Zobacz pełną wersję : lampy studyjne czy speedlite???
witam,
Od jakiegoś czasu zacząłem zabawę w portret z jedna lampa sb-910 ale mimo wszystko brakuje mi światła, no niby wiele można zrobić z jedną lampą ale dla mnie niestety to mało wiec zacząłem się zastanawiać nad dodatkowymi lampami no i zaczeły się schody bo tak naprawdę nigdy nie pracowałem na wiecej niż jednej lampie i nie za bardzo ma rozeznanie w temacie wybory sprzętu.
W pierwszej chwili pomyślałem nad kupnem lamp studyjnych np coś takiego:
https://www.essentialphoto.co.uk/product/pixapro-storm400-1200ws-three-head-kit-with-boom-stand-trigger-and-receivers-400400400/
Jak dla mnie to dość ciekawy zestaw, chociaż nie nadaje się do pleneru ale ma w sumie wszystko co moim zdaniem jest potrzebne do małego studia. Z drugiej strony jestem nowicjuszem w tych sprawach i czy wydanie 5k nie będzie wyrzuceniem kasy w błoto, no może nie w błoto ale czy nie będzie to przerost formy nad treścią , czy wykorzystam to w domowych warunkach czy może lepiej....
....zastanawiałem się jeszcze na takim zestawem: 2 x YONGNUO YN-565EX II TTL + YN-622C-TX LCD Wireless e-TTL Flash Controller do tego oczywiście statywy, jeden softbox kwadrat, jeden oktagon i parasolka, na pewno zaoszczędzę kasy ale czy warto?
A co wy byście wybrali?????
Od skrajności do skrajności, a między tym masz do wyboru wiele lamp studyjnych i ewentualnie zasilanie mobilne, chińczyki bez ttl są dość tanie i dobrze się sprawdzają, z droższej chińszczyzny jest np quantum.
Dzisiaj o 18.30 spotkanie fotokujaw. Bedzie wlasnie omawianie setupow studyjnych zdjęć modelek. Nasze sesje robione na 2 i 3 lampach. Adres Poznanska 12. Towarzyska Caffe. Wstep wolny. Sala na pietrze. Ja to będę prowadził. Podejdz porozmawiamy. Zapraszam
@Jacek_Z bardzo chętnie ale...nie dam rady, mieszkam w Londynie od 11 lat :-) ale 15 lutego lecę na ponad tydzień do Bydgoszczy to bardzo chętnie zaproszę na piwo i może dasz mi kilka porad odnośnie oświetlenia studyjnego
Kartofelinder
21-01-2016, 11:59
Bydgoszczanin w Londynie, O!
A co do lampek, to odpowiedź jest jak zwykle prosta: 'to zależy'. To zupełnie jak z torbami foto, nigdy nie ma idealnej więc trzeba mieć kilka. Jeśli błyskanie Ci się spodoba, to i tak skończysz na posiadaniu wszystkiego. Ja mam obecnie 8 speedlightów i 3 Bowensy. Nie mówię oczywiście, że to jest wszystko potrzebne, ale od czasu do czasu zdarzają się setupy gdzie wykorzystuje się całkiem dużo lampek.
Ja bym do tego podszedł na zasadzie potrzeb i kupował w miarę jak Twoje pomysły zaczną przekraczać możliwości sprzętu - nie odwrotnie. Nie kupuj na zapas, bo (szczególnie w Londynie) na wiele lamp często brakuje miejsca :)
Z racji tego, że modyfikatory do lamp bowensowych pozwalają na dużo lepszą kontrolę nad światłem, polecam kupić sobie jedną (nie trzy!) lampę tego typu i kombinować. Będziesz miał wtedy opcję wypróbowania stripów, słoneczek i innych wynalazków, które ze speedlightami działają słabo.
Jak będziesz miał jakieś pytania, to strzelaj
@Kartofelinder wiem że z czasem wszystko będzie potrzebne ale od czegoś muszę zacząć....tak jak piszesz, chyba zacznę od jednej lampy + modyfikatory tylko jakiej? hmmmm 200,400,600 czy nawet 800? Nigdy nie używałem żadnej lampy oprócz sb-910 i w sumie nie mam rozeznania co to znaczy 200 czy 800ws, same cyferki nic mi nie mówią. Tak jak pisałem, w lutym lecę na krótki urlop i myślałem żeby tam kupić Quantuum pulse pro 400 (mimo wszystko chciałbym mieć możliwość wyzwalania lampy 10 x sek do zamrożenia ruchu) do tego 1x softbox kwadrat lub prostokąt...tylko nie wiem jakie wymiary i czy akurat od Quantuum (sugestie?!) + 1 x Okta i to samo Quantuum, rozmiar?? jakaś parasolka, blendy, oczywiście statyw do tego, wyzwalacz...do tego modyfikatory na speedlite i to narazie wsio....co o tym myslicie? ma to sens ?
