Zobacz pełną wersję : Ustawa Inwigilacyjna
irek6311
13-05-2016, 17:59
Ledwo się otrząsłem po Inwigilacji w Windows 10 a tu jeszcze prepaid trzeba będzie zarejestrować i poddać się Inwigilacji :twisted:
http://polska.newsweek.pl/ustawa-pis-o-inwigilacji-uchwalona-jakie-dane-moze-pobierac-policja,artykuly,377422,1.html
lipalipski
13-05-2016, 18:02
Niemcy rejestrują i żyją.
Z tego co wiem to akurat operatorzy to proponowali jako rozwiązanie problemu, a politycy no cóż... nie grzeszą inteligencją, a to co tworzą to byle jakie i niechlujne przepisy, jeśli nie ogarnia się podstaw to jak mają się zastanawiać logicznie nad taką ustawą ? :)
Rejestrowanie prepaid to nic złego dla kogoś co nie ma nic do ukrycia, a wolności nie szukajmy w europejskim sajuzie ;)
PiciuD300
13-05-2016, 18:09
Ograniczenia wolności nie przeszkadzają ludziom, którzy jej nie mają.
irek6311
13-05-2016, 18:09
Sama rejestracja kart sim prepaid to pryszcz, Ustawa jednak daje prawo do Inwigilacji a to jest mniej komfortowe, prywatność obywatela w Polsce stanie się ograniczona dość mocno, net też Inwigilują więc z obu stron człowiek Inwigilowany.
lipalipski
13-05-2016, 18:24
Wszelkie formy komunikacji elektronicznej były, są i będą kontrolowane i inwigilowane przez rządy.
Andrzej1974
13-05-2016, 18:28
Nie ma co przeżywać. I tak zrobią, co zechcą. Chyba, że ludzie powiedzą im stanowczo... wystarczy...
RobertMiernik
13-05-2016, 18:31
Przypominam tylko na wszelki wypadek, że nie rozmawiamy o polityce...
irek6311
13-05-2016, 18:35
Co do Inwigilacji lipalipski to zgoda, ale teraz jeszcze Ustawę dorobili tak by to Legalnie robić, oj doczekał się człowiek ciekawych czasów, Inwigilacji się nie boję bo nic do ukrycia nie mam, ale u nas powoli robi się jak za "chińskim murem" :roll:
Andrzej1974
13-05-2016, 18:56
Przypominam tylko na wszelki wypadek, że nie rozmawiamy o polityce...
Trudno oddzielić inwigilację od polityków, którzy tę inwigilację wprowadzają...
irek6311
13-05-2016, 19:27
Jeszcze jeden News http://biznes.interia.pl/media/news/operatorzy-w-kropce-beda-wylaczac-telefony-termin-rzadu,2328443,5058 , co do Polityki/Polityków to w sieci dość tego, temat lepiej jak pozostanie nie skażony 8-)
Play płacze, a orange i t-mobile zaciera łapki :)
... Inwigilacji się nie boję bo nic do ukrycia nie mam, ale u nas powoli robi się jak za "chińskim murem" :roll:
Raczej jak w cywilizowanych krajach zachodnich typu Francja, Belgia, Niemcy itd. a czy to dobrze to inna sprawa, ograniczenia wolności niestety są wprost proporcjonalne do zagrożenia czy to rzeczywistego czy stworzonego sztucznie.
Juz nas raz komisja europejska krytykowała za NR1 w europie odnośnie inwigilacji w latach 2010-2014 :(
Andrzej1974
13-05-2016, 19:48
To skrytykuje raz jeszcze... ;-)
Damy radę, żadne korporacje polityczne nas nie wykończyły i nie wykończą :)
Co do Inwigilacji lipalipski to zgoda, ale teraz jeszcze Ustawę dorobili tak by to Legalnie robić, oj doczekał się człowiek ciekawych czasów, Inwigilacji się nie boję bo nic do ukrycia nie mam, ale u nas powoli robi się jak za "chińskim murem" :roll:
Tak wszyscy narzekają, ale spróbuj komuś powiedzieć że płacenie plastikiem daje gigantyczne możliwości inwigilacji...
I to nie instytucjom rządowym do tego powołanym, lecz podmiotom prywatnym (bankom i każdemu kto by takie dane chciał od banku kupić).
ACTA ktoś jeszcze pamięta? ;)
Btw Newsweek (Wyborcza, TVN, TVP, Polsat, TV Trwam) - taaaaakie źródło informacji jak:
Baśnie braci Grim, Baśń 1000 i jednej nocy, Kopciuszek, Śpiąca królewna... Z zasadniczą jednak różnicą XD
Baśnie mają edukować zaś brukowiec - wychować bezmyślnych lemingów ;)
Moja propozycja? Lepiej poczytać bajki niż brukowca XD
Jeżeli dorosły człowiek czytając gazetę, słuchając wywiadu, nie zna politycznych poglądów autora, jego światopoglądu, intencji, podsuwanych skojarzeń... Nie czuje że jest manipulowany... To słabo.
Każda partia przy pomocy zaprzyjaźnionych mediów próbuje z ludzi zrobić bezmyślne lemingi.
Z zasady nie czytam autorów, którzy mają mnie za głupka, lub głupka chcą ze mnie zrobić.
Irek - jeśli coś Cię niepokoi, podaj cytat z ustawy, swoją interpretację, a nie wrzucaj czegoś, co ma na celu pozbawić Ciebie oraz innych samodzielnego myślenia.
Wtedy możemy podyskutować SAMODZIELNIE, czy coś jest skierowane przeciwko nam czy dla naszego dobra. A nie wysługiwać się interpretacją kogoś, kto ma żal, że przegrał wybory lub odwrotnie - że je wygrał i usiłuje przekonać nas do swojego interesu.
Inwigilacja inwigilacja a taki whatsapp jest szyfrowany. Ba, google i apple nie podaja backdorow fbi. Odszyfrowanie iphona zajelo fbi kilka tygodni.
Takie moje spostrzeżenie. Moja żona Rosjanka, jak wybuchła afera z podsłuchami telefonów Merkel przez USA, skwitowała to wzruszeniem ramion i rzuciła "U nas wszyscy wiedzą że telefony są na posłuchach".
