Zobacz pełną wersję : Nikon D7200 i co do niego?
Wredny_Rudzielec
11-05-2016, 00:52
Dobry wieczór wszystkim!
Czaję się od dłuższego czasu do kupna nowego aparatu. Poprzedni chyba całkiem zajechałam, więc potrzebuję w zasadzie cały komplet puszkę+szkła. Nie jestem całkiem zielona w temacie, ale jednocześnie wiem, że sporo jeszcze nauki przede mną.
Początkowo chciałam iść w kierunku fotografii ślubnej\rodzinnej\ dziecięcej więc planowałam zakup "pełnoklatkowca", jednak po dłuższej analizie uznałam, że chyba umiem jeszcze za mało żeby się pchać od razu w dość trudną fotografię ślubną. Poza tym inwestowanie sporej kwoty tak na początek może okazać się nie najlepszym pomysłem. Dlatego na tą chwilę potrzebuję sprzętu do (między innymi) sesji rodzinnych/ dziecięcych /portretów. Ostatecznie zaczęłam rozważać zakup Nikona D7200 i teraz moje pytanie: jakie kupić do niego szkła?
Zastanawiałam się nad obiektywami 35mm/50mm/85 mm (portrety), wszystkie dość jasne 1.4-1.8f. Nie ma sensu kupować wszystkich trzech na raz chyba więc który/które wybrać? Ponadto wydaje mi się, że przydałby się też może jakiś w miarę uniwersalny obiektyw zmiennoogniskowy - tylko nie wiem jaki zakres byłby najlepszy. Pomoże ktoś wybrać jakiś w miarę sensowy i uniwersalny zestaw, który będzie dobrą bazą do późniejszego rozbudowania? Z góry bardzo Wam dziękuję :)
david555
11-05-2016, 01:04
Do D7200 dobrym kompletem jest Sigma 18-35/1.8.
Polecam wszystkim, bo wart swojej ceny.
Trochę ciężki i bez vr, ale do ciemnicy jak znalazł.
Jako drugi, rozważ Sigmę, albo Tamrona 24-70/2.8.
madebyzosiek
11-05-2016, 06:17
Jak dobrze, to Nikkor 17-55 2.8, jak ostro i bajecznie, to Sigma 18-35 1.8, jak dobrze i tanio, to Sigma 17-50 2.8.
@Scheibus możesz rozwinąć co masz na myśli, polecając do kompletu ze standardem na DX standard FX? I to jeszcze przeciętną optycznie Sigmę 24-70, Ty mistrz wykresów? Jako uzupełnienie zakresu dla Sigmy 18-35 1.8 można zaproponować Sigmę 50 1.4 Art, Sigmę 50-100 1.8 Art, Nikkora 85 1.8 G, czy nawet Sigmę/Tamrona/Nikkora 70-200 2.8, a nie standardowego zooma do pełnej klatki...
MarHad84
11-05-2016, 06:59
Tak jak moi poprzednicy najlepszym rozwiązaniem choć nie tanim będzie Sigma 18-35 1.8, ewentualnie jako uzupełnienie tego szkła polecam Nikkora 85mm. Posiadam Nikona D7200 i jestem bardzo zadowolony z tego co oferuje.
Andrzej1974
11-05-2016, 07:10
Chcesz robić na poważniej zdjęcia ludzi i bierzesz pod uwagę DXa? Hmm... bez wątpienia D7200 to ciekawy aparat ale MZ do zdjęć ludzi rozważałbym jednak FXa. Różnice w cenach nie są aż takie duże między nowym D7200 a np D610...
madebyzosiek
11-05-2016, 07:24
Różnice w cenach nie są aż takie duże między nowym D7200 a np D610...
Andrzej bez jaj... D7200 z Sigmą 18-35 1.8 Art to wydatek rzędu 7000. D610 z na przykład Sigmą 24-35 2.0 (czyli odpowiednikiem 18-35 1.8 dla FX) to już wydatek prawie 10000... Jeżeli to dla Ciebie nie jest duża różnica w cenie, to ja Ci podam numer konta, przelej mi te drobne 3000 ;) Przecież za to jest co najmniej jedno dobre szkło. Dziwię się chorowaniu na FXa, albo mając często Canona 6D nie dostrzegam tej magii... Nie wpychajmy każdemu FX, bo FX z przeciętnym szkłem będzie przeciętny i może się okazać że DX z dobrą optyką go zawstydza ;)
Andrzej1974
11-05-2016, 07:44
Porównywałem same aparaty i D7200 zestawiłem z D610 (to nie jedyny aparat FX), gdzie różnice w cenach naprawdę nie zabijają...
Co do szkieł to nawet nie podawałem dokładnych modeli. :-) Ale skoro już o tym mowa to np stałka 50 czy 85 kosztuje tyle samo do FXa, co i do DXa...
FX nie ma magii? To powiedz mi, dlaczego np ślubniacy, ktorzy robią foty ludziom (przypomnę, że autor pytania takie ma też zamiary w przyszłości), mają właśnie FXy zamiast DXów? Podobnie jest np ze studiami, gdzie robią foty ludziom, czyli tym obiektom, którymi zainteresowany jest autor pytania.
Wredny_Rudzielec
11-05-2016, 08:00
Chcesz robić na poważniej zdjęcia ludzi i bierzesz pod uwagę DXa? Hmm... bez wątpienia D7200 to ciekawy aparat ale MZ do zdjęć ludzi rozważałbym jednak FXa. Różnice w cenach nie są aż takie duże między nowym D7200 a np D610...
Chcesz robić na poważniej zdjęcia ludzi i bierzesz pod uwagę DXa? Hmm... bez wątpienia D7200 to ciekawy aparat ale MZ do zdjęć ludzi rozważałbym jednak FXa. Różnice w cenach nie są aż takie duże między nowym D7200 a np D610...
Pewnie masz racje i dlatego początkowo plan był inny, ale zastanawiam sie czy to ma sens tak na początek. Bo nie ukrywajmy, póki co będą to zdjęcia na własny użytek, do nauki. Dlatego boję sie trochę aż tyle inwestować, zresztą, zastanawiam sie tez czy będę w stanie wykorzystać potencjału takiego sprzętu.
Myślicie, ze większy sens ma w tej sytuacji np. kupić lepsza puszkę plus jeden obiektyw, zamiast gorszej puszki i 2 obiektywów?
Andrzej1974
11-05-2016, 08:21
Skoro boisz się inwestycji to zamiast np D7200 można zawsze kupić D7100. Różnica w cenie (względem D7200) będzie prawie taka jak pomiędzy D7200 a D610. Zaś zaoszczędzoną kasę można przeznaczyć na - jak to ujął @madebyzosiek - "co najmniej jedno dobre szkło".
Fotografia to niestety nie tylko wydatki ale i kompromisy. Szczególnie dla tych, którzy nie wygrali w totka... ;-)
(...) Myślicie, ze większy sens ma w tej sytuacji np. kupić lepsza puszkę plus jeden obiektyw, zamiast gorszej puszki i 2 obiektywów?
W wielu miejscach forum znajdziesz info, że obiektywy to podstawa a body mniej ważne. Jednakże ten sam obiektyw użyty z body FX a DX da "ciut" inne wyniki...
madebyzosiek
11-05-2016, 08:46
Porównywałem same aparaty i D7200 zestawiłem z D610 (to nie jedyny aparat FX), gdzie różnice w cenach naprawdę nie zabijają...
To nadal 2000 zł różnicy na nowych aparatach, podać Ci numer konta? ;) Nie piszemy tu o zajechanych D700 za 3500, tylko o nowych aparatac
Co do szkieł to nawet nie podawałem dokładnych modeli. :-) Ale skoro już o tym mowa to np stałka 50 czy 85 kosztuje tyle samo do FXa, co i do DXa...[/QUOTE]
A standardowe zoomy też są w zbliżonych cenach?
FX nie ma magii? To powiedz mi, dlaczego np ślubniacy, ktorzy robią foty ludziom (przypomnę, że autor pytania takie ma też zamiary w przyszłości), mają właśnie FXy zamiast DXów? Podobnie jest np ze studiami, gdzie robią foty ludziom, czyli tym obiektom, którymi zainteresowany jest autor pytania.
