Zobacz pełną wersję : Górny wyświetlacz w obenych aparatach - potrzebny czy nie?
Temat zainspirowany dyskusją w ogólnym wątku o systemie Sony.
Pomyślałem sobie że warto by o tym porozmawiać w oderwaniu od konkretnego systemu, mniejsze szanse na zadymę, a temat wydaje się ciekawy.
Zacznę więc od siebie - przez dekady używania lustrzanek cyfrowych, wyrobiłem sobie przekonanie że górny wyświetlacz jest niezbędny.
No miałem go od pierwszej lustrzanki Canona i zawsze był, więc krzywo patrzałem się na aparaty innych firm (bezlusterkowce) które górnego wyświetlacza nie miały.
Pamiętam że na początku mocno krytykowałem i wyśmiewałem konstrukcje bez górnego wyświetlacza.
Jednak po czasie doszedłem do wniosku że byłem w błędzie. Górny wyświetlacz owszem, miał sens, w lustrzankach, zwłaszcza tych starszych, gdzie w wizjerze zwyczajnie było dużo mniej informacji niż obecnie.
Po przejściu na bezlusterkowe zauważyłem że w ogóle przestałem korzystać z górnego wyświetlacza. Nie dość że wszytko co mi było potrzeba widać w EVF, to jeszcze podstawowy cel sprawdzania tych parametrów (przynajmniej większości) odszedł do lamusa, bo w EVF zwyczajnie widać co będzie na zdjęciu bez patrzenia na parametry.
Nie muszę zaglądać na wyświetlacz (ani nigdzie) żeby sprawdzić jaka jest korekta ekspozycji chociażby, to nie dość ze to widzę w wizjerze, to jeszcze widzę efekty działania tej korekty. I tak dalej, i tak dalej, wiedzie o co chodzi.
Tak więc po przejściu z lustrzanek na bezlusgterkowce, i pozbyciu się lustrzanek, zauważyłem że górny wyświetlacz przestał być dla mnie przydatny - czy używałem Olympusa (OM), Sony, czy Canona który wyświetlacz miał, to na wyświetlacz się nie patrzałem.
Czyli podsumowując: na początku byłem mocno sceptyczny, obecnie uważam górny wyświetlacz za element bardziej dekoracyjny niż przydatny w robieniu zdjęć.
sokolnik
12-05-2026, 19:34
zawsze go miałem i przydawał mi się. lubiłem też podświetlenie przycisków. Tych 2óch rzeczy brakowało mi w Z6II. Po przesiadce na Z8 nie brakuje mi niczego :) i dobrze że jest górny wyświetlacz oraz podświetlenie przycisków. Jedynie klawiszologię albo kształt gripa bym lekko zmodyfikował ale to już kwestia mniej problematyczna.
EDIT:
faktycznie Z6II miał górny ekranik :D ale podświetlenia nie było to dlatego pamiętam że go nie używałem jak był potrzebny :)
Ja bym zapytał jaki jest koszt monochromatycznego wyświetlacza wielkości dwóch paznokci na tle ceny body. Bo ja byłbym skłonny dopłacić te 10$ żeby on jednak był.
zawsze go miałem i przydawał mi się. lubiłem też podświetlenie przycisków. Tych 2óch rzeczy brakowało mi w Z6II
Mój Z6II miał górny wyświetlacz. :smile:
Osobiście sprawdzam na nim tylko stan akumulatora
sokolnik
12-05-2026, 20:01
Ja bym zapytał jaki jest koszt monochromatycznego wyświetlacza wielkości dwóch paznokci na tle ceny body. Bo ja byłbym skłonny dopłacić te 10$ żeby on jednak był.
raczej chodzi o miejsce... brak miejsca w coraz mniejszych body by zmieścić wszystkie przyciski, pokrętła i wyświetlacz. Także kasują coś co zwykłemu amatorowi/wakacyjnemu fotografowi nie jest potrzebne.
konkretny fotograf wie czego chce i kupuje to co potrzebuje i nie narzeka :) chyba że na koszty :) ale dla niego najczęściej nie ma kompromisów, ma działać i być wygodnie i tyle :)
Mój Z6II miał górny wyświetlacz. :smile:
Osobiście sprawdzam na nim tylko stan akumulatora
to widocznie mój to była jakaś podróbka ;) pewnie dlatego nie podobał mi się jego AF :)
EDIT:
faktycznie Z6II miał górny ekranik ale podświetlenia nie było to dlatego pamiętam że go nie używałem jak był potrzebny czyli jakby go nie było :D większość zdjęć robię po ciemku :D
Zanim kupiłem Z8, zawsze zazdrościłem starszym kolegom aparatów wyposażonych w monochromatyczny górny wyświetlacz. Pozwalał on bez włączania aparatu sprawdzić kilka podstawowych informacji, takich jak liczba pozostałych zdjęć czy poziom naładowania baterii.
Ta sympatia do takich rozwiązań wzięła się między innymi z tego, że od lat korzystam — i nadal korzystam — z telefonów BlackBerry. Miały one diodę powiadomień, której można było przypisać nie tylko różne kolory, ale także częstotliwość migania. Dzięki odpowiedniej konfiguracji dało się, bez wybudzania ekranu, od razu rozpoznać, od kogo przyszła wiadomość albo z jakiej aplikacji pochodziło powiadomienie. Bardzo lubię takie małe technologiczne „smaczki”, od których się odeszło.
Wracając do aparatu — po wielu latach korzystania z Fuji dość trudno przyzwyczaić mi się do dodatkowego górnego wyświetlacza. Tak jak wspomniał autor wątku, w EVF widać właściwie wszystko i przez wcześniejsze przyzwyczajenia często zapominam, że mam do dyspozycji jeszcze ten dodatkowy ekran. Póki co używam tego aparatu zbyt krótko, by stwierdzić, że ten wyświetlacz jest całkowicie zbędny. Czas pokaże, czy z czasem wejdzie mi w nawyk korzystanie z niego.
cybulski
12-05-2026, 20:21
W Canonach mam górny wyświetlacz. Nie lubię tych modeli Canona bez górnego wyświetlacza i dlatego też nigdy ich nie brałem pod uwagę.
Z drugiej strony nie lubię koła PSAM, lepsze jest koło Mode i tryb wyświetlany na wyświetlaczu. To zdecydowanie wolę niż koło PSAM.
Sony ma wszystko to czego nie lubię :) brak wyświetlacza i obleśne koło PSAM.
