?image=dsc2295ax6.jpg
Pozdrawiam
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img20.imageshack.us/img20/314/dsc2295ax6.th.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://%5BURL=http://imageshack.us%5D%5BIMG%5Dhttp://img20.imageshack.us/img20/314/dsc2295ax6.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D)
tak, musisz kupić przejściówkę p-six - nikon. Na allegro za ok 110zł.
Antonina
23-07-2007, 13:57
Dzięki
To jest pewnie ta redukcja http://aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=216629104 teraz mam jeszcze pytanie żeby działał w nieskończoność w redukcji pewnie musi być soczewka i tu pytanie jaką redukcję wybrać (producenta) aby jak najmniej stracić na jakości jeśli wogóle jest możliwość przebierania ?
W przypadku PSIX nie trzeba soczewki. Wszystkie redukcje PSIX->Nikon są czystym kawałkiem metalu. :)
No i już wszystko wiesz :)
Antonina
23-07-2007, 14:22
Wielkie dzięki teraz wiem
Dodałbym tylko, że jest to moim zdaniem stara wersja Sonnara (bez MC), która raczej słabo nadaje się do cyfry ze względu na brak powłok MC, sprawdzi się raczej w C/B. Jak jeszcze tego nie kupiłeś, to poszukaj lepiej wersji nowszej (MC Sonnar) tego obiektywu. To jest bardzo dobre szkło i fajnie się sprawdza z Nikonem, ale brak powłok może powodować problemy.
jacekmarysienka - to nie będzie Sonnar z MC, fakt... ale "zebra" też potrafi rozwalić jakością.
w przypadku Sonnara nie zobaczysz różnicy w jakości zdjęć. zebra kosztuje ok 250zł a MC już 600zł a to spora różnica... niektórzy nawet twierdzą, że zebra bez MC odznacza się lepszą ostrością. Tak jak wiele starych, manualnych szkieł bez optymalizacyjnych dziwactw pod cyfrę - do dziś stanowią wzór jakościowy i optyczny dla współczesnego badziewia.
w przypadku Sonnara nie zobaczysz różnicy w jakości zdjęć. zebra kosztuje ok 250zł a MC już 600zł a to spora różnica... niektórzy nawet twierdzą, że zebra bez MC odznacza się lepszą ostrością. Tak jak wiele starych, manualnych szkieł bez optymalizacyjnych dziwactw pod cyfrę - do dziś stanowią wzór jakościowy i optyczny dla współczesnego badziewia.
nie zauważy robiąc na Pentaconie, kievie albo z przejściówka na m42 robiąc zenitem czy prakticą. Ale na cyfrze brak powłok jest widoczny.
różnica w cenia wskazuje, że są różnice - ale na korzyść MC. Te starsze wersje mają już sporo wiosen i mechanizmy przysłony mogą byc wyrobione.
to, że mają wiele wiosen jest nie do podważenia. są jednak jeszcze do kupienia egzemplarze zeberek idealnie zachowane a w wersji MC nieużywane. Poza tym widząc jakość tych szkieł śmiem twierdzić, że jeśli nie będziemy wbijać nimi gwoździ to posłużą wspaniale następne kilkadziesiąt lat...
Miałem oba Sonnary 180 (jeden ma Zbigniew i chyba nie narzeka, drugi poleciał poza forum), obydwoma pstrykałem fotki i różnicy na korzyść MC nie zauważyłem. Blików i innych flar też za diabła zebrą wywołać nie mogłem mimo fotografowania w ostrym słońcu. Oczywiście nie przeprowadzałem szczegółowych testów laboratoryjnych ale nawet na 100% powiększeniu nie było różnic w ostrości, kontraście itd.
Poza tym spytam bo nie wiem - czy pod cyfrę nie są projektowane nowe, optymalizowane pod nią powłoki na szkłach? Nawet w latach kiedy wersje MC były produkowane o cyfrze nikt nie śnił...
Poza tym spytam bo nie wiem - czy pod cyfrę nie są projektowane nowe, optymalizowane pod nią powłoki na szkłach? Nawet w latach kiedy wersje MC były produkowane o cyfrze cyfrze nikt nie śnił...
Są. I w takim przypadku należy załozyć, że obiektywy bez powłok będą się najsłabiej spisywały.
Generacji powłok jest bez liku, bo kazdy producent robi to po swojemu.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.