Takie zdrowe podejście moim zdaniem (owszem mocno zalatujące co najmniej PRLem) - teraz wprowadzają ustawę, ale czy to znaczy, że wcześniej nie inwigilowali ? Chcesz prywatności, zadbaj o nią sam, nie patrz na ustawy.
Czy ktoś z Was zakleja kamerkę internetową w lapku ? Jeśli nie to zapytam - a macie pewność że np. Bill G. na Was nie patrzy ?
Może śmierdzi fobią albo teorią spiskową, ale ja dla przykładu nigdy kodu pocztowego przy kasie nie podaję.
lipalipski
14-05-2016, 00:12
Tak wszyscy narzekają, ale spróbuj komuś powiedzieć że płacenie plastikiem daje gigantyczne możliwości inwigilacji...
I to nie instytucjom rządowym do tego powołanym, lecz podmiotom prywatnym (bankom i każdemu kto by takie dane chciał od banku kupić).
Witamy w BIGDATA.
Dlatego płacę tylko gotówką, a elektornicznie wymieniam tylko treści, które mógłbym wykrzyczeć przez okno.
Mi też nie podoba się wszechkontrola, ale nic nie poradzę, więc nauczyłem się z tym żyć. Nie mam nic -prawnie-na sumieniu, ale po doświadceniu w branży, w które pewnym na 100% było, że moje rozmowy słucha ktoś trzeci zostały mi zdrowe nawyki.
RobertMiernik
14-05-2016, 09:40
Znów ten sam temat ;)
Rozumiem, że telefony w domu zostawiacie jak wychodzicie, numer zmieniacie razem z aparatem minimum raz na kwartał razem z przeprowadzką?
Żyjemy w czasach, w których każdy ferdek przy odrobinie oleju w mózgu może śledzić dowolną osobę i odtworzyć 99% jej aktywności.
Każda czynność zostawia ślad, który bardzo łatwo namierzyć i złożyć do kupy, przypominam też, że nasze miasta mają setki/tysiące/dziesiątki tysięcy kamer monitoringu, z których ktoś z większymi zasobami, spokojnie wydziubie czego potrzebuje.
Oczywiście, że prywatność jest ważną rzeczą, ale prywatność to masz w domu, kiedy wychodzisz na zewnątrz Twoja prywatność się kończy i było tak od zawsze a dopiero ostatnio ludziom się uwidziało, że bez względu na wszystko prywatność im przysługuje jak jakieś prawo obywatelskie czy inna poprawność polityczna.
Trudno oddzielić inwigilację od polityków, którzy tę inwigilację wprowadzają...
To poczytaj sobie jaka była inwigilacja za poprzednich rządów. :) Na dodatek bezprawna.
Prywatność pozbywamy się sami na własne życzenie, a czym są portale społecznościowe, na których o każdym pierdnięciu nadal komunikujemy cały świat, a płaczemy o to że politycy wprowadzają jakieś regulacje, żeby ich uniknąć musielibyśmy zrezygnować z dążenia do cywilizacji zachodu, z europejskiego sajuza itd, niestety ale czym bardziej na zachód tym większa inwigilacja, no może za wyjątkiem takich rodzynków jak ostatnie kilka lat u nas co było w sakli europy nawet przegięciem.
lipalipski
14-05-2016, 10:15
Robert ma rację. Prywatność w naszym, współczesnym rozumieniu to stosunkowo nowy wynalazek. I, jak widać, chwilowy.
Cieszmy się, że chociaż w swoich czterech ścianach możemy byc względnie prywatni, bo np. żony holenderskich marynarzy lata temu nie mogły mieć nawet firanek w oknach, przecież cnotliwa niewiasta nie ma nic do ukrycia.
Rafał_Sz
14-05-2016, 10:43
Ustawa jest dobra. Kwestią mocno sporną jest za to w jakim celu i w jaki sposób będzie wykorzystywana przez stosowne służby. Ale tu na forum polityka jest be, więc nie będziemy się politycznie rozwodzić na ten temat. ;)
PiciuD300
14-05-2016, 11:08
Ustawa jest dobra - dla inwigilatorów i poszukiwaczy haków. Umożliwia szpiegowanie wszystkich w internecie i gromadzenie danych, bez zgody sądu. Oczywiście uczciwi ludzie nie maja się czego bać, a przecież cała nasza aktywność w necie jest legalna, nieprawdaż. Na pewno nie będzie wykorzystywana przez obecnie niezależne służby.
RobertMiernik
14-05-2016, 11:16
naiwne jest sądzenie, że teraz nikt nie zbiera informacji w necie...
Gdy wprowadzane są nowe restrykcyjne ustawy to często mówi się nam,
że służby potrzebują takich uprawnień i będą je wykorzystywać baardzo rozważnie.
Mi się od razu przypomina ustawa o karaniu za posiadanie narkotyków.
Gdy ją wprowadzono to WSZYSCY mówili, że ona będzie wykorzystywana tylko przeciw dilerom,
a nie narkomanom.
Wystarczy włączyć pierwszy lepszy program w TV o pracy naszej Policji by się przekonać,
że stało się inaczej.
Policja nabija sobie statystyki takimi sprawami.
Podobnie gdy wprowadzono religię do szkół to jakiś wysoki biskup obiecywał,
że Kościół nie będzie nigdy chciał kasy za pracę księży w szkołach.
Politycy obiecują wiele rzeczy gdy wprowadzają prawo,
a potem wykorzystują te ustawy w zupełnie inny sposób.
Uważam, ze tak wysokie uprawnienia dla służb to zagrożenie dla demokracji.
Zwłaszcza, ze nasza demokracja wciąż jest młoda i odpowiedzialność urzędników/ służb jest często iluzoryczna.
Rafał_Sz
14-05-2016, 11:24
Kiedyś pewien oficer CBŚ powiedział mi tak: mozesz mieć firmę która ma księgowość jak kryształ, działać w 100% zgodnie z przepisami skarbowymi, celnymi, kodeksem pracy itp. Ale jak ktoś "z góry" będzie cię chciał uwalić, to my i tak coś znajdziemy".