Z wyświetlacza górnego korzystam, patrzę jaką mam przysłone czas, jaki tryb, bo często ekran tylny mam czysty aby mi różne info nie przeszkadzało w kadrowaniu.
Rzadko korzystam z wizjera czasami tylko ale głównie to nie.
Z górnego wyświetlacza korzystam też na statywie, ustawiam parametry. Tak się przyzwyczaiłem.
W Fuji górnego nigdy nie było w modelach które miałem, ale tam wszystko było widać jak na dłoni, przysłone na obiektywie, czas i iso na kółkach.
Dla mnie jest bardzo ważny. Kiedy dawno temu przeszedłem z 4/3 na Fuji S5 to byłem zaskoczony jak mogłem tyle czasu używać aparatu bez górnego LCD. Potem używałem EM-10 i tam podobnie denerwowało mnie to, że muszę wszystko ustawiać z tyłu.
Ja aparaty większe niż RX100 noszę zawsze na szyi. Jest dla mnie naturalne że biorąc aparat do ręki patrzę na niego z góry. Górnego wyświetlacza używam zawsze do sprawdzenia w jakim trybie jestem. Często przełączam się między A (jeżel mi nie zależy na czasie) i M (gdzie mam ustawione np. 1/1000 żeby zamrozić ruch), podobnie często przełączam między F2.8 i F4, i zwyczajnie nie pamiętam jakie zdjęcie robiłem ostatnio. Jakbym miał za każdym razem obracać aparat i patrzeć najpierw na tył to bym chyba oszalał. W wizjerze nie zwracam uwagi na takie rzeczy, poza tym odejmowanie aparatu od oka żeby przełączyć tryb pokrętłem jest jeszcze gorsze.
Z pistoletem przystawionym do głowy zmusiłbym się do przejścia na Z5 II bez wyświetlacza, ale na tę chwilę wolę mieć gorszy AF i mieć wyświetlacz niż na odwrót.
Po przejściu na bezlusterkowe zauważyłem że w ogóle przestałem korzystać z górnego wyświetlacza.
DSLR mam w ogole taki bez gibanego ekranika i tu zycie bez gornego wyswietlacza dla mnie byloby bardzo ciezkie.
bezlustro mam juz z ekranikiem gibanym i tam jakos da rade zyc, bo w razie czego mozna kontrolnie wyswietlic wszystkie parametry na tylnym ekraniku. przy czym to nadal nie zastepuje takiego ekraniku, tyle ze w mniejszym korpusie (a bezlustro mam cropowe bo wlasnie wybierane pod katem malych rozmiarow) taki ekranik zwyczajnie nie mialby racji bytu
Nie dość że wszytko co mi było potrzeba widać w EVF, to jeszcze podstawowy cel sprawdzania tych parametrów (przynajmniej większości) odszedł do lamusa, bo w EVF zwyczajnie widać co będzie na zdjęciu bez patrzenia na parametry.
oj no juz nie przesadzajmy. na szczescie tak zle nie jest, zdjecia robione bezlustrami maja normalny kontrast i kolory, a nie takie (S)VGA jak serwuja fake-celowniki ;)
Czyli podsumowując: na początku byłem mocno sceptyczny, obecnie uważam górny wyświetlacz za element bardziej dekoracyjny niż przydatny w robieniu zdjęć.
z perspektywy uzyszkodnika bezlustra bez takiego ekraniku tez jestem zdania, ze moge sie bez niego obejsc. a zdecydowanie bylo to dla mnie zauwazalnym utrudnieniem uzytkowym w przypadku (D)SLR :)
Wszystko byleby nie PSAM. Najlepiej jak jest kółko z czasami na body i przysłonami na obiektywie.
cybulski
12-05-2026, 21:54
Aparat włączony i widać od razu wszystko co potrzeba.
95782
Tez jestem za górnym wyswietlaczem... czy to Canon R wraz z jego nieszczęsnym paskiem funkcyjnym?? ;))
cybulski
12-05-2026, 22:13
Tez jestem za górnym wyswietlaczem... czy to Canon R wraz z jego nieszczęsnym paskiem funkcyjnym?? ;))
No ma coś takiego ale nigdy go nie używałem ani nie konfigurowałem. Nie dotykam po prostu tego dziwadła.
krzysztofz24
12-05-2026, 22:24
O Boziu, nie moge patrzec na te wspolczesne gorne pseudo wyswietlacze w opcji bieda edyszyn. Gdzie tak skapia informacji, jakby to naprawde sie nie dalo.
Wykorzystujac zdjecie pare postow wyzej.
Lepszy aparat, nowszy, bardziej zawansowany itp.
A wyswietlacz bidny jak mysz koscielna;-)
95783
Normalny wyswietlacz z full info, z amatorskiej lustrzanki, no takiej dla bardziej ambitnego amatora powiedzmy.
Mozna bylo? Mozna.
95784
Jeszcze jest tryb zdjec czy pojedyncze czy seryjne, WB, rodzaj AF, pomiar swiatla, rodzaj pliku...
A moze wspolczesny user juz teraz tyle informacji nie jest w stanei przyswoic, to robia okrojone;-)
Będę pierwszy - no drugi po założycielu wątku, odkąd mam wszystko w wizjerze nie spojrzałem na ten mały ekranik ani razu...
sokolnik
12-05-2026, 22:39
jeszcze trochę i nie będzie żadnych przycisków, trybów, pokręteł, wizjerów, ekranów i ekraników tylko użytkownik będzie miał jedną opcję której nie może zmienić a raczej TRYB + migawkę czyli 2 przyciski. ON OFF + migawka + TRYB AI :D który zrobi zdjęcie za fotografa więc wiedza i umiejętności fotografa zostaną zdeptane przez AI :D
producenci pozbędą się kosztów, przycisków, pokręteł, ekraników itp. zrobią subskrypcję dla aparatu z AI i bez AI ale BEZ AI nikt nie będzie umiał zrobić zdjęcia bo jak sterować takim aparatem bez wszystkich klawiszy i tak to się będzie samo kręciło :) obecne aparaty trzeba chować do szafy/skrzyni wnukom pokaże się jakie dawno dawno temu były aparaty produkowane starodawne bez AI :D z klawiszami i ekranikami z dziesiątkami funkcji ;)
obrabiać też nie będzie trzeba, nie będzie RAW/NEF tylko będzie gotowiec na socjale :neutral:
cybulski
13-05-2026, 07:55
O Boziu, nie moge patrzec na te wspolczesne gorne pseudo wyswietlacze w opcji bieda edyszyn. Gdzie tak skapia informacji, jakby to naprawde sie nie dalo.
