PDA

Zobacz pełną wersję : Wymiękam...



Zoidberg
18-10-2005, 00:22
Witam,
Może to kilkugodzinne czytanie różnych wątków na tym forum a może powód później pory ale czytając różne tematy to wymiękam. Napaliłem się na cyfrę, oj jak się napaliłem... Ale tak czytam - syfy na matrycy, trzeba uważać z wymianą obiektywu bo może się matryca zabrudzić, porysowałem matrycę przy próbie czyszczenia, D70 nie pokazuje jakie mam iso - spierniczyłem tyle zdjęć, mam problemy z BF, uważaj jeśli chcesz minolte bo ona ma problem z AF i ułożeniem sensorów...
Qu...wa, i użytkownicy cyfry są szczęśliwi?!! Ja chyba moją F80 będę całował z zachwytu a jak coś kupię to F100 bo są w dobrych cenach na ebayu. A cyfrę? A kupię sobie Fuji F810 i będę cykał zdjęcia tam, gdzie nie będę mógł analogiem.
Czy z miłośnikami DSLRów nie jest czasami jak z tą babą? Nie miała kłopotów to kupiła se koguta, albo jakoś tak...

Siupes
18-10-2005, 00:50
e tam marudzisz, uzytkownicy to zdjecia robia a nie marudza ;)
wszystko ma swoje plusy i minusy, i jak sie nie przystosujesz to nie pozostanie nic innego jak marudzenie. ja tez wymyslalem zaraz po zakupie d70, teraz sie modle o troche czasu zeby pofocic moja kiepska cyfra, a nie o iso na wyswietlaczu czy ff itp ;)
wiec... robta co chceta :twisted:

akustyk
18-10-2005, 00:56
ja tam nie narzekam na swoja cyfranke... moze na obiektyw szerokokatny, ale to jak mnie najdzie... :)

w najwiekszym stopniu narzekam na pogode (jesli nie staje na wysokosci zadania), albo na wlasny zly "biorytm", tzn. kaszanienie zupelnie ciekawych ujec w wyniku zlego dnia

holka
18-10-2005, 01:17
hmmm, mialam podobne odczucia jak Zoidberg, czytalam, czytalam i bylam przestraszona z lekka - czlek tyle kasiory wywala na sprzet a tu krzywo wklejone matryce, paprochy i inne... wahalam sie jakis czas czy kupowac czy nie - i nie zaluje ze kupilam...
i mimo, ze moja d70 ma tendencje do przycinania sie (awaria mechanizmu podnoszenia lustra), usterka wystepuje tylko wtedy gdy pracuje na zamienniku akumulatora, staram sie wiec miec zawsze naladowany oryginal...
obiektywy zmieniam bardzo czesto i jak na razie (odpukac) zadnych paprochow nie mam, ale jak juz mi sie jakis przypaleta, na pewno nie bede sama grzebac w bebechach aparatu :)

krzysztof jot
18-10-2005, 01:24
mozesz robic nadal analogiem ale postepu nie zatrzymasz i za piec lat
nie uda ci sie juz "wejsc" w nowe technologie - teraz jeszcze masz szanse ;)
znam kilka osob doskonale radzacych sobie z fotografią - kupili dSLRa
no i po jakims czasie sprzedali - bo tu niestety musisz miec jeszcze duze
umiejetnosci zwiazane z obrobka komputerowa -co z kolei wiaze sie i wieloma
nastepnymi problemami - od sprzetu i oprogramowania, a na... czasie
skończywszy.
Przypomina mi sie poczatek lat osiemdziesiatych i płyty Cd - no i coz - kup teraz
winyla... drozej od cd i tylko dla fanatyków, a jakosc dzwieku z dobrego krazka CD doskonała i czesto lepsza od tego z czarnej płyty.

krpolak
18-10-2005, 05:51
Zoidberg,

A jak jest alternatywa?

"Qu...wa", znowu zle naswietlilem film. Wiedzialem ze trzeba bylo braketowac. Facet w labie mi go porysowal. Ziarno takie, ze nic nie widac, no przeciez nie wydam pol dniowki na film. Znowu trzeba siedziec godzinami, zeby poskanowac i w koncu miec zdjecie w formie cyfrowej, tak jak potrzebuje. "Qu...wa" godzina skanowania i znowu syfy na kliszy, skad one sie biora, skanowac jeszzce raz czy steplowac? itd itp

Wierz mi, cyfrowka ulatwia zycie.

Pozdrawiam,

K.Polak

idiom
18-10-2005, 09:07
a jakosc dzwieku z dobrego krazka CD doskonała i czesto lepsza od tego z czarnej płyty.
Ale czarna płyta miała duszę 8)

A wracając do głównego wątku, cyfrówki używam już od ponad 2 lat i z tego typu zdjęć jestem bardzo zadowolony.
Mało który użytkownik napisze Ci, "moja cyfrówka sprawuje się bez zarzutu", zadowoleni są prawie wszyscy. Mnie też zdarzyły się paprochy na matrycy, ale to jest normalna eksploatacja, odpowiedz sobie na pytanie : nie czysciłeś nigdy negatywów, nie naświetlili Ci nigdy negatywów ...
I w sumie najważniejsze, moim skromnym zdaniem,pytanie - ile czasu upływa pomiędzy "cyknięciem", a gotową odbitką ? Jeśli zejdziesz w analogu do 2 minut to nie kupuj cyfrówki :D

Valdek_Tychy
18-10-2005, 09:10
Bo nasz naród ogólnie lubi marudzić i narzekać - taka to nasza narodowa cecha.Ja mam D70 i nie przejmuję się syfami na matrycy,jak są to przedmucham i po kłopocie.Mam go od roku i gdybym miał przez ten czas myśleć kiedy się uwali to chyba oszalałbym.Aparat jest do robienia zdjęć a nie do ............. :mrgreen:

k_sko
18-10-2005, 09:33
Już rok robię na cyfrze i oczywiście jest klika szczegółów, ktróre mnie irytują (paprochy), ale mimo wszystko jest ok. Czsaem zdarza mi się, że mam włączone wyższe ISO i potem jak patrze na ekranie na szumy to mnie krew zalewa, lub tryb "S" ustawiony na 1/60 gdy chcę zrobić na szybszej migawce. To zwykłe ludzkie błędy, ale żeby tak od razu ...

Przesiadka na cyfrę była dobrym pomysłem, ale z sentymentu załadowałem kliszę do starego dobrego F80 :mrgreen:

KS

edit: Czy ty czasem nie za bardzo wczułeś się w oryginalnego Dr. Zoidberga ? ;)

Zoidberg
18-10-2005, 09:53
Czy ty czasem nie za bardzo wczułeś się w oryginalnego Dr. Zoidberga ?

:)) Futurama rulez :)

moshica
18-10-2005, 12:12
Mnie było chyba najłatwiej się przesiąść, bo robiłem zdjęcia starym Zenitem 3M od ojca, gdzie zakres czasu był od 1/60 do 1/500, bez światłomierza i miałem tylko 2 obiektywy stałki. Czas zrobienia zdjęcia w dodatku zewnątrznym światłomierzem był tak długi że odechciewało mi sie zdjecia robić. W dodatku stałka, gdzie mimo że tak zachwalana ostrość przez wielu jest dużo lepsze to przedkładam wygodę zooma nad stałkę.
W ubiełgym roku robilem zdjecia głupiutką małpką cyfrową HP715 z 3x zoomem i pomimo że tak naprawdę Zenit nei jest złym sprzętem to w coraz szybszym naszym życiu oczekujemy szybkości.
W tym momencie jak kupiłem D70 to doceniłem to co mam.
A czy chciałbym sie przesiąść nawet na F80 z filmem gdzie ogranicza mnie 36 klatek i zadane na nim ISO ?
Napewno nie, moim D70 trzaskam 3 fotki które na już potrzebuję i nie czekam że muszę zrobić kolejne 33 aby wywołac film.
Inna kwestia to taka, że kolory w cyfrakach macie niepowtarzalne a tu nawet kupujecie dobrą agfę, kodaka lub Fuji i macie zawsze różne tendencje barwowe...
Co się będę rozpisywał...kiedyś na pl.rec.foto.cyfrowa pisałem, że kwestia wyparcia aparatów na film przez DSLR to kwestia czasu i co się okazało ?
Ano to że nawet z tak dobrych puszek jak seria F ludki wolą sieprzesiadać na DSLR.
Powtórzę jeszcze raz moje słowa, że jak kiedyś komputery wyparły maszyny do pisania tak cyfry wyprą aparaty na film, poza wyjątkami jak studia, DTP, gdzie zawsze pozostaną tak jak winylowa płyta wśród koneserwów. Ale 90% będzie wszystko w przyszłości w postaci cyfrowej i od tego nei macie odwrotu, bo czy umiecie sobie wyobrazić że nie pracujecie na komputerze dziś w swojej firmie ?

To chyba mój najdłuższy post na tym forum...chwała Bogu, niech żyje DSLR :lol:

Pozdrawiam
Moshica

mariush
18-10-2005, 12:25
Zoidberg, problem syfów na matrycy został (przynajmniej częściowo) rozwiązany w e-1, BF i FF podobnie (szkła dedykowane), ISO - niestety podobnie jak w nikonach...

nie ma rozwiązań idealnych - sztuka wyboru sprzętu to sztuka zgniłego kompromisu...

mstr
18-10-2005, 18:16
zawsze są + i -, ale ogólnie rzecz biorąc cyfra ułatwia życie ;)

linux_user
18-10-2005, 20:37
A cyfrę? A kupię sobie Fuji F810 i będę cykał zdjęcia tam, gdzie nie będę mógł analogiem.

czyli ze czyfra jednak lepiej potrafii

Zoidberg
18-10-2005, 21:39
czyli ze czyfra jednak lepiej potrafii

Tego nie powiedziałem. Pod tym zdaniem raczej ukryłem fakt, że dużo podróżuje służbowo - czasami przejeżdzam przez różne miejscowości, czasami z uroczymi kościółkami, wiatrakami. I chciałbym wozić ze sobą cyfrę np. wspomniane F810 po to, by w takich chwilach zatrzymać się na chwilę i cyknąć parę zdjęć. Analoga ani dSLRa bym w samochodzie nie woził.

gALL
18-10-2005, 22:45
Dlaczego nie wozic ze soba (d)SLRa? Czesto mam ze soba torbe z jakas puszka i jednym szklem.

linux_user
18-10-2005, 23:27
Analoga ani dSLRa bym w samochodzie nie woził.

Male podreczne nie cyfrowe......dlaczego nie .....

kwasik
19-10-2005, 11:09
heh, wszyscy narzekaja, bo na forum unikamy bałwochwalstwa sprzetowego. to co jest dobrego to sobie jest i wszyscy o tym wiedza.natomiast wszelkie utyskiwania co do wad pewnych rzeczy biora sie ze zwyklej ludzkiej natury.wszystko ma plusy i minusy, a Polak zwykle o tym drugim zwykł prawić :wink:

glisek
19-10-2005, 23:35
Analoga ani dSLRa bym w samochodzie nie woził.

E dlaczego, ja tam woze i cyfraka i analoga i pare szkielek i statyw. nawet jak sie gdzies dalej wybieram zagramanice to z cyfrakiem zapuszkowanym zawsze. Kilka razy nawet taszczylem statywik :)
Fakt, nie zawsze mam czas sie zatrzymac i zdjecie zrobic... ale to temat rozwojowy do innego watku :D

mmaciek_free
30-10-2005, 13:16
Slr to jest coś spodobało mi się od kiedy przetestowałem d70. od tego momentu choruje na taki sprzęt ale na d70 w tej chwili mnie niestety nie stać więc chomikuje troche geldów na d50. Juz się nie moge doczekać chwili kiedy rozpakuje mojego pierwszego nikona.

żółto-czarny
31-10-2005, 23:06
D50 jawi mi się jako świetny sprzęt do nauki fotografii. Zwłaszcza dla kogoś kto nie miał wcześniej w ręku lustrzanki. Możliwość szybkiego obserwowania efektów przy różnych nastawach i równie szybkiego wyciągania wniosków (za darmo - filmy :!: ) to jest to na co czekali prawdziwi amatorzy. No chyba, że komuś wystarczy zakup pudełeczka z 25 programami tematycznymi - ciocia na imieninach, teściowa na urodzinach itd. itp. :P I żeby miał wielkość breloczka do kluczy. Ale to inna bajka.