PDA

Zobacz pełną wersję : studio makro



czervoo
27-12-2015, 15:24
Cześć,
przymierzam się do stworzenia mini studia makro. Mam dostep do dużej ilości okazów geologicznych i zastanawiam się nad sprzętem jaki będę potrzebował.
Mam lustrzankę nikon d5300 18-105. Do tego mam adapter pod m42 z i bez soczewki.

Potrzebuję jakieś oświetlenie i zastanawiam się nad ring flashem. Do tego 2 softboxy? Mam bardzo ciemny pokój.
do tego obiektyw, na początek coś cheap bo staram się tego nauczyć. Nie potrzebuje w tej chwili obiektywu za 2000 tys. Myślałem coś pod m42. tamron 90? A może wykorzystać 18-105 i odwrócone mocowanie? Przeszło mi przez myśl pierścienie pośrednie. Sam obiektyw na razie budżet 600 zł. Wiem mało ale chce coś na start do nauki.

Statyw wykorzystam własny (manfrotto)
Z czasem będę rozwijał temat więc podpowiedzi na przyszłość też się przydadzą. Jakiś tytuł sprawdzonej książki makro?

poste
27-12-2015, 16:44
Jakiej wielkości będą te okazy? To zasadnicza sprawa.

Jaki efekt chcesz osiągnąć, może przykładowe zdjęcie? Bo nie wiem, czy przy obiektywie makro (oraz pierścieniach, itd.) nie będzie problemem głębia ostrości.

Rozważyłbym stół bezcieniowy, ale to zależy od efektu, jaki chcesz osiągnąć.

czervoo
27-12-2015, 16:56
Okazy od 2cm do 20 maks. Przeważnie mniejsze. Chodzi o dobre zbliżenia przy większych , żeby pokazać dobrze to co się wykrystalizowało.
Zastanawiam się czy robić to jak foto produktowe np w lightboxie czy lepiej z fajnym tłem.
https://cauldronsandcupcakes.files.wordpress.com/2015/11/amethyst-1920x1080-1.jpg

chciałbym najbardziej uzyskać coś takiego.

Wujot
27-12-2015, 19:14
Studio makro to po prostu pomniejszone "normalne" studio. Skoro przy normalnej fotografii używa się reflektorów o średnicy 13-16 cm i blend i softboxów typu 1 m to w makro musisz mieć 10-20 x mniej. W praktyce od światłowodów o szerokości 0,5 cm do mini blend około 5 cm. Oczywiście tylko i wyłącznie światło ciągłe (tutaj bardzo istotne jest najdrobniejsze przesunięcie).

Ja sobie zbudowałem taki system (szczegółów nie zdradzę) inspirując się włoskim systemem Q Lighting System (konkretnie to Q-50) firmy z grupy Manfrotto i zasadniczo go ulepszając. Wyniki możesz obejrzeć:

http://www.jurewicz.eu/index.php/fotografia-reklamowa/przedmioty/bizuteria

Albo tu (świeciły dwie powierzchnie wielkości paznokcia każda)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.jurewicz.eu/images/fotografia_reklamowa/przedmioty/zegarki/fot%20(4).jpg)


Pozdro
Wiesiek

poste
27-12-2015, 19:29
Poszedłbym po taniości z oświetleniem, czyli żarówki/świetlówki ze światłem stałym, z oprawkami itp, nie będzie to znacząca suma. Ważniejszy będzie mz porządny obiektyw macro. Z pierścieniami, m42, itp. będziesz się męczył.
Możliwe takie np. ustawienie (pewnie nie najlepsze, ale kamieni nie fotografowałem), aparat od góry, ze 2 (lub więcej) żarówek foto z jakimś rozpraszaczem, kamień na czarnym tle na podwyższeniu i dookoła pierścień/osłona, żeby tło było w cieniu (będzie wtedy czarne bez większych "kombinacji"). Pewnie są lepsze sposoby, zależy jaką kwotę chcesz przeznaczyć na to stanowisko.

czervoo
27-12-2015, 21:06
dookoła pierścień/osłona, żeby tło było w cieniu.

