Zobacz pełną wersję : Problem z wyborem komputera Appla do fotografii
Problem z wyborem komputera Appla do fotografii
Od kilku lat jestem użytkownikiem PC na Windowsie niestety stary komputer coraz wolniej pracuje bo brakuje głownie ramu , ma słaby procesor i objawia się to głównie przy obrabianiu zdjęć.
Obecnie chciałbym zmienić komputer na taki w którym komfortowo będę mógł obrabiać zdjęcia RAW na poziomie amatorskim , nadmienię że na komputerach znam się niewiele i dlatego pomyślałem o Applu jako systemie ponoć prostym i przyjaznym użytkownikowi i bez różnych wpadek jak to w Windowsie .Komputer chciałbym aby mi służył jak najdłużej i nie planowałbym w krótkim czasie zmiany wiec procesor , pamięć i dysk chciałbym z przynajmniej średniej klasy bo o rozbudowa w późniejszym terminie nie będzie możliwa.
Pierwszy po obejrzeniu w sklepie był iMac Retina ale :
to system zamknięty i w razie awarii duże kłopoty po okresie pogwarancyjnym , kurz zbierający się na matrycy i monitor ponoć nie najlepszy do obróbki zdjęć jak i cena po rozbudowie wysoka.
iMac z wyświetlaczem Retina 4K 21.5 calowy
http://www.apple.com/pl/shop/buy-mac/imac?product=MK452PL/A&step=config
Po mojej rozbudowie z dodatkowym ramem 16GB , dyskiem 256 GB cena podstawowa 7 299,00 zł urosła do 9 219,00 zł i niestety ta opcja odpada bo cena jest zbyt wysoka, tańsze modele bez Retiny nie są polecane.
iMac z wyświetlaczem Retina 4K (21.5-calowy)
Czterordzeniowy procesor Intel Core i5 3,1 GHz, Turbo Boost do 3,6 GHz
16 GB pamięci RAM LPDDR3 1867 MHz
Pamięć masowa flash 256 GB
Intel Iris Pro Graphics 6200
Mysz Magic Mouse 2
Klawiatura Magic Keyboard (angielska międzynarodowa) i podręcznik użytkownika (polski)
Zestaw akcesoriów
Następnej w kolejności był 13-calowy MacBook ProRetina
cena podstawowa to 7 299,00 zł
http://www.apple.com/pl/shop/buy-mac/macbook-pro?product=MF840ZE/A&step=config
Po dodaniu ramu 16GB cena to 8 259,00 zł
13-calowy MacBook Pro z wyświetlaczem Retina
Dwurdzeniowy procesor Intel Core i5 2,7 GHz, Turbo Boost nawet do 3,1 GHz
16 GB pamięci LPDDR3 SDRAM 1866 MHz
Pamięć masowa flash 256 GB z magistralą PCIe
Procesor graficzny Intel Iris Graphics 6100
Gładzik Force Touch
Podświetlana klawiatura (angielska międzynarodowa) i podręcznik użytkownika (polski)
Trzecie rozwiązanie to Mac mini
http://www.apple.com/pl/shop/buy-mac/mac-mini?product=MGEN2MP/A&step=config
Cena 3 299,00 zł po dodaniu pamięci 16GB , dysku 256 GB, myszki i klawiatury cena wynosi 6 077,00 zł Nie zmieniałem procesora tylko zastanawiam się czy ten który jest będzie wystarczający ?
Mac mini
Dwurdzeniowy procesor Intel Core i5 2,6 GHz, Turbo Boost nawet do 3,1 GHz
16 GB pamięci LPDDR3 SDRAM 1600 MHz
Pamięć masowa flash 256 GB z magistralą PCIe
Intel Iris Graphics
Klawiatura Magic Keyboard — angielska (międzynarodowa)
Podręcznik użytkownika (polski)
Magic Mouse 2
Zestaw akcesoriów
Ta opcja jest najtańsza i do takiego zestawu planowałbym zakup monitora .Tylko odnalazłem informacje że Mac mini jest mocno odchudzony porównując do wersji z 2012 który nie obsługuje monitorów 4K ale ma lepszy procesor ,wymienny ram i dysk jednak używanego sprzętu raczej nie preferuje tym bardziej z 2012 r
I tutaj mam pytanie, czy odchudzony Mac mini sprawdzi mi się na kilka lat do obróbki zdjęć ? czy lepiej wybrać coś innego ?
Decydując się na Mini zaoszczędzam miejsce bo planuje przeprowadzkę , z pewnością tańszym kosztem byłby zakup PC z Windowsem 10 + monitor ale obsługa i wydajność i gabaryty bardziej przemawiają za sprzętem Appla .
Jakie są wady Maca mini i czy to dobry wybór ?
nie chcę wkładać kija w mrowisko (mac to religia) ale warto dwa razy się zastanowić, zanim się zakupi sprzęt apple.
wydajność w porównaniu do PC przy tych samych parametrach procesor/ram/typ dysku to mit -> jest mniej więcej taka sama w porównaniu do win8/10
co do retiny - jest fajna kolorystycznie, tylko co to zmienia w kontekście obróbki foto?
pozdr
Do prostego retuszu zdjęć starczy, ale problemy pojawią się przy obróbce większych plików (duże panoramy itp.) i filmów. Będziesz zdany na max 16 GB RAM (wlutowana na stałe) + musisz do ceny dodać zewnętrzny dysk twardy, bo przez kilka lat ten 256 GB na pewno się zapcha.
Za ponad 7 tysiaków to fajny pc z jakimś 24" eizo lub 27" nec można już poskładać.
Do prostego retuszu zdjęć starczy, ale problemy pojawią się przy obróbce większych plików (duże panoramy itp.) i filmów. Będziesz zdany na max 16 GB RAM (wlutowana na stałe) + musisz do ceny dodać zewnętrzny dysk twardy, bo przez kilka lat ten 256 GB na pewno się zapcha.
256GB na pewno sie nie zapcha po kilku latach. 256GB jest zapchany w chwili wyjęcia go z pudełka.
Wiem coś o tym bo uzywam MBPr z 256gb
nie chcę wkładać kija w mrowisko (mac to religia) ale warto dwa razy się zastanowić, zanim się zakupi sprzęt apple.
wydajność w porównaniu do PC przy tych samych parametrach procesor/ram/typ dysku to mit -> jest mniej więcej taka sama w porównaniu do win8/10
co do retiny - jest fajna kolorystycznie, tylko co to zmienia w kontekście obróbki foto?
pozdr
nie chcę wkładać kija w mrowisko (mac to religia) ale warto dwa razy się zastanowić, zanim się zakupi sprzęt apple.
wydajność w porównaniu do PC przy tych samych parametrach procesor/ram/typ dysku to mit -> jest mniej więcej taka sama w porównaniu do win8/10
co do retiny - jest fajna kolorystycznie, tylko co to zmienia w kontekście obróbki foto?
pozdr
Interesuje mnie opinia osób które zmieniły system , nie szukam tematu do kolejnej wojny pomiędzy systemowej :)
Jak to jest z tą Retiną ? czy dla osoby która amatorko zajmuje się zdjęciami będzie to aż tak widoczne ?
Który monitor będzie dobry do obrabiania zdjęć ??? powiedzmy do max 3000zł ?
http://www.eizo.pl/monitor/coloredge-cs2420/
http://euro.dell.com/pl/pl/corp/Dell-Peripherals/dell-p2715q-monitor/pd.aspx?refid=dell-p2715q-monitor&s=corp
Pozdrawiam
- - - - kolejny post - - - - - -
Do prostego retuszu zdjęć starczy, ale problemy pojawią się przy obróbce większych plików (duże panoramy itp.) i filmów. Będziesz zdany na max 16 GB RAM (wlutowana na stałe) + musisz do ceny dodać zewnętrzny dysk twardy, bo przez kilka lat ten 256 GB na pewno się zapcha.
No właśnie liczę się z tym i wydaje mi się że 16 GB ramu spokojnie powinno mi wystarczyć , dysk 256 GB to byłby na system , zdjęcia czy filmy miałbym na zewnętrznym i dużym dysku np 1T lub wiekszym
Pytanie UHD czy QHD i 24" czy 27" ?
Amatorskie obrabianie, możesz to zrobić na monitorze na kilogramy z marketu lub na takim za 3 tysiące, które nie da się kalibrować i wyjdzie ci pewnie podobnie.
np takie coś http://monitory.mastiff.pl/monitory-1/monitory-biurowe/monitory-nec-multisync-ea275wmi-bk.html ?
Jeśli porównasz lapka z Retiną vs "zwykły", to różnica widoczna. Jeśli porównasz z monitorem Eizo (np. tym CS2420), to już nie.
Za ponad 7 tysiaków to fajny pc z jakimś 24" eizo lub 27" nec można już poskładać.
No właśnie tylko jaki ?
Niestety z PC może być problem ze względu na gabaryty i przemieszczanie się przynajmniej 4 razy , dlatego bardziej patrze na coś bardziej mobilnego choć jak już będę na nowym mieszkaniu to komputera przenosić nie będę .
Dlatego jako najbardzej rozsadna alternatywe wybrałem Mac mini
Na temat Eizo kiedyś na jakimś forum czytałem narzekania na kolory ze z jednej strony taki profesjonalny a z drugiej kolory jakieś nie takie .
Czy istnieje możliwość zakupu dobrego monitora który jest z kalibrowany do 3000zł ?
- - - - kolejny post - - - - - -
Pytanie UHD czy QHD i 24" czy 27" ?
Amatorskie obrabianie, możesz to zrobić na monitorze na kilogramy z marketu lub na takim za 3 tysiące, które nie da się kalibrować i wyjdzie ci pewnie podobnie.
np takie coś http://monitory.mastiff.pl/monitory-1/monitory-biurowe/monitory-nec-multisync-ea275wmi-bk.html ?
Jestem amatorem i przepraszam ale nie wiem w czym jest różnica pomiędzy UHD czy QHD , polecano mi monitory IPS, co do wielkości najlepiej jak byłby 27 ale do maksymalnej kwoty 3000zł
- - - - kolejny post - - - - - -
Jeśli porównasz lapka z Retiną vs "zwykły", to różnica widoczna. Jeśli porównasz z monitorem Eizo (np. tym CS2420), to już nie.
Obojętnie co wybiorę ale monitor będę chciał zakupić , Retina wiec odpada bo iMaca raczej nie kupie
Czy przy zakupie w sklepie Eizo mógłbym liczyć na dodatkowo kalibracje monitora ?
Jeśli nie będę kalibrował to może okazać że nie wykorzystam tego monitora i obraz wcale nie będzie idealny czy tak ?
W temacie monitorów nie czuję się kompetentny - zakładam, że monitor powinien mieć odpowiednią przestrzeń barwową (gamut) i możliwość kalibrowania - retina tego nie zapewnia.
W temacie sprzętu komputerowego - pracuję od lat zamiennie na mac i pc stąd moja ocena braku różnicy w wydajności przy tym samym sprzęcie (max vs pc). Co więcej - w przypadku laptopów mogę stwierdzić, że obecny sprzęt (od kilku lat) projektowany jest na 3 lata - siadają baterie, których wymiana jest droga. Sprzęt zaczyna się bez powodu zawieszać itd itd
W przypadku imaców biurkowych sytuacja jest podobna.
Poza tym - apple dość często podnosi OS na wyższy co często powoduje problemy - twórcy systemu mają w głębokim poważaniu zgodność w tył i wiele programów najzwyczajniej przestaje działać.
Można spokojnie przyjąć że w przypadku sprzętu biurkowego mac jest 2x droższy przy tej samej konfiguracji - do tego (jak napisano wyżej) jest nierozbudowywalny
Zaletą maca (laptopów) jest jego naprawdę dobra budowa mechaniczna - ale to chyba jest sprawa drugorzędna w temacie, o którym tu rozprawiamy
pozdrawiam
A soft masz zamiar kupić?! To zapewne będzie drugie tyle.
Zastanów się raczej nad używanym. Sam zimą sprzedałem komplet - iMac 24" (2007) + PS + Illustrator .... za niecałe 2.000,00.
Mimo wieku hulał... No chyba że potrzebna będzie f-ra 23% - to na nic moja rada.
Na temat Eizo kiedyś na jakimś forum czytałem narzekania na kolory ze z jednej strony taki profesjonalny a z drugiej kolory jakieś nie takie .
Od tego jest kalibracja, a nie każdy eizo = super.
Czy istnieje możliwość zakupu dobrego monitora który jest z kalibrowany do 3000zł ?
Ten co wkleiłem, jak Tom wróci z urlopu to się doradzisz bo to forumowy spec od monitorów, sam czekam na NEC EA275WMi z kalibracją od niego.
Jestem amatorem i przepraszam ale nie wiem w czym jest różnica pomiędzy UHD czy QHD , polecano mi monitory IPS, co do wielkości najlepiej jak byłby 27 ale do maksymalnej kwoty 3000zł
https://en.wikipedia.org/wiki/Graphics_display_resolution
W temacie monitorów nie czuję się kompetentny - zakładam, że monitor powinien mieć odpowiednią przestrzeń barwową (gamut) i możliwość kalibrowania - retina tego nie zapewnia.
W temacie sprzętu komputerowego - pracuję od lat zamiennie na mac i pc stąd moja ocena braku różnicy w wydajności przy tym samym sprzęcie (max vs pc). Co więcej - w przypadku laptopów mogę stwierdzić, że obecny sprzęt (od kilku lat) projektowany jest na 3 lata - siadają baterie, których wymiana jest droga. Sprzęt zaczyna się bez powodu zawieszać itd itd
W przypadku imaców biurkowych sytuacja jest podobna.
Poza tym - apple dość często podnosi OS na wyższy co często powoduje problemy - twórcy systemu mają w głębokim poważaniu zgodność w tył i wiele programów najzwyczajniej przestaje działać.
Można spokojnie przyjąć że w przypadku sprzętu biurkowego mac jest 2x droższy przy tej samej konfiguracji - do tego (jak napisano wyżej) jest nierozbudowywalny
Zaletą maca (laptopów) jest jego naprawdę dobra budowa mechaniczna - ale to chyba jest sprawa drugorzędna w temacie, o którym tu rozprawiamy
pozdrawiam
Niestety również słyszałem o słabej jakości produkowanych komputerów i ponoć ma to również dotyczyć Appla.Z baterią miałbym mniejszy problem, bo komputer byłby podłączony do sieci.
Zawieszanie komputera zazwyczaj miałem jak wychodziła nowa wersja i nie aktualizowałem do najnowszego wydania np z Windowsa 8 do 8.1 i później do 10 , co dziwne po aktualizacji wszystko działało dobrze , komputer sprawdzili mi nawet w serwisie i nic nie znaleźli .Sterowniki były aktualne , komputer nie był zainfekowany wirusami , dlatego myślę o Applu.
Mac mini ma wsparcie (początek 2009 r. lub nowszy) dla systemu OS X , faktycznie częste zmiany , tylko co może działać nieprawidłowo ? czy to chwilowe i po aktualizacji problem znika ?
Dziękuje za informacje :)
Ja mam teraz zestaw mac mini quadcore 16GB RAM + SSD + eizo cs240 - jak dla mnie sprawuje się to bez zarzutu. Całość wyszła mnie coś koło 8 tysia czyli cena średniego imaca a mam w miarę przyzwoity monitor z kalibracją. Podobny zestaw pc + eizo wyszedłby mnie 6500-7000zł a jakbym kupił legalnie WIndę to różnica byłaby mniejsza.
Przy zakupie długo się zastanawiałem - laptop odpadł bo ma mały ekran do obróbki - a płacić za ekran w laptopie + dodatkowy monitor to dla mnie bez sensu. Praca na dwóch ekranach nie jest dla mnie jakąś super zaletą.
Po roku użytkowania system nic nie zwolnił. Jestem mile zaskoczony bo poprzednio miałem starego macbooka i po pewnym czasie os x też*zamulał. MOże to kwestia El Capitan - nie mam pojęcia. Mam też laptopa z windowsem i po wymianie dysku na SSD był bardzo szybki a po roku zaczął już zamulać. Nie wiem co tego jest powodem i mówiąc szczerze nie interesuje mnie to bo nie chcę tracić czasu na dociekanie i przeinstalowywanie systemu.
Używam lightrooma i procek przy obróbce mam zutylizowany do max 20%, wiatrak słychać tylko wtedy kiedy robię eksport powyżej 50 zdjęć, nic innego nie powoduje że jest słyszalny.
Tak myślę, że na lightrooma starczyłoby spokojnie 8GB ram + dual core. Nie wiem czy będę cierpiał z powodu, że nie mogę go wiecej rozbudować w przyszłości bo system generalnie się teraz nudzi i nie sądzę*żebym czymkolwiek co używam (obróbka, filmy, biuro) w jakiejś przewidywalnej przyszłości go zarżnął
To co ważne to system w całości i aplikacje zarządzają kolorem, komputer w standby, po naciśnięciu klawisza budzi się w 2 sekundy i mogę pracować - lubię po każdej serii zdjęć szybko wrzucić na kompa i szybko wstępnie przejrzeć i obrobić. Komputer jest stacjonarny ale nie zajmuje prawie w ogóle miejsca na biurku, pod biurkiem nie mam zwojów zakurzonych kabli i szumiącej obudowy - po kilku latach pracy na pc strasznie mnie to drażniło. Aktualizacja systemu nie jest co tydzień tak jak windows 7 - na lapku doprowadza mnie to irytacji te ciągłe aktualzacje i restarty i po każdym system zamiast szybszy to jest wolniejszy :(
Co co monitora, jak go zacząłem używać to nie było wow łał, tylko ostrzejsze kolory, czerń bardziej czarna itp. Na początku mnie to nawet raziło. Po jakimś czasie jak się przyzwyczaiłem to teraz widzę jak marnej jakości są kolory na ekranie laptopa i biurowego della za 800zł, wszystko jest wypłowiałe nie ma kontrastu i wchodzi mocno w zielony albo niebieski zafarb i nie bardzo jest jak to skorygować.
widzę, że teraz ceny maców mini są lekko przegięte - ja załapałem się jeszcze na ostatki mac mini late 2012 gdzie cena była rozsądniejsza - jakbym miał teraz kupować to bym mocno się wkurzył na apple że wybebeszył te miniacze, ale z drugiej strony teraz widzę, że moja konfiguracja jest aż za mocno wypasiona na moje potrzeby
Od tego jest kalibracja, a nie każdy eizo = super.
Ten co wkleiłem, jak Tom wróci z urlopu to się doradzisz bo to forumowy spec od monitorów, sam czekam na NEC EA275WMi z kalibracją od niego.
https://en.wikipedia.org/wiki/Graphics_display_resolution
Dziękuje , posprawdzałem :) Wiadomo że chciałbym dokonać zakupu najlepszego w swojej klasie cenowej i z ceną adekwatną do jakości tylko nie wiem czy tańsze monitory 4K są już wystarczająco dobre. Dzięki za link :)
Pozdrawiam
- - - - kolejny post - - - - - -
@ ablazy
Dziękuje za wiadomość :)
Podobnie myślę jak TY tylko troszkę więcej musiałbym dołożyć do mini. Laptopa na Windowsie ma moja dziewczyna wiec kolejny laptop raczej odpada i właśnie pomyślałem podobnie jak Ty , Mac mini niestety czytałem o zubożonych nowych modelach ale wolałbym mieć spokój i kupić nowy model plus monitor .
Poczekam do jesieni gdzie czytałem o prawdopodobnych nowościach wiec i cena może spadnie szczególnie jakby wydali nowy model. No chyba że ktoś przekona mnie jednak do Windowsa :)
david555
02-07-2016, 07:14
@tandori
Mnie do windozy przekonuje przede wszystkim cena sprzętu.
Porównaj, co możesz mieć w maszynach z windowsem i w tym samym przedziale cenowym w sprzęcie appla.
Tu system Billa wygrywa o dwie długości, choć jaki jest każdy widzi. :)
Dobrze utrzymana windoza nie sprawia kłopotów.
Postaw OSX na PC. Ja sprzedałem mac mini i5 kupiłem mocnego PC na i7 i zainstalowałem macOS na testy. Został mi tylko rMBP 13 ale wydajność na i7 mega
Obecnie sprzętowo mac i pc nie różni się wiele, zresztą apple konsekwentnie wycofuje się z własnych pomysłów "ulepszających" ponieważ wie że za jakiś czas opcja pc + osx wygra z kompletami mac, nadal jedynie laptopy mac są fajne ale cenowo to już nie bardzo.
Czy 4K czyli 3840×2160 ma sens na monitorze 24-27" jak dla mnie nie ma sensu nawet jeśli zmieści się nam przez to więcej elementów to nadal jak dla mnie za małe wielkości matryc, optymalne jest dla 24-27" 2560x1440, ktoś może mieć odmienne zdanie.
Postaw OSX na PC. Ja sprzedałem mac mini i5 kupiłem mocnego PC na i7 i zainstalowałem macOS na testy. Został mi tylko rMBP 13 ale wydajność na i7 mega
Niestety ale na komputerach to nie znam się tym bardziej na składaniu, słyszałem o Hackintosh ale przecież w żadnym sklepie tego nie kupie i gwarancji na to nie dostane , chyba że się mylę ale to raczej dla osób które siedzą w komputerach , oprogramowaniu bo dla osób które słabo się orientują w temacie oby nie było to utrapienie .
Wydaje mi się ze nie jest takie proste wgrać system operacyjny OS X ? Komputer PC który jeszcze działa miałem złożony i zakupiony w sklepie komputerowym .
Ze stabilnością takiego zestawu może być rożnie , nie czytałem wiec nie będę się wypowiadał, choć jest to to ciekawa alternatywa . Najbardziej wydajny i najtańszy wydaje się właśnie PC w porównaniu do innych urządzeń , tylko gabaryty .
Na macu ponoć również można doinstalować Windows ale ma You Tube osoba która tego używała troszkę narzekała , wiec jak jest to wiedza ci którzy używają takiej konfiguracji.
Wcześniej gdy bardziej byłem zainteresowany PC na Windowsie to w sklepie przedstawili mi taka ofertę :
Procesor Intel Core i7-6700K, 4.0GHz, 8MB
Płyta główna Asus H110M-A, H110, DDR4-2133, SATA
Pamięć Kingston 16GB (2x8GB) DDR4 2133MHz
Dysk Toshiba 3.5'', 1TB, SATA/600, 7200RPM, 32MB cache
Dysk SSD Patriot Blast 240GB SATA3
Bez karty graficznej
Obawiam się ze do Hackintosh potrzeba odpowiednich podzespołów by wszystko dobrze działało .
- - - - kolejny post - - - - - -
Jesienią pojawić się ma macOS Sierra i co ciekawego ? min.
"Łatwo pozbędziesz się zduplikowanych i niepotrzebnych plików.
macOS Sierra nie pozwoli, by niepotrzebne pliki zapchały Ci Maca. Przypomni o usunięciu starych instalatorów aplikacji, uprzątnie listę pobierania, skasuje pliki tymczasowe i zrobi porządek z innymi zbędnymi rzeczami. Uwolni Cię od śmieci systemowych. A nawet pozbędzie się ich za Ciebie na dobre, usuwając wszystko, co zalega w Koszu dłużej niż 30 dni."
W Windowsie mam zainstalowany program Advanced SystemCare i chwale sobie ten program w maku miałbym coś podobnego bez instalowania dodatkowych programów .
Może mac jest właśnie dla tych osób które nie chcą dotykać się do rejestru , bo jak ktoś zna się słabo to moim zdaniem lepiej się wcale nie dotykać .
Z zasłyszanych informacji na macu działa wszystko płynie i nie trzeba do niczego dotykać się , ale jak to wygląda tak naprawdę z poziomu użytkownika ? czy faktycznie jest tak że mimo często słabszych podzespołów system działa szybciej i nie zamula ?
Będę zajmował się obróbką zdjęć z Lightroomem i wtyczki Nik Software , być może jeszcze Capture One.
Parametry które dodałem przy macu mini wydaje mi się powinny wystarczyć na kilka lat amatorskiego uzytkowania .
Ram16 GB, Dwurdzeniowy procesor Intel Core i5 2,6 GHz, Turbo Boost nawet do 3,1 GHz , dysk 256 GB i dodatkowy zewnętrzy dysk na zdjęcia , filmy.
Komputer głównie do przeglądania internetu , czasem oglądania filmów i co najważniejsze to fotografia , z gier nie korzystam wiec ten temat odpada.
Po zakupie nie będzie możliwości dodatkowej rozbudowy wiec jak dysponuje ktoś podobnym sprzętem proszę o spostrzeżenia na co zwrócić uwagę i co ewentualnie zmienić .
Dodatkowo pojawiła się opcja dosyć ciekawa od kolegi @MrQba zHackintosh wcześniej nie interesowałem się tym ale jak praca byłaby stabilna to ciekawe rozwiązanie :)
Ostatnie czyszczenie systemu i jakieś dłubanie w rejestrze miałem na WinXP dawno dawno temu, od czasów vista prze win7, win8/8.1 i teraz win10 nigdy nic nie potrzebowałem grzebać, pytanie po co ?
Tydzień temu znajoma w podobnym celu zmieniała kompa plus że dzieciak czasami gra w lola ;)
Można zrezygnować z karty graficznej i na to miejsce dać procesor i7 lub nie kombinować bo taka cicha karta graficzna czasami może się przydać, a może nawet adobe zacznie wykorzyztywać lepiej jednostki cuda.
No i win10 to 450zł, do tego monitor kozacki masz za 3000zł, efekt taki że mac może tylko wąchać pudełka po sprzęcie :)
http://i.imgur.com/Aj9NAzv.jpg
źródło (http://i.imgur.com/Aj9NAzv.jpg)
Przyznam szczerze, że część wątku tylko omiotłem wzrokiem. Niektóre jednak komentarze przeczytałem w całości ;)
Sam się przesiadałem na Mac'a i wiem, że ciężko się zdecydować. Gdybym to robił dzisiaj - wiedziałbym od razu co jest dla mnie dobre, a co złe ;)
Ale do rzeczy. Jako zagorzały użytkownik PC'tów zupełnie ignorowałem zalety maków. UWażałem, że żaden mak nie jest na tyle ********y żeby nie można było go zastąpić jego odpowiednikiem z krainy PC. Dziś już wiem, że niezupełnie o to w tym wszystkim chodzi :D
Zanim podjąłem ostateczną decyzję, przeprowadziłem test na żonie. Kupiłem jej macbook'a (w zamian za dotychczasowego znakomitego laptopa). Pomyślałem sobie - jeśli ona to ogarnie, znaczy że i ja dam radę ;) Tak naprawdę chodziło mi o sprawdzenie na żywym organizmie jak zareaguje na tak radykalną zmianę. Przetrwała, a nawet po kilku tygodniach uznała, że nie chce już wracać na PC'ta. W czym tkwi siła maków? Ano w tym, że one po prostu działają! Wyjmujesz z pudełka, jeśli potrzebujesz to doinstalowujesz dodatkowy soft ale w większości przypadków nie jest to potrzebne i zaczynasz działać. W PC, zanim zaczniesz cokolwiek robić, musisz najpierw poświęcić mu kilka dni żeby dopasować go do swoich potrzeb, a w przypadku korzystania z systemu operacyjnego "małego-miękkiego" czas ten wydłuża się i to dość sporo. Sama eksploatacja natomiast, w przypadku pierwszego wiąże się niemal wyłącznie z użytkowaniem, a w przypadku drugiego (wariant "mały-miękki") z koniecznością permanentnego maintenance'u. OK, test zaliczony uznałem, że warto i w związku z tym niewielki research - co warto, a czego nie warto. Jak to z makami bywa - są tańsze i droższe, z tym, że te warte uwagi są raczej w tej drugiej grupie. Na co zatem zwracać uwagę żeby nie wpasować się w przedział "nieprzytomnie i nieprzyzwoicie drogo". Ja określiłem potrzeby - do zwykłych, codziennych zadań nie potrzebuję mocy obliczeniowej ani gigabajtów RAM'u. Ile bowiem zeżre program do edycji tekstów plus program do obsługi poczty? No niewiele ;) Co innego jeśli chodzi o fotografię i ewentualnie retusz (mówię o retuszu high-end). Tam właściwie można zużyć niemal nieskończenie wiele ale czy trzeba? Nie trzeba ;) W moim przypadku okazało się, że zakup maka mini, dołożenie mu RAM'u do 16GB oraz wymiana dysku na SSD (przy okazji dołożyłem mu też drugi bo było wolne miejsce ;) ) w zupełności i całkowicie zaspokajają moje potrzeby. Tak też zrobiłem. Po zakupie mini i dołożeniu mu wspomnianych rzeczy okazało się, że szczęśliwie trafiłem na egzemplarz nazywany przez apple'a "Late 2012". Wcześniej nie miałem o tym pojęcia ale okazało się, że rozbudowa egzemplarzy nowszych byłaby niestety niewykonalna. Zaraz po zakupie, jeszcze przed wymianą dysków i dołożeniem RAMU, myślałem, że jestem największym frajerem pod słońcem. Komputer działał nieźle ale po otwarciu Lightroom'a i PS przymulał, a podczas obróbki zdjęć w PS na kilkunastu warstwach, po prostu nie dało się pracować. Po dołożeniu RAMU (8GB wymieniłem na 16GB gdyż to jest wartość maksymalna dla miniaka) sytuacja nieco się poprawiła ale nie na tyle żeby mnie usatysfakcjonować. Dopiero po podmianie dysków na SSD sytuacja się zmieniła i to przyznam szczerze - diametralnie. Zapomniałem już co to są lagi, a wszystkie programy działają szybko i stabilnie. Jestem naprawdę mile zaskoczony, a jeśli chodzi o jakikolwiek maintenance komputera to niebawem zapomnę co to w ogóle jest...
Do tego co powyżej trzeba dorzucić jeszcze monitor. Właściwie są dwie sprawdzone marki, które nadają się do retuszu high-end. To oczywiście Nec (tańszy) i Eizo (droższy). Kiedy po kilku szkoleniach z zarządzania barwą człowiek zaczyna rozumieć o co tam właściwie chodzi i siada na nowo do zdjęć, które wcześniej obrabiał na "tym co było pod ręką", w dość szybkim tempie orientuje się, że stracił dużo czasu, kasy i energii na robienie rzeczy "po łebkach". Warunek jednak jest taki, że musi porównać swoje własne najlepsze zdjęcia wyświetlając je na monitorze profesjonalnym i znakomitym monitorze zachwalanym przez pięćdziesięciu pięciu sprzedawców i podobną ilość "znawców" internetowych. Różnica jest tak ogromna, że ciężko powstrzymać się od siarczystych przekleństw. To, co było znakomite i dawało satysfakcję lecz wykonywane zostało na sprzęcie "biurowym" okazuje się bowiem kompletną kaszaną na monitorze profesjonalnym. Żeby nie brnąć w ogromne koszta, warto podpytać znajomych (takich którym się ufa) jaki profesjonalny monitor mogliby zarekomendować. Ja wszedłem w Eizo z linii CS bo to chyba najtańszy wśród nowych produktów tej firmy. Skalibrowany daje całą masę przyjemności podczas pracy, a jej efekty są znacznie bardziej niż akceptowalne.
Podsumowując, wybrałem maka mini (Late 2012! z prockiem i7) oraz monitor eizo i taki zestaw z czystym sumieniem rekomenduję. Mam oczywiście świadomość istnienia wariantów PC, które w tej samej cenie będą oferowały nieco lepsze parametry techniczne ale odkąd zacząłem korzystać z maka, dostrzegłem że to komputer jest dla właściciela, a nie właściciel dla komputera. Od samego początku ani jednej zwiechy (bluescreeny, white-black screeny itp.), żadnego dotykania się do ustawień optymalizacyjnych (rejestry, stery, kompatybilność), a szybkość działania znakomita i trwała po dorzuceniu odpowiednich gratów ma się rozumieć.
No i jeszcze jedno - wszystkim pecetowym guru zanim mnie tu ukrzyżują bo wiedzą oczywiście wszystko lepiej, a maki są be, polecam popracować nieco na dwóch monitorach w PS. Może nawet nie popracować, a spróbować skalibrować dwa monitory pod windą tak żeby wyświetlały jednakowo ten sam kolorowy obrazek, a później zaktualizować system autoaktualizacjami małego-miękkiego ;) Dziękuję :D
No i jeszcze jedno - wszystkim pecetowym guru zanim mnie tu ukrzyżują bo wiedzą oczywiście wszystko lepiej, a maki są be, polecam popracować nieco na dwóch monitorach w PS. Może nawet nie popracować, a spróbować skalibrować dwa monitory pod windą tak żeby wyświetlały jednakowo ten sam kolorowy obrazek, a później zaktualizować system autoaktualizacjami małego-miękkiego ;) Dziękuję :D
Nikt ciebie nie będzie krzyżował za to że wolisz maca i masz złe doświadczenia z pc.
To co opisujesz to jakieś zamierzchłe czasy może windows XP, może jeszcze nawet vista.
W czym tkwi siła maków? Ano w tym, że one po prostu działają! Wyjmujesz z pudełka, jeśli potrzebujesz to doinstalowujesz dodatkowy soft ale w większości przypadków nie jest to potrzebne i zaczynasz działać.
Jak zakupisz zestaw PC z win10 to też działa po podłączeniu, co tu ma być innego od PC z systemem operacyjnym OSX, który nazwano MAC ?
W PC, zanim zaczniesz cokolwiek robić, musisz najpierw poświęcić mu kilka dni żeby dopasować go do swoich potrzeb, a w przypadku korzystania z systemu operacyjnego "małego-miękkiego" czas ten wydłuża się i to dość sporo. Sama eksploatacja natomiast, w przypadku pierwszego wiąże się niemal wyłącznie z użytkowaniem, a w przypadku drugiego (wariant "mały-miękki") z koniecznością permanentnego maintenance'u.
banialuki nr1
Od samego początku ani jednej zwiechy (bluescreeny, white-black screeny itp.), żadnego dotykania się do ustawień optymalizacyjnych (rejestry, stery, kompatybilność), a szybkość działania znakomita i trwała po dorzuceniu odpowiednich gratów ma się rozumieć.
banialuki nr2
Sorki ale to tak jak porównywanie w samochodach starego dobrego poloneza bo jeszcze jeździ, ma silnik, cztery koła i kierownice, no ale psuje się, pali dużo, łapy można pobrudzić, plamy oleju na bruku, a czasami odholować trzeba na serwis, teraz to porównujesz do jakiegoś taniego nowego samochodu z 2016 roku ?
Sprzęt obecnie jest taki sam w macach i pecetach, nie ma innych producentów i innych technologii, różnica to system operacyjny i tu mogę się zgodzić jesli ktoś woli OSX niż win10 ale zaczniemy przepychankę jak w fonach czy iOS czy android.
Dodam na koniec, nie chodzi o udowadnianie co lepsze tylko o efektywne wykorzystanie budżetu, mając 7 tysięcy serio lepiej wydać na PC z win10 niż PC z OSX bo ktoś dał naklejkę apple.
kolega koesh - racja.
Opowieści o tunigowaniu windows a braku tuningowania maca to oczywiście bajki - bo co to znaczy 'tuningowanie windows'. Proste pytanie: co trzeba robić z windows po jego zakupie. Wg mnie problem jest inny: utarło się, że ludzie kupują składany przez byle kogo komputer i sami sobie windsows instalują - to jest to słynne 'tuningowanie'. W normalnych warunkach (oraz porównując do zakupu maca) kupujemy komp firmowy z windows - włączamy i mamy.
Zjadłem niejednego maca (nie do fotografii) i wiem jedno: od zarania do czasu przejścia z powerpc mac był komputerem o niebo szybszym (dużo wydajniejszy sprzęt - architektura RISC procesora). Po przejściu na klasyczne intele dostaliśmy prekonfigurowany komputer oparty na przerobionym linux, ubrany w super wyświetlacz i porządnie zrobioną obudowę z peryferiami.
Wydajne konfigurowanie maca nie jest wcale ani łatwiejsze ani bardziej trywialne niż konfigurowanie windows - a potrafi być on równie narowisty (jak nie bardziej) jak windows. Przykład: niektóre access pointy 5GHz są nieprzyłączalne do maca - i diabeł wie dlaczego.
Do tego dokłada się wredna polityka apple - kombinowanie z OS, instalowanie aplikacji przez sklep apple itd itd
Nie chcę twierdzić że mac jest zły (to co teraz piszę też piszę na macbooku air) - twierdzę jedynie, że nie jest lepszy - zarówno jeśli chodzi o sam system operacyjny, jakość jego użytkowania jak i komfort pracy na aplikacjach takich jak adobe. A w konkurencji jakość-cena jest istotnie gorszy.
Choć nie biorę tu pod uwagę czynnika 'magia maca' - bo to jest oczywiste dla każdego.
Nikt ciebie nie będzie krzyżował za to że wolisz maca i masz złe doświadczenia z pc.
To co opisujesz to jakieś zamierzchłe czasy może windows XP, może jeszcze nawet vista.
No niezupełnie. Przesiadałem się w okresie kiedy były zapowiedzi windy 10. Konkretnie z Win 8.1.
Jak zakupisz zestaw PC z win10 to też działa po podłączeniu, co tu ma być innego od PC z systemem operacyjnym OSX, który nazwano MAC ?
Banialuki nr1.
banialuki nr1
Zupełnie się z Twoim komentarzem nie zgadzam. Uważam, że jesteś w błędzie i że celowo próbujesz wprowadzić innych w błąd. Komentując w ten sposób, oprócz obniżania poziomu dyskusji, poddajesz pod wątpliwość swoje doświadczenia w tym temacie. Sądzę zatem, że są niewielkie.
banialuki nr2
Podobnie jak wyżej. Dodatkowo jednak wykazujesz, że wiesz lepiej ode mnie co mi się przytrafiło, a co nie. Pożałowania godne.
Sorki ale to tak jak porównywanie w samochodach starego dobrego poloneza bo jeszcze jeździ, ma silnik, cztery koła i kierownice, no ale psuje się, pali dużo, łapy można pobrudzić, plamy oleju na bruku, a czasami odholować trzeba na serwis, teraz to porównujesz do jakiegoś taniego nowego samochodu z 2016 roku ?
Sprzęt obecnie jest taki sam w macach i pecetach, nie ma innych producentów i innych technologii, różnica to system operacyjny i tu mogę się zgodzić jesli ktoś woli OSX niż win10 ale zaczniemy przepychankę jak w fonach czy iOS czy android.
Tutaj także trudno się z Tobą zgodzić. Otóż samochód osobowy różni się właściwie we wszystkim od komputera. Nie ma w tym żadnej analogii. Dodatkowo służą do zupełnie innych celów i całkowicie inaczej się je eksploatuje. Być może kiedyś dostrzeżesz różnice. Nie widząc różnicy między komputerami, a samochodami, choćby w kontekście ich eksploatacji, stawiasz kolejny znak zapytania przy swoim ferowaniu opinii.
Dodam na koniec, nie chodzi o udowadnianie co lepsze tylko o efektywne wykorzystanie budżetu, mając 7 tysięcy serio lepiej wydać na PC z win10 niż PC z OSX bo ktoś dał naklejkę apple.
Sądzę, że powinieneś więcej zacząć słuchać, a mniej wyrażać poglądów. Szczególnie jeśli chciałbyś udzielać innym rad dotyczących efektywnego wykorzystania ich budżetu.
Ja opisałem co jest z mojego punktu widzenia lepsze i to uzasadniłem, a Ty storpedowałeś moją wypowiedź zarzucając mi brednie (banialuki to inaczej brednie, sprawdź w słowniku) uznając, że wiesz lepiej, a ja się nie znam (bo opowiadam brednie) i autorytatywnie stwierdzając, że moje kilkudziesięcioletnie doświadczenia z systemami innymi niż Mac OS X nie istnieją. Co więcej - nawet moje bieżące z makiem też nie istnieją (Twój komentarz "banialuki nr2"). Co ja mam na to odpowiedzieć? Chyba się nie odniosę. Nie ma bowiem w słowniku ludzi kulturalnych słów dostatecznie obelżywych żebym mógł zająć w tej kwestii stanowisko.
Kolega UFI - nie ma się co zżymać. Istotą problemu jest to, że kupujesz system OS X na totalnie predefiniowanym sprzęcie. Nie masz żadnej możliwości ingerencji (poza trywialną zmianą ilości RAM, czy typu dysku) w sprzęt więc siłą rzeczy os x na tym sprzęcie będzie od razu działał.
Jeśli w ten sam sposób zakupisz PC z windows (powiedzmy od della czy hp) sytuacja jest dokładnie taka sama - windows jest przygotowany pod konkretną konfigurację sprzętową.
Piszesz o bluescreenach - które w 90% wynikają z niezgodności sprzętowej z systemem operacyjnym - zgodność na poziomie 90% powoduje, że wszystko działa, tylko nie zawsze (a cenowo jest tańsze).
To co mnie najbardziej odstęcza (od niedawna) od firmy apple to jej dziadowska polityka zmuszania wszystkich do uczestnictwa w jej biznesie. Niedługo nie kupisz żadnego oprogramowania bez odpalenia części kasy applowi. Tak już jest w iphone'ach i w ipadach - kombinowanie z instalacją oprogramowania z poza appstora przypomina crackowanie gier 20 lat temu.
Inna rzecz, że microsoft od niedawna robi dokładnie to samo - choć mniej natarczywie.
I jeden kamyczek do ogródka - jakiego edytora tekstu i arkusza kalkulacyjnego używa żona na macbooku?
Niestety - na 100 macbooków jakie widziałem, 90 miało zainstalowane parallels z windows w środku.
pozdr
To co mnie najbardziej odstęcza (od niedawna) od firmy apple to jej dziadowska polityka zmuszania wszystkich do uczestnictwa w jej biznesie. Niedługo nie kupisz żadnego oprogramowania bez odpalenia części kasy applowi. Tak już jest w iphone'ach i w ipadach - kombinowanie z instalacją oprogramowania z poza appstora przypomina crackowanie gier 20 lat temu.
Inna rzecz, że microsoft od niedawna robi dokładnie to samo - choć mniej natarczywie.
pozdr
Jeżeli mówimy o zastosowaniu zdjęcia, biuro, filmy to tutaj się nie zgadzam. Kupując lightrooma kompletnie nie miałem nic styczności z firmą apple a cena jest identyczna na win/mac, z mac os x dostałem za darmo bardzo fajny program do obróbki filmów (iMovie) i za darmo program do oglądania filmów
I jeden kamyczek do ogródka - jakiego edytora tekstu i arkusza kalkulacyjnego używa żona na macbooku?
Niestety - na 100 macbooków jakie widziałem, 90 miało zainstalowane parallels z windows w środku.
Tu też się nie zgadzam
mam openoffice, który jest na maca kompletnie za darmo a z systemem dostałem też za darmo edytor tekstu i arkusz kalkulacyjny. Dla bardzo chcących jest do zakupu pakiet microsoft office pod mac os x - nie porównywałem czy MS office jest droższy na mac os x czy nie
Jeżeli mówimy o zastosowaniu zdjęcia, biuro, filmy to tutaj się nie zgadzam. Kupując lightrooma kompletnie nie miałem nic styczności z firmą apple a cena jest identyczna na win/mac, z mac os x dostałem za darmo bardzo fajny program do obróbki filmów (iMovie) i za darmo program do oglądania filmów
Słowo 'niedługo' oznacza to co będzie a nie to co było ;-) Opisuję pewną tendencję - jeszcze kilka lat temu nikt nie myślał o tym, że nie będzie mógł kupić lightrooma na własność - dziś to jest standard i nawet corel przymierza się do przejścia na ten jedynie słuszny model licencjonowania oprogramowania. Kolejnym krokiem tendencji będzie zmuszanie producentów oprogramowania do dzielenia się zyskami ze sprzedaży - tak już jest obecnie w wielu przypadkach a w rynku mobile na ios - praktycznie wszystko jest sprzedawane z prowizją dla apple.
Tu też się nie zgadzam
mam openoffice, który jest na maca kompletnie za darmo a z systemem dostałem też za darmo edytor tekstu i arkusz kalkulacyjny. Dla bardzo chcących jest do zakupu pakiet microsoft office pod mac os x - nie porównywałem czy MS office jest droższy na mac os x czy nie
Zadam proste pytanie - dlaczego używasz płatnego lightrooma a nie jakieś darmowe dziadostwo? Ponieważ znasz się na tym, co robisz i wiesz za co płacisz. Z tego samego powodu 80% ludzi kupuje ms office (także na maca) a nie pracuje na open office które odstaje od office tak jak paint od photoshopa.
pozdr.
Tomek.B,
Zgadzam się z tezą, że "kupujesz system OS X na totalnie predefiniowanym sprzęcie". Nawet bym ją rozwinął o drobiazgową optymalizację tego sprzętu, która stanowi z pewnością nieodzowny czynnik wpływający na jego jakość i wzajemną kompatybilność stosowanych w nim podzespołów. Brak możliwości ingerencji użyszkodnika traktuję w tym przypadku bardziej jako zaletę, a nie wadę.
Jako wieloletni użytkownik systemów innych niż OS X, wątpię w podobną do makowej stabilność markowego sprzętu wspomnianych przez Ciebie firm z windą na pokładzie. Zbyt wiele naoglądałem się różnych "zwisów" bez przyczyny na takich właśnie sprzętach by uznać takie porównanie za przekonujące. Pewnie także dlatego, że niezbyt długo używam maka ;) Widzę natomiast pewną analogię między Twoimi i moimi doświadczeniami i choć zupełnie przeciwstawną - Ty w świecie maków, ja w pecetach, dającą jakiś w miarę czytelny obraz rzeczywistości. Piszesz w swoim poprzednim poście, że konfigurowanie wydajności maka nie jest łatwe ani proste. Ja ze swojej strony dorzucę, że do wykorzystywania maka w fotografii nawet niepotrzebne ;) Dla ludzi takich jak ja, którzy mieli skompilowany zoptymalizowany kernel pod każdą maszynę na której trzeba było pracować (nie piszę tu o windzie) i którzy w codziennej szarej rzeczywistości musieli babrać się w niestabilnych produktach małego-miękkiego na "stabilnych inaczej" sprzętach klasy PC i lepszych, brak konieczności "dorzeźbiania" czegokolwiek to rzecz conajmniej zachwycająca. Zwyczajnie - uruchamiasz i pracujesz bez zastanawiania się czy się uda. Teraz kilka słów o samym OS X. Jako wieloletni użytkownik tego systemu z całą pewnością wiesz co było przyczyną zmiany platformy z superwydajnego RISC na i386_64. Dziwię się zatem, że używasz tego jako zarzut przeciwko makom. Jego użytkownicy otrzymali bowiem, poza zoptymalizowanym hardware, także najbardziej wydajną platformę w przeliczeniu mocy obliczeniowej na zużycie energii. Nie sądzisz chyba, że ktoś rezygnowałby z super wydajności bez przyczyny? Dla sprostowania Twojej wcześniejszej wypowiedzi - OS X nie jest, nigdy nie był i zapewnie nigdy nie będzie Linux'em. Jego wnętrzności oparte są o jeden z moich ulubionych systemów operacyjnych - FreeBSD (w fotografii zupełnie nieprzydatny, chyba że jako storage na zdjęcia).
Jeśli chodzi o politykę apple'a dotyczącą zmuszania do uczestnictwa w biznesie to mamy identyczne zdanie. Niestety takie samo podejście do swoich klientów ma mały-miękki i od ostatnich kilku lat niektórzy twórcy współczesnych dystrybucji Linux'a. Cóż - chyba takie znamię czasu... Idealnym przykładem "uzależnienia" jest apple'owska usługa imessage - raz zarejestrowana jest praktycznie "niewyrejestrowywalna". Ale to opowieść na zupełnie inny wątek... Co do maka żony - korzysta z Office for Mac bo musi robić prezentacje w PowerPoint (robi też w Keynote) i musi korzystać z Outlooka podłączającego się do serwera Exchange w firmie. Jeśli chodzi o arkusze kalkulacyjne i wordprocessor to naprzemiennie pages, word, excell i numbers ;)
Wracając do meritum - nie ma się co kolego tandori zastanawiać i robić zbędnych oszczędności tylko trzeba brać to, z czym Ci będzie wygodniej żyć. Na tym forum i zapewne na żadnym innym także, nikt za Ciebie decyzji co do wyboru nie podejmie, a i z doradzeniem jak widać też raczej nie będzie prosto...
@UFI Dziękuje za Twoją opinie .
Mam jednak pytanie do Ciebie , kopiłeś Mac mini z procesorem i7 i to chyba był czterordzeniowy , ten który wybrałem to dwurdzeniowy procesor Intel Core i5 2,6 GHz , pamięci również dołożyłem 16GB ale czy przy podobnej konfiguracji i z gorszym procesorem nie miałbym problemów ?
Jak wspomniałeś już na początku nie wyglądało to dobrze dopiero po dodaniu ramu i zmianie dysku byleś zadowolony .Obawiam się jednak że od 2012 r troszkę się pozmieniało, aplikacje , programy robią się coraz to bardziej ciężkie , przeglądarka firefoxa działa coraz bardziej ociężale i to co zakupiłeś było jak na tamte czasy dobrym wyborem ale teraz nie dość ze wszystko jest coraz droższe to i okrojone a programy coraz cięższe i zaczynam się obawiać czy Mini mac dałby rade .
Z jednej strony podoba mi się system z tego co widziałem w sklepie bo nie miałem możliwości używania, gesty myszki Magic Mouse 2 wyglądają zupełnie inaczej do tego co przyzwyczaiłem się od lat ale jednak zaczynam mieć obawy.
Druga sprawa monitor, nie lubię jak na siłę się kogoś uszczęśliwia ale Eizo w segmencie monitorów to chyba teraz przoduje w reklamach i dużo opinii to dobre zabiegi typowo marketingowe.
W kwocie jakiej mogę się zmieścić (3000zł) jest model ColorEdge CS240 na szybko cokolwiek zdążyłem przeczytać i opinie są różne od zachwytów że w tej kwocie nic innego na rynku nie znajdę i to najlepszy wybór po opinie ze nie jest warty tej kasy.Monitor jak dobrze widziałem na optycznych był z 2014r i zastanawiam się czy od tego czasu nic bardziej ciekawego nie pojawiło się na rynku , np wcześniej proponowany przez kolege@koesh
monitor Neca z ekranem 27 i rozdzielczością 2560x1440.
Podobnie jak wyżej. Dodatkowo jednak wykazujesz, że wiesz lepiej ode mnie co mi się przytrafiło, a co nie. Pożałowania godne.
Ekhm, dziwnie brzmi ten zarzut w kontekście wcześniejszej twojej wypowiedzi:
W PC, zanim zaczniesz cokolwiek robić, musisz najpierw poświęcić mu kilka dni żeby dopasować go do swoich potrzeb, a w przypadku korzystania z systemu operacyjnego "małego-miękkiego" czas ten wydłuża się i to dość sporo.
Ja faktycznie po instalacji systemu poświęcam trochę czasu na dostosowanie go pod siebie, instalując np. Directory Opusa i paręnaście innych niewielkich, ale użytecznych aplikacji.
Szczerze tego nienawidzę. Dlatego ciągle nie mam dysku SSD, bo jak sobie pomyślę o tym co mnie czeka, to mi przechodzi chęć na upgrade... :-)
Ale większość użytkowników Windows których znam i którzy nie są "nerdami" tego nie robi. Dokładnie jak twoja żona na Macu.
Poza tym mniejsze możliwości dostosowania systemu "pod siebie" ja nazywam nie zaletą, lecz wadą.
Ja już dawno wyleczyłem się z marketingowego bełkotu, mnie nie stać na zakup PC z OSX od firmy apple, wole takie pieniądze wydać rozsądnie bez czary mary jakie często jest używane przy argumentacji dlaczego mac lepszy od pc, dlaczego ajfon lepszy od androida, dlaczego mercedes lepszy od bmw itd, siedzę w tematach komputerowego sprzętu od czasów jak to pierwsze tiry ze sprzętem trafiały do polski i przeżyłem wiele zachwytów czy zawodów nad sprzętem czy firmami, dlatego może kogoś razi to że sprzet traktuje jako bezduszną maszynę, z której trzeba wycisnąć ile się da jak najniższym kosztem.
UFI, sorki jeśli uraziły cie moje odpowiedzi, nie taki cel był.
Sam mam na koncie forumowym jakieś banialuki ale człowiek uczy się całe życie.
Co do monitora, polecam poczekać jak Tom wróci z urlopu, on zna się na tym co robi, a do tego dla forumowiczów oferuje profesjonalną kalibracje, a to trzeba doceniać bardziej niż sam monitor.
Ja zdecydowałem się na NEC ponieważ muszę mieć 27" i optymalne jest dla mnie 2560x1440, polecany eizo jednak oferuje tylko 24", nie jest wstanie na takim czymś pracować :(
UFI
komputery zawieszają się zazwyczaj z dwóch powodów:
- niezgodność sprzętowa z OS
- błędy (niedoróbki) programistyczne
z racji, że na win jest jakieś 100 milionów razy więcej aplikacji niż na os x - zwiechy są częstsze
z racji, że win pracuje na jakieś 100 milionów razy więcej kombinacji sprzętowych niż os x - zwiechy są częstsze
ciągnąc średnie z obu przypadków - procent zwiech wyjdzie podobnie.
z mac jest podobnie jak z louis vuitton - kogoś stać, to sobie kupuje. Kogoś nie stać - nie kupuje. Przenoszone w obu torbach kobiece graty mają się w obu dokładnie tak samo.
jescze co do freeBSD - nie wiem czy wiesz ale win 10 (jeszcze nie w wersji komercyjnej - opcja w trakcie testów) będzie posiadał NATYWNEGO basha.
pozdr
@tandori,
Ciężko mi się odnieść. Zwyczajnie nie wiem czy ten wybrany przez Ciebie dwurdzeniowy będzie dobry. Nawet pomimo tego, że nowszy. Tutaj pewnie kolega Tomek.B mógłby Ci powiedzieć więcej - używa maków dłużej niż ja.
Popatrz, tu masz dobrą porównywarkę: http://www.everymac.com/ultimate-mac-comparison-chart/?compare=all-intel-macs
Mój mak ma takie parametry.
Nazwa modelu: Mac mini
Identyfikator modelu: Macmini6,2
Nazwa procesora: Intel Core i7
Szybkość procesora: 2,3 GHz
Liczba procesorów: 1
Łączna liczba rdzeni: 4
Pamięć podręczna L2 (na rdzeń): 256 KB
Pamięć podręczna L3: 6 MB
Pamięć: 16 GB
Jak zajrzałem na podaną wyżej porównywarkę to faktycznie - różnica jest spora. Niestety na korzyść i7. Pocieszające jest to, że dla operacji jednordzeniowych różnice są niemal niezauważalne. ;)
Zerknij jeszcze raz na oferty w Internetach ;) Ja niedawno zaglądałem bo myślałem, że będę musiał sobie kupić nową płytę bo starą uszkodziłem mechanicznie i widziałem kilka ofert w całkiem rozsądnych pieniądzach.
W ogóle nie stresuj się tym, że wybierzesz "Late-2012". Posłuży Ci co najmniej tak długo jak wybrany "Mid-2014", a może nawet i dłużej. To się "nie wymydla" ;)
Jeśli chodzi o wybór monitora, faktycznie - może warto, za radą koesh'a, wstrzymać się i poradzić kolegi "Tom'a". Zresztą - nie musisz czekać - możesz o jego opinii przeczytać tutaj -> LINK (http://tomaszpluszczyk.pl/monitor-fotografa-obrobki-zdjec/). Ja wprawdzie nie miałem wątpliwości i wszedłem w Eizo jak w masło ale na etapie rozważań zastanawiałem się tez nad NEC'em. Miałem jednak ułatwiony wybór bo otrzymałem bardzo korzystną ofertę na nowiutki, pachnący Eizo. Byłbym głupi gdybym nie skorzystał. Jeśli chodzi o jego wady to jedyna rzecz, do której można się czepić to tzw. "srebrzenie" na kolorze czarnym. Przyznam szczerze, że jest tak znikome, że w czasie normalnej eksploatacji w optymalnych warunkach (mam specjalny pokój do obróbki zdjęć, w którym panują zawsze jednakowe warunki oświetleniowe), jest to wada całkowicie pomijalna. Jeśli chodzi o marketing - nigdy nie brałem go pod uwagę. Zawsze znacznie bardziej ceniłem sobie opinie doświadczonych fachowców, którzy zjedli na swojej pracy przysłowiowe zęby...
@koesh
Spoko, może i ja nazbyt impulsywnie zareagowałem. Przepraszam.
- - - - kolejny post - - - - - -
jescze co do freeBSD - nie wiem czy wiesz ale win 10 (jeszcze nie w wersji komercyjnej - opcja w trakcie testów) będzie posiadał NATYWNEGO basha.
Owszem, wiem. Nawet się śmialiśmy z kolegami adminami, że jak mały-miękki zrezygnuje całkowicie z GUI (jak w najnowszych systemach WinServer) i połączy najlepsze cechy PowerShella z Bash'em to stanie się nawet fajnym Linuxem :D
A wiesz, że pierwsza wersja Windows'a NT, ta która zrodziła się z zerwanej z IBM współpracy nad OS/2, miała kernel zerżnięty z Digital UNIX? ;) Oficjalnie tego nie stwierdzono ale zwerbowani (podkupieni) przez M$ inżynierowie Digital'a, którzy przez lata pracowali nad wielowątkowym kernelem dla swojej firmy, nie wymyślili w ciągu kilku tygodni całkiem nowego rozwiązania nie bazującego na ich własnych pomysłach wypracowanych i sprawdzonych przez szereg lat gdzie indziej :D
Dla ciekawskich, tutaj jest ładnie napisane przez Tomka Pluszczyka niemal to samo o czym i ja chciałem powiedzieć. Warto poczytać... LINK (http://tomaszpluszczyk.pl/mac-vs-pc-w-fotografii-i-retuszu/)
W PC, zanim zaczniesz cokolwiek robić, musisz najpierw poświęcić mu kilka dni żeby dopasować go do swoich potrzeb, a w przypadku korzystania z systemu operacyjnego "małego-miękkiego" czas ten wydłuża się i to dość sporo. Sama eksploatacja natomiast, w przypadku pierwszego wiąże się niemal wyłącznie z użytkowaniem, a w przypadku drugiego (wariant "mały-miękki") z koniecznością permanentnego maintenance'u.
No niestety UFI ale to są bzdury. Pracuję na co dzień z kilkoma komputerami, od moich 2 laptopów i stacjonarnego, po kilkadziesiąt komputerów w firmie. Komputery które nie są mocno "grzebane" przeze mnie i pracują na semi defaultowych ustawieniach nie wymagają żadnej obsługi. Żadnego permanentnego maintenance, grzebania w systemie czy konfiguracji.
A dopasowanie systemu do własnych potrzeb jest czynnością którą robisz na każdym komputerze. Windows daje Ci tutaj duże możliwości, ale nie musisz z nich korzystać.
Kupiłem jej macbook'a (w zamian za dotychczasowego znakomitego laptopa).
Z ciekawości, co to był za znakomity laptopa i jaki system był na nim zainstalowany ?
Zrobiłeś eksperyment z żoną. Fajnie, ale kobiety to niestety dość kiepski materiał do takich eksperymentów. Znam co najmniej 3 przypadki dziewczyn które ostatnio przesiadły się na iphone i na maca i zostały przy nich, mimo tego, że ciężej im się pracuje i że wkurza je ten system. Za to największą zaletą było to, że jest taki "ładniutki" i ma fajną obudowę.
Jeśli w ten sam sposób zakupisz PC z windows (powiedzmy od della czy hp) sytuacja jest dokładnie taka sama - windows jest przygotowany pod konkretną konfigurację sprzętową.
"Przygotowany" sprowadza się zazwyczaj do zainstalowania sterowników i programów do obsługi, więc nie ma co tego gloryfikować.
Piszesz o bluescreenach - które w 90% wynikają z niezgodności sprzętowej z systemem operacyjnym - zgodność na poziomie 90% powoduje, że wszystko działa, tylko nie zawsze (a cenowo jest tańsze).
Bluescreeny mogą wynikać z: błędów w jądrze systemu operacyjnego, błędów sprzętu i błędów sterowników. Nie spotkałem się jeszcze z innymi błędami niż spowodowanymi przez wadliwy sprzęt czy sterowniki ( zazwyczaj nie od MS ). Kupując komputer PC dobrej klasy i instalując na nim sprawdzony system Windows ( czyli nie nową wersję pół godziny po wydaniu ), mamy stabilną maszynę, w której bluescreeny nie występują częściej niż tego samego typu problemy na macu.
Mylisz się, postrzegając krytykujących Cię w tym wątku ludzi jako jakąś nieracjonalną sektę, czy po prostu fanboyów, albo ludzi nie mających pojęcia o czym piszą. Nikt tutaj nie pisze po to, żeby udowadniać Tobie, że się mylisz, czy przekonywać Cię. Chodzi tylko i wyłącznie o to, że Twoje wypowiedzi zakrzywiają rzeczywistość i wpisują się w "emejzingowy" hype, który jest w większości przypadków zupełnie nieuzasadniony i oparty o porównywanie zupełnie innych sytuacji. Twoja wypowiedz jest po prostu reklamą konkretnych produktów i o ile nie mamy nic przeciwko reklamie samej w sobie, to już opieranie jej o nieprawdę i manipulację jest dla mnie nieakceptowalne.
Mam oczywiście świadomość istnienia wariantów PC, które w tej samej cenie będą oferowały nieco lepsze parametry techniczne
Chyba mamy inną definicję "nieco lepszych" parametrów. Mac mini late 2012 mogą mieć co najwyżej: i7-3720QM ( 2.3 - 3.3GHz ) 4 rdzeniowy, a nowsze konstrukcje i7-4578U ( 3 - 3.5 GHz ) 2 rdzeniowy. W cenie nowego maca mini z topowym CPU można mieć komputer z i7-6700K ( 4.0 - 4.2 GHz ) 4 rdzeniowy. Jeszcze różnica w cache, ale to mniej istotne.
Nawet bym ją rozwinął o drobiazgową optymalizację tego sprzętu, która stanowi z pewnością nieodzowny czynnik wpływający na jego jakość i wzajemną kompatybilność stosowanych w nim podzespołów.
Urban legend z czasów powerpc.
A o marketingowym hype i dziecięcej naiwności przebijających się z artykułów Tomasza Płuszczyka już na tym forum wspominaliśmy.
Piszesz w swoim poprzednim poście, że konfigurowanie wydajności maka nie jest łatwe ani proste. Ja ze swojej strony dorzucę, że do wykorzystywania maka w fotografii nawet niepotrzebne
Dokładnie tak samo jak na Windowsie - zupełnie niepotrzebne w prawie wszystkich wypadkach.
Dla ludzi takich jak ja, którzy mieli skompilowany zoptymalizowany kernel pod każdą maszynę na której trzeba było pracować (nie piszę tu o windzie) i którzy w codziennej szarej rzeczywistości musieli babrać się w niestabilnych produktach małego-miękkiego na "stabilnych inaczej" sprzętach klasy PC i lepszych, brak konieczności "dorzeźbiania" czegokolwiek to rzecz conajmniej zachwycająca
Doświadczenia z lat 80?
Piszesz o macu jakby to był cud świata. Nigdy się nie zawiesza, nigdy się nie psuje, jest super zoptymalizowany i nic nie trzeba z nim robić. No ok, fajnie, Twoje zdanie, a mógłbyś podać, jakie masz doświadczenie z komputerami PC a jakie z makówkami? Bo widzisz, najciekawsze jest to, że największe peany na cześć maka piszą CI co przesiedli się kilka miesięcy i porównują tą "legendarną" stabilność maka przez kilka miesięcy do często kilkunastu lat doświadczeń z wieloma komputerami i wieloma starymi systemami operacyjnymi.
Nudne są te przekomarzania co lepsze, gorsze, zielone, niebieskie albo ładniejsze.
Poświęciłem się i zrobiłem krótkie demo.Niech autor wątku oceni czy to wolno czy szybko i może będzie mu łatwiej zadecydować cz
Uwaga, film ma 650MB - specjalnie nagrywałem w fullhd, żeby widać było jak to działa - poudostępniam chwilę ten link, Trzeba to ściągnąć bo bezpośredni stream z serwera jest skompresowany i niewiele widać
Jedynym płatnym programem, który w tym filmie jest to lightrooom, reszta jest z systemem albo za free
Pozdro
https://www.dropbox.com/s/pst37lqshh9je60/mini_demo.mov?dl=0
Borat1979
02-07-2016, 22:18
Dzisiaj Mac to jest po prostu PC z OSX w ładnej obudowie zaprojektowany tak aby maksymalnie utrudnić samodzielną rozbudowę. Wszystkie te bajki o blue screenach i wieszaniu się Windows można miedzy bajki włożyć. Jedyne zwiechy Windows jakie miałem przez ostatnie kilka lat były spowodowane podkręceniem procesora lub związane ze sprzętem, który nie pracował poprawnie z systemem.
Nudne są te przekomarzania co lepsze, gorsze, zielone, niebieskie albo ładniejsze.
Poświęciłem się i zrobiłem krótkie demo.Niech autor wątku oceni czy to wolno czy szybko i może będzie mu łatwiej zadecydować cz
Uwaga, film ma 650MB - specjalnie nagrywałem w fullhd, żeby widać było jak to działa - poudostępniam chwilę ten link, Trzeba to ściągnąć bo bezpośredni stream z serwera jest skompresowany i niewiele widać
Jedynym płatnym programem, który w tym filmie jest to lightrooom, reszta jest z systemem albo za free
Pozdro
https://www.dropbox.com/s/pst37lqshh9je60/mini_demo.mov?dl=0
Dziękuje za zamieszczenie linku do Twojego demo , z jakiego to urządzenia i z jakimi parametrami ?
- - - - kolejny post - - - - - -
"W PC, zanim zaczniesz cokolwiek robić, musisz najpierw poświęcić mu kilka dni żeby dopasować go do swoich potrzeb"
W moim przypadku był to zakup taki jaki uzgodniłem ze sprzedawcą sklepu komputerowego i jest to stacjonarny PC .Mam zainstalowany system i jedynie co zainstalowałem to program antywirusowy i programy które chciałem ale to nie trwało nawet pół dnia. Owszem pojawił się kilka razy blue screen po pewnym czasie użytkowania ale po restarcie wszystko działało i działa nadal .
Nie podobają mi się w Windowsie kafle i obsługa, w Appla wszystko działa jakoś tak intuicyjnie i prosto przynajmniej odniosłem takie wrażenie po chwilowej wizycie w sklepie i to co widziałem na filmiku zamieszczonym przez @ablazy jak i na You Tube.
Problemem wydaje mi się jest dysk zewnętrzny który mam podpięty pod Win 10 , nie będę miał możliwości podłączenia tego do Maca gdybym chciał zmienić system.
Jeszcze tylko zapytam jak to jest z tymi hackintosh, bo to mogło być właśnie to co potrzebuje i wyszło by najtaniej .
Czy jest sens takiego rozwiązania i jak ze stabilnością ?
Takie urządzenia można kupić i to w kilku sklepach co o tym myślicie ?
http://macstorm.pl/wordpress/
http://www.ihackintosh.pl/
http://www.applefix.pl/hackintosh-2/
@Kurtz
Pominę początek Twojego postu bo nie warto do tego się odnosić. Odniosę się jedynie do fragmentu ale to później... Musiałbym po prostu zbyt daleko odbiec od tematu żeby Ci to wszystko skrupulatnie wyjaśnić.
Ale widzę, że jesteś z Warszawy więc zapraszam na browara i wtedy może rozbierzemy temat na atomy.
Nie traktuję nikogo na tym forum jako sekty, a stawiane przeze mnie tezy wynikają najczęściej z moich własnych obserwacji i doświadczeń. Irytuję się jedynie wtedy, gdy ktoś wie lepiej ode mnie co jest dla mnie lepsze i z czym jest mi wygodniej, a szczególnie póki mnie nie pozna osobiście. I tu właśnie zacytuję fragmencik z Ciebie:
Piszesz o macu jakby to był cud świata. Nigdy się nie zawiesza, nigdy się nie psuje, jest super zoptymalizowany i nic nie trzeba z nim robić. No ok, fajnie, Twoje zdanie, a mógłbyś podać, jakie masz doświadczenie z komputerami PC a jakie z makówkami? Bo widzisz, najciekawsze jest to, że największe peany na cześć maka piszą CI co przesiedli się kilka miesięcy i porównują tą "legendarną" stabilność maka przez kilka miesięcy do często kilkunastu lat doświadczeń z wieloma komputerami i wieloma starymi systemami operacyjnymi.
Całkowicie nietrafne spostrzeżenie. Piszę o maku jak o najwygodniejszym spośród wszystkich dotychczas używanych przeze mnie systemów, który doskonale zaspokaja miażdżącą większość moich obecnych potrzeb komputerowych. Doświadczenie z pecetami mam dość spore. Nie będę snuł przypuszczeń bo Cię nie znam ale po charakterze Twoich wypowiedzi wnioskuję, że około dwudziestu lat dłuższe niż Ty. Faktycznie, z OS X'em mam znacznie mniej doświadczeń i tu jest właśnie kwintesencja, którą byłeś uprzejmy nieświadomie spostrzec w cytowanym przeze mnie fragmencie. Sam bowiem zwracasz uwagę na fakt, że różni ludzie (nie tylko ja), posiadający różne doświadczenia z pecetami - kilku, kilkunasto, a nawet kilkudziesięcioletnie, już po kilku miesiącach używania maka stwierdzają, że jest on lepszy niż to, czego używali dotychczas. Naprawdę nigdy Cię to nie zastanowiło, serio?
Nie będę snuł przypuszczeń bo Cię nie znam ale po charakterze Twoich wypowiedzi wnioskuję, że około dwudziestu lat dłuższe niż Ty.
Bardzo możliwe, bo moje doświadczenie z komputerami to poniżej 10lat, tylko pytanie, czy to zmienia postać rzeczy? I czy doświadczenie z 3.11 i DOSem i jeszcze starszymi systemami ma znaczenie ?
Faktycznie, z OS X'em mam znacznie mniej doświadczeń i tu jest właśnie kwintesencja, którą byłeś uprzejmy nieświadomie spostrzec w cytowanym przeze mnie fragmencie. Sam bowiem zwracasz uwagę na fakt, że różni ludzie (nie tylko ja), posiadający różne doświadczenia z pecetami - kilku, kilkunasto, a nawet kilkudziesięcioletnie, już po kilku miesiącach używania maka stwierdzają, że jest on lepszy niż to, czego używali dotychczas. Naprawdę nigdy Cię to nie zastanowiło, serio?
Było to bardzo świadome spostrzeżenie, tylko ten fakt interpretuję zupełnie inaczej niż Ty.
Znam osoby które się zachwyciły Apple, a po roku, półtora emejzing puścił i okazało się, że wcale taki idealny nie jest.
Druga kwestia, to to, że patrzysz z perspektywy swojego doświadczenia. Z tego co piszesz, wnioskuję, że Twoje doświadczenia cofają się aż do czasów 3.11, co oznacza, że masz kilkanaście lat doświadczenia tylko z systemami pokroju: 98, milenium, 2000, NT, XP vista. Jest to większa część Twojego doświadczenia z PCtami i Windowsami. Wiemy jakie kiedyś były jazdy z kompatybilnością sprzętu, sterownikami i problemami z samym sprzętem. Na pewno też to pamiętasz. Porównując w tym momencie sprzęt od Apple, z którym masz tygodnie doświadczenia, patrzysz przez perspektywę doświadczeń i wspomnień zbudowanych w komputerowym średniowieczu na sprzęt i system nowoczesny. To zupełnie wypacza spojrzenie.
Ja dokonując porównania Windows 7 z XP mam takie same wrażenie jak ty po przesiadce na OSX. Również sprzęt na którym teraz pracuję a pracowałem kiedyś należy do innych kategorii.
Znam tez użytkowników komputerów z co najmniej 5-10 lat większym doświadczeniem niż ja. I co? Większość z nich nie pracuje na sprzęcie od Apple. Oczywiście, jest też kilku typowych gadżeciarzy, co nawet smartłocze mieli od razu po premierze. I to nie jest wcale tak, że Ci którzy nie mają sprzętu od Apple po prostu oszczędzają, wręcz przeciwnie. X1Carbon, Thinkpady z serii X/W/T to nie jest tani sprzęt.
Było to bardzo świadome spostrzeżenie, tylko ten fakt interpretuję zupełnie inaczej niż Ty.
Znam osoby które się zachwyciły Apple, a po roku, półtora emejzing puścił i okazało się, że wcale taki idealny nie jest.
Racja - nie ma systemów idealnych. Są co najwyżej mniej lub bardziej przydatne. Ja za bardziej przydatne w tej chwili uważam takie, którymi nie muszę się zajmować by łaskawie zechciały porządnie działać. Jak na razie trzeci rok emejzing nie odpuszcza, a powiem wręcz, że z każdym kolejnym wzrasta.
Druga kwestia, to to, że patrzysz z perspektywy swojego doświadczenia. Z tego co piszesz, wnioskuję, że Twoje doświadczenia cofają się aż do czasów 3.11, co oznacza, że masz kilkanaście lat doświadczenia tylko z systemami pokroju: 98, milenium, 2000, NT, XP vista. Jest to większa część Twojego doświadczenia z PCtami i Windowsami.
Czuję, że chciałeś po prostu być uszczypliwy... Moje doświadczenie się nie cofa lecz dokładnie odwrotnie - z każdym dniem wzrasta. Dodatkowo - doświadczenia zdobyte w przeszłości w żaden sposób nie przysłaniają mi doświadczeń obecnych lecz je wzmacniają i poszerzają horyzont o wiedzę praktyczną trudną do uzyskania teraz. Zdobywanie nowych doświadczeń leży w naturze wykonywanego przeze mnie zawodu, a wiedza zgromadzona przez lata znacznie ułatwia pracę i odróżnienie bullshit'u od rzeczy wartościowych.
Wiemy jakie kiedyś były jazdy z kompatybilnością sprzętu, sterownikami i problemami z samym sprzętem. Na pewno też to pamiętasz. Porównując w tym momencie sprzęt od Apple, z którym masz tygodnie doświadczenia, patrzysz przez perspektywę doświadczeń i wspomnień zbudowanych w komputerowym średniowieczu na sprzęt i system nowoczesny. To zupełnie wypacza spojrzenie.
Skąd przypuszczenie, że tygodnie? Choć rzeczywiście - można zmierzyć to w tygodniach (łatwiej w latach). Twoje doświadczenie z pecetami też pewnie by się dało zmierzyć w tygodniach...
Zupełnie mylne jest natomiast założenie, że patrzę na maki tylko i wyłącznie z perspektywy "informatycznego średniowiecza". Sugerujesz, że ostatnie dziesięć lat tylko Ty poświęciłeś na zdobywanie doświadczeń we współczesnym hardware i software? Może i jestem już nieco rozleniwiony i na przykład rzadziej zaglądam do czasopism branżowych bo wolę ten czas przeznaczyć na robienie fotek ale ciekawość, dociekliwość i chęć (oraz konieczność) poszerzania swojej wiedzy nie zatrzymały się u mnie na łindołsach Vista czy procesorach Celeron.
Znam tez użytkowników komputerów z co najmniej 5-10 lat większym doświadczeniem niż ja. I co? Większość z nich nie pracuje na sprzęcie od Apple. Oczywiście, jest też kilku typowych gadżeciarzy, co nawet smartłocze mieli od razu po premierze. I to nie jest wcale tak, że Ci którzy nie mają sprzętu od Apple po prostu oszczędzają, wręcz przeciwnie. X1Carbon, Thinkpady z serii X/W/T to nie jest tani sprzęt.
No teraz mnie olśniło. Ty po prostu nie znasz ludzi, którym produkty Apple przypadły do gustu ani takich, którzy potrafiliby sobie poradzić z przesiadką na OS inny niż 64-bitowy patch nałożony na 32-bitowy system oparty o 16-bitowy kod stworzony dla 8-bitowych procesorów ;)
Znasz jedynie "windziarzy", gadżeciarzy i laseczki, które mają komputer bo jest ładny :D. Ubogo coś ale Świat na nich na szczęście się nie kończy. Jestem pewien, że poznasz kiedyś ludzi dla których święty spokój (uzyskiwany na przykład przez stabilność) jest ważniejszy niż liczenie teraflopów na swoich domowych sprzętach. Może nawet kiedyś sam doświadczysz takiego stanu z jakimś nowoczesnym systemem - kto wie. Bądź dzielny!
UFI - bez urazy ale nie istnieje coś takiego jak 16-bitowy kod ;-)
To jak byś powiedział, że masz czarno-białego RAWa bo tak sobie ustawiłeś profil w aparacie.
Co do appla - popracujesz kilka lat, przywiesi ci się komp parę razy bez przyczyny (zaczyna się to zazwyczaj zaraz po zakończeniu okresu 3 lat gwarancji), zniszczysz parę pendirvów i zewnętrznych dysków wyciągając z gniazdka kabel tak jak to robiłeś zawsze w windows oraz krew cię zaleje bo po zmianie ios (dzieje się to 3 razy na rok) okaże się, że parrallels nie działa a tam masz wszystkie programy które musisz mieć a działają tylko pod windows.
Podsumowując: zarówno PC jak i mac to zwykły kawałek sprzętu - ma swoje zastosowanie i tak należy to traktować. Potępianie jednego, bo 'drugi jest wygodniejszy' nie ma sensu. Wszystko rozgrywa się w kwestiach marketingowych (cena vs użyteczność) oraz dostępności software'u. W amerykańskich sklepach apple'a (polskie mają za małą sprzedaż aby wyciągać wnioski) najlepiej sprzedającą się rzeczą poza samym sprzętem jest pakiet parrallels - 3 na 4 osoby kupujące dowolnego maca kupuje od razu parrallels - kosztuje jakieś $80 więc przy cenie komputera jest to wartość niewielka.
Dlaczego tak się dzieje? Bo każdy kupujący maca dobrze wie, że bez windowsowego softu nie da rady.
Komputer to sprawa tak totalnie drugorzędna, że szkoda kruszyć kopie - a w przypadku używania go do obróbki foto - tymbardziej. Szczególnie gdy założeniem jest nie korzystanie z wyświetlaczy apple (co wg mnie jest powodem obecnego 3/4 sukcesu tej firmy - super jakość wyświetlaczy i super wydajna obsługa ich przez os - opengl itd itd)
Ps. parrallels to maszyna wirtualna pozwalająca zainstalowac na macu natywny windows i korzystać z aplikacji windows bez potrzeby przechodzenia do interfejsu windows - odpalamy windowsowe aplikacje w środowisku ios (tryb klasyczny też jest możliwy)
Panowie @Kurtz @UFI
Proszę na temat bo wasza dyskusja nic nie wnosi w ostatnich postach.
Proszę jeżeli możecie ustosunkować się do mojej ostatniej wiadomości , dziękuje :)
Ja sie znam na PC, soft & hardware. Ale gdy zonie kupilem maca to stwierdzilem "chcialas to sie teraz z nim mecz". Proste rzeczy trzeba zaczynac od d**y strony. Ogolnie ten system moze jest prosty, dla kogos kto siedzial w os od lat 80, ale nie jest intuicyjny.
Chcesz wywalac kase na nowego maca - Twoj problem, ale nie spodziewaj sie cudow :).
Panowie @Kurtz @UFI
Proszę na temat bo wasza dyskusja nic nie wnosi w ostatnich postach.
Proszę jeżeli możecie ustosunkować się do mojej ostatniej wiadomości , dziękuje :)
Kupowanie komputera innego niż mac z zinstalowanym ios ma sens jedynie wtedy gdy potrzebujesz jakiś konkretny software produkowany tylko w wersji dla os-x. W każdym innym przypadku - sens jest niewielki.
Pisząc że nie lubisz kafli z windows zakładasz (bo tego jeszcze nie wiesz), że lubisz rozwiązania z maca. Zainstaluj sobie ubuntu i będziesz miał to samo.
Konkluzja: chcesz kupić maca - kup. Na pewno nie będzie gorszy od PC. Jedyna strata, to trochę wyższy koszt. Ale jeśli ma to mieć dobry wpływ na twoje samopoczucie - to brać, i tyle.
Nie bez powodu jeździ po drogach tyle mercedesów, choć renault wcale nie gorszy ;-)
pozdr
pioterkow
03-07-2016, 09:59
Dlaczego tak się dzieje? Bo każdy kupujący maca dobrze wie, że bez windowsowego softu nie da rady.
Słowo "każdy" to zbyt daleko posunięte uogólnienie.
Używam japka od lat poczętku lat 90-ych i nie mam żadnej potrzeby kontaktu z Windowsami.
Podobnie ma wielu znajomych którzy pracują wyłącznie na Mac-ach.
david555
03-07-2016, 11:16
Jedyny mac wart grzechu, to Mac Pro: http://www.apple.com/pl/mac-pro/ w dobrej konfiguracji, ale to koszt ok. 20k.
Jeżeli kogoś stać, to nie warto się zastanawiać, ale w innym wypadku markowe serwery PC w żadnym razie nie ustępują macom.
UFI, twoje argumenty czyta się jakby pisała to osoba, która nie bardzo ogarnia cały sprzęt, windows itd, a ci co mają PC WIN to jakaś grupa majsterkowiczów co uwielbiają dłubać w rejestrach i w sprzęcie, za to PC OSX jest lekarstwem na wszelkie problemy jakie ludzkość miała z komputerami.
Całość sprowadza się tylko i wyłącznie do systemu operacyjnego, a nie magicznego słowa apple.
Co więcej, przy podobnych kwotach odpowiednik od apple jest bieda kompem, odstającym mocno do aktualnych na rynku komputerów w podobnej cenie.
Komputery od apple mają te same podzespoły, nie ma już teraz od dawna jakiś dziwnych marek, które klepały w obozach pracy swoje konstrukcje.
Apple wycofało się z wielu swoich rozwiązań albo stały się one standardem, efekt jest taki że apple usilnie chce wmówić ludziom że ich PC to elitarny sprzęt nadal z zamknięta architekturą, a przecież ograniczenia wprowadza wyłącznie ich system operacyjny, a nie sam sprzęt.
Jak wygląda moja praca na PC WIN10 od roku po zmianie kompa, naciskam przycisk na obudowie, po 7 sekundach wpisuje pin, po kolejnych 3 sekundach klikam w wybrany program i pracuję, w drugim pomieszczeniu laptop, synchronizacja ustawień wszystkiego w obu urządzeniach.
Kompa sam składałem bo to dla mnie zabawa, najnowszy system postawiłem w dniu premiery i tak jak vista, win7, win8 nigdy nie będzie przeinstalowywany, a że nie będzie następcy win10 tylko updaty to pewnie nowy system posiedzi kilka lat spokojnie.
Jeśli masz to samo w apple z taką samą wydajnością i komfortem w takiej samej cenie to super.
- - - - kolejny post - - - - - -
Jeszcze tylko zapytam jak to jest z tymi hackintosh, bo to mogło być właśnie to co potrzebuje i wyszło by najtaniej .
Czy jest sens takiego rozwiązania i jak ze stabilnością ?
Takie urządzenia można kupić i to w kilku sklepach co o tym myślicie ?
http://macstorm.pl/wordpress/
http://www.ihackintosh.pl/
http://www.applefix.pl/hackintosh-2/
Osobiście uważam że to przerost formy nad treścią, mniej kłopotu i mniej problemu będzie z komputerem PC + WIN10, jeśli musi być OSX to kupujesz od apple to co uważasz za odpowiednie.
Apple usilnie robi problemy i chce utrzymać zamknięty swój system i może powodować w przyszłości przy update zamierzone problemy żeby "ukarać" użytkowników wyłamujących się z tego.
Musisz sobie zadać konkretne pytanie czy stawiasz na to że chcesz za wydane pieniądze uzyskać jak największy komfort i wydajność czy jednak stawiasz na magie apple.
Kupowanie komputera innego niż mac z zinstalowanym ios ma sens jedynie wtedy gdy potrzebujesz jakiś konkretny software produkowany tylko w wersji dla os-x. W każdym innym przypadku - sens jest niewielki.
Pisząc że nie lubisz kafli z windows zakładasz (bo tego jeszcze nie wiesz), że lubisz rozwiązania z maca. Zainstaluj sobie ubuntu i będziesz miał to samo.
Konkluzja: chcesz kupić maca - kup. Na pewno nie będzie gorszy od PC. Jedyna strata, to trochę wyższy koszt. Ale jeśli ma to mieć dobry wpływ na twoje samopoczucie - to brać, i tyle.
Nie bez powodu jeździ po drogach tyle mercedesów, choć renault wcale nie gorszy ;-)
pozdr
Moim zdaniem system Windowsa 10 może i jest mniej awaryjny od poprzedników , dodali kilka dodatkowych funkcji ale kafle do niczego się nie przydają w PC wiec prawie wszystkie pousuwałem. Nie podobają mi się ciągle uaktualnienia i to wtedy jak coś robię , tym bardziej jak komputer mam słaby.Moim zdaniem system zwalnia po roku użytkowania po wgraniu nowego systemu i sporo takich informacji można przeczytać od innych użytkowników tego systemu .
Na komputerach znam się niewiele i to co robię to tylko oczyszczanie dysku , defragmentacja , czyszczenie ccleanerem i ostatnio mam zainstalowany Advanced SystemCare Pro i Driver Booster do wyszywania i aktualizacji sterowników. Z przyzwyczajenia używam coraz cięższej wyszukiwarki Firefoxa z dodatkami uBlock , Eliminator slajdów i Flash Stopper i to praktycznie mi wystarcza.
Z programów : Nic Collection , Lightroom , Skype, VLC , wiec niewiele , gry odpadają najwięcej zasobów pożera Nic Collection z Lightroomem
Appla nie znam i jedynie co w sklepie jak wcześniej wspomniałem miałem przez chwile możliwość sprawdzenia jak działa.
Obsługa ,system i solidność wykonania to co mogłem sprawdzić jak również w internecie przemawiają bardziej na podstawie tego co widziałem za Apple natomiast cała reszta do Windowsa .
Zastanawia mnie dlaczego w tak małym pudełku jak w Mac mini można było upchać cały system i komputer nie przegrzewał się według opinii osób użytkujących ,natomiast dalej mamy wielkie pudła PC z wiatrakami , chłodzeniem i wielkim pudłem na Windowsie , jakoś nie widziałem za bardzo narzekań na awarie w Mini mac z powodu na odchudzenia i przegrzewania się urządzenia , czyli można .
Próbowałem znaleźć nowego Mini maka z 2012 i niestety ale są już tylko używane i takie mnie nie interesują.
Dlatego pytałem jak taki Hackintosh działa i jakie są z nim problemy.
Pozdrawiam
mac mini ma podzespoły do laptopa - procek, zintegrowaną graficzną itp dlatego upchnęli go do takiej małej puszki. Mi to odpowiada bo nie lubię jak komputer zajmuje pół biurka albo kurzy się pod stołem.
Za te same pieniadze dostaniesz pcta o lepszych parametrach niż mac ale same parametry to jedno a to jak to wszystko razem chodzi to drugie - dlatego wysłałem ci linka żebyś sam ocenił czy za pieniądze które wydasz to jest to czego oczekujesz czy nie
Co do systemu to ja wolę os x, inni windows - musisz sam podjąć decyzję co ci się bardziej podoba.
hackintosh to jakiś dziwoląg bez wsparcia żadnego wg mnie dla koneserów i ludzi którzy lubią rozwiązywać problemy i się tym interesują
Nikt za ciebie wyboru nie podejmie a opinii tyle co użytkowników.
UFI, twoje argumenty czyta się jakby pisała to osoba, która nie bardzo ogarnia cały sprzęt, windows itd, a ci co mają PC WIN to jakaś grupa majsterkowiczów co uwielbiają dłubać w rejestrach i w sprzęcie, za to PC OSX jest lekarstwem na wszelkie problemy jakie ludzkość miała z komputerami.
Całość sprowadza się tylko i wyłącznie do systemu operacyjnego, a nie magicznego słowa apple.
Co więcej, przy podobnych kwotach odpowiednik od apple jest bieda kompem, odstającym mocno do aktualnych na rynku komputerów w podobnej cenie.
Komputery od apple mają te same podzespoły, nie ma już teraz od dawna jakiś dziwnych marek, które klepały w obozach pracy swoje konstrukcje.
Apple wycofało się z wielu swoich rozwiązań albo stały się one standardem, efekt jest taki że apple usilnie chce wmówić ludziom że ich PC to elitarny sprzęt nadal z zamknięta architekturą, a przecież ograniczenia wprowadza wyłącznie ich system operacyjny, a nie sam sprzęt.
Jak wygląda moja praca na PC WIN10 od roku po zmianie kompa, naciskam przycisk na obudowie, po 7 sekundach wpisuje pin, po kolejnych 3 sekundach klikam w wybrany program i pracuję, w drugim pomieszczeniu laptop, synchronizacja ustawień wszystkiego w obu urządzeniach.
Kompa sam składałem bo to dla mnie zabawa, najnowszy system postawiłem w dniu premiery i tak jak vista, win7, win8 nigdy nie będzie przeinstalowywany, a że nie będzie następcy win10 tylko updaty to pewnie nowy system posiedzi kilka lat spokojnie.
Jeśli masz to samo w apple z taką samą wydajnością i komfortem w takiej samej cenie to super.
- - - - kolejny post - - - - - -
Osobiście uważam że to przerost formy nad treścią, mniej kłopotu i mniej problemu będzie z komputerem PC + WIN10, jeśli musi być OSX to kupujesz od apple to co uważasz za odpowiednie.
Apple usilnie robi problemy i chce utrzymać zamknięty swój system i może powodować w przyszłości przy update zamierzone problemy żeby "ukarać" użytkowników wyłamujących się z tego.
Musisz sobie zadać konkretne pytanie czy stawiasz na to że chcesz za wydane pieniądze uzyskać jak największy komfort i wydajność czy jednak stawiasz na magie apple.
Szczerze mówiąc te sklepy jakoś dziwnie wyglądają na temat jednego z nich czytałem niezbyt pochlebne recenzje .
Stawiam oczywiście na cenę do jakości , bo komfort to raczej odpada jeśli decydować się będę na PC, trochę przeraza mnie "duży kloc" plus dodatkowy monitor , laptopy raczej odpadają bo najlepszą wydajność będę miał z PC .
Czy można zastosować jakąś mniejszą obudowę do PC na Win 10 która nie będzie powodowała problemów z późniejszym działaniem ? Ewentualnie jaka ?
Na plus komputera stacjonarnego można doliczyć również późniejszy okres pogwarancyjny i rozbudowę , niestety w Macu muszę od samego początku zapłacić bardzo dużo, jedynym dobrym rozwiązaniem byłby zakup nieużywanego Maca mini z 2012 i rozbudowa , ale takich modeli już nie ma.
Szczerze mówiąc te sklepy jakoś dziwnie wyglądają na temat jednego z nich czytałem niezbyt pochlebne recenzje .
Stawiam oczywiście na cenę do jakości , bo komfort to raczej odpada jeśli decydować się będę na PC, trochę przeraza mnie "duży kloc" plus dodatkowy monitor , laptopy raczej odpadają bo najlepszą wydajność będę miał z PC .
Czy można zastosować jakąś mniejszą obudowę do PC na Win 10 która nie będzie powodowała problemów z późniejszym działaniem ? Ewentualnie jaka ?
Na plus komputera stacjonarnego można doliczyć również późniejszy okres pogwarancyjny i rozbudowę , niestety w Macu muszę od samego początku zapłacić bardzo dużo, jedynym dobrym rozwiązaniem byłby zakup nieużywanego Maca mini z 2012 i rozbudowa , ale takich modeli już nie ma.
jak chcesz kombinować z pctem o małych gabarytach to wpisz w gugle mini-komputery - jest taka polska firma co składa w małych obudowach pcty - ja to rozważałem jak podejmowałem decyzje o zakupie, nawet zamówiłem wycenę wybranej konfiguracji - wyszło mi że mac mini 4200 a taki porównywalny mini pc chyba 3000
mac mini ma podzespoły do laptopa - procek, zintegrowaną graficzną itp dlatego upchnęli go do takiej małej puszki. Mi to odpowiada bo nie lubię jak komputer zajmuje pół biurka albo kurzy się pod stołem.
Za te same pieniadze dostaniesz pcta o lepszych parametrach niż mac ale same parametry to jedno a to jak to wszystko razem chodzi to drugie - dlatego wysłałem ci linka żebyś sam ocenił czy za pieniądze które wydasz to jest to czego oczekujesz czy nie
Co do systemu to ja wolę os x, inni windows - musisz sam podjąć decyzję co ci się bardziej podoba.
hackintosh to jakiś dziwoląg bez wsparcia żadnego wg mnie dla koneserów i ludzi którzy lubią rozwiązywać problemy i się tym interesują
Nikt za ciebie wyboru nie podejmie a opinii tyle co użytkowników.
Dzięki , w dobrej sytuacji były te osoby które dokonały zakupu Maca mini przed 2014 teraz to odchudzone urządzenie i rozbudowa sporo już kosztuje , każdy model Appla moim zdaniem bez drogiej rozbudowy jest bardzo słaby jak na dzisiejsze czasy porównując cenę do zastosowanych komponentów , owszem słyszałem jak niektóre osoby twierdza że sprzęt Appla mimo tego ze na gorszych podzespołach działa ponoć lepiej . Będę musiał przejść się jeszcze do sklepu ale chwila używania w sklepie niewiele mi odpowie , dlatego po przeczytaniu opinii kolegi @ UFI
nabrałem pewnych podejrzeń że z nowym modelem nie będzie wcale tak dobrze.
Pozdrawiam
- - - - kolejny post - - - - - -
OK , dzięki :)
Dzięki , w dobrej sytuacji były te osoby które dokonały zakupu Maca mini przed 2014 teraz to odchudzone urządzenie i rozbudowa sporo już kosztuje , każdy model Appla moim zdaniem bez drogiej rozbudowy jest bardzo słaby jak na dzisiejsze czasy porównując cenę do zastosowanych komponentów , owszem słyszałem jak niektóre osoby twierdza że sprzęt Appla mimo tego ze na gorszych podzespołach działa ponoć lepiej . Będę musiał przejść się jeszcze do sklepu ale chwila używania w sklepie niewiele mi odpowie , dlatego po przeczytaniu opinii kolegi @ UFI
nabrałem pewnych podejrzeń że z nowym modelem nie będzie wcale tak dobrze.
Pozdrawiam
- - - - kolejny post - - - - - -
OK , dzięki :)
ja też porównywałem nowe mini ze starymi, ja mam quadcore - wychodzi 8 wątków, te nowe będą miały cztery wątki na procku, przy developowaniu w lightroomie nie będzie to miało znaczenia bo jak widziałeś na filmie maks co zeżarł to trzy wątki. ale jak jednocześnie będziesz streamował film, puścisz muzę i jeszcze coś tam to może coś tam lagować ale ja bym nie dramatyzował.
jedyna różnica to przy eksporcie zdjęć - lightroom bierze wszystko co ma - więc na pewno będzie wolniej eksportować
To co dla mnie teraz jest najgorsze w mini to przegięcie cenowe - rzeczywiście przy tych parametrach powinno to być tańsze o conajmniej 30%.
To ja się zaczynam zastanawiać, kiedy ostatnio miałeś doświadczenia z Windowsami jak na OSX pracujesz od trzech lat? Wcześniej zrozumiałem, jak widać źle, że pracujesz na macu od stosunkowo niedawna.
No teraz mnie olśniło. Ty po prostu nie znasz ludzi, którym produkty Apple przypadły do gustu ani takich, którzy potrafiliby sobie poradzić z przesiadką na OS inny niż 64-bitowy patch nałożony na 32-bitowy system oparty o 16-bitowy kod stworzony dla 8-bitowych procesorów
Znasz jedynie "windziarzy", gadżeciarzy i laseczki, które mają komputer bo jest ładny . Ubogo coś ale Świat na nich na szczęście się nie kończy. Jestem pewien, że poznasz kiedyś ludzi dla których święty spokój (uzyskiwany na przykład przez stabilność) jest ważniejszy niż liczenie teraflopów na swoich domowych sprzętach. Może nawet kiedyś sam doświadczysz takiego stanu z jakimś nowoczesnym systemem - kto wie. Bądź dzielny!
Widzisz, teraz Ty jesteś uszczypliwy, starając się pojechać po ludziach jakich znam i w kręgu jakich się obracam. Tak się składa, że wiele osób które znam, korzystających ze sprzętu PC pod kontrolą systemów od MS to ludzie bardzo ceniący sobie święty spokój i stabilność.
Wszystkim co piszesz, implikujesz, że:
1. Windows to archaiczny system napisany jako "64-bitowy patch nałożony na 32-bitowy system oparty o 16-bitowy kod stworzony dla 8-bitowych procesorów"
2. Windows nie jest stabilny i jest odwrotnością świętego spokoju
3. Wszyscy użytkownicy Windowsa to ludzie "Grzebiący" w swoim systemie jak właściciele Alfa Romeo pod maską co 5 minut.
4. Mac jest wolny od wszystkich powyższych i wszystkich w ogóle wad.
No przykro mi, ale ja się z tym zgodzić nie mogę. i traktuję to jako hype. A może chodzi o włączenie się dysonansu poznawczego i zakłamywanie świata, żeby sobie z nim poradzić?
ja też porównywałem nowe mini ze starymi, ja mam quadcore - wychodzi 8 wątków, te nowe będą miały cztery wątki na procku, przy developowaniu w lightroomie nie będzie to miało znaczenia bo jak widziałeś na filmie maks co zeżarł to trzy wątki.
Ale wiesz jak działa HT ? Bo mam wrazenie, że nie. Może i widać 4 wątki w systemie, ale tak na prawdę, są to dwa rdzenie, ze zduplikowanymi niektórymi elementami abyumozliwić lepsze wykorzystanie zasobów rdzenia. Nie zmienia to jednak faktu, że takie elementu jak FPU są pojedyncze i nadal jest to 2 rdzeniowy procek. 2 rdzeniowy CPU będzie wolniejszy od 4 rdzeniowego w LR.
Nie podobają mi się ciągle uaktualnienia i to wtedy jak coś robię , tym bardziej jak komputer mam słaby.
Akurat to jest kwestia Twojej nieświadomości. Każdy soft ma błędy które trzeba naprawiać, właśnie przez aktualizacje. Im czas od odkrycia błędu do wydania aktualizacji jest krótszy, tym lepiej. W tej kwestii Microsoft poszedł bardzo mocno do przodu w stosunku do tego co było jeszcze kilka lat temu.
Moim zdaniem system zwalnia po roku użytkowania po wgraniu nowego systemu i sporo takich informacji można przeczytać od innych użytkowników tego systemu .
Większość systemów w jakiś sposób "zwalnia".
Mam Windowsy 8.1 i 10 wgrane odpowiednio ponad rok temu i ok rok temu. Nie widzę na nich jakiegoś zauważalnego narastającego spowolnienia. Nie są takie szybkie jak czysto zainstalowany system, ale to ze względu na zainstalowane aplikacje i działające w tle procesy, co jest zupełnie niezależne od platformy. Na Linuxie, FreeBSD, OSX będziesz miał tak samo.
Ale wiesz jak działa HT ? Bo mam wrazenie, że nie. Może i widać 4 wątki w systemie, ale tak na prawdę, są to dwa rdzenie, ze zduplikowanymi niektórymi elementami abyumozliwić lepsze wykorzystanie zasobów rdzenia. Nie zmienia to jednak faktu, że takie elementu jak FPU są pojedyncze i nadal jest to 2 rdzeniowy procek. 2 rdzeniowy CPU będzie wolniejszy od 4 rdzeniowego w LR.
zgadza się ale tak jak pisałem lightroom u mnie nie wziął wiecej niż trzy wątki więc developing nie będzie wolniejszy niż u mnie, nowsze i5 są w benchmarkach chyba porównywalne do starszych i7 więc wg mnie spokojnie dualcore na nowszych i5 na developing w lightroomie starczy bez żadnych lagów
Jeżeli LR obciążył trzy wątki logiczne, to znaczy, że w tej sytuacji 4 rdzeniowy procesor byłby szybszy od 2 rdzeniowego z HT.
Weź też pod uwagę, że CPU w nowych mac mini to procesory dedykowane do rozwiązań mobilnych, 2 rdzeniowe, nastawione na oszczędzanie energii.
Widze, ze temat wciaz powraca :)
Uzywam appla od 1999 roku (zalapalem sie jeszcze na OS9), wiec nie wiem za bardzo jak to jest w swiecie windowsa i nie bede bronil jedego czy drugiego.
Nie rozumiem tylko tych przepychanek. Apple nie jest towarem reglamentowanym - nowy, czy uzywany jest w zasiegu kazdego.
Poza zwyklym uswiadomieniem komus, ze istnieje alternatywa dla Windowsa nie widze sensu w tej ewangelizacji. Nie lepiej kupic na probe jakiegos strucla i przekonac sie samemu? Gusta sa rozne.
Widzisz, nie każdy ma podejście takie jak Ty. Niektórzy muszą udowadniać, że mac z OSX to 8 cud świata i wpisywać się w marketing Apple i zakłamywać rzeczywistość. Nikt nikomu tutaj nie broni kupować sprzętu od Apple. Ale jak już gadamy o sprzęcie komputerowym i oprogramowaniu, to pewne tematy są mierzalne i możliwe do porównania. Na przykład wydajność sprzętu, czy też głośność ( tutaj dużo trudniej ), albo jego wymiary. Jak ktoś pisze niestworzone historie o jednym systemie, żeby promować drugi, to to się nazywa manipulacja.
Do osób które zainteresowane są teraz OSX - jeżeli mac mini za ok 8k PLN to dla was duży wydatek, to trzeba się zastanowić czy warto.
Żeby nie mieć wątpliwości jaki sprzęt się kupuje, sugeruję podeprzeć się testami. Dla przykładu link poniżej. Są to oczywiście wartości pomiarów, obarczone błędami, ale są jakimś punktem odniesienia.
https://browser.primatelabs.com/processor-benchmarks
64bit Multi Core:
i7-4578U - 6757
i7-6700k - 19257
64bit Single Core:
i7-4578U - 3432
i7-6700K - 4948
Z tego co rozumiem, są to pomiary bez działającego turbo boost.
Czemu porównuję do i7-6700K, będącym CPU zupełnie innej klasy ( desktop )? Bo taki CPU można mieć w złożonym w sklepie komputerze stacjonarnym w tej cenie co mini mac z i7.
Akurat to jest kwestia Twojej nieświadomości. Każdy soft ma błędy które trzeba naprawiać, właśnie przez aktualizacje. Im czas od odkrycia błędu do wydania aktualizacji jest krótszy, tym lepiej. W tej kwestii Microsoft poszedł bardzo mocno do przodu w stosunku do tego co było jeszcze kilka lat temu.
Większość systemów w jakiś sposób "zwalnia".
Mam Windowsy 8.1 i 10 wgrane odpowiednio ponad rok temu i ok rok temu. Nie widzę na nich jakiegoś zauważalnego narastającego spowolnienia. Nie są takie szybkie jak czysto zainstalowany system, ale to ze względu na zainstalowane aplikacje i działające w tle procesy, co jest zupełnie niezależne od platformy. Na Linuxie, FreeBSD, OSX będziesz miał tak samo.
Nieświadomości powiadasz , być może , pisałem że niewiele znam się na komputerach , aktualizacje pobieram systematycznie i przed obrabianiem zdjęć czy rozmową na Skypie zawsze sprawdzam czy nie ma nowych aktualizacji które mogę pobrać wcześniej .Niestety po odpaleniu Lightrooma zaczyna mielić komputer co nie jest częste i pobiera akurat wtedy jakieś informacje , wiozłem się na sposób i odłączałem internet i również czasem zdarzało mu się mielić nie wiadomo co , sprawdziłem defragmentacje czy przypadkiem w tym czasie nie ma zaplanowanego skanowania i jednak nie .
Opisałem wyżej jak dbam o system na amatorskim poziomie oczywiście i wychodzę z założenia ze jak się nie znam to nie "grzebie "
Za wszelkie sugestie i porady będę wdzięczny :)
Co do zwalniania komputera może u mnie jest to bardziej widoczne ze względu na stary system ,celowo tez aktualizowałem Windowsa 8.1 do Win 10 by później wgrać nowy system na nowym komputerze i nie dopłacać.
Programy których używam napisałem w poprzednich postach , wiec wydaje mi się że dużo nie potrzebuje.
- - - - kolejny post - - - - - -
Widze, ze temat wciaz powraca :)
. Nie lepiej kupic na probe jakiegos strucla i przekonac sie samemu? Gusta sa rozne.
Na probe ? wydaje mi sie ten pomysł niezbyt dobry , sprzęt Appla używany też troszkę kosztuje , wiec po co wyrzucać pieniądze w błoto ? staroć to co najwyżej do internetu będzie się nadawał i nic więcej , wiec wole dozbierać i kupić coś dobrego, bo grata jeszcze mam na PC z którego pisze i do internetu wystarcza spokojnie :)
Szczerze mówiąc te sklepy jakoś dziwnie wyglądają na temat jednego z nich czytałem niezbyt pochlebne recenzje .
Stawiam oczywiście na cenę do jakości , bo komfort to raczej odpada jeśli decydować się będę na PC, trochę przeraza mnie "duży kloc" plus dodatkowy monitor , laptopy raczej odpadają bo najlepszą wydajność będę miał z PC .
Czy można zastosować jakąś mniejszą obudowę do PC na Win 10 która nie będzie powodowała problemów z późniejszym działaniem ? Ewentualnie jaka ?
Na plus komputera stacjonarnego można doliczyć również późniejszy okres pogwarancyjny i rozbudowę , niestety w Macu muszę od samego początku zapłacić bardzo dużo, jedynym dobrym rozwiązaniem byłby zakup nieużywanego Maca mini z 2012 i rozbudowa , ale takich modeli już nie ma.
Na początek znalazłbym sobie firmę, która jest dobrze oceniana na rynku i składa/testuje komputery.
Potem wydrukujesz sobie listę podzespołów jaką chcesz posiadać i im dostarczysz.
Monitor kup tam gdzie zagwarantują ci kalibracje.
Obudowy mogą być małe, wybierzesz w takim sklepie według gustu i zgodności z podzespołami jakie chcesz tam mieć.
Unikaj małych sklepików dziupli, jakiś marketowców itp jestes z Krakowa to polecam Bit computer, tylko też nie na zasadzie "potrzebuje kupić komputer co Pan poleca?" :)
Komputer ma mieć postawiony system i ma być przetestowany, to warunki zakupu podstawowe.
Na probe ? wydaje mi sie ten pomysł niezbyt dobry , sprzęt Appla używany też troszkę kosztuje , wiec po co wyrzucać pieniądze w błoto ? staroć to co najwyżej do internetu będzie się nadawał i nic więcej , wiec wole dozbierać i kupić coś dobrego, bo grata jeszcze mam na PC z którego pisze i do internetu wystarcza spokojnie :)
Czemu wyrzucac pieniadze? Uzywany nie traci tak bardzo na wartosci jak nowy. Za miesiac mozna sprzedac za tyle samo, albo przy posiadaniu umiejetnosci handlowych, byc moze nawet zarobic.
Zawsze uwazalem, ze wlasne doswiadczenia sa wiecej warte niz czytanie elementarzy :)
Na początek znalazłbym sobie firmę, która jest dobrze oceniana na rynku i składa/testuje komputery.
Potem wydrukujesz sobie listę podzespołów jaką chcesz posiadać i im dostarczysz.
Monitor kup tam gdzie zagwarantują ci kalibracje.
Obudowy mogą być małe, wybierzesz w takim sklepie według gustu i zgodności z podzespołami jakie chcesz tam mieć.
Unikaj małych sklepików dziupli, jakiś marketowców itp jestes z Krakowa to polecam Bit computer, tylko też nie na zasadzie "potrzebuje kupić komputer co Pan poleca?" :)
Komputer ma mieć postawiony system i ma być przetestowany, to warunki zakupu podstawowe.
Zastanawiam się jak to jest z tymi testami , można wybrać najlepszy w ofercie procesor , pamięć , dysk , płytę główna ale jak to wszystko złożyć by się nie "gryzło " ?
W sklepie dostałem takie oferty
Jest dobry procesor , są dwa dyski, dobra pamięć co można jeszcze zmienić , dodać , czy to dobra oferta czy pod kątem wydajności i zdjęć można lub trzeba coś zmienić ?
Oraz czy zmieści się to w mniejszą obudowę komputera ?
Procesor Intel Core i7-6700K, 4.0GHz, 8MB
Płyta główna Asus H110M-A, H110, DDR4-2133, SATA
Pamięć Kingston 16GB (2x8GB) DDR4 2133MHz
Dysk Toshiba 3.5'', 1TB, SATA/600, 7200RPM, 32MB cache
Dysk SSD Patriot Blast 240GB SATA3
Bez karty graficznej
Zasilacz Chieftec iArena Series AC 230V 500W Bulk
Druga oferta to :
Procesor Intel Core i7-5820K, 3.3GHz, 15MB
Płyta główna Gigabyte X99, QuadDDR4-2133, SATA Express, SATA3, RAID, ATX
Pamięć Kingston HyperX FURY 8GB (2x4GB) DDR4 2133MHz CL14
Dysk SSD Patriot Blaze 240GB SATA3 (6 Gb/s),Speed 560/530MBs
Dysk Toshiba 3.5'', 1TB, SATA/600, 7200RPM, 32MB
Zasilacz Chieftec iArena Series AC 230V 500W Bulk GPA-500S8
Windows 10 mam wiec nie będzie potrzeby zakupu.
Dobrze trafiłeś , bo niedługo będę przeprowadzał się na stałe do Krakowa i właśnie tam dokonam prawdopodobnie zakupu , dzięki za informacje :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Czemu wyrzucac pieniadze? Uzywany nie traci tak bardzo na wartosci jak nowy. Za miesiac mozna sprzedac za tyle samo, albo przy posiadaniu umiejetnosci handlowych, byc moze nawet zarobic.
Zawsze uwazalem, ze wlasne doswiadczenia sa wiecej warte niz czytanie elementarzy :)
Nie mam na tyle czasu aby bawić się w kupowanie i sprzedawanie jeśli już to wolał bym kupić aparat fotograficzny jako drugi , mały i poręczny , sytuacja w tej chwili wydaje się bardziej po stronie PC z Windowsem 10 co na początku chciałem tego uniknąć , biorąc pod uwagę jakość do ceny i parametry to wydaje mi się że to najbardziej odpowiedni zestaw.
Śmiesznie się zrobiło w tym wątku. Nie ma co :D
Dorzucę do pieca i ja ;)
Załóżmy, że istnieje jakieś forum, a w nim wątek o kalkulatorach. Jeden z forumowiczów pyta:
- Słuchajcie, mam stary kalkulator, który dogorywa i dodatkowo mam wrażenie, że jak mu zapodam trudniejsze formuły, na przykład 2+2*2 to podaje zły wynik i liczy je wolniej niż nowoczesne sprzęty - chcę go zmienić na coś nowego, lepszego. Możecie coś polecić? Na oku mam kalkulatory firmy A ale są dość drogie, co o tym sądzicie, dobrze to będzie działało, nie będą się myliły?
Koledzy forumowicze odpisują zatem:
Są rozwiązania różne, nie tylko firmy A ale też inne.
Pojawia się kilku kolegów, którzy zajmują stanowisko dotyczące pytania i piszą: Tak, działają nieźle nie mylą się przy takich operacjach jakie będziesz liczył, z pewnością będziesz zadowolony, a przynajmniej wszystko na to wygląda bo sami korzystamy i wiemy, że to jest niezły wybór.
Nagle, zjawia się kalkulatorowy expert, który mówi: Ależ co za bzdury, jest cała masa kalkulatorów innych firm, które wcale się nie mylą, a nawet nie mylą się przy dużo trudniejszych obliczeniach i liczą je znacznie szybciej niż ich odpowiedniki z firmy A, a kosztują tyle samo. Dodatkowo mają możliwość wyliczania liczby pi do oszałamiającego miejsca po przecinku i jeszcze mają wbudowane wszystkie funkcje inżynierskie ale to od niedawna i nie wiadomo czy będą niezawodne bo są jeszcze niesprawdzone. Ale są, a firma A ich nie ma! W ogóle to ci co używają produktów firmy A to jacyś dziwni są bo za te same pieniądze mogliby mieć obliczoną liczbę pi, że mucha by nie siadła. Pewnie się nie znają, a ja się znam i ich też znam i to są gadżeciarze. Wybierz jak uważasz ale nie bierz nic z firmy A bo nie warto. Warto mieć kalkulator firmy innej niż A bo w tych samych pieniądzach będziesz miał pi o jakim kalkulatorom z firmy A się nie śniło.
Dla kolegi "experta" nie ma znaczenia, że w życiu nie będziesz liczył pi do więcej niż cztery miejsca po przecinku i że potrzebujesz kalkulatora, który się nie myli i szybko, bezbłędnie policzy ile to jest 2+2*2, a funkcji inżynierskich użyłeś kilkukrotnie i tylko na studiach. On wie(!), że można mieć kalkulator umiejący więcej i nikt go nie przekona, że kalkulatory liczące pi o wiele mniej miejsc po przecinku mogą być równie wartościowe, a nawet w niektórych sytuacjach lepsze.
W sumie - wszyscy mają rację. Wnioski jednak nasuwają się diametralnie różne. Jedni uznają, że dokonana ekspertyza experta jest wartościowa, a inni potraktują ją z przymrużeniem oka. Ergo - i tak trzeba będzie wybrać kalkulator, z tym, że nieco w temacie się rozjaśniło.
Widze, ze temat wciaz powraca :)
Uzywam appla od 1999 roku (zalapalem sie jeszcze na OS9), wiec nie wiem za bardzo jak to jest w swiecie windowsa i nie bede bronil jedego czy drugiego.
Nie rozumiem tylko tych przepychanek. Apple nie jest towarem reglamentowanym - nowy, czy uzywany jest w zasiegu kazdego.
Poza zwyklym uswiadomieniem komus, ze istnieje alternatywa dla Windowsa nie widze sensu w tej ewangelizacji. Nie lepiej kupic na probe jakiegos strucla i przekonac sie samemu? Gusta sa rozne.
