PDA

Zobacz pełną wersję : Nowy D40 - hot pixel na lcd.



pablodesign
08-06-2007, 22:05
Witam

Kupilem dzisiaj D40, w sklepie ogladalem aparat wlozonej karty pamieci, na ekraniku lcd nic podejrzanego nie bylo widac. Przyszedlem do domu zrobilem zdjecie pionowe i wyszedl - hot pixel na lcd (czerwony), troche z lewej strony od srodka :(

Dzwonilem do sklepu (fotojoker) to sprzedawca juz zaczal krecic ze nie bardzo moze wymienic itp, w instrukcji jest napisane ze lcd moze miec jakies piksele gorace, ale nie ma ani slowa na ten temat ze gwarancja tego nie obejmuje.

Czy ktos sie spotkal z podobnym problemem, jak rozmawiac ze sprzedawca zeby mi wymienil aparat, czy tez moze po prostu mi sie to nie nalezy?

Pozdrawiam.

Fenek
08-06-2007, 23:19
Na upartego może wynegocjujesz wymianę sprzętu ale niestety kilka padniętych pikseli na LCD nie jest podstawą do otrzymania nowego egzemplarza. Na pocieszenie powiem że da się z tym żyć. Na swoim LCD mam chyba ze 2-3 padnięte piksele i dopiero jak przeczytałem Twojego posta, przypomniałem sobie że je w ogóle mam. Jest to przypadłość z którą da się żyć... tak samo jak farfocle na lustrze/matówce/matrycy po dłuższym czasie.

panzerman
09-06-2007, 00:50
Wg instrukcji Nikona strona 106 takie piksele to "normalka"... Sam mam też taki jeden, tez myślałem o reklamacji - ale - patrz strona 106 ;-) Tak jak napisał Fenek - da się z tym żyć, a właściwie trzeba ;-)

pablodesign
09-06-2007, 06:25
Znalazlem ten fragment w instrukcji, na upartego mozna powiedziec ze tam nie ma ani slowa ze to nie podlega wymianie na gwarancji. Ale to juz na upartego. No nic, jednak sprobuje, czytalem ze np nikon niemiecki wymienia po 1 pikselu padnietym na LCD. Szkoda tylko ze nowy aparat i pierwsza rzecz to taka usterka :/

Pozdrawiam i dzieki za pomoc.

fireboy
09-06-2007, 09:39
Jakie najlepiej zrobić zdjęcie żeby taką przypadłość było dobrze widać? W środę jadę odebrać swój to go dobrze sprawdzę :)

pablodesign
09-06-2007, 11:27
fireboy: Najlepiej cale czarne, ale nadaje sie kazde. Taki piksel bardzo latwo wylapac przy przesuwaniu powiekszonego zdjecia. Przewijasz zdjecie i wtedy widac ze 'cos' stoi ciagle w tym samym miejscu.

Wrocilem niedawno ze sklepu, sprzedawca na poniedzialek/wtorek ma sie dowiedziec w nikonie lub centrali sklepu co z tym zrobic. Jesli nikon sie zgodzi to bedzie wymiana aparatu a jesli nie to najprawdopodobniej jakas rekompensata ze strony samego sklepu.

Pozdrawiam.

pablodesign
09-06-2007, 16:18
No i zeby bylo ciekawiej znalazlem wlasnie jednego hot pixela na matrycy - jasnoniebieski, zawsze w tym samym miejscu, przy roznych czasach wychodzi. Jedynie przy zdjeciach z lampa go nie widac.

No to ladnie sie zaczyna moja przygoda z nikonem, prawdopodobnie w poniedzialek aparat pojedzie do serwisu bo cos czuje ze od reki mi go nie wymienia.

Pozdrawiam.

3arteq
09-06-2007, 17:01
Szukajcie a znajdziecie :D
Ja mam 2 szwankujące pixle na matrycy (przy samej krawędzi), lcd mam wyłączone to nie wiem, i nic z tym nie robię i nie zamierzam robić, sprzęt na gwarancji. Pewnie jak oddam do serwisu to pojawi się z 5 innych pixli w innym miejscu (równowaga musi być ;) ).
A pixle na lcd najlepiej chyba sprawdzić wyświetlając coś czerwonego, niebieskiego, zielonego ew. czarnego, znajomy tak z laptopem zrobił i od razu zauważył padnięte pixle.

Yacek
09-06-2007, 18:42
Mam podobny problem - dwa czerwone na D80. Proszę o info jak do tego ustosunkowały się sklepy/serwis Nikona.

pablodesign
09-06-2007, 20:16
Yacek: Odpowiedz ze sklepu dostane w poniedzialek lub wtorek. Ogolnie stoja przy stwierdzeniu ze po wyjsciu ze sklepu jedyne co moge robic to oddawac aparat na gwarancji. Czyli 2 dni po zakupie pozbywam sie sprzetu na 3 tygodnie :/ Jest mala szansa ze wymienia mi na nowe body.

