Zobacz pełną wersję : W co zainwestowac
Witam
Jest to pierwszy post na tym forum.więc witam wszystkich
Mam mały dylemat, gdyż mój nikon d5200 poszedł popływać i już nic z niego nie będzie, chociaż dzielnie służył ponad 2 latka.
I staje przed dylematem co następne. Budżet to 6000 zł.na body, obiektywy jakie zostały to 35 1.8, 85 1.8
Fotografuje wszystkie wydarzenia co dzieją się u mnie w rodzinie od posidowek, grilli na działkach czy imprezach typu kotlet( przez najbliższe dwa lata szykują się3 wesela w rodzinie gdzie też będę z aparatem) szeroko pojętą fotografia albumowa jak na tym.forum, wszystko do prywatnej kolekcji nic komercyjnego, do tego fotografuje dzieci od mojej 3 miesięcznej pociechy, jak i starsze dzieciaki podczas gier i zabaw( tutaj troszkę AF słaby w d5200 ale mocno nie mogłem narzekać). No i wiadoma sprawa wakacje itp. Co do wagi body nie ma znaczenia samolotami nie latam, a wręcz coś z lepszą ergonomia się przyda,gdzysz wielkie dłonie mam, a wiadomo d5200 za dobrej ergonomi na wielkie dłonie nie ma.
Podsumowując:
Tylko body do 6k zł( coś można dorzucić jak coś ciekawego się znajdzie)
I czy wydawać na body wszystko, czy kupic coś starszego
Typu d300s/d700 i resztę zainwestować w kurs, warsztat itp
Czy zainwestować odrazu w d610 czy używane d800 i mieć spokój.
Jak kupie FX dokupie za jakiś czas N24-70 uzywany
Jak Dx S18-35 1.8
Przeczytałem dużo wątków nantym.forum ale zdecydować się nie mogę.
Ps. Raczej bym preferowal już Fx
Z góry dziękuję za pomoc
Dysponujesz takim budżetem na body i nie potrafisz określić swoich foto-preferencji i potrzeb?
Może zacznij od przemyślenia w jakim stopniu i w czym konkretnie ograniczało cię poprzednie body - i czy w ogóle? Warto mieć też określone oczekiwania i z tego co piszesz to raczej coś szybkiego, więc atrybuty serii D7xxx jeśli mowa o DX, mogły by się okazać przydatne.
Pytaj gdy pojawią się konkretne pytania, wątpliwości - bo na raze to chcesz żeby ktoś ci wybrał aparat ;)
patefonik
04-02-2016, 22:41
Ja po 5100 przesiadek się na 7100. Różnica w zdjęciach niewielka, ale ergonomia zdecydowanie na plus. Też mam duże ręce i w 5100 poza guzikami brakowało mi uchwytu. Generalnie byłem zadowolony, ale cały czas dręczyła mnie tajemnicza pełna klatka. Po dwu latach kombinowania kupiłem d750 ( przy zakupie grupowym cash backu itp. wyszedł niewiele poza Twój budżet ). Moim zdaniem jak pstrykasz dużo ludzi przy marnym świetle warto brać fx. Do 7100 dołożyłem sporo, ale chyba warto. Aha nie zarabiam na fotografii pstrykasz zdjęcia tak jak Ty dla zabawy...
hostman22
04-02-2016, 22:53
kup d3s używanego i po problemie ;)
Przede wszystkim nie inwestuj w aparat fotograficzny jeśli nie będziesz na nim zarabiał, zwyczajnie go kup, a inwestycjami zajmij się osobno :)
W budżecie jaki zakładasz to D610 lub taniej D7200, sam musisz zdecydować.
O. Krajan.
Skoro myslisz o tym to kup FX. Tani. Ale.chyba juz nie D700. O D800 tez zapomnij. D600 D610 lub D750. Uzywke - wydasz miedzy 3.5 a 5 tys. Za reszte kup.szkla.