sb-910 przy takich samych ustawieniach jak studyjna osiąga chyba maksymalnie 150Ws ale to jest info gdzieś wyczytane i nie potwierdzone, lampy studyjne w okolicach 300Ws można kupić bardzo tanio, powyżej zaczynają się już modele bardziej profesjonalne, zasilanie żeby zrobić z nich mobilne też swoje kosztuje, jednak nie ma automatyki w takich pieniądzach w lampach studyjnych.
dzięki @koesh to już coś mi mówi bo samo 200 czy 800 zupełnie nic.....
powiem tak....mam "wolne" 5k które chce dobrze spożytkować na oświetlenie..jeśli zostanie to dobrze ale nie chce przekraczać tego budżetu...co byście kupli, nie mając nic oprócz speedlite?!
O wraca temat porównania "mocy" lamp reporterskich i studyjnych poprzez porównanie parametrów elektrycznych :)
Lampy reporterskie mają teoretycznie ok. 70Ws, praktycznie mniej (nie rozładowują się do zera), ale świecą o wiele węższym strumieniem, odbijanym przez odbłyśnik zapewniający maksymalne wykorzystanie światła, a nie jego równe rozproszenie, więc tak bezpośrednio sie nie da porównać mocy.
Co do Quantuum Pulse Pro - poszukaj w sieci recenzji lamp Lencarta SF600 (Super Fast), na mój gust baaardzo przypominają tego Quantuuma, i to raczej nie jest przypadek (pewnie robi to ten sam Chińczyk).
r_m sprawdziłem SF600 i rzeczywiście wyglądają tak samo ale cenowo już nie bo na wyspach to prawie 700 zł drożej niż Quantuum a to dość sporo.
Fajnym rozwiązaniem byłaby lampa YN 300W z ttl ale z tego co wiem to nie robią pod Nikona albo czegoś nie wiem
Kartofelinder
24-01-2016, 00:14
Wspomniałeś, że chciałbyś mieć krótki czas błysku do zamrażania ruchu. Niestety to już jest domena droższych lamp studyjnych.
Jeśli chodzi o moc, to McNally kiedyś gdzieś wspominał, że aby zrównoważyć jakość błysku (razem z rozproszeniem) lampy 300Ws, on używa 15 SB-800. Pewnie przesada, ale niewielka.
Rada od praktyka: Nie przejmuj się mocą i kup sobie coś w okolicach 300-400Ws. Do znakomitej większości projektów to wystarczy. Będzie wystarczająco tanio aby eksperymentować, a w trakcie eksperymentowania nauczysz się do czego Ci ewentualnie nie wystarcza i zaczniesz wtedy pakować kasę w 'specjalistyczne' zabawki.
W UK masz bardzo dostępne lampy Bowensa. Kup sobie nawet używanego Esprita (który rozwala Chińczyki na luzie). Na eBay jest ich masa.
Co do modyfikatorów, to już bardzo zależy co chcesz fotografować i jakie chcesz osiągać efekty. Ja się baaardzo dużo nauczyłem dishem 40cm i stripem 140x30
Wspomniałeś, że chciałbyś mieć krótki czas błysku do zamrażania ruchu. Niestety to już jest domena droższych lamp studyjnych.
Delikatnie to okresliłeś :) - to domena wyspecjalizowanych bardzo drogich lamp (a raczej nawet generatorów) studyjnych takich jak Broncolor Scoro.
O dziwo w tej roli dla nas (bo tanio) lepiej się spełniają lampy SB900 itp, ale pracujące na bardzo małym ułamku mocy (1/32 i mniej). Niefajnie, bo mamy wtedy bardzo małą moc, ale zawsze jest to jakieś rozwiązanie.
Jest jeden sprzęt studyjny, "tani" uzywany do zamrażania ruchu, ale niepopularny w Europie. Paul C Buff - Einstein 640. Uwaga, kiedyś wyczytałem, zdaje się że przestali robić wersje na nasze napięcie w sieci.
Oni nawet nie chcą sprzedawać do europy.
Na szczescie w chinach zaczynaja wychodzic jak grzyby po deszczu klony profoto b1.
http://flashhavoc.com/nicefoto-rq800c-ttl-hss-strobe-announced/
CONONMK – i6T EX Leopard – Wireless TTL, HSS, 2.4GHz, Strobe Announced
GODOX – AD600 Witstro – TTL 2.4GHz Strobe Announced
SMDV – BRiHT-360 TTL, HSS, Li-ion Strobe Announced
Ten model juz jest na rynku:
flashhavoc.com/phottix-indra500-ttl-announced/
Jak widac bedzie w czym przebierac. Sam chcialem kupic B1 ale 2szt to dosc duzy wydatek, dodajac trigger i modyfikatory plus dobre c-standy to prawie 4tys funtow (mialem 2 na ten interes moze 3) wiec jak narazie zostalem przy speedlight'ach i czekam na rozwoj sytuacji.