Ja nie mam nic do ukrycia, nawet tu na forum podpisuję się z imienia i nazwiska. Jednak jeśli ktoś będzie chciał się kierować maksymą Wyszyńskiego, że dajcie mi człowieka, a ja znajdę paragraf, to nie będę siedział i czekał aż mnie zgoją. mam za sobą nie jedną kontrolę UKS, ZUS, Urzędu Celnego itp. Wiem, że dla "nich" jestem już na starcie przestępcą, ale nigdy, przez kilkanascie lat mojej działalności nie mogli mi nic zarzucić. Do tego stopnia to ich wnerwia, że raz podłożyli mi do podpisania protokół pokontrolny ze sfabrykowanymi danymi. Tak tak, UKS w Jelenie Górze robi takie numery. Niestety źle trafili, sprawa zakończyła się dla nich delikatnie mówiąc nieprzyjemnie. Oczywiście też zgodnie z prawem.
2pompony
14-05-2016, 11:53
Bardzo trafna uwaga Tomka67 - teraz ustawodawca mówi, że będzie cacy i że nikt uczciwy nie musi się bać, ale przecież elementarna wiedza o świecie i nawet małe doświadczenie mówi nam, że będzie zupełnie inaczej, niż obiecywano na początku. W dodatku raz dostanych uprawnień służby się już nie pozbywają, obojętnie jak źle czy opacznie będą te uprawnienia wykorzystywane, pomimo świetlanych założeń...
I zgoda co do meritum tego, co powiedział Rsz powyżej - naiwnością jest twierdzenie, że 'uczciwi nei muszą się niczego obawiać'. Od takich twierdzeń zaczynają się wszystkie zamachy na wolność, a potem już idzie z górki.
Nie znam systemu prawnego w Polsce- w Niemczech ustawa kontrolujaca Bundesnachrichtendienst jest tyle warta ile papier na ktorym jest napisana a jej przydatnosc jest natury czysto formalnej: nieakredytowane podsluchy nie moga byc jako dowod w sadzie uzyte. BND w roku 2013 podsluchal ponad 200 000 000 (dwiescie milionow) rozmow i maili (za co nikomu wlos z glowy nie spadl), do ktorych nie mial prawa. Zyjemy w matrix i to nie jest dobra wiadomosc dla milosnikow wolnosci ponad wszystko. Czy ktos z was uwierzylby pare lat temu, ze istnieje biuro podslu****ace wszystko i wszystkich oraz majace mozliwosc oceny podsluchanych rozmow lub przeczytanych maili? O tej stronie dzialalnosci NSA dowiedzial sie swiat dzieki panu Edward Snowden. Wlasciciel tej firmy https://www.imsuperstore.de/gerner-it/VERSION_2.2.1?file=information.htm jest przyjacielem naszej rodziny i goscil u nas przy okazji montazu nowego modemu. Jest on oficjalnym rzeczoznawca i expertem bawarskiego LKA (Landeskriminalamt)- mily ten czlowiek w przeciagu parunastu minut przelal z jednego z naszych kont pieniadze na inne konto (rowniez nasze) a na deser polaczyl sie ze swojego notebooka z telefonem mojej zony nie znajac uprzednio jej numeru. Jesli macie pirackie wersje jakiegokolwiek programu to nie zostaliscie jeszcze przylapani bo nikomu sie tego nie chce. Milego dlugiego weekendu.
Andrzej1974
14-05-2016, 18:10
To poczytaj sobie jaka była inwigilacja za poprzednich rządów. :) Na dodatek bezprawna.
A teraz jest... prawna? W 100 procentach?
2pompony
14-05-2016, 18:24
@Sufenta - nie idzie o to, kto, jak cwanie i z jakim rezultatem finalnym posługuje się notebookiem. Hakerzy są i będą, podobnie jak będą kieszonkowcy i włamywacze do garaży, piwnic i innych altanek.
Chodzi o to, żeby im nie tworzyć możliwości prawnych do tego, żeby się łatwiej (bezkarniej) włamać, wykraść, czy przelać. Bo na końcu nie tylko przeleją, ale też przyleją.
Jakoś kilka lat temu wszyscy to rozumieli przy ACTA, a teraz znajduje się cała chmara tzw. uczciwych, którzy udają, że nie mogą pojąć w czym rzecz...
@2pompony nie ma zadnych mozliwosci obrony- jesli "panstwo" chce to zamontuje element szpiegujacy w pupie twojej zony i sciagnie za ich zamontowanie pieniadze z twojego konta. A gdy oburzony wysmalisz pelna goryczy skarge okaze sie, ze w roku 1654 twoj praprapra zle konia zaparkowal i mandatu nie zaplacil i ze masz to zaplacenia 6547383726284943832628 ojronow plus karne odsetki. Ani ty ani ja (ani pupa twojej zony) nie jestesmy ani troche interesujacy dla hakerow, sluzb specjalnych i niespecjalnych, ale jesli tak to" Lasciate ogni speranza, voi ch'entrate"... czy Polska (lub inny kraj) ma ustawe regulujaca dostep do danych, ktore uwazasz za swoje (i dobrze chronione) czy nie- yt dazn mera. P.S. buchniete przez hakera pieniadze z konta sa ubezpieczone i to jest dobra wiadomosc- obled ma (jeszcze) swoje granice.
2pompony
14-05-2016, 19:21
Jeszcze raz powiadam - nei chodzi mi o możliwości techniczne, to znaczy co i gdzie mogą zamontować (notabene pupę mojej żony zostaw w spokoju).
Chodzi mi o to, że tworzy się właśnie ramy prawne do tego typu zachowań. Czy ja mówię po turecku, albo piszę sanskrytem, że tak ciężko to zrozumieć?
A zatem jeszcze raz: wiem, ze wszyscy wszystkich szpiegują, w tym po większej części nielegalnie. Martwi mnie to. Ale jeszcze bardziej martwi mnie, że właśnie wchodzi u nas prawo, które nie tylko czyni to w pełni legalnym, ale wmawia mi, że 'uczciwych to nie dotyczy', oraz że to dla mojego bezpieczeństwa.
Śmieszy mnie (gorzko) tylko to, że jeszcze parę lat temu ACTA cieszyły się ogólnym protestem, a obecnie odwrotnie -- to wszyscy 'uczciwi' zadowoleni.
