Zobacz pełną wersję : kupno/sprzedaż portfolio
cezary-k
06-04-2017, 11:28
Co sądzicie o takiej sprzedaży? https://www.gumtree.pl/a-kamery/krakow/fortfolio-fotografa-slubnego-na-sprzedaz/1001946474100911154118209 Przeczytałem, i zaniemówiłem ...
Na wypadek, gdyby ogłoszenie zostało wykasowane i żeby ewentualna dyskusja nie stała się bezprzedmiotowa, poniżej wklejam jego treść :
"Wystawiam na
sprzedaż portfolio fotografa ślubnego. Zdjęcia obejmują łącznie 4 sesje plenerowe i 2 pełne wesela łącznie z ceremonią w kościele i zabawą w domu weselnym. Od wielu lat nie robię zdjęć na weselach, a portfolio jest całkiem dobre dla początkującego fotografa, który chciałby się wbić w rynek. Zdjęcia myślę, że na przyzwoitym poziomie i pod kątem kadrów i jakości. Zainteresowanym przesyłam pakiet miniatur mailem. Wybrałem łącznie 50 fotografii, które można prezentować jako własne portfolio i reklamę jednocześnie.
W cenie jest przekazanie całego zestawu oryginalnych zdjęć, z których będzie można ewentualnie wybrać kolejne ciekawe kadry. W ramach sprzedaży przenoszę całkowicie autorskie prawa majątkowe na nowego nabywcę, co oznacza, że nie będę i nie mam prawa więcej posługiwać się zdjęciami.
Zdjęcia robione
aparatami Nikon d90 i Nikon d70s + sigma 70-200 f2.8, Sigma 30 f1,4, Nikkor 10,5 f2.8, Sigma 18-50 f2.8.
Osoby
zainteresowane o przesłanie portfolio proszę o kontakt na maila:........."
Adres mailowy wywaliłem.
Może to kogoś oburzać ale uważam że obecnie sprzedać można wszystko i to legalnie, więc wszystko jest ok jeśli sprzedający pozwala na to żeby ktoś teoretycznie podszywał się pod niego bo przecież może dojść do sytuacji że ktoś rozpozna zdjęcia i będzie znał też autora.
To jest podobnie jak ktoś swoim nazwiskiem firmuje fikcyjne szkolenia, dyplomy, certyfikaty itd.
Sprzedający nie robi tutaj raczej nic złego. Gorzej z kupującym fotografem, który w ten sposób może przyciągnąć klientów oczekujących jakości jak w portfolio. Ktoś zapłaci za zrobienie zdjęć ślubnych i może się trochę zdziwić jeśli to co otrzyma będzie trochę inne.
Ostry600
06-04-2017, 17:08
Zgadzam się z przedmówcą. Oszustwa dopuszcza się ew. kupujący jeżeli wykorzysta zdjęcia w proponowany sposób. Jeżeli mnie pamięć nie myli to KK przewiduje za to karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności:)
cezary-k
07-04-2017, 07:47
Mi tu nie chodziło o legalność , ale o zwykłą ludzką uczciwość, albo innymi słowy o etykę zawodową.
ogłoszenie juz nieaktualne - pamięta ktoś jaka cene wywalił za to ?
O ile dobrze pamiętam, to nie było podanej ceny.
heh - ciekawa akcja. Oczywiście do sprzedającego nic nie mam - może ze swoim dorobkiem zrobić co chce, ale kupujących to nalezałoby wystrzelać. Bo to ewidentne dziadostwo w taki sposób oszukiwac.
cz4rnuch
11-04-2017, 11:07
Sprzedający nie robi tutaj raczej nic złego. Gorzej z kupującym fotografem, który w ten sposób może przyciągnąć klientów oczekujących jakości jak w portfolio.... Pomijając kwestię legalności to ciężko się z tym zgodzić. To tak jakby napisać, że handlarze bronią opylając pukawki w Kongo nie robią nic złego. Co innego Ci którzy ich później używają. Sprzedający z aukcji nawet sugeruje jak można wykorzystać jego portfolio wprowadzając w błąd potencjalnych klientów więc ogólnie słabo.
no ale wiesz - swoje portfolio możesz sprzedać i nie ma z tym problemu. Pukawki w Kongo raczej legalnie nikt nie sprzedaje. Ale ogólnie to jakby nie patrzeć sprawa słaba zarówno z jednej jak i drugiej strony - sprawa portfolio rzecz jasna.
cz4rnuch
11-04-2017, 11:14
No ale właśnie pukawki sprzedaje się też legalnie. Także do Kongo czy Rwandy. Poza tym to tylko przykłady, bronią handluje się na całym świecie i sprzedawcy mają świadomość, że nie zawsze będzie ona służyła tylko do obrony. To, że coś jest legalne nie oznacza z automatu, że jest ok. Cezary pytał co sądzimy o takich przedsiębiorczych ludziach jak osoba z ogłoszenia więc się wypowiedziałem. Za siebie.
heh - ciekawa akcja. Oczywiście do sprzedającego nic nie mam - może ze swoim dorobkiem zrobić co chce, ale kupujących to nalezałoby wystrzelać. Bo to ewidentne dziadostwo w taki sposób oszukiwac.
Sprzedający namawia do popełnienia przestępstwa (wykroczenia?).
A nawet jeśli to nie jest namawianie, to jest to złe zachowanie.
Analogiczny (chociaż znacznie "cięższy" gatunkowo) przykład, to farmaceuta sprzedający "preparat X i preparat Y, oba legalne, ale jak się je połączy i zastosuje procedurę taką i taką to dostaje się tabletkę gwałtu".
Zycie szybko zweryfikuje nabywce i jego zdolnosci.
cezary-k
11-04-2017, 18:24
Życie zweryfikuje, ale kilka par może się na takim "fotografie" nieźle przejechać. Ja mam bardzo negatywne odczucia wobec obu stron transakcji kupna/sprzedaży portfolio.
ppfalcon
12-04-2017, 10:09
A ja mam podobne odczucia co poprzednicy. Obie strony robią źle, a w gruncie rzeczy to sprzedający gorzej, bo tak naprawdę to on oszukuje ludzi. Wie przecież że jego zdjęcia nie będą użyte zgodnie z przeznaczeniem i godzi się z tym. Może miał ku temu powód (np. chciał pokazać że nie wszyscy w branży są uczciwi i chciał uwrażliwić pary młode na taki proceder), ale jak robił to tylko dla zysku to on ponosi najwięcej winy. Tak jak handlarz autami, który spawa dwa złomy i sprzedaje jako nówka sztuka, która później rozbija się na pierwszym drzewie zabierając ze sobą parę ofiar.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.