Jakiś czas temu chciałem kupić zestaw lamp, konkretnie 3 + modyfikatory za ok 2,2k ale sie zastanawiałem czy nie za dużo na początek, teraz widzę że na jedną nie starczy:-)
Znalazłem w sieci test Quantuum pulse pro 400 i 600 i da się nimi zamrozić ruch chyba że mówimy o czymś innym, chodziło mi o to, ze można nimi wyzwolić lampę do 10x na sekundę
http://matys-studio.com/test-lamp-quantuum-pulse-pro-600-i-400/
Na szczęście w chinach zaczynają wychodzić jak grzyby po deszczu klony profoto b1.
http://flashhavoc.com/nicefoto-rq800c-ttl-hss-strobe-announced/
CONONMK – i6T EX Leopard – Wireless TTL, HSS, 2.4GHz, Strobe Announced
GODOX – AD600 Witstro – TTL 2.4GHz Strobe Announced
SMDV – BRiHT-360 TTL, HSS, Li-ion Strobe Announced.
Zdebik z tego co podałeś to czytałem o Godox ad600 i wygląda to dość ciekawie chociaż koszt ok 3,3k + modyfikatory + dobry stand i wyjdzie akurat 5k za jedna lampę
Znalazłem też model trochę słabszy i z tego co wyczytałem bez lampy modelującej Godox AD360II TTL no i nad nią się zastanawiam....niby moc podobna do Quantuum 400 a do tego bardziej mobilna ale jako że nigdy nie miałem do czynienia z lampami studyjnymi nie do końca wiem jak się ma jedno do drugiego...a co Wy o tym myślicie?
Godox AD 360II TTL
http://flashhavoc.com/godox-witstro-ad360ii-c-ttl-flash-announced
co Wy o tym myślicie?
Godox AD 360II TTL
http://flashhavoc.com/godox-witstro-ad360ii-c-ttl-flash-announced
Adorama i BnH sprzedaje podobne, https://youtu.be/IGlJHZUrhLg
Kartofelinder
24-01-2016, 15:41
To może podlinkuj jeszcze jakieś zdjęcia podobne do tych które chciałbyś wykonywać. Coraz bardziej wygląda to na coś egzotycznego :)
Rozroznijcie dwie.metody.
1. Praca na normalnej synchronizacji lampy. Czas 1/250s lub podobny zaleznie od modelu body. Za to stosujemy lampy o ultrakrotkich czasach blysku. SB800 ma na minimum mocy czas blysku 1/40.000s
2. Uzywanie trybu HSS czyli FP i wielu różnych, nawet tanich lamp. Wtedy mamy do 1/8.000s -tyle ile najkrotszy czas migawki.
W opcji 1 mrozimy ruch krotkim blyskiem ale mamy zastanego sporo bo 1/250s. Albo mamy po prostu migawke o czasie do 1/8.000s.
Jest m.in ten problem (w niektorych przypadkach to wazne) ze 1/8.000 jest realizowana wąską przesuwajaca sie szczeliną. A ta szczelina przez całą matryce przelatuje az ... 1/250s. I tak dlugo trwa blysk w lampach w trybie FP czyli HSS.
Jeszcze raz:
1. Mrozicie ruch ultrakrotkim błyskiem przy długo otwartej migawce -1/250 s lub dłużej
2. Mrozicie krótkim czasem migawki przy wydłużonym błysku
To może podlinkuj jeszcze jakieś zdjęcia podobne do tych które chciałbyś wykonywać. Coraz bardziej wygląda to na coś egzotycznego :)
Z tym zamrożeniem to może źle się wysłowiłem , chodziło o czas ładowania lampy, o to że mogę robić zdjęcia seryjne.
To nie kwestia tego jakie konkretnie zdjęcia chce wykonywać a o uniwersalność lampy. Szukam po prostu czegoś na czym mógłbym się uczyć fotografowania w różnych warunkach.
Jeśli kupię Quantuum pulse pro to zostanę z tym w domu a czasem chciałbym pobawić się w plener i tu coś takiego jak Godox Ad360 TTL by się sprawdziła ale widziałem filmik na yt i wyglądało to jakby te 360Ws było trochę za mało ...no właśnie.....jest jeszcze a Godox Ad 600TTL tylko że to jest na tyle nowe, że nie ma jeszcze żadnych testów.