Andrzej1974
14-05-2016, 19:42
"Dobra zmiana" więc nie ma się czego obawiać. W końcu wszystko to dla naszego dobra, bezpieczeństwa etc... ;-)
Może i inwigilacja za poprzednich rządów była duża ale to, co teraz się wyprawia (i jak to się może skończyć), zaczyna być naprawdę niebezpieczne...
jurkarol
14-05-2016, 20:01
przedtem nie mówiło się głośno, tylko eufemistycznie mętnie ze dla naszego dobra. teraz wprost i glosniej - ze przeciw wrogom.
cel ten sam
GrzesiekM
14-05-2016, 21:34
w odniesieniu do rejestracji kart prepaidowych zainteresowała mnie możliwość zastosowania prawa wstecz... kupując taką kartę zawarłem umowę kupna sprzedaży z operatorem, na określonych warunkach (w których nie było mowy o rejestracji)...czy nakaz przypisania danych do karty nie jest łamaniem umowy? Czy pani kioskarka ma prawo zbierać dane osobowe (xero dowodu)? Pytam serio...zgodne to z prawem?
2pompony
14-05-2016, 21:39
Problemem, który nie wszyscy zdają się dostrzegać jest to, że nieuchronnie zbliżamy się do sytuacji, gdy wszystko będzie zgodne z prawem.
A już poza tym, to nie kioskarka będzie zbierać xero dowodu, tylko operator ma odmówić usług niezarejestrowanej u niego karcie. Słowem masz kartę bez rejestracji - pochodzi jeszce kwartał i przestanie - chyba, że 'dobrowolnie' przekażesz wszystkie, absolutnie wszystkie dane, jakich sobie służby zażyczą.
A przez kwartal mozna sporo zdzialac.
lipalipski
14-05-2016, 22:44
w odniesieniu do rejestracji kart prepaidowych zainteresowała mnie możliwość zastosowania prawa wstecz... kupując taką kartę zawarłem umowę kupna sprzedaży z operatorem, na określonych warunkach (w których nie było mowy o rejestracji)...czy nakaz przypisania danych do karty nie jest łamaniem umowy? Czy Pani kioskarka ma prawo zbierać dane osobowe (xero dowodu)? Pytam serio...zgodne to z prawem?
Zawarłeś umowy kupna karty i tego, że doładwując tę kartę będziesz mógł korzystać z usłgi i to tyle. Teraz aktem nadrzędnym wobec tej umowy wprowadza się na Ciebie nowy obowiązek i to tyle. I nie musisz spowiadać się kioskarce, możesz iść do salonu operatora.
ograniczenia wolności niestety są wprost proporcjonalne do zagrożenia czy to rzeczywistego czy stworzonego sztucznie.
Ograniczenia wolności są niestety absolutnie nieproporcjonalne do zagrożeń przez co mamy potem efekt odpowiedzialności zbiorowej.
Niemcy rejestrują i żyją.
I co w związku z tym? Zaraz zabiorą Ci gotówkę i nakażą w imię "bezpieczeństwa" płacić elektronicznie to wyskoczysz, że " w Norwegii niemal nie używają gotówki i jest super" ? Co to za argument? Kiedy w końcu przestaniecie ślepo wpatrywać się w ten "zachód" i idealizować wszystkie wartości przez nich prezentowane?
Ograniczenia wolności nie przeszkadzają ludziom, którzy jej nie mają.
Otóż to...
"Ludzie, którzy dla tymczasowego bezpieczeństwa rezygnują z podstawowej wolności, nie zasługują ani na bezpieczeństwo, ani na wolność."
Benjamin Franklin
lipalipski
14-05-2016, 23:20
I nic. Rzecz w tym, że sama rejestracja numeru i przypisanie do użytkownika /właściciela nie ma znaczenia, podobnie, jak przypisanie auta czy nieruchomości. Masz z tym problem?
Co do gotówki, to akurat mam przeciwne zdanie i zgodne z Twoim, o czym już pisałem. Czeka nas to, ale mam nadzieję, że dilerzy narkotyków coś wymyślą z czego i ja skorzystam.
RobertMiernik
14-05-2016, 23:30
Jesteście naiwni koszmarnie,
jeśli uważacie, że brak dowolnego zapisu albo jego obecność mają jakikolwiek wpływ na waszą wolność...
Sorrki ale jeśli swoją wolność uzależniacie od jakiegoś zdania zapisanego na jakiejś kartce w jakimś zeszycie to nie dość, że już nie macie żadnej wolności to jeszcze na nią nie zasługujecie - i to miał na myśli Franklin a nie to, że rezygnujesz z podstawowej wolności - prawa do posiadania niezarejestrowanej karty sim, no przecież wiadomo, że jeśli zabierają człowiekowi prawo do karty sim, to zaraz w dyby go zakują i to w najlepszym razie, bo może i Sybir...
Śmieszą mnie takie internetowe dyskusje straszliwie, wszyscy wypisujecie, że wiecie i rozumiecie, że wszyscy szpiegują ale jak PP* miałby to robić legalnie to już o matko wolność kradną.
Dużo przyjemniej i spokojniej będzie się wam żyło, jeśli zamiast pluć na deszcz przyjmiecie go jako coś niezależnego od was i zaakceptujecie.
Można się obrażać, że Słońce za mocno świeci ale póki jeszcze nie wymyśliliśmy regulatora do Słońca, jedyne co pozostaje to albo się z tym pogodzić albo na swoim podwórku przeciwdziałać w miarę możliwości - kremik, kapelutek, parasol...
Służby szpiegowały, szpiegują i będą szpiegowały, żadna ustawa nic w tym zakresie nie zmieni. Zmienia się to, że jeśli znajdą jakiegoś achmeda, z bombą, to zamiast robić głupie i ryzykowne prowokacje, po prostu go zamkną, bo dowody będą legalne.
*PP - oczywiście Państwo Polskie - czyli My, czyli jedyne słuszne i powołane do tego jednostki. Sumienne, uczciwe, krystalicznie czyste...
...
lipalipski
14-05-2016, 23:34
Mnie osobiście bardziej martwi TiPP niż ta ustawa. Ale w Niemczech bywam na demo przeciw, jak w Polsce przeciw ACTA, w tym przy okazji wizyty Obamy, a w Polsce, jakoś cisza. A nasz mister SZ twierdzi, ze wszystko z nią O.K. i popieramy. Ciekawym, czy miał możliwość się z umową zapoznać, bo niemieccy posłowie walczyli o taką możliwość długo, W końcu ją uzyskali. Wybrane osoby, w ograniczonym czasie, tylko na miejscu i bez możliwości kopiowania.