Jak sie skonczy ta historia, z pewnoscia nie omieszkam tu napisac. No i jak sie pewnie domyslacie juz nigdy nikomu fotojokera raczej nie polece...

Pozdrawiam.

ziuteczny
09-06-2007, 20:56
tylko to nie problem z fotojokerem tylko z technologią (i nawet nie tylko Nikona)

tego typu problemy z matrycami bywają i co zrobić

jak kupiłem płaszczaka LCD 19" za niemałe pieniądze cztery lata temu to przez dwa miesiące codziennie go oglądałem w specjalnie zaaranżowanych warunkach :))
po czym się okazało, do dziś, że na mojej wspaniałej matrycy PVA wyszeło tylko jedno małe białe gówno (chyba cały pixel) tuż przy krawędzi u góry. Ogólnie jestem potwornie zadowolony z tej tylko wydawałoby się Belinei.
Ale prawda też, że gdyby wyszły mi dwa duże śmieci albo jeszcze kolorowe (subpixle) na środku ekranu to inaczej bym śpiewał :))
pocket VGA ma z kolei jednego malutkiego też przy krawędzi - ogólnie chyba mam duże szczęście


to może lepiej kupować internetowo - masz 10 dni - się nie podoba to odsyłasz zlom i spokój. Przeważnie trzeba tylko pokryć koszt przesyłki
ps. choć nikt nie zagwarantuje, że po jakimś czasie coś nie wyjdzie choć np. z moim płaszczakiem to już prawie go traktuję tą delikatniejszą szczotką od odkurzacza i matryca jest cacy jak rzadko :))) jak nówka :))
ot los ...

ursusek
09-06-2007, 21:09
Nie rozumiem pogladów niektórych kolegów.Nie znam dokładnie warunków gwarancji,ale na ekranie LCD czy na matrycy w nowym sprzecie nie ma prawa być żadnych bad pikseli,jak dla mnie jest to podstawą do wymiany sprzętu.Może ja nie potrafię logicznie mysleć,ale skoro parę bad pikseli jest ok,to Ci klienci którzy ich nie maja powinni reklamowac swoje aparaty bo coś jest nie tak ?.Jakby nie patrzeć bad piksel to "wada",i każdy o zdrowych zmysłach chce kupić sprzęt wolny od wad.Ale jak komuś to nie przeszkadza to jego wola i jakby nie patrzeć pieniądze.Ja reklamowałem Samsunga 815 na gwarancji z powodu bad piksela.Wymienili mi matrycę na nową bez problemu.Skoro firma Samsung nie uważa że bad piksel nie jest powodem do reklamacji to firma Nikon chyba powinna uważać tak samo ?.Właśnie przeczytałem post jednego kolegi który pisze że według firmy Nikon Bad piksele to "norma".Żle to świadczy o firmie,ja tez mam złą opinie o Nikonie,ale to juz inny temat,ale podobny.

ziuteczny
09-06-2007, 21:17
to co piszesz to jest takie trochę masło maślane i poza tym nijak nie nawiązujesz do tego, że tak naprawdę jest to istotnie wada dostępnych technologii pomimo selekcjonowania matryc

ilość lub w ogóle fakt istnienia lub nie bad pixli regulują normy oraz warunki gwarancyjne
No właśnie a je jeszcze Nikosia nie kupiłem - może ktoś napisze czy o takich rzeczach stanowi coś gwarancja ?

a dlaczego masło maślane - podobnie jak z matrycami LCD przy kupnie każdy wytrawny gracz powinien dokładnie sprawdzić co gały widziały to brały :))
ALE CAŁY ten wysiłek o kant dupy skoro za dzień, tydzień, miesiąc, rok mogą Ci takie kwiatki wyjść i nic nie poradzisz - a raczej poradzisz sobie korzystają z gwarancji o ile ona coś na temat mówi

a z trzeciej strony to i tak po gwarancji w każdej chwili może wyjść choć też prawda, że realnie rzecz biorąc to jak przez dłuższy czas nie wyszło to już nie wyjdzie
tylko z piątej strony :)) z aparatu korzysta się w różnych warunkach i jak zimą go trochę zmrozisz to mogą jednak się następne pojawiać itp. etc. itd.

ps. Samsung wymienił matrycę bo Samsung to taka Kia, która musi się starać. Mercedes zaś wali równo 2-a lata gwarancji i radź sobie sam :)))

ursusek
09-06-2007, 21:23
Zgadzam się z Toba w całej rozciagłości tematu ale....Aby było tak jak piszesz "Widziały gały co brały" to musiałbys mieć mozliwośc zrobienia kilku fotek i obejrzenia ich na monitorze aby dokładnie się przyjrzeć czy nie ma na matrycy "bad Pikseli" na przykład.Ale który sprzedawca sie na to zgodzi ?.Przecież każdy chce kupic nówkę bez jakiegokolwiek "przebiegu".Myslę że sprzedawca powinien wymienić na egzemplarz wolny od wad.A aparat wysłac do Nikona i nich Nikon sie martwi.

ursusek
09-06-2007, 21:35
Sadzisz że Samsung to taka KIA ?.Otóż jestes w błędzie.Zapewniem Cię że Samsung 815 robi doskonałe zdjęcia.Ale skoro ktoś jest Snobem i uważa że Nikon i nic więcej poze nim nie istnieje to bedzie miał taki a nie inny pogląd.Zapomniałes o jednej najważniejszej rzeczy.Mianowicie że to człowiek robi zdjecie,potem jest długo długo nic,na samym końcu jest aparat.

ziuteczny
09-06-2007, 21:47
cóż możemy sobie mówić różne rzeczy ale z pewnością Samsung na rynku dSLR to jest KIA sorry jeśli Cię to uraża.

Zwróć uwagę, że nikt nie twierdzi, że Kia jest kiepska tak więc podaruj sobie to opowieści o snobach.

Jeden kupuje auto starych, doświadczonych producentów a drugi Kia a że to i to jeździ mój Boże - dla każdego coś dobrego.

Jesteśmy na forum Nikona, ja chcę kupić Nikona i nie zachwalaj tu żadnego Samsunga bo pierwsze nie mam klapek na oczach i potrafię sobie wybrać to o co mi chodzi a poza tym nadal twierdzę, że Samsung to taka Kia.

ps. a poza tym jakbyś miał rozum to byś odpowiedział, że taki Ceed jest całkiem niezły. I takiej odpowiedzi oczekiwałem. A Ty tu walisz o snobach - stary zapraszam na forum Samsunga jak Cię Samsungi interesują.
I pozwól mieć swoją opinię o Samsungach.
A że można nimi piękne zdjęcie zrobić ? Cóż, pewno można ja dziękuję

ursusek
09-06-2007, 21:54
No cóż.Kazdy ma prawo mieć swoją opinię,Ty masz taka o Samsungu,a ja podobną o Nikonie,niechaj tak zostanie.Ani ja Ciebie,ani Ty mnie pewnie nie przekonasz wiec zostawmy ten temat.

P.S.Tak dla Twojej wiedzy - kupiłem Nikona D80,ale nie cieszyłem sie nim długo.Dzień po zakupie okazało się że ma wadę.Chciałem go wymienić na inny wolny od wad ale okazało się że w sklepie wszystkie cztery egzemplarze mają identyczną wadę.I to ma być MERCEDES ?

pablodesign
09-06-2007, 22:27
Jako ze drodzy koledzy troche zeszli z tematu, to opisze dokladnie jak to u mnie bylo. Aparat ogladalem najdokladniej jak tylko sie dalo. Jedyny feler to taki ze sprawdzalem go bez karty pamieci, a wiec nie robiac zadnego zdjecia. (sprzedawca powiedzial ze w komplecie nie ma zadnej karty, wiec zadnej nie dostalem na czas sprawdzenia). Bajer jest taki ze d40 posiada 2 wyglady menu - upraszczajac - jasny i ciemny wyglad. Domyslny jest jasny - na nim za cholere sie nie zobaczy tego martwego piksela, chyba ze wie sie dokladnie gdzie szukac. Pech chcial ze przestawilem na ciemne menu dopiero w domu i wtedy piksel juz widac jak na dloni.

Moje stanowisko ktore przedstawiam z uporem fotojokerowi jest takie, ze kupujac nowy sprzet wymagam od niego 100% sprawnosci. Jesli wychodzi wada to wg mnie nalezy mi sie conajmniej obnizka ceny lub rekompensata, jesli nie jest mozliwe wymienienie na inny egzemplarz. Skoro place ta sama cene co inna osoba za aparat bez wad to cos jest mocno nie tak. Skoro bylo o samochodach to mozna to porownac do kupienia w salonie nowego (mercedesa, kia czy co tam chcecie) ktory jest polakierowany caly, z wyjatkiem kawalka 2x2cm. I producent stwierdza ze 'to jest norma'. Sami przyznacie ze to dosyc chora sytuacja, poza tym gdzies na tym forum przeczytalem ze niemiecki nikon dokonuje wymiany bez zadnego problemu (przy takiej wadzie aparatu).

Na razie pozostaje mi cierpliwie czekac do poczatku przyszlego tygodnia. Zaciekawionych wynikiem sprawy bede informowal na bieżąco.

