Zobacz pełną wersję : Lexar "podejrzana" karta CFe B
Kilka dni temu kupiłem na wiosennej promocji Amazon (od Amazon, nie od sprzedawcy na Amazon) kartę Lexar 512GB Professional Silver SE CFexpress Type B (https://www.amazon.com/dp/B0CP2XLFQ7?ref=ppx_yo2ov_dt_b_fed_asin_title&th=1).
No i teraz mały problem - po przestrzalaniu karty (testowałem ustawienia AF w nowym obiektywie) na kilkaset zrobionych zdjęć jedno jest ewidentnie uszkodzone.
Da się je otworzyć, ale RAW po otwarciu wygląda tak:
87131
Mowa o jednym zdjęciu na kilkaset.
Zrobiłem format karty w aparacie, ponownie zrobiłem kilkaset zdjęć i tym razem wszystkie się otwierają bez problemu. Nie wiem czy to format pomógł czy to przypadek bez związku zupełnie.
Nigdy wcześniej mi się coś takiego nie przydarzyło, i w pierwszym odruchu chciałem zwyczajnie kartę odesłać i wymienić na nową.
Problem w tym że promocja się skończyła i Amazon bez problemu odda mi pieniądze, natomiast nowej karty nie wyśle, musiałbym kupić ponownie za około $50 więcej niż płaciłem w promocji.
Nie wiem, może niepotrzebnie przesadzam i jedno uszkodzone zdjęcie to nic takiego, ale może to zwyczajnie być ostrzeżenie przed tym że karta padnie lub ogólnie coś jest nie tak.
Zatrzymać obecny egzemplarz, czy oddać, dopłacić i kupić nowy?
Ja bym oddał od razu nawet się nie zastanawiając ;)
Cholera wie, czy ten defekt nie będzie postępował z czasem.
Uważam, że karta pamięci jest na tyle newralgicznym ogniwem w całym procesie robienia fotografii, że tutaj nie można sobie pozwolić na coś pokroju "a może się z czasem nie zepsuje"
Co komu po całym tym drogim sprzęcie, obiektywach itp, jak koniec końców zdjęcia może szlag trafić, bo pliki zapisywane na jakiejś trefnej karcie..
Myślę, że już nigdy nie będziesz mieć zaufania do tej karty. Zawsze biorąc body z tą kartą będziesz mieć z tyłu głowy tę sytuację. Nawet gdyby przez następne dni testów nic takiego się nie pojawiło, to dla świętego spokoju chyba warto ją wymienić.
Może to jakiś przypadek, że to jedno się nie zapisało dobrze i nie jest to wina karty. Ciężko powiedzieć. Jak Cię to męczy to lepiej oddać. Jak szkoda funduszy to może wykorzystać ją w "mniej ważnym" aparacie i obserwować jakiś czas.
Raz w swojej karierze miałem tak, że karta przestała być widoczna w aparacie. Sformatowałem ją na PC i od tego momentu, kolejne długie lata działa bezawaryjnie. Ale uczciwie powiem, że włożyłem ją właśnie do backupowego aparatu tak by w razie W nie było problemów ze zdjęciami.
Dziś w Stanach "Liberation Day" więc być może masz jeszcze krótkie okienko na odkupienie tej karty jedyne 50 USD drożej ;)
Ps. Ja bym zostawił i się nie przejmował, przynajmniej jeśli sytuacja się nie powtórzy.
Oddać. Po cholerę mieć z tyłu głowy że coś może się stać ?
Dziękuję Wam wszystkim. Wszyscy dobrze piszecie. Może to nie być nic, ale zawsze będę miał gdzieś z tyłu głowy że ta karta może być uszkodzona, szkoda nerwów.
Odsyłam i kupuję inny egzemplarz.
Ile kosztowała na tej wiosennej promocji?
m_a_g
Odeślij to w diabły i obierz inny kierunek (inna marka).
Raz że może to być podróba.
Dwa, że może uwalić Ci aparat.
Trzy... nie znam nikogo, kto nagminnie używałby kart tejże firmy na naszym obszarze a wciąż są one promowane przez influ na YT...
Cztery... jak pokopie się odpowiednio głęboko, wychodzi że nawet karty premium tejże marki padają (może są to podróby, nie wiem)...
Pewna sprzeczność, skoro nikt nie używa i te karty padają, to po co ktoś miałby je podrabiać? :)
Ja używam Lexara, dawno temu miałem XQD, teraz mam 2 szt SDXC II. Działały i działają bez zarzutu.
poste
Uściślijmy coś, żeby nie zrobił się tu cyrk...
Napisałem że "nie znam nikogo" co z kolei nie znaczy że "nikt nie używa".
To już znasz, przynajmniej nick z forum ;)
poste
Co więcej, kibicuję żeby u Ciebie działały jak najdłużej. Nie ma nic gorszego, niż monopol lub oligopol na danym obszarze.
Karty jak karty, jak dla mnie znana firma z jakąś tradycją, dobra cena w kategorii szybkość/pojemność i tyle.
Karty jak karty, jak dla mnie znana firma z jakąś tradycją, dobra cena w kategorii szybkość/pojemność i tyle.
Odkąd w 2017 Lexara kupił chiński Longsys (choć to nie jest jakaś firma krzak i sam miałem tej firmy kartę i czytnik XQD kupione niedługo po premierze Z6, czyli już po przejęciu) jakoś mam mniejsze zaufanie do tej marki. Rok później ProGrade został założony podobno przez byłych dyrektorów technicznych Lexara.
Z drugiej strony mam jedną kartę CFe Sony i dwie CFe 512GB Transcend - mało znana u nas tajwańska firma, która działa od 1988r. Kupiłem je tylko dlatego, bo cena była okazyjna w stosunku do konkurencji. Działa i ani razu nie zrobiła żadnego psikusa. Tak więc i ten chiński Lexar powinien normalnie działać.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.