I nic. Rzecz w tym, że sama rejestracja numeru i przypisanie do użytkownika /właścicieka nie ma znaczenia, podobnie, jak przypisanie auta czy nieruchomośi. Masz z tym problem?
Obejść przepis, to żaden problem. Trzeba dać alkoholikowi, złomiarzowi, lub narkomanowi "pare złotych"za przysługę i kupią nam karty rejestrując je na siebie.
lipalipski
14-05-2016, 23:54
Tylko po co?
Poza wszystkim alkoholik i narkonan o to samo. Alkoholik, nikotynista, heroinista, kokainista itd. Dokładnie to samo. Narkoman uzależniony od przyjmowanej substancji psychoaktywnej.
Tylko po co?
Poza wszystkim alkoholik i narkonan o to samo. Alkoholik, nikotynista, heroinista, kokainista itd. Dokładnie to samo. Narkoman uzależniony od przyjmowanej substancji psychoaktywnej.
A złomiarz?
lipalipski
15-05-2016, 00:22
Przedsiębiorca.
Raczej jak w cywilizowanych krajach zachodnich typu Francja, Belgia, Niemcy itd.
Moim zdaniem bardziej cywilizowana jest Polska jak powyższe kraje podałbym jeszcze przykład sąsiadów ale z racji że informacje z głównego nurtu są mylące to daruje sobie.Cywilizacja ta wymieniona przez kolegę umiera w tempie ekspresowym pokazują niezależne portale , no chyba że inaczej rozumiemy znaczenie słowa "cywilizacja"
Nie boje się inwigilacji bo myślę że nie będzie ona większa niż dotychczas. Po prostu pewne fakty wychodzą na światło dzienne, a wcześniej nie było ustaw tylko ponad prawem.
Jesteście naiwni koszmarnie,
jeśli uważacie, że brak dowolnego zapisu albo jego obecność mają jakikolwiek wpływ na waszą wolność...
Sorrki ale jeśli swoją wolność uzależniacie od jakiegoś zdania zapisanego na jakiejś kartce w jakimś zeszycie to nie dość, że już nie macie żadnej wolności to jeszcze na nią nie zasługujecie - i to miał na myśli Franklin a nie to, że rezygnujesz z podstawowej wolności - prawa do posiadania niezarejestrowanej karty sim, no przecież wiadomo, że jeśli zabierają człowiekowi prawo do karty sim, to zaraz w dyby go zakują i to w najlepszym razie, bo może i Sybir...
Zartujesz sobie? Dla Ciebie to jakaś nieistotna karta sim, za chwilę będzie równie nieistotny zwitek banknotów, które zamienią Ci na elektroniczny zapis na karcie. Oczywiście w obronie bezpieczeństwa ukochanego społeczeństwa o które tak się troszczą. Kwestia czasu, gdy czipa pod skórę zaczną wszczepiać bo tak prościej, wygodniej i bezpieczniej.
Dla Ciebie to jakieś nieistotne drobiazgi niemające niczego wspólnego z naszą wolnością, a dla mnie to kolejna próba coraz głębszej ingerencji w nasze życie codzienne. Naprawdę nie widzisz, do czego to wszystko może doprowadzić?
RobertMiernik
15-05-2016, 10:04
Dla Ciebie to jakieś nieistotne drobiazgi nie mające niczego wspólnego z naszą wolnością a dla mnie to kolejna próba coraz głębszej ingerencji w nasze życie codzienne. Na prawdę nie widzisz do czego to wszystko może doprowadzić?
No właśnie...
bo zamiast do tematu podejść ze zdrowym rozsądkiem i odrobiną pomyślunku, ludzie zaczynają krzyczeć o wolności, prywatności, bezpieczeństwie małych dzieci i kobiet w ciąży.
To NIE jest zagrożenie dla demokracji i wolności, to jest NAJWYŻEJ zagrożenie dla prywatności, a jeśli ktoś nie rozumie, że prywatność jest w domu a nie poza nim, to nie zrozumie też różnicy między prywatnością a wolnością.
Konkretnie i na temat, jednym zdaniem, które prawa do wolności zabiera ustawa o inwigilacji a w szczególności konieczność rejestrowania kart prepaid
- wolność osobistą - nie możesz iść gdzie byś chciał
- wolność słowa - nie możesz powiedzieć co myślisz
idąc dalej w jakie fundamentalne wolności uderza prawo do podsłuchiwania, czy wiesz że podsłuchać Cię może ziomek siedzący obok w kawiarni - czy siedzenie obok w kawiarni jest pogwałceniem wolności?
Żyjemy w czasach, w których to co mówimy/piszemy jest publiczne i o ile nie mówisz/piszesz (analogowo) u siebie w domu, oczekiwanie że ktoś nie będzie słuchał bo to niegrzeczne jest zwykłą durnością i kwalifikuje się do tej samej szufladki co ekoterroryzm i ultrafeminizm...
jurkarol
15-05-2016, 10:25
najgorsze jest uwazanie, ze to wszystko jest normalne, że zawężanie swobód jest procesem zwyczajnym i wrecz naturalnym.
chodzi o przyzwyczajenie nas do tego a wtedy przelkniemy w koncu każde prawo zabierajace nam kolejny kawalek powietrza.
wśród obaw o prywatność trudniej się zauważa coraz mniejszy zakres swobód ekonomicznych, czy to na skutek działań firm prywatnych czy w porozumieniu z rządami państw, sprzedajacych wolność obywateli firmom prywatnym. vide olimpiada w Londynie (np. frytki tylko z macszit) czy mistrzostwa Euro.
również wydaje się blogoslawienstwem a nie oddaniem niezaleznosci np. to ze jakas firma funduje siłownię czy lawke w parku ze swoim logo.
RobertMiernik
15-05-2016, 10:49
Nie no pewnie, że to oddanie niezależności.
a spróbuj się podpisać pod swoim zdjęciem bezbożny ciemiężycielu!
