Zobacz pełną wersję : Chcę poczuć magię FF! Ratunku!
V8... marzyciel ;)
chociaż tyle zostało ;-)
grissley
16-01-2025, 16:55
v8, v8, a potem planeta płonie...
v8, v8, a potem planeta płonie...
A miał konar ;)
grissley
16-01-2025, 17:23
coś w niebezpieczne rejony się te skojarzenia zapuszczają...
Schwefel
16-01-2025, 19:43
V8 bulgocze?!
Amerykańskie tak, europejskie i japońskie jest stonowane.
Amerykańskie tak, europejskie i japońskie jest stonowane.
No nie wiem, moje BMW bulgocze znacznie bardziej niż Amerykański Jeep z silnikiem 5.7 HEMI...
cybulski
16-01-2025, 20:00
No nie wiem, moje BMW bulgocze znacznie bardziej niż Amerykański Jeep z silnikiem 5.7 HEMI...
To co tam za silnik masz?
Ten sam co zawsze, 6.0i Twin Turbo...W tegorocznym modelu zmienili kokpit i zegary ale chociaż dźwięk silnika został bez zmian :-)
Co to ma wspólnego z FF ? z dyskusji o fotografii do … przechwalania się swoimi „zabawkami”
marsz do kąta.
Co to ma wspólnego z FF ? z dyskusji o fotografii do … przechwalania się swoimi „zabawkami”
marsz do kąta.
Dużo lepsze fotki wyjdą z FF kiedy zawieziesz się na plener 6.0i Twin Turbo zamiast bida 2.0T R5 180...
Także ten... to ma sens.
cybulski
17-01-2025, 10:23
Dużo lepsze fotki wyjdą z FF kiedy zawieziesz się na plener 6.0i Twin Turbo zamiast bida 2.0T R5 180...
Także ten... to ma sens.
Ale to tylko "niedaleko od szosy" chyba, że kolega ma suva X :)
- - - - kolejny post - - - - - -
W 2024 miałem sytuację taką, jechaliśmy na miejscówkę na dwie terenówki. Tzn drugi samochód to Toyota SUV RAV4. W pewnym momencie toyotka przestała sobie radzić i się zaklikowała, trudny teren, głębokie koleiny na drodze, czasem droga kamienista ale taka z dużymi kamieniami.
No i był moment że albo się cofamy albo wszyscy pzesiadają sie do mnie, mam rozkładane siedzenia w bagażniku więc 7 osób da radę jakoś upchać ze sprzętem.
Podczas dalszej jazdy droga zrobiła się trudniejsza i jeszcze bardziej do góry. Był moment nawet taki, że pękła mi szyba w roku od strony kierowcy, jeżdzę z taką od 6 mies do dziś, wymienię przed kontrolą techniczną. Po drugie coś urwałem w wydechu bo mi brzęczy, też od tamtego czasu. Zima to czas napraw, serwisów aby przed nowym sezonem doprowadzić terenówkę do porządku. Jechaliśmy do jaskini, która była w połowie góry, bardzo fajna miejscówka na foty.
Na takie wyprawy, na plenery, mam 15letnią terenówkę, z wyciągarką i kominem więc nie bardzo się z nią cackam, do tego przecież służy :)
Kolega ToTom przynajmniej dowiedział się, że najładniejsze dźwięki wydaje klapiące lustro d700/800 oraz silnik V8, a także, że Rav4 nie jest samochodem terenowym. Bardzo pouczający wątek :)
cybulski
17-01-2025, 10:56
Kolega ToTom przynajmniej dowiedział się, że najładniejsze dźwięki wydaje klapiące lustro d700/800 oraz silnik V8, a także, że Rav4 nie jest samochodem terenowym. Bardzo pouczający wątek :)
Tak, magii pełnej klatki nie ma co szukać w domowym zaciszu. Magia jest w realnym świecie, trzeba jej szukać. Aparat to tylko narzędzie, a samochód np sensowny terenowy, nie te nowe wynalazki, pomaga czasem dotrzeć w te miejsca :-P
Jak już tak zeszliśmy do innego tematu.
Ja tam mamy szacunek dla innych i natury i pakuje rower ( ostatnio elektryczny) przeważnie do pociągu i wjeżdżam w takie tereny gdzie żadna terenówka nawet ta z V12 nigdy nie dałaby rady no i najważniejsze nie zatruwam środowiska spalinami, nie hałasuje ludziom czy zwierzętom tymi samochodami.
Do autora: szukaja i negocjuj cenę d750 - jest ich sporo w sprzedaży a czasami można trafić na bardzo dobrze utrzymane sztuki w normalnej cenie + np 50/1.8.
Stało się.
Nieco powyżej zakładanego budżetu wylosowałem na OLX aparat D750 z w/w obiektywem (G). Wszystko kompletne i w stanie sklepowym.
Wszystko wygląda jakby wczoraj zdjęte z półki. Zero zużycia. Nic a nic.
Zestaw ma 4 lata, wysoki nr seryjny i 2450 przebiegu.
Tak więc dziękuję za podpowiedzi, jak widać skorzystałem.
Cześć. Mam na imię Tomek. Jestem posiadaczem Nikona.
grissley
24-01-2025, 11:51
Cześć. Mam na imię Tomek. Jestem posiadaczem Nikona.
Czeeeść Tomek... ;)
To teraz obiektyw.
https://www.ebay.pl/itm/156552571089?_skw=nikon+af+300+2.8&itmmeta=01JJBWKX07BWPB3PW2VAHT6TR7&hash=item247342a8d1:g:ApEAAOSwB5RnSvJU&itmprp=enc%3AAQAJAAAA0HoV3kP08IDx%2BKZ9MfhVJKm6MzP DcbaQ7fBWOVwvTyLj4r%2FMAHJxsQcgm4yvkuxb309Kc7I754V ZPdHt5vn%2F9AJZHp0r9ZEZSSTc6YLu1cROppsCO3kf6ZSfMrm 0PJBWURvWbNBvExVxp8a7IGYV%2FBZXDFr%2BaLJ8eH50CGCp9 5BWz5v78vo9Y6s%2F%2BhkIO3%2F0F42pla8JQ1BIomaM8x6Xt QJe7XISJPJZG9wjqGlXFSGsPR9aqZ4XjHSCxkxBhKhTbhnIa5C Yra6%2FoyfGxNiybKM%3D|tkp%3ABk9SR57Qz_ySZQ
Matko, po co ja odwiedziłem ten wątek... taki d750 - marzenie sprzed lat - dawno chodzi mi po głowie.
Wind Mill
24-01-2025, 14:07
Po to, żeby się dowiedzieć, że teraz tanio w dobrym stanie możesz kupić. ;)
Schwefel
24-01-2025, 14:23
No nie wiem, moje BMW bulgocze znacznie bardziej niż Amerykański Jeep z silnikiem 5.7 HEMI...
Czyli muzyka z głośnika działa :lol:
W Challengerze albo Chargerze też mniej bulgocze? Z resztą do czego porównujesz Mkę skoro 5.7 to obok Pentastara to podstawowy silnik w Dodge/Jeep/RAM. Porównaj do 6.4 SRT/Hellcat/Demon/392 albo nawet starego 6.1 SRT8.
Ten sam co zawsze, 6.0i Twin Turbo...W tegorocznym modelu zmienili kokpit i zegary ale chociaż dźwięk silnika został bez zmian :-)
Nie ma takiego silnika V8 w BMW. 6.0 to był V12 w 7.
Czyli muzyka z głośnika działa :lol:
W Challengerze albo Chargerze też mniej bulgocze? Z resztą do czego porównujesz Mkę skoro 5.7 to obok Pentastara to podstawowy silnik w Dodge/Jeep/RAM. Porównaj do 6.4 SRT/Hellcat/Demon/392 albo nawet starego 6.1 SRT8.
W Chargerze? Pewnie że mniej. Bez porównania. Jeździłem tym autem 3 tygodnie we wrześniu jako autem zastępczym, więc coś o tym wiem.
Hellcatem w Dodge i 392 w Jeepie również jeździłem kiedy kupowałem swojego pickupa i jeepa wranglera. Nie wiem skąd czerpiesz swoją wiedzę w temacie, ja osobiście się nie znam, internetów nie czytam, zwyczajnie mam i jeżdżę.
Nie ma takiego silnika V8 w BMW. 6.0 to był V12 w 7.
BMW nie ma silnika V8 60i powiadasz?
Proponuję dokształcić się w temacie zmiany nazewnictwa silników w BMW od momentu przejścia na system Twin Turbo...
85500
PS. Droga administracjo, czy można cały ten OT o samochodach przenieść gdzieś indziej? Bo nie wiem jak to się zaczęło że zaśmiecamy wątek o magii FF dyskusją o silnikach, ale zwyczajnie głupio mi z tym i nie chcę tego ciągnąć.
PS. Droga administracjo, czy można cały ten OT o samochodach przenieść gdzieś indziej? Bo nie wiem jak to się zaczęło że zaśmiecamy wątek o magii FF dyskusją o silnikach, ale zwyczajnie głupio mi z tym i nie chcę tego ciągnąć.Przecież cały ten wątek jest dość swobodny... Poza tym w autach też jest magia, tylko objętościowo jakby większa.
Rozumiem. Kolejne nagranie leci na telefon.
https://www.youtube.com/watch?v=QunyWALxgps
Piekło pod maską :grin:
To teraz obiektyw.
https://www.ebay.pl/itm/156552571089?_skw=nikon+af+300+2.8&itmmeta=01JJBWKX07BWPB3PW2VAHT6TR7&hash=item247342a8d1:g:ApEAAOSwB5RnSvJU&itmprp=enc%3AAQAJAAAA0HoV3kP08IDx%2BKZ9MfhVJKm6MzP DcbaQ7fBWOVwvTyLj4r%2FMAHJxsQcgm4yvkuxb309Kc7I754V ZPdHt5vn%2F9AJZHp0r9ZEZSSTc6YLu1cROppsCO3kf6ZSfMrm 0PJBWURvWbNBvExVxp8a7IGYV%2FBZXDFr%2BaLJ8eH50CGCp9 5BWz5v78vo9Y6s%2F%2BhkIO3%2F0F42pla8JQ1BIomaM8x6Xt QJe7XISJPJZG9wjqGlXFSGsPR9aqZ4XjHSCxkxBhKhTbhnIa5C Yra6%2FoyfGxNiybKM%3D|tkp%3ABk9SR57Qz_ySZQ
Myślałem raczej o czymś, co będzie stare i raczej tanie. Żeby nie było żal na deszcz lub śnieg zabrać. Na razie mam 50/1.8.
cybulski
24-01-2025, 17:00
Albo gdy wpadnie w śnieg czy do wody.
Albo gdy wpadnie w śnieg czy do wody.
Albo do rzucania we wilki!
Albo do rzucania we wilki!
Do tego Helios-44 był projektowany.
Ja myślałem że Zenitem można było komuś wyje... no, uderzyć. Albo gwoździe wbijać ;-)
Owszem, ale najpierw wypadało Heliosa odkręcić.;-)
Bodaj w '1986 znajomy był świadkiem, jak w sklepie foto w Kijowie para Austriaków zakupiła Zenita z obiektywem, następnie odkręciła go i aparat powędrował do kosza, a Helios do plecaka. Tak więc, mimo żartów, z tym obiektywem nie było tak najgorzej.
grissley
24-01-2025, 19:18
Ten sam co zawsze, 6.0i Twin Turbo...
BMW nie ma silnika V8 60i powiadasz?
To wprawdzie nie do mnie ale kaman m_a_g - 60i a 6.0i to jakby nie to samo.
A w ogóle to nazywanie silnika 1.1 R3 silnikiem 30i to powinno być karane chłostą i domiarem...
grissley, do mnie możesz mieć co najwyżej pretensje w kwestii nic nie wnoszącej literówki (postawienia kropki) w nazwie silnika, co do reszty proszę do producenta ;-)
Ja jeździłem BMW jeszcze w czasach kiedy w tych samochodach nie było turbo, i mój 750i miał zwyczajnie 5 litrów albo (4.9???) pojemności. Jakoś tak.
Z tym że pomimo tak dużej pojemności auto miało tylko 360KM.
A teraz z 4.4 litra w 60i mam 523KM.
Więc nie dziwię że że po przejściu na turbo pierwsza cyfra w nazwie silnika nie oznacza już pojemności tylko świadczy o mocy silnika, mnie tak łatwiej kupić samochód jako samochodowemu laikowi.
Schwefel
25-01-2025, 00:37
BMW nie ma silnika V8 60i powiadasz?
Proponuję dokształcić się w temacie zmiany nazewnictwa silników w BMW od momentu przejścia na system Twin Turbo...
Jak sobie nie radzisz w litrach to możesz w inczach pisać nauczycielu...
To wprawdzie nie do mnie ale kaman m_a_g - 60i a 6.0i to jakby nie to samo.
A w ogóle to nazywanie silnika 1.1 R3 silnikiem 30i to powinno być karane chłostą i domiarem...
Zmienili nazewnictwo właśnie po to żeby dowartościować takich magów co nie rozróżniają 6.0 od 4.4. Zgadzam się, to co zrobiło Audi i BMW z jasnymi oznaczeniami wersji silnikowych to zwyczajne oszustwo i liczenie, że klient nie pozna się kupując kolejne 330i ale już nie R6 i nie 3.0.
A co do dźwięku silnika/wydechu to niech każdy oceni co lepiej brzmi. Tylko seryjne 5.7 bo nie będę się znęcał nad europejską paramotoryzacją.
Durango R/T - w rzeczywistości jest znacznie bardziej ciche niż Challenger/Charger R/T i nie ma się co dziwić to samochód do wożenia dzieci
https://www.youtube.com/shorts/ucyqFO90Uho
Challenger R/T
https://www.youtube.com/watch?v=jjMU-LNPoi8
X5 M60i - wychodzi sztuczny dźwięk w kabinie, bo na zewnątrz cichutko jak Passat 2.0TSI
https://youtu.be/1xoHizNH6yQ?feature=shared&t=16
X7 M60i - IconicSound "zmniejszone dźwięki imitujące", piękna sprawa :lol:
https://youtu.be/nEoQQifyPLc?feature=shared&t=94
krzysztofz24
25-01-2025, 01:55
v8, v8, a potem planeta płonie...
To raczej dyńka płonie pewnemu kandydatowi na prezydęta;-)
P.S
Co do gulgotu/bulgotu V8 to ysle ze to jest dyskusja o wyzszosci Swiat Bozego Narodzenai nad Wielkanocnymi i odwrotnie...
Ale faktem jest ze indtk na pewno gulgocze:-)
A tonacy co ty obrzytwy sie chwyta;-), to bardziej gulgoce czy bulgoce?
cybulski
25-01-2025, 05:37
Gul gul to robi indyk.
Indyk to robi "gobble gobble gobble", spytaj się Ligo :-)
Co do reszty tego nonsensu o samochodach, to odniosę się krótko bo i dyskusja jest idiotyczna, alle zwyczajnie mnie rozbawiła, bo:
1. Zabawne jest, kiedy osobie od 20 lat codziennie jeżdżącej po ulicach najpierw Miami, obecnie NY, ktoś usiłuje tłumaczyć jak brzmią silniki Amerykańskich samochodów. Przypomina mi się słynna scena z "Chłopaki nie płaczą" i monolog zaczynający się od "Byłeś kiedyś w Ameryce? Bo ja znam kogos kto był" ;-)
2. Jeszcze bardziej bawi mnie że usiłuje mi się powiedzieć jak brzmi silnik mojego własnego samochodu w porównaniu do silnika mojego poprzedniego samochodu, oraz innych samochodów które miałem na własność lub w używaniu.
3. Najbardziej bawi kiedy wstawia się filmy na YT aby zademonstrować dźwięk silnika.. To trochę tak jak Ci influencerzy-audofile, nagrywają telefonami jak graja ich głośniki i wstawiają do internetu - to nie ma żadnego przełożenia na rzeczywistość, bo odbiorca nie słyszy głośnika który widzi na zdjęciu, tylko to jak nagrywa mikrofon i jak odtwarza dźwięk jego komputer czy inne urządzenie na którym dane wideo jest odtwarzane.
Podsumowując, napiszę jeszcze raz: to nieprawda że co do zasady Amerykańskie samochody z silnikami V8 są głośniejsze niż Europejskie To mit o tutejszej (z mojego punktu widzenia) motoryzacji powielany przez np. Polaków na podstawie tych kilku Amerykańskich aut które widzieli w Polsce / Europie. Amerykanie w większości też mają uszy i wolą zachować słuch zamiast go pomału tracić codziennie dojeżdżając do pracy. Przypominam że kilka miesięcy w roku spędzam w Polsce i widzę te Amerykańskie auta z dużymi silnikami sprowadzone sobie przez niektórych zza oceanu (bo w Polskiej dystrybucji ich nie ma). Te samochody są przeważnie po tuningu i modyfikacjach, bo dla ludzi w PL takie auto to symbol statusu albo dla szpanu, i ma być głośne. Już nie wspomnę że bywają też rupiecie które są głośne bo zwyczajnie się rozpadają.
A jeżeli chodzi o najbardziej "gulgoczące" auto które miałem okazję widzieć i słyszeć, to w przeważnie sią to zdezelowane Hondy Civic czy inne takie tam, do których tutejsza młodzież przerabia silniki i dorabia sobie tłumiki i inne bajery w stylu "fin shark" Ligo jak to się nazywa po Polsku?), można ogłuchnąć od samej jazdy za takim samochodem - to nie żart.
Drugi w kolejności - ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu - był Ford Bronco Raptor, z silnikiem 3.0 V6 - którym byłem się przejechać nie dalej niż w grudniu rozważając zakup.
I o ile samochód bardzo mi się podobał, tak nie życzyłbym jazdy nim najgorszemu wrogowi - nie wiem po co Ford montuje w nim radio, to bez znaczenia, w środku i tak nic nie słychać do tego stopnia że trudno mi się rozmawiało z pracownikiem salonu Forda który towarzyszył mi podczas jazdy testowej na fotelu pasażera obok kierowcy, czyli mnie.
W Stanach V8 to żaden ewenement ani rewelacja, ba, historycznie te silniki były montowane w co lepszych sedanach czy innych osobówkach właśnie dlatego że zapewniały ciszę i komfort jazdy bez podnoszenia obrotów i wycia.
I zdecydowania większość tutejszych V8 taka właśnie jest. A nie jak w Europie, że jak V8 to znaczy od razu wersja "sport" ze sportowym tłumikiem i tak dalej.
Tyle w temacie ode mnie, niema to jak magia full frame :-)
cybulski
25-01-2025, 18:37
W temacie magii full frame, dodam, że akurat jestem zwolennikiem trzy litrowego diesla bmw. Juz trzecią generację nim jeżdżę. Na dodatek ostatnio wyczytałem że ten silnik jest wkładany do Ineos Grenadier. Wcześniejsze bmki miały większy pazur, na tym samym silniku, na trybie normal, teraz aby było to samo trzeba włączać sport. Ale silniki silnikami, i tak start ze świateł do setki wygrywa przeważnie elektryk, potem już niekoniecznie. Po drugiej stronie musi być mocna maszyna aby na światłach dała radę :D
grissley
25-01-2025, 19:00
Mi się najbardziej podobał stary beemkowy 4.4i (540i). Najchętniej z przerobionym wydechem (ale takim co głośności dodaje jedynie odrobinę, za to istotnie poprawia dźwięk).
Aczkolwiek chyba każde V8 może pięknie grać. Kwestia wydechu, a te ja u siebie i tak przerabiam.
Kolejna cenna uwaga: im szybciej ruszysz spod świateł, tym szybciej będziesz na plenerze w celu zażycia magii FF ;)
im szybciej ruszysz spod świateł, tym szybciej będziesz na ...
Nie, tym dłużej będziesz stał na następnych.
Indyk to robi "gobble gobble gobble", spytaj się Ligo :-)
Nie pamiętam, bo go zjadłem na Thanksgiving..;-)
KadryZpodróży
25-01-2025, 19:31
Ciekawy temat się zrobił w kwestii FF i 6.0i yyy czytaj 60i i 4.4 od BMW. m_a_g nie wiedziałem, że mieszkasz w stanach :roll: BMW jest mi bliskie ale jak widzę te nowe niektóre modele to aż włos mi się jeży i np. dla mnie nowe X7 jest ohydne. Za to lubię Bronco za wygląd i właściwości terenowe a to, że głośno no sorry takie auto. Chcesz mieć cicho i w miarę terenowo nowy Land Cruiser jest całkim przyjemny.
Nie, tym dłużej będziesz stał na następnych.
Jestem ze wsi. Są u nas tylko jedne światła.
Zwykle stojąc na czerwonym przepuszczasz przeciąg wiejący na drodze poprzecznej.
Jestem ze wsi. Są u nas tylko jedne światła.
Zwykle stojąc na czerwonym przepuszczasz przeciąg wiejący na drodze poprzecznej.
To powinni zainstalować indukcję na tej poprzecznej.
To powinni zainstalować indukcję na tej poprzecznej.
