Zobacz pełną wersję : [ Podróż ] Sztokholm
czyli Wenecja Polnocy... chociaz pewnie i o Amsterdamie albo Kopenhadze to ktos mogl powiedziec, albo (tfu!) Lenin... wroc Piotrogradzie :)
ponizej kilka zdjec z zeszlorocznej majowki na zimnej polnocy, standardowo wiekszy zestaw na flickrze mam... https://www.flickr.com/photos/bartrozanski/albums/72177720333770502/
1. panorama starego miasta z Mariaberget w dzielnicy Sodermalm
https://live.staticflickr.com/65535/55284808160_773a70940c_o.jpg
2. Stortorget, glowny plac starowki, w porannych cieniach
https://live.staticflickr.com/65535/55286211223_d727bcb628_o.jpg
3. widok na Sodermalm z podlanej kilkoma deszczykami sztucznej plazy Konstgjord Strand
https://live.staticflickr.com/65535/55297169265_89eb2e95ae_o.jpg
4. stacja metra Solna Centrum
https://live.staticflickr.com/65535/55298965915_aef0df9287_o.jpg
5. zachod slonca ogladany z wyspy Skeppsholmen
https://live.staticflickr.com/65535/55308141711_7befcb7341_o.jpg
6. wieczor (o bardzo poznej godzinie) na placu Branda Tomten na starowce
https://live.staticflickr.com/65535/55293997541_cbd628fbfa_o.jpg
i jako dodatek, w temacie tych "bialych" nocy... niby ani Sztokholm nie jest gleboko na polnocy, ani poczatek maja blisko letniego przesilenia. niemniej... zdjecie robilem o 3:49, wstawalem gdzies przed 3:00 (dla mnie dobowy odpowiednik 2:00 we Wroclawiu albo 1:30 w Suwalkach), i juz wtedy za oknem ciemno nie bylo. wschod slonca nominalnie 4:43 tego dnia :D
7.
https://live.staticflickr.com/65535/55286297524_aa357bb456_o.jpg
BambusZMikronezji
04-06-2026, 16:40
Miałem już wyłączać kompa ale... zajrzałem tu.
1 i 5 wymiata.... Gratuluję
Oczywiście reszta też ok.
August68
04-06-2026, 17:09
Świetna wrzutka :-)
Mi się bardzo podoba 3 - mimo, a może dzięki tym nieostrym postaciom po lewej stronie.
A nr 5 to fajny przyczynek do naszej dyskusji w innym wątku - ISO100, F16 i czas 4 sekundy. Zakładam, że nie z ręki zrobione ;-)
Ja już widziałem te foty wcześniej, na flickr.com
Faktycznie zdjęcia 1 oraz 5 są po prostu świetne :)
Świetna wrzutka :-)
Mi się bardzo podoba 3 - mimo, a może dzięki tym nieostrym postaciom po lewej stronie.
A nr 5 to fajny przyczynek do naszej dyskusji w innym wątku - ISO100, F16 i czas 4 sekundy. Zakładam, że nie z ręki zrobione ;-)
nie... po bozemu ze statywu...
Piękne miasto. Warunki wypracowałeś sobie rewelacyjne.
August68
04-06-2026, 18:57
nie... po bozemu ze statywu...
Miło czytać, że nie jestem jedyny "dziwny" co ze statywem na miasto wychodzi :-) ;-)
paparapa
04-06-2026, 21:38
Miło czytać, że nie jestem jedyny "dziwny" co ze statywem na miasto wychodzi :-) ;-)
Jest was dwóch... a w"kupie" zawsze raźniej. :)
Nie było mi po drodze do tego miasta, ale fotki zachęcają do jego odwiedzenia.
Jest was dwóch... a w"kupie" zawsze raźniej. :)
powiedzial, co wiedzial :grin:
jestem statywowy od 2 dekad z okladem. jak mam czas i warunki atmosferyczne sa ku temu, to najchetniej pakuje sie i jade gdzies, gdzie bede mial (w miare) cisze i spokoj i czas na rozstawienie sobie statywu i dopracowanie ujecia. takie focenie, gdzie na grzbiecie donosze z auta ekwiwalent walizki na weekendowy city trip mojej corki* i moge sobie to rozstawic i wykluczyc rozwazania o czasie ekspozycji czy stabilizacji obrazu z procesu decyzyjnego - przynajmniej dopoki nie robi sie ta pora dnia, kiedy trzeba myslec ile ruchu chmur i wody chce sie (nie) zamrozic...
piekna sprawa...