Konkretnie i na temat, jednym zdaniem, które prawa do wolności zabiera ustawa o inwigilacji a w szczególności konieczność rejestrowania kart prepaid
- wolność osobistą - nie możesz iść gdzie byś chciał
- wolność słowa - nie możesz powiedzieć co myślisz
Spory problem to przyzwyczajenie i życie z tym, przecież obecnie od dawna w EU nie ma wolności gospodarczej, handel i produkcja jest regulowana, o dopłatach i funduszach unijnych nie wspomnę bo to pogłębia problem tylko.
Zamiast zapowiadanej integracji mamy tylko większą kontrolę nad wszystkim, dlaczego nie mogę mieszkając w krakowie otworzyć sobie firmy w barcelonie, płacić podatków w berlinie i ubezpieczyć się w sztokcholmie, takie opowieści jeszcze były dziesięć lat temu, teraz EU zamyka się na integracje, kraje dominujące ugrały co chciały, więc teraz pora uzyskać dogłębną kontrolę na wszystkim.
Może bardzo histerycznie napisane ale takie są realia, jeśli ktoś szuka wolności i braku inwigilacji to niech zapomni o euro sajuzie.
RobertMiernik
15-05-2016, 11:02
Może bardzo histerycznie napisane ale takie są realia, jeśli ktoś szuka wolności i braku inwigilacji to niech zapomni o euro sajuzie.
Na przykład Nigerię polecam albo Peru...
Żyjemy na najlepszym możliwym do życia kontynencie i z tego dobrobytu pierniczy się w głowach, rozglądnijcie się i zastanówcie przez chwilę jakie problemy ma nasze społeczeństwo...
Bo mi każą kartę rejestrować, bo na ajfona trzy miesiące muszę zbierać, bo frytki za mało proste i kij tam, że są miejsca gdzie imperator daje do wyboru 4 fryzury i wszyscy muszą się strzyc według wzoru, BO PRZECIEŻ KARĘ MUSZĘ REJESTROWAĆ MOJA WOLNOŚĆ!
I jeszcze raz: prywatność to nie wolność. Prywatność nie istnieje poza domem od czterystu lat lekko a może i pięciuset. Wolność nie ma nic wspólnego z rejestracją kart.
Konkretnie i na temat, jednym zdaniem, które prawa do wolności zabiera ustawa o inwigilacji a w szczególności konieczność rejestrowania kart prepaid
- wolność osobistą - nie możesz iść gdzie byś chciał
- wolność słowa - nie możesz powiedzieć co myślisz
Andrzej1974
15-05-2016, 11:07
(...) Służby szpiegowały, szpiegują i bęjdą szpiegowały, żadna ustawa nic w tym zakresie nie zmieni. Zmienia się to, że jeśli znajdą jakiegoś achmeda, z bombą, to zamiast robić głupie i ryzykowne prowokacje, po prostu go zamkną, bo dowody będą legalne (...)
Służby będą szpiegowały coraz bardziej i tego nikt ani nic nie zmieni. Choć nie sądzę aby dzięki temu ochroniły kogokolwiek przed - jak to napisałeś - achmedami z bombami. Raczej utrudnią życie, poprzez kolejne kagańce, zwykłym obywatelom. Achmedy z bombami, jeżeli tylko zechcą, to zrobią, co zechcą...
RobertMiernik
15-05-2016, 11:13
Nie da się bardziej, wszystko co piszesz jest szpiegowane, więc bardziej już nie ma - czas to zrozumieć...
Andrzej1974
15-05-2016, 11:18
Zawsze może być... bardziej. Choćby, jak ktoś już wcześniej napisał, poprzez wszczepienie każdemu obywatelowi czipa. Na razie takich czipów nie mamy... ;-)
RobertMiernik
15-05-2016, 11:30
Zawsze może być... bardziej. Choćby, jak ktoś już wcześniej napisał, poprzez wszczepienie każdemu obywatelowi czipa. Na razie takich czipów nie mamy... ;-)
Rozczaruję Cię, czipy już dawno mamy... Nazywają się smartfony i masz je 100% czasu przy tyłku, więc nikomu żaden czip nie jest potrzebny, żeby wiedzieć gdzie byłeś całą dobę, codziennie cały rok...
Kiedyś to już pisałem, napiszę jeszcze raz. Jeśli pojawi się rozsądne rozwiązanie to będę pierwszą osobą, która się zaczipuje.
Wystarczy odrobina wiedzy o tym jak działa Świat, żeby wiedzieć że chętnym do podsłuchiwania i szpiegowania nie potrzebny jest czip do szpiegowania za to zdecydowanie byłaby wygodna dla mnie...
madebyzosiek
15-05-2016, 11:52
A ja bym poszedł jeszcze dalej i powiedział, że nasze pierwsze czipy nazywają się komputery z dostępem do internetu i mamy je od dawna, nawet jak z nimi nie chodzimy po mieście. W dobie handlu informacją na temat użytkownika dziwi mnie, że ktoś się czuje jeszcze anonimowy, ma prywatność i czuje się niezależny... Mamy google "czytające" nasze wiadomości, smartfony z których nie wyjmuje się bateria, żeby ktoś odpowiedni zawsze mógł nas zlokalizować, ciasteczka w przeglądarce skrupulatnie odnotowujące co robimy online, karty płatnicze, które można wykorzystać na milion sposobów przeciwko nam, nawet na google streat viev możesz zobaczyć jak Twoja żona pije kawę z Twoim najlepszym kumplem, miasta mają monitoringi, operatorzy trzymają naszą korespondencję sms i bilingi telefoniczne, a dostawcy internetu listę adresów IP, które odwiedzaliśmy. Na prawdę ktoś się czuje anonimowy, wolny i ma poczucie prywatności? Byłem kiedyś w takim miejscu, Załęcze Wielkie - Nadwarciański Gród - nie ma zasięgu, nie ma internetu, jest zielono, Warta szumi, ptaki śpiewają... To jest dla mnie prywatność...
A tak na serio obecna władza zalegalizowała to co robiły poprzednie władze (w tym obecna poprzednim razem) w zakresie zbierania informacji na nasz temat. Czy będzie ich interesować tylko to, czy znam wersy koranu i lubię wybuchy? Wątpię... Nigdy mi się to nie podobało i nigdy mi się podobać nie będzie. Czy kogoś to interesuje, jakie ja mam zdanie? Od sześciu stron wylewacie żale na temat, w którym i tak nie macie nic do powiedzenia... Nie szkoda paluszków i klawiatury? ;)
Pozdrawiam serdecznie!