Dla mnie, amatora wygląda dość ciekawie
600Ws
można wyjść w teren ( od marca ma być dostępny adapter sieciowy)
TTL
HSS
lampa modelująca, czego nie ma Godox 360
"ciekawą funkcją flasha wydaje się być możliwość odczepienia głowicy i wyzwalania lampy poprzez specjalny adapter, co zwiększy pole manewru podczas pracę w niedostępnych miejscach i trudnych warunkach." np można użyć statywu boom bez strachu że runie cała lampa
mocowanie Bowens
no i oczywiście cena ok 3,3k zamiast 10k
to plusy które ja widzę, pewnie minusem jest to że jest to chiński Godox a nie np Profoto
Pytam się Was znawców tematu co Wy o tym sądzicie, czy taki sprzęt jak Godox AD360 TTL czy AD600 (ze wskazaniem na AD600) jest sprzętem godnym zainteresowania??
robank - w temacie studia orientacje masz małą, stąd pytasz. OK. Ale nie wiem jak ci tłumaczyć to wszystko.
Studio, a normalna fotografia to dwie dość odległe specjalizacje. Trzeba mieć pewne studyjne obycie i poznać metody pracy w studiu. A te są mocno odmienne np od reporterki. W praktyce w studiu nie da się pracować na wielu fps. Mało kogo stać na sensowny w użyciu sprzęt. Bo znowu - to są bardzo silne generatory.
Zapomnij, że znajdziesz sprzęt uniwersalny, do studia i w teren, szybko się ładujący, zasilany sieciowo i akumulatorowo, może z TTL itd itd. I może jeszcze ma być tanio?
Bo na razie to ty chcesz (taniego) zooma FX 24-200/2.0. Nawet w klasie pro nie istnieje taki sprzęt.
1. lampy Godox 360 to nie są lampy studyjne tylko popierdółki ;) - do studia nadadzą sie tak samo jak SB910, czyli delikatnie mówiąc słabo. W teren lepiej.
2. one się szybko ładują. Owszem. Każda lampa ładuje się najkrócej na najmniejszej mocy. Czyli masz wiele fps przy ... 1/128 mocy. Wystarczy ci taka moc? Jeśli na lampę nałozysz jakąś nasadkę, dasz parasolkę itp to moc takiej lampy jest żadna. Nada się do kropelek wpadających do wody, ale do modelek czy innych szerszych planów - średnio. No chyba, że kupisz wiele takich lamp.
Godox 600 - lepiej, to już sprzęt (po parametrach patrząc) uniwersalniejszy, studyjny. Pilot 10 W to żaden pilot (wiem, że to LED) - ale to norma że lampy zasilane z akku nie mają silnych pilotów, bo ... dałyby mało błysków - pilot zżera akku. Moc większa. Co do szybkiego ładowania - na niskim ISO (nawyk fotografów studyjnych) nie poszalejesz, ale jak podniesiesz ISO to może na 1/256 czy 1/128 mocy może uda sci się robić zdjęcia nie tylko na otwartej przysłonie. Zalezy ile światła ukradnie ci nasadka.
Zapomnij o sprzęcie którym zrobisz wszystko.
By przymykac przysłonę i mieć wiele fps, niskie ISO używa sie kilku takich sprzętów ;) : http://www.adorama.com/bcb3104507.html - do tego dolicz ceny główek (1800-3300 USD zalezy jaka moc), bo to sam generator i dodaj do tego też cenę modyfikatorów (statywów, wyzwalaczy itd itd).
Nie idź w te stronę. Zajmij się napierw normalnym błyskaniem i posiądź umiejętności.
Kartofelinder
26-01-2016, 01:11
Dlatego jeszcze raz powiem: Nie kupuj sprzętu aby zaspokoić potrzeby które kiedyś może będziesz mieć, tylko te które wiesz że będziesz mieć. Inaczej zrobi się z tego całkiem spory koszt.
Mam taki mętlik w głowie że narazie się wstrzymuje z zakupem czegokolwiek :) po prostu nadal nie wiem co kupić na początek przygody ze światłem studyjnym, no powiedzmy że z mini studyjnym
Widzicie, do czego prowadzi przebywanie na forach sprzętowych? :D
Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać
Wrócę do pierwszej wiadomości.
Zacząłeś zabawę z jedną lampą, ale nie napisałeś, czego Ci brakuje - mocy, możliwości kształtowania światła czy czegoś innego? Chyba od tego warto byłoby zacząć, bo mając umiarkowane doświadczenie możesz niewłaściwie ocenić potrzeby i dość do błędnych decyzji zakupowych.
Myślę, że na początek mógłbyś rozbudować lekki, przenośny zestaw - statywy, radiowy wyzwalacz, druga lampa. Owszem, warto mieć moc w plenerze, ale czasem bardziej praktycznie jest spakować całość do jednej niewielkiej torby, niż zatrudniać tragarza.