Jako "ślubniak" od czasu do czasu odpowiem Ci, że po to mi 6D w komplecie z D7100 i D300s, żeby mieć wyższe ISO i lepszą rozpiętość tonalną, co przydaje się przy obróbce oraz czasem dla płytszej GO. Ale robiłem też śluby samym D7100 i uwierz mi, mże jak zobaczysz dobrze obrobione zdjęcie z Canona 6D, Nikona D7100, a nawet Nikona D300s, to nie skumasz które jest z czego :D
Nie chodzi o całkowitą kontrę, bo masz oczywiście rację w zakresie lepszości FX, ale jeżeli kogoś ogranicza budżet i nie ma kasy na dobre szkło, to żadnej magii FX nie zobaczy. Zdjęcia z D750, którym się bawiłem, z podpiętym Tamronem 28-75 2.8 wyglądają dokładnie tak, jak te z D7100 i Sigmy 17-50 2.8, a różnica w cenie tych zestawów jest zacna ;) Jest jeszcze kwestia ceny i rozmiarów specyficznych obiektywów do FXa, na przykład podaj FXowego konkurenta dla Nikkora 10-24, albo chociaż Sigmy 10-20...
Porównywałem same aparaty i D7200 zestawiłem z D610 (to nie jedyny aparat FX), gdzie różnice w cenach naprawdę nie zabijają...
Co do szkieł to nawet nie podawałem dokładnych modeli. :-) Ale skoro już o tym mowa to np stałka 50 czy 85 kosztuje tyle samo do FXa, co i do DXa...
FX nie ma magii? To powiedz mi, dlaczego np ślubniacy, ktorzy robią foty ludziom (przypomnę, że autor pytania takie ma też zamiary w przyszłości), mają właśnie FXy zamiast DXów? Podobnie jest np ze studiami, gdzie robią foty ludziom, czyli tym obiektom, którymi zainteresowany jest autor pytania.
Akurat d610 to jedyna najtańsza opcja na FX .
Mowa o nowych aparatach. Nie z rynku wtórnego .
Autorka wspominała tez o fotografii dziecięcej a to kategoria która często ma wspólny mianownik z kategoria sport. D610 niekoniecznie sie w tym dobrze sprawdzi.
Ps
Do autorki
Sam stoję przed doborem szkieł do swojej puszki.
Gdzieś z tylu głowy tli sie pomysł na przesiadkę na d610
Jednak przy zachowaniu budżetu na podobnym poziomie dx mogę mieć z sigmą 18-35 plus N85 i jeszcze będzie na N50.
Przy fx N85 plus jakiś bida zoom typu tamron 28-75 lub stalka N28.
Ja to widzę tak. Poruszając się w nowym sprzęcie, uwzględniając cashback, za 6kPLN kupisz szanowna koleżanko d7200 z S17-50/2.8, do tego nową lampę błyskową (nie N ale przyzwoitą). Ewentualnie za kolejne 1,5-2k dokupisz portretowy N85/1.8 (używany ok.1-1,5k zależnie od wersji). Pamiętaj o kartach pamięci, zapasowych bateriach, itd, drobiazgi, ale tu stówka, tam dwie, uzbiera się.
Nikon D610 + Sigma 24-70mm f/2,8 (dużo osób uważa za gorszą od S17-50 na DX) plus lampa to mamy już prawie 9k. Więc chcąc zmieścić się w kwocie 6k, a w zasadzie trochę ponad 5k bez lampy, pozostaje albo używany d600 (znana wada) lub szukanie używanego d610 w rozsądnej cenie. Kupując nowy d610 pozostanie zwiększenie budżetu ;) ewentualnie jakieś najtańsze stare stałki, choć i tak trzeba będzie zwiększyć budżet.
Ciekawy byłby dla mnie, do portretów, wciąż budżetowy, zestaw d6100 z Tamronem 70-200/2.8 (bez VR), plus lampa to jakieś 8,5k. Ciągle wspominam o lampie, bo pytasz koleżanko o portret, to i warto podkreślać, że bez lamy/lamp będziesz dość ograniczona, a lampa da więcej niż dopłata do teoretycznie lepszego obiektywu.
