Close

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 21
  1. #1
    kato69
    Gość

    Domyślnie d80-bubel czy wada?

    wieczór dobry wszystkim nie dla mnie bo mam kłopot d pewnego czasu jestem użytkownikiem d80 wszystko było by ok gdyby nie to iż przy dokładnym przejżeniu wykonanych zdjęć na każdym z nich dokładnie w tym samym miejscu widnieje jak wół biały piksel a w innym miejscu jeszcze jeden taki feler za kilka tysięcy które odkładałem prawie rok to jednak chała i teraz co mi pozostało włóczenie się po serwisach? iść do sprzedawcy - fotojoker i błagać by mi uzali pewnie muszą tylko ile im to zajmie czasu a to muszą sprzęt odesłąć i takie tam inne jednym słowem niemiłe rozczarowanie za takie pieniądze , tam gdzie sprzedali - renomowany sklep zaproponowali mi odesłanie 80 do serwisu na mapowanie i tak jak przypuszczałem pożegnam się ze sprzętem na około 3 tygodnie a mam go niecały miesiąc (widziały gały co brały pewnie usłyszę i z góry dziękuję za takie porady) pisałem do nikona polska mija ich chwalebne 24 godziny i nie mam odpowiedzi - pewnie pojechali na wakacje i dlatego w miarę możliwości proszę o sensowną poradę w tej sprawie

  2. #2

    Domyślnie

    Kolego, podobnych tematow na temat hot pixeli są dziesiątki... Moze łaskawie przejrzyj archiwum forum... Ehhh... Normalnie brak słów.

  3. #3

    Domyślnie

    olej to - każda matryca ma więcej lub mniej źle działających pikseli, za jakiś czas wyjdzie Ci pewnie więcej - nie ma bowiem matryc bez wad (w żadnym dostępnym powszechnie aparacie), są tylko takie, w których wszystkie wady zamapowano

    a skoro znasz miejsce występowania błędu zrób sobie akcję w programie do retuszu, aby usuwała ten hot piksel i już - ja w swojej D80 mam już chyba 5 hotów/ deadów (na początku nie miałem żadnego, a teraz mam ok. 10k zdjęć zrobionych nim) i się nie przejmuję - co jakiś czas tylko zmieniam akcję redukcji hotów/ deadów, bo nie mam czasu wysyłać do Nikona na mapowanie

    pozdrawiam
    Wojtek
    aka maruda Erie
    szkoda, że to już nie to samo forum...

  4. #4

    Domyślnie

    masz ich jeszcze 9.999.998

    zreszta sa chyba jakies normy na hot/dead pix. i kupujac apart chyba sie z nimi zapoznales i znalez ryzyko
    wiec juz tak nie narzekaj tylko rób fajne foty

  5. #5

    Domyślnie

    Hm... prawdę mówiąc - olałbym na razie sprawę, robił dalej zdjęcia, a aparat oddał na mapowanie w wolnym czasie... nie popadajmy w skrajności, idealnych matryc się nie produkuje. Jeden, dwa, czy nawet 5 na 10 milionów to nic. Poza tym, jak Ty go dojrzałeś? Musiałeś szukać, a to już się nazywa pedantyzm i deadofobizm :P

    Tak jak pisałem, na razie się tym nie przejmuj. Załatw to jak aparat będzie więcej leżeć niż pstrykać.

  6. #6

    Domyślnie

    Będąc kiedyś, przy okazji w Warszawie wstąpisz na Postępu i zamapują za darmo w dwie minuty.

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pepe2k Zobacz posta
    Poza tym, jak Ty go dojrzałeś? Musiałeś szukać, a to już się nazywa pedantyzm i deadofobizm :P
    Dojrzenie hota nie jest takie trudne. Szczególnie na początku, jak badasz możliwości aparatu i sprawdzasz jak wyglądają zdjęcia z wysikim ISO w powiększeniu. Ja miałem to nieszczęście, że zrobiłem parę zdjęć D200 i pech chciał, że na wyświetlaczu powiększyłem obszar, w którym był dead pixel. Męczyło mnie to na tyle, że w ciągu tygodnia zawitałem w serwisie i po 10 min. byłem już szczęśliwszy.

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez milo_ja Zobacz posta
    zdjęcia z wysikim
    ...tej funkcji nie znałem...
    Krzysztof Paszkiewicz

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez milo_ja Zobacz posta
    Dojrzenie hota nie jest takie trudne. Szczególnie na początku, jak badasz możliwości aparatu i sprawdzasz jak wyglądają zdjęcia z wysikim ISO w powiększeniu. Ja miałem to nieszczęście, że zrobiłem parę zdjęć D200 i pech chciał, że na wyświetlaczu powiększyłem obszar, w którym był dead pixel. Męczyło mnie to na tyle, że w ciągu tygodnia zawitałem w serwisie i po 10 min. byłem już szczęśliwszy.
    No tak, mała rzecz a cieszy! A tak poważnie - wyznaję zasadę "sprzęt dla ludzi, nie odwrotnie". Dlatego się nie stresuje pierwszymi rysami na powłokach, LCD, pierwszymi rysami na obudowie, badami na matrycy czy syfem na matówce. Póki nie przeszkadza... niech sobie będzie. A jak zacznie przeszkadzać, to dopiero zacznę sobie zaprzątać tym głowę. I polecam stosowanie takiej zasady. Aparat to rzecz nabyta, narzędzie pracy/zabawy. To tak abstrahując odrobinkę od tematu.

  10. #10

    Domyślnie

    Od takich pierdół masz PS-a, a jak będziesz w Wa-wie, to zmapujesz i po kłopocie.
    NIKON


    לא תרצה - VI - Nie będziesz mordował

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •