Zobacz pełną wersję : d80-bubel czy wada?
wieczór dobry wszystkim nie dla mnie bo mam kłopot :od pewnego czasu jestem użytkownikiem d80 wszystko było by ok gdyby nie to iż przy dokładnym przejżeniu wykonanych zdjęć na każdym z nich dokładnie w tym samym miejscu widnieje jak wół biały piksel a w innym miejscu jeszcze jeden taki feler za kilka tysięcy które odkładałem prawie rok to jednak chała i teraz co mi pozostało włóczenie się po serwisach? iść do sprzedawcy - fotojoker i błagać by mi uzali pewnie muszą tylko ile im to zajmie czasu a to muszą sprzęt odesłąć i takie tam inne jednym słowem niemiłe rozczarowanie za takie pieniądze , tam gdzie sprzedali - renomowany sklep zaproponowali mi odesłanie 80 do serwisu na mapowanie i tak jak przypuszczałem pożegnam się ze sprzętem na około 3 tygodnie a mam go niecały miesiąc (widziały gały co brały pewnie usłyszę i z góry dziękuję za takie porady) pisałem do nikona polska mija ich chwalebne 24 godziny i nie mam odpowiedzi - pewnie pojechali na wakacje i dlatego w miarę możliwości proszę o sensowną poradę w tej sprawie
Kolego, podobnych tematow na temat hot pixeli są dziesiątki... Moze łaskawie przejrzyj archiwum forum... Ehhh... Normalnie brak słów.
olej to - każda matryca ma więcej lub mniej źle działających pikseli, za jakiś czas wyjdzie Ci pewnie więcej - nie ma bowiem matryc bez wad (w żadnym dostępnym powszechnie aparacie), są tylko takie, w których wszystkie wady zamapowano :)
a skoro znasz miejsce występowania błędu zrób sobie akcję w programie do retuszu, aby usuwała ten hot piksel i już - ja w swojej D80 mam już chyba 5 hotów/ deadów (na początku nie miałem żadnego, a teraz mam ok. 10k zdjęć zrobionych nim) i się nie przejmuję - co jakiś czas tylko zmieniam akcję redukcji hotów/ deadów, bo nie mam czasu wysyłać do Nikona na mapowanie
pozdrawiam
Wojtek
aka maruda Erie
Archangel
16-07-2007, 22:50
masz ich jeszcze 9.999.998 ;)
zreszta sa chyba jakies normy na hot/dead pix. i kupujac apart chyba sie z nimi zapoznales i znalez ryzyko
wiec juz tak nie narzekaj tylko rób fajne foty :)
Hm... prawdę mówiąc - olałbym na razie sprawę, robił dalej zdjęcia, a aparat oddał na mapowanie w wolnym czasie... nie popadajmy w skrajności, idealnych matryc się nie produkuje. Jeden, dwa, czy nawet 5 na 10 milionów to nic. Poza tym, jak Ty go dojrzałeś? Musiałeś szukać, a to już się nazywa pedantyzm i deadofobizm :P
Tak jak pisałem, na razie się tym nie przejmuj. Załatw to jak aparat będzie więcej leżeć niż pstrykać.
Zbigniew
16-07-2007, 23:13
Będąc kiedyś, przy okazji w Warszawie wstąpisz na Postępu i zamapują za darmo w dwie minuty.
Poza tym, jak Ty go dojrzałeś? Musiałeś szukać, a to już się nazywa pedantyzm i deadofobizm :P
Dojrzenie hota nie jest takie trudne. Szczególnie na początku, jak badasz możliwości aparatu i sprawdzasz jak wyglądają zdjęcia z wysikim ISO w powiększeniu. Ja miałem to nieszczęście, że zrobiłem parę zdjęć D200 i pech chciał, że na wyświetlaczu powiększyłem obszar, w którym był dead pixel. Męczyło mnie to na tyle, że w ciągu tygodnia zawitałem w serwisie i po 10 min. byłem już szczęśliwszy. :)
zdjęcia z wysikim
...tej funkcji nie znałem... :) :)
Dojrzenie hota nie jest takie trudne. Szczególnie na początku, jak badasz możliwości aparatu i sprawdzasz jak wyglądają zdjęcia z wysikim ISO w powiększeniu. Ja miałem to nieszczęście, że zrobiłem parę zdjęć D200 i pech chciał, że na wyświetlaczu powiększyłem obszar, w którym był dead pixel. Męczyło mnie to na tyle, że w ciągu tygodnia zawitałem w serwisie i po 10 min. byłem już szczęśliwszy. :)
No tak, mała rzecz a cieszy! :) A tak poważnie - wyznaję zasadę "sprzęt dla ludzi, nie odwrotnie". Dlatego się nie stresuje pierwszymi rysami na powłokach, LCD, pierwszymi rysami na obudowie, badami na matrycy czy syfem na matówce. Póki nie przeszkadza... niech sobie będzie. A jak zacznie przeszkadzać, to dopiero zacznę sobie zaprzątać tym głowę. I polecam stosowanie takiej zasady. Aparat to rzecz nabyta, narzędzie pracy/zabawy. To tak abstrahując odrobinkę od tematu.
