Zobacz pełną wersję : argb, srgb, odbitka
Witam wszystkich. Wiem że temat był poruszany ale nadal gdy zaczynam go ogarniać staję nad nowym pytaniem na które wpadam i wszystko zaczyna się powoli plątać. Na początek potrzebuję rady odnośnie argb i srgb. Pracuję na mocnym laptopie ale z matrycą nie przeznaczoną typowo dla fotografii. Tak więc o ile dobrze ogarnąłem temat matryca średniej jakości pracuje w barwach sRGB.
1. Czy windows w moim przypadku 7, niezależnie od ustawień będzie zawsze pracował w sRGB i czy PS gdy otworzę zdjęcie w ustawieniach ARGB będzie pracował w ARGB czy w sRGB bo na więcej nie pozwoli mu matryca. Jeżeli będzie tak jak w drugim przypadku to jaki sens jest wprowadzać profil w PS ARGB.
2. monitor laptopa skalibrowałem programem atrise lutcutve. Wydaje mi się że zrobiłem to dobrze ale głowy nie dam. Czy posiadacie opinie na temat tego kalibratora i czy jest on dobry jak na mojej jakości matrycę. Wiem że otwiera się wraz z windowsem gdyż widać jak windows nagle się przyciemnia zgodnie ze skalibrowaniem ale czy np w PS także sam się załącza czy trzeba gdzieś go uruchomić.
Pytam bo jak zawsze problem nastąpił w odbitkach. Wziąłem jedno zdjęcie i po podciągnięciu parametrów wyplułem z PS-a w profilu ARGB i sRGB. Pan w labie oświadczył że jego lab nie posiada swojego profilu więc oddałem mu to jedno zdjęcie w dwóch wersjach. ( bez korekty w labie ). Oczywiście zdjęcia były ciemniejsze i praktycznie nie do odróżnienia między sobą. Jedynie kolor niebieski się różnił, ale co ciekawe zielony zafarb na nim był w pliku sRGB a nie ARGB.(a lab pracuje w sRGB). Ogólnie zieleń była pożółkła, wypłowiała, czerwień zgaszona- kompletnie inne barwy niż w PS. I to był właśnie moment który cofnął mnie do początku problemu.
Zakładam jeszcze że lab mógł być rozregulowany bo dostałem odbitkę wzorcową z plikiem wzorcowym i odbitka jest także ciemniejsza i wypłowiała w porównaniu z plikiem otwartym w PS. Co ciekawe paleta barw na odbitce także jest uboga np zielony jest tylko ciemny bez gradacji od jasnego po ciemny, tak samo żółty.
W poniedziałek oddam ten sam plik do innego labu i zobaczymy czy jest różnica.
a. Matryca laptopa pracuje w takim zakresie barw, jaki pokrywa. To wcale nie musi być sRGB. Laptopy, nawet te mocne, nie pokrywają sRGB.
ad 1. Windows domyślnie pracuje w przestrzeni monitora. Aby w windzie poprawnie wyświetlać kolory trzeba skalibrować/oprofilować monitor i używać aplikacji z zarządzaniem barwą. Inaczej możesz mieć spore przekłamania kolorów.
A zdjęcia w PS będą wyświetlane zgodnie z ustawieniami. Przy otwieraniu jak jest jakaś niezgodność (monitora ze zdjęciem, profilu, itp) to PS pyta w jaki sposób otworzyć zdjęcie.
Ale jeśli otworzysz zdjęcie aRGB bez konwersji do przestrzeni monitora o mniejszym gamucie, to będziesz widział przekłamane kolory.
ad 2. Czyli jedyne co zrobiłeś, to jeszcze bardziej popsułeś wyświetlanie kolorów. Zapomnij o kalibracji monitora bez sprzętowego kalibratora. Nie da się tego bez niego zrobić.
Wywal ten program, usuń z systemu wszelkie profile jakie nim zrobiłeś i wybierz się z laptopem na do kogoś kto robi porządną kalibrację.