Pozdrawiam.

ssn
09-06-2007, 22:29
Witam, Ja swoją D50 kupowałem rok temu, w sklepie EuroAGD, pierwszy miał kilka dead pixeli, bez problemu wymieniłem na drugi, drugi również miał dead pixele, z trzecim pojechałem do serwisu i zamapowali mi od ręki (po prostu chciałem mieć ten aparat przed urlopem). Tyle, że je jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że mieszkam blisko stolicy. Poza tym pixela na lcd nie da się zamapować.
Trzymaj się wersji o uszkodzonej matrycy (hot/dead pixel), bo wada matrycy jest podstawą do wymiany, lub przyjęcia zwrotu aparatu. Nic nie wspominaj o wadzie lcd. Dowiedz się telefonicznie, czy możesz reklamować w dowolnym fotojokerze...

pablodesign
09-06-2007, 22:34
ssn: U mnie w Szczecinie jest tylko jeden fotojoker :( A reklamowac w innym, lub nie wspominac o hot pikselu na LCD juz nie moge bo sprawa jest juz w toku. Dzis tylko zadzwonilem do sklepu i uzupelnilem moja reklamacje o hot piksela na matrycy, mam nadzieje ze dzieki niemu mam wieksze szanse na wymiane calego body.

Choc tak jak wspomniales - dostane body to LCD sprawdze z kazdej strony, na kazdym mozliwym tle. Z matryca jest juz gorzej i moze cos wyjsc po tygodniu/miesiacu. Do warszawy mam daleko, ciagle wymiany sa bez sensu to trzeba bedzie sie przyzwyczaic. Ale jakby sie chociaz dalo wymienic body z tym nieszczesnym LCD to juz hot'y na matrycy to duzo mniejszy problem.

Pozdrawiam.

ursusek
09-06-2007, 22:40
Ja swojego Nikona kupiłem w MM w Katowicach.Następnego dnia stwierdziłem że aparat ma wadę.Po sprawdzeniu w MM trzech następnych egzemplarzy okazało się że każdy z nich ma identyczna wadę.W tym miejscu pewnie niektórzy się ze mna nie zgodzą bo tą wadą była zasyfiona matryca,ale ten post można znależć na tym forum.W moim wypadku sytuacja jest trochę skomplikowana bo zakup był na raty.Suma sumarum odstapiłem od umowy (kredytu),mamy takie prawo - bez podania przyczyn możemy odstapić od umowy w ciagu 10-ciu dni.Zraziłem się do Nikona,ciagle się zastanawiam nad zakupem aparatu.

pablodesign
09-06-2007, 22:44
A mozna wiedziec jak motywowales odstapienie od umowy? Z tego co wiem to 10 dni (czy cos podobnego) obowiazuje tylko w przypadku umowy zawieranej na odleglosc. Ewentualnie przy zakupie na raty tez chyba moze byc. Wydaje mi sie ze w moim wypadku taka mozliwosc nie istnieje. Jesli sie myle to prosze o jakies wiadomosci w tym temacie.

Pozdrawiam.

ursusek
09-06-2007, 22:56
Po sprawdzeniu trzech aparatów w MM sprzedawca zaproponował że odda aparat do serwisu Nikona.Nie zgodziłem się na to bo moim zdaniem aparat za prawie 4 tyś nie po to kupiłem aby drugiego dnia oddawać go do serwisu !!.Nie motywowałem tej decyzji,takie jest nasze prawo.Od każdej umowy kredytowej możemy odstapić w ciagu 10-ciu dni,takie nasze prawo.Nie musimy podawać przyczyny.Nie wiem jak to wyglada gdy kupujesz za gotówkę,ale w MM nie ma problemu z wymianą sprzetu.Można to zrobić w ciagu 14-tu dni.Widocznie co sklep to inny obyczaj.Nie wiem w jaki sposób z nimi rozmawiałeś w Foto-Jokerze.Ja jestem człowiekiem raczej nerwowym i pewnie twardo żądał bym wymiany sprzętu na nowy,ale czy byłby jakiś efekt - NIE WIEM.Ale myślę że trzeba twardo ze sprzedawcami rozmawiać,w końcu płacimy ciężkie pieniądze za sprzęt.

Erie
09-06-2007, 23:41
Jak kupowałem 9 miesięcy temu swojego D80 to nie miałem ani jednego nieprawidłowo działającego piksela matrycy, teraz mam ich 4 i się nimi nie przejmuję (czasem tylko jak któryś jest bardziej widoczny to się go w PSie usuwa).

