Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Narodziny
Wczoraj - 06 czerwca 2007 o godz. 22.25, w szpitalu w Raciborzu przyszedł na świat mój syn - Mateusz.
3,280 kg, 56 cm, 10/10pkt.
Przedstawiam Wam skrót z jego narodzin i mam nadzieję, że nikogo tym nie urażę :-)
Zdjęcia dedykuję mojej żonie i wszystkim kobietom - poród to naprawdę ciężki kawałek chleba.
01.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://foto.zagrosze.biz/galeria/albums/userpics/10001/DSC_0372.jpg)
02.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://foto.zagrosze.biz/galeria/albums/userpics/10001/DSC_0375.jpg)
03.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://foto.zagrosze.biz/galeria/albums/userpics/10001/DSC_0396.jpg)
04.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://foto.zagrosze.biz/galeria/albums/userpics/10001/DSC_0400.jpg)
05.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://foto.zagrosze.biz/galeria/albums/userpics/10001/DSC_0403.jpg)
06.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://foto.zagrosze.biz/galeria/albums/userpics/10001/DSC_0417~0.jpg)
07.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://foto.zagrosze.biz/galeria/albums/userpics/10001/DSC_0429~0.jpg)
08.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://foto.zagrosze.biz/galeria/albums/userpics/10001/DSC_0413.jpg)
Zbigniew
07-06-2007, 15:03
Gratulacje. Kolejna osoba w rodzinie.
A odnośnie zdjęć technicznie - bardzo dobre.
PS.: Ósemka jest mocarna :) :)
PS2.: Ja chyba nie mógłbym utrzymać aparatu w podobnej sytuacji. Zobaczymy zresztą.
Przede wszystkim gratuluje dzidziusia :) Rowniez gratulacje dla mamy :) Zycze Im wszystkiego dobrego :)
Zdjecia ładne, dobre technicznie etc... ALE
Kilka pierwszych (1-4) niestety nie oglada się miło, wywołują u ogladajacego lekkie przerazenie... Nie wiem moze ja to tylko tak postrzegam, ale juz sam widok sal i aparatury szpitalnej to dla mnie hadrcore..
Domyslam sie, ze robiles tez zdjecia podczas samego porodu. Ja mimo wszystko uwazam, ze porod jest tak intymną sytuacja, ze obecnosc aparatu nie jest dobrym pomysłem. Oczywiscie jest to ogromne przezycie emocjonalne dla matki, ojca i czesc ludzi chce to utrwalic. Ja jednak nie zdycydowałbym sie na robienie zdjec. Oczywiscie to tylko MOJE ZDANIE i wiem, ze sporo osob ma odmienne.
Jeszcze raz gratulacje :)
Zbigniew
07-06-2007, 15:13
Przemo, też mi się kiedyś szpital wydawał hardcorowy. Obecnie, po tym jak miałem okazję trochę odwiedzać różne takie miejsca, historie takie są dla mnie w miarę normalne. A że jest to sytuacja intymna - to fakt - ja nie wiem, czy pokazałbym zdjęcia tego typu.
Domyslam sie, ze robiles tez zdjecia podczas samego porodu.
Nie robiłem - to mój drugi poród z żoną ale podczas samego porodu zdjęć nie robiłem, dopiero kiedy mały dostał się w ręce żony. Zgadzam się z Tobą, że to bardzo intymna sytuacja i właściwie nic w niej pięknego (jeśli chodzi o estetykę). Robiłem krótki reportaż z przygotowań (na prośbę małżonki) i to co było POTEM :-)
No i oczywiście zamierzone było pokazanie także tego co nazwałeś "hardcorem" - nie wszystko jest takie piękne i cudowne, nasze kobietki przeżywają prawdziwe katusze.
Dzięki!
No i oczywiście zamierzone było pokazanie także tego co nazwałeś "hardcorem" - nie wszystko jest takie piękne i cudowne, nasze kobietki przeżywają prawdziwe katusze.
Dzięki!
Aaaa... chyba, ze tak :) W takim pokazałes to fenomenalnie :) Cierpiąca kobieta, surowy klimat sali szpitalnej, a za chwile wielka radość z narodzin :) No to wywołuje uczucia :) Tez podziwiam nasze kobietki, za to co przechodzą.
teh_14m3
07-06-2007, 15:28
No i oczywiście zamierzone było pokazanie także tego co nazwałeś "hardcorem" - nie wszystko jest takie piękne i cudowne, nasze kobietki przeżywają prawdziwe katusze.