3. Problemy z jasnością mogą wynikać (i pewnie tak jest) z tego, że masz ustawione zbyt mocne podświetlenie.
4. Kolory w labie, który nie ma żadnych profili będą odbiegały od tego co widzisz nawet na skalibrowanym monitorze. Większość labów ma maszyny, które nawet nie pokrywają sRGB.
Profil sRGB to jedno, a profil zawarty w pliku do wydruku to drugie. Standartowy profil w Europie to FOGRA39 i taki profil ustaw w PS.
Tak oto się to robi (znajdziesz w menu EDIT):
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/profile-1.jpg
źródło (http://rydosz.com/pic/profile.jpg)
Profil sRGB to jedno, a profil zawarty w pliku do wydruku to drugie. Standartowy profil w Europie to FOGRA39 i taki profil ustaw w PS.
Tak oto się to robi (znajdziesz w menu EDIT):
Przypadkiem tego nie rób. Nie jesteś drukarzem. Fogra to profil CMYK.
Pracuj w sRGB, bo stwarza najmniej problemów.
A przepraszam za wprowadzenie w błąd ;) Zboczenie zawodowe :mrgreen:
wytłumacz mi jedno. jeżeli matryca pracuje lub też nawet nie osiąga norm sRGB to w jaki sposób PS ma ogarnąć paletę barw ARGB jeżeli nie posiada jej matryca. Czy oznacza to że program niejako nadpisuje brakujące kolory sam z siebie> trochę to masło maślane bo jeżeli tak, to i tak musi te kolory wyświetlić na matrycy która ich nie posiada.
Kolory zdjęcia w PS i przeglądarce windowsa są identyczne
madebyzosiek
25-10-2015, 11:52
Jak chcesz bawić się przestrzenią AdobeRGB, to kup sobie monitor, np eizo cs 240, podłącz do laptopa, skalibruj i wtedy będziesz miał dopiero AdobeRGB (oczywiście jak odpalisz PSa na monitorze i monitor podłączysz przez Display Port). Nie da się pracować na profilu AdobeRGB na urządzeniu, które go nie obsługuje.
wytłumacz mi jedno. jeżeli matryca pracuje lub też nawet nie osiąga norm sRGB to w jaki sposób PS ma ogarnąć paletę barw ARGB jeżeli nie posiada jej matryca. Czy oznacza to że program niejako nadpisuje brakujące kolory sam z siebie> trochę to masło maślane bo jeżeli tak, to i tak musi te kolory wyświetlić na matrycy która ich nie posiada.
Kolory zdjęcia w PS i przeglądarce windowsa są identyczneJak masz zdjęcie w innej przestrzeni niż domyślna, to PS pyta jak je otworzyć - czyli czy zrobić konwersję do roboczej, czy zostawić oryginalną.
Jak zostawisz oryginalną, to po prostu nie będziesz miał wyświetlanych wszystkich kolorów, a zdjęcie będzie blade. (Mowa o monitorz sRGB i zdjęciu aRGB lub CMYK).
Przeglądarka windowsa (od zaktualizowanej Visty) w normalnym trybie automatycznie robi konwersję do domyślnego sRGB, chyba że w systemie ustawiono inną jako domyślną. Natomiast po włączeniu pokazu slajdów/pełnego ekranu zarządzanie barwą całkowicie znika i zdjęcia aRGB/CMYK będą zbyt kolorowe. (Możliwe że W10 ma to poprawione).
A co do samego wyświetlania to system wysyła do monitora obraz w sRGB, a to czy monitor je potrafi wyświetlić to już inną sprawa.
Na kiepskiej, nawet skalibrowanej matrycy po prostu nie zobaczysz wszystkich kolorów. Odcienie przekraczające możliwe maksimum będą miały maksymalną możliwą barwę. (Coś jak prześwietlenie zdjęcia).