Ps.Widuje się na forum pytania posiadających np. d610 (plus jakaś stałka) o najtańsze zoomy z ery analogowej za 200-300 zł... takie życie. Tak też oczywiście się da, używany d600 z padającą migawką, N50/1.8D, plus jakaś staroć za 200 zł. Tylko gdzie będzie ta magia FX? I jak myśleć o komercyjnych zdjęciach, gdzie konkurentem będzie osoba, która wzięła ~13k dofinansowania z urzędu pracy? Nie oceniam, takie widzę fakty.
Ned Stark
11-05-2016, 10:24
Aparat ma być do nauki... to nie wiem czy bym wydał 4 koła za puszkę do nauki. Równie dobrze można od razu w FX pójść bo nauka taka sama....
Wredny_Rudzielec
11-05-2016, 10:34
Aparat ma być do nauki... to nie wiem czy bym wydał 4 koła za puszkę do nauki. Równie dobrze można od razu w FX pójść bo nauka taka sama....
No właśnie też o tym pomyslałam. Przy czym ta nauka to nie tak od zera, dłuższy czas nie miałam aparatu w ręce a chciałabym "wrócić".
Przyznam, ze o lampie poki co nie pomyslałam bo raczej na razie nie zamierzam iść kierunku studia. Raczej szeroko pojęte plenery. No i jak ktoś wyżej dobrze zauważył, te zdjęcia dziecięce to trochę podchodzi pod sport :)
nikoniarz
11-05-2016, 10:53
jak ktoś wyżej dobrze zauważył, te zdjęcia dziecięce to trochę podchodzi pod sport :)
To od razu D4 i 70-200 VRII... Przepraszam za ironię ale nie róbmy z fotografii dziecięcej sportu bo dzieci poruszają się zauważalnie wolniej z oczywistych względów.
nikoniarz
11-05-2016, 11:00
Dziecko nie jest w stanie wykonywac tak gwaltownych ruchow jak dorosly sportowiec ze wzgledu na koordynacje ruchow i budowe miesni. I nie musze miec dzieci- wystarczy ze fotografuje je regularnie na imprezach sportowych.
Ned Stark
11-05-2016, 11:09
Ja mam dwójkę dzieci, nie miałem problemów z fotografowaniem ich d3100 + jakaś stałka, a że są odrzuty, nietrafione zdjęcia to przecież normalka.
nikoniarz
11-05-2016, 11:16
Ja mam dwójkę dzieci, nie miałem problemów z fotografowaniem ich d3100 + jakaś stałka, a że są odrzuty, nietrafione zdjęcia to przecież normalka.
To właśnie miałem na myśli. Jeśli dla kogoś fotografia dzieci jest wyzwaniem to naprawdę nie wiem co mógłbym doradzić...
Wredny_Rudzielec
11-05-2016, 12:05
dziękuje Wam bardzo za odpowiedzi. W takim razie chyba chyba nie opłaca mi sie brać d7200. To już lepiej faktycznie od razu kupić lepsza puszkę albo wziąć jakaś tańsza a różnice zainwestować w szkła...
madebyzosiek
11-05-2016, 12:10
To właśnie miałem na myśli. Jeśli dla kogoś fotografia dzieci jest wyzwaniem to naprawdę nie wiem co mógłbym doradzić...
Jak to co... samodoskonalenie i kształtowanie nowych umiejętności fotograficznych :) Ja trenowałem na swoim psie, jak jeszcze był ruchliwy mocno ;) Do dyspozycji miałem kompakta z kliszą, później jakieś dwie małpki, później Olympusa SP 565, później D5000, D90, a teraz jak mam D300s i D7100 i masę szybkich szkieł, to mój sprinter ma 15 lat i głównie siedzi na trawniku... Ale i tek jest the best :) Nauka przydała się na lata.