Do tej sb910 (i drugiej lampy) przydałyby się jakieś akcesoria. Niby najlepiej byłoby brać parasolki (także "typu softbox", albo softboxy konstrukcji takiej, jak Phottix Easy-Up), lub "softbox reporterski", ale jeśli w przyszłości planujesz lampy studyjne, to można pomyśleć o mocowaniu typu Bowens do lampy reporterskiej, i softboxach "studyjnych" (ale "szybki montaż"-rozkładanych jak parasolka).
Druga lampa plus różne nasadki (softbox, parasolka, tubus, plaster miodu) da dość duże możliwości, jak jeszcze uzupełnisz zestaw o (sporą) blendę (najlepiej ze "statywem aktywowanym głosowo" ;) ), możesz mieć zajęcie na długie tygodnie. Po opanowaniu takiego zestawu, zdobycie doświadczenia będziesz miał lepszą orientację w swoich potrzebach. Być może się okaże, że naprawdę potrzebujesz mocnej, przenośnej lampy - przenośne są nie tylko lampy kompaktowe, ale są także generatory z oddzielną głowicą, z zasilaniem z akumulatora (też są chińskie, np. Jinbei Discovery). Może później będziesz jednak potrzebował mocnej lampy z TTL, i zaczniesz oszczędzać na Profoto. Na razie tego nei wiadomo, bo Twoje potrzeby są dość mgliście określone - zdobyte doświadczenie może pomóc sprecyzować te potrzeby, a jeśli zacząłeś zabawę z jedną lampą reporterską, możesz pójść w tą stronę (hasło dla google i flickr-a: "strobist").
Trzeba wiedzieć co jest priorytetem.
1. Duzo fps? (malo kto zwraca na to uwage bo to prawie nikomu nie jest potrzebne w praktyce) - ty o tym piszesz dlatego w ogóle zamiescilem ten podpunkt.
2. Praca w terenie (wtedy mozna bazowac na SBxxx itp lampach)
3. Praca w studiu (wtedy polecam lampy studyjne)
Najgorzej jest chcieć miec to wszystko. To tak jak z obiektywami. Jednym sprzetem raczej (koszty wygoda waga itd) nie zalatwisz kazdej opcji.
Jacek_Z i r_m wielkie dzięki za naprawdę porządną dawkę informacji.
Na samym początku myślałem o tym aby dokupić dwie tanie lampy np Yongnuo + trigger, + moja SB-910 + statywy, modyfikatory i na tym zacząć się uczyć ale forum niestety potrafi porządnie namieszać w głowie:-) już to raz przechodziłem przy wyborze body i obiektywu
Tak jak napisałem r_m, nie określiłem czego mi brakuje bo tak naprawę nigdy nie używałem więcej niż jednego speedlite i nigdy nie miałem do czynienia z lampami studyjnymi a brakuje mi właśnie kształtowania światła ale bałem się (po wypowiedziach niektórych na tym forum) że zabraknie mi mocy właśnie.Nie wiem jeszcze jakie modyfikatory kupie i też prosiłbym o trochę rad ale zakup 2 dodatkowych lamp + "uzbrojenie" do trzech nie będzie mnie kosztować więcej niż 2k a to nie jest tak źle. Dzięki uprzejmości jednego z forumowiczów będę miał ( o ile będzie miał w tym czasie, kiedy będę w Polsce jakąś sesję) szanse zobaczenia jak wygląda praca w studio bo na razie moim studio jest nie za wielki pokój w którym , jem, śpię i pracuję :-)
pawelpiotrm
27-01-2016, 15:33
Nie wiem czy w Bydgoszczy ale w Wwie i Krakowie możesz wypożyczyc zestaw Quatuum i się popracować w domu. Nie drogo a doświadczenie bezcenne.
Ja poszedłem w kierunku wizyt w studio ;-) Wynajmuję takie studio od 60 PLN za godzinę i bawię się ze dwie godziny światełkami ;-) Polecam
Musze pomysleć o tym...dzięki
nie określiłem czego mi brakuje bo tak naprawę nigdy nie używałem więcej niż jednego speedlite i nigdy nie miałem do czynienia z lampami studyjnymi a brakuje mi właśnie kształtowania światła ale bałem się (po wypowiedziach niektórych na tym forum) że zabraknie mi mocy właśnie.
Coś dla Ciebie :D
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=269246&p=3656794#post3656794
Nie wiem czy w Bydgoszczy..On siedzi w Londynie.
Już jesteśmy prawie umówieni na spotkanie jak będzie w Bydzi.
Coś dla Ciebie :D
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=269246&p=3656794#post3656794Tam nie ma nic o fps, tylko o mocy. Umbra mnie nie posłuchał i teraz jest niezadowolony. Ale z drugiej strony to on nie ma do tych lamp softów itd, a to kradnie światło.