Nie bardzo rozumiem :)

Jaki obiektyw proponujesz? Budżet w takim przypadku będzie za mały bo szukałem własnie cos na poczatek z m42 po taniości.
Podoba mi się efekt kolegi wujot ale szkoda, że nie chce zdradzić szczegółów.

Co od tych żarówek mogę kilka kupić i się pobawić. Masz jakąś sprawdzoną firmę? :)

r_m
27-12-2015, 21:51
Temat praktycznie "stworzony" do manualna, nie widzę powodów, dla których miałaby to być jakaś wielka męczarnia. Liveview, powiększenie, i można bardzo precyzyjnie ustawić ostrość - obiektyw się nie ruszają, aparat na statywie.
Obiektywy M42: Industar 50-2 (50/3.5, "normalny" ale cieszy się dobrą opinią jako dość ostry, chyba od 40zł), Industar 61 L/Z (50/2.8, ok. 150, więcej http://www.terrarium.pl/blog/16/entry-41-industar-61l3-mc-2850/ ), Wołna-9 (50/2.8, obiektyw projektowany do makro, cena chyba 2x poprzednik).
Może coś z tego Ci się przyda: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=68025

Nie kupuj byle czego do świecenia, bo tanie. Przy takich zdjęciach nie chodzi o oświetlenie wszystkiego równo, jednolicie ze wszystkich stron, tu chodzi o precyzyjne ustawienie światła, namiot i dwie lampy to nie jest dobry pomysł.
Kolega napisał dość szczegółowo, czego się używa: "W praktyce od światłowodów o szerokości 0,5 cm do mini blend około 5 cm. Oczywiście tylko i wyłącznie światło ciągłe (tutaj bardzo istotne jest najdrobniejsze przesunięcie)." ;)

czervoo
27-12-2015, 22:11
Co do manuala to dla mnie nie problem, chętnie sie pobawię i nauczę czegoś więcej.

Czyli np do powiedzmy ciemnego tła z tego co czytam potrzebuję błysk z zew lampy czy światłowód jak pisał Wiesiek? Wybaczcie, ale jestem laikiem. Szukam jakiejś literatury odnośnie takiej metody ale coś nie trybi.

Wujot, robisz takie fotki w ciemnych warunkach? Głupie pytanie ale dla mnie istotne :D

Wujot
27-12-2015, 22:34
Naświetlam tyle ile trzeba - np 2 s.

Jak mi podasz emaila to wyślę Ci pdf-a z katalogiem produkcyjnym Q-50, który przezornie zachomikowałem (chyba już jest niedostępny, lamp też już nie ma w sprzedaży). Jak wzorując się na zasadniczej idei Włochów zbudować własny system nie podam ale to co najważniejsze to wiesz - trzeba móc regulować wielkość powierzchni świecących w podanym zakresie. Zauważ, że jeśli masz kryształ z paroma powierzchniami odbijającymi to jak go wstawisz do namiotu bezcieniowego to w każdej zapali się refleks co zaowocuje miernym efektem. Chodzi o to aby światło odbiło się w niektórych powierzchniach. Szukanie tych odpowiednich kątów to mozolna praca - przesuwając czasem światło o parę milimetrów i obserwując to przez wizjer (w tych zegarkach ustawiałem światło przez godzinę - normalnie zajmuje mi to dosłownie moment). Do rozwiązania jest jeszcze parę innych problemów - ale ponieważ nie od razu Rzym zbudowano to zidentyfikujesz je w odpowiednim czasie.