david555
17-07-2007, 00:06
Od takich pierdół masz PS-a, a jak będziesz w Wa-wie, to zmapujesz i po kłopocie.;)
Władca Pixeli
17-07-2007, 03:10
Od takich pierdół masz PS-a, a jak będziesz w Wa-wie, to zmapujesz i po kłopocie.;)
Kilka dni temu na dpreview gość napisał, że pisze program do automatycznego mapowania.
Wersja beta (http://www.pixelfixer.org/)
Nie testowałem tego, więc jeżeli ktoś chce spróbować to może zrobić to na swoją odpowiedzialność :mrgreen:
P.S.
Radzę testować na kopiach zdjęć.
...tej funkcji nie znałem... :) :)
Bo to jest dostępne w ukrytym menu dla zawodowców (ang. hardcore). :)
Kilka dni temu na dpreview gość napisał, że pisze program do automatycznego mapowania.
Wersja beta (http://www.pixelfixer.org/)
Nie testowałem tego, więc jeżeli ktoś chce spróbować to może zrobić to na swoją odpowiedzialność :mrgreen:
P.S.
Radzę testować na kopiach zdjęć.
A to ciekawe, czyżby można to było zrobić samemu? Może ktoś biegły w angielskim przetłumaczy na czym to polega?
Wigi,
wytłumaczy na czym polega mapowanie? czy na czym polega działanie samego programu?
pablodesign
17-07-2007, 09:00
A ja bym prosil autora tego watku o nauczenie sie zasad interpunkcji. Caly post jest napisany jednym zdaniem, to jest belkot ktorego sie nie da czytac...
Mam D40, mam 2 albo 3 hot piksele, tez mnie to wkurza, bo aparat nowy ale juz nauczylem sie olewac i radosc z robienia zdjec jest duzo wazniejsza. Tak wiec proponuje olac i ich dalej nie szukac.
Pozdrawiam.
sorry, ale na początku pomyśłałem, że jest to mapowanie w body aparatu (dlatego zdziwienie), a tu okazuje się, że już gotowych zdjęć (chyba się nie mylę) ;)
Pierwszy tydzień po zakupie D80:
- Maaaaatko. Pyłek na matrycy przy f/22. :( O jasna cholera, ale świeci górna krawędź... Ale hotów widać na dekielku. :(
Miesiąc po zakupie D80:
- No nieeeeee, ale zajefajny K10D, co ja narobiłem... :(
Rok po zakupie D80:
- Oo, jak fajnie to wyszło. O, deadzik, pies go drapał. Ooo, jak podciągnę ISO 1600 o 2.5EV fajnie szumy wyłażą, hehehe. Ale jaja, mam ryskę na górnym LCD. :) Guma odłazi, gdzie ta Kropelka... no i po problemie. I 70-300VR właśnie do mnie idzie, żyć nie umierać. :D
W zasadzie chyba typowy scenariusz. :D
Rok po zakupie D80
hehehe, jeszcze nikt roku nie ma D80 (premiera była we wrześniu :)), ale mniej więcej tak to wygląda :D
kucharrr
17-07-2007, 11:31
Czy tylko w Warszawie ?
Czy tylko w Warszawie ?
...tylko we Lwowie... ;)
david555
17-07-2007, 12:41
...tylko we Lwowie... ;)
Ano widać, że Waćpan z Wroc(ł aktorskie)awia, poprzez te skojarzenia z walecznym miastem.;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.