Maciek N
05-02-2016, 14:40
O. Krajan.
Skoro myslisz o tym to kup FX. Tani. Ale.chyba juz nie D700. O D800 tez zapomnij. D600 D610 lub D750. Uzywke - wydasz miedzy 3.5 a 5 tys. Za reszte kup.szkla.
To chciałem napisać ale Jacek mnie wyprzedził;) Na D750 może nie starczyć ale D610 jak najbardziej. Proponował bym używkę z małym przebiegiem do 4000 więc jeszcze coś zostanie na inne inwestycje np. szkolenie
Panowie... inwestycją może być zakup złota, waluty z nadzieją na wzrost kursu lub np. mieszkania czy kamienicy pod wynajem... Zakup sprzętu to po prostu koszt a potem amortyzacja lub jej brak...
Andrzej1974
06-02-2016, 11:12
@KacperR, przy tego typu fotografii (ludzie) i budżecie ja bym pomyślał o czymś pokroju D610/D750. Żadne DX.
krotki90
08-02-2016, 21:24
Panowie... inwestycją może być zakup złota, waluty z nadzieją na wzrost kursu lub np. mieszkania czy kamienicy pod wynajem... Zakup sprzętu to po prostu koszt a potem amortyzacja lub jej brak...
I tu się kolego mylisz, nie ubliżając.
przemas-J
09-02-2016, 17:40
D700 35/1.8+85/1.8 plus SB 700
sokolnik
09-02-2016, 18:54
D750 kup i ciesz się super AF oraz świetną matrycą
voyager100
09-02-2016, 19:40
D750 kup i ciesz się super AF oraz świetną matrycą
A kiedy to D750 tak staniał ? Będzie trzeba dodać od 1.5 do 2 tys za body a co z obiektywami ?
sokolnik
09-02-2016, 20:18
Podsumowując:
Tylko body do 6k zł( coś można dorzucić jak coś ciekawego się znajdzie)
Ja kupiłem swojego D750 z cashbackiem za 6500 więc można :)
Nowe body. Najdroższe na jakie Ciebie teraz stać!
Przy tej kasie kombinowanie z używkami bez gwarancji to kiepski pomysł. Jeżeli rzeczywiście jesteś zapalonym fotografem, to bym celował w pełną klatkę. Aparat i tak zmienisz wówczas za kilka lat. Ze szkłami pokombinujesz jak ogarniesz puszkę.
przemas-J
09-02-2016, 20:34
Każdy ma swój plan i każdy jest dobry ponieważ każdy ma inne priorytety .
Ja osobiście kompletowałem części szkieł na DX poczym kupiłem FF.
Osobiście nie wyobrażam sobie kupić pożodna puche i nie mieć co podpiąć.
Tak jak wspomniałem dla mnie osobiście to co zaproponowałem jest optymalne.Ewtualnie używany D610 ja kupiłem z przebiegiem koło tysiąca za 4500 5 miesięczne body.
Ale zrobisz jak uważasz.
Nowe body. Najdroższe na jakie Ciebie teraz stać! . Wręcz.przeciwnie. Najtańszą uzywkę FX i reszta w szkła.
Dokładnie,tak jak Jacek bym zrobił ,FX przy ludziach to jest to co tygrysy lubią :)
I tak wymienisz kiedyś puche
Wręcz.przeciwnie. Najtańszą uzywkę FX i reszta w szkła.
zatem to będzie d700 który odradzałeś :D
Niekoniecznie. D600 bywają ponizej 3000 zl.
cz4rnuch
10-02-2016, 13:22
Ale D700 można kupić jeszcze taniej :) Poza tym D600 poniżej 3 tysi to bajeczka raczej. Obserwuję używki od jakiegoś czasu i do tej pory tak niskiej ceny nie spotkałem. Około 3,5 tysia trzeba liczyć.
lipalipski
10-02-2016, 16:44
W niedzielę poszedł jeden za 2950, a wczoraj 'kup teraz' za 2500. Takie to bajki.