Pozdro
Wiesiek

W kwestii optyki - od czasu jak zrezygnowałem z wynalazków pierścieni, obracania obiektywów, soczewek nie wyobrażam sobie powrotu do tamtych urządzeń. Może spróbuj kupić używany obiektyw typu Sigma Macro 2,8 105 mm - nie jest to najbardziej żyleciasty obiektyw (w tej kategorii bo ogólnie to jest bardzo dobrze) ale sądzę, że używki powinny być poniżej tysiaka.

czervoo
27-12-2015, 22:41
Na pw podeślę maila, dzięki!

Masz rację, zapomniałem że są to kryształy, chociaż nie wszystko z kolekcji bo "normalne" kamienie również ale te pierwsze mają swój urok.

poste
28-12-2015, 00:12
Napisałeś, że na obiektyw chcesz przeznaczyć 600 zł. Ja np. używaną Sigmę 70/2.8 kupiłem za 700, więc różnica niewielka. Na pewno warta dopłacenia względem "wygody" używania pierścieni itp. Mimo, że obiektyw nie ma silnika i przy d5300 trzeba ostrzyć manualnie, ale to faktycznie nie problem.

czervoo
28-12-2015, 19:01
Rozejrzę się za tym obiektywem, poczytam i zobaczymy. Może i faktycznie kupię jakąś używkę i podziałam.
Co do tego oświetlenia zastanawiam się nad ringflashem bo nie każdy kamień jest skrystalizowany. Nie chcę na to wydawać dużej ilości pieniędzy bo nie wiem czy ten temat mnie wciągnie. Jestem amatorem i chce tego po prostu spróbować.

Co do tego światłowodu to jest po prostu listwa ledowa czy taki światłowód z allegro?
System q50 faktycznie fajna sprawa ale koszt pewnie też będzie duży. Oprócz obiektywu powiedzmy jakieś maks 400 zł na oświetlenie. Jestem rozbity, czytam i już mam taki nasyp info, że sam nie wiem co zrobić.

poste
28-12-2015, 20:41
Obiektywu użyjesz do innych zdjęć, makro czy portretu. Jak wywalisz kasę na specjalistyczne oświetlenie... cóż, może się przyda. Zdjęcia biżuterii kolegi Wujot są oczywiście świetne, naprawdę robią wrażenie. Zastanawiam się jednak, czy takie oświetlenie sprawdzi się u Ciebie, przy bardzo nieregularnych płaszczyznach i czy taka inwestycja dla amatora ma sens. Tu musisz sam zadecydować, nie będę polecał żarówek foto z allegro bo to bardzo nieprofesjonalne źródło światła i wielu kolegów się irytuje.:wink:

Ps. Moim zdaniem ringflash ogranicza mocno możliwości zmiany ustawień oświetlenia, czasem jakiś fragment być może trzeba przysłonić, itp, wyjdzie to w praktyce i lepiej być elastycznym.

czervoo
28-12-2015, 21:38
To ja proszę o pomoc nie koledzy. Ja rozumiem że wszystko ma być pro ale nie zapominajmy, że to typowo amatorskie zdjęcia dla mnie a nie dla zarobku. (nie odbierzcie źle nikogo nie mam zamiaru urazić)

Na oświetlenie jak pisałem wcześniej mogę przeznaczyć maks 400 zł. Przeglądając internet bardzo spodobały mi się zdjęcia z efektem czarnego tła z tyłu. Jak taki efekt uzyskać już się dowiedziałem ale szukajać informacji bardzo mało jest na temat oświetlenia. Może jestem "męczy dupą" ale 400 zł pieszo nie chodzi. Fajnie jakby to było też uniwersalne. Ring fajnie oświetla przód ale boję się o boki.

Szukałem możliwości małego mocnego światła z różnych stron i zastanawiam się nad listwami ledowymi albo po prostu kilka żarówek. Nigdy tego nie robiłem nie chce wywalić pieniędzy w błoto ;)

poste
29-12-2015, 00:12
Według mnie światło padające na bryłę trzeba rozproszyć, nie wiem czy punktowy led sprawdzi się w tym przypadku. Zwłaszcza z pierścieniami czy przy mocniejszym przymykaniu obiektywu, potrzeba będzie ich sporo, warto to wcześniej oszacować.