Matryca w D80 ma ok. 24 x 16 mm i zmieszczone jest na niej ponad 10 mln pikseli, z których każdy może się z upływem czasu uszkodzić. Wiele z nich może nie działać prawidłowo od samego początku i są mapowane w trakcie produkcji aparatu. Powiem coś więcej - sądzę że na świecie istnieją matryce bez niewłaściwie działających pikseli, ale raczej nie są to matryce przeznaczone na rynek konsumencki. Wszystkie pozostałe mają zamapowane nieprawidłowo działające piksele i tyle.

pablodesign
10-06-2007, 01:04
Erie - zgadzam sie z toba, gdyby u mnie to wyszlo po 2-3 miesiacachh nawet to bym tez sie nie zdziwil. Ale ja dostalem martwego piksela juz drugiego dnia po zakupie, dodatkowo juz zrazony niedzialajacym pikselem na LCD. To juz troche przepelnilo moja szale goryczy i po prostu sie wkurzylem.

ursusek - tu wlasnie chyba jest problem, ze kupowalem za gotowke, wtedy takie udstepstwo od umowy nie wystepuje :( Ja tez jestem nerwowy, jesli mnie po weekendzie nie zadowola jakas konkretna oferta usuniecia juz dwoch wad aparatu to zrobie im w sklepie niezla jazde. Sporo czasu zbieralem na ten aparat i nie mam zamiaru sie godzic na to ze producent chce wciskac buble za pelna cene.

Pozdrawiam.

PS: Wlasnie wrocilem z dni morza w Szczecinie - zrobilem troche fotek sztucznych ogni, jak wywolam jutro nef'y to postaram sie cos zamiescic.

tomajk
10-06-2007, 01:12
Czytam ten wątek i nie mogę się powstrzymać od komentarza, sorry ale wychodzi na to że lepiej nie robić zdjęć, tylko przyglądać się bad, hot czy innym tam pikselom na monitorkach i matrycach. Nie ma to jak analog, można ewentualnie szkło zasyfić, matówkę ale na LCD i matrycy nic nie będzie.
Co do innych marek aparatów, w tym sławetnego Samsunga, to pewnie tam nie ma zabrudzonych matryc u uwalonych pikseli, dlatego proponuję podniecać się wyższością innych marek nad Nikonem na odpowiednich forach.

Ja pewnie mam też w swoim aparacie jakieś tam uszkodzone piksele, mam też zabrudzoną matówkę, zrobiłem od grudnia 2006 13tyś fotek i jeszcze nie czyściłem niczego w aparacie, pewnie wszystko jest zasyfione, a tylko raz przetarłem obiektyw, bo deszcz mi się na sesji przytrafił niestety nie szanuję sprzętu co jednak nie jest przeszkodą w robieniu fotek, które niektórym się podobają.
Jeśli jakieś braki, które nie mają wpływu na jakość fotek nie pozwalają wam zakupić aparat i cieszyć się fotografowaniem, proponuję założyć akwarium, lub hodować papugi albo coś innego, byle nie obiektywy, czy matryce bo mogą się zabrudzić, lub uszkodzić.

ursusek
10-06-2007, 06:17
Nikt nie kwestionuje że bad piksel może z czasem sie pojawić na matrycy.Ale w nowym aparacienie ma prawa ich być i basta.Jeśli Tobie nie przeszkadza zasyfiona matryca,ani tez bad piksele to Twoja sprawa,nic nam do tego.Nikt się nie podnieca wyższością innych marek nad Nikonem,ale przyznasz że skoro SAMSUNG wymienia matrycę z powodu jednego padniętego piksela,a firma Nikon na stronie 106 instrukcji pisze że bad piksele to normalka to w tej kwestii jak dla mnie firma SAMSUNG jest LEPSZĄ i solidniejszą.

ziuteczny
10-06-2007, 09:14
NIE, NIE, NIE

znaczy to TYLKO TO, że Samsungowi bardziej zależy na sprzedaży, opini rynku i klientach :))
niedługo dadzą 7 lat gwarancji, żeby to ktoś kupił :)))
w sumie czemu nie - konkurencja fajna rzecz

pablodesign
10-06-2007, 09:36
W planach mam jutro pojsc do fotojokera i nie wyjsc dopoki nie wymienia aparatu. Jak mowilem o pikselu na LCD to uslyszalem 'gdyby to byl piksel na matrycy to by nie bylo problemu z wymiana' - teraz takowego mam i slysze ze nadal jest jakis problem. Cos czuje ze kombinuja i chca mnie naciagnac. Przestane komukolwiek polecac ten sklep.

Pozdrawiam.

maly_glod
10-06-2007, 11:03
Ja tam w mojej 50 mam od nowości jednego pixela, tylko nie hota a wypalonego. Jakoś mi to nie przeszkadzało i nie przeszkadza. Poza tym po co oddawać aparat do serwisu, czekać 3 tygodnie i nie wiedzieć czy coś z tym zrobią.

Seeker
10-06-2007, 11:51
"Sadzisz że Samsung to taka KIA ?.Otóż jestes w błędzie.Zapewniem Cię że Samsung 815 robi doskonałe zdjęcia.Ale skoro ktoś jest Snobem i uważa że Nikon i nic więcej poze nim nie istnieje to bedzie miał taki a nie inny pogląd."