Ale najczęściej około 3300-3500.
Tak. Ale mialy duze przebiegi. Z malym przebiegiem idzie dostać za 3500.
Za tyle samo mozna było kupić D3 z gigantycznym przebiegiem. Mimo to nie polecam. Bo do reporterki kupuje ktos by robić dużo zdjęć a mieć juz na starcie taki licznik to przesada. Nawet biorąc pod uwagę wymiane migawki.
lipalipski
10-02-2016, 21:16
No, 85k to nie jest jeszcze taki tragiczny przebieg. Szczególnie z wymianą matówki po drodze.
Poza tym nie o przebiegach była mowa. Też bym wolał kilka stów dołożyć i mieć sprzęt niezajechany. Z drugiej strony zależy kto i le foci. Zakładając, że zakładana żywotność migawki to 150k, to nawet aparat z przebiegiem 100k posłużyłby mi pewnie ze 2 lata. Wszystko to, kazdy musi zważyć sam.
P.S.
Własnie pojawił się d600 z 50/1.8g za 3700 z przebiegiem podobno 40k. Gdybym miał bliżej, to bym podjechał.
kurczeblade
11-02-2016, 09:46
Z tą pełną klatką nie jest tak że zrobisz od razu lepsze zdjęcia. Gdybym się pakowal z takim budżetem to pomyslalbym o jakimś D7100 - D7200. Masz do tego wyśmienitą stalke 35 1.8dx za grosze. Jasne obiektywy dają dużo wiecej frajdy podczas fotografowania, możesz nimi uzyskać lepsze efekty. Co Ci po pełnej klatce, mając średnie szkła ... Zastanów się dobrze. Mając aparat dx i 2-3 dobre obiektywy będziesz mial więcej możliwości, niż kupując drogiego Fx z kiepskimi szkłami. Z resztą żeby mieć frajdę fx i poczuć moc, musisz kupić jakieś szkiełka za kilka tyś. Dużo osób pakuje kasę w fx i nie widać żadnych różnic w warsztacie, albo podpinaja do nich jakieś ciemne szkła i zdziwienie bo magii nie ma a zdjęcia takie same jak w dx :)
D610 oraz lampa i moze 18-35 ten ze zmiennym swiatlem (modelu nie pamietam 3.5-4.5 chyba).
Uzywki jak sie trafia tanio ofc.
krotki90
11-02-2016, 10:08
Z tą pełną klatką nie jest tak że zrobisz od razu lepsze zdjęcia. Gdybym się pakowal z takim budżetem to pomyslalbym o jakimś D7100 - D7200. Masz do tego wyśmienitą stalke 35 1.8dx za grosze. Jasne obiektywy dają dużo wiecej frajdy podczas fotografowania, możesz nimi uzyskać lepsze efekty. Co Ci po pełnej klatce, mając średnie szkła ... Zastanów się dobrze. Mając aparat dx i 2-3 dobre obiektywy będziesz mial więcej możliwości, niż kupując drogiego Fx z kiepskimi szkłami. Z resztą żeby mieć frajdę fx i poczuć moc, musisz kupić jakieś szkiełka za kilka tyś. Dużo osób pakuje kasę w fx i nie widać żadnych różnic w warsztacie, albo podpinaja do nich jakieś ciemne szkła i zdziwienie bo magii nie ma a zdjęcia takie same jak w dx :)
Z tego co autor piszę posiada 35 1.8 i 85 1.8
Czytając dalej chce dokupić n24-70 2.8
Więc chyba będą jasne szkła
Więc d600\d610 plus to co ma o jeszcze w planach nikkor to już jest czym pstrykac
kurczeblade
11-02-2016, 10:17
Jak jest 35 dx i 85 to nowego D7200 i do tego zestawu jakiś szerokikat i jest komplet. Sprzecik na cacy, mozna wiele wyciągnąć z takiego zestawu i możliwe że jeszcze zostanie na lampę. Coscie się tak uparli na pełną klatkę :) przecież wielkość matrycy w aparacie to nie jest złoty środek... :) myślę że nawet taki d7200 będzie ponad potrzeby kolegi :)
Jak ma 6 tys na wydanie i juz ma szkla to dlaczego odradzacie FX? Jak chce focic dzieci to mu sie przyda FX. Na imprezy tez FX bo wysokie ISO lepsze. 3.5 tys na body. 85 mm juz ma. 2.5 tys na inne szklo.