A ja chciałem kupić 600Ws...gołą lampą pewnie oczy bym wypalał a jakiekolwiek zdjęcia byłyby możliwe do zrobienia przy f22 i ND 3.0 ;-) więc jeszcze raz, dzięki Panowie! Co do moich zakupów to tak jak już pisałem chcę kupić 2 speedlite Yongnuo z tym że chcę kupić YN568 z TTL, w Polsce kosztują od 600 zł na allegro do ponad 700 zł a tu na wyspach "tylko" 400 zł więc nie jest to naprawdę wygórowana cena, nawet po doliczeniu nadajnika i odbiorników TTL
Panowie, możecie polecić mi dobre, niedrogie modyfikatory do tego zestawu ???
No i tu się zaczną schody, bo nie ma czegoś takiego jak dobre modyfikatory do lamp reporterskich.
Najlepszy modyfikator do lamp reporterskich to parasolka. To jednocześnie najgorszy modyfikator do lamp studyjnych. To pokazuje jaka jest róznica między systemami lamp reporterskich a studyjnych (w zastosowaniach studyjnych, rzecz jasna). Tam gdzie jedne się kończą to drugie dopiero zaczynają ;)
Niby najlepiej byłoby brać parasolki (także "typu softbox", albo softboxy konstrukcji takiej, jak Phottix Easy-Up), lub "softbox reporterski", ale jeśli w przyszłości planujesz lampy studyjne, to można pomyśleć o mocowaniu typu Bowens do lampy reporterskiej, i softboxach "studyjnych" (ale "szybki montaż"-rozkładanych jak parasolka).
Druga lampa plus różne nasadki (softbox, parasolka, tubus, plaster miodu) da dość duże możliwości, jak jeszcze uzupełnisz zestaw o (sporą) blendę (najlepiej ze "statywem aktywowanym głosowo" ), możesz mieć zajęcie na długie tygodnie.
Chyba się powtarzam...
Przeglądałeś galerie "Strobist" i "Setup Mandatory" (albo podobnie) na flickr? Przeglądałeś strobox.com, i efekty uzyskiwane różnymi modyfikatorami? Czy wybrałeś coś, co najbardziej Ci się podoba? Jeśli nie - przykro mi, ale nikt z nas nie zna Twojego gustu, więc nikt z nas nie doradzi, co "na 100%" się u Ciebie sprawdzi :)
No i tu się zaczną schody, bo nie ma czegoś takiego jak dobre modyfikatory do lamp reporterskich.
Najlepszy modyfikator do lamp reporterskich to parasolka. To jednocześnie najgorszy modyfikator do lamp studyjnych. To pokazuje jaka jest róznica między systemami lamp reporterskich a studyjnych (w zastosowaniach studyjnych, rzecz jasna). Tam gdzie jedne się kończą to drugie dopiero zaczynają ;)
Inna moc, inne możliwości, inne oczekiwania użytkowników, to wszystko się zgadza. Jednak - jak można zobaczyć choćby w pracach kolegów z tych wątków http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=178813 http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=69091 - niektórzy całkiem dobrze sobie radzą z takimi ograniczeniami.
Przy czym w tej chwili oferta tworów parasolkopodobnych jest znacznie większa niż "biała rozpraszająca, biała odbijająca, srebrna odbijająca" - konstrukcje ja Easy-Up są bardziej zbliżone do softboxa, niż do parasolki (tak, z ograniczeniami), i mogą zapewnić większe panowanie nad światłem.
W Polsce YN568EX od 489zł z darmową wysyłką, w UK podobnie od 69 funtów.
Między 600Ws, a YN568EX masz setki różnych lamp, przecież możesz mieć jakieś tanie 200Ws z mocowaniem bowens i sobie zakładać co potrzeba, a z YN568EX jak zaczniesz stosować jakieś modyfikatory to światła braknie.
Problem jest taki że przechodzi się od skrajności do skrajności zapominając że rynek jest zawalony sprzętem.
Między 600Ws, a YN568EX masz setki różnych lamp
Znowu się zaczyna :D
robank - aż tak ci się spieszy z zakupem? Masz niedługo być w moim studiu i się przekonasz co i jak.
Każdy doradza by najpierw wynająć studio i zobaczyć jak się pracuje.
Umbra nie słuchał.
Nie wiem skąd ten pęd by robić w ciemno zakupy w tydzień nie znając się zupełnie na sprzecie i na pracy w studiu.
W studiu się pracuje zupełnie inaczej. To nie ma za wiele wspólnego z normalnym uzywaniem aparatu. O czym się ciągle przekonuję, gdy te studio wynajmuję komuś, kto złapał fuchę i na jedno zlecenie je u mnie wynajmuje. Masakra. ISO zawsze mają takie jak ostatnio uzywane i zaczynają sesje z ISO 800 dajmy na to. Trzeba im mówić że ma być ISO 100. WB zawsze mają auto. Bardzo chętnie zaczynają pracę od trybu automatyki A. Tzn na pierwszym zdjęciu ;) bo nie wiedzą dlaczego im nie wyszło. Wielu się pyta o pomiar światła. Nie wiedzą, że na manualu to nieistotne;.