Snobem? No to pojechales troche po bandzie ;)
Hasselblad, Mamiya, Leica... jak w takim razie nazwac posiadacza tych marek? wyjatkowo rozpasanym fetyszysta, czy ki diabel...? ;)

tomajk
10-06-2007, 12:32
Nikt nie kwestionuje że bad piksel może z czasem sie pojawić na matrycy.Ale w nowym aparacienie ma prawa ich być i basta.Jeśli Tobie nie przeszkadza zasyfiona matryca,ani tez bad piksele to Twoja sprawa,nic nam do tego.Nikt się nie podnieca wyższością innych marek nad Nikonem,ale przyznasz że skoro SAMSUNG wymienia matrycę z powodu jednego padniętego piksela,a firma Nikon na stronie 106 instrukcji pisze że bad piksele to normalka to w tej kwestii jak dla mnie firma SAMSUNG jest LEPSZĄ i solidniejszą.
Nie napisałem że Nikon jest najlepszy, stwierdziłem tylko że takie wady jak martwe piksele nie przeszkadzają w robieniu fotek, matryca zaś jest poprostu do czyszczenia i syfki przy f16 to nie jest wada,ty w swoich poszukiwaniach aparatu wolnego od takich wad w efekcie nie fotografujesz, widocznie nie potrzebny ci aparat do robienia zdjęć tylko do poszukiwania sprzętowego ideału.
Mnie jak najbardziej przeszkadzają martwe piksele ale ponad to stawiam jakość fotek a tu akurat ta wada nie ma nic do rzeczy.
Zresztą podstawową naprawą uszkodzonych pikseli na matrycy jest ich mapowanie, i robi taki zabieg nie tylko Nikon, więc po co te podniecanie się że wymieniana jest matryca.

Mam propozycje dla ciebie, kup sobie wreszcie tego super Samsunga i pokaż jakie fantastyczne potrafisz robić nim fotki a nie chrzań tu o wyższości tej czy owej marki, bo do tej pory jakoś twoich fotek nie widzę.

ursusek
10-06-2007, 13:53
Otóż mam tego Samsunga już 1,5 roku i w zasadzie jestem z niego zadowolony,ale ma pewien mankament (wolny AF).Chciałem sobie kupić Nikona D80,ale niestety nie udało mi sie kupić egzemplarza bez wad.Nie mam zastrzeżeń do Nikona,jestem pewnien że robi świetne zdjęcia,ale nie zmienię swojego zdania w kwestii że z jakościa cos ostatnio nie jest dobrze.Jeśli już w instrukcji sami piszą że bad piksel to normalna rzecz to oznacza że nie są pewni swoich wyrobów.Nie sa to żadne cuda na kiju że chcę mieć matryce w swoim aparacie bez bad pikseli,nie uznaję że "mogą" być lub to "normalne".Wychodząc z tego założenia to nie jest to normalne że komuś udało sie kupic aparat bez bad pikseli ?.


P.S Pokaż sie pisze pokaż nie POKARZ

prz3mo
10-06-2007, 14:03
Nie sa to żadne cuda na kiju że chcę mieć matryce w swoim aparacie bez bad pikseli,nie uznaję że "mogą" być lub to "normalne".Wychodząc z tego założenia to nie jest to normalne że komuś udało sie kupic aparat bez bad pikseli ?.

No to mozesz miec problem, bo u konkurencji tez wystepuja w matrycach bad pixele i jest to dosc ogolnie znana i spotykana przypadlosc matryc.
Zreszta o ile dobrze pamietam Twoj temat to miales też zarzut pod adresem Nikona jesli chodzi o jakosc, bo... trafiłes w MM na kilka pod rzad puszek z brudnymi matrycami :mrgreen:
Dziwie sie, ze po tym wszystkim jeszcze tu jestes... Bo przeciez Nikon to badziew niesamowity, bad pixele, brudne matryce... Nie wspominajac o przeswietlaniach w D80 przy pomiarze matrycowym i odklejącej sie (podobno) gumie na ubudowie...:mrgreen:


Jeśli już w instrukcji sami piszą że bad piksel to normalna rzecz to oznacza że nie są pewni swoich wyrobów.

hahahaha.... to dobre jest

ursusek
10-06-2007, 14:20
Cytat:
"No to mozesz miec problem, bo u konkurencji tez wystepuja w matrycach bad pixele i jest to dosc ogolnie znana i spotykana przypadlosc matryc."