Andrzej1974
11-02-2016, 10:55
Jak jest 35 dx i 85 to nowego D7200 (...)
85 chyba nie jest zlym szkłem i z body FX spokojnie daje radę. 35... choć jest typowym szklem DX to, jak zresztą sam pokazałeś nie jeden raz, też daje radę z body FX. Nie rozumiem trochę nowej forumowej mody, że DX jest lepszy od FX... wszędzie i do wszystkiego. Skoro DX taki super a idąc w FX nie ma różnicy, jak wyżej napisałeś, to dlaczego tkwisz w FXie? 2x D7200 nie byłoby lepsze i tańsze od D750 i D600? Kupę kasy zostałoby na lepsze szkiełka, czyż nie?
kurczeblade
11-02-2016, 11:13
To kwestia tego do czego aparat będzie używany i ile chcemy w niego wsadzić. Ja dopiero zacząłem czuć moc pełnej klatki, kupując jasne dobre optyczne stałki - wcześniej to tylko aparat z większym używalnym iso w porównaniu do DX. Autor będzie używał sprzętu fotograficznego do rodzinnych spotkań. Chyba nie twierdzicie że do Grilla na ogródku z rodziną jest potrzebny D5 :D W przypadku zapotrzebowania kolegi, taki D7200 ewentualnie D7100 będzie nawet ponad potrzeby - takim czymś można sporo komercji dobrze wykonać. Druga sprawa, że do takich spotkań i rodzinnych spędów wystarczy każdy "lepszy" kompaktowy aparat. Nie bierzcie tego osobiście, na każdym weselu znajdzie się gość który przez całą noc siedzi przypięty do lustrzanki, a żonka znudzona rozgląda się za innymi :) Idąc na wesele, spotkanie rodzinne idzie się człowiek pobawić, integrować i w zupełności mały skromny aparat wystarczy, żeby się nie nakręcać na jakiegoś "pro foto" :)
Swoją drogą też racja, 35 DX można używać z FX, ale rodzinnego grupowego zdjęcia się tym już nie zrobi na na przysłonie 5.6 i z czasem znudzi się to ograniczenie, będzie chciało się sprzedać obiektyw i kupić coś innego, wtedy znów się traci. 35 DX można śmiało używać, przejściowo... :) Ja proponuje kupić nowy pachnący nowością D7200
lipalipski
11-02-2016, 11:21
Mając 85/1.8 i 6k, to dokupić d600/610 S17-35/2.8-4, N50/1.8g i zestaw, jak marzenie. A w przyszłości jakieś 24-70/2.8 i czego więcej trzeba?
Myślę, że od kilku ważnych kwestii zależy zakup aparatu w omawianym przypadku:
1. Poręczność - ważne aby puszka dobrze leżała w łapie - skoro kolega ma duże ręce, to moim zdaniem D750 nie będzie zbyt wygodne. Mam D750 ale nie mam dużych łap i dla mnie jest w sam raz. Polecam wycieczkę do sklepu i złapanie sobie w łapę D610, D750, D7200 i porównania który lepiej leży.