Żeby nie było OT, nawet do bardzo ruchliwego dziecka wystarczy zaawansowany kompakt i worek umiejętności oraz wiedzy. Wcale nie trzeba D5 ;) Do nauki wystarczy cokolwiek, co ma tryby manualne. Do nauki z perspektywami na przyszłość przyda się w miarę przyzwoite lustro, ja na przykład finalizuje zakupy dla gimnazjalisty zaszczepionego pasją foto, kupuję mu D90 i 18-105. Na przestrzeni kolejnych trzech lat z przebiegu ok 40000 zrobi się 100000 i wtedy młody pasjonat będzie wiedział co mu jest potrzebne. Jeżeli autorka ma perspektywę na fotografię okolicznościową, studyjną, plenerową, to moim zdanie D7100 z Sigmą 18-35 1.8, Nikkorem 50 1.8, Nikkorem 85 1.8 i lampą na poziomie YN 568 EX będzie idealnym zestawem "do nauki" :) Pozdrawiam serdecznie!
Andrzej1974
11-05-2016, 12:24
chyba dziecka nie masz
Co do sportu i fotografii dziecięcej... akurat mam niespełna 2letniego chłopaka i spokojnie daje radę robić zdjęcia D5100 z N35 a ostatnio N85 choć to nie sprzęt do sportu...
@ Andrzej1974
Piszesz: "FX nie ma magii? To powiedz mi, dlaczego np ślubniacy, ktorzy robią foty ludziom (przypomnę, że autor pytania takie ma też zamiary w przyszłości), mają właśnie FXy zamiast DXów? Podobnie jest np ze studiami, gdzie robią foty ludziom, czyli tym obiektom, którymi zainteresowany jest autor pytania."
Znam fotografów, którzy korzystają z lustrzanek w formacie DX. Coraz więcej klientów zaczyna liczyć kasę. Oczywiście, że lustrzanki formatu DX mają ograniczenia, ale tanie lustrzanki formatu FX też mają ograniczenia.
Raczej koleżanko musisz bardziej sprecyzować swoje oczekiwania i potrzeby. A przede wszystkim budżet. Pytanie w tytule sugerowało d7200, dalsze sugestie FX, a czy jest to Ci potrzebne to już inna sprawa, teraz okazuje się, że niekoniecznie. D7200/7100 to funkcjonalność i ergonomia d600/610 (w sumie d750 Nikon też marketingowo pozycjonuje w tej samej grupie, choć u nas to już raczej funkcjonuje w segmencie pro), według mnie dłużej nie będzie Cię ograniczać niż coś z segmentu entry level. Ale kwestia kasy i wyboru, najpierw lepsze szkła a tańsze body, czy na odwrót. Nie ma jednego, najlepszego rozwiązania.
Ps. Lampa to nie tylko studio. Jeśli chcesz wyjść poza przeciętne pstryki pamiątkowo-rodzinne lub podnieść ich jakość, według mnie to konieczność.
Wredny_Rudzielec
11-05-2016, 13:40
Z tym dziećmi to tak z przymrużeniem oka chyba było ;)
Myśle, że na początek wezmę tańsze body, jak okaże sie, że ma to ręce i nogi wszystko to pomyśle o czymś lepszym.
Ned Stark
11-05-2016, 14:41
Z tym dziećmi to tak z przymrużeniem oka chyba było ;)
Myśle, że na początek wezmę tańsze body, jak okaże sie, że ma to ręce i nogi wszystko to pomyśle o czymś lepszym.
Budżet jest ważny, ale musisz wiedzieć, że wydanie mnóstwa kasy niczego nie gwarantuje. Złe zdjęcia można robić wszystkim.... i dobre też.
madebyzosiek
11-05-2016, 15:02
Budżet jest ważny, ale musisz wiedzieć, że wydanie mnóstwa kasy niczego nie gwarantuje. Złe zdjęcia można robić wszystkim.... i dobre też.
Dobrze chłop gada, polać mu browara! 100% racji :)
Andrzej1974
11-05-2016, 15:37
[...] Znam fotografów, którzy korzystają z lustrzanek w formacie DX. Coraz więcej klientów zaczyna liczyć kasę[...]
Ja niestety takich nie znam. A poza tym, co klienta obchodzi, na jakim sprzęcie zdjęcia robi mu fotograf? Że niby jak zrobi mu sesję na DXie (z kitem) to mniej za to klient zapłaci? A więcej, jak jest to D5?
- - - - kolejny post - - - - - -
(...) Myśle, że na początek wezmę tańsze body, jak okaże sie, że ma to ręce i nogi wszystko to pomyśle o czymś lepszym.