Widzisz, nie każdy ma podejście takie jak Ty. Niektórzy muszą udowadniać, że PC z Windowsem to ósmy cud świata, wpisywać się w marketing Microsoftu i zakłamywać rzeczywistość. Nikt nikomu tutaj nie broni kupować sprzętu klasy PC z softem M$. Ale jak już gadamy o sprzęcie komputerowym i oprogramowaniu, to pewne tematy są mierzalne i możliwe do porównania. Na przykład wydajność sprzętu, czy też głośność ( tutaj dużo trudniej ), albo jego wymiary. Jak ktoś pisze niestworzone historie o jednym systemie, żeby promować drugi, to to się nazywa manipulacja.
:))))))))))))))))))
@Tomek.B
Tak, tak - wiem. To tylko taki stary żart linuksiarzy o windziarzach, a takie 16-bitowe niuanse najczęściej nie są przez nich wychwytywane (niekiedy nawet nie są rozumiane). ;)
@Kurtz
Ostatnie doświadczenia z Windą miałem przedwczoraj, a kolejne będę miał jutro :P
Na codzień używam zarówno maka - mój ulubiony ale o tym już wiesz, linuxa, solarisa, freebsd i Win10. Ten ostatni to virtualka na mojej workstacji w robocie i na starym lapku żony, którego używam do zdjęć jak gdzieś wyjeżdżam i muszę obrobić zdjęcia... Wszystkie oprócz solka na architekturze i386.
UFI, zaczynasz wymyślać jakieś argumenty, które nie mają przełożenia na to o czym jest dyskusja, usilnie próbujesz dyskusje skierować na tory przepychanki co lepsze i udowadniać że jednak apple to jest magia.
---------------------------
Tandori, to co masz podane to zbieranina, unikaj takich przypadkowych komputerów i ludzi co to próbują wciskać.
Masz tu ceny z x-kom czyli normalne, a sam zestaw optymalny:
procesor - Intel i7-6700 3.40GHz 8MB BOX 1 435,00 zł
pamięci - HyperX 16GB 2400MHz Fury Black CL15 (2x8192) 279,00 zł
płyta - MSI B150M PRO-VD (B150 PCI-E DDR4) 286,00 zł
dysk ssd - Toshiba 240GB 2,5'' SATA SSD Q300 7mm 289,00 zł
dysk hdd - Toshiba 1TB 7200obr. 32MB 209,00 zł
chłodzenie - SilentiumPC Fortis 3 HE1425 139,00 zł
obudowa - SilentiumPC Regnum RG3 Pure Black 159,00 zł
zasilacz - SilentiumPC Vero L1 500W v2 175,00 zł
razem: 2 971,00 zł
Oczywiście kwestia obudowy jeśli ma być mniejsza to sobie wybierzesz w sklepie.
Cała konfiguracja to nie jest przypadkowa zbieranina tylko solidne podzespoły i każdy sklep powinien mieć dostęp do tego bez problemu.
To co masz podane to zbieranina, unikaj takich przypadkowych komputerów.
Masz tu ceny z x-kom czyli normalne, a sam zestaw optymalny:
procesor - Intel i7-6700 3.40GHz 8MB BOX 1 435,00 zł
pamięci - HyperX 16GB 2400MHz Fury Black CL15 (2x8192) 279,00 zł
płyta - MSI B150M PRO-VD (B150 PCI-E DDR4) 286,00 zł
dysk ssd - Toshiba 240GB 2,5'' SATA SSD Q300 7mm 289,00 zł
dysk hdd - Toshiba 1TB 7200obr. 32MB 209,00 zł
chłodzenie - SilentiumPC Fortis 3 HE1425 139,00 zł
obudowa - SilentiumPC Regnum RG3 Pure Black 159,00 zł
zasilacz - SilentiumPC Vero L1 500W v2 175,00 zł
razem: 2 971,00 zł
+ WIN10 HOME USB BOX 480zł
Oczywiście kwestia obudowy jeśli ma być mniejsza to sobie wybierzesz w sklepie.
Cała konfiguracja to nie jest przypadkowa zbieranina tylko solidne podzespoły i każdy sklep powinien mieć dostęp do tego bez problemu.
Dziękuje za odpowiedz , zaraz przejrzę dokładnie Twoją propozycje :)
Jeszcze pytanie :)
Który sklep polecasz ?
Sklep Bit Computer ul. Św. Krzyża czy Conrada 37 ?
UFI, zaczynasz wymyślać jakieś argumenty, które nie mają przełożenia na to o czym jest dyskusja, usilnie próbujesz dyskusje skierować na tory przepychanki co lepsze i udowadniać że jednak apple to jest magia.
Nic nie wymyślam - tym razem posłużyłem się Twoimi :D Jak widać nie przypadły do gustu nawet Tobie... Ale lecimy dalej:
Tandori, to co masz podane to zbieranina, unikaj takich przypadkowych komputerów i ludzi co to próbują wciskać.
Znalazłem na jednym z największych polskich portali aukcyjnych krakowską ofertę na mac-mini w niemal identycznej specyfikacji jak moja (podawałem ją wcześniej - i7, 16GB RAM, etc.). Pozostaje dołożyć tylko dodatkowy HDD (do zainstalowanego już SSD 250GB). Na maku łatwo zrobisz sobie hybrydę, która umożliwi ci wykorzystanie właściwości SSD przy korzystaniu ze zwykłego dysku talerzowego.
Cena maka 3.299,- PLN
Nic nie wymyślam - tym razem posłużyłem się Twoimi :D Jak widać nie przypadły do gustu nawet Tobie... Ale lecimy dalej:
Tandori, to co masz podane to zbieranina, unikaj takich przypadkowych komputerów i ludzi co to próbują wciskać.
Znalazłem na jednym z największych polskich portali aukcyjnych krakowską ofertę na mac-mini w niemal identycznej specyfikacji jak moja (podawałem ją wcześniej - i7, 16GB RAM, etc.). Pozostaje dołożyć tylko dodatkowy HDD (do zainstalowanego już SSD 250GB). Na maku łatwo zrobisz sobie hybrydę, która umożliwi ci wykorzystanie właściwości SSD przy korzystaniu ze zwykłego dysku talerzowego.
Cena maka 3.299,- PLN
Widziałem tą ofertę kilka dni temu , mimo że sprzedawca jest dobrze oceniany to jednak takie urządzenie swoje lata już ma i nie wiadomo co może ulec awarii i czy urządzenie nie posiada jakiejś ukrytej wady, moim zdaniem w tej kwocie i za taki komputer z końca 2012 może być ryzykowny zakup i pewności nikt mi nie da jak i gwarancji . Wyszczerbienie o którym sprzedawca wspomina możne być spowodowane upadkiem urządzenia i problemy mogą pojawić się wcześniej lub później .W przypadku awarii naprawa podejrzewam mogłaby być nie opłacalna takiego urządzenia i pieniądze zmarnowane .W PC na Windowsie serwis i części są stosunkowo tanie , jak i sporo osób zna się na rzeczy ,w Macu nikt mi nie pomoże.
Jeszcze chciałem zapytać to co nazywasz zbieraniną jak pamiętam mój stary komputer również z takiej zbieraniny był montowany w sklepie komputerowym i przykładową ofertę dostałem z takiego samego źródła , sklep ma dobrą opinie .Stary komputer dobierał serwisant , komputer mimo swoich lat działa dalej tylko wolniej , wiec zastanawiam się dlaczego i co w podanym przykładzie jest złe lub niewłaściwie dobrane .Jeśli możesz napisz jak Ty widzisz swoja konfiguracje która o wiele lepiej zadziała .
To i ja o coś zapytam. Czy jeśli kupię maca mini w sklepie internetowym to mogę go przez 15 dni przetestować i potem odstąpić od umowy kupna i zwrócić sprzedawcy ? Jak wygląda sprawa przywracania ustawień fabrycznych w macu mini ? Jest podobnie jak w laptopach z Windowsem preinstalowanym ?
A jaką ten mac mini ma gwarancję ?
Nic nie wymyślam - tym razem posłużyłem się Twoimi
Wymyślasz i uprawiasz demagogię starając się zrobić z tego jak największą przepychankę.
@tandori
Po pierwsze, składając komputer trzeba wybrać sensowną płytę główną.
Ten zestaw "optymalny" jest moim zdaniem kiepski, co odzwierciedla jego cena.
Do wymiany wszystko oprócz procesora.
RAM - za wolny
Płyta główna - niska półka
Chłodzenie - kiepski stosunek jakości do ceny
Zasilacz - ja bym nie miał zaufania
Dyski - już lepiej cruciala i WD Black.
Na maku łatwo zrobisz sobie hybrydę, która umożliwi ci wykorzystanie właściwości SSD przy korzystaniu ze zwykłego dysku talerzowego.
Kiepsko się sprawdza takie rozwiązanie w desktopach.
Jeszcze chciałem zapytać to co nazywasz zbieraniną jak pamiętam mój stary komputer również z takiej zbieraniny był montowany w sklepie komputerowym i przykładową ofertę dostałem z takiego samego źródła , sklep ma dobrą opinie .Stary komputer dobierał serwisant , komputer mimo swoich lat działa dalej tylko wolniej , wiec zastanawiam się dlaczego i co w podanym przykładzie jest złe lub niewłaściwie dobrane .Jeśli możesz napisz jak Ty widzisz swoja konfiguracje która o wiele lepiej zadziała .
Komputer nie powinien spowalniać po jakimś czasie i nie ma na to usprawiedliwienia.
W podanych przez ciebie konfiguracjach to źle dobrany procesor bo po co dopłacać do wersji do podkręcania czyli dla pasjonatów, płyta główna najtańsza z możliwych ograniczająca konfiguracje pod i7, pamięci źle dobrane do procesora, dysk twardy ssd najtańszy jaki jest i stosuje się je raczej na szybki magazyn, zasilacz kiepskiej jakości.
Ja podałem ci optymalną konfiguracje na dzień dzisiejszy i w pełnej dostępności podzespołów, czyli współczynnik wydajność/cena tu wychodzi świetnie.
Uzasadnię ci jeszcze wybór dysków, toshiba obecnie to czołowy producent używający najwydajniejszych kości pamięci, stawia na niezawodność i bezawaryjność, można tez śmiało używać samsunga, cruciala i plextora.
Dodatkowo wszystko masz pewnych i sprawdzonych firm, z których korzysta nawet apple przy składaniu swoich magicznych maków :)
david555
03-07-2016, 18:31
Kiedyś kilka razy przeganiano mnie z japcokowego wątku, to tu sprzedam swoje trzy grosze.
Co dosyć znamienne, ludzie, nawet mi znajomi, których wcześniej miałem za rozsądnych, po wejściu świat japcokowego hardware, ów rozsądek tracili w tri miga.
Powiedzcie zatem, co jest nie tak z tym sprzętem, że po jego zakupie, użytkownicy przypominają raczej wyznawców sekty wtajemniczonych, wszystkich innych traktując z wyższością, czy niemal z pogardą ?
Macki, to takie same, a często gorsze komputery, bo apple np. nie przewiduje wymiany w nim istotnych komponentów, a czasem wręcz to skutecznie uniemożliwia.
Jedyny plus na korzyść japcokowych komputerów, to oduniksowy, stabilny system, którego konfigurowalność również nie jest przez apple przewidywana, pod groźbą utraty gwarancji.
Nikt, kto zażył swobody pecetowego świata, nie da się bezboleśnie wtłoczyć w applowskie kajdany.
...bo apple np. nie przewiduje wymiany w nim istotnych komponentów, a czasem wręcz to skutecznie uniemożliwia..
Czy w telefonie wymieniasz CPU, RAM lub SSD? Wydaje mi się że jak ktoś świadomie kupuje Mac'a to dobiera najbardziej optymalny dla swoich potrzeb setup,
a nie kupuje bieda konfiguracje i wymienia z czasem(przez kolejne lata) komponenty na inne - nie tędy droga kolego. Tyle w temacie ode mnie.
david555
03-07-2016, 18:42
Czy w telefonie wymieniasz CPU, RAM lub SSD? Wydaje mi się że jak ktoś świadomie kupuje Mac'a to dobiera najbardziej optymalny dla swoich potrzeb setup,
a nie kupuje bieda konfiguracje i wymienia z czasem(przez kolejne lata) komponenty na inne - nie tędy droga kolego. Tyle w temacie ode mnie.
No cóż, jeżeli chodzi o komputery, przywykłem do innych standardów, które to ja wyznaczam, a nie jakaś tam firma z ambicjonalnymi przerostami i mało demokratycznym regulaminem. :)
Temat rzeka, już ubiliśmy na ten temat morze piany z Kol. Tom01. :D
Czy w telefonie wymieniasz CPU, RAM lub SSD? Wydaje mi się że jak ktoś świadomie kupuje Mac'a to dobiera najbardziej optymalny dla swoich potrzeb setup,
a nie kupuje bieda konfiguracje i wymienia z czasem(przez kolejne lata) komponenty na inne - nie tędy droga kolego. Tyle w temacie ode mnie.
Jakby to było jakieś 10 lat temu napisałbym że nie bo i tak nowy system czy to appla czy ms wymuszał zmianę całego kompa praktycznie, obecnie nie widzę powodu by unikać dokładania pamięci czy dysków, cpu raczej nie ma sensu bo i7 obecne wystarczą do w/w pracy zapewne aż nie padnie cała reszta w kompie.
Obecnie kupujesz komputer na lata, na lata bezawaryjnego działania i ma działać bez przeinstalowywania, nie może spowalniać i zamulać po czasie, jeśli tak się dzieje to mamy awarię i tu nawet magiczny apple nic nie wskóra.
A jaką ten mac mini ma gwarancję ?
Wymyślasz i uprawiasz demagogię starając się zrobić z tego jak największą przepychankę.
@tandori
Po pierwsze, składając komputer trzeba wybrać sensowną płytę główną.
Ten zestaw "optymalny" jest moim zdaniem kiepski, co odzwierciedla jego cena.
Do wymiany wszystko oprócz procesora.
RAM - za wolny
Płyta główna - niska półka
Chłodzenie - kiepski stosunek jakości do ceny
Zasilacz - ja bym nie miał zaufania
Dyski - już lepiej cruciala i WD Black.
Kiepsko się sprawdza takie rozwiązanie w desktopach.
Właśnie po to założyłem ten watek by nie kupić kota w worku :) opinie są różne i możliwości także , skoro można zrobić coś lepiej lub gorzej dlatego pytam Was bo siedzicie w temacie i macie wiedze jakiej ja nie posiadam na temat komputerów , wydawało mi się ze sprzedawca dobrał dobrze zestaw który poprosiłem o wybranie do 4000zł i z nastawieniem ze komputer ma służyć do fotografii .
Jestem zdziwiony tym co napisałeś o pamięci czy rzeczywiście 16 GB to mało ?
Jeśli płyta jest zła to jaką mam wybrać ?
Podobnie z chłodzeniem .
W takim razie jak oceniasz zestaw który pomógł mi skonfigurować @
koesh ? czy to będzie odpowiednia konfiguracja ?
Dzięki za informacje , jak pisałem od początku niewiele się znam i dlatego Wszystkim dziękuje za pomoc i opinie jak i pomoc w konfiguracji
Widziałem tą ofertę kilka dni temu , mimo że sprzedawca jest dobrze oceniany to jednak takie urządzenie swoje lata już ma i nie wiadomo co może ulec awarii i czy urządzenie nie posiada jakiejś ukrytej wady, moim zdaniem w tej kwocie i za taki komputer z końca 2012 może być ryzykowny zakup i pewności nikt mi nie da jak i gwarancji . Wyszczerbienie o którym sprzedawca wspomina możne być spowodowane upadkiem urządzenia i problemy mogą pojawić się wcześniej lub później .W przypadku awarii naprawa podejrzewam mogłaby być nie opłacalna takiego urządzenia i pieniądze zmarnowane .W PC na Windowsie serwis i części są stosunkowo tanie , jak i sporo osób zna się na rzeczy ,w Macu nikt mi nie pomoże.
Jeszcze chciałem zapytać to co nazywasz zbieraniną jak pamiętam mój stary komputer również z takiej zbieraniny był montowany w sklepie komputerowym i przykładową ofertę dostałem z takiego samego źródła , sklep ma dobrą opinie .Stary komputer dobierał serwisant , komputer mimo swoich lat działa dalej tylko wolniej , wiec zastanawiam się dlaczego i co w podanym przykładzie jest złe lub niewłaściwie dobrane .Jeśli możesz napisz jak Ty widzisz swoja konfiguracje która o wiele lepiej zadziała .
Dobra, ja właściwie w temacie nie mam już nic do dodania. Swoją opinię przekazałem, pośmiałem się i nawet trochę poprzekomarzałem z kolegą, którego uwierają jego własne argumenty kiedy tylko zmienić im biegun i skierować przeciwko niemu. :D
Z moich doświadczeń i obserwacji skorzystasz albo i nie skorzystasz - to jest tylko i wyłącznie Twoja sprawa. Odnośnie oferty, którą widziałeś - oznaczenie "Late-2012" dotyczy serii/linii produktów, a nie ich datę produkcji. Ja na swojego miniaka kupiłem nóweczkę, w sklepie w 2014 roku z pełną gwarancją. Zanim go wziąłem, nieco ponad rok męczyłem starego macbooka, którego dostałem na testy od kolegi. Leży teraz gdzieś na strychu. Nie kolega - stary macbook. Właściwie to właśnie te pierwsze kontakty z OS X'em spowodowały, że kupiłem nowego macbooka żonie, a później maka mini sobie. Ale o tym już była mowa.
Znając wnętrze mini trudno mi dostrzec wpływ niewielkiego uderzenia na awarię. No chyba żeby coś pękło ale to by spowodowało awarię zauważalną natychmiast. Zresztą, nie znamy prawdziwej historii tego śladu na obudowie więc nie można się do niczego konkretnego odnieść.
Jeśli chodzi o tę "zbieraninę" to cytat z kolegi koesh'a, który w swym zapale i chęci pomocy w doborze sprzętu nie dostrzegł, że najpierw podpiera się argumentami o jakości i stabilności markowych, prekonfigurowanych pecetów, a później proponuje składaka. Chciałem żebyś zwrócił na to uwagę bo faktycznie - wywalenie kilku tysi na szpeje, które komuś wydają się być w porządku, wcale nie musi skończyć się sielanką. Zresztą identycznie - nie musi skończyć się sielanką kupowanie używanego maka. Trzeba tylko umieć przyglądać się wypowiedziom wszystkich "wujów dobra rada" aby później nie żałować. Czego oczywiście i Tobie i wszystkim przeglądającym ten wątek życzę.
Komputer nie powinien spowalniać po jakimś czasie i nie ma na to usprawiedliwienia.
W podanych przez ciebie konfiguracjach to źle dobrany procesor bo po co dopłacać do wersji do podkręcania czyli dla pasjonatów, płyta główna najtańsza z możliwych ograniczająca konfiguracje pod i7, pamięci źle dobrane do procesora, dysk twardy ssd najtańszy jaki jest i stosuje się je raczej na szybki magazyn, zasilacz kiepskiej jakości.
Ja podałem ci optymalną konfiguracje na dzień dzisiejszy i w pełnej dostępności podzespołów, czyli współczynnik wydajność/cena tu wychodzi świetnie.
Uzasadnię ci jeszcze wybór dysków, toshiba obecnie to czołowy producent używający najwydajniejszych kości pamięci, stawia na niezawodność i bezawaryjność, można tez śmiało używać samsunga, cruciala i plextora.
Dodatkowo wszystko masz pewnych i sprawdzonych firm, z których korzysta nawet apple przy składaniu swoich magicznych maków :)
Ok , dzięki :)
który sklep bardziej polecasz ? z ul. Św. Krzyża czy Conrada 37 ?
Obojętne to ta sama firma, masz tylko konkretnie określić że chcesz dokładnie taką konfiguracje i komputer ma być przetestowany po złożeniu z zainstalowanym windowsem, do którego sobie tylko wpiszesz swój klucz w domu.
Pamiętaj żeby brać fakturę z wyszczególnionymi podzespołami dokładnie, a nie "zestaw komputerowy", wtedy masz weryfikacje podzespołów.
Żadne rewelacyjne zmiany w konfiguracji i świetne porady sprzedawcy bo on jest specjalista albo że coś sprzedaje się najlepiej i jest lepsze, jak ci cos zaproponują to pytaj w temacie i sprawdzimy :)
@Scheibus
Ciężko mi się nie zgodzić z tym głosem. Również to zauważam. Wiesz, jakoś sobie trzeba tłumaczyć czemu wydało się tyle kasy, z dysonansem poznawczym walczyć, to pojawia się niczym nieuzasadnione poczucie wyższości. Znam kilka przykładów idealnie to potwierdzających.
Czy w telefonie wymieniasz CPU, RAM lub SSD? Wydaje mi się że jak ktoś świadomie kupuje Mac'a to dobiera najbardziej optymalny dla swoich potrzeb setup,
a nie kupuje bieda konfiguracje i wymienia z czasem(przez kolejne lata) komponenty na inne - nie tędy droga kolego. Tyle w temacie ode mnie.
Telefon wymieniasz cały, często co rok, bardzo często co dwa. A jak się zepsuje? To nie masz wyboru, szczególnie jak masz telefon od Apple który brickuje się po wymianie części poza autoryzowanym serwisem :P
"Najbardziej optymalny" oznacza w tym przynoszący firmie największy zysk. Nie rób z tego jakiejś magicznej sztuki.
Możliwość wymiany elementów komputera przekłada się na dwie rzeczy - po pierwsze na możliwość rozszerzenia takich rzeczy jak RAM, dodanie dysków, etc. a po drugi, ważniejsze, na ewentualne naprawy sprzętu. Z resztą, nie można porównywać komputerów apple do desktopów w obudowach Tower, bo Apple nie ma żadnego sprzętu tej klasy w swojej ofercie. Apple sprzedaje mini komputery, laptopy, all in one i "coś" ( Mac Pro ). Żaden z tych komputerów nie jest konkurentem dla tradycyjnego desktopa. Laptopy z oczywistych przyczyn, mac pro ze względu na cenę, mini komputery ze względu na niską wydajność i mobilne podzespoły, a all in one jest najbliżej... ale jego cena, brak możliwości rozbudowy, nieadekwatne chłodzenie do mocy podzespołów sprawiają, że też porównać się go nie da.
Piszesz tutaj o "bieda konfiguracji", a ja mam wrażenie, że widzę tutaj inną biedę. Umysłową.
Ja podałem ci optymalną konfiguracje na dzień dzisiejszy i w pełnej dostępności podzespołów, czyli współczynnik wydajność/cena tu wychodzi świetnie.
I tylko wydajność/cena.
@tandori
Ja pisałem o zestawie podanym przez koesh. Który i tak wydaje się lepszy niż zestawy zaproponowane Ci w sklepie.
Czy w telefonie wymieniasz CPU, RAM lub SSD? Wydaje mi się że jak ktoś świadomie kupuje Mac'a to dobiera najbardziej optymalny dla swoich potrzeb setup,
a nie kupuje bieda konfiguracje i wymienia z czasem(przez kolejne lata) komponenty na inne - nie tędy droga kolego. Tyle w temacie ode mnie.
Świetny przykład, z telefonami jest podobnie jak z komputerami Apple.