2. Rodzaj zdjęć JPG - jak widać kolega nie stawia dużych wymagań dla jakości zdjęć, bo jak wiadomo kompresja wiele wycina. W tym wypadku trzebaby wybrać sprzęt robiący możliwie dobre JPG z uwzględnieniem punktu 1, bo ma to być fun. W tej kwestii omawiane puszki są porównywalne - znaczących różnic nie zauważysz w jakości JPG
3. AF - ważna sprawa, ale niekoniecznie i nie zawsze w tym wypadku. Jak na urodzinkach scenka ucieknie to nic nie stracimy, zrobi się inne ujęcie na którym ciocia i wujek i tak się znajdą - to nie śluby. W zasadzie uważam, że nie ma co przeginać z tym AF, bo dużo zależy też od szkieł. Wszystkie omawiane puszki działają w granicach akceptowalnych ze wskazaniem na DX7200 i D750. Zależy też czy będziesz focił obiekty w ruchu....
4. Reporterka - w zasadzie to obiektyw daje obraz (oczywiście matryca też jest ważna) i do imienin u cioci przydałby się jakiś zoom. W obecnej chwili nie masz nic poza 35 DX co moim zdaniem na rodzinne imprezki jest zdecydowanie za wąsko. Nie rozumiem dlaczego celujesz w zawodowe szkło repo, skoro do osiągnięcia Twojego celu wystarczą dwa umiarkowanie tanie zoomy. Tym bardziej, że repo jest ciężkie. Ponadto nie rozumiem idei stosowania stałki na urodzinki. Do zastosowań reporterskich i w dodatku amatorskich jak najbardziej zoom. Jeśli puszka do rodzinnej reporterki to w zakładanej kwocie chyba bardziej DX.
5. Matryca i szkła - Obecnie wogóle nie masz szerokości, a więc i tak będziesz musiał dokupić. Jeśli kupisz puszkę FX i dalej 24-70 to będziesz miał sprzęt, który przewyższy znacznie cel jaki chcesz osiągnąć, a przy tym zyskasz na szerokości (chociaż uważam, że będą sytuacje w których będzie troszkę szerokości brakowało) i to z najwyższej półki. Jeśli kupisz puszkę DX, to wielce prawdopodobne, że braknie Ci szerokości ze szkłem 24-70. Do DX zdecydowanie zastosowałbym inne zoomy.
6. Lampa - zamiast drogich szkieł można wybrać szkła, które dobrze się sprawdzają przy ogniskowych których będziesz używał i dokupić lampę. W końcu przy grillu często szybko zapada zmrok :) I tutaj za różnicę w cenie między D7k/Dxx i D750 masz lampę, która poprawia Ci działanie AF w trudnych sytuacjach.
7. Optyka - w zasadzie nie potrzebujesz super szkieł do Twoich zastosowań. Natomiast i tak będziesz musiał coś dokupić. Na DX są fajne i nie drogie szkła i to szerokie. Całkiem spory wybór. Nie przesadzałbym na Twoim miejscu z tym 24-70. Weź pod uwagę wszystkie aspekty od kasy poprzez optykę, po poręczność i wygodę. Są fajne szkła i dużo tańsze od wspomnianego szczególnie na DX z których wyjdą fotki takie, że ciocia umieści sobie focie na wyświetlaczu swojego smartfona za 400 zł - bo będzie wniebowzięta. (sorry za sarkazm, ale oddaje to dobrze celowość i sens)
8. Cena - jeśli Cię stać, a z Twojego postu wynika, że tak jest, to zawsze lepiej kupić nowy sprzęt. Szkoda, że się nie zdecydowałeś jak był cashback, ale kto bogatemu zabroni ;) W dodatku jeśli kupisz używany D7100 lub D600 to możesz mieć problemy ze śmieciami wewnątrz korpusu - musiałbyś dobrze sprawdzić. W każdym razie myślę, że z Twoim budżetem warto się zastanowić nad D7200 nówka - jeśli Cię stać albo D610 również nówka - stosownie do wybranego systemu. Jeśli chcesz przyoszczędzić to dla Twoich zastosowań zastanawiałbym się nad D700 (ale tylko wówczas jeśli zdjęcia będzie robiła osoba kumata lub coś z używek wspomnianych powyżej body).