To by zmniejszyło magię.
A teraz to sobie stoisz i masz czas na patrzenie w siną dal.
Czasem trafisz za jakiś wielki ciągnik Lamborghini albo inne Claas tudzież John Deere. Na pusto mają takie odejście spod świateł, że hej. Jak dla mnie brzmią wyśmienicie.
Czasem nieładnie pachną. Ale to tylko z przyczepą z gnojem.
A jak się ma magia d750? Lepiej czaruje niż a7III? :grin:
cybulski
26-01-2025, 13:54
A jak się ma magia d750? Lepiej czaruje niż a7III? :grin:
A co zainteresowany lustrem :)?
cz4rnuch
26-01-2025, 14:07
A jak się ma magia d750? Lepiej czaruje niż a7III? :grin:
Mama nie czytała Ci Królewny Śnieżki? Magia jest w samym lustrze.
Wind Mill
26-01-2025, 15:21
Aaaa, to stąd wyższość lustrzanek!
A co zainteresowany lustrem :)?
Mama nie czytała Ci Królewny Śnieżki? Magia jest w samym lustrze.
O to to! Właśnie miałem napisać, że bez lustra nie ma żadnych czarów ;)
No ba. Przecież ile było tu o tym że lustrzanki generują bardziej plastyczny obrazek niż bezlusterkowce :-)
tu sprzęt (i oczywiście kamery), który jest przez innych używany https://shotkit.com/photographers/
Skoro już o magii FF i magii lustra..tutaj mamy taki dość stary bezlusterkowiec Nikona....Oczywiście FF... wszedł na rynek w 1958 roku i jakoś nigdy nie słyszałem dyskusji o innej plastyce obrazu z powodu braku lustra ;-)
85534
Są dość tanie reedycje z ~2000 roku
https://imaging.nikon.com/imaging/information/chronicle/history-sp/
https://imaging.nikon.com/imaging/information/chronicle/history-s3/
-a jakie to było wyzwanie je wyprodukować po latach...
Mama nie czytała Ci Królewny Śnieżki? Magia jest w samym lustrze.
Za to jest straszne obciążenie psychiczne. Upuścisz, uderzysz o futrynę, statyw się przewróci i 7 lat nieszczęścia gotowe.
Ale codziennie usłyszysz odpowiedź na pytanie lustereczko powiedz przecie, kto jest najlepszym fotografem na świecie? Tę jedyną słuszną i dowartościowującą odpowiedź, niedostępną dla ML-owców;)
Ale codziennie usłyszysz odpowiedź na pytanie lustereczko powiedz przecie, kto jest najlepszym fotografem na świecie? Tę jedyną słuszną i dowartościowującą odpowiedź, niedostępną dla ML-owców;)
I coś w tym jest...
A jak się ma magia d750? Lepiej czaruje niż a7III? :grin:
Mam już pierwsze wnioski. Ale to subiektywna ocena i nikomu nic nie da.
W każdym razie faktycznie - codzienne potwierdzenie z lustereczka, że jestem najpiękniejszy fotograf we wsi* bardzo mi pomaga.
*Wioska liczy kilkadziesiąt osób. Ilość lustrzanek = 1.
8-)
*Wioska liczy kilkadziesiąt osób. Ilość lustrzanek = 1.
8-)
szczęściarz - moja wioska 15 tyś, a może już więcej :(, jak idzie ogłoszenie "poszukuję fotografa do.....", to się forum zapycha odpowiedziami, pozostaje mi tylko na to klapnąć lustrem
cybulski
27-01-2025, 05:33
Mam już pierwsze wnioski. Ale to subiektywna ocena i nikomu nic nie da.
W każdym razie faktycznie - codzienne potwierdzenie z lustereczka, że jestem najpiękniejszy fotograf we wsi* bardzo mi pomaga.
*Wioska liczy kilkadziesiąt osób. Ilość lustrzanek = 1.
8-)
Jakież? dawaj
Jakież? dawaj
Mogę domniemywać, że tu na forum, każdy miał kiedyś lustrzankę (może nawet ma). A większość pewnie FF. Co się będę ośmieszać...
Ostatnią swoją lustrzankę używałem w listopadzie 2010 r. Potem w 2012 r. miałem epizod z Canonem 5D + EF50/1,4. Ale mnie odrzuciło.
50mm na FF miałem tylko chwilę z w/w 5D. I oczywiście dawno, dawno temu w analogu.
Tak więc D750 to pierwsza lustrzanka po czternastu latach i właściwie pierwsze 50mm na cyfrowym FF, bo na A7 obecnie mam 45mm i 65mm.
Wychodzi na to, że używając ML (a ostatnio dobrych ML) to sporo pozapominałem. Trochę mam problemy z prawidłowym trzymaniem całości. Jakoś tak trudniej jest.
Obserwacja pierwsza z kilku: A7 z ogniskową w okolicy 50mm mogę w bardzo wietrzny dzień trzymać od niechcenia jedną ręką przy oku (w A7 wszystko poza zoomem ogarniam prawą ręką). Zdjęcia nie są poruszone - mam ustawione, by aparat w automacie utrzymywał 1/ogniskową. Stabilizacja musi nieźle pomagać... W D750 musiałem się skupić, żeby 1/200 było ostre. Teraz już 1/100. Ale jednak wymaga porządnego przytrzymania.
