Zobacz pełną wersję : dzidzius
Carlos_lo
25-07-2016, 22:23
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/07/0f1be193e9a02d264db8a474d37033c4-2.jpg
źródło (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160725/0f1be193e9a02d264db8a474d37033c4.jpg)
z podpietym heliosem
--------
no signature
Krystiang
26-07-2016, 11:22
Nie ostre czy mi się wydaje tylko?
Andrzej1974
26-07-2016, 12:08
Ło jejku, co ty zrobiłeś mu że skórą na twarzy? Toć to jakiś... bjuti plastik fantastik. Przynajmniej tak to odbieram na tablecie.
Carlos_lo
26-07-2016, 13:27
ciii, bo spi;) wiedzialem, ze taka reakcja bedzie, jest jeszcze wersja mniej plastikowa, ale mama chciala laleczke to ma, pozniej wrzuce bez
--------
no signature
Xavier80
26-07-2016, 16:00
ciii, bo spi;) wiedzialem, ze taka reakcja bedzie, jest jeszcze wersja mniej plastikowa, ale mama chciala laleczke to ma, pozniej wrzuce bez
--------
no signature
Daj bez, bo na tym wygląda jak figura woskowa
czarny30
26-07-2016, 20:17
Dawaj lepsze to zdjątko bo to faktycznie malo ostre i plastik fan tastic :-)
2pompony
26-07-2016, 21:57
Chwała bogu że w czasach analogów nikomu nie wpadało do głowy narzekać na plastik fantastik jak fotograf używał Duto lub pończochy naciągniętej na obiektyw, żeby osiągnąć identyczny efekt - i wszystko grało.
A wracając do cyfry - to kiedy autor ma używać takiego zmiękczenia? Na swojej babci? Na lokalnej gwieździe, która nieustannie pozuje na nastolatkę mając 5 dych na karku? Niemowlaki się akurat do tego nadają spokojnie; po pierwsze nikt nie powie, że to próba sztucznego odmłodzenia modela, po drugie widać, że niemowlak nie ma zmarszczek, więc gładzenie ma na celu inny zabieg niż ich maskowanie. W końcu istniał cały bogaty rozdział zdjęć portetowych, które celowo robiło się właśnie tak miękko i nawet produkowano do tego odpowiednie nasadki na obiektywy w czasach, kiedy nie tylko nie było PSa, ale nawet komputera.
Owszem, jakby tyle miękkości nawalić na pannę młodą czy w podobnych okolicznościach - pewnie można byłoby potraktować to jako przesadę, ale niemowlak jeszcze spokojnie obleci taki miętki. Niemowlak jeszcze nie musi być twardziel. :)
Jedyne co nie do końca mi odpowiada to kolor, chociaż może lepszy taki, niż ziemisto-sinawy jakby co...
Carlos_lo
26-07-2016, 22:23
Dawaj lepsze to zdjątko bo to faktycznie malo ostre i plastik fan tastic :-)
nie wiem czy lepsze bedzie ;)
sprawdzilem, bo w tym czasie robilem znalezionym w szafie starym heliosem od zenita, i jak zwykle sie rozpedzilem myslac, ze to helios, a to poczciwy 24-70, f3.5, 1/80s, iso 400.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://londee.info/testy/nikfor_02.jpg)
dziekuje za wizyte, komentarze, porady :)
to jeszcze sentymentalnie dorzuce:
cos z babci ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://londee.info/testy/nikfor_03.jpg)
Xavier80
26-07-2016, 23:28
Chwała bogu że w czasach analogów nikomu nie wpadało do głowy narzekać na plastik fantastik jak fotograf używał Duto lub pończochy naciągniętej na obiektyw, żeby osiągnąć identyczny efekt - i wszystko grało.
A wracając do cyfry - to kiedy autor ma używać takiego zmiękczenia? Na swojej babci? Na lokalnej gwieździe, która nieustannie pozuje na nastolatkę mając 5 dych na karku? Niemowlaki się akurat do tego nadają spokojnie; po pierwsze nikt nie powie, że to próba sztucznego odmłodzenia modela, po drugie widać, że niemowlak nie ma zmarszczek, więc gładzenie ma na celu inny zabieg niż ich maskowanie. W końcu istniał cały bogaty rozdział zdjęć portetowych, które celowo robiło się właśnie tak miękko i nawet produkowano do tego odpowiednie nasadki na obiektywy w czasach, kiedy nie tylko nie było PSa, ale nawet komputera.
Owszem, jakby tyle miękkości nawalić na pannę młodą czy w podobnych okolicznościach - pewnie można byłoby potraktować to jako przesadę, ale niemowlak jeszcze spokojnie obleci taki miętki. Niemowlak jeszcze nie musi być twardziel. :)
Jedyne co nie do końca mi odpowiada to kolor, chociaż może lepszy taki, niż ziemisto-sinawy jakby co...
Żartujesz, prawda? :) skóra niemowlaka nie wymaga żadnego zmiękczania bo sama w sobie jest gładziutka. Pierwsze zdjęcie wygląda tragicznie właśnie przez to zmiekczanie. Można oczywiście popracować nad jakimiś lokalnymi przebarwieniami cery, ale zmiękczać cerę niemowlaka...no wybacz:)
Druga wersja jes zdecydowanie lepsza
Carlos_lo
27-07-2016, 00:23
a ja sobie mysle, ze w tym wszystkim nie widze equilibrium, bo zrobie tak, zle, tak tez niedobrze, ciekawe jest to, zbieram opinie od roznych osob i brakuje konstruktywnej krytyki, albo co gorsza, czepianie sie takich szczegolow na ktorych juz nie mam wplywu w postprocesie, ktore widze np obciety palec, lokiec, ostrosc (moge/moze dosztukowac?), wiec dlubie sobie, zbieram ciepliwie ciegi i ciesze sie, ze ktos cos od czasu madrego powie
--------
no signature
2pompony
27-07-2016, 01:39
Żartujesz, prawda? :) skóra niemowlaka nie wymaga żadnego zmiękczania bo sama w sobie jest gładziutka. [...] ale zmiękczać cerę niemowlaka...no wybacz:)
Nie za dużo pojąłeś z tego, co mówiłem. Kiedyś po prostu robiono tak zdjęcia, nie wygładzając skóry (o czym wspominałem mówiąc, ze nie zmarszczki niemowlaka są tu do wygładzenia), tylko zmiękczając całość klatki. I służyły do tego specjalnie nasadki, które nie zmiękczały skóry (bo trudno im było poznać w ktorym miejscu klatki jest skóra a w którym co innego), tylko zmiękczały całość.
Całość obrazka, od jednej strony kadru do drugiej.
Stylistyka jak ze zdjec, ktore na nagrobkach. Tyle, ze "dzidzius" nie spi snem wiecznym.
david555
27-07-2016, 06:31
Mała GO nie zawsze pasuje, szczególnie przy dość jednolitej kolorystyce.
Spróbuj techniki high-key, sprawdza się w fotografii osesków.
Carlos_lo
29-07-2016, 22:18
Spróbuj techniki high-key, sprawdza się w fotografii osesków.
masz racje, staralem sie zbalansowac ekspozycje, ale i tak z histogramu widze, ze wszystko sie przesuwa w jasne tony, chyba musze sie postarac o kolejnego oseska, bo te smerfy rosna tak szybko - nie cierpie szybko rosnacych oseskow:)
--------
no signature
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.