Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] zielona
Popołudniowy spacerek - wbrew pozorom wcale nie tak daleko od centrum miasta.
Niestety nie udało mi się uniknąć przepału na twarzy....
I tu własnie pytanie o to jak uniknąć przepaleń na odsłoniętych częściach skóry ?
Może wskazany byłby jakiś makijaż mniej odbijający słońce :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (www.fotosik.pl)
no tak strasznie albumowo. no i ucięte paluchy. Generalnie nic specjalnego.
Co do przepałów, może wystarczy po prostu mierzyć światło na takich najjaśniejszych elementach ?? no cóż ja sie nie znam.
Pozdrawiam.
Moim zdaniem bardzo sympatyczne zdjęcie (intrygująca mina modelki),
zieleń sweterka w walce z zielenią przyrody :)
jednak twarz nie do przyjęcia, za ucięte paluchy też minus
w D80 z przepałami trzeba się użerać niestety :(
ja włączyłem zamiast matrycy cw i pomiar jest bardziej przewidywalny,
dodatkowo mam prawie stale korektę o -0,3 ev,
można stosować brecketing (najskuteczniejsza ale nie zawsze możliwa do realizacji metoda)
Ano właśnie... bracketing ale chyba tylko w celu wybrania najodpowiedniej naświetlonego zdjęcia,
bo chyba cięzko by było HDR złożyć z żywego modelu (modelki) :)
choć zapewne są i tacy :D
A pomiar rzeczywiście matrycowy,
Dochodze ostatnio do wniosku, że do zdjęć zbliżonych do portretowych chyba pomiar CW jest rzeczywiście bardziej przydatny.
Ale cóż mam D80 dopiero od 2 tygodni i jeszcze trochę rzeczy do "rozgryzienia" mi pozostało.
Dziękuję za uwagi i pozdrawiam.
Popołudniowy spacerek - wbrew pozorom wcale nie tak daleko od centrum miasta.
Niestety nie udało mi się uniknąć przepału na twarzy....
I tu własnie pytanie o to jak uniknąć przepaleń na odsłoniętych częściach skóry ?
Może wskazany byłby jakiś makijaż mniej odbijający słońce :)
A filtr polaryzacyjny trzeba kupić i odblaski tłumić. Lampą troszeczkę dopalić, oczywiście do tego odpowiednia korekcja. Małolata do trzymania blendy zatrudnić. Lepszego miejsca poszukać. Sposobów jest wiele, trzeba tylko chcieć głową i tyłkiem ruszyć.
Pozdrawiam
... w D80 z przepałami trzeba się użerać niestety :(...
To znaczy, że co??? W innych użerać się nie trzeba??? Trzeba sobie kupić kilka książek o PODSTAWACH WARSZTATU fotograficznego i uczyć się.
Kupno droższego aparatu NIC nie da, jak się podstaw nie zna niestety.
Pozdrawiam
Lampą troszeczkę dopalić, oczywiście do tego odpowiednia korekcja.
A co dokładnie by dało w tym przypadku dopalanie lampą - wszak cieni na twrzy żadnych nie mamy...
Zwalczać światło światłem ?
(to nie jest złośliwa uwaga tylko prośba początkującego o rozwnięcie myśli :) )
Oczywiście, że światło zwalczać światłem w pewnym sensie. Doświetlasz LEKKO lampą i schodzisz z parametrami trochę w kierunku niedoświetlenia...
shadowArt
23-05-2007, 17:49
Mina kobiety raczej nie jest intrygująca jak dla mnie. Dla mnie to ona mówi: "ok. wytrzymam jeszcze chwilę patrzeć na to słońce, ale już nie długo".
W każdym razie dość ciężko zrobić zdjęcie, na którym i otoczenie będzie ładne i nie będzie przepałów kiedy słońce chyli się ku zachodowi i świeci niemal równolegle do pow. ziemi. Wtedy właśnie wszelkie zakamarki są mocno zacienione, a na twarzy rysują się ostre cienie.
Po pierwsze to nie uzywac trybów automatycznych (Ty tu mialeś Aperture priority).
Po drugie dopalić lampą jednocześnie skracając czas ekspozycji (przyciemnisz słonko) a lapma błyśnie z tą samą mocą. Wtedy wyjdzie by Ci ciemne otoczenie (tzn ciemna zieleń i jasny budynek w tle) ale za to poprawniejsza twarz.
Ano właśnie... bracketing ale chyba tylko w celu wybrania najodpowiedniej naświetlonego zdjęcia,
Dziękuję za uwagi i pozdrawiam.
Pomijając sprawę, że używając niedrogich narzędzi mozna było to zdjęcie zrobić lepiej, to uważam, że automatyka D80 przy takich zastanych warunkach spisała się ZNAKOMICIE!!!