Czuję MAGIĘ+1.
cybulski
27-01-2025, 11:10
Podobnie jak w Sony, można ustawić AutoISO z takim czasem przejścia 1/2xogniskowa automatycznie nieważne co mamy czy stałke czy zuum.
85550
85551
Pomaga i ułatwia, szczególnie przy zumie, dostosowując czas przejścia na wyższe iso jako 1/2xogniskowa.
To jedno z pierwszych ustawień, które ustawiam zawsze w każdym body.
Podobnie jak w Sony, można ustawić AutoISO z takim czasem przejścia 1/2xogniskowa automatycznie nieważne co mamy czy stałke czy zuum.
Pomaga i ułatwia, szczególnie przy zumie, dostosowując czas przejścia na wyższe iso jako 1/2xogniskowa.
To jedno z pierwszych ustawień, które ustawiam zawsze w każdym body.
Dokładnie tak sobie ustawiłem - najpierw na Faster a teraz tak, jak na drugim obrazku - czyli automat dla 50mm ustawia 1/100.
Generalnie ustawianie ISO (przycisk i wykorzystane oba kółka) to coś, co mogliby podpatrzyć w A7. Bardziej podoba mi się w D750.
To nie da się w Sony podpiąć ISO do przycisku funkcyjnego i zmieniać kółkiem? Pytam, bo nie próbowałem. Dla mnie rozwiązanie, że przycisk i kółko jest w jednym miejscu jest wygodny, nigdy nic nie zmieniałem. Choć w zasadzie to bez różnicy, kwestia krótkiego przyzwyczajenia się.
To nie da się w Sony podpiąć ISO do przycisku funkcyjnego i zmieniać kółkiem? Pytam, bo nie próbowałem. Dla mnie rozwiązanie, że przycisk i kółko jest w jednym miejscu jest wygodny, nigdy nic nie zmieniałem. Choć w zasadzie to bez różnicy, kwestia krótkiego przyzwyczajenia się.
D750 - przycisk ISO (u mnie ten czerwony od nagrywania) a potem przednim kółkiem włączasz/wyłączasz AutoIso. Tylnym ustawiasz wartość ISO.
A73 - oba kółka (a właściwie wszystkie trzy) robią to samo. Auto jest powyżej najwyższego i poniżej najniższego ISO.
Z obu sposobów wolę ten z D750.
Generalnie różnic jest sporo, ale co ciekawe, po szybkiej konfiguracji, nie ma problemu z używaniem obu aparatów na zmianę.
Tylko pomiaru światła w D750 na razie nie ogarnąłem. To będzie bolesny proceder.
cybulski
27-01-2025, 19:07
Z pomiarem światła zawsze ustawiam jeden przycisk z tyłu na AE-lock. W Nikonie to ten AFlock, ale tylko na światło. W Canonach jest mi łatwiej bo tam są zawsze z tylu trzy przyciski obok siebie i można sobie po programować co ma być pod ręką. Kiedyś Nikon miał dwa osobne AF i AE lock, nie wiem czemu jeden wycięli, dla mnie to komplikuje tylko.
paparapa
27-01-2025, 20:38
Z pomiarem światła zawsze ustawiam jeden przycisk z tyłu na AE-lock. W Nikonie to ten AFlock, ale tylko na światło. W Canonach jest mi łatwiej bo tam są zawsze z tylu trzy przyciski obok siebie i można sobie po programować co ma być pod ręką. Kiedyś Nikon miał dwa osobne AF i AE lock, nie wiem czemu jeden wycięli, dla mnie to komplikuje tylko.
Bo te dwa przyciski były chyba tylko w tych bardziej pro puszkach jak D300 czy D700.
A dla całej reszty jeden "guziczek".
Albo wcale... :)
Ja zrobiłem sobie tak jak w Sony: pod kciukiem ostrość czyli AF-ON a pod spustem blokada AE. Tak mi się wygodnie fotografuje. W Sony są dwa przyciski z tyłu i na drugim mam AF na oko.
Na razie D750 fotografowałem w gęstej mgle (białe niebo) lub z mocną kontrą i świetnie sprawdził mi się pomiar matrycowy z ochroną świateł z korektą pomiaru ekspozycji +1EV i jeszcze +0,7EV korekty. I to mi ładnie naświetla do prawej bez przepalania w RAW. Nawet dopasowałem sobie histogram tak, żebym widział mniej więcej to co w LR pokazuje dla RAWa*.
Pod przycisk podglądu podpiąłem pomiar punktowy i z tego co zrozumiałem, to wtedy chwilowo (moment wciśnięcia) mam pomiar dookoła wybranego punktu AF.
Pod FN wrzuciłem wirtualny horyzont w wizjerze. Bo chyba nie da się go na stałe wyświetlać...
To są testowe ustawienia, czas pokaże co będzie dalej.
*Odwykłem już od sprawdzania na ekraniku zdjęcia po zrobieniu. Dziwne uczucie ;)
cybulski
27-01-2025, 21:14
To jest ta "magia" lustra, wiesz dopiero po zrobieniu a nie przed, że se ustawiasz i widzisz :D więc prawie jak klisza, proces ...
Ja znam lepszą "magię lustra"... kilka dni temu na innym forum zarejestrował się nowy użytkownik z pokolenia Z jak się domyślam sądząc po tonie wypowiedzi.
Osoba ta kupiła Canon 5D MK II, i ma następujący problem: "aparat wydaje się sprawny, w wizjerze jest obraz i wszystko widać, ale wyświetlacz z tyłu jest całkowicie czarny i zdjęcia również wychodzą całkowicie czarne".
