Zobacz pełną wersję : Dress code
Wygląd jest istotny, ale wygoda też ma znaczenie. Szczególnie teraz gdy robi się powoli ciepło. Stosujecie garnitury czy mniej formalną odzież? Mam na myśli fotografię okolicznościową, śluby i inne tego typu wydarzenia.
kurczeblade
04-04-2017, 10:37
Elegancka koszula typu slim, której nie trzeba wkładać w spodnie. Eleganckie spodnie materiałowe, ale nie na kant i nie ciężkie masywne. Do tego jakieś elegancie buty, dopasowane do reszty ubioru, ważne żeby nie robione ze sztywnych materiałów, i nie miały twardej podeszwy - ja zawszę kupuję buty z "gumową" podeszwą, żeby uniknąć stukania w kościele i ślizgania podczas biegania. Mają być stabilne. Marynarka gdy zimniej, ale taka pół-sportowa, wygodna. :) Fajnie ubrać się wygodnie, elegancko, ale żeby nie przesadzać i nie rzucać się zbytnio w oczy, jakimiś hipsterskimi klimatami, albo jakimiś przesadnie "sztywnymi" eleganckimi klimatami. Chyba że ktoś woli lepiej się ubrać niż sam Pan Młody :D :D aczkolwiek, rozumiem i widzę że niektórzy lubią się dostosować do sytuacji i trochę pokombinować z ubraniem :) Ja właśnie wole wygodnie a zarazem elegancko (nie przesadzając) jest to do wykonania, bo ubrań teraz w sklepach nie brakuję, tylko trzeba łazić po tych wszystkich sklepach i dobierać, a tego okropnie nie lubię. Goście często spoglądaj na fotografa, dla mnie ważne jest żeby uniknąć zwracania na siebie uwagi i jakiś tam plotek. :) Chociaż mam znajomego kamerzystę, który ciśnie bardzo dużo ślubów i śmiga w wygodnych cichobiegach, do tego jeansach, dopasowanej koszuli, czasami jakaś polówka.
Biorę też zapas koszul do samochodu. Często przebieram koszule na inną w trakcie wesela, żeby nie śmigać w przepoconej koszuli, w której cisnę od rana.
Do tego troszkę siłowni, jakiś fryzjer i będzie cacy ;) :) :)
Drażni mnie temat i z tego co udało mi się rozmawiać, Par Młodych też, często u kamerzystów, czarnych wygniecionych koszulek ze swoimi ogromnymi logami z przodu i z tyłu no i generalnie resztą normalnego codziennego ubrania do tych firmowych shirtów.
jurkarol
04-04-2017, 11:28
moi znajomi na swoim weselu kazali sie fotografowi przebrac, dali mu dwie koszule, żeby nie wyglądał jak na ryby w tej burej kamizelce z kieszeniami i podkoszulku.ciężko ale w koncu jakos to chłopak zrozumiał ;)
w tej dziedzinie fotografii musisz byc bardzo elastyczny... nie ma sie co napinac na zbyt formalne stroje. pamietaj, ze i tak jestes wazniejszy niz wszyscy inni i wszystko inne... nie mozna sobie pozwolic, zeby dusze artystyczna jaka jest fotograf slubny zamykac w ramy jakichs zbednych form...
https://youtu.be/dANmjV1uqe8?t=469
W sumie jak abdul zadaje pytanie, to może o rodzaj pasa chodzić...
kurczeblade
04-04-2017, 17:24
W sumie jak abdul zadaje pytanie, to może o rodzaj pasa chodzić...
lol :D :D :D
https://youtu.be/dANmjV1uqe8?t=469
6:45 najlepsza sytuacja :D
Do autora, elegancko, ale wygodnie.
Marynarka, koszula, mucha u mnie. Jak jest ciepło to koszula i mucha :)
Dużo par zwraca uwagę na wygląd fotografa i warto sobie nie utrudniać pracy na starcie.
Marynarka, koszula, mucha u mnie. Jak jest ciepło to koszula i mucha :)
a jak jest upal to tylko mucha...
kurczeblade
28-04-2017, 09:40
Nie przesadzajmy z tymi muchami, krawatami i koszulami w spodnie. Czasy januszy sztywnej mody na weselach dawno się skończyły. Ja teraz kupiłem fajne eleganckie polówki, do tego spodnie eleganckie, ale nie na kant, marynarka jak zimno, ale marynarka nie od kompletu spodni na kant i jak do trumny. Mi strasznie przeszkadza koszula w spodniach, i sztywne ubranie. człowiek często kuca, lub staje na palcach z wyciągniętymi rękami żeby zrobić zdjęcie, koszule ciągle wyłażą, gdzie trzeba często to poprawiać, do tego mając koszule w spodniach jest przewaznie mocno ściśnięty pasek,co często wywoła je ból pleców... Do tego jeszcze muszka i na kelnera, eee to nie dla mnie;-)
Teraz widziałem że jest moda na arabskie brody, koszule rodem "dostałem na magazynie ubranie robocze" do tego skórzane pasy reporterskie, najlepiej brązowe żeby najmocniej rzucały się w oczy. Ostatnio byłem jako gość na dwóch weselach i i dwa razy spotkałem takich fotografów. Inne rejony, inni ludzie, ale byli identyczni - jak by byli zeskanowani z jakiegoś katalogu o modzie amiszów. Może to wygląda, ale takie chodzące bombki choinkowe, które rzucają się w oczy. Styl na Amisza :-)
Bardzo wazne buty! Miekka podeszwa - abys w kosciele nie 'stukal' przy kazdym kroku.
pioterkow
10-05-2017, 14:42
Bardzo wazne buty! Miekka podeszwa - abys w kosciele nie 'stukal' przy kazdym kroku.
Buty cichobiegi, marynarka, elegancka koszula, dzinsy lub jakies eleganckie spodnie materialowe :)
A według mnie klucz jest bardzo prosty i uniwersalny: należy ubrać się tak by nie wyróżniać się w tzw. tłumie. Szczegóły do ustalenia z gospodarzami/zleceniodawcami itp.
Miałem kilka par co pytało jak się ubieramy bo kogoś tam kiedys widzieli w jeansach na ślubie więc z tymi jeansami bym tak nie szalał....
gerronimo
12-05-2017, 11:56
Ja co roku spotykam kamerzystów, którzy są ubrani tak, że aż się dziwię, że ich ksiądz z kościoła nie wyprosił, a para młoda nie miała pretensji. Czyli - spodnie jeansowe, trampki i t-shirt obowiązkowo z oczojebnym logo firmy na plecach. Nie rozumiem zwłaszcza zabiegu z tym logo i czemu to ma służyć. Jeśli o mnie chodzi, to preferuję styl, że tak powiem, elegancki, ale jednocześnie nie sztywny. Czyli czarne spodnie materiałowe, jakieś eleganckie buty (ale nie lakierki), czarna lub grafitowa koszula "slim", ewentualnie w upalne dni elegancka koszula z krótkim rękawem. No ale bez krawata, marynarki, czy spodni w kant. Np. coś takiego: http://www.wolczanka.pl/product_picture/fill_396x619/625081a78f53004a440f91aa63229b8d.jpg
kurczeblade
15-05-2017, 12:42
Czarno, czarno, czarno to widzę, tak na kata trochę :-] w lato nigdy koszuli w długim rękawem. Lepszy krótki rękaw, niż zapocone pachy :)
ale każdy inaczej lubi. Ważne żeby nie zrobić siary, typu jak koledzy wcześniej pisali. Jeansy + czarna koszulka z www. Ja też spotykam często takich kamerzystów. Ciekawe czy podobnie jest u niektórych fotografów :)
u mnie to tak mniej więcej, zależy co mi żona przygotuję z szafy i wyprasuje :D
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/34631652646_4864929596_b-1.jpg
źródło (https://c1.staticflickr.com/5/4173/34631652646_4864929596_b.jpg)
gerronimo
16-05-2017, 12:47
Czarno, czarno, czarno to widzę, tak na kata trochę :-]
Ale dzięki temu nie wyróżniasz się z tłumu :) Osobiście nigdy nie założyłem na zlecenie innej koszuli niż czarna lub grafitowa. Oczywiście w lato koniecznie koszula z krótkim rękawem.