Sorki ale czegoś tu nie kumam. Piszesz, że zajechałaś poprzednie body i jesteś zielona oraz nie wiesz co wybrać? Po zajechaniu body wszystko powinno być jasne i powinnaś doskonale wiedzieć, czego potrzebujesz i... czy ma to ręce i nogi. No chyba, że był to jakiś słaby kompakt.
Wredny_Rudzielec
11-05-2016, 16:08
Budżet jest ważny, ale musisz wiedzieć, że wydanie mnóstwa kasy niczego nie gwarantuje. Złe zdjęcia można robić wszystkim.... i dobre też.
I tego będę sie trzymać :D
Bardzo Wam dziękuje za pomoc :)
david555
11-05-2016, 18:33
Dziwię się chorowaniu na FXa,
Słuchaj, KAŻDY wcześnirj czy później przejdzie na body FXowe, zatem kompletowanie szkieł FX jest nie do przecenienia.
Mam TYLKO jedno szkiełko DXowe, nie wiesz czasem dlaczego ? ;)
Andrzej1974
11-05-2016, 18:37
Mam TYLKO jedno szkiełko DXowe, nie wiesz czasem dlaczego ?
Niech zgadnę... bo chorujesz na FXa? Jeżeli tak to musisz iść do lekarza. ;-)
madebyzosiek
11-05-2016, 18:44
Mam TYLKO jedno szkiełko DXowe, nie wiesz czasem dlaczego ? ;)
Nie wiem i średnio mnie to interesuje... Ja mam na przykład pięć i więcej niż drugie tyle FXowych i co w związku z tym? Ułożysz mój profil fotograficzny? ;)
david555
11-05-2016, 18:59
Niech zgadnę... bo chorujesz na FXa? Jeżeli tak to musisz iść do lekarza. ;-)
No i pudło, a prawda jest taka, że nie znasz całej prawdy, że ja od dawna siedzę w FXie, a ci, którzy myślą, że pozostaną w DXie, bardzo się mylą.
Dla mnie przdłużenie systemu DX, to jefynie eksperyment. :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Nie wiem i średnio mnie to interesuje... Ja mam na przykład pięć i więcej niż drugie tyle FXowych i co w związku z tym? Ułożysz mój profil fotograficzny? ;)
Dla mnie, kupowanie szkieł DXowych z wyjątkiem tych genialnych, takich jak S18-35A, jest idiotyzmem.
madebyzosiek
11-05-2016, 19:11
Dla mnie, kupowanie szkieł DXowych z wyjątkiem tych genialnych, takich jak S18-35A, jest idiotyzmem.
No widzisz, a ja mam jeszcze przynajmniej trzy szkła, po których przechodzący na FX płaczą szczerymi łzami. I wiem o tym, że dla mnie DX będzie wakacyjnym uzupełnieniem FX już zawsze, więc trudno - robię idiotyzm... Wolno mi...
Dodam jeszcze tylko, że Sigma 18-35 1.8 jest genialna i z tym nie ma dyskusji, ale znam przynajmniej trzy zastosowania, w których przegrywa z Nikkorem 17-55 2.8 z większym trzaskiem...
cz4rnuch
11-05-2016, 19:11
...a ci, którzy myślą, że pozostaną w DXie, bardzo się mylą... Po ile kupiłeś szklaną kulę ;) Rozmawiajmy poważnie, nie ma czegoś takiego jak system dla wszystkich. Są na tym forum osoby, niegłupie moim zdaniem, które poprzechodziły z pełnych klatek na DXy i apeeściane bezlusterkowce z pełną świadomością i są bardzo zadowolone.
...Dla mnie, kupowanie szkieł DXowych z wyjątkiem tych genialnych, takich jak S18-35A, jest idiotyzmem. Zbastuj harnaś ;)
david555
11-05-2016, 19:56
No widzisz, a ja mam jeszcze przynajmniej trzy szkła, po których przechodzący na FX płaczą szczerymi łzami. I wiem o tym, że dla mnie DX będzie wakacyjnym uzupełnieniem FX już zawsze, więc trudno - robię idiotyzm... Wolno mi...