Wykorzystujac zdjecie pare postow wyzej.
Lepszy aparat, nowszy, bardziej zawansowany itp.
A wyswietlacz bidny jak mysz koscielna;-)
95783
Normalny wyswietlacz z full info, z amatorskiej lustrzanki, no takiej dla bardziej ambitnego amatora powiedzmy.
Mozna bylo? Mozna.
95784
Jeszcze jest tryb zdjec czy pojedyncze czy seryjne, WB, rodzaj AF, pomiar swiatla, rodzaj pliku...
A moze wspolczesny user juz teraz tyle informacji nie jest w stanei przyswoic, to robia okrojone;-)
Kolega mnie zawstydził wyświetlaczem :D
W Canonie jest mały i podzielony na dwa screeny, ja używam głównie pierwszego.
95790
krzysztofz24
13-05-2026, 08:00
Takie coś już wygląda o wiele lepiej:smile:
A wstydzić się powinni prpducenci w niektórych przypadkach, za okrojone funkcje.
Przyznam się, że już nie używam bo za nim znajdę okulary .......uważam za zbyteczny ;)
Normalny wyswietlacz z full info, z amatorskiej lustrzanki, no takiej dla bardziej ambitnego amatora powiedzmy.
Mozna bylo? Mozna.
95784
Jeszcze jest tryb zdjec czy pojedyncze czy seryjne, WB, rodzaj AF, pomiar swiatla, rodzaj pliku...
Hmmmmmmm?
Fakt nie ma nutki.
95797
Czy potrzebny? Dla mnie szczególnie w bezlustrach niezbędny.
Jakoś nie wyobrażam sobie zmieniać preselekcji najpierw patrzeć od góry gdzie ten guzik a potem patrzę w wizjer jaką opcję wybrałem,
żeby zamiast niego nie zmienić balansu czy breketingu.
Drugi niezbędny powód, to odchylany ekran, którego w lustrzankach poza nielicznymi ostatnimi modelami nie było.
Przy małych dzieciach 90% moich zdjęć jest z niskiej czy żabiej perspektywy.
Informacje na samym ekranie bardzo mi przeszkadzają, jedyne na co patrzę poza kadrem, to wyszukiwanie punktu potwierdzenia ostrości.
Szczególnie przy obiektywach "Z" gdzie nie ma skalowanego pierścienia przysłony ten ekran jest jedyną wskazówką jaka w danej chwili jest.
Ja ją często przy portretach zmieniam w zależności od odległości.
Nie używam auto-ISO i w trybie A chcę wiedzieć jaki mam czas aby zareagować i zmienić czułość.
Ja używam. Często też zmieniam parametry patrząc na ten mały wyświetlacz. Do tego mam nawyk sprawdzania (w sumie robię to jakoś automatycznie, coś na zasadzie spojrzenia w lusterko przy zmianie pasa) czy coś się nie przestawiło w trakcie podnoszenia / chwytania aparatu, który leżał na stole czy dyndał na szelkach. Gdy dołożę już wizjer do oka nie skupiam się na sprawdzeniu parametrów, a na samym kadrze. Nie wiem, taki reporterski nawyk mi się wyrobił.
Górny wyświetlacz owszem, miał sens, w lustrzankach, zwłaszcza tych starszych, gdzie w wizjerze zwyczajnie było dużo mniej informacji niż obecnie.
Jakiej informacji nie było w DSLR w wizjerze?
brzezior
13-05-2026, 11:29
Ja jeszcze w epoce lustrzankowej, ale robiąc zdjęcia D5300 zawsze tych informacji z górnego ekranu mi brakuje. Wkurzające jest włączanie głównego ekranu, żeby zobaczyć ISO, baterie, czy rodzaj pomiaru światła. W poszukiwaniach pierwszego bezlusterkowca wykluczyłem aparaty bez górnego ekranu - Z6II to plan minimum.
No właśnie te ekraniki powstały w epoce lustrzankowej gdzie i tak wszystko było w wizjerze, więc wizjer to żaden argument. Nie było ich tylko w budżetowych body ze względu na koszt.
Ja pamiętam jeszcze dyskusje, kiedy Nikon w d7200 usunął jakąś ikonkę z górnego wyświetlacza w porównaniu do d7100 :) Ile było narzekań, normalnie aparat do bani :) Lata mijają, a forumowicze wciąż w formie :mrgreen:
A mnie przekonuje argument m_a_g, że potrzeba sprawdzania parametrów ekspozycji wybitnie zmalała w bezlusterkowcach, bo widać od razu prawie gotowe zdjęcie. Osobiście dodatkowe ekranik jest mi zbędny.
cybulski
13-05-2026, 12:08
Wyraźnie już się rysują frakcje zwolenników ekraników oraz tych, którym jest to zbędne :D
Michaelius
13-05-2026, 12:37
Ostatnio trochę się złapałem na tym, że jednak brakuje - jakieś wyświetlanie poziomu baterii i ile zdjęć zostało by się przydało.
Często się na niego gapię, bo szybciej mogę ustawiać niektóre parametry bez potrzeby trzymania aparatu przy oku.
Wyraźnie już się rysują frakcje zwolenników ekraników oraz tych, którym jest to zbędne :D
i jest dodatnia korelacja miedzy instynktowna znajomoscia "Sunny 16" a preferencja do korpusow z takim ekranikiem ;)
jak sobie o tym chwile pomyslalem, to doszedlem do wniosku ze tez odruchowo i nieswiadomie bardzo duzo tego ekranu uzywam. mam na tyle "swiatlomierz" w oku, ze w typowych warunkach w plenerze wiem z grubsza jaki powinienem miec czas ekspozycji do f/8. i dreptajac do zdjecia czesto prawie ze podswiadomie werfyfikuje obiektyw (jest czy nie polar = 0 lub 4 kliki korekty) i potem stosownie do tego ustawiony czas (bez polara 1/250s na ostro oswiecone chmury, 1/125s przy bardziej plaskim swietle, itp.). i to zdecydowanie nie odbywa sie przez celownik czy jakikolwiekby dany aparat nie mial telewizorek. tylko gorny badz tylni ekranik LSD aparatu... a tkwi to na na tyle w kategorii pamieci miesniowej. ze musialem chwile pomyslec, zeby sobie z tego zdac sprawe siedzac przed kompem...
ergo: aparat plenerowy dla mnie zdecydowanie z gornym ekranikiem.
cybulski
13-05-2026, 13:11
Powiedzmy sobie szczerze, to bez górnego ekranika to wyrób aparato podobny.