dareknik
16-05-2017, 22:53
Ktoś tu dobrze napisał wcześniej, że grunt to nie wyróżniać się w tłumie i ten tytuł: Dress code. Na weselu widzimy wszystkich Gości w garniturach, smokingach, frakach itp. A żeby od nich nie odstawać wystarczy brązowe lub czarne buty typu: derby lub oxford, spodnie typu "chino" lub garniturowe granatowe, szare lub beżowe i koszula długi rękaw z kołnierzem biała, błękitna lub jasny róż (może być jakiś wzór: paski krata, kropki). Oczywiście bez krawata i koszula rozpięta dla luzu. Gdyby było gorąco rękawy podwijamy do łokci i tyle. Panowie widzieliście kogoś na weselu z krótkim rękawem z Gości? Pewnie tak, ale to sporadycznie. Do tego marynarka może być sportowa (naszywane kieszenie na zewnątrz) najlepiej granatowa (lub odcienie niebieskiego) najbardziej uniwersalny kolor. W dress codzie nie ma czegoś takiego jak koszula z krótkim rękawem, albo kolor czarny koszuli (kolor elegancki na wieczorową imprezę ze Znajomymi ale też i pogrzebowy) lub grafitowym tak przez niektórych Forumowiczów podawanych albo polówka. W polówce można pójść na tenisa, spacer, rower itp. ale nie na ślub i wesele. Chodzi o szacunek do ludzi i stąd są zapytania Młodych co by kwasu przed rodziną i znajomymi nie było. Nikt tu nie wymaga czarnych lakierków i garnituru oraz białej koszuli i czarnego krawata lub muchy bo po co, ktoś z Gości, Ciebie pomyli z Młodym.
kurczeblade
17-05-2017, 09:23
Ale dzięki temu nie wyróżniasz się z tłumu :) Osobiście nigdy nie założyłem na zlecenie innej koszuli niż czarna lub grafitowa. Oczywiście w lato koniecznie koszula z krótkim rękawem.
Ja strasznie nie lubię tak ciemnych koszul :) ale są tego plusy, można ukrywać się w cieniu. :)
Temat ciekawy, widać że dużo osób tutaj ma podobny styl ubioru. Kiedyś kupiłem fajną koszule, ale z kolorem i materiałem nie trafiłem, bo w upale, jak człowiek się pocił strasznie było widać mokre plamy "słoneczka pod pachami" :D a wiadomo, często mamy podniesione ręce... :) Koszula trafiła do innych celów. Ja wcześniej upierałem się na koszule, zapinane i wsadzane do spodni. Ale ostatnio w tych "lepszych" sklepach można kupić fajne bawełniane polówki i jest okropnie wygodnie, szczególnie w upałach.
Czarne budy garniturowe ale sportowe, bez sznurówek. Czarne/ciemne spodnie eleganckie bez kanta. Biała koszula z długim rękawem, rękawy podwinięte do łokcia. Wygląda to o niebo lepiej niż którki rękawek jak 15 lat temu czy u ruskich nadal. Ładną elegancką polówkę można zabrać ze sobą i przebrać na imprezie, jeśli koszula niewygodna. Jeszcze od 5-6h łażenia w koszuli nikt nie umarł, a prezencja na slubie jest bardzo wazna.
gerronimo
17-05-2017, 10:28
Aeon88, ale dlaczego sugerujesz, że elegancka ciemna koszula z krótkim rękawem źle wpływa na prezentację fotografa? Przecież taka koszula to nie jest t shirt. Nie wiem co masz na myśli z tymi Ruskimi, ale nieskromnie napiszę, że klienci nie raz mnie chwalili, że nie zrobiłem im obciachu swoim ubiorem :) Poza tym moim zdaniem biała koszula (a już nie mówiąc o różowej, jak ktoś wcześniej napisał) zbyt mocno kontrastuje z czarnymi spodniami. Podwinięte rękawy w ferworze walki na ślubie mogą się co jakiś czas "odwijać" i nie jest to raczej wygodne rozwiązanie.
zawsze mam ciemną koszulę z długimi rękawami, podwiniętymi właśnie. Też uważam, że wygląda to lepiej niż koszula z krótkim rękawem.
To czy czarna czy biała nie ma znaczenia, kwestia gustu. Krótki rękaw kojarzy mi się z tym:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.mundurowy24.pl/environment/cache/images/0_0_productGfx_d4e191a1eee080ccb29060a9599af4db.jp g)
ale wiem że są bardziej gustowne i takie też jak najbardziej bym ubrał np:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://img2.sprzedajemy.pl/540x405_koszula-meska-z-krotkim-rekawem-25676182.jpg)
Ja preferuję to:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://bernheim.pl/assets/bernheim-style-1301.jpg)
tyle że ładniej podwinięte.
gerronimo
17-05-2017, 10:34
Naprawdę aż tak źle to wygląda? Zdjęcie z sieci, nie że reklama ;): https://molt.pl/upload/sklep/normal/r6oJsVwV.jpg
Kwestia gustu ;) Napewno nikt Cię nie wyśmieje ani nie uzna że przyszedłeś źle ubrany. To co ja napisałem to jest moje zdanie, to jak ja się ubieram, a nie wyrocznia. To że Ty weźmiesz czarną z krótkim a ja białą z długim nie ma dla klienta większego znaczenia. Każdy lubi co innego, byle było schludnie.
dareknik
17-05-2017, 12:33
Dokładnie, kwestia gustu, każdy założy to co lubi ale dress code to zbiór przyjętych zasad na poszczególne sytuacje w życiu, np. Idź na obronę pracy dyplomowej (chrzciny, komunie wesele znajomych lub Twojego dziecka, teatru, filharmonii, w sprawie pracy) w czarnej koszuli z krótkim rękawem, czarnych spodniach nawet z kantem i czarnym krawacie. Wydaje się że elegancko, poważnie ale jednak kicha, nie mówiąc że w lecie w temp. 30 stopni usmażysz się (a jak będziesz miał w składzie koszuli poliester lub poliamid to koszula nie będzie dodatkowo oddychać). Nie piszę już że komisja egzaminacyjna będzie krzywo patrzeć. Jest jeszcze jeden problem, czarny kolor źle wygląda na słońcu (nie mówiąc o starszych spranych kilkukrotnie koszulach), jest to dobry kolor na wieczory.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ostatnie zdjęcię od Aeon88 jest dobrym przykładem. Tam jest szara koszula i ona świetnie kontrastuje z białymi spodniami. Piszecie Ciemna koszula, trudno ocenić co dla Kogo jest ciemną koszulą ale ta na zdjęciu to powinna być najciemniejsza na lato. Piszecie też że się Pocicie. Ciemny kolor skupia energię i organizm szybciej się nagrzewa, a jesli będziecie w koszuli która ma poliester w składzie to koszula dodatkowo nie będzie odprowadzać potu i uzyskacie efekt sauny. Najlepsze koszule dla fotografa są ze 100% bawełny lub lnu albo z mieszanki tych dwóch tkanin. Najlepszy jest len, najlepiej odprowadza wilgoć.