Albo musisz kupić high end, albo zadowolić się crapem.
Dobra, ja właściwie w temacie nie mam już nic do dodania. Swoją opinię przekazałem, pośmiałem się i nawet trochę poprzekomarzałem z kolegą, którego uwierają jego własne argumenty kiedy tylko zmienić im biegun i skierować przeciwko niemu. :D
Z moich doświadczeń i obserwacji skorzystasz albo i nie skorzystasz - to jest tylko i wyłącznie Twoja sprawa. Odnośnie oferty, którą widziałeś - oznaczenie "Late-2012" dotyczy serii/linii produktów, a nie ich datę produkcji. Ja na swojego miniaka kupiłem nóweczkę, w sklepie w 2014 roku z pełną gwarancją. Zanim go wziąłem, nieco ponad rok męczyłem starego macbooka, którego dostałem na testy od kolegi. Leży teraz gdzieś na strychu. Nie kolega - stary macbook. Właściwie to właśnie te pierwsze kontakty z OS X'em spowodowały, że kupiłem nowego macbooka żonie, a później maka mini sobie. Ale o tym już była mowa.
Znając wnętrze mini trudno mi dostrzec wpływ niewielkiego uderzenia na awarię. No chyba żeby coś pękło ale to by spowodowało awarię zauważalną natychmiast. Zresztą, nie znamy prawdziwej historii tego śladu na obudowie więc nie można się do niczego konkretnego odnieść.
Jeśli chodzi o tę "zbieraninę" to cytat z kolegi koesh'a, który w swym zapale i chęci pomocy w doborze sprzętu nie dostrzegł, że najpierw podpiera się argumentami o jakości i stabilności markowych, prekonfigurowanych pecetów, a później proponuje składaka. Chciałem żebyś zwrócił na to uwagę bo faktycznie - wywalenie kilku tysi na szpeje, które komuś wydają się być w porządku, wcale nie musi skończyć się sielanką. Zresztą identycznie - nie musi skończyć się sielanką kupowanie używanego maka. Trzeba tylko umieć przyglądać się wypowiedziom wszystkich "wujów dobra rada" aby później nie żałować. Czego oczywiście i Tobie i wszystkim przeglądającym ten wątek życzę.
Być może masz racje , co do oferty, ale moje podejrzenia nie biorą sie z znikąd , z własnego podwórka wiem że czasem nawet porysowany aparat nie jest spowodowany upadkiem albo i jest i nic się nie dzieje , natomiast od niefortunnego upadku i wydawałoby się małej ryski są jaja z elektroniką , doskonale sobie zdaje sprawę że jesteś w pełni zadowolony ze swojego zakupu ale kupiłeś nowy i z gwarancją sprzęt , taki również otrzymałbym kupując w sklepie gdybym zdecydował się na PC.
Wydaje mi się że jakby sprzęt był pełnosprawny to przynajmniej gwarancja rozruchowa powinna być , taką niektóre osoby taka wystawiają.
Mógłbym kupić gotowy zestaw od Della czy ze wspomnianego już sklepu np
http://www.x-kom.pl/p/264293-desktop-x-kom-tesla-gb-500-i7-6700-gtx970-16gb-1tb-wx.html
Ale jest to dobre rozwiązanie ?
Dla Della mogą być gotowe i sprawdzone zestawy ale coś takiego jak w linku to wydaje mi się że to również "zbieranina "
Ciekawi mnie dlaczego na strychu wylądował Twój a właściwie Twojego kolegi macbook , mój komputer PC na Windowsie choć słaby to dalej działa i największe problemy zaczynają się przy obróbce ale do strychu mu jeszcze daleko :)
Jak wygląda sprawa przywracania ustawień fabrycznych w macu mini ? Jest podobnie jak w laptopach z Windowsem preinstalowanym ?
Najczysciej jak sie da: Wkladasz nowy, czysty dysk, podlaczasz komputer do netu, wciskasz odpowiednia kombinacje klawiszy i postepujesz zgodnie z poleceniami. System sciaga sie z netu i instaluje na dysku.
Najczysciej jak sie da: Wkladasz nowy, czysty dysk, podlaczasz komputer do netu, wciskasz odpowiednia kombinacje klawiszy i postepujesz zgodnie z poleceniami. System sciaga sie z netu i instaluje na dysku.
No ale przecież jak sprzęt jest na gwarancji to nie mogę nic w nim grzebać i instalować czysty dysk ? Zaznaczam, że chcę zwrócić sprzęt do sprzedawcy w ramach 15 dni, które mam na ewentualne odstąpienie od umowy. Mogę to zrobić tj. wyczyścić maca do stanu pierwotnego i go potem oddać sprzedawcy ?
Henio Jawa
04-07-2016, 09:27
Jak od razu zakładasz, że będziesz zwracał to kup wysyłkowo w sklepie Apple.
Warunki zwrotu:
http://www.apple.com/pl/shop/help/returns_refund
To znany sprzedawca i nie robi problemów ze zwrotami.
Jesli chcesz wyciac taki numer idz do salonu apple. Tam nie powinno byc problemu.
Nie zakładam, że będę sprzęt zwracał ani żadnych numerów nie chcę wycinać. Po prostu nie wiem czy na macu będzie mi się dobrze pracowało. A innej drogi jak kupno i solidne przetestowanie nie widzę. Dlatego wolę zawczasu obadać co i jak :)
Po prostu nie wiem czy na macu będzie mi się dobrze pracowało. A innej drogi jak kupno i solidne przetestowanie nie widzę. Dlatego wolę zawczasu obadać co i jak :)
Ależ jest inna droga - emulacja. Do przekonania się czy system ci będzie pasował w zupełności wystarczy.
Ależ jest inna droga - emulacja. Do przekonania się czy system ci będzie pasował w zupełności wystarczy.
Sęk w tym, że nie chodzi tylko o sam system ale i szybkość pracy w danej konfiguracji sprzętowej. A tego emulując samo środowisko OS X się nie dowiem. Zamierzam pracować z fotografiami w LR 6.
Nie podobają mi się ciągle uaktualnienia i to wtedy jak coś robię , tym bardziej jak komputer mam słaby.
Pozdrawiam
Tandori - mac też się co chwilę uaktualnia. A co kilka miesięcy nawet dość radykalnie (przez podniesienie os-a)
tu fajny artykuł jest odnośnie wojno blacharsko - japkowej: http://improvephotography.com/31242/mac-vs-pc-for-photographers/
tu fajny artykuł jest odnośnie wojno blacharsko - japkowej: http://improvephotography.com/31242/mac-vs-pc-for-photographers/
Bardzo fajny i dość rzeczowy artykuł. Również polecam. Nie ma w nim wprawdzie poruszonego aspektu zarządzania kolorem, który pod windą jest skopany jak tylko dało się skopać najbardziej ale wszystkie pozostałe aspekty dotyczące wyboru odpowiedniego kompa do zdjęć są przystępnie opisane i łopatologicznie wyjaśnione.
@tandori, powinieneś przeczytać ten artykuł...
david555
04-07-2016, 14:17
Apple pokrywa swój sprzęt jakimiś substancjami psychoaktywnymi, że używające go osoby tracą rozsądek ?
tu fajny artykuł jest odnośnie wojno blacharsko - japkowej: http://improvephotography.com/31242/mac-vs-pc-for-photographers/
W którym praktycznie brak konkretnych porównań i sporo rzeczy które są co najwyżej prawdziwe na rynku amerykańskim. Ciekawe też, że autor kilkukrotnie mówi, że wolny komputer to problem przy pracy ze zdjęciami, a później rekomenduje 2x droższy niż PC sprzęt, o mniejszej wydajności, bo to Apple :)
Po przeczytaniu sugeruję popatrzeć na różnicę cenową między komputerami od Apple a komputerami o podobnej wydajności w kontekście cen w Polsce, a nie w stanach.
Jako - PC, a + MACów autor podaje... Durability. Co jest oczywistą bzdurą, bo PC może mieć lepszej klasy podzespoły niż MAC i ciągle być tańszy.
As I have alluded to earlier in the article here, in general PCs are less expensive than Macs â at least initially. And that word âinitiallyâ is the key. The upfront cost of a PC that has almost exactly the same hardware can be as much as 50% less than a Mac. This is why many PC fanboys will often refer to the âApple Taxâ when you talk about Macs. But the truth is, unless you build a PC yourself, many of the PC models from the big box vendors like HP and Dell usually end up with some durability problems. They just donât seem to last very long. Sigh.
PC kosztujący 50% mniej niż mac, oznacza, że mac jest 100% droższy od PC w analogicznej konfiguracji.
Tu jest porównanie szybkości lightrooma na imac vs pc za tą samą cenę: https://www.slrlounge.com/lightroom-mac-vs-pc-speed-test-4k-imac-vs-4k-custom-pc-performance-test/
W tym polecanym artykule mniej więcej gościu udowadnia że to co jest w komputerze z nazwą apple pracuje lepiej, podejrzewam że magia apple dosięga nawet fabryki intela, samsunga, amd itd bo to oczywiste że te same podzespoły komputerowe bez magicznego tchnienia apple działają gorzej.
Kurtz - różnica cenowa w Stanach jest jeszcze większa niż w Polsce. Tam PC-ty są tańsze niż u nas.
Tu jest porównanie szybkości lightrooma na imac vs pc za tą samą cenę: https://www.slrlounge.com/lightroom-mac-vs-pc-speed-test-4k-imac-vs-4k-custom-pc-performance-test/
O, i cekawa konkluzja na zakończenie testu, który pokazuje niezorientowanym, że za te same pieniądze można mieć bardziej wydajny składak :D
"For single/small photographer studios who are not processing large volumes of images Apple is still the best solution. It's simple, reliable and fast enough."
Tu jest porównanie szybkości lightrooma na imac vs pc za tą samą cenę: https://www.slrlounge.com/lightroom-mac-vs-pc-speed-test-4k-imac-vs-4k-custom-pc-performance-test/
However, for a large studio where performance and efficiency are paramount, Apple’s product line can’t quite handle the job, at least not for a similar price to performance ratio.
Dziekuje - dobranoc. Kupujac Apple tracisz na wydajnosci.
https://youtu.be/NDmOHU6lmRw
Tez warto zobaczyc.
However, for a large studio where performance and efficiency are paramount, Apple’s product line can’t quite handle the job, at least not for a similar price to performance ratio.
Dziekuje - dobranoc. Kupujac Apple tracisz na wydajnosci.
https://youtu.be/NDmOHU6lmRw
Tez warto zobaczyc.
to oczywiste że pc jest szybszy bo apple pakuje mniej wydajny hardware w ładną puszeczkę i sprzedaje go drożej - jeżeli to jest jedyne kryterium to tylko składany pc
Sam kupilem mini mając tą samą wiedzę co dzisiaj. Wiedziałem, że jakbym złożył blaszaka za tą samą cenę to w benchmarku by zjadł tego miniacza. Wiedziałem też że do moich zastosowań ten mini będzie aż za nadto wypasiony i po roku użytkowania mogę to potwierdzić.
Mi osobiście lepiej pracuje się po os x, mam mały cich komputer, który nie zajmuje mi pól biurka, system aktualizuje się z restartem raz na kwartał a nie raz na dwa tygodnie, nie musiałem ślęczeć przy składaniu i dociekać czy wybrać płytę główną x, chłodzenie alfa a kartę graficzną xforce xv567 żeby to wszystko chodziło płynnie i bez wieszania a po kilkunastu latach używania windows w biurze mam go po dziurki w nosie i wiem jaki upierdliwy potrafi być windows i soft na nim zainstalowany.
Pozdro dla wszystkich niezależnie od softu, kompa, typu aparatu.
Róbmy zdjęcia i wywołujmy je obojętnie na czym byle nam to sprawiało przyjemność [emoji1]
Potencjalny klient apple nadal wierzy że to czasy jak komputer od nich dawał nieporównywalnie lepszy komfort obsługi i wielką bezawaryjność, wydajność też stosunkowo do ceny była całkiem dobra, na rynku usa nawet maluchy wiedziały że apple jest super, a profesjonaliści doceniali ten sprzęt.
Na dzień dzisiejszy apple wycofało się z wielu mniej lub bardziej ciekawych rozwiązań, a inne stały się normą, znikły z rynku dziwne mało kompatybilne produkty jakie dawniej trafiały do składaków pc, obecnie części komputerowe tych samych marek i te same modele trafiają do obudowy apple i do składaka.
Jeśli potrafimy ciut ogarnąć temat sprzętowej konfiguracji to można doskonały komputer zakupić.
Jakie są problemy, nadal bardzo ale to bardzo dużo w Polsce sprzedawców posiada sprzęt z odpadu bo było taniej, bo dostali za free do zamówienia, bo może klient nie zauważy, tak tak może to się wydawać dziwne ale znam przypadki gdzie płyty główne z padniętym lan lub częścią usb czy nawet klejonymi na kolanie chipsetami trafiał do zestawu dla klienta, sprawę załatwiały jakieś dodatkowe opcje jakie klientowi wciśnięto, czyli lepsza karta lan, lepsze audio albo panel usb na przodzie i "wie Pan proszę nie używać tylnych usb"...
Dlatego unikajcie zestawów o nazwie "super komputer" itp, pytajcie, doradzajcie się i żądajcie przy zakupie konkretnych komponentów w komputerze, nie dajcie się robić w konia, jeśli tego nie ogarniacie to wyjściem jest zakup apple gdzie jest praktycznie pewność i gwarancja pełnej satysfakcji ale że drogo i mniej wydajnie to nie zawsze istotne.
Teraz jak dodamy magie apple i to że wielu uważa że apple na biurku daje im jakiś nie wiem... awans społeczny śmiesznie brzmi ale to tak jak wielu siedzących za kierownicą starego bmw uważa że tylko plebs jeździ nowymi citroenami :)
Tacy co kupują maca tylko dlatego bo tam jest logo apple to mam nadzieję że nie są na tym forum [emoji2]
RobertMiernik
04-07-2016, 22:15
przesadzacie i w jedną i w drugą stronę (jak zwykle zresztą ;P)
jabłko to nie sprzęt, to system operacyjny.
Tak jak przez długie lata używałem Linuxów dla stabilności, szybkości i 'lekkości' systemu, tak samo rozumiem ludzi, którzy chcą zapłacić za system od Appla bo jest zwyczajnie lepszy.
Nie patrzcie na to jak na kupowanie sprzętu bo kupujesz laptopa w cenie laptopa + 2-3k kosztuje system operacyjny ;]
Czy warto płacić aż tyle za system operacyjny - nie wiem ale to decyzja użytkownika a wmawianie ludziom, że płacą za sprzęt dwa razy tyle co w sklepie nie jest uczciwe i obiektywne.
Nie patrzcie na to jak na kupowanie sprzętu bo kupujesz laptopa w cenie laptopa + 2-3k kosztuje system operacyjny ;]
Czy warto płacić aż tyle za system operacyjny - nie wiem ale to decyzja użytkownika a wmawianie ludziom, że płacą za sprzęt dwa razy tyle co w sklepie nie jest uczciwe i obiektywne.
Wszystko można sobie przetłumaczyć*tak, że wyjdzie na nasze. Tylko, że OS X można zakupić w sklepie za 20 dolarków. Bez laptopa. Legalnie. Apple sprzedaje.
pozdrawiam
RobertMiernik
04-07-2016, 22:32
to przeczytaj licencję, instalacja na innym sprzęcie niż apple jest nielegalna
to przeczytaj licencję, instalacja na innym sprzęcie niż apple jest nielegalna
Jest niezgodna z licencją, ale nie nielegalna. Licencje zawierają wiele takich pobożnych życzeń...
RobertMiernik
04-07-2016, 22:44
Niezgodne z licencją czyli nielegalne.
Licencja to zgoda na używanie w określony w niej sposób.
Jak udzielisz licencji na wykorzystanie zdjęcia do wydruku kalendarza a ktoś walnie plakaty i jeszcze oklei służbowe samochody to jest nie legalne czy niezgodne z licencją?
(i takie i takie...)
Zresztą - nie przekonuję, pokazuję tylko inne spojrzenie na temat.
Dla was może nie warto płacić 1000 czy 2000 za system operacyjny - inni uznają, że warto i czysta wydajność nie będzie dla nich problemem.
Jeśli ktoś w miesiącu robi 2000 zdjęć, to dla niego to rybka, czy ładują czy wywołują się 10 czy 30 min. Gdyby robił 50 000 to może i miałoby to znaczenie, ale laptop dla amatora to 95% internetu i 'prac biurowych' i 5% zdjęć (no, może 80/20...)
to przeczytaj licencję, instalacja na innym sprzęcie niż apple jest nielegalna
I to wg Ciebie dowodzi, że w cenie 7000 zł koszt sprzętu to 4 tyś a koszt systemu operacyjnego to 3 tysiące?
Traktujmy się poważnie
pozdrawiam
RobertMiernik
04-07-2016, 22:46
I to wg Ciebie dowodzi, że w cenie 7000 zł koszt sprzętu to 4 tyś a koszt systemu operacyjnego to 3 tysiące?
Traktujmy się poważnie
pozdrawiam
A czemu nie, nie kupiłeś nigdy programu za 3000? albo 4000?
Mam aplikacje na komórkę, które kosztowały po tysiaku, niema znaczenie co to za program, ważne ile chcesz za niego zapłacić, jeśli dla kogoś różnica jest warta systemu, to to jego sprawa jest...
A czemu nie, nie kupiłeś nigdy programu za 3000? albo 4000?
Mam aplikacje na komórkę, które kosztowały po tysiaku, niema znaczenie co to za program, ważne ile chcesz za niego zapłacić, jeśli dla kogoś różnica jest warta systemu, to to jego sprawa jest...
A co ma piernik do wiatraka. Teza, że w cenie komputera apple 30% to cena OSa jest nie do obrony - i tyle.
Szkoda brnąć w spór, którego sens można oprzeć jedynie na opowiadaniu sobie wzajemnie co się ostatnio kupiło za tysiaka.
pozdrawiam
Niezgodne z licencją czyli nielegalne.
Licencja to zgoda na używanie w określony w niej sposób.
Jak udzielisz licencji na wykorzystanie zdjęcia do wydruku kalendarza a ktoś walnie plakaty i jeszcze oklei służbowe samochody to jest nie legalne czy niezgodne z licencją?
(i takie i takie...)
Windows OEM też wg licencji mógł być sprzedawany wyłącznie z nowym komputerem.
Sytuacja analogiczna.
However, for a large studio where performance and efficiency are paramount, Apple's product line can't quite handle the job, at least not for a similar price to performance ratio.
Dziekuje - dobranoc. Kupujac Apple tracisz na wydajnosci.
Powiedziałbym raczej - nie zyskujesz dodatkowej, dość często zbędnej, wydajności. Otrzymujesz dokładnie to, czego potrzebujesz aby normalnie, bez zbędnego zastanawiania się i grzebania w systemie pracować.
Potencjalny klient apple nadal wierzy że to czasy jak komputer od nich dawał nieporównywalnie lepszy komfort obsługi i wielką bezawaryjność,
Znasz takich? Ja ani jednego. Znam natomiast wielu, którzy nie są klientami Apple'a i takie właśnie mają wyobrażenie o ludziach, których nie znają. Niektórzy to nawet są pewni, że rozgryźli profil psychologiczny użytkowników OS X i na siłę próbują tym zainteresować innych ;)
Jeśli potrafimy ciut ogarnąć temat sprzętowej konfiguracji to można doskonały komputer zakupić.
Jakie są problemy, nadal bardzo ale to bardzo dużo w Polsce sprzedawców posiada sprzęt z odpadu bo było taniej, bo dostali za free do zamówienia, bo może klient nie zauważy, tak tak może to się wydawać dziwne ale znam przypadki gdzie płyty główne z padniętym lan lub częścią usb czy nawet klejonymi na kolanie chipsetami trafiał do zestawu dla klienta, sprawę załatwiały jakieś dodatkowe opcje jakie klientowi wciśnięto, czyli lepsza karta lan, lepsze audio albo panel usb na przodzie i "wie Pan proszę nie używać tylnych usb"...
Dlatego unikajcie zestawów o nazwie "super komputer" itp, pytajcie, doradzajcie się i żądajcie przy zakupie konkretnych komponentów w komputerze, nie dajcie się robić w konia
Pełna zgoda!
Teraz jak dodamy magie apple i to że wielu uważa że apple na biurku daje im jakiś nie wiem... awans społeczny śmiesznie brzmi ale to tak jak wielu siedzących za kierownicą starego bmw uważa że tylko plebs jeździ nowymi citroenami :)
Podobnie jak wyżej - właściwie jedynymi ludźmi, którzy uważają, że tak jest, są ci którzy takiego sprzętu nie mają.
Z bmw to nie wiem - mam tylko kilku kolegów, którzy mają bmw ale raczej nowsze modele i nigdy nie pytałem co myślą o citroeniarzach ;)
Windows OEM też wg licencji mógł być sprzedawany wyłącznie z nowym komputerem.
Sytuacja analogiczna.
Oczywiście polskie cwaniactwo miało w nosie przestrzeganie licencji i jakoś sobie "dawało radę" (czytaj - kradło na potęgę).
Powiedziałbym raczej - nie zyskujesz dodatkowej, dość często zbędnej, wydajności. Otrzymujesz dokładnie to, czego potrzebujesz aby normalnie, bez zbędnego zastanawiania się i grzebania w systemie pracować.
O jakim grzebaniu w systemie piszesz?
Borat1979
05-07-2016, 01:46
Powiedziałbym raczej - nie zyskujesz dodatkowej, dość często zbędnej, wydajności. Otrzymujesz dokładnie to, czego potrzebujesz aby normalnie, bez zbędnego zastanawiania się i grzebania w systemie pracować.
Możesz łaskawi wytłumaczyć w czym to grzebanie się objawia? Bo ja po instalacji sytemu ustawiam jego podstawowe parametry jak rozdzielczość ekranu, menu, paski narzędzi, wyłączam kilka zbędnych usług, z których nie korzystam i tyle. O jakim grzebaniu mowa i w czym ty tak grzebiesz?
Oczywiście polskie cwaniactwo miało w nosie przestrzeganie licencji i jakoś sobie "dawało radę" (czytaj - kradło na potęgę).
O jakiej kradzieży mowa w przypadku oprogramowania, za które płacisz producentowi? Zresztą wile bzdur w tych licencjach jest nawet niezgodna z prawem krajów, w których są sprzedawane.
ThomasVoland
05-07-2016, 06:55
Wszystko można sobie przetłumaczyć*tak, że wyjdzie na nasze. Tylko, że OS X można zakupić w sklepie za 20 dolarków. Bez laptopa. Legalnie. Apple sprzedaje.
pozdrawiam
20 dolarów kosztuje upgrade, a nie cały system. Żeby zrobić upgrade, trzeba mieć wcześniej OS X. Można kupić pudełkowego Snow Leoparda, kupić upgrade do Liona i z niego zrobić update do kolejnych systemów.
Niezgodne z licencją czyli nielegalne.