Pozdrawiam
A co dokładnie by dało w tym przypadku dopalanie lampą - wszak cieni na twrzy żadnych nie mamy...
Zwalczać światło światłem ?
(to nie jest złośliwa uwaga tylko prośba początkującego o rozwnięcie myśli :) )
Podałem przykłady jak można walczyć z nadmiernym kontrastem oświetlenia przekraczającym rozpiętość tonalną matrycy. W tym przypadku jednak ustawiłbym modelkę tak, aby filtrem polaryzacyjnym zgasić jak najwięcej odblasków z twarzy, potem lekka korekcja w górę i byłoby naprawdę sporo lepiej. Zaraz spreparuję przykład.
No i nie będzie dzisiaj przykładu, bo mi słońce uciekło za blok, jutro będzie :)
Pozdrawiam
To znaczy, że co??? W innych użerać się nie trzeba??? Trzeba sobie kupić kilka książek o PODSTAWACH WARSZTATU fotograficznego i uczyć się.
Kupno droższego aparatu NIC nie da, jak się podstaw nie zna niestety.
Pozdrawiam
W moim analogu ani w Canoniku A70 nie musiałem się o to specjalnie martwić. pomiar matrycowy był bardziej przewidywalny a może to sprawa większej rozpiętości tonalnej kliszy lub matrycy kompakcika? nie wiem ale fakt jest faktem że w D80 dużo bardziej trzeba uważać na przepalenia, tak uważam ja i wiele innych osób na tym forum sądząc po ilości i długości co poniektórych wątków.
Założyłeś że robię zdjęcia od wczoraj i na trybie auto, nie mam zamiaru Cię wyprowadzać z błędu.
Czy filtr polaryzacyjny może coś zmień jeżeli chodzi o światło odbite od twarzy? Myślałem, że tylko od powierzchni takich jak szkło czy metal.
Czy filtr polaryzacyjny może coś zmień jeżeli chodzi o światło odbite od twarzy? Myślałem, że tylko od powierzchni takich jak szkło czy metal.
Szkło - tak, metal - nie. Polar redukuje odbicia od powierzchni niemetalicznych. Czyli szyby, tafla wody, ale także liście czy skóra.
Warto pamiętać, że przy pewnym kącie (tzw. kąt Brewstera) światło odbite jest całkowicie spolaryzowane, dzięki czemu przy odpowiednim ustawieniu filtra polaryzacyjnego można CAŁKOWICIE wyeliminować odbicie - wtedy możemy pstrykać to, co jest za szybą, a nie siebie odbijającego się w tej szybie. Przy kątach innych niż kąt Brewstera odbicie nadal będzie (choć przy odpowiednim ustawieniu filtra - słabsze, niż bez filtra).
Warto pamiętać, że przy pewnym kącie (tzw. kąt Brewstera) światło odbite jest całkowicie spolaryzowane, dzięki czemu przy odpowiednim ustawieniu filtra polaryzacyjnego można CAŁKOWICIE wyeliminować odbicie
Dziękuję za wyjaśnienie.
Z jednym się nie zgodzę: z prawa Brewstera nie wynika, ze można całkowicie wyeliminować odbicie. W przypadku rzeczonej szyby i światła zastanego tła, które pada z wielu stron, możemy wyeliminować całkowicie tylko tą jego część, która jest całkowicie spolaryzowana. Gdyby na szybę padało światło z punktowego źródła, oraz położenie tego źródła światła i aparatu fotograficznego spełniałoby warunek że że promień odbity i załamany tworzy kąt prosty, to rzeczywiście, przynajmniej w teorii, możnaby wyeliminować światło odbite filtrem polaryzacyjnym liniowym (a "kołowym" forograficznym również, bo tak naprawdę składa się z liniowego a potem "odpolarozywuje" jakimś trickiem "sprzętowym").
Z jednym się nie zgodzę: z prawa Brewstera nie wynika, ze można całkowicie wyeliminować odbicie. W przypadku rzeczonej szyby i światła zastanego tła, które pada z wielu stron, możemy wyeliminować całkowicie tylko tą jego część, która jest całkowicie spolaryzowana. Gdyby na szybę padało światło z punktowego źródła, oraz położenie tego źródła światła i aparatu fotograficznego spełniałoby warunek że że promień odbity i załamany tworzy kąt prosty[...]
Kąt padania przy takim położeniu (kiedy promień odbity i załamany tworzą kąt prosty, a światło odbite jest całkowicie spolaryzowane) nazywamy właśnie kątem Brewstera (http://pl.wikipedia.org/wiki/K%C4%85t_Brewstera) - czyli wbrew pozorom jednak się zgadzamy :-) Choć oczywiście zakładamy fakt powierzchni idealnie gładkiej i źródła "bardzo punktowego" (generującego jeden promień światła).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.