gerronimo
17-05-2017, 13:39
To pierwsze zdjęcie, które pokazał Aeon88 to rzeczywiście kwintesencja kiczu. Przypomina mi to ubiór fotoziutka z lat 90-tych :) Osobiście preferuję koszule typu 'slim', dobrze dopasowane. Co do czarnego koloru. Ja nigdy z takimi koszulami problemu latem nie miałem, tzn. nie wydaje mi się, żebym się w nich bardziej pocił. Może właśnie dlatego, że są w 100% albo w 99% z bawełny.
dareknik
17-05-2017, 14:08
To pierwsze zdjęcie, które pokazał Aeon88 to rzeczywiście kwintesencja kiczu. Przypomina mi to ubiór fotoziutka z lat 90-tych :) Osobiście preferuję koszule typu 'slim', dobrze dopasowane. Co do czarnego koloru. Ja nigdy z takimi koszulami problemu latem nie miałem, tzn. nie wydaje mi się, żebym się w nich bardziej pocił. Może właśnie dlatego, że są w 100% albo w 99% z bawełny.
Widziałem gorsze, gość w koszuli z kołnierzem i krótkim rękawem pod krawatem i w marynarce ze starszego bardziej misiowatego brata. Koszula typu "slim" jest ok pod warunkiem że nie masz brzuszka i nie robią Ci się szparki między guzikami.
kurczeblade
17-05-2017, 14:36
hehe no kicz niezły zaprezentowałeś Aeon, wiocha straszna :D ale generalizujesz mocno z tymi krótkimi rękawkami. Pokazałeś chyba jakieś lumpex wersje. Przecież są ładne koszule z krótkim rękawem, są slimy gdzie nie trzeba wkładać do spodni. Ja współczuję tylko tych długich rękawków (nawet zawiniętych) przy temp. powyżej 30 stopni. :)
Druga sprawa, nie zapominajcie że teraz nawet często spotyka się wesela, gdzie goście są luźniej ubrani. Ja miałem ostatnio Irlandzkie wesele w plenerze, i były koszule z krótkimi rękawami, brak przesytu galowych ubrań. :)
jurkarol
17-05-2017, 16:21
czarne koszule to przebój wesel w remizie... ubiera się je po to, żeby nie było widać brudnego kołnierzyka po paru godzinach. ulubione przez tych, co mają problem z elegancją. do tego świeża fryzura na zero :D
Niektórym pomylił się chyba dres z dress codem.
Jest coś takiego jak klasyczna elegancja, która rządzi się swoimi prawami
i niestosowanie się do niej w określonych sytuacjach w większości przypadków świadczy o ignorancji użytkownika.
Jestem przekonany, że za piętnaście, dwadzieścia lat będą niektórych z was przedstawiać jako negatywne przykłady fotoziutków z pocztku XXIw
tak samo, jak się obecnie naśmiewacie z tych z lat dziewięćdziesiątych.
Powtórzę za kolegami, w klasycznej elegancji nie ma eleganckich czarnych koszul, krótkich rękawów.
Koszulki polo dopuszczalne są tylko w casualu w czasie wolnym do krótkich spodenek i obuwiu bez skarpet.
@kurczeblade (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=62208) nie obraź się, ale to dobry przykład co chcę przekazać,
dla mnie niewiele się to różni:
u mnie to tak mniej więcej,
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/34631652646_4864929596_b-1.jpg
źródło (https://c1.staticflickr.com/5/4173/34631652646_4864929596_b.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/ochronamagnumbialokosz2-1.jpg
źródło (http://www.magnum.org.pl/wp-content/gallery/imprezy_masowe/ochrona-magnum-bialokosz-2.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/51aef7f04f49d_o-1.jpg?1420066800
źródło (https://d-nm.ppstatic.pl/k/r/75/f7/51aef7f04f49d_o.jpg?1420066800)
jurkarol
17-05-2017, 18:15
a nawet stewardzi w pll Lot noszą koszule z krótkim rękawem... :/ zakład fryzjerski stajl. w pkp to samo
W PKP już poszli po rozum do głowy, przynajmniej ci od Pendolino.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/imagesqtbnANd9GcQKg7DtaYqN5Lqhrxg24Jm8JH-1.jpg
źródło (https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQKg7DtaYqN5Lqhrxg24Jm8JHRzIy4JL e573qqKNeMJF6WjgpTK)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/1948585pkpintercity-1.jpg
źródło (http://g8.forsal.pl/p/_wspolne/pliki/1948000/1948585-pkp-intercity.jpg)
jurkarol
17-05-2017, 18:40
generalnie nie ma to jak koszula z krótkim rękawem i kamizelka od garnituru, na weselu w tym stroju kelnera mamy swobodne wejście do kuchni
Ja ubierałem się tak:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/koszula-1.jpg
źródło (http://www.adriankraska.pl/ftp/nikoniarze/koszula.jpg)
teraz tak samo tylko częściej bez śledzia, trochę zawadzał. Dobrze dopasowana koszula nie krępuje zbytnio ruchów, za to można jakąś ładną dróżkę poderwać :P
kurczeblade
17-05-2017, 21:34
@kurczeblade nie obraź się, ale to dobry przykład co chcę przekazać,
dla mnie niewiele się to różni:
W głowie Ci coś się poprzestawiało z tym porównaniem, i też się nie obraź, ale moje ubrania tak nie wyglądają :)
generalizując, każdy kto ma muszkę z białą koszulą - drogi, elegancki smoking, to będzie prezentował się na kelnera z taniego kateringu?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/kelnerzy-1.jpg
źródło (http://e-hafciarnia.pl/wp-content/uploads/2015/07/kelnerzy.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/koszula-1.jpg
źródło (http://www.adriankraska.pl/ftp/nikoniarze/koszula.jpg)
teraz tak samo tylko częściej bez śledzia, trochę zawadzał. Dobrze dopasowana koszula nie krępuje zbytnio ruchów, za to można jakąś ładną dróżkę poderwać :P
mam podobne zestawy, ale na zimniejsze dni :) przy upałach długi rękaw średnio się sprawdza... Jest dużo fajnych koszul slim, polówek ...
z ciekawości jakie sklepy odwiedzacie? Ja ostatnio ciekawe ciuszki dorwałem w "ZARA" jest tam dużo eleganckich nie przesadzonych ubrań, nawet za dobrą $
dareknik
17-05-2017, 21:39
Naprawdę aż tak źle to wygląda? Zdjęcie z sieci, nie że reklama ;): https://molt.pl/upload/sklep/normal/r6oJsVwV.jpg
Wygląda jak ksiądz (Batman). Ale nawet księża w lecie mają błękitne lub białe koszule. A poza tym ma za długie spodnie. Tworzy się na nogawce brzydki efekt chudej łydki. Widać to lepiej na zdjęciach Woldemortha w poscie 32: drugie zdjęcie , panowie ochroniarze.
kurczeblade
17-05-2017, 21:54
Wygląda jak ksiądz (Batman). Ale nawet księża w lecie mają błękitne lub białe koszule. A poza tym ma za długie spodnie. Tworzy się na nogawce brzydki efekt chudej łydki. Widać to lepiej na zdjęciach Woldemortha w poscie 32: drugie zdjęcie , panowie ochroniarze.
eee ... nie przesadzajmy już... dobrze to wygląda. :) szczególnie że to wygląda na bardzo wygodny zestaw. Pamiętajcie, nie idziemy tam na wybieg mody, idziemy tam wykonać robotę, faktycznie odpowiednio dobrany ubiór to podstawa. Ale jeśli spier...oli się robotę to nawet ubieranie się u sablewskiej nie pomoże :)
Kojocisko
17-05-2017, 22:02
Jako że mam swoje lata, to w ramach its załapałem się jeszcze na wykłady z protokołu ambasadora Pietkiewicza. Pan ambasador twierdził, że krótki rękaw koszuli i spinka do krawat to wyłączny przywilej kelnerów. Od prawie 30 lat przestrzegam zaleceń swojego wykładowcy, nie mówiąc o tym, że w takim stroju rodzina by się mnie wyrzekła.