Andrzej1974
15-05-2016, 12:26
Rozczaruję Cię, czipy już dawno mamy... Nazywają się smartfony i masz je 100% czasu przy tyłku, więc nikomu żaden czip nie jest potrzebny, żeby wiedzieć gdzie byłeś całą dobę, codziennie cały rok...
Nie jestem na tyle uzależniony od telefonu, żeby go mieć 100% czasu przy sobie. Wiem, że może to dziwne, ale potrafię się z nim rozstawać (z innymi rzeczami również). Z czipem umieszczonym pod skórą na trwałe nie miałbym takiej możliwości... ;-)
BTW zosiek ma rację... szkoda czasu..
Na przykład Nigerię polecam albo Peru...
Żyjemy na najlepszym możliwym do życia kontynencie i z tego dobrobytu pierniczy się w głowach, rozglądnijcie się i zastanówcie przez chwilę jakie problemy ma nasze społeczeństwo...
Najlepszym dla kogo? Najlepszym pod jakim względem? Strasznie generalizujesz...
I jeszcze raz: prywatność to nie wolność. Prywatność nie istnieje poza domem od czterystu lat lekko a może i pięciuset.
Czyli wg Ciebie mogą do woli, zgodnie z prawem, regularnie i bez jakichkolwiek ogródek podsłuchiwać, kontrolować, inwigilować, szpiegować każdą naszą działalność poza miejscem zamieszkania i nie ma to nic wspólnego z utratą wolności. Gratuluję. Skoro tak szybko dałbyś się zaczipować to szczęścia życzę ale bądź uprzejmy nie robić z nas idiotów umniejszając naszych poglądów przez pryzmat śmiesznej karty prepaid...
Dobrze, że nie ma tu polityki bo szybko pewnie zmieniłbym zdanie o wielu wydawałoby się rozsądnych użytkownikach. Jak to w życiu mawiam "jeśli wchodzisz do kogoś i na stole widzisz Wyborczą to od razu wiesz z kim masz do czynienia" :D
Pozwolę sobie zatem nie kontynuować tej dyskusji, szybko o niej zapomnieć i lubić Was tak, jak to robiłem do tej pory :D
Miłego !!
RobertMiernik
15-05-2016, 14:21
Najlepszym dla kogo? Najlepszym pod jakim względem? Strasznie generalizujesz...
Pod względem poziomu życia. Po problemach naszego społeczeństwa od razu to widać.
Czyli wg Ciebie mogą do woli, zgodnie z prawem, regularnie i bez jakichkolwiek ogródek podsłuchiwać, kontrolować, inwigilować, szpiegować każdą naszą działalność poza miejscem zamieszkania i nie ma to nic wspólnego z utratą wolności.
Nie ma, bo słuchanie tego co mówisz to nie ograniczenie wolności, nawet jeśli ktoś słucha mimo twojego sprzeciwu. Nie byłeś ani Ty ani nikt inny podać przykładu czy skomentować to o co prosiłem - cóż.
Gratuluję. Skoro tak szybko dałbyś się zaczipować to szczęścia życzę ale bądź uprzejmy nie robić z nas idiotów umniejszając naszych poglądów przez pryzmat śmiesznej karty prepaid...
Niestety jak wyżej - nie skomentowałeś tego o co pytałem, więc wiem tylko to jedno bo od tego się zaczęło.
Jak to w życiu mawiam "jeśli wchodzisz do kogoś i na stole widzisz Wyborczą to od razu wiesz z kim masz do czynienia" :D
Spokojnie, dyskusja jest po to, żeby się różnić. Nie ma wbudowanej opcji klonowania poglądów, można podyskutować i rozejść się z niezmienioną opinią ubogaconym świadomością argumentów 'drugiej strony'.
Na przykład Nigerię polecam albo Peru...
Trochę daleko szukasz, ale albo udajesz że nie zrozumiałeś kolegi albo popierasz unię i jej działania bo innego wyjścia nie widzę. W nawiązaniu do większych swobód po opuszczeniu Unii przykłady można znaleźć naprawdę blisko nie mówię o takiej swobodzie jak kolega Robert ale wiem że nie o takie coś koledze chodzi którego cytuje Robert. Dobrym przykładem jest Białoruś żyje tam sporo Polaków i jest znacznie większa swoboda obywatelska niż w Polsce. koesh oczywiście ma rację.
RobertMiernik
15-05-2016, 16:54
Mam nadzieję, że to tylko żart z tą Białorusią...
Znam kilka osób z Białorusi uciekli przed prześladowaniami - realnymi a nie urojonymi.
Siedzieli w wiezieniu za "nieopatrzne" słowa.
Porównywać to do prześladowań w Polsce to naprawdę szczyt...
Znam kila osób z Białorusi uciekli przed prześladowaniami
A ja znam takich co uciekali przed Komorowskim i wielu innych...
Widocznie mamy inne spostrzeżenia gdybyś był w Polskich wsiach na Białorusi to mógłbyś porozmawiać z Polakami a pisanie źle o Białorusi to jest demagogia którą od lat szerzy unia a ty ewidentnie stoisz na jej straży - jeśli nie to sorry ale ja tak odbieram twoje posty. Sama swoboda życia i funkcjonowania jest znacznie większa niż w całej Unii.
Polecam ci też lekturę bo zaczynasz teorie o prywatności i wolności pisać na nowo : http://www.bibliotekacyfrowa.pl/Content/37379/011.pdf
Rafał_Sz
15-05-2016, 17:11
Kiedyś na kanale Discovery przeprowadzano eksperyment polegający na tym, że pewien człowiek musiał z godziny na godzinę stać się "niewidzialny" dla służb i przemierzyć Stany w poprzek. Miał do pomocy specjalistów znających się na robocie. Okazało się, że dużo łatwiej wejść na Mont Everest, niż w obecnych czasach być incognito.
Z tymi kartami SIM nie ma czym się jarać. Problem to będzie, jak pani z kiosku będzie musiała temat ogarnąć przy sprzedaży starterów. ;)
Najlepszym dla kogo? Najlepszym pod jakim względem? Strasznie generalizujesz...