Dodam jeszcze tylko, że Sigma 18-35 1.8 jest genialna i z tym nie ma dyskusji, ale znam przynajmniej trzy zastosowania, w których przegrywa z Nikkorem 17-55 2.8 z większym trzaskiem...
Np. ... śmiało. :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Po ile kupiłeś szklaną kulę ;) Rozmawiajmy poważnie, nie ma czegoś takiego jak system dla wszystkich. Są na tym forum osoby, niegłupie moim zdaniem, które poprzechodziły z pełnych klatek na DXy i apeeściane bezlusterkowce z pełną świadomością i są bardzo zadowolone.
W fotografii jest tylko jeden słuszny kierunek i jest to naturalny powrót do FXa.
Nie fociłeś analogami, to bujasz w obłokach. :)
madebyzosiek
11-05-2016, 20:09
Np. ... śmiało. :)
1. Bardzo mało światła.
2. Dużo sztucznego światła.
3. Szybko poruszający się obiekt.
Spróbuj w tych trzech sytuacjach porównać szybkość i celność autofocusa, w końcu jesteś mistrzem testów...
A i jeszcze:
4. Bardzo trudne warunki pogodowe - mocny deszcz - Sigma vs Nikkor, jak myślisz?
Ps.
Nie fociłeś analogami, to bujasz w obłokach. :)
Focę analogami - gadasz głupoty, że czytać się nie chce...
Ps 2. Na jakich wykresach sprawdzałeś ostrość szkieł, które kupowałeś do analoga przed erą internetu? :)
Wredny_Rudzielec
13-05-2016, 12:58
Poleci ktoś jeszcze jakiś w miarę dobry obiektyw do zdjeć makro-tak na przyszłość?
A no tak zapomniałabym. Powiedzcie mi proszę gdzie kupujecie swój sprzęt? Szczerze powiedziawszy wolałabym chyba załatwić wszystko stacjonarnie, bo boję sie, ze w przypadku tak delikatnego sprzętu jak obiektywy i aparaty mogłabym malowprawnym okiem nie wyłapać ewentualnych uszkodzeń.
Czaje sie na ta sigme, która polecaliscie. To koszt około 2800-3000 zł chyba. Ale widziałam w jednym z popularnych u nas sklepów ze sprzętem zestaw nikon d7100 plus rzeczona sigma 18-35 za nieco ponad 6000- czyli jakby nie było chyba dość tanio. (Trzebaby poczekać na dostawę) Myślicie ze jest to opcja która można wziąć pod uwagę?
madebyzosiek
13-05-2016, 13:31
Pamiętaj co do okazji, że czasem nie warto oszczędzać kilku stów. Był tu wątek o D750, którego dobra cena była kosztem brakiem polskiej gwarancji.
Co do makro, to zależy co chcesz fotografować. Ja mam i polecam Sigmę 105 OS makro, miałem i polecam Nikkora 60 2.8 micro, dużo dobrego słyszałem o Tamronie 90 VC USD, Tokinie 100 2.8, Tamronie 60 2.0. Wszystkie są tak samo dobre, różnią się szczegółami ;)
Wredny_Rudzielec
13-05-2016, 13:55
No tak sie właśnie zastanawiam czy bardziej to miałoby byc takie prawdziwe makro czy makro + przyroda. Bo czasem chyba cieżko robić przyrodę bez zooma :)
Dałoby sie to jakoś połączyć?
madebyzosiek
13-05-2016, 15:07
No tak sie właśnie zastanawiam czy bardziej to miałoby byc takie prawdziwe makro czy makro + przyroda. Bo czasem chyba cieżko robić przyrodę bez zooma :)
Dałoby sie to jakoś połączyć?
Wydaje mi się, że od czasów jakiegoś starego dość zooma Nikkora, który był prawdziwym makro, cała reszta zoomów ma makro tylko w nazwie... Wybierz sobie ogniskową, pasującą do innych zastosowań i w tej ogniskowej kup makro. Ja chciałem mieć obiektyw ok 100 mm do portretu (chociaż tu makro ma wadę ciemniejącej przysłony), więc wybrałem sobie 105, bo chciałem mieć stabilizację. Nikkor 105 jest absurdalnie drogi, więc padło na Sigmę i jestem bardzo zadowolony. Normalne portrety twarzy mam z przysłoną 3.5, ale sylwetkę spokojnie na 2.8. Ostrość obiektywów makro jest najczęściej zbliżona i bardzo dobra. Różnice są na prawdę w detalach. Pozdrawiam serdecznie!