A z drugiej strony zapewne część kolegów ubiera się tak, jak ich klienci. Overdress też nie jest pożądany, nawet jeśli dotyczy tylko stylu. Woldemorth napisał po prostu oczywistą oczywistość.
dareknik
17-05-2017, 22:19
eee ... nie przesadzajmy już... dobrze to wygląda. :) szczególnie że to wygląda na bardzo wygodny zestaw. Pamiętajcie, nie idziemy tam na wybieg mody, idziemy tam wykonać robotę, faktycznie odpowiednio dobrany ubiór to podstawa. Ale jeśli spier...oli się robotę to nawet ubieranie się u sablewskiej nie pomoże :)
No dobra, może być, ale spodnie musi skrócić. Nie chodzimy na wybieg mody, idziemy tam po to by nie zwracać na siebie uwagi Młodych i Gości a podstawa to zrobić dobre zdjęcia.
gerronimo
17-05-2017, 23:01
W tym przykładzie co zapodałem bardziej chodziło mi o koszulę, nie spodnie. No ale dobra, może i rzeczywiście za długie :) W ogóle mam wrażenie, że niektórzy czepiają się detali. Taki ubiór i tak będzie 100x bardziej odpowiedni na ślub niż jeansy, trampki i t-shirt z logo firmy. A jak pisałem, co roku spotykam przynajmniej 3 kamerzystów tak właśnie ubranych.
W pełni zgadzam się z poniższym.
@Woldemorth (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2352) napisał po prostu oczywistą oczywistość.
dareknik
18-05-2017, 07:18
Taki ubiór i tak będzie 100x bardziej odpowiedni na ślub niż jeansy, trampki i t-shirt z logo firmy. A jak pisałem, co roku spotykam przynajmniej 3 kamerzystów tak właśnie ubranych.
Jak sam podałeś jest ich tylko trzech kamerzystów. Zleceń Masz kilkanaście lub kilkadziesiąt. Stanowią margines. Tylko problem polega na tym że Ci Panowie Kamerzyści pewnie pracują dla firmy która ustala zasady co mają nosić pracownicy, i oni nie mają wyboru. Może by nie chcieli nosić bo kiszka ale szef wymaga i musi być. Ty Masz wybór nikt cię do niczego nie zmusza, pokazują Ci jedynie właściwy kierunek a czy z niego skorzystasz to Twoja sprawa. Jest jeszcze gust i o nim się nie dyskutuje, ale żyjemy w społeczeństwie i są pewne zasady jak zachować się w pewnych miejscach i wypadało by się ich trzymać lub je lekko naginać. Żeby rozweselić ten smutny czarny zestaw który tak Ci się podoba załóż do niego czerwone skarpetki i białe trampki ;-).
kurczeblade
18-05-2017, 10:26
Zawszę jak spotykam telewizję na ślubach w koszulkach ze swoim logiem, to są właścicielami. I to nie jest sporadycznie, tylko co 2-3 wesele. Bardzo rzadko we Wrocławiu trafia się kamerzysta pracujący na kogoś rachunek. Ale niektórzy z nich chodzą tak ubrani (jeansy, koszulka z logo) czasami cała ekipa tak wygląda, gość od drona, kamerzysta właściciel, asystentn, ale mają zajęte wszystkie terminy spokojnie na dwa lata do przodu, bo oddają dobre materiały i są fajnymi ludźmi, którzy potrafią robić to co robią. Więc nie jest tak do końca że w tej dziedzinie szata zdobi człowieka. Ja tego ubrania nie popieram, ale zaczęła się forumowa przepychanka, porównywanie z jakimiś z d.py przykładami i czepianie się szczegółów. Dlatego też warto sobie uświadomić, że niektórzy nie zbierają zleceń, tylko dlatego że się ubierają pod krawatem na wesele. Ubiór jest ważny, ok ale trochę niektórych forumowych "stylistów" poniosło w tym wątku, szczególnie z wyobrażeniem i z obowiązkowym wyglądem jak w Pendolino, lub porównaniem do ochroniarza, gdzie każdy wie jak wyglądają spodnie na kant i koszula u ochroniarza, w porównaniu do dobrej koszuli slim kupionej w dobrym sklepie z krótkim rękawem i spodniami eleganckimi slim, które nie są na kant. Kto będzie nosił strój ala Pendolino, w długiej koszuli, marynarce pod krawatem pracując w lato przy temp 35 stopni. Wejdźcie z takim zestawem do bloku z płyty i mieszkania 40m2 gdzie jest 20osob. Pot się leje do wizjera i ta cudowna koszula z długim rękawem, wciągnięta w spodnie po 5 minutach wygląda jak mokra szmata. Doświadczycie, zobaczycie i przestaniecie czepiać się szczegółów że ktoś śmigał w dobrej jakościowo polowce , albo koszuli z krótkim rękawem. Ja też na początku biegałem na sztywno ubrany, pod śledzikiem z długimi rękawami. Ale dopiero po czasie zrozumiałem że to nie jest wygodne, biegając od rana do nocy. Teraz doceniam ilość sklepów i możliwość ubrania się odpowiednio do danej sytuacji. Czepiając się szczegółów, zapomnieliście o obuwiu, dodatkach takich jak pasek, zegarek, fryzura, zarost. Nawet postura jest ważna... nie obrażając nikogo fizycznie, czasami ktoś w koszulce i jeansach bedzie lepiej się prezentował niz zaniedbany przez zła dietę, zgarbiony Franek który wskoczył w najbardziej eleganckie ubranie. I nie obrażając Franków, to tylko przykład. ;-) Tu przychodzi z pomocą aktywnośc fizyczna z której warto skorzystać min 2-3 w tygodniu.
Mi koszula nie przeszkadza z długim rękawem, jak chcę bo gorąco to rękaw podwijam, nic nie spada, tak samo niewygodnie bym się czuł w koszuli z krótkim rękawem, bo to też koszula, i jakos tam ruchy krępuje. W upale 35 stopni w pokoju z 20 osobami w polówce też się spocisz, jedno bawełna i drugie bawełna. Jak ma się pot lać to i tak się będzie lał. Takie życie.