No przecież jest jeszcze Afryka ;)
Moim zdaniem to Kanada też jest fajna. Cisza, spokój i dużo prywatności bo wielkością podobne do USA a żyje ludzi podobnie co w całej Polsce, sama natura...
Jeśli ktoś chce znaleźć jakieś wyszukane przykłady nie dobrobytu tam to powiem że ideały to są tylko w snach.
madebyzosiek
15-05-2016, 18:09
Wolność i swoboda na Białorusi? Dobry niedzielny żarcik... To może jeszcze Rosję i Korę Północną do tej listy wolnych krajów kolega (koleżanka?) @fanta dołączy? :D
Jeśli Unia mówi że jest czarne jest białe to z reguły jest inaczej. Tak jest i w tym przypadku u mnie się ta reguła sprawdza.
madebyzosiek nie wypowiadam się w tematach na które nie mam pewnej wiedzy, musisz zapytać kogo innego. Myślę że jest tam jednak inaczej.
ps. Wcześniej w poście napisałem że jak o nich wspomnę to będzie kontrowersja i się nie myliłem jak zwykle. Upewnij się też czy na pewno żartowałem, pojedź i sprawdź.
madebyzosiek
15-05-2016, 19:45
Upewnij się też czy na pewno żartowałem, pojedź i sprawdź.
Nie stać mnie na łapówki, a bez tego mogę nie wrócić...
To jest forum fotograficzne, nie zamierzam zatem wychodzić z Tobą w niepoważną dyskusję polityczną, szczególnie że nie jestem fanatycznym wyznawcą Twojej wiary, ani żadnej innej... Ale myślę, że każdy wykształcony, poważny i racjonalnie myślący człowiek czytając Twoje wypowiedzi ochlapie sobie monitor, w wyniku nieoczekiwanego wybuchu śmiechu... Pozdrawiam i dużo radości z życia życzę, pomimo mieszkania w tak strasznym kraju uwięzionym przez Unię... Bez odbioru...
Andrzej1974
15-05-2016, 19:49
A Wy nadał łamiecie sobie pazury na klawiaturach w tym jałowym temacie?
Rafał_Sz
15-05-2016, 19:52
Akurat tak się składa, że kręcę z Białorusinami i Ukraińcami interesy, więc coś tam wiem. Jak Ukrainę mozna określić w miarę cywilizowanym krajem, tak mówiąc o Białorusi cieszmy się, że mieszkamy w Polsce. Mentalność, funkcjonowanie państwa, poziom życia, biurokracja, korupcja itp. to nie różnica, to przepaść.
madebyzosiek
15-05-2016, 21:26
A Wy nadał łamiecie sobie pazury na klawiaturach w tym jałowym temacie?
No jakoś nie mogłem się powstrzymać, chociaż komentując powstrzymywałem się silnie ;)
Nie stać mnie na łapówki, a bez tego mogę nie wrócić...
szczególnie że nie jestem fanatycznym wyznawcą Twojej wiary, ani żadnej innej... czytając Twoje wypowiedzi ochlapie sobie monitor, w wyniku nieoczekiwanego wychu śmiechu... Pozdrawiam i dużo radości z życia życzę, pomimo mieszkania w tak strasznym kraju uwięzionego przez Unię... Bez odbioru...
Powielasz jakiś wyssany z palca populizm.Wiara nie ma tu nic do rzeczy.Kolejny raz pokazujesz że zmyślasz i nie czytasz ze zrozumieniem tego co napisałem.Twoja puenta pokazuje poziom dyskusji.
Jak nie możesz się powstrzymać to może pavulon coś pomoże?
rsz
Ja się bardzo cieszę z bycia Polakiem. Akurat Polska jest wolna od biurokracja i korupcji oczywiście ;) . Z tą wspólną cechą naprawdę różnie bywa, mowa o mentalności.
Ukraina cywilizowana? Niezłe;) i dlatego jest w Polsce około miliona imigrantów zarobkowych z Ukrainy nie Białorusi bo poziom życia tam wysoki. Dla informacji wniosek o status uchodźcy złożyło 1284 obywateli Ukrainy.
Lepiej skup się na szlifowaniu interesów z Białorusinami to może przestaniesz pisać stereotypowo, nie wychodzi ci ale to nie moja wina.
RobertMiernik
15-05-2016, 22:00
Matko matko, drugi post w karierze na forum od 4 lat i oba w temacie Białorusi, jakby jeszcze prawdziwe były, to jeszcze...
Z Białorusi ciężej o imigrantów czy uchodźców, bo tak jak kiedyś my na zachód jeździć nie mogliśmy, tak teraz oni nie mogą...
Niestety tradycyjnie już chyba, udało nam się sprowadzić temat do parteru a może i metr głębiej. Wydaje mi się, że kto miał dać się przekonać (czy to jednej stronie, czy drugiej) już dał, a pozostała część (z jednej i z drugiej strony) już raczej jest zabetonowana na stałe (przynajmniej ja na tą chwilę jestem) dlatego zamykam.
Dzięki wszystkim za argumenty i jednej i drugiej strony. Zawsze to okazja do nauczenia się czegoś nowego o świecie.
Rafał_Sz
15-05-2016, 22:04
rsz
Ja się bardzo cieszę z bycia Polakiem. Akurat Polska jest wolna od biurokracja i korupcji oczywiście ;) . Z tą wspólną cechą naprawdę różnie bywa, mowa o mentalności.
Ukraina cywilizowana? Niezłe;) i dlatego jest w Polsce około miliona imigrantów zarobkowych z Ukrainy nie Białorusi bo poziom życia tam wysoki. Dla informacji wniosek o status uchodźcy złożyło 1284 obywateli Ukrainy.
Lepiej skup się na szlifowaniu interesów z Białorusinami to może przestaniesz pisać stereotypowo, nie wychodzi ci ale to nie moja wina.
Byłem na Ukrainie nie raz i nie pięć. Znam ten kraj i ludzi. To, że wyjeżdżają jest tak samo dziwne, jak Polacy zbierający niemieckie szparagi, oni do tego mają jeszcze Ruskich na karku. I proszę, nie pouczaj mnie jak mam robić interesy i jak mam widzieć i myśleć. Nie od wczoraj jestem na tym świecie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.