Wujot
29-12-2015, 01:29
Oświetlenie LED ma słaby współczynnik CRI (0,7-0,9) w wyjątkowych przypadkach dochodzi do 0,93 co prawie nadaje się do fotografii. W tym przypadku jednak kolor jest bardzo ważny i z tego powodu nie stawiałbym na te źródła.

Najbardziej odpowiednie to małe źródła oświetlenia o średnicy przez mnie podanej czyli około 5 cm. Jest tego od groma - wystarczy popatrzeć na oświetlenie gablot w sklepach, obrazków w galerii. Szukaj opraw na żarówki GU 10, MR 16. To znakomite dla fotografa rozwiązania zintegrowane z lustrem. Jak przejrzysz katalog producentów to zobaczysz, że są takie co mają kąt świecenia 10, 30, 60 stopni i moce od 10, 20, 50 W są nawet różne wykończenia powierzchni.

Pozdro
Wiesiek

kazzi
29-12-2015, 10:52
Do oświetlenia tak niewielkiego planu zdjęciowego nie będziesz potrzebował lamp o dużej mocy jak to ma miejsce w normalnym studio fotograficznym. Pomyśl o zwykłych lampkach biurkowych
w których źródłem światła jest żarówka halogenowa. Dobrze by było, gdyby były na przegubowym ramieniu lub tzw. gęsiej szyi. Da Ci to możliwość dość swobodnego ustawiania lampy względem
oświetlanego przedmiotu. Również w dość łatwy sposób, domowymi sposobami można takie światło modyfikować. Co prawda światło jakie dają żarówki halogenowe ma dość niską temperaturę
barwową, lecz jest to światło o ciągłym i pełnym widmie co się przekłada na dobrą reprodukcję barw. Światło z popularnych żarówek diodowych to chyba najgorszy rodzaj oświetlenia. Przy takim
oświetleniu trudno będzie uzyskać prawidłową reprodukcję barw co szczególnie przy tego typu fotografii ma duże znaczenie. Kolega, który wspominał o światłowodach miał pewnie na myśli tzw
oświetlacze światłowodowe wykorzystywane w technice mikroskopowej. Umożliwiają one doprowadzenia światła w pobliże przedmiotu bez niepotrzebnego rozpraszania w przestrzeni, oraz jego
precyzyjne ustawienie względem małego obiektu. W żadnym wypadku nie nadają się do tego oferowane w handlu listwy czy węże świetlne złożone z szeregu diod led.

sailor
12-01-2016, 20:07
Ja sobie zbudowałem taki system (szczegółów nie zdradzę) inspirując się włoskim systemem Q Lighting System (konkretnie to Q-50) firmy z grupy Manfrotto i zasadniczo go ulepszając.

Trzeba było opatentować i sprzedać. Świat byłby szczęśliwy mogąc korzystać z takiego dobrodziejstwa. Kto by pomyślał, że mamy na forum takich mistrzów ;)


Oczywiście tylko i wyłącznie światło ciągłe

jak dobrze, że o tym nie wiedziałem i od wielu lat fotografuję biżuterię jedynie słusznym światłem błyskowym :D



Wyniki możesz obejrzeć:

http://www.jurewicz.eu/index.php/fotografia-reklamowa/przedmioty/bizuteria



jakbym klientowi wysłał tak sfotografowaną biżuterię to zrzuciłby mnie ze schodów. Bez urazy, ale nie podawałbym tego jako przyklad


Do oświetlenia tak niewielkiego planu zdjęciowego nie będziesz potrzebował lamp o dużej mocy jak to ma miejsce w normalnym studio fotograficznym. Pomyśl o zwykłych lampkach biurkowych w których źródłem światła jest żarówka halogenowa.

ty tak naprawdę? :D fotografowałeś kiedyś biżuterię?



jest to światło o ciągłym i pełnym widmie co się przekłada na dobrą reprodukcję barw.

pod warunkiem, że znajdziesz halogeny świecące z tą samą temperaturą barwową, która nie zmienia się w czasie świecenia. Powodzenia.