Co do krótkiego rękawka, nikt Cię nie wyśmieje, nikt nie osądzi. Dopóki nie przyjdziesz w jeansach i t-shircie jest ok. Czy to biała czy czarna, nie ważne jaki rękaw. Byle nie być ubranym zbyt prosto, bo wtedy to razi. To jaką koszulę ubierzesz to już kwestia Twojego gustu, nie masz co się spinać. Mi się krótki rękaw po prostu nie podoba, to w nim nie chodzę. Wyjątkiem są koszule takiego typu jak przesłałem, ładniej uszyte, ale i tak wolę długi podwinąć. Taki mój gust, Ty masz inny, nic się nie dzieje.
kurczeblade
18-05-2017, 11:32
No tak ;-) to teraz przejdźmy do tematu. Jakimi samochodami trzeba jeździć na ślub, żeby nie było wstydu :-):-)
Ja znam gościa, który przez dwa lata jeździł na śluby, nie mając prawka. Kombinował, tu taksówka, nawet pociągami na pleneru śmigał :-) jak dłuższe trasy płacił znajomym za dojazdy, ale wiem że sporo szło na te dojazdy, bo ktoś musiał cały dzień z nim siedzieć, lub wracać po 100km i później po niego jechać. Ale dawał radę :-)
Na same fotki włoskie (składane w Turynie) dwudrzwiowe coupe pędzla Pinninfariny :) Jak robimy też film jedzie kombiak, ale półskóra w środku więc nie jest źle :P
kurczeblade
18-05-2017, 12:00
Masz fotki tego coupe ? :D
Na same fotki włoskie (składane w Turynie) dwudrzwiowe coupe pędzla Pinninfariny :) Jak robimy też film jedzie kombiak, ale półskóra w środku więc nie jest źle :P
Od Pininfariny jest Daewoo Tacuma, Daewoo Nubira czy tam Hyundai Matrix, jak mniemam masz na myśli Fiata Coupe, a jego nadwozie zaprojektował Chris Bangle.
Drugą możliwością jest to, że jeździsz Lancią Kappą.
Pot się leje do wizjera i ta cudowna koszula z długim rękawem, wciągnięta w spodnie po 5 minutach wygląda jak mokra szmata. Doświadczycie, zobaczycie i przestaniecie czepiać się szczegółów że ktoś śmigał w dobrej jakościowo polowce , albo koszuli z krótkim rękawem.
Naprawdę współczuję.
Tylko wyjaśnij mi jedno. Czemu stosujesz kompromis i w takiej sytuacji nie założysz do polówki szortów albo rybaczek i siatkowanych adidasów albo sandałów?
W nich byłoby o wiele chłodniej.
Czy w tych miejscach nie przeszkadza Ci że popłyniesz, to jest inny pot?
Sandały to wbrew konwencjom a polówka jest O.K?
Czy bycie fajnym człowiekiem musi być tożsame z negacją zasad savoir-vivre?
W końcu nie szata zdobi człowieka, najważniejszy jest komfort w pracy, fachowość i bycie fajnym człowiekiem.
Często widzę w Polsce fotografów "ściankowo-celebryckich" którzy oddają dobre materiały są fajnymi ludźmi i potrafią robić to co robią.
Tylko że jest to obraz nędzy i rozpaczy, brak poszanowania organizatora, miejsca, czy często okoliczności.
Tak się składa, że uczestniczyłem w paru imprezach na zachodzie, gdzie w poważaniu mają fajność/niefajność i +30 w cieniu.
Bez smokingu i muchy mimo posiadanej akredytacji nie wejdziesz, w porze kolacyjnej do restauracji bez długich spodni i długich rękawów również.
Takie mają uwarunkowania kulturowe i mnie się to podoba.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/cannes2017emilyratajkowski-1.jpg
źródło (https://media.glamour.com/photos/591c97271fe0bc6bc95adef9/master/h_1025,c_limit/cannes-2017-emily-ratajkowski.jpg)
Kojocisko
18-05-2017, 17:26
No tak ;-) to teraz przejdźmy do tematu. Jakimi samochodami trzeba jeździć na ślub, żeby nie było wstydu :-):-)....
Czystym...
kurczeblade
18-05-2017, 17:51
Jakie sandały, skarpety, jakie współczucie ... o czym Ty piszesz i do kogo ? :o Kubeł zimnej wody na głowę ... Na ślub idziesz pracować, a nie reklamować męską kolekcje garniturów zalando 2017 ubierając się jak maszynista w pendolinio :D
Woldemorth porównujesz, piernika do wiatraka i twierdzisz że jedno i drugie to to samo.Imprezy zamknięte z akredytacjami, które mają z góry narzucone pewne ograniczenia do których trzeba się dostosować, to nie potańcówki weselne. Najwidoczniej zawiesiłeś się na latach 70" 80" gdzie na ślub jako gość trzeba było przychodzić ciemnych garniturach, spodniach na kant i krawatem ściśniętym na szyje i marynarką zapiętą na dwa guziki, którą się dopiero ściągało po oczepinach, bo wcześniej nie wypada- atak wujków klonów. Zobacz jak luźno teraz goście się ubierają, wesela są kolorowe, ludzie ubrani kolorowo, luźniej, nie sztywno i nudno w jednych barwach jak było to kiedyś. Zobacz jak ludzie się teraz prezentują, z ostatniego mojego robionego ślubu - dwa zdjęcia na dole po prawej stronie, znajdziesz tam osoby nawet bez marynarek na samej ceremonii, na weselu w ogóle się poprzebierali jeszcze luźniej.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://scontent-amt2-1.xx.fbcdn.net/v/t31.0-8/18359419_1561164293936215_1194497617965205824_o.jp g?oh=d3b9dfac5b26272b6b437e9825b4d2d0&oe=5978BA3C)
Jak jest upał, mocny skwar, można kupić sobie fajną, dobrze dopasowaną, z dobrego materiału koszule z krótkim rękawem. Jak ktoś ma większą garderobę i ogarnia klimat ślubu, to również może się dopasować do tego miejsca. Ja rozumiem że zaraz znajdziesz jakieś tanie porównanie w internecie z koszulami z krótkim rękawem i mnie wyśmiejesz, tak jak zrobiłeś poprzednio porównując do tandetnie ubranych ochroniarzy, ubranych w ortalionowe workowate koszule i spodnie na kant 10 rozmiarów za duże, szyte z worków na śmieci przez niewidomą krawcową ... :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/33066616001_be9f4a5505_b-1.jpg
źródło (https://c1.staticflickr.com/1/666/33066616001_be9f4a5505_b.jpg)
gerronimo
18-05-2017, 19:19
Poza tym, że jestem zwolennikiem wpuszczania koszuli do spodni, zgadzam się z tym co napisał kurczeblade.
Zobacz jak ludzie się teraz prezentują, z ostatniego mojego robionego ślubu - dwa zdjęcia na dole po prawej stronie, znajdziesz tam osoby nawet bez marynarek na samej ceremonii,...
I gdzie te koszule z krótkim rękawem?
Wszyscy mniej lub bardziej mieszczą się w ramach przyjętego dress code.
Nie bardzo wiem co chcesz udowodnić. Krótka koszula i elegancja to oksymoron.
Nie mówię że prezentujesz się źle, jest to strój odpowiedni na spotkanie z przyjaciółmi przy piwie, grillu.
Nie ważne jak jest wygodny, jest niedostosowany do okoliczności.
To tyle.
Jak jest upał, mocny skwar, można kupić sobie fajną, dobrze dopasowaną, z dobrego materiału koszule z krótkim rękawem.
Można też kupić koszulę z długim rękawem pasującą do tej okoliczności z materiału o luźnym splocie z dobrej bawełny czy nawet lnu,
szytą na miarę i mieć ten sam komfort lub większy niż krótkie sieciówkowe, szyte z najtańszej taniej popeliny.
Może być wilk syty i owca cała.
kurczeblade
18-05-2017, 23:39
Niczego nie zamierzam Ci udowadniać. Na takie zlecenia (jeśli takowe robisz) możesz się ubierać jak sobie chcesz. Twoja sprawa. Szczerze? nie chcę mi się dalej o tym już dyskutować :)
Woldemorth i kurczeblade - dziękuję za pouczającą dyskusję. Każdy ma inny punkt widzenia, poznanie różnych poszerza horyzonty człowieka.
Nie chcę ani dokładać paliwa do Waszej wymiany zdań, ani jej ucinać. Po prostu - dzięki za przedstawienie różnych punktów widzenia.