Magia...:mrgreen:
Ja znam lepszą "magię lustra"... kilka dni temu na innym forum zarejestrował się nowy użytkownik z pokolenia Z jak się domyślam sądząc po tonie wypowiedzi.
Osoba ta kupiła Canon 5D MK II, i ma następujący problem: "aparat wydaje się sprawny, w wizjerze jest obraz i wszystko widać, ale wyświetlacz z tyłu jest całkowicie czarny i zdjęcia również wychodzą całkowicie czarne".
Magia...:mrgreen:
W sensie, że nie włączył?
https://www.youtube.com/watch?v=np_E0URdpY8&ab_channel=VfxNoob
Tego nie wiem, bo nie odpisał później wcale. Albo nie włączył, albo bateria całkiem wyładowana, albo padnięty aparat kupiony z drugiej ręki... ale obraz w wizjerze był ;-)
cybulski w innym wątku wyczytałem, żeś również zakupił D750? Prawda li to?
cybulski
28-01-2025, 19:37
cybulski w innym wątku wyczytałem, żeś również zakupił D750? Prawda li to?
Tak, najprawdziwsza prawda.
Tak, najprawdziwsza prawda.
No to co podpuszczasz... Weź coś napisz o wrażeniach po latach... Albo co...
Jakieś obiektywy zwiększające Magię?
cybulski
28-01-2025, 19:58
Ja tam napisałem, że zostawiłem sobie jeden zoom D 28-105 i nadszedł czas aby go zapiąć. Planuję w tym roku targać d750 na streeta, tak oldskulowo :) a i piedziesiateczke sobie sprawiłem 1.8 D. Bo 50tki to są moje ulubione ogniskowe.
Ja przez MLe przeszedłem od 2016. Więc wiem jakie są wady luster, nikt mi nie musi nic pisać :) Po prostu nastał czas aby trochę zwolnić proces fotograficzny. A skoro obecnie wyprzedają za bezcen to czemu nie.
Po prostu nastał czas aby trochę zwolnić proces fotograficzny. A skoro obecnie wyprzedają za bezcen to czemu nie.
Ja również sobie dobrałem, ale 6D.
Ja tam napisałem, że zostawiłem sobie jeden zoom D 28-105 i nadszedł czas aby go zapiąć. Planuję w tym roku targać d750 na streeta, tak oldskulowo :) a i piedziesiateczke sobie sprawiłem 1.8 D. Bo 50tki to są moje ulubione ogniskowe.
Ja przez MLe przeszedłem od 2016. Więc wiem jakie są wady luster, nikt mi nie musi nic pisać :) Po prostu nastał czas aby trochę zwolnić proces fotograficzny. A skoro obecnie wyprzedają za bezcen to czemu nie.
A ja dołożyłem sobie 24-85/G. Po taniości. Ale wygląda jak nowy. No i jest sprawny.
Choć myślałem, że jest bardziej oldskulowy, po staremu optycznie skorygowany - a tutaj dystorsje, winiety*. Choć z zewnątrz to jest bardzo ładny projekt. Przyjemnie się trzyma.
Jutro idę z nim na wilki.
Tylko nie wiem, czy nie będę za wolny w tym procesie. ;)
Ja również sobie dobrałem, ale 6D.
Może jakiś wspólny wątek ze zdjęciami? Coś w stylu: "Lustrzanka w 2025 roku"?**
*Wiem - jedno kliknięcie załatwia sprawę.
**Każda motywacja do wyjścia po zdjęcia jest dobra.
Może jakiś wspólny wątek ze zdjęciami? Coś w stylu: "Lustrzanka w 2025 roku"?**
**Każda motywacja do wyjścia po zdjęcia jest dobra.
Pomysł ogólnie dobry, choć byłby bardziej ekscytujący brzmiąc na przykład "Mieszkowiec 6x12 w 2025 roku".;-)
Ale tak, warto ruszyć rzić od kąkutera i iść w plener...
Ja również sobie dobrałem, ale 6D.
Tak po prawdzie, to 6Dmk2 był bardzo wysoko na mojej liście w trakcie poszukiwań FF. Ale, o ile dobrze pamiętam, ceny lustrzanek były sporo wyższe wtedy.
Pomysł ogólnie dobry, choć byłby bardziej ekscytujący brzmiąc na przykład "Mieszkowiec 6x12 w 2025 roku".;-)
Ale tak, warto ruszyć rzić od kąkutera i iść w plener...
No to może ustalmy tytuł? Moja propozycja:
"Jeszcze nie mieszkowiec 6x12, dopiero lustrzanka, ale już MAGIA w 2025 roku".
Dziś warunek taki sobie. I jeszcze deszcz. Dobrze, że mam lustrzankę.
Jutro będzie lepiej.
Wilcy byli. W kadr włazili. Standard.
85612
Wilk jest luzem bośmy właśnie zeszli z pola. A na polu łazi luzem.
A ja dołożyłem sobie 24-85/G. Po taniości. Ale wygląda jak nowy. No i jest sprawny.
Choć myślałem, że jest bardziej oldskulowy, po staremu optycznie skorygowany - a tutaj dystorsje, winiety*. Choć z zewnątrz to jest bardzo ładny projekt. Przyjemnie się trzyma.
Jutro idę z nim na wilki.