Praktycznie zawsze jak ktoś (doświadczony fotograf, nie laik!) wchodzi do studia to ja mu konfiguruje aparat, mówie jak ma nastawić. A potem w czasie sesji co 10 minut (bo ma nawyki z repo i po krótkim czasie znowu zaczyna focić szybko) hamuje delikwenta, że w takim tempie się nie robi zdjęć na studyjnych fleszach. Bo błyskają w tempie 2 kl/s i nawet nie zauważają, że mają np prawie czarną klatkę przez nienaładowaną w pełni lampę. Oczywiście ludzie nie wiedzą jaka nasadkę mam im nałożyć na lampę, bo nie znają zasad. W efekcie muszę im wytłumaczyć co jak i dlaczego tak, a nie inaczej świeci. Jednym słowem przed sesją w praktyce zawsze jest szkolenie wynajmującego. To jest NORMA. W praktyce zawsze mówię klientowi by przyszędł godzinę wcześniej niż planował i niz mu się reszta ekipy stawi, by sobie ustawił lampy, poznał studio itd. I najczęsciej tak jest.
Czasami jak nie mam humoru (tzn gdy studio wynajmuje jakiś burak, bo i tacy klienci bywają) to sobie siedzę z boku i patrzę jak się klient męczy. W końcu wynajmuje studio, a nie szkolenie ze studia.
Ludziska idźcie przed wydaniem kilku tys zł do studia na dwie godziny i wydajcie te 100-200 zł. W efekcie często zaoszczędzicie kilkaset zł na swoich zakupach (gdyby miały być nietrafione, a jest na to spoooora szansa). Zobaczcie na czym to wszystko polega. O ile obsługa będzie chciała/potrafiła wam tłumaczyć pewne rzeczy.
robank - aż tak ci się spieszy z zakupem? Masz niedługo być w moim studiu i się przekonasz co i jak.
Oczywiście, że mi się nie spieszy ale najchętniej już bym sobie w pokoju wszystko rozstawiał i bawił się ustawieniami :-)... zawsze byłem w gorącej wodzie kąpany, czasem to dobrze czasem nie. Gdzieś po drodze tej konwersacji wywnioskowałem , że aby uczyć się światła nie potrzebne mi lampy studyjne ale jakieś dodatkowa światło przydałoby się mieć a w sumie do mało-pokojowego studia na potrzeby edukacji speedlite byłyby najlepszym rozwiązaniem (tanim)
Panie Jacku od 15-24 lutego jestem w Bydgoszczy więc z nieukrywaną radością czekam aby porozmawiać i zobaczyć jak wygląda i pracuje się w studio.
robank - aż tak ci się spieszy z zakupem? Masz niedługo być w moim studiu i się przekonasz co i jak.
Każdy doradza by najpierw wynająć studio i zobaczyć jak się pracuje.
Umbra nie słuchał.
Nie wiem skąd ten pęd by robić w ciemno zakupy w tydzień nie znając się zupełnie na sprzecie i na pracy w studiu.
W studiu się pracuje zupełnie inaczej. To nie ma za wiele wspólnego z normalnym uzywaniem aparatu. O czym się ciągle przekonuję, gdy te studio wynajmuję komuś, kto złapał fuchę i na jedno zlecenie je u mnie wynajmuje. Masakra. ISO zawsze mają takie jak ostatnio uzywane i zaczynają sesje z ISO 800 dajmy na to. Trzeba im mówić że ma być ISO 100. WB zawsze mają auto. Bardzo chętnie zaczynają pracę od trybu automatyki A. Tzn na pierwszym zdjęciu ;) bo nie wiedzą dlaczego im nie wyszło. Wielu się pyta o pomiar światła. Nie wiedzą, że na manualu to nieistotne;.
Praktycznie zawsze jak ktoś (doświadczony fotograf, nie laik!) wchodzi do studia to ja mu konfiguruje aparat, mówie jak ma nastawić. A potem w czasie sesji co 10 minut (bo ma nawyki z repo i po krótkim czasie znowu zaczyna focić szybko) hamuje delikwenta, że w takim tempie się nie robi zdjęć na studyjnych fleszach. Bo błyskają w tempie 2 kl/s i nawet nie zauważają, że mają np prawie czarną klatkę przez nienaładowaną w pełni lampę. Oczywiście ludzie nie wiedzą jaka nasadkę mam im nałożyć na lampę, bo nie znają zasad. W efekcie muszę im wytłumaczyć co jak i dlaczego tak, a nie inaczej świeci. Jednym słowem przed sesją w praktyce zawsze jest szkolenie wynajmującego. To jest NORMA. W praktyce zawsze mówię klientowi by przyszędł godzinę wcześniej niż planował i niz mu się reszta ekipy stawi, by sobie ustawił lampy, poznał studio itd. I najczęsciej tak jest.