Od Pininfariny jest Daewoo Tacuma, Daewoo Nubira czy tam Hyundai Matrix, jak mniemam masz na myśli Fiata Coupe, a jego nadwozie zaprojektował Chris Bangle.
Drugą możliwością jest to, że jeździsz Lancią Kappą.
Trochę inny kraj producenta ;)
Masz fotki tego coupe ? :D
Mam:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/pug-1.png
źródło (http://www.adriankraska.pl/ftp/nikoniarze/pug.png)
gerronimo
21-05-2017, 22:23
Na wczorajszym weselu spotkałem takiego oto pana kamerzystę: https://zapodaj.net/041383882531c.jpg.html Nie wiem skąd młodzi go wytrzasnęli, ale raczej nie był to nikt z gości, bo miał miejscówkę przy stoliku obsługi. Tak więc możemy sobie dyskutować, że ciemne nie pasuje, bo jak na pogrzeb, albo że krótki rękaw nie wypada, bo to niezgodne z "dress code". A jak widać na powyższym przykładzie niektórym PM zupełnie nie przeszkadza kto filmuje na ich weselu i w co jest ubrany ;)
PiKa , pomyślałem to samo, ale nie chciałem spamować ;)
A jak widać na powyższym przykładzie niektórym PM zupełnie nie przeszkadza kto filmuje na ich weselu i w co jest ubrany ;)
Na powyższym przykładzie wcale nie widać, że PM nie przeszkadza. Zaryzykuję stwierdzenie, że pojawiający się na wielu zdjęciach (czego się nie da uniknąć) będzie kłuć w oczy i skutecznie popsuje odbiór pamiątki.
Co do dyskusji - zgadzam się z tym, co napisał Ten Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać.
Osobiście tylko jeden raz wystartowałem z krótkim rękawem na wesele i czułem się jak harcerzyk.
Zawsze pełen gajer do kościoła (da się ubrać wygodnie). Ewentualne zrzucenie marynarki na przyjęciu, jeśli większość gości się wcześniej ich pozbędzie.
Kamuflaż należy dobierać do okoliczności.
o widzisz... a nie myli Cie nikt z kelnerem albo kierownikiem limuzyny?
Dostaję czasem płaszcz do odwieszenia, ale nie zajmuje mi to strasznie dużo czasu
a no... spodziewalem sie :mrgreen:
dareknik
23-05-2017, 21:41
Dostaję czasem płaszcz do odwieszenia, ale nie zajmuje mi to strasznie dużo czasu
Gdybyś był w polówce to by nikt Cię nie zaczepiał, ale jak chodzisz w "ciuchach roboczych" to myślą że jesteś z obsługi wesela.
Gdybyś był w polówce to by nikt Cię nie zaczepiał, ale jak chodzisz w "ciuchach roboczych" to myślą że jesteś z obsługi wesela.
Ty tak na poważnie?
dareknik
24-05-2017, 14:00
Ty tak na poważnie?
No pewnie że dla jaj. Popieram Twój styl.
kurczeblade
26-05-2017, 15:31
Jutrzejszy zestaw na ślub, nie ma jeszcze egipskich upałów więc koszula z długim rękawem, ale w zapasie są polóweczki z krótkim rękawem... :D Zaraz mi się dostanie pewnie po uszach, że to nie dreskod bo nie ma krawatu, spodni na kant i kompletu garniturowego, szytego na miare w butiku u wÓjka stasia na starym miescie :D ale co mi tam...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/34773186491_7878a026c4_b-2.jpg
źródło (https://c1.staticflickr.com/5/4245/34773186491_7878a026c4_b.jpg)
dareknik
26-05-2017, 16:29
No i super zestaw, można się dobrze ubrać bez garnituru, krawata i spodni w kant oraz białej koszuli. Jedyna drobna uwaga, Masz brązowe buty i brązowe pasy reporterskie(i super) oraz pasek do spodni jakiś ciemny kolor. Najlepiej dobierać kolor paska do butów, szczególnie jak będzie widoczny pasek. Nie fajnie wyglądają np.: czarne buty i brązowy pasek lub odwrotnie. Piszesz że jak będzie cieplej to "polówki" czekają, Ta koszula ze zdjęcia jest chyba cieńsza i bardziej przewiewna od polówek. Rękaw zawsze możesz podwinąć do łokcia.
kurczeblade
26-05-2017, 18:51
Niedawno kupiłem te spodnie, i pasek tam był już w zestawie w spodniach - pod kolor spodni. Ale ostatecznie będzie inny pasek, będzie zamówiony z tej samej skórki i koloru w sumie tej samej firmy co pasy reporterskie. Polówki biorę, i przebieram się luźniej pod koniec wesela, w sumie przed oczepinami - dla mnie to w sumie koniec wesela :D. Wtedy "na zmęczonego" jest mi wygodniej, i komfortowo się wraca po takim przebraniu. Koszula faktycznie jest bardzo cieniutka i bardzo przewiewna, w sumie z opcją zapinania rękawa po podwinięciu - ale jest dużo podobnych koszul z krótkim rękawem i mz. też to ok. wygląda. :) Ważne są też buty, te są skórzane, mają gumową całkowicie płaską podeszwę, z bardzo mięciutkimi wkładkami. W większości takie buty często mają obcas i śliskie podeszwy - przez co po wielu godzinach okropnie bolą nogi.
dareknik
27-05-2017, 19:48
Spodnie typu "chinosy" są bardzo uniwersalne. Jak ktoś nie lubi spodni garniturowych a dżinsy nie pasują do sytuacji to te w stopniu formalności są pomiędzy.
A czy golicie włosy na rękach, jak używacie koszuli z krótkimi rękawami, czy tacy owłosieni chodzicie?
kurczeblade
28-05-2017, 11:11
A czy golicie włosy na rękach, jak używacie koszuli z krótkimi rękawami, czy tacy owłosieni chodzicie?
Jasne że golimy zawsze - unikasz tym zaczepiania się włosami na rękach o gości, podczas ciasnych sal weselnych :)
dareknik
28-05-2017, 17:02
Depilujemy woskiem, ludzie się skarżą że ich to kłuje lub łaskocze. Ja jak rozpinam koszulę o 3 guziki to oczom gości ukazuje się owłosiony orzeł na klacie;-)
Jak ktoś nie lubi eleganckich butów a sandały nie pasują do sytuacji, to te w stopniu formalności są pomiędzy.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://pbs.twimg.com/media/C9nxLO4VYAABy8O.jpg)
te weddin crocsy sa na pewno mniej obciachowe niz te wszystkei foto szelki... o matko, te szelki sa jak fredzelki przy kierownicy motocykla...
dwoma na raz przeciez nie focisz ;)
Niewiarygodne jak dziwi Was to że każdy ma inne podejście do tematu, swój gust i swoje zdanie... Znajomego garniturowo ubranego kamerzystę młody zjechał za niedokładnie umyty samochód, bo mu będzie szpecił przejazd.. Co by było gdyby ubrał się w sztruksy i polówkę? Nawet jakąś zajebiaszczą? Z kolei do kumpeli ze studiów przyszedł kamerzysta ubrany w vansy, jeansy i rozciągnięty tshirt. Coś tam mi nabąknęła że trochę nieładnie, ale ogólnie przeszło to bez zgrzytów i echa. Różni są klienci, i tak samo różnie na to patrzą jak Wy. Ubierzesz się mniej oficjalnie, 90% klientów nic nie powie, a 1/10 będzie na Ciebie psioczył. Taki los.