PS. jak już znajdziesz te lampki halogenowe o niewielkiej mocy to zaświeć mi coś takiego.
Wtedy biorę cię do roboty od ręki.


http://photoheaven.net/forum/forum_necklace.jpg
źródło (http://photoheaven.net/forum/forum_necklace.jpg)


TNigdy tego nie robiłem nie chce wywalić pieniędzy w błoto ;)

w jednym się zgodzę z kolega Wujotem - jeśli nigdy tego nie robiłeś to prawdopodobnie wywalisz kasę w błoto. Fotografia biżuterii to światło, dużo światła i olbrzymia precyzja w panowaniu nad nim. Nawet na najlepszym sprzęcie opanowanie go tak by efekty były przyzwoite zajmie ci trochę czasu. A potem jeszcze dochodzi do tego obróbka - to już zupełnie inny rozdział. I choć są tacy, którzy z byle jak naświetlonego czegokolwiek narysują zadowalający efekt końcowy to jednak warto mieć dobry materiał wyjściowy.
W twoim przypadku trochę łatwiej, bo w grę wchodzą same kamienie. Na początek przyzwoity obiektyw makro. Jakikolwiek. Co do światła - pracujac na wysokich przysłonach - a takie są niezbędne w makro - potrzebujesz światła. Bardzo dużo światła. Stałego czy błyskowego to bez znaczenia, bo jedno i drugie ma wady i zalety. A jak już go będziesz miał bardzo dużo to musisz jedynie opanować ten mętlik :)

czervoo
25-01-2016, 00:23
Zle napisalem, nie zamierzam robic nie wiem jakiego studia bo to bedzie hobbystyczne zajęcie. Do produktowej to mi daleko. A co do wyrzucenia $$ w bloto chodzi mi o to ze nie chce na to poświęcić środków powiedzmy powyzej 1000 zl. Zaczyne przygode na obiektywie heliosa m42 a potem zobaczymy. Chce sie uczyc.

Co do światła dalej myślę nad rowiazaniem uniwersalnym moze jakas lampa ktora przyda mi sie tez w innych sytuacjach? Ten macro ring mnie zastanawia ale jesli kupilbym go, to do tego musze tez obiektyw bo z tego co czytam to nie zaloze na m42.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/d5a4cd2c66887c8708a47842e5378c8b-1.jpg
źródło (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160124/d5a4cd2c66887c8708a47842e5378c8b.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/11d766bb2ca6a4acf2c4965ced398be3-1.jpg
źródło (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160124/11d766bb2ca6a4acf2c4965ced398be3.jpg)

To na pentaconie. Ma słabą ostrosc i strasznie ciemno. Tło przyciemnione w lightroomie zeby pokazac o co mi chodzi.
Jesli polecicie jakas fajna literature w temacie to bede wdzięczny. Jak cos kupic i uczyc sie do ze sprawdzonego :)

poste
25-01-2016, 15:40
Ten pentacon to z adapterem z soczewką czy bez? Ewidentnie brakuje światła, jakiego używasz? A statyw porządny? Tryb wstępnego uniesienia lustra włączony (nawet na wszelki wypadek, jeśli statyw kiepski)? O kabelku/pilocie/samowyzwalaczu pamiętasz?

Następne próby, to moim zdaniem więcej światła, mocniejsze przymknięcie obiektywu i wyeliminowanie potencjalnych drgań. Wtedy dopiero okaże się, czy obiektyw jest wadliwy (lub przejściówka z soczewką).