No i ci się to udało! Gratuluje dziecka, odwagi żony i zdjęć oczywiście! :D
Moje szczere gratulacje.
Zdjęcia także bardzo fajne, trzymają w napięciu - pokazują emocje. Czegoż więcej chcieć ?
Gratuluję!
Rzeczywiście, dla osób, które nie mają dzieci poród oglądany z boku może być czymś wstrząsającym. Jesteśmy przyzwyczajeni do higieny i sterylności, a cywilizacja pokazuje nam tylko miłe dla oka obrazki. Tymczasem poród jest czymś znacznie bliższym natury niż cywilizacji.
My z kolei z powodu bardzo ciężkiego pierwszego porodu, drugi zaplanowaliśmy przez cesarskie cięcie w dobrym szpitalu. I to było to! :-) Tym razem obyło się bez bólu i widoku męczącej się Żony.
Toś ty taki mąż i ojciec że zamiast pomagać żonie i ją wspomagać, to żeś zdjęcia cykał? :)
bukowy dziad
07-06-2007, 17:12
Zdjęcia dedykuję mojej żonie i wszystkim kobietom - poród to naprawdę ciężki kawałek chleba.
znaczy o becikowe w tym wszystkim chodzilo?;)
gratuluje potomka:)
Gratulacje! Maluszkowi życzę zdrówka i szczęścia:) Zdjęcia - bardzo dobre , ósemka wymiata:)
Zbigniew
07-06-2007, 17:38
My z kolei z powodu bardzo ciężkiego pierwszego porodu, drugi zaplanowaliśmy przez cesarskie cięcie w dobrym szpitalu. I to było to! :-) Tym razem obyło się bez bólu i widoku męczącej się Żony.
Przepraszam za OT -> Andy, w którym szpitalu ? Bo nas czeka to samo i chyba w IMiD.
A co do tego, że komuś takie zdjęcia mogą wydawać się niełatwe, to rzeczywiście chyba powodem jest to, że w kulturze masowej preferuje się to, co przyjemne i ładne. Starość, choroby, jak też rzeczy związane, tak jak tutaj ze szpitalem, z automatu budzą w wielu osobach negatywne odczucia. No chyba że ktoś jest np. lekarzem lub grabarzem :mrgreen:
Pozwolę się przyłączyć do gratulacji
I oczywiście życzę wszystkiego najlepszego
Kraftsman
07-06-2007, 17:44
Zazdroszczę. Ja podczas porodu mojego syna byłem zielony ze zdenerwowania. Ktoś nawet podał mi aparat do ręki i kazał robić zdjęcia, ale jakoś - nie wiedzieć czemu - nie byłem w stanie. Po prostu nie mogłem.
Szczęśliwie minęło mi to na drugi dzień :mrgreen:.
Acha... #1, #2 i #8 świetne!
Bartek-Kacper
07-06-2007, 17:53
Gratuluję JohnyB.Wszystkiego dobrego
zkrzysztof
07-06-2007, 21:16
Gratulacje, niech zdrowo rośnie, :)
2 i 8 bardzo fajne.
Gratulacje dla malzonki i nie mniej szczesliwego taty ;)
A co do zdjec ...
1 i 2 sa swietne... ale widzac 4 przeszedl mnie dreszcz... Dla mnie to zdjecie jest najlepsze z serii i jedno z lepszych jakie widzialem na forum(jesli liczyc emocje jakie we mnie wywolalo).
Gawronnek
07-06-2007, 21:29
gratulacje Johnny, oby rosło Wam jak na drożdżach i dużo zdrówka dla żony i syna
My z kolei z powodu bardzo ciężkiego pierwszego porodu, drugi zaplanowaliśmy przez cesarskie cięcie w dobrym szpitalu. I to było to!
Moja małżonka uparcie chciała "prawami natury" - no i trzeba przyznać, że się udało - myślę, że to był drugi i o s t a t n i mój poród ;-)
Toś ty taki mąż i ojciec że zamiast pomagać żonie i ją wspomagać, to żeś zdjęcia cykał?
Kiedy pomoc była potrzebna - pomagałem! :mrgreen:
znaczy o becikowe w tym wszystkim chodzilo?