Nieprawda, co zostało potwierdzone chyba przez każdą redakcję związaną z Apple (które wałkowały ten temat z prawnikami wręcz do znudzenia. Oczywiście odnoszę się do Polski, bo wyjazd z takim hackintoshem do USA lub Azji to już zupełnie inna sprawa).
Oczywiście polskie cwaniactwo miało w nosie przestrzeganie licencji i jakoś sobie "dawało radę" (czytaj - kradło na potęgę).
Takie kategoryczne stwierdzenia z ust użytkownika świadczą tylko o jednym: że marketing Microsoftu i Apple wykonał kawał dobrej roboty. I kto tu jest cwaniakiem, hę?
To może zejdźmy na ziemię: niezgodne z prawem zapisy licencji nie są wiążące dla użytkownika.
Niektórzy to nawet są pewni, że rozgryźli profil psychologiczny użytkowników OS X i na siłę próbują tym zainteresować innych ;)
Kolega dość celnie utrafił używając określenia 'profil psychologiczny użytkowników OS X'. Miałem kiedyś okazję obserwować okolicę sklepu Apple na dzień przed, oraz w dzień premiery iPad Air. Z racji wieku pamiętam kolejki za mięsem i cukrem z naszej kochanej komunistycznej przeszłości, ale takiej kolejki jak po iPada nie widziałem nigdy. Nie przesadzając - z 10 kwadratów ulic pozawijana jak wąż boa. Cała noc i cały następny dzień stania aby mieć aira w dniu premiery (dzień poźniej w sklepie było już całkiem normalnie - można było kupić aira od ręki).
Dlatego można nogami tupać ile się da, ale nie zmieni to faktu, że pewien przedziwny profil psychologiczny użytkowników Apple (ja bym go nazwał profilem teologicznym) istnieje. I ma się dobrze - choć w mojej ocenie firma Apple po śmierci Jobsa idzie w złym kierunku i nimb minie za kilka lat.
Co do wypowiedzi kolegi o niepotrzebnej, 'zbędnej wydajności' - nie wypowiem się bo musiałbym albo śmiesznie albo grubiańsko.
O obrażaniu Polaków jako nacji również - bo tutaj pozostaje tylko grubiańsko.
pozdrawiam
Zbedna wydajnosc jest jak kasa, nidgy za wiele ;)
Apropo grzebania w windowsie, to kolega (chyba) mial na mysli win95/98 i zmiane kluczy ktore i tak niczego nie dawaly. Grzebac mozna w dosie 6.22, albo linuksie. Chodz z tym drugim nie mialem juz doczynienia 6 lat or so (wiec duzo moglo sie zmienic).
Pisze sie o wyborze chlodzenia x i karty y, i jesli sie sklada kompa samemu to tak, trzeba sie troche zaangazowac (sam mam w domu skladaka, poniewaz chce miec swiadomosc za co place).
Sam ostatnio zamawialem della, moj stary komputer (w pracy) juz nie wyrabial (2 rdzenie, 4gb ramu + photoshop i lightroom). Po zamowieniu stacji wyatarczylo poczekac trzy dni, podpiac kable i zainstalowac PS/LR. Niczego nie musialem zmieniac i dlubac chodz, tak jest jedna rzecz ktora zmienilem - wyciagnalem moj komputer na pulpit ;)
Bebechy mam 3x mocniejsze niz w macu, ssd na m2 ktory jest 4x szybszy od napedu na sata. Nic sie nie tnie i nie zawiesza.
david555
05-07-2016, 10:03
@UFI
Nie masz nic ciekawszego do roboty, jak udowadnianie jak Stanisławski, wyższość jednych świąt nad drugimi ?
Jak to populistycznie ujęli ojcowie utopijnego socjalizmu: "każdemu wedle jego potrzeb".
(ja bym go nazwał profilem teologicznym) /.../
Co do wypowiedzi kolegi o niepotrzebnej, 'zbędnej wydajności' - nie wypowiem się bo musiałbym albo śmiesznie albo grubiańsko.
O obrażaniu Polaków jako nacji również - bo tutaj pozostaje tylko grubiańsko.
Gdzie do cholery jest przycisk "Like"? :-)
Apropo grzebania w windowsie, to kolega (chyba) mial na mysli win95/98
Nieprawda, we współczesnych Windowsach również musisz "grzebać". Np. masz ochotę zmienić kartę graficzną od AMD na Nvidię, to trzeba komputer rozkręcić, wymienić sprzęt a potem zainstalować sterowniki.
W Macach grzebać nie musisz, po prostu jak chcesz wymienić kartę graficzną to kupujesz nowy komputer :-)
Gdzie do cholery jest przycisk "Like"? :-)
Nieprawda, we współczesnych Windowsach również musisz "grzebać". Np. masz ochotę zmienić kartę graficzną od AMD na Nvidię, to trzeba komputer rozkręcić, wymienić sprzęt a potem zainstalować sterowniki.
W Macach grzebać nie musisz, po prostu jak chcesz wymienić kartę graficzną to kupujesz nowy komputer :-)
W życiu nie wymieniałem samej karty graficznej w PC - kiedyś przyrost mocy był taki, że jak złożyłem kompa z super ekstra hiper części to po dwóch trzech latach był już takim szrotem że trzeba było kupować coś nowego w całości. Teraz już tak nie jest i jak ktoś nie tłucze w gry w rozdzielczości HD albo non stop nie rzeźbi jakiegoś renderingu to kupowanie oddzielnej karty graficznej jest wywalaniem pieniędzy w błoto
Powiedziałbym raczej - nie zyskujesz dodatkowej, dość często zbędnej, wydajności. Otrzymujesz dokładnie to, czego potrzebujesz aby normalnie, bez zbędnego zastanawiania się i grzebania w systemie pracować.
Takie teksty do w dziale śmieszne.
Oczywiście polskie cwaniactwo miało w nosie przestrzeganie licencji i jakoś sobie "dawało radę" (czytaj - kradło na potęgę).
Raczej miej pretensje do KE o to że wydała dyrektywy wymuszające od firm z USA przestrzeganie przepisów na terenie EU dotyczących legalnej odsprzedaży licencji OEM.
W życiu nie wymieniałem samej karty graficznej w PC
No popatrz, a ja kilka razy wymieniałem grafikę, dokładałem ramu, nawet (o zgrozo!) wymieniałem procesory przedłużając w ten sposób życie komputera o parę lat.
Teraz już tak nie jest i jak ktoś nie tłucze w gry w rozdzielczości HD albo non stop nie rzeźbi jakiegoś renderingu to kupowanie oddzielnej karty graficznej jest wywalaniem pieniędzy w błoto
Nie trzeba być maniakiem gier by docenić lepszą kartę graficzną. Wystarczy raz na ruski rok taki Wiedźmin 3 :-)
Mnie idea OS X się podoba, zastanawiałem się przez chwilę nad miniaczem, ale to co zrobiło Apple (dwurdzeniowe i7? Really?) sprawiło, że przeszła mi całkiem ochota.
Już prędzej jakiegoś hackintosha bym zrobił, ale im jestem starszy tym mniej mi się chce rzeźbić ;-)
david555
05-07-2016, 12:07
... ale im jestem starszy tym mniej mi się chce rzeźbić ;-)
To będąc już na emeryturze, być może kupisz sobie ... Macka. :D
Apple powinno zacząć kłaść możliwie najlepsze i najszybsze podzespoły do swoich zabawek przy tych cenach inaczej słabo to widzę
A odchudzenie tych mini do dual core miałoby uzasadnienie gdyby były po max do 2500 zł za takiego i7 dualcore.
Jeszcze rok temu ostatnie sztuki mini late 2012 quadcore i7 były po 3200 i samemu można do nich ew. dorzucić ram i zmienić dysk
Teraz mamy za tą samą cenę mini dual core i5 - czyli procesor o połowę słabszy i komputer bez możliwości rozbudowy.
Do bani z taką polityką.
Teraz mamy za tą samą cenę mini dual core i5 - czyli procesor o połowę słabszy i komputer bez możliwości rozbudowy.
Do bani z taką polityką.
Nie znasz sie! Liczy sie jablko na pokrywie a nie zbedna wydajnosc :D.
Z reszta maniaki Jobsa i Wozniaka nie wiedza co to i7, dwa czy cztery watki, kto by sie tym przejmowal.
Nie znasz sie! Liczy sie jablko na pokrywie a nie zbedna wydajnosc :D
Dobra, nie bądźmy aż tak złośliwi.
To akurat jest przemyślana decyzja księgowych Apple, bo się połapali że dali za dużo do miniaczy late 2012 i kanibalizowało im to sprzedaż iMadeł i słabszych wersji PowerMaców.
Bo raczej nie chodziło o oszczędność energii, to przecież nie jest sprzęt mobilny...
Nie znasz sie! Liczy sie jablko na pokrywie a nie zbedna wydajnosc :D.
Z reszta maniaki Jobsa i Wozniaka nie wiedza co to i7, dwa czy cztery watki, kto by sie tym przejmowal.
Apple okroiło procki ale jednocześnie zoptymalizowało system - 10.11 jest w benchmarkach 10% wydajniejszy od poprzednika.
A samo okrojenie mini z procków miało im pewnie napędzić sprzedaż iMaców - zobaczymy na następnej WWDC czy je dozbroją czy będą zaorywać dalej :mrgreen:
Optymalizacja systemu zawsze jest dobra ale jak się to ma do ligtrooma 6 lub cc, który ci zamuli każdy zapas wydajności jaki masz w sprzęcie i nie pomaga nawet magia apple.
Momentami zastanawiam się czy dyskusja jest na temat sprzętu "do fotografii" czy chodzi o granie w sapera i używanie painta do cropowania zdjęcia.
bez przesady z tym lightroomem on tak z wielu corów za bardzo nie korzysta, jedynie przy eksporcie zżera co fabryka miała - ktoś tam kiedyś badał i wyszło że do developingu z lightroomem najbardziej liczy się wydajność per pojedyńczy core. No chyba że eksportujesz dziennie setki zdjęć itp
Karta graficzna też jest mało wykorzystywana - teraz w LR6 niby wrzucili akcelerację na GPU ale co jedno przyśpieszyło to drugie tam zwalnia bo trzeba przewalać dużo pomiędzy CPU a GPU
Apple okroiło procki ale jednocześnie zoptymalizowało system - 10.11 jest w benchmarkach 10% wydajniejszy od poprzednika.
A samo okrojenie mini z procków miało im pewnie napędzić sprzedaż iMaców - zobaczymy na następnej WWDC czy je dozbroją czy będą zaorywać dalej :mrgreen:
Windows 10 tez jest szybszy od 7/8. Norma, zadnej magii w tym nie ma.
Ja nic o żadnej magii nie wspominałem [emoji1]
Borat1979
05-07-2016, 16:43
bez przesady z tym lightroomem on tak z wielu corów za bardzo nie korzysta, jedynie przy eksporcie zżera co fabryka miała - ktoś tam kiedyś badał i wyszło że do developingu z lightroomem najbardziej liczy się wydajność per pojedyńczy core. No chyba że eksportujesz dziennie setki zdjęć itp
Karta graficzna też jest mało wykorzystywana - teraz w LR6 niby wrzucili akcelerację na GPU ale co jedno przyśpieszyło to drugie tam zwalnia bo trzeba przewalać dużo pomiędzy CPU a GPU
Sprawdzałem wyłączając dwa rdzenie w biosie i różnica w wydajności na 2 a na 4 rdzeniach w module develop jest naprawdę duża. GPU jest głownie wykorzystywane przy eksporcie. Kumpel robił test to na stacji roboczej w pracy z szybszym procesorem i słabsza kartą eksport trwał dłużnej niż na jego kompie w domu z wolniejszym procesorem i wydajniejszą grafiką.
tutaj są jakieś konkretne testy https://www.pugetsystems.com/labs/articles/Adobe-Lightroom-CC-6-Multi-Core-Performance-649/
w podsumowaniach piszą, że generalnie LR nie korzysta jakoś*super z wielu corów
tutaj są jakieś konkretne testy https://www.pugetsystems.com/labs/articles/Adobe-Lightroom-CC-6-Multi-Core-Performance-649/
w podsumowaniach piszą, że generalnie LR nie korzysta jakoś*super z wielu corów
Ja tam trochę inne wnioski wyciągnąłem z tego testu: powyżej 6-8 rdzeni przyrost wydajności jest mizerny.
Ale pomiędzy maszyną dwurdzeniową a czterordzeniową (a taki przypadek tu omawiamy) różnica jest zasadnicza.
W sumie fakt jak się przyjrzeć wykresom to jest spora różnica pomiędzy 2 a 4 cory
Dziękuje Wszystkim za opinie , podsumowując sprawa wygląda tak :
Apple jest zdecydowanie za drogi :( jeśli miałbym używać komputera tylko do internetu to ok, ale jak potrzebuje bardziej wydajnej maszyny do fotografii to niestety ale cena wychodzi zbyt wysoka za podstawowy model ,do tego rozbudowa i robi się nieciekawie .Mac mini był łakomym kaskiem ale kilka lat temu , niestety już nie teraz.
Mam do wydania do 4000 zł na komputer i prawdopodobnie będzie to komputer stacjonarny składany w sklepie z gwarancją i dodatkowo monitor do 3000zł ewentualnie z niewielka dopłata na +
Najbardziej pomógł dobrać zestaw @koesh
Podsumowanie :
procesor - Intel i7-6700 3.40GHz 8MB BOX 1 435,00 zł
pamięci - HyperX 16GB 2400MHz Fury Black CL15 (2x8192) 279,00 zł
płyta - MSI B150M PRO-VD (B150 PCI-E DDR4) 286,00 zł
dysk ssd - Toshiba 240GB 2,5'' SATA SSD Q300 7mm 289,00 zł
dysk hdd - Toshiba 1TB 7200obr. 32MB 209,00 zł
chłodzenie - SilentiumPC Fortis 3 HE1425 139,00 zł
obudowa - SilentiumPC Regnum RG3 Pure Black 159,00 zł
zasilacz - SilentiumPC Vero L1 500W v2 175,00 zł
razem: 2 971,00 zł
Teraz jeszcze pytanie następujące :) czy zainwestować w kartę graficzna jak nigdy komputera nie używam do gier ?
Kolejne pytanie to zasilacz , ten w podsumowaniu to 500W w sklepie widziałem 600W tej samej firmy , obojętnie który wybiorę czy trzymać się pierwszej wersji ?
Potrzeba do tego zestawu jeszcze coś dodać lub zmienić ?
Pozostaje jeszcze niepewność co do monitora i stawiam na monitor 24 Eizo ColorEdge CS240 choć wolałbym coś w podobnej cenie ale monitor 27 calowy
http://www.eizo.pl/monitor/coloredge-cs240/
Dziękuje wszystkim i czekam na uwagi :)
ThomasVoland
06-07-2016, 18:58
wolałbym coś w podobnej cenie ale monitor 27 calowy
Zaczęła się promocja na wersję 27" https://www.facebook.com/EizoPolska/photos/a.337629809613504.74943.119713424738478/1141405335902610/?type=3&theater
Co do monitora to tak jak wcześniej napisałem porozmawiaj z Tom01 jak wróci z urlopu, doradzi ci i pamiętaj że oferuje kalibracje do niego.
Zasilacz wystarczyłby ci nawet markowy 350W do takiej konfiguracji, 500W jest optymalne nawet jak dołożysz kartę graficzną.
To co jest wbudowane w w procesorze pozwala na obsługę monitorów takich jak masz zamiar zakupić, więc nie musisz kupować karty graficznej.
Jedna zmiana do tej konfiguracji musi być zrobiona, w momencie jak nie kupujesz karty graficznej bo nie ma sensu to musisz zmienić płytę główną na taką, która ma wyjście displayport, jest ciut drożej ale ogólnie lepsza płyta:
ASUS B150M-C (B150 PCI-E DDR4) ~390zł
Zaczęła się promocja na wersję 27" https://www.facebook.com/EizoPolska/photos/a.337629809613504.74943.119713424738478/1141405335902610/?type=3&theater
Jak dla mnie to cena zbyt wysoka :(
- - - - kolejny post - - - - - -
Co do monitora to tak jak wcześniej napisałem porozmawiaj z Tom01 jak wróci z urlopu, doradzi ci i pamiętaj że oferuje kalibracje do niego.
Zasilacz wystarczyłby ci nawet markowy 350W do takiej konfiguracji, 500W jest optymalne nawet jak dołożysz kartę graficzną.
To co jest wbudowane w w procesorze pozwala na obsługę monitorów takich jak masz zamiar zakupić, więc nie musisz kupować karty graficznej.
Jedna zmiana do tej konfiguracji musi być zrobiona, w momencie jak nie kupujesz karty graficznej bo nie ma sensu to musisz zmienić płytę główną na taką, która ma wyjście displayport, jest ciut drożej ale ogólnie lepsza płyta:
ASUS B150M-C (B150 PCI-E DDR4) ~390zł
Dzięki , będę brał pod uwagę zmianę płyty :)
Tandori - zestaw IMO b.dobry. Sam widzisz, jaka różnica w cenie - a możliwość zakupu monitora fotograficznego jeszcze bardziej ci wynagrodzi straty moralne jakie poniesiesz nie posiadając apple ;-)
Co do płyty głównej - warto dołożyć 100 zł i kupić płytę tej samej klasy ale z dwoma wyjściami graficznymi cyfrowymi. W tej co masz w zestawie D-SUB będzie mało użyteczny a znając życie pierwsze co zrobisz to dołożysz drugi monitor (zwykły za parę stów).
pozdr
Jeszcze rozwinę opis tego podanego zestawu, płyta główna ma wyjścia dvi, dispayport i hdmi, oczywiście displayport obsługuje 2560 x 1440 z tym gpu w procesorze i7 jaki został zaproponowany, jeśli zastosujemy w/w obudowę to mamy na przodzie wygodny dostęp do USB także 3.0 i wyjść na słuchawki/mikrofon do tego jest szybki czytnik kart SD/microSD.
Tandori - zestaw IMO b.dobry. Sam widzisz, jaka różnica w cenie - a możliwość zakupu monitora fotograficznego jeszcze bardziej ci wynagrodzi straty moralne jakie poniesiesz nie posiadając apple ;-)
Co do płyty głównej - warto dołożyć 100 zł i kupić płytę tej samej klasy ale z dwoma wyjściami graficznymi cyfrowymi. W tej co masz w zestawie D-SUB będzie mało użyteczny a znając życie pierwsze co zrobisz to dołożysz drugi monitor (zwykły za parę stów).
pozdr
Dlaczego sądzisz, że dołoży drugi monitor ?
Tandori - zestaw IMO b.dobry. Sam widzisz, jaka różnica w cenie - a możliwość zakupu monitora fotograficznego jeszcze bardziej ci wynagrodzi straty moralne jakie poniesiesz nie posiadając apple ;-)
Co do płyty głównej - warto dołożyć 100 zł i kupić płytę tej samej klasy ale z dwoma wyjściami graficznymi cyfrowymi. W tej co masz w zestawie D-SUB będzie mało użyteczny a znając życie pierwsze co zrobisz to dołożysz drugi monitor (zwykły za parę stów).
pozdr
Nie planuje drugiego monitora , jedynym monitorem będzie prawdopodobnie Eizo ColorEdge CS240
- - - - kolejny post - - - - - -
Jeszcze rozwinę opis tego podanego zestawu, płyta główna ma wyjścia dvi, dispayport i hdmi, oczywiście displayport obsługuje 2560 x 1440 z tym gpu w procesorze i7 jaki został zaproponowany, jeśli zastosujemy w/w obudowę to mamy na przodzie wygodny dostęp do USB także 3.0 i wyjść na słuchawki/mikrofon do tego jest szybki czytnik kart SD/microSD.
Czyli nie ma potrzeby zmiany na inną ?
- - - - kolejny post - - - - - -
Dlaczego sądzisz, że dołoży drugi monitor ?
Nie dołoży , bo nie planuje i nie będzie już za co :)
procesor - Intel i7-6700 3.40GHz 8MB BOX 1 435,00 zł
pamięci - HyperX 16GB 2400MHz Fury Black CL15 (2x8192) 279,00 zł
płyta - ASUS B150M-C (B150 PCI-E DDR4) 390zł
dysk ssd - Toshiba 240GB 2,5'' SATA SSD Q300 7mm 289,00 zł
dysk hdd - Toshiba 1TB 7200obr. 32MB 209,00 zł
chłodzenie - SilentiumPC Fortis 3 HE1425 139,00 zł
obudowa - SilentiumPC Regnum RG3 Pure Black 159,00 zł
zasilacz - SilentiumPC Vero L1 500W v2 175,00 zł
Masz żeby nie mieszać podsumowane z nową płytą ze względu na to że ta obsłuży ci po kablu displayport monitor o rozdzielczości QHD czyli 1440p.
Dlaczego sądzisz, że dołoży drugi monitor ?
Z powodu oczywistości rozwiązania.
PS. jest to moja jedyna odpowiedź na zaczepkę - kolejnych nie będzie, więc proszę się nie trudzić w kompilowaniu argumentów o zbędności drugiego monitora w pracy przy obróbce zdjęć.
Z powodu oczywistości rozwiązania.
PS. jest to moja jedyna odpowiedź na zaczepkę - kolejnych nie będzie, więc proszę się nie trudzić w kompilowaniu argumentów o zbędności drugiego monitora w pracy przy obróbce zdjęć.
Zupełnie niepotrzebnie doszukujesz się w moim pytaniu "drugiego dna". Pytałem poważnie o drugi monitor. Zajmuję się amatorsko obróbką zdjęć i "oczywistość" drugiego monitora wcale nie jest dla mnie taka oczywista. Gdyby tak było to oprócz CS230, postawiłbym na biurku (a miejsca nie jest zbyt wiele) i zaczął być może używać leciwego 17" Benq-a, który gdzieś mi tam się kurzy w pudle z dawnych czasów. No ale skoro strzeliłeś "focha", to może ktoś inny podpowie. Interesuje mnie to zwłaszcza w kontekście pracy w LR 6.
Kojocisko
08-07-2016, 10:01
Istnieje kilka możliwości pracy w LR z dwoma monitorami. Ale nawet nie zmieniając nic w pracy z LR, ja jak nie mam drugiego monitora, to tracę komfort pracy.
Pracuję w konfiguracji laptop w stacji dokującej + monitor 23 cale. Na jednym pracuję, na drugim trzymam pocztę, kalendarz, przeglądarkę, itp.
W biurze powoli staję się mniejszością - kolejne osoby przechodzą na trzy monitory.
Choćby brak potrzeby przekładania okienek nad/pod inne, minimalizowania, maksymalizowania przy każdej *******e. Też korzystam z 2 monitorów i jak mam pracować na 1 to mnie drażni brak tej wygody.
david555
08-07-2016, 11:41
Chciałbym tylko przypomnieć, że jako drugi/trzeci monitor można wykorzystać telewizor.
Chciałbym tylko przypomnieć, że jako drugi/trzeci monitor można wykorzystać telewizor.
O, i to jest chyba w moim przypadku najlepsze rozwiązanie. Na biurku mam mały 23" telewizorek Philipsa, więc nie ma potrzeby wciskać w to wszystko jeszcze dodatkowego monitora. Dzięki za podpowiedzi :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.