Nie przesadzajmy z tymi muchami, krawatami i koszulami w spodnie. Czasy januszy sztywnej mody na weselach dawno się skończyły. Ja teraz kupiłem fajne eleganckie polówki, do tego spodnie eleganckie, ale nie na kant, marynarka jak zimno, ale marynarka nie od kompletu spodni na kant i jak do trumny. Mi strasznie przeszkadza koszula w spodniach, i sztywne ubranie. człowiek często kuca, lub staje na palcach z wyciągniętymi rękami żeby zrobić zdjęcie, koszule ciągle wyłażą, gdzie trzeba często to poprawiać, do tego mając koszule w spodniach jest przewaznie mocno ściśnięty pasek,co często wywoła je ból pleców... Do tego jeszcze muszka i na kelnera, eee to nie dla mnie;-)
Teraz widziałem że jest moda na arabskie brody, koszule rodem "dostałem na magazynie ubranie robocze" do tego skórzane pasy reporterskie, najlepiej brązowe żeby najmocniej rzucały się w oczy. Ostatnio byłem jako gość na dwóch weselach i i dwa razy spotkałem takich fotografów. Inne rejony, inni ludzie, ale byli identyczni - jak by byli zeskanowani z jakiegoś katalogu o modzie amiszów. Może to wygląda, ale takie chodzące bombki choinkowe, które rzucają się w oczy. Styl na Amisza :-)
Jutrzejszy zestaw na ślub, nie ma jeszcze egipskich upałów więc koszula z długim rękawem, ale w zapasie są polóweczki z krótkim rękawem... :D Zaraz mi się dostanie pewnie po uszach, że to nie dreskod bo nie ma krawatu, spodni na kant i kompletu garniturowego, szytego na miare w butiku u wÓjka stasia na starym miescie :D ale co mi tam...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/34773186491_7878a026c4_b-1.jpg
źródło (https://c1.staticflickr.com/5/4245/34773186491_7878a026c4_b.jpg)
:lol:
osiemznaków
jurkarol
29-05-2017, 10:53
tzw. casual, o właśnie, przeważnie będzie stosowny
kurczeblade
29-05-2017, 11:45
Ta, mam brązowe skórzane pasy rzucające się w oczy, mam też materiałowe pasy, mam też szafę pełna różnych rzeczy. Chcecie zobaczyć do tej szafy i się dalej pośmiać ? ale nie noszę do tego brody drwala i rozczochranej czupryny :-) chociaż tylko o tym wspomniałem, to nie widzę problemu ze ktoś sobie wybiera taki styl. W przeciwieństwie do niektórych tutaj, gdzie przeczytali w Wikipedii czym jest "dresscode" i robia z siebie wielkich stylistów. Chodzących po bulki do sklepu w garniakach, a w domu jak nikt nie widzi to kuboty i skarpety po kolana :-) chociaż kuboty to fajne kapcie były i co... :)
Pokażcie wszechwiedzący styliści w czym wy focicie śluby!? Bo rozumiem że focicie i wiedza oparta na doświadczeniu? :-) Jeśli ktoś nawet biega w jeansach i koszulce ze swoim logiem, i trzepie 30-40(znam takiego kamerzystę) ślubów rocznie i robi to dobrze, za dobrą kasę, oddając fajne materiały, to jakie to ma znaczenie, to nie wy mu do gara żarcie wrzucacie. Jak nie pasuje, ubierać garnitur, sznur na szyję i lakierki walące po oczach do tego i robić po swojemu, jak komuś obiektyw spadnie na głowę i pierdyknie w kalendarz to przynajmniej nie będzie trzeba przebierać - tylko prosto do trumny w tym idealnie pasującym garniturze :-)
Specjalnie dla Ciebie zrobię sobie selfika w sobotę.
kurczeblade
29-05-2017, 13:09
Specjalnie dla Ciebie zrobię sobie selfika w sobotę.
Pewnie nie dla mnie, bo ja mam ... eeee... :) ale z ciekawości można zobaczyć, inni też sobie podpatrzą. - fajnie jak ktoś się wypowiada w temacie i pokazuje innym jak to wygląda w praktyce - szkoda że zaraz się zlatują hejterzy i robią wyśmiewki :) Ja muszę się sprężyć i wybrać się na jakieś zakupy, bo w czerwcu czeka mnie 8 repo, w tym są z dnia na dzień i nie będzie czasu ani sił na pranie. Tak serio, wracając do tematu garniaka, spójrzcie z tej strony: są setki kilometrów dojazdów - ubierasz się w domu, wchodzisz do samochodu i śmigasz kawał drogi na ślub i nie ma czasu na przebranie się, często śmiga się na śluby z dnia na dzień, dodatkowo plenery w między czasie, często trzeba się przebierać "gdzieś w terenie" w ostatniej chwili, przed ślubem. Człowiek nie ma czasu w takich momentach na nic, a co dopiero ciskać się w garniturach - w takim ubraniu biega się, skacze, ciska się kilka godzin, więc wypada dbać o wygodę i posiadać inne komplety ubrań, żeby na następnym ślubie się przebrać i nie płakać że jeden garnitur poszedł do pralni bo kamerzysta przy obiedzie chlapnął Cie sosem jedząc obiad, a drugi przepociłeś w ogromnym upale i też poszedł do pralni, i na 3 ślub który jest lada dzień zostajesz bez niczego bo jesteś mega dresscode, stylista nad stylistami ... :D - więc łatwiej jest posiadać jakieś koszule i spodnie, niż 2-3 komplety garniaków na wymiar. Ja bardzo ciekaw jestem selfie Woldemorth . Bo jak widać są gusta i guściki. Tak jak Aeon88 napisał, tylko niepotrzebnie są takie spiny w temacie :D
Sądzę, że z tym strojeniem się, to nieco przesadzacie. Tyle stron na temat wyglądu kogoś, kto na takiej uroczystości pracuje za niewolnika i dla większości jest nikim.?:razz:
To jak nosisz 2 body?
Nie wiem, jak @R nosi dwa body, wiem, jak Benno Wundshammer nosił sześć :)
Co prawda analogowe, ale jednak. Z najdłuższymi ogniskowymi na dłuższych paskach na dole, na górze na najkrótszych paskach. Chciałbym to zobaczyć. Moje maksimum to były trzy, dwa lustra i jedno bezlustro. W tym jeden z 70-200. Ale to jeden raz. Dało radę to ogarniać.
Sądzę, że z tym strojeniem się, to nieco przesadzacie. Tyle stron na temat wyglądu kogoś, kto na takiej uroczystości pracuje za niewolnika i dla większości jest nikim.?:razz:
Po części prawda. Po drugiej części, za bardzo odstawać nie może. Gdyby ubrał się jak "lump" goście zamiast czuć się jak na ślubie... Czuli by się jak w restauracji nagabywani przez lumpa. Fotograf może załapać się na film, a kamerzysta na zdjęcia. Lepiej żeby rażąco nie odstawali wyglądem, bo chcąc nie chcąc zagrają pierwsze skrzypce, tylko w negatywny sposób. Nie tylko na zdjęciu czy filmie. Np sportowy czy firmowy ubiór to brak szacunku dla gości i klientów (PM). Tak niektórzy mogliby taki strój odebrać, jako chęć deprecjonowania ważnej dla nich uroczystości.
dareknik
30-05-2017, 12:32
Człowiek nie ma czasu w takich momentach na nic, a co dopiero ciskać się w garniturach - w takim ubraniu biega się, skacze, ciska się kilka godzin, więc wypada dbać o wygodę i posiadać inne komplety ubrań, żeby na następnym ślubie się przebrać i nie płakać że jeden garnitur poszedł do pralni bo kamerzysta przy obiedzie chlapnął Cie sosem jedząc obiad, a drugi przepociłeś w ogromnym upale i też poszedł do pralni, i na 3 ślub który jest lada dzień zostajesz bez niczego bo jesteś mega dresscode, stylista nad stylistami ... :D - więc łatwiej jest posiadać jakieś koszule i spodnie, niż 2-3 komplety garniaków na wymiar.