rownoczesnie mam tez praktycznie zawsze maly zestaw, ktory razem z plecakiem nie przekracza wagowo "kosmetyczki" ww. corki. na bieganie po miescie (zupelnie bez statywu) albo na pedalowanie rowerem w weekend lub do/z pracy (wtedy mniejszy statyw w sakwie). i odkad tu mam R7 to ten lekki zestaw jest tez preferowanym wyborem na wyjazdy rodzinne a przy stabilizacji w matrycy zdarzylo mi sie juz nawet poleciec gdzies bez statywu. aczkolwiek to nie jest wielkie halo dorzucic sobie mniejsze karbonowe nogi (Sirui T1204XL, waga piorkowa w porownaniu z uczciwym landszaftowym statywem) do walizki i nawet potem nosic je pol dnia przyczepione do malego plecaka
* - no dobra, zartuje. nieco ponoad polowe tych 20kg, ktore ona spakuje na 3 dni :-P
Nie było mi po drodze do tego miasta, ale fotki zachęcają do jego odwiedzenia.
no po drodze to tam jest moze jak napinkalasz do Laponii albo do Swietego Mikolaja...
fajne miasto jest. ja bylem na city-trip z dwojka nastolatkow, ale na szczescie nie byli nahalni, dali pofocic :D
paparapa
05-06-2026, 12:51
Ja wiem, że statyw to zapewnienie sobie komfortu pracy. Ale...
Oduczyłem się "statytowania" na północy. Pierwszy statyw jaki tam zabierałem przekraczał 2kg. I do czasu kiedy do auta było blisko dało się z tym żyć.
Kupiła w ramach odchudzania plecaka statyw z karbonu. Piękna sprawa. Leciutki bo poniżej kilograma. Da się przeżyć.
No i po kilku celebracjach prawilnego focenia ten piękny statyw znalazł swoje stałe miejsce w szafie. :)
Dlaczego? Bo jest za lekki. :mrgreen:
"Małe" podmuchy północnych wiatrów powodowały kiwanie się aparatu na statywie. Nawet z podwieszonym na nim plecakiem. :)
Statyw nie jest kiepski. Jest sztywny i fajnie się go używa w mieście. Ale w terenie "przygodnym" nie koniecznie. Sam aparat z założonym filtrem stanowi coś sport opór aerodynamiczny.
I mi się to średnio sprawdzało. A do tachania tego ciężkiego nie mogę za cholerkę zmusić. Taki wygodny się zrobiłem.
Może za mało we mnie determinacji i powinienem obudowywać się murem oporowym z kamieni... :)
... albo czekać aż przestanie wiać. :)
Ostatnio jeżdżę na północ przez Szwecję. Płynę do Treleborga a potem kierunek Goeteborg...
Ale może trzeba będzie odbić trochę w prawo....
tak jest jak mowisz. moje normalne nogi sa amelinowe i z glowica spokojnie tego 2.5kg dobijaja. i wiatrowi sie nie klania jako ten Swierczewski kulom... ale to jest 2.5kg i tego sie tak po prostu nie ponosi caly dzien...
mam tez w obwodzi male nogi karbonowe (ww. T1204XL, 1.3kg z glowica) i wieksze nogi karbonowe (T2204XL, 1.7kg z glowica) i one obie jak jest odrobina wiatru (tzn. na pewno nie w Polsce, Niemcach czy innej Italii z dala od wybrzezy normalnych morz czy oceanow) sa do d*, po prostu. dopoki jeszcze jest maks 3 Bft to jakos daja rade, przynajmniej przy ogniskowych do 200mm, ale powyzej tych warunkow brzegowych jest kicha. i to IMHO jest kwestia materialu, karbon niby wszystko fajnie i super, ale to jest fajne dla fotografow kontynentalnych. do focenia na wybrzezu normalnego morza musi byc amelinum. albo z lapy
Prawdziwe statywy są z amelinium pomalowanego farbą amelinową:mrgreen:
https://www.youtube.com/watch?v=t8lnCA8PHJM
August68
05-06-2026, 16:43
poste dobre :-)
Faktycznie wada statywów karbonowych to ich wrażliwość na wiatr... ja zazwyczaj sobie staram się z tym radzić podwieszając plecak ze sprzętem, ewentualnie zostaję "nisko", bez rozkładania kolejnych sekcji nóg - na tej pierwszej zwykle nie jest źle.
Wind Mill
05-06-2026, 17:47
Wieszanie plecaka to bardzo zły nawyk, niestety powszechnie propagowany. Plecak mimo swojej masy także buja się na wietrze, co stabilności układu raczej nie sprzyja. ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.