Tyż :-)
Ja podczas porodu mojego syna byłem zielony ze zdenerwowania. Ktoś nawet podał mi aparat do ręki i kazał robić zdjęcia, ale jakoś - nie wiedzieć czemu - nie byłem w stanie.
Miałem to samo przy córce, za pierwszym razem - teraz było już sprawnie :mrgreen:
Dla mnie to zdjecie jest najlepsze z serii i jedno z lepszych jakie widzialem na forum(jesli liczyc emocje jakie we mnie wywolalo).
Dla mnie oznacza to, że efekt który chciałem osiągnąć osiągnąłem - NIC nie widać a widać tak wiele. Dziękuję!
Dziękujemy wszystkim bardzo za gratulacje!
Szybszy26
07-06-2007, 22:32
Zostało mi się tylko dołączyć do gratulacji. Najważniejsze że zdrowe i by tak rosło. Wszystkiego najlepszego dla rodzinki.
Pozdrawiam
wspaniałe zdjęcia, chylę czoła i oczywiście wielkie gratulacje!
Dobre fotki :) Eh nie mogie przejsc obojetnie obok takich fotek mimo, ze nie ma na nich mojej zony to emocje budza prawie takie jakby to byla ona. Co do zdjec, to co dal Johny jest naprawde baaaardzo lagodne w stosunku do tego co sie dzieje na porodowce. Dla mnie najbardziej dolujaca na porodzie byla bezsilnosc.
Grzegorka
09-06-2007, 13:15
Gratulacje olbrzymie! Wspaniały dzieciak i bardzo dzielna żona. No i zdjęcia udane :)
Ciekawe jak mój mąż się spisze za 7 miesięcy i czy będzie w stanie aparat utrzymać :p
Gratuluje Wam dzieciaka :) wspaniałe chwile.. i życze jeszcze lepszej przyszłości.
fajnego ma irokeza : )
Gratulacje!
filozzof
10-06-2007, 17:51
oczywiście dołączam się się do poprzedników i szczerze gratuluje - jak dla mnie 4 najlepsza - udało Ci sie uchwycić nie tylko kobietę przed porodem ale również jej cierpienie oraz wsparcie męża (ten uścisk dłoni nadaje klimat zdjęciu)......
Ciekawe jak mój mąż się spisze za 7 miesięcy i czy będzie w stanie aparat utrzymać
Jeśli to pierwszy raz to może być ciańko ;-)
Bardzo Wam wszystkim jeszcze raz dziękuję!
Gratulacje i jeszcze raz gratulacje!
Poród to ciężka przeprawa dla kobiety, ale radość z posiadania dziecka w pełni ją rekompensuje (to słowa mojej żony :-D)
Pozdrowienia dla żony i maluszka.
P.S. Chyba zainicjowałem nową świecką tradycję z tymi fotami z porodów :mrgreen:
Gratuluję dzieciątka.
Sam miałem okazję "asystować" przy porodzie i wiem jakie emocje temu towarzyszą.
Zdjęcia da się robić, tyle że nie do końca panuje się nad emocjami.
kubalmar
11-06-2007, 11:11
Gratuluje syna i bardzo zazdroszczę tych pięknych zdjęć.
Mój syn jak się rodził 14 lat temu to nawet nie mogłem
żony odwiedzić by ją wesprzeć, a co tu mówić o robieniu zdjęć.
(taka była Polska właśnie)
Jeszcze raz gratuluje i przesyłam pozdrowienia dla żony i syna.
Najserdeczniejsze gratulacje - 10 miesięcy temu przechodziłem to samo :)
I łączy nas coś więcej - też Mateusz... w końcu imię to , to "dar od Boga" ...
PS2.: Ja chyba nie mógłbym utrzymać aparatu w podobnej sytuacji. Zobaczymy zresztą.
Mam z porodu przez cesarskie cięcie wrażenie takie jak byś się bolidem o sciane rozbił .
Wczoraj - 06 czerwca 2007 o godz. 22.25, w szpitalu w Raciborzu przyszedł na świat mój syn - Mateusz.
3,280 kg, 56 cm, 10/10pkt.
Przedstawiam Wam skrót z jego narodzin i mam nadzieję, że nikogo tym nie urażę :-)
Zdjęcia dedykuję mojej żonie i wszystkim kobietom - poród to naprawdę ciężki kawałek chleba.
GRATULACJE !!!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.