Powiedzmy sobie szczerze, to bez górnego ekranika to wyrób aparato podobny.
Oczywiście. Górny ekranik jest niezbędny w procesie tworzenia obrazu przez zaawansowanego i świadomego fotografa, nie bójmy się powiedzieć mistrza. Umożliwia dyskretne i wolne od spojrzeń gawiedzi ustawienie parametrów aparatu posiłkując się swoją wiedzą, doświadczeniem i dyskretnym zerknięciem w malutki ekranik dla potwierdzenia parametrów ekspozycji. Zdjęcie, pardon, fotografia, będzie dzięki temu wycyzelowanym popisem kunsztu, dla postronnych obserwatorów niemalże magią. W ten sposób prawdziwy fotograf odróżnia się od masy amatorów z przytkniętym nosem do wizjera lub, o zgrozo, szukających kadru w pozycji zombi. I jak żyć z tymi wydmuszkami od Sony? Może coś przykleję, jakiś rebranding i koniecznie naklejka w to puste miejsce u góry, udająca mały LCD? ;)
brzezior
13-05-2026, 15:03
Można się śmiać, ale mam wrażenie, że techniczne różnice / przewagi pomiędzy kluczowymi sprzętami się zatarły - pozostały, jak w motoryzacji, różnice estetyczne, wrażeniowe, przyzwyczajeniowe, które decydują o wyborze. Ze względów na design, brak wyświetlacza nigdy np. nie rozważałem zakupu aparatu SONY...
Mój aparat ma mieć górny wyświetlacz, koniec kropka :D Uwielbiam ten ficzers, bez względu czy jest on z racjonalnego punktu widzenia potrzebny, czy nie :) Z wielu rzeczy w aparacie mogę zrezygnować, ale nie z górnego wyświetlacza haha [emoji38]
Jedyny wyjątek od reguły to aparaty w stylu Nikon ZF, Fuji X-Tx czy X-Pro, gdzie są na górę wyprowadzone pokrętła od migawki i ISO, natomiast obiektyw ma prawilny pierścień przysłony.
Przy przesiadce na Sony bardzo mnie irytował ten brak ekraniku, jakoś tak wydawał mi się okrojony ten sprzęt bez tego, bo faktycznie zerkałem tam dość często, bez podnoszenia puszki do oka czy tak żeby widzieć ekran. Fakt, że w czasach DSLR zdecydowanie częściej z tego korzystałem, ale w zetkach z przyzwyczajenia też. Teraz po paru latach szczerze mówiąc... nie brakuje mi tego. U mnie to widocznie mocno kwestia nawyku i teraz nie odczuwam jakiejś potrzeby posiadania, nie wiem czy bym jakoś specjalnie widział w tym plus jakby dodali. Na dodatek jeśli ten ekran miałby być kosztem pokręteł/przycisków na górnej ściance koło spustu to zdecydowanie wolę opcję bez.
Widzę, że walka jak między zwolennikami gripa czy filtra UV.
Swoją drogą, ciekawe czy zwolennicy gripa i LCD nie uważają Z9 za kastrata. Wszak pozbawili go tylnego ekranu LCD, będącego od zawsze w jednocyfrowych lustrzankach.
Jego niby nie ma, a niby jest. Zakamuflowany w tym dużym ekranie. Naciskasz przycisk (np. WB) i pojawia się odpowiedni zestaw możliwości do wyboru. Fakt, że nie na osobnym ekraniku.
W czasach DSLR górnego wyświetlacza używałem często i namiętnie ;)
Przesiadając się na bezlusterkowce (Z5) myślałem, że będzie to główna rzecz (właściwie jej brak), której będzie mi najbardziej brakować. I po dość krótkim czasie wyszło, że spokojnie da się bez niego żyć.
Jasne - fajnie by było mieć - zazwyczaj lepiej mieć więcej niż mniej, ale po latach używania Z5 przyzwyczaiłem się do jego braku. Do tego stopnia, że kupując nową puszkę, wybór padł na Z5II ;)
Dalej nie rozumiem o co chodzi z tym DSLR, przecież w czasach DSLR tylny ekran był przed zrobieniem zdjęcia używany do wyświetlania ustawień, ja miałem coś takiego w Olympusie:
95813
W bezlusterkowcach jedyna różnica jest jeśli ktoś używa tylnego LCD do kadrowania, to wtedy faktycznie patrzy tam w trakcie robienia zdjęcia i nie potrzebuje górnego ekranu.
Dalej nie rozumiem o co chodzi z tym DSLR, przecież w czasach DSLR tylny ekran był przed zrobieniem zdjęcia używany do wyświetlania ustawień, ja miałem coś takiego w Olympusie:
95813
W bezlusterkowcach jedyna różnica jest jeśli ktoś używa tylnego LCD do kadrowania, to wtedy faktycznie patrzy tam w trakcie robienia zdjęcia i nie potrzebuje górnego ekranu.
Ja z kolei nie rozumiem o co Tobie chodzi, poważnie.
Nie wiem jak Ty, ja dawno temu w DSLR Canona miałem tak, że w wizjerze - a w zasadzie pod wizjerem - wyświetlane było minimum informacji. Jedna linijka i tyle, o tak:
95814
Po przejściu na bezlustra w EVF mam dosłownie wszystko - nawet histogram jakbym chciał (nie chcę). I do tego można sobie w dużej mierze konfigurować które informacje maja w EVF być, a które nam są niepotrzebne.
Tego nie było kiedyś.
Jakiej informacji nie było w DSLR w wizjerze?
W Canonach o które mi chodziło, bo te używałem, brakowało mi informacji o niektórych trybach działania AF (w sensie / czy są włączone czy nie) albo pomiaru światła.
Ale histogramu nie ma na górnym wyświetlaczu. Górny wyświetlacz pokazuje tryb, czas, korekcję, ISO, liczbę zdjęć itp. Wszystko to było w wizjerze i na tylnym ekranie już w czasach DSLR więc nic z tych parametrów nie pojawiło się nagle po przejściu na bezlusterkowce. Więc czemu wtedy był potrzebny a teraz jest niepotrzebny? Nie ma żadnego logicznego argumentu dlaczego nagle górny wyświetlacz miałby stać się zbędny. Dodatkowe parametry które pokazuje teraz wizjer elektroniczny są poza zakresem górnego wyświetlacza, i tak ich nigdy nie wyświetlał.