Przepocone garnitury się nie pierze, tylko wietrzy na dworze na wieszaku. Pranie w pralce nie wchodzi w rachubę a częste pranie chemiczne niszczy materiał. Powinno się prać chemicznie garnitur max. 2 razy w roku, najlepiej raz na koniec sezonu.
kurczeblade
30-05-2017, 13:06
Sądzę, że z tym strojeniem się, to nieco przesadzacie. Tyle stron na temat wyglądu kogoś, kto na takiej uroczystości pracuje za niewolnika i dla większości jest nikim.?:razz:
Dokładnie. Ale trzeba pamiętać, że ta branża to głównie polecenia. Jeśli na jednym ślubie dasz się zapamiętać to z niego będziesz mieć kolejne. Często młodzi wracają do Ciebie po latach na różne inne sesję. Ja miałem w jednej rodzinie, w okresie 3 lat - 4 śluby, za rok mam z tej samej rodziny 1 ślub znajomych tej rodziny, którzy na tych ślubach byli... :)
będziesz mieć :)
bedziesz MIAL co za mania sie porobhila...
jeśli ktoś nawet biega w jeansach i koszulce ze swoim logiem, i trzepie 30-40(znam takiego kamerzystę) ślubów rocznie i robi to dobrze, za dobrą kasę, oddając fajne materiały, to jakie to ma znaczenie, to nie wy mu do gara żarcie wrzucacie.
Problem polega na tym, że klientowi zamawiającemu usługę fotograficzną czy filmową nie przychodzi do głowy, że ktoś może nie dostosować się do okoliczności.
W dniu ślubu nie wypada takiemu delikwentowi zwrócić uwagę że robi wieś, jest za późno, to i tak już nic nie zmieni.
Pozostaje robić dobrą minę do złej gry.
Drugi problem to taki, że w większości przypadków sponsorami są rodzice i o ile części młodym to nie przeszkadza, to głównym płatnikom już tak.
Sam wydałem swoją córkę w lipcu.
To ekipa wynajęta przeze mnie (było prawie 30 stopni) fotograf i Pan z Panią filmowcy.
Pot nie zalał wizjerów, oddali fajne materiały, czyli można być zawodowcem i być jednocześnie odpowiednio ubranym:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img923/8213/pDEUHC.jpg)
Byłem we wrześniu na ślubie, gdzie Pani Fotograf (sympatyczna i profesjonalna) przyszła w modnych poszarpanych dżinsach, różowych najeczkach i koszulce z diamencikami.
Żałuj że nie słyszałeś komentarzy jednej z matek przy oglądaniu filmu dwa miesiące później.
fajnie jak ktoś się wypowiada w temacie i pokazuje innym jak to wygląda w praktyce - szkoda że zaraz się zlatują hejterzy i robią wyśmiewki :) ...
... więc łatwiej jest posiadać jakieś koszule i spodnie, niż 2-3 komplety garniaków na wymiar. Ja bardzo ciekaw jestem selfie @Woldemorth (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2352) . Bo jak widać są gusta i guściki. Tak jak @Aeon88 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=33336) napisał, tylko niepotrzebnie są takie spiny w temacie :D
Nikt nic nie pisał o gajerze, to tylko twoje kontrargumenty.
Czepiłem się głównie koszul z krótkim rękawem, bo to dla wielu osób to samo co spodnie z krótkimi nogawkami czy sportowe buty/sandały.
Każdy z tych elementów, razem czy osobno jest niedostosowany do okoliczności.
Część gości nie wyczuwa tej różnicy a pozostała i owszem.
Stosując się do zasad, jesteś w zgodzie ze wszystkimi a nie z częścią, nazwijmy ją mniej wyrobioną lub łagodniej, mniej wymagającą.
Pokażcie wszechwiedzący styliści w czym wy focicie śluby!? Bo rozumiem że focicie i wiedza oparta na doświadczeniu?
Ślubów nie robiłem, ale jako operator mam równie ciężki zawód jeśli chodzi o stopień wysiłku fizycznego.
Staram się dostosować do okoliczności i noszę to co w danej sytuacji jest stosowne.
Czasem jest to drelich, czasem t-shirt, na spotkania produkcyjne i dokumentacje koszula z długim rękawem,
na wywiady z osobistościami typu Penderecki, Tenzin Gjaco, prezydenci czy imprezy gdzie goście są w strojach eleganckich, zawsze garnitur.
Wiem że ciebie nie przekonam, bo jak widzę ty wiesz swoje,
piszę ponieważ może ktoś czytający to obecnie lub w przyszłości zrozumie, że można trzepać 30-40 ślubów w t-shirt-cie z logo
i można robić "30-40 ślubów rocznie i robiąc to dobrze, za dobrą kasę, oddając fajne materiały", jednocześnie mając klasę a nie tylko sześć.
Tak wyglądam w drelichu:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img924/6498/wFgmxI.jpg)
a tak w t-shirt
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img924/5202/mXFh5R.jpg)
kurczeblade
30-05-2017, 15:23
bedziesz MIAL co za mania sie porobhila...
Ta... a porobiła czy porobhila. MIAL, czy miał ?
Nie ma to jak komuś wytykać błędy, zostawiając treść z błędami :) Ah zaraz będzie, bo na telefonie napisane, bo tamto, bo siamto :)
Woldemorth
Ok, rozumiem co masz do przekazania i masz w tym trochę racji. Ale nie można tego tak sztywno traktować, podałeś przykład na podstawie maszynistów, tam gdzieś o jakiejś ochronie. Tylko to nie jest jakaś zasada i wyrocznia, która głównie dlatego znajdzie Ci klientów i pozwoli Ci brać większą kasę. PM nie wybierają fotografa na podstawie jego ubrania. Co do marudzenia rodziców, babci, ciotek - to posłuchaj sobie na weselach, jak potrafią niektórzy marudzić i narzekać na wszystko, jedzenie, wystrój sali, sukienkę młodej, zarost młodego (jakby to miało być robione specjalnie pod nich) zawszę się znajdzie jakiś gwóźdź programu, który zamiast się bawić, przyjdzie wszystko obczajać, szukając dziury w całym, narzekając na lewo i prawo. Do mnie potrafi przyjść jakiś nieznany mi wujaszek PM i zrzędzić co mu się nie podoba. Wtedy uśmiech, odwrót na pięcie ...
[QUOTE=kurczeblade;3853312]Chcecie zobaczyć do tej szafy i się dalej pośmiać ? ale nie noszę do tego brody drwala
Ja noszę brode drwala i nie wiem w czym masz problem :)
Jak widac mozna sie klocic o wszystko. Nie tylko moja prawda jest najmojsza ale moja koszula najkoszulsza a spodnie najspodniejsze (a broda najbrodsza). A co tam na swiecie slychac? http://enviragallery.com/what-should-a-wedding-photographer-wear/
Jak widac mozna sie klocic o wszystko. Nie tylko moja prawda jest najmojsza ale moja koszula najkoszulsza a spodnie najspodniejsze (a broda najbrodsza). A co tam na swiecie slychac? http://enviragallery.com/what-should-a-wedding-photographer-wear/
Ja się nie kłuce, ale faktycznie uwazam ze mam świetną brodę:)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.