Zgadzam się się Tobą,ja wiem że matryce mają taka przypadłość.Ale jakbyś czytał dokładnie moje posty to wiedziałbyś że nie o to w sumie mi chodzi.Gdybym miał ten aparat kilka tygodni,miesięcy lub nawet dni to pal licho.Powiedziałbym sobie trudno miałem pecha że pojawiły mi się bad piksele,lub zasyfiła mi się matryca.Ale do k....y nędzy aż tak trudno zrozumieć że skoro płace za aparat prawie 4 tyś zł to chcę go mieć na "starcie" bez jakichkolwiek WAD ?.

prz3mo
10-06-2007, 14:30
Cytat:
"No to mozesz miec problem, bo u konkurencji tez wystepuja w matrycach bad pixele i jest to dosc ogolnie znana i spotykana przypadlosc matryc."


Zgadzam się się Tobą,ja wiem że matryce mają taka przypadłość.Ale jakbyś czytał dokładnie moje posty to wiedziałbyś że nie o to w sumie mi chodzi.Gdybym miał ten aparat kilka tygodni,miesięcy lub nawet dni to pal licho.Powiedziałbym sobie trudno miałem pecha że pojawiły mi się bad piksele,lub zasyfiła mi się matryca.Ale do k....y nędzy aż tak trudno zrozumieć że skoro płace za aparat prawie 4 tyś zł to chcę go mieć na "starcie" bez jakichkolwiek WAD ?.

No czyli jednak nadal nie rozumiesz... To nie jest tak, ze hot pixele zawsze pojawiaja sie po jakims czasie. Poczytaj sobie generalnie o matryach, a dowiesz sie, ze juz na etapie produkcji ma miejsce ta przypadlosc. Owszem na bank pozniej jest kontrola jakosci itd. i dazy sie, by w nowym produkcie hot pixele były zamapowane. Tyle, tylko, ze teoretycznie zaraz po wlaczeniu aparatu i pstryknieciu jednego zdjecia moga sie one (lub jeden on) pojawic... Biorac pod uwage, ze kupujac w sklepach typu MM, gdzie niektore sprzety juz troche napstrykały to raczej nie ma w tym nic dziwnego.
Nie dziwie Ci sie, ze wydajac duzą, jakby nie było, kase chcesz miec produkt w 100% wolny od wad itd... ale pewnych rzeczy nie przeskoczysz. Owszem, mozesz uparcie szukac po sklepach, moze w koncu trafisz na taki, ze ma na starcie 0 hot pixeli, pytanie tylko czy w najgorszym wypadku nie bedzie to szukanie bardzo długie, bo mozesz miec akurat takiego pecha.

ps. Nie rzucaj mi tu *****mi, bo gadam z Toba kulturalnie to i odwdzięcz sie tym samym chociaz.

Aha, zerknij sobie jeszcze tu:
http://www.kenrockwell.com/tech/hot-pixels/index.htm

Erie
10-06-2007, 14:32
Cytat:
"No to mozesz miec problem, bo u konkurencji tez wystepuja w matrycach bad pixele i jest to dosc ogolnie znana i spotykana przypadlosc matryc."


Zgadzam się się Tobą,ja wiem że matryce mają taka przypadłość.Ale jakbyś czytał dokładnie moje posty to wiedziałbyś że nie o to w sumie mi chodzi.Gdybym miał ten aparat kilka tygodni,miesięcy lub nawet dni to pal licho.Powiedziałbym sobie trudno miałem pecha że pojawiły mi się bad piksele,lub zasyfiła mi się matryca.Ale do k....y nędzy aż tak trudno zrozumieć że skoro płace za aparat prawie 4 tyś zł to chcę go mieć na "starcie" bez jakichkolwiek WAD ?.

a) język
b) zrozumienie
c) ekonomia

niestety nie są Twoimi mocnymi stronami

Napisałem juz wcześniej, że praktycznie nie ma matryc bez wad, są tylko takie, w których zamapowano wszystkie uszkodzone piksele i tak jest wszędzie, w Canonie, w Nikonie, w HP, w Fuji, nawet w Hasselu za paredziesiąt tysięcy USD. A aparat za 4000 PLN co to jest - toż to drobne jakie Amerykanim na McDonalda w miesiacu wydaje - myślisz że ktoś z producentów się przejmuje takim zakupem? Wiesz na czym polegałaby naprawa Twojego aparatu - podesłaliby go do mapowania i po 5 minutach byłby gotowy.

tomajk
10-06-2007, 18:07
Dzięki za uwagę na temat błędu ortograficznego, już poprawiłem. :)

Co to twojego podejścia do tematu aparatu, to myślę że lepszym dla ciebie rozwiązaniem byłaby lustrzanka analogowa.
Czyżby super Samsung słabo łapał ostrość, ludzie robią na obiektywach MF i też piękne fotki wychodzą, ważne że owe cudo techniki dalekowschodniej nie posiada hot czy innych tam pikseli, a jeżeli już to bezzwłocznie je usuwają wymieniając matrycę bez zadawania zbędnych pytań, bo ważne by klient był zadowolony z produktu nie łapiącego ostrości wtedy gdy trzeba, ale za to ze zmapowanymi wszystkimi uszkodzonymi pikselami, gratuluję wyboru, ja mimo to pozostanę przy badziewnym Nikonie w którym nawet nie wiem czy są, czy też nie ma uszkodzonych pikseli, ale którym da się zrobić dobre zdjęcia
Właściwie to bardzo dobrze że firma nie jest pewna swego produktu, może dzięki temu będzie tańsza wypuszczając kolejne super buble.