D750:
95818
1 – wskaźnik trybu efektów specjalnych
2 – wskaźnik ustawienia zdjęć monochromatycznych
3 – ramka AF
4 – ostrzeżenie o niskim poziomie naładowania akumulatora
5 – wskaźnik braku karty pamięci
6 – linie kadrowania
7 – pola AF, tryb pola AF
8 – wskaźnik + NEF (RAW)
9 – wskaźnik obszaru zdjęcia 1.2x oraz DX
10 – wskaźnik przechylenia (elektroniczna poziomica) – aparat w orientacji pionowej
11 – wskaźnik przechylenia (elektroniczna poziomica) – aparat w orientacji poziomej
12 – wskaźnik ostrości, 13 – pomiar ekspozycji
14 – blokada automatycznej ekspozycji (AE)
15 – wskaźnik fleksji programu
16 – czas otwarcia migawki, tryb AF
17 – wartość przysłony, liczba działek przysłony
18 – wartość HDR
19 – wartość ADL
20 – wskaźnik bracketingu ekspozycji, mocy błysku, balansu bieli oraz ADL
21 – wskaźnik czułości ISO
22 – „K” pojawia się, kiedy na karcie jest miejsce na ponad 1000 zdjęć
23 – wskaźnik gotowości lampy błyskowej
24 – wskaźnik blokady mocy błysku
25 – wskaźnik synchronizacji błysku
26 – wskaźnik działki przysłony
27 – wskaźnik ekspozycji, kompensacji ekspozycji
28 – wskaźnik kompensacji mocy błysku
29 – wskaźnik kompensacji ekspozycji
30 – wskaźnik automatycznego wyboru ISO
31 – czułość ISO, tryb pola AF
32 – liczba pozostałych zdjęć, liczba zdjęć pozostałych do zapełnienia bufora pamięci, wskaźnik zapisu zmierzonego balansu bieli, wartość kompensacji ekspozycji, wartość kompensacji mocy błysku.
Ale histogramu nie ma na górnym wyświetlaczu. Górny wyświetlacz pokazuje tryb, czas, korekcję, ISO, liczbę zdjęć itp. Wszystko to było w wizjerze i na tylnym ekranie już w czasach DSLR więc nic z tych parametrów nie pojawiło się nagle po przejściu na bezlusterkowce. Więc czemu wtedy był potrzebny a teraz jest niepotrzebny? Nie ma żadnego logicznego argumentu dlaczego nagle górny wyświetlacz miałby stać się zbędny. Dodatkowe parametry które pokazuje teraz wizjer elektroniczny są poza zakresem górnego wyświetlacza, i tak ich nigdy nie wyświetlał.
Nie zgodzę się z tym. Z moich dośwadczeń wynika że nie wszystkie informacje dostępne na górnym wyświetlaczu były wyświetlane w wizjerze w DSLR.
krzysztofz24
13-05-2026, 22:52
Hmmmmmmm?
Fakt nie ma nutki.
95797
(...)
Hmmm, nie ma kilkunastu funkcji jeszcze komunikowanych na wyswietlaczu oprocz nutki:-)
A zwroc uwage jakie aparaty do siebie przyrownujesz. D90 dla takiego bardziej zawansowanego amatora do Z8, gdzie juz mozna by sie pokusic o okreslenie profi. A ile one jeszcze kosztowaly w dniu premiery...
To jeszcze raz.
Tylko wyjdzmy ze swiata fantazji, ze nowsze to zawsze lepsze i zweryfikujmy fakty.
Na screenie bardzo dobrze widac ile rodzaji informacji (ich ilosc) mamy na gornym ekraniku.
D90
95828
A pozniej Nikon zaczal niestety troche przycinac ilosc info na ekraniku.
Czego przykladem jest D750, ktory mial mniej niz np D500 czy d850 i nawet D90.
D750
95829
Ale to i tak lepiej niz obecne wyswietlacze totalne bieda edyszyn, gdzie nie ma prawie nic:-)
Naprawde nie moge na to patrzec, bo zal sciska.
Z6III
95830
Z8 juz ma lepiej, juz prawie normalnie jak by moglo byc...choc niestety mniej niz kiedys.
95831
Przykro m itakei saa fakty, screeny z optyczne.pl
I to smutne ze taki aparat jak Z8, ktory jest pozycjonowany jako nastepca D850 ma okrojony znaczaco wzgledem niego wyswietlacz.
Ba, nawet wzgledem d90 ma okrojony wyswietlacz;-)
Mozna by dywagowac czemu Nikon tak robi, mocy nowszego procesora by na pewno starczylo na wyswietlenei tych funkcji;-)
A drugi temat do dywagacji, to czemu niektorzy bronia zawsze nowszego, bo tak i juz. zamiast logicznei spojrzec bez emocji.
Z8 jest pod wzgledem AF, budowy, Iso i pelno innych rzeczy o kilka rzedow wielkosci lepszt niz D90. Ale gorny wyswietlacz ma ubozszy, oferujacy mniej funkcji, gorszy. Niestety, ale to fakt.
Z6III z jego namiastka wyswieltacza to juz pomine w tych rozwazaniach;-)
- - - - kolejny post - - - - - -
Powiedzmy sobie szczerze, to bez górnego ekranika to wyrób aparato podobny.
W koncu dobrze mowisz:grin:
Bo po tym wpisie o wstretnym czy tam obrzydliwym kole PASM zaczalem sie o Ciebie martwic;-)
;-)
cybulski
14-05-2026, 07:26
Mnie to nawet odpowiada, że na ekraniku np Canona, info jest podzielone na dwa screeny. Na pierwszym jest tylko trójkąt ekspozycji i kilka tylko informacji przydatnych. Zbyt duże upakowanie info nie jest dla mnie wskazane, rozprasza. W życiu też mam filozofię tylko niezbędnego minimum chociaż po mojej stopce tego nie widać. Nie jestem jednak zwolennikiem "szumu informacyjnego".
I Canona lubię za to, że umiał wyważyć, co jest ważne i wrzucił to na pierwszy screen.
Zresztą menu C też ma taką idee, wyważenia, tego co najważniejsze i potrzebne, nad mnogoscią opcji.
W pewnym wieku gdy przeszło się prawie przez wszystkie systemy, dla mnie to zaleta. Kompromisy jednak w celu ułatwienia, czytelnosci, a nie zagmatwania.
