PDA

Zobacz pełną wersję : D610 i syf na sensorze



Peterpl
05-01-2016, 23:35
Witam.
Posiadam nikona d610. Po około 6 tysiącach klapnięć zrobiłem zdjęcie na f16 i ku mojemu zdziwieniu pojawiło się sporo drobinek kurzu. Problem nie był obcy nikonowi d600, ale d610 miał ten problem rozwiązać.Obiektyw zmieniałem może 2 razy, zawsze w pomieszczeniu. Nie miał na sobie obiektywu łącznie przez może 2 sekundy. Mam jeszcze swojego d5200, i pomimo częstych zmian obiektywu na f32 praktycznie nic nie widać. Czy według was to jest normalne czy trzeba reklamować? Wiem że sensor da się wyczyścić, i tak wiem jak to zrobić, chcę tylko wiedzieć czy w przypadku "pełnych klatek" taka ilość kurzu to norma. Co o tym sądzicie? Poniżej zamieszczam zdjęcie na f16, w fotoszopie podbity kontrast.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/dust-2.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/a21le6rpokbctea/dust.jpg?dl=0)

szyszymomonn
06-01-2016, 03:59
Widzę, że nie tylko ja mam podobny problem... Co prawda mam teraz ponad 40tyś przebiegu, ale przy 30tyś robiłem zdjęcia nad morzem i wyszło masakrycznie : https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xtl1/t31.0-8/12418959_929451050480210_6906466024351485454_o.jpg (F/16 i 30sec). Miałem już kilka aparatów z przebiegiem ok. 30tyś i u żadnego nie wyglądała tak matryca jak właśnie w D610... Świetny aparat, ale się zawiodłem bo miał być poprawiony w stosunku do D600 - wszystkie zdjęcia znad morza są s********e, bo na f/7.1 zaczynają wyskakiwać syfy. :x
BTW Czytałem już gdzieś na forum, że nie przyjmują reklamacji i zwalają winę na użytkownika, bo niby w złych warunkach zmieniał obiektywy.

- - - - kolejny post - - - - - -

U Ciebie wygląda to o wiele gorzej... Jak przy 6 tysiącach jest taki syf to aż strach pomyśleć co będzie przy 20 tyś...

hostman22
06-01-2016, 15:37
aż strach pomyśleć co będzie przy 20 tyś...

mniejszy syf ;)

Dwori
15-04-2016, 20:43
Witam,

W moim egzemplarzu zauważyłem podobny problem. Mam przebieg dobijający do 40 tysięcy i ostatnio po zrobieniu zdjęcia na f16 sytuacja z lewej strony kadru jest nie do odratowania w żadnym programie graficznym. Czy mieliście może jakieś doświadczenia z serwisem gwarancyjnym Nikona w tej sprawie? Zastanawiam się czy nie jest to podobny problem jaki istniał w d600 i czy w ogóle zaprzątać sobie głowę próbą reklamacji u producenta.

Będę wdzięczny za odpowiedzi.

piotrekcoleman
15-04-2016, 23:11
Mój d610 tez syfi. Co 6 miesięcy obowiązkowo musi zawitać w serwisie w celu czyszczenia matrycy.

Dwori
18-04-2016, 14:15
piotrekcoleman próbowałeś reklamować?

Zdebik
18-04-2016, 14:25
Zdziwilbym sie gdybys przy 40 000 mial czysta matryce. Niestety zoomy oraz czesta zmiana szkiel robi swoje.

piotrekcoleman
18-04-2016, 22:25
Nie próbowałem. tragedi nie ma, dwa razy w roku mogę wyczyścić. Ale powiem ci ze coraz mniej pluje. Najgorzej bylo na początku.

lipalipski
18-04-2016, 23:31
Do serwisu na czyszenie "matrycy" to trochę, jak do dentysty na szczotkowanie zębów.