Zbigniew
10-06-2007, 18:26
A aparat za 4000 PLN co to jest - toż to drobne jakie Amerykanim na McDonalda w miesiacu wydaje - myślisz że ktoś z producentów się przejmuje takim zakupem?

Erie, na pocieszenie kolegi dodam, że podczas mojego krótkiego romansu z Canonem 30D wymieniałem puszkę u sprzedawcy (bo miała walnięty piksel na LCD), a druga puszczka miała jakies hoty, które już olałem. Obydwie puszki miały matryce zasyfione jakby jakiś człowieniu na produkcji napluł do środka (chyba plamki z oleju) i w obydwu AF działał jak chciał. Dodam więcej - niejedna osoba kalibruje swoje 30D, 5D i inne puszki, jak też obiektywy po 5 i więcej tysięcy.

Podsumowując - niestety normą jest to, że sprzęt foto nie jest idealny, choć jest drogi. Im szybciej się do tego przywyknie i zacznie robić zdjęcia, pracować nad warsztatem, tym lepiej. Gwarantuję koledze, że jak zrobi ładne zdjęcie, to wszystkie dziewczyny będą się zachwycały, a żadna nie powie - a co to tutaj to pi-pi-pi małe świeci ?!

pablodesign
10-06-2007, 18:48
Widze ze sie juz maly offtopic zrobil z tej dyskusji. Ja jednak walcze o swoje, dzis wyszukalem i przygotowalem odpowiednie popracie dla moich argumentow (dziennik ustaw, temat niezgodnosci towaru z umowa), jutro ide walczyc. Tak jak juz pisalem wczesniej, da sie z tym wszystkim zyc, ale jesli taki sprzet bedzie tanszy od takiego bez wad (w chwili zakupu oczywiscie).

Poza tym dzis rozmawialem ze sprzedawca i powiedzial ze wg niego uszkodzony piksel na matrycy jest powodem do wymiany aparatu, jednakze musza zadzwonic do centrali i uslyszec co oni na to, a to moga zrobic dopiero jutro itd... mam nadzieje ze jutro nie uslysze tego samego.

Pozdrawiam.

Seeker
10-06-2007, 20:51
"Nie mam zastrzeżeń do Nikona,jestem pewnien że robi świetne zdjęcia"

Sam nie ;)

pablodesign
11-06-2007, 22:44
Dzisiaj bylem w fotojokerze, aparat zostal wymieniony na nowy (razem z obiektywem). Ciesze sie z tego ze juz nie mam hot piksela na lcd, bo byl czerwony i prawie na srodku. W nowym aparacie znalazlem tez jednego hota na lcd - ale jest szarawy i przy samej krawedzi lcd wiec juz olalem go.

Co do hotow na matrycy, to sprawdzalem w sklepie dlugo - nic nie znalazlem. W poprzednim body hot wylazil na czasach 1/20 - 1/30 i byl prawie w srodku ekranu. Wlasnie przegladnalem dzis zrobione zdjecia - znalazlem 1 hot'a - tym razem przy czasach 1/2s a co ciekawe - przy 2s czy 5s juz go nie ma.

Slowem - juz nic nie kombinuje bo moglbym tak wymieniac bez konca. Kiedys moze dotre do warszawy to sobie zamapuje, teraz bede robil zdjecia.

Nasuwa mi sie z tej historii tylko jeden wniosek - z jakoscia wyrobow Nikona jest cos mocno nie tak - i nie mowie tylko o jakosci matrycy bo hoty zawsze na niej beda, ale np o jakosc lcd (2 aparaty, 2 lcd z hotami).

Pozdrawiam.

Dopisano:

Po dokladniejszym sprawdzeniu wyszlo ze hot wylazi juz od iso 400 i wyzej, przy czasach nawet 1/40s - przy czym tak jak pisalem, przy dluzszym naswietlaniu 2-3s juz go nie ma. Bede sie musial z tym pogodzic, choc przyznam ze zdjecia ze swiatlem zastanym i wyzszym iso robie czesto - w koncu d40 ma bardzo male szumy wiec az sie prosi o wykozystanie iso400 czy 800.

Czy jest jakis automat do usuwania hot pikseli ze zdjec masowo? Czy rozwiazac to akcja w photoshopie - klonowanie z otaczajacych pikseli? A moze przy rawach soft jakos sam potrafi je pousuwac?

Pozdrawiam.