Mam wrażenie iż Nikon ma odwrotną filozofię, nie dąży do prostoty przez co komplikuje proste sprawy :D
Nikon jest lepszy dla użytkowników ze spojrzeniem "inżynierskim", dla dusz bardziej roztargnionych, jak ja, Canon.
krzysztofz24 to się nazywa zdominować dyskusję argumentami :mrgreen:
Od siebie dodam tylko, że aparaty z górnym wyświetlaczem są dla mnie z wyglądu bardziej sexy, takie bardziej "kompletne" - cieszą oko po prostu gdy się na nie patrzy. Dodają całemu design stylu i sprawiają wrażenie że mam do czynienia z poważnym sprzętem :D
sokolnik
14-05-2026, 08:56
czemu Nikon tak robi, mocy nowszego procesora by na pewno starczylo na wyswietlenei tych funkcji;-)
oczywiście że mocy by starczyło bo najlepszego proca na świecie :D
Przykro m itakei saa fakty, screeny z optyczne.pl
I to smutne ze taki aparat jak Z8, ktory jest pozycjonowany jako nastepca D850 ma okrojony znaczaco wzgledem niego wyswietlacz.
Ba, nawet wzgledem d90 ma okrojony wyswietlacz;-)
Mozna by dywagowac czemu Nikon tak robi, mocy nowszego procesora by na pewno starczylo na wyswietlenei tych funkcji;-)
A drugi temat do dywagacji, to czemu niektorzy bronia zawsze nowszego, bo tak i juz. zamiast logicznei spojrzec bez emocji.
Z8 jest pod wzgledem AF, budowy, Iso i pelno innych rzeczy o kilka rzedow wielkosci lepszt niz D90. Ale gorny wyswietlacz ma ubozszy, oferujacy mniej funkcji, gorszy. Niestety, ale to fakt.
Różnica jest taka, że te wyświetlacze są w innej technologii ;) DSLR nie miały możliwości wyświetlania tego co się chce, wszystkie ikonki/cyferki/literki mają swoje miejsce, tak jak w starych kalkulatorach. Do samego końca Nikon w DSLR stosował segmentowe wyświetlacze LCD. Wchodząc w ML postawili na wyświetlacze matrycowe, wg mnie bardzo dobrze. Nie chodzi o sam wygląd czy lepszą czytelność oraz ładniejsze podświetlenie. Dzięki temu na tym wyświetlaczu mogą wyświetlać to co chcą i gdzie chcą. IMO to dużo lepsze rozwiązanie. Standardowo masz podstawowe info - tryb fotografowania, czas, przysłona, ISO, drabinka ekspozycji, bateria, AF. Dla mnie akurat ile mogę zrobić zdjęć czy na której karcie jestem nie jest potrzebne. Jeśli jednak wciśniesz przycisk od zmiany AF, wszystko znika i zostaje tylko ustawianie AF. Wyświetlacz dostosowuje się do każdego przycisku - od bracketingu, lampy, ISO, serii czy kompensacji.
Powinni dać możliwość większej personalizacji tego wyświetlacza.
cybulski
14-05-2026, 10:50
Moim zdaniem to właściwy kierunek, najpotrzebniejsze informacje na górnym wyświetlaczu a nie upychanie wszystkiego.
Ja tam nie byłem zwolennikiem wyświetlacza np d750, za dużo wszystkiego. Trójkąt ekspozycji, bateria, to podstawa, reszta wprowadza za dużo szumu i nie jest konieczna obecnie na górnym wyswietlaczu. To ma być pomoc przy fotografowaniu a nie centrum sterowania lotem.
Dla mnie Nikony Z6/Z8 i tak mają za dużo tego na wyświetlaczu. Canon ma to lepiej pode mnie, dwa screeny, drugi z tymi mniej istotnymi informacjami.
Tylko wyjdzmy ze swiata fantazji, ze nowsze to zawsze lepsze i zweryfikujmy fakty.
Jeżeli fakty są przeciw nam, tym gorzej dla faktów.
Moim zdaniem polityka naszej Partii czyli Nikona jest jedynie słuszna, gdyż albowiem gdyby menu wyświetlacza było w pełni konfigurowalne,
to wybrał bym dokładnie te parametry, które są. W starych dla mnie jest mniej czytelny i zbyt rozbudowany np. po co mi wskaźnik działki przysłony (pozycja 5 D750)?
Jest parę funkcji które u wielu są constans i nie ma potrzeby ich zmieniać jak RAW, w moim przypadku to zbędna informacja, część kolegów pracuje wyłącznie w AF-C itp itd.
Na zamieszczonej grafice z Z8 nie ma wielu funkcji które są po aktywacji, w Z7II pewnie w innych też są.
Kompensacja ekspozycji, kompensacja błysku, bank ustawień osobistych (nie mylić z bankiem ustawień fotografowania) i pewnie kilku innych do których nie doszedłem, bo nie były do tej pory potrzebne.
I pytanie retoryczne, czy dla użytkownika (np. Z6III), który ma nerwicę natręctw i nosi ekranik obrócony do wewnątrz to taki ekranik jest przydatny, czy to relikt DSRL?
cz4rnuch
14-05-2026, 11:27
Chyba po prostu trochę szumu się wdarło do tej dyskusji. Chyba (?) nikt tu nie zaprzecza, że kiedyś te ekraniki zawierały więcej info. Po prostu obecnie w czasach bezluster generalnie nie jest to już tak kluczowa funkcja. Dla mnie to w sumie od zawsze była taka oznaka prestiżu. Za kupnem D90 (zamiast D5000) przemawiało głównie to, że wyglądał bardziej pro :) Już wtedy chyba nie był, przynajmniej dla mnie, zbyt przydatny. Jeśli czegoś nie mylę, to i tak sprawdzałem na nim tylko stan naładowania baterii i drabinkę, bo zazwyczaj celowo niedoświetlałem, by zachować trochę więcej detalu np. na niebie.