9. Szybkość i pola pracy AF - z uwzględnieniem zaproponowanej ceny w DX wygląda to lepiej. Jeśli będziesz robił zdjęcia w ruchu to polecam jednak DX. Tutaj jest szersze pole pracy AF i puszka jest szybsza, bardziej repo.
10. Samozadowolenie - (nie mylić znaczenia słowa) jeśli czujesz potrzebę posiadania pełnej klatki dla przyjemności, to po prostu ją kup. Liczy się także przecież zabawa, przyjemność, świadomość posiadania. Zdjęcia na pewno będą wychodzić.
11. Przyszłość - jeśli nie masz zamiaru rozwijać się w kwestii fotografii tematycznej ze szczególnym uwzględnieniem portretów, zdjęć studyjnych czy nawet pejzaży, to bez sensu jest wchodzenie w pełną klatkę. Polecam wątek TOP67, który wrócił z FX na DX.
Wniosek: do Twoich amatorskich zastosowań wziąłbym nówkę D7200 (chyba, że chcesz przyoszczędzić - to wówczas używkę z pewnego źródła), dokupiłbym lampę oraz ze dwa lub trzy zoomy. Must have to zoom szerokokątny i standard albo tele (np. 24-120 - dłuższa ogniskowa wedle uznania). Jeśli masz kasę to jeszcze jakiś spacerniak typu 18-200. Wg mnie zestaw cud miód i orzeszki. Przy wyborze szkieł trzeba będzie poszukać takich, które będą dobrze współpracowały z zakupionym body i będą dobrze rysowały w pełnym zakresie ogniskowych.
Mam nadzieję, że moja subiektywna ocena powyżej pomoże Ci w wyborze.
Jeszcze dodam, że warto się nastawić tak, że każdy wybór będzie dobry.
Życzę trafnej decyzji i zadowolenia z focenia.
Co Ci po pełnej klatce, mając średnie szkła ... Zastanów się dobrze. Mając aparat dx i 2-3 dobre obiektywy będziesz mial więcej możliwości, niż kupując drogiego Fx z kiepskimi szkłami. Z resztą żeby mieć frajdę fx i poczuć moc, musisz kupić jakieś szkiełka za kilka tyś. Dużo osób pakuje kasę w fx i nie widać żadnych różnic w warsztacie, albo podpinaja do nich jakieś ciemne szkła i zdziwienie bo magii nie ma a zdjęcia takie same jak w dx :)
Sam do niedawna używałeś N35 1.8 ED. Miałeś też chyba Sigmę 20, tę starą. Czytałem, że zmieniłeś na Sigmy 24 i 35/1.4. Myślę jednak, że dla amatora w zupełności wystarczą obiektywy Nikkora 1.8G. Choć nie są to wybitne obiektywy, nie są one również "kiepskie". W połączeniu z FX to całkiem porządny zestaw dla amatora.
Druga sprawa, że do takich spotkań i rodzinnych spędów wystarczy każdy "lepszy" kompaktowy aparat. Nie bierzcie tego osobiście, na każdym weselu znajdzie się gość który przez całą noc siedzi przypięty do lustrzanki, a żonka znudzona rozgląda się za innymi :) Idąc na wesele, spotkanie rodzinne idzie się człowiek pobawić, integrować i w zupełności mały skromny aparat wystarczy, żeby się nie nakręcać na jakiegoś "pro foto" :)
Tylko czasami jest tak, że nie masz drugiego aparatu. Dla mnie drugi aparat to smartfon. A tym jednak nie zrobię dobrego zdjęcia nawet w domu. Tzn. mnie jakość nie odpowiada. Myślę, że czasy "nakręcania się na jakiegoś pro foto" dawno minęły. Po prostu coraz więcej amatorów ma sprzęt, który bywa też używany przez zawodowców. Nie rozumiem, mam wyjąć z pawlacza FED-5, bo z Nikonem na imprezce rodzinnej będę wyglądał zbyt "pro foto"?