2pompony
25-01-2016, 17:48
Jeśli chcesz ładne ciemne tło i miękkie, softboxowe oświetlenie eksponatów, które w dodatku nei mają szklistego połysku, zrób sobie stanowisko. Ja swoje zrobiłem za pomocą dwóch patyków od miotły, drabiny, koca i dwóch stosów książek, a oświetlenie to jedna lampa błyskowa odbita od białego sufitu. Można się śmiać, że użyte środki są tragicznie mało profesjonalne, ale zdjęcie mi wyszło (link (https://1x.com/photo/520584)). Oczywiście moje stanowisko było jednorazowe w takim sensie, że muszę je rozkładać po zrobieniu (nie mam osobnego studia i wszytko robię w mieszkaniu, a żona ciężko znosi rozłożoną drabinę i wiszące tu i ówdzie kije od szczotek), ale nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś sobie zrobił mniejsze stanowisko na stałe.

Jeśli umieścisz eksponat na specjalnie spreparowanej szybie, dostaniesz jeszcze interesujące odbicie, lub możność fotografowania dwóch na raz eksponatów, z położeniem nacisku na jeden (link1 (https://www.flickr.com/photos/52952995@N05/4994863274/in/album-72157624591486771/), link2 (https://www.flickr.com/photos/52952995@N05/4887552839/in/album-72157624591486771/))

czervoo
25-01-2016, 17:51
Bez soczewki. Co do światła błyskałem wbudowaną lampą przy dużym jasnym oknie. Dlatego ciągle walczę w poście o podpowiedź jak to oświetlić. Ten okaz miał 4-5 cm.
Statyw Manfrotto Compact Action. Z czasem rozejrzę się za jakimś bardziej adekwatnym do tej dziedziny. Budżet jest nie duży chce zacząć od tego czego nie mam.
Wyzwalałem tylko i wyłącznie z pilota.

Co do tego obiektywu nie jestem pewien bo długo przeleżał w szafie a do tego go odziedziczyłem więc nie znam jego historii. Gdybym w budżecie 1000 zł zmieścił się z obiektywem i światłem to byłoby wspaniale.
Wcześniej odrzuciłem kupno obiektywu ale po tym teście widac jak to mnieju wieju wygląda.

2pompony podoba mi się to zdjęcie. Zdobędę taką szybkę :)

sailor
25-01-2016, 20:02
Można się śmiać, że użyte środki są tragicznie mało profesjonalne
nie ma nieprofesjonalnych srodkow - wazny jest efekt. a kije od szczotki to bardzo profesjonalna sprawa jest :D

2pompony
25-01-2016, 20:12
Na 1x.com powiedzieli mi to samo, jak pisałem na ich prośbę tutorial. :)

MicTok
16-02-2016, 19:42
Dzień dobry,

podepnę się ze swoim pytaniem. :-)

Mam podobny cel - muszę przygotować stanowisko do pstrykania zdjęć małych przedmiotów - największy o wymiarach 50 x 50 x 50 mm, najmniejszy 10 x 2 x 2 mm.

Próbuje skompletować zestaw do możliwie wygodnej pracy. Myślę o obiektywie, np -> Tamron 90 mm f/2.8 SP Di Macro i jakimś zestawie oświetlenia. Chciałbym iść na łatwiznę i kupić gotowy zestaw, ale nie wiem czy takie rozwiązanie się sprawdzi. Co sądzicie o tych produktach:
1. Simp-Q No. 5. - http://fotoforma.pl/simp-q-zestaw-do-fotografii-bezcieniowej-photo-studio-no5.html
2. Zestaw bezcieniowy LH-40 - http://www.cyfrowe.pl/wyposazenie-studia/quantuum-zestaw-bezcieniowy-lh-40.html

W pierwszym podoba mi się możliwość schowania całości w szafie. Obawiam się jednak braku możliwości jakiegokolwiek wpływu na oświetlenie.
W drugim rozwiązaniu przynajmniej pozornie uzyskuję jakiś wpływ na oświetlenie - jednak wrażenie bylejakości bije po oczach nawet bez przyglądania się produktowi z bliska.

Z góry dziękuję za każdy komentarz.

Pozdrawiam!