A czemu w Z8 jest mniejszy, mimo że trochę miejsca na obudowie zostało więc teoretycznie ekranik mógłby być trochę większy? Obstawiam, że miejsce jest tylko na zewnątrz, pod spodem może być szyna do przesyłu danych z kart, bo widać, że sloty są dość blisko. Może sama obudowa stanowi jakiś rodzaj pasywnego chłodzenia. Może pod spodem jest jakieś ekranowanie i ekranik mógłby to zakłócać. Ogólnie w bezlustrach miejsca jest mało więc tam gdzie się da trzeba pewne rzeczy poupychać. Sam bagnet Nikona jest ogromny więc ilość tego miejsca i rozmieszczenie elementów pewnie komplikuje. Jeśli komuś się chce to niech sobie obejrzy teardown Z8, ciężko tam znaczek pocztowy upchnąć. Albo po prostu już nie ma takiej potrzeby. Ekranik jest interaktywny i to powoduje, że mimo rozmiaru jego funkcyjność rośnie. Jak ktoś lubi takie gadżety to niech się cieszy, że w ogóle go tam umieścili. Firma od telewizorków mini telewizorka tam nie dała :)
Dalej nie rozumiem o co chodzi z tym DSLR, przecież w czasach DSLR tylny ekran był przed zrobieniem zdjęcia używany do wyświetlania ustawień, ja miałem coś takiego w Olympusie:
95813
W bezlusterkowcach jedyna różnica jest jeśli ktoś używa tylnego LCD do kadrowania, to wtedy faktycznie patrzy tam w trakcie robienia zdjęcia i nie potrzebuje górnego ekranu.
Tu chodzi o ten mini ekranik znajdujący się z tyłu aparatu pod głównym tylnym ekranem. Miały go jednocyfrowe Nikony DSLR, a nie ma Z9: https://www.optyczne.pl/65.1-Test_aparatu-Nikon_D3-Wst%C4%99p.html
cybulski
14-05-2026, 12:39
Nie no daj spokój, chciałbyś żeby Sony jeszcze ekranik dawał ? I tak jest w tym systemie nadmiar wszystkiego, a już zwłaszcza szkieł ...
Kto by wtedy kupował inne systemy :D ?
Chyba po prostu trochę szumu się wdarło do tej dyskusji. Chyba (?) nikt tu nie zaprzecza, że kiedyś te ekraniki zawierały więcej info. Po prostu obecnie w czasach bezluster generalnie nie jest to już tak kluczowa funkcja. Dla mnie to w sumie od zawsze była taka oznaka prestiżu. Za kupnem D90 (zamiast D5000) przemawiało głównie to, że wyglądał bardziej pro :) Już wtedy chyba nie był, przynajmniej dla mnie, zbyt przydatny. Jeśli czegoś nie mylę, to i tak sprawdzałem na nim tylko stan naładowania baterii i drabinkę, bo zazwyczaj celowo niedoświetlałem, by zachować trochę więcej detalu np. na niebie.
A czemu w Z8 jest mniejszy, mimo że trochę miejsca na obudowie zostało więc teoretycznie ekranik mógłby być trochę większy? Obstawiam, że miejsce jest tylko na zewnątrz, pod spodem może być szyna do przesyłu danych z kart, bo widać, że sloty są dość blisko. Może sama obudowa stanowi jakiś rodzaj pasywnego chłodzenia. Może pod spodem jest jakieś ekranowanie i ekranik mógłby to zakłócać. Ogólnie w bezlustrach miejsca jest mało więc tam gdzie się da trzeba pewne rzeczy poupychać. Sam bagnet Nikona jest ogromny więc ilość tego miejsca i rozmieszczenie elementów pewnie komplikuje. Jeśli komuś się chce to niech sobie obejrzy teardown Z8, ciężko tam znaczek pocztowy upchnąć. Albo po prostu już nie ma takiej potrzeby. Ekranik jest interaktywny i to powoduje, że mimo rozmiaru jego funkcyjność rośnie. Jak ktoś lubi takie gadżety to niech się cieszy, że w ogóle go tam umieścili. Firma od telewizorków mini telewizorka tam nie dała :)
krzysztofz24
14-05-2026, 20:32
Różnica jest taka, że te wyświetlacze są w innej technologii ;)(...).Ale co to za argument. Co koncowego usera obchodzi w jakiej technologi cos jest, czy z Nasa czy z czego innego.
Liczy sie efekt koncowy i funkcjonalnosc, wiecej info lub mniej info.
- - - - kolejny post - - - - - -
(...)
I pytanie retoryczne, czy dla użytkownika (np. Z6III), który ma nerwicę natręctw i nosi ekranik obrócony do wewnątrz to taki ekranik jest przydatny, czy to relikt DSRL?
A jak ktos ma nerwice natrect i musi bardzo wiel info sprawdzac czesto?;-)
Ciach
...............................
Panowie, naprawde, to jest proste jak budowa cepa. Albo mneij info albo wiecej info. albo trzeba wejsc do glownego menu albo szybko przycisk i pokretlo zerkajac na gorny wyswietlacz.
Jeden robi tylko w raw a ja np czesto robie w raw+jpg (jpg roznej jakosci, zmieniam to) i samym jpg do foto produktowej, tak samo chce wiedziec jaka mam korekte na wbudowanej lampie przy foto pruduktowej, czy nic nie blyska tylko steruje zewnetrznymi lampami czy moze chce deczko dopalic od przodu wbudowana.
To sa indywidualne preferencje.
Tylko nikt nie jest wyjatkowym platkiem sniegu zeby pod jego indywidualne preferencje robic aparaty;-)
Albo ma sie wiecej funkcji albo mniej dostepnych. To jest naprawde prosty fakt:-)
Dobrze jest miec wybor.
P.s
Bardzo by np bylo logiczne gdyby obok tego bieda edyszyn wyswietlacza Z6III (mimo ze nowej technologi) byl jakis przycisk prelaczjacy miedzy podstawowe info jak teraz a rozbudowane info. I mozna by sobie wybierac. Niestety jest bieda i tylko bieda. Z8 juz lepiej choc tez brakuje.
No ale niektorzy beda bronic ubozszego wyboru jako zalety...bo nowsze;-)
Panowie, naprawde, to jest proste jak budowa cepa.
...
No ale niektorzy beda bronic ubozszego wyboru jako zalety...bo nowsze;-)
Nie bardzo chcę kontynuować i kruszyć kopii o mało istotne sprawy, ale jesteś w błędzie, bardziej miarodajną wiedzą od optycznych jest instrukcja obsługi i praktyka.
Z8 ma dużo więcej informacji niż D850 (15 pozycji).
D750 ma 19 pozycji Z8 ma 21 i parę dodatkowych ukrytych, Z6III niewiele mniej, które są pokazywane kiedy są używane a nie non stop, czytelniej.
Każdy preferuje co innego, mnie nowa koncepcja odpowiada dużo bardziej i ma więcej funkcji.
95840
oraz kilka innych tu od interwałometru
95841
krzysztofz24
14-05-2026, 21:33
Nie bardzo chcę kontynuować i kruszyć kopii o mało istotne sprawy, ale jesteś w błędzie, bardziej miarodajną wiedzą od optycznych jest instrukcja obsługi i praktyka.