Czasami jak nie mam humoru (tzn gdy studio wynajmuje jakiś burak, bo i tacy klienci bywają) to sobie siedzę z boku i patrzę jak się klient męczy. W końcu wynajmuje studio, a nie szkolenie ze studia.
Ludziska idźcie przed wydaniem kilku tys zł do studia na dwie godziny i wydajcie te 100-200 zł. W efekcie często zaoszczędzicie kilkaset zł na swoich zakupach (gdyby miały być nietrafione, a jest na to spoooora szansa). Zobaczcie na czym to wszystko polega. O ile obsługa będzie chciała/potrafiła wam tłumaczyć pewne rzeczy.
Nie robiłem zakupów w tydzień. Pierwszy temat o lampach założyłem kilka lat temu, przeczytałem kilka książek, pytałem wielu osób. Iso od razu ustawiłem 100. Nie spodziewałem się jednak, ze te lampy będą tak mocne, że nie będę w stanie ustawiać różnej mocy na poszczególnych egzemplarzach. Zacząłem od M, nie od A, a pomiar światła ustawiłem na temperaturę lamp. Także proszę mi tu nie insynuować. :P Teraz się trochę obawiam, czy aby na pewno modyfikatory zabiorą tyle światła, że będzie możliwa zabawa światłocieniem (kontrastem oświetlenia).
Teraz się trochę obawiam, czy aby na pewno modyfikatory zabiorą tyle światła, że będzie możliwa zabawa światłocieniem (kontrastem oświetlenia).
Ehh ;)
Poszukaj studia na godzinę w swoim mieście, sprawdź sam. Wydasz około 50zł, a może - jak powiesz, że chcesz przyjść z własną lampą i tylko sprawdzić, ile światła zabiorą różne nasadki - nawet mniej. Wtedy będziesz wiedział, czy zwracać lampy (o ile masz taką możliwość), czy jednak zostawić. Jacek kiedyś pisał o lampach z większym zakresem regulacji, chyba MSN II, regulacja do 1/128, Ty masz do 1/32, to jest duża różnica.
r_m przeglądałem strobox.com i to właśnie przez tą stronę zacząłem myśleć o lampach :-)
No to jesteś "w domu" :D
Wiesz, co Ci się najbardziej podobało, jaki styl świecenia, więc tylko sprawdzić opisy i wybrać sprzęt ;)
Ehh ;)
Poszukaj studia na godzinę w swoim mieście, sprawdź sam. Wydasz około 50zł, a może - jak powiesz, że chcesz przyjść z własną lampą i tylko sprawdzić, ile światła zabiorą różne nasadki - nawet mniej. Wtedy będziesz wiedział, czy zwracać lampy (o ile masz taką możliwość), czy jednak zostawić. Jacek kiedyś pisał o lampach z większym zakresem regulacji, chyba MSN II, regulacja do 1/128, Ty masz do 1/32, to jest duża różnica.
Ale do tamtych lamp nie mogłem nigdzie znaleźć nadajnika i odbiorników.
Widziałem też, że sporo osób używa tych Quantuumów (chociażby tutaj: http://fotoblogia.pl/930,studyjne-oswietlenie-portretowe).
Chyba mam za małe pomieszczenie. Pytałem na innym forum i niby mówili, że warto spróbować i cóż, wtopa.
Chodzi o zdalne sterowanie mocą?
Bo do wyzwalania radiem nadaje się wszystko.
Manualny obiektyw, bezlusterkowiec, to faktycznie ciężko - i tak, chodzi o takie ustawienie w menu, żeby wyświetlacz nie pokazywał "symulacji ekspozycji".
Zalinkowany artykuł: pod zdjęciami są parametry, lampa 300Ws (taka jaką masz), ISO 100, i kolejno:
- srebrna parasolka odbijająca, f:2.8
- okta 120, f:3.2
- srebrne słoneczko 70cm, f: 2.8
ale dalej masz 400Ws i standardowy reflektor, już nie ciasny portret, ale mnie więcej plan amerykański, i f:6.3
Jak widać nasadki odbijające i rozpraszające potrafiły zmniejszyć moc lampy, jednak nie jestem pewien, na ile zejdziesz, jeśli do 1.4 z 2-3 lamp, może być ciężko.
A jeśli zostajesz przy samych pilotach, jakie masz parametry, da się sensownie działać (przy np. ISO400)?
Tylko Kuba miał większe pomieszczenie. :/ Oj, sam nie wiem. Szykuje się największa wtopa finansowa 2016. :P
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.