BambusZMikronezji
16-05-2016, 17:04
Ja troche prowokacyjnie. Wielu ludzi tu na forum ma bardzo osobisty stosunek do swojego sprzetu.
Wielu ludzi bedzie tu udowadniać że aby zrobić dobre zdjęcie trzeba wejść w duże wydatki. To jest nieprawda lub ćwierć prawda. Można robić piękne zdjecia najbardziej pasciarską lustrzanką nikona dostępną w sklepach jak d3300 i kitowym obiektywem plus ewentualnie jeszcze taniutka stałką 35mm 1.8g.
Różnica w jakości z puszki d3300 a d810 oglądana na tablecie 10 cali lub przecietnym monitorze 24 calowym lub na wydruku A5 może i A4. Nie wyrwie z butów. Nie bedzie efektu objawienia, szoku, wstrząsu... Nie będzie.
Jeżeli jesteś amatorem nie musisz mieć sprzetu za kupę kasy by robić piekne zdjęcia. Jezeli jesteś profesjonalistą to wtedy pewność udanej fotografi wykonanjej w danej sytuacji lub inne specyficzne wymagania jak potrzeba generowania ekstrmalnie dużych obrazów może uzasadnić ten wydatek. Amator może pogodzić się z większą ilością nieudanych fotek lub niższą trwałością sprzetu...
Przyszłość fotografi być może leży w full frame Ale być może dalsza przyszłość łzy w średnim formacie i aparatach bezobiektywowych (tylko matryca) czy Bóg jeden wie w czym jeszcze.
A patrząc bardziej krótkoterminowo na rynek to można dojść do wniosku że jeżeli przyszłość jest w FF to raczej nie w lustrzankach FF. Jaki sens ma kupowanie obiektywów po to by za 6 może 7 lat kupić do nich body. Te kilka lat może już nie być lustrzanek ma rynku, albo i Firmy Nikon (ostatnie dane są przykre)
Zamiast wałkować FX vs DX lepiej iść robić zdjecia i szlifować warsztat by potem pochwalić sie przed rodziną lub znajomymi... Lub na forum. I mając d3300 i dx 35mm zawstydzić dumnego posiadacza d810 (świetna puszka)
Pozdrawiam wszystkich
madebyzosiek
16-05-2016, 17:23
Oczywiście masz rację, każdym aparatem można zrobić zdjęcie dobre, lub bardzo dobre nawet. Dużo więcej zależy od osoby robiącej zdjęcie, jej umiejętności, wyczucia, smaku fotograficznego, umiejętności obróbki... Ale... Dobry sprzęt znacznie upraszcza i przyspiesza robienie tych dobrych zdjęć, a w pewnych warunkach jest niezbędny, żeby w ogóle zdjęcie zrobić. Prawda jest po środku - najlepszy aparat z super szkłem w rękach człowieka rozczarowanego brakiem trybu auto, będzie robił kiepskie zdjęcia. Ale wybitny talent fotograficzny, uznawany za autorytet na całym świecie też będzie musiał czasami schować smartfona do kieszeni i wyciągnąć lustro z plecaka :) Pozdrawiam serdecznie.
Wredny_Rudzielec
26-05-2016, 23:06
Dobry wieczór ponownie!
Wracam do was z kolejnym (głupim) pytaniem. Kupiłam wreszcie aparat, zamontowałam obiektyw i tak się teraz zastanawiam: czy to jest normalne, że jak przykładam wizjer do oka (oko do wizjera? :)) to widzę lustro wewnątrz aparatu/ odbicie w lustrze? :D jak dobrze "przyłożę" sprzęt do oka to jest wszystko okej, ale aparat musi, powiedzmy, przylegać mi prawie całkiem do policzka. Nie wiem może ja go jakoś źle trzymam czy coś. Z poprzednim aparatem nigdy mi się nic takiego nie zdarzało i aż zaczęłam się zastanawiać czy wszystko jest ze sprzętem okej.. :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.