Z8 ma dużo więcej informacji niż D850 (15 pozycji).
D750 ma 19 pozycji Z8 ma 21 i parę dodatkowych ukrytych, Z6III niewiele mniej, które są pokazywane kiedy są używane a nie non stop, czytelniej.
Każdy preferuje co innego, mnie nowa koncepcja odpowiada dużo bardziej i ma więcej funkcji.
Ale D90 ma jednak wiecej informacji:-)
A jak to pozycjonowany aparat...?;-)
No faktycznie, jak mogli w Zetkach nie dać JPEG Fine czy Basic, informacji o nieustawionym zegarze, czy wskaźnik zdjęcia czarno-białego, echhhhh kiedyś to było.
krzysztofz24
14-05-2026, 22:24
No faktycznie, jak mogli w Zetkach nie dać JPEG Fine czy Basic, informacji o nieustawionym zegarze, czy wskaźnik zdjęcia czarno-białego, echhhhh kiedyś to było.
I jeszcze wiele innych nie dali, juz pisalem i pokazywalem. Takze nie tylko nutki iinnych bzdetow brakuje.
Choc ofc zalezy od modeli Z-ki co dali a czego nie.
Tak to prawda w takim Zf to już poszli po bandzie, ekranik z jedną funkcją, bez wątpienia księgowi musieli maczać palce, hańba!!!
krzysztofz24
14-05-2026, 22:51
Chyba niepotrzebnie sie emocjonujesz, zamiast spojrzec na to chlodno. Po prostu chlodno porownac funkcje aparatow. Gdzie nastapil progres wzgledem starszych modeli a gdzie regres.
ZF to akurat inna "starodawna" filozofia obslugi.
Jest jakby poza tymi rozwazaniami.
Ale co to za argument. Co koncowego usera obchodzi w jakiej technologi cos jest, czy z Nasa czy z czego innego.
Liczy sie efekt koncowy i funkcjonalnosc, wiecej info lub mniej info.
Funkcjonalność nie musi się równać z większą ilością info wyświetlaną w tym samym momencie.
W Zf w sumie jednego co mi brakuje to info o baterii, choć "wyświetlacz" pokazuje tylko zadaną przysłonę.
W Z9 nie brakuje mi niczego, a nawet - co napisałem wcześniej - ja nie potrzebuję przykładowo informacji o ilości możliwych do zrobienia zdjęć.
Mogliby wyjść trochę w stronę klienta i dać możliwość wgrania swojego ustawienia informacji na ekranie (co, w jakim miejscu i jakiej wielkości) za pomocą SnapBridge.
chce wiedziec jaka mam korekte na wbudowanej lampie przy foto pruduktowej, czy nic nie blyska tylko steruje zewnetrznymi lampami czy moze chce deczko dopalic od przodu wbudowana.
Nie mam wbudowanej lampy od wielu lat w żadnym body. Steruję aktualnie lampami za pomocą albo V100, albo X3 - w zależności od sytuacji.
W sumie jak miałem wbudowaną lampę (np. w D750) to i tak z niej nie korzystałem ;)
Każdy preferuje co innego, mnie nowa koncepcja odpowiada dużo bardziej i ma więcej funkcji.
Mi również.
No faktycznie, jak mogli w Zetkach nie dać JPEG Fine czy Basic, informacji o nieustawionym zegarze, czy wskaźnik zdjęcia czarno-białego, echhhhh kiedyś to było.
W D90 brakowało tylko daty, godziny, ciśnienia, temperatury otoczenia i wilgotności powietrza ;)
krzysztofz24
14-05-2026, 23:10
Funkcjonalność nie musi się równać z większą ilością info wyświetlaną w tym samym momencie.
Ale jednak lepiej miec jakies info niz go nie miec. I to naprawde nieistotne czy jeden uzna je za przydatne a drugi nie. To nie jest kwestia co kto lubi czy potrzebuje. Tylko czy jest wogole taka mozliwosc zeby szybka uzyskac dana informacje.
I prosxei jjest zmienic jakas nastawe zerkajac na gorny ekranik niz wchodzac do menu.
Nie mam wbudowanej lampy od wielu lat w żadnym body. Steruję aktualnie lampami za pomocą albo V100, albo X3 - w zależności od sytuacji.
W sumie jak miałem wbudowaną lampę (np. w D750) to i tak z niej nie korzystałem ;)
A ja mam, jak juz jest to logicznym wydaje sie pelne info o jej pracy, latwo dostepne na ekraniku.
Ofc co innego jak body nie ma wogole lampy, to nie mozna wymagac ze na ekraniku bedzie o tym info;-).
Ja akurat jej uzywam do sterowania zewnetrznymi reporterskimi. Choc to naprawde bez znaczenia co kto lubi;-)
Chyba niepotrzebnie sie emocjonujesz, zamiast spojrzec na to chlodno. Po prostu chlodno porownac funkcje aparatow. Gdzie nastapil progres wzgledem starszych modeli a gdzie regres.
......
Ja się nie emocjonuję, próbuje obrócić problem którego nie rozumiem w żart.
Zawsze używałem lampy wpiętej w sanki jako sterownika CLS albo standardowego wyzwalacza do lamp studyjnych.
Zalega mi jeszcze D810 i absolutnie w niczym nie widzę lepszości od Z7II czy Z8.
Ale jednak lepiej miec jakies info niz go nie miec. I to naprawde nieistotne czy jeden uzna je za przydatne a drugi nie. To nie jest kwestia co kto lubi czy potrzebuje. Tylko czy jest wogole taka mozliwosc zeby szybka uzyskac dana informacje.
Się nie rozumiemy. Po co na przykład mam mieć informację o kompensacji kiedy jej nie używam wolę ją widzieć kiedy jest włączona.
Przecież ta idea jest bardziej klarowna a widok przejrzysty,.
Jest przydatny, choćby timelapse, tylny ekran wyłączony ( bateria odpoczywa) a na "górnym " widzę ile jeszcze czasu zostało. poza tym ładnie się komponuje z body :-) W sonym zawsze mi go brakowało.
Wyłączenie tylnego ekranu zwiększa zużycie prądu, bo wtedy świeci wizjer.
Nie nic nie świeci. W trakcie robienia zdjęć z interwałem lub filmu poklatkowego ekran lub wizjer wygasza się.
Miga tylko dioda obok przycisku Info, ekranik jest jedynym elementem który działa i widać pełne parametry z migającą ikoną zegara oraz dane do zakończenia jak pisał dynax
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.