AF 24-85/2.8-4 D IF
czy
AF 24-85/3.5-4.5 G IF-ED
czy
AF-S 24-85/3.5-4.5 G IF-ED VR
Z wilkiem na wilki?
AF 24-85/2.8-4 D IF
czy
AF 24-85/3.5-4.5 G IF-ED
czy
AF-S 24-85/3.5-4.5 G IF-ED VR
Wylosowałem ten ostatni.
Z wilkiem na wilki?
Trzeba sobie jakoś radzić!
Kupiłeś najnowszy.
AF 24-85/2.8-4 D IF: 2000 -
AF-S 24-85/3.5-4.5 G IF-ED: 2002 -
AF-S 24-85/3.5-4.5 G IF-ED VR: 2012 -
Ile dałeś?
Kupiłeś najnowszy.
AF 24-85/2.8-4 D IF: 2000 -
AF-S 24-85/3.5-4.5 G IF-ED: 2002 -
AF-S 24-85/3.5-4.5 G IF-ED VR: 2012 -
Ile dałeś?
Odliczając filtry, które były w gratisie, to około 400 zł. Filtry akurat fajne. A 72mm to rozmiar taki sam jak posiadany przeze mnie zoom firmy na S: 20-70/4 G :)
cybulski
29-01-2025, 20:43
Ja kiedyś kupiłem szkło do Fuji używane, w ogłoszeniu było tylko ze sprzedający dorzuci filtr, akurat gwint 72.
A w paczce była UVka, zmienny ND, polaryzacyjny. I to nie tam jakieś badziewie. Jak posprawdzałem to wyszło że to niemało kasy. Szkło było za 2tysie, xf10-24.
Ja kiedyś kupiłem szkło do Fuji używane, w ogłoszeniu było tylko ze sprzedający dorzuci filtr, akurat gwint 72.
A w paczce była UVka, zmienny ND, polaryzacyjny. I to nie tam jakieś badziewie. Jak posprawdzałem to wyszło że to niemało kasy. Szkło było za 2tysie, xf10-24.
Dostałem właśnie dokładnie taki pakiet... I też nie badziewie. Tylko proporcje inne, bo szkło za kilka stówek.
Szukam sobie tu na forum w starych postach (~2002-2015 r.) jakie tanie obiektywy mogą być fajne. Ale słabo mi to idzie. Interesują mnie tylko z AF i natywne F.
W sumie to tak niezobowiązująco. Mam wszystko co potrzeba i NIC NIE POTRZEBUJĘ*!
*Jakiś stary ~70-200/2.8? Nigdy nie miałem ;)
*Jakiś stary ~70-200/2.8? Nigdy nie miałem ;)
Popatrz za Tokiną 80-200/2.8 ATX Pro. Pół ceny Nikkora 80-200, a obrazek porównywalny.
cybulski
29-01-2025, 21:01
Bardzo dobry pamiętam był afs 70-200/4 G ED VR - chyba takie literki.
Bardzo dobry pamiętam był afs 70-200/4 G ED VR - chyba takie literki.
popieram w 100%, miałem tokinę sigmę, nikory dwa i ten (najnowszy) wygrywa
Z Nikkorami 70(80)-200/2.8 AF-S jest ten problem, że silniki padają.
[z 250€ + wymiana]
Ja miałem problemy z przyciskami na obudowie w AF-S 80-200/2.8 D IF-ED
w nowym obiektywie z pierwszego wypustu.
Po przespaniu się z tematem i rozchodzeniu chomika w lesie zrezygnowałem z tego pomysłu. Będę sobie polował na tanie 85/1.8 albo może 28-105? Zobaczymy. Na razie trochę bryndza z pogodą.
cybulski
01-02-2025, 14:42
Po przespaniu się z tematem i rozchodzeniu chomika w lesie zrezygnowałem z tego pomysłu. Będę sobie polował na tanie 85/1.8 albo może 28-105? Zobaczymy. Na razie trochę bryndza z pogodą.
28-105/3.5-4.5 D to specyficzny zoom, że tak powiem. Albo Ciebie od niego odrzuci, albo go zaakceptujesz w całości. Jeśli nigdy go nie miałeś to można być zdziwionym że kiedyś robili takie fajne małe zumy i wcale nie aż tak ciemne jak to dzisiaj się zdarza w tych kitach. A i jest zadziwiająco ostry na 24mpix.
Manualny Ai-S 135/2.8 waży trochę ponad 400 gramów.
Był też AF 35-135/3.5-4.5: 630-685 gramów
https://www.mir.com.my/rb/photography/companies/nikon/nikkoresources/AFNikkor/AF35135mm/index.htm
https://www.mir.com.my/rb/photography/companies/nikon/nikkoresources/AFNikkor/AF35135mm/index1.htm
August68
01-02-2025, 20:12
28-105/3.5-4.5 D to specyficzny zoom, że tak powiem. Albo Ciebie od niego odrzuci, albo go zaakceptujesz w całości. Jeśli nigdy go nie miałeś to można być zdziwionym że kiedyś robili takie fajne małe zumy i wcale nie aż tak ciemne jak to dzisiaj się zdarza w tych kitach. A i jest zadziwiająco ostry na 24mpix.
Mam ten obiektyw (do D750) i bardzo go lubię. Mały ale porządnie zbudowany, zakres super, a do tego funkcja makro 1:2.
Do tego stare 80-200/2,8 i więcej nie potrzeba :-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.