Polecam wątek TOP67, który wrócił z FX na DX.
Myślę, że każdy zainteresowany ten wątek czytał. Tyle, że akurat TOP67 potrzebuje dobrego UWA i zwraca uwagę na wielkość/wagę zestawu. Nie każdy potrzebuje UWA. Mam wrażenie, że wielu wskazuje na lepsze/tańsze UWA jako argument za DX. Tyle że nie każdy potrzebuje takiej szerokości jak TOP67. Często czytam na tym forum o bardziej przystępnych cenowo szerokich kątach do DX. Ale wielu rozumie ten szeroki kąt wyłącznie jako UWA. A co z obiektywami typu 24 1.8DX? Jest tylko 35 1.8DX. Nie ma ciekawych szerokich stałek dedykowanych do DX. Mnie ten brak akurat zniechęcił do DX i przyspieszył decyzję o przejściu na FX. Magii nie ujrzałem, zresztą jej się nie spodziewałem, więc z wyboru jestem zadowolony. Do FX istnieje obecnie szeroki wyborów obiektywów 1.8G. Jeśli ktoś potrzebuje UWA, to ma Nikkora 18-35G, o którym dość pozytywnie wypowiadał się także TOP67. Nie jest tak szeroko jak na DX, ale nie każdy tego potrzebuje.
Do autora wątku napiszę tak: sam niedawno rozważałem zakup D7200. Wiedziałem jednak, że potrzebuję ogniskowych w zakresie 24-35 (Sprawdziłem, że większość zdjęć to ogniskowe 18mm, 24-26mm oraz - choć sporo mniej - ok. 33-35mm. Razy crop. Doszedłem również do wniosku, że w wielu wypadkach 18mm to było ciut za wąsko.). Po zakupie nowszego DX nadal nie miałbym ciekawej i jednocześnie przystępnej cenowo oferty szerszych kątów. Dlatego wybrałem D610. Przesiadłem się z D90, więc jestem zadowolony. W D90 bardzo denerwowała mnie degradacja koloru na wyższym ISO. Teraz tego nie mam. Szum mi nie przeszkadzał i nie przeszkadza, więc się nie wypowiem, ale jest oczywiste, że to dwa światy. Teraz tylko zastanawiam się, które - i w jakiej kolejności - stałki (Sigma czy Nikkor, 1.4 czy 1.8) zakupić. Ale przynajmniej mam dość duży wybór. Jako amator nie muszę całej szklarni skompletować od ręki. Myślę, że decyzje zakupowe trzeba podejmować samemu, po przeanalizowaniu własnych potrzeb i możliwości finansowych. Pomyśl, jakich ogniskowych potrzebujesz i dopiero wtedy podejmij decyzję o zakupach.
kurczeblade
11-02-2016, 18:48
Ja miałem wersję 35 dx i korzystałem z pełną klatką (chwilowe rozwiązanie), później dokupilem Ed, teraz w sigma 35 - ale zmiany nastąpiły ze względu na komercyjnie potrzeby fotografii. Na spotkania rodzinne i grille nie biorę lustrzanki, zawsze jakiś mały aparat który zmieści się do torebki mojej narzeczonej, ale przewanie nic nie biorę bo ciotki biegają ze smarfonami i cykaja zdjęcia jak szalone :)
Andrzej1974
11-02-2016, 20:11
Grill nie jest od fotografowania tylko od picia i... żarcia. Mając drogi sprzęt można, będąc "pod wpływem", coś bardzo łatwo uszkodzić. ;-)
lipalipski
11-02-2016, 20:13
Osobiście na grillach najbardziej lubię fotografować pijących i żrących. ;-)
kurczeblade
11-02-2016, 20:49
Ja tam wolę wybrać opcje Andrzeja :D teraz tylko czekać na wiosnę, lato ... :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.