Czyli robiąc rawy, plik a aparacie zapisywany jest w argb. W takim razie lepiej w ps otworzyć go w srgb czy w argb i potem zapisać jako srgb. Ale zapisując w ten sposob mam chyba zakłamanie w kolorach. Może inaczej- obrabiajac w argb ustawiam np b.soczystą zieleń. Teraz zapisujac plik w srgb program przelicza kolory i zapisuje tą zieleń inną niż ta którą ja ustawiłem . Czy dobrze kombinuję. Jezeli tak to lepiej obrabiać od razu w srgb bo mam rzeczywisty-finalny podgląd na kolory
Robiąc w RAW nie pracujesz w żadnej przestrzeni. Tą określasz dopiero w momencie wywoływania. Możesz jedno zdjęcie wywołać w sRGB i aRGB. Nieważne co masz ustawione w aparacie.
Jeśli już masz plik w jakiejś przestrzeni, to możesz ją zmienić na wiele sposobów.
1. Zmiana przestrzeni. Nie powoduje zmiany wartości RGB. Podmieniany jest tylko profil. Powoduje to ogromne zmiany wyglądzie obrazka.
2. Konwersja do przestrzeni. W przypadku konwersji z sRGB na aRGB nie ma praktycznie zmian kolorów. Traci się tylko na gradientach.
W przypadku konwersji z aRGB do sRGB następuje utrata części informacji (kolorów, które są poza przestrzenią sRGB). Są 4 możliwości takiej zmiany.
a) absolutna kolorymetryczna. Kolory wykraczające poza zakres są po prostu obcinane. Powoduje to powstanie płaskich obszarów o jednakowym kolorze. Kolory z zakresu, który się pokrywa pozostają bez zmian.
b) relatywna kolorymetryczna. Kolory spoza zakresu zostają przekonwertowane do najbliższych kolorów w przestrzeni docelowej (najmniejsza dE). Wszytkie pozostałe kolory zostają zmienione proporcjonalnie. Obraz zachowuje wszystkie szczegóły, ale zmieniają się wszystkie kolory.
c) percepcyjna. Zasada taka sama jak w punkcie b, tylko zmiana kolorów odbywa się tak, żeby oko ludzkie zauważyło jak najmniej zmian.
d) nasycenie. Jak w pkt b, tylko priorytetem jest utrzymanie nasycenia.
OK. Dzięki, wszystko zrozumiałem ale nadal nie wiem czy lepiej jest obrabiać w PS plik z ustawieniem koloru w ARGB czy SRGB. TOP67 czy możesz powiedzieć jak ty to robisz. Rozumiem że po obrobieniu w PS ARGB i konwersji do SRGB traci się na kolorach tak jak to omówiłeś. Z tego wynika że lepiej w ustawieniach koloru PS lepiej od razu walczyć w SRGB.
No chyba że chodzi o wydruki gdzie maszyna obsługuje ARGB.
Robić należy w takim profilu, w jakim będą prezentowane zdjęcia. Jeśli przeprowadzisz cały proces w aRGB, a na koniec przekonwertujesz na sRGB, to otrzymasz przypadkowy efekt. Każda konwersja jest inna. Przykładowo, jeśli na brzegu kadru masz element spoza przestrzeni sRGB, to całe zdjęcie zmieni kolory. A jak zrobisz cropa przed konwersją, to uzyskasz inne kolory.
Jak wywołasz zdjęcie od razu w sRGB, to w trakcie obróbki widzisz to co będzie na końcu. Możesz odpowiednio zmodyfikować zdjęcie.
Ja 99% zdjęć robię w sRGB.
OK. Dzięki, wszystko zrozumiałem ale nadal nie wiem czy lepiej jest obrabiać w PS plik z ustawieniem koloru w ARGB czy SRGB. TOP67 czy możesz powiedzieć jak ty to robisz. Rozumiem że po obrobieniu w PS ARGB i konwersji do SRGB traci się na kolorach tak jak to omówiłeś. Z tego wynika że lepiej w ustawieniach koloru PS lepiej od razu walczyć w SRGB.
No chyba że chodzi o wydruki gdzie maszyna obsługuje ARGB.
Najlepiej robić w takiej przestrzeni jaką ma być docelowa, ale większej niż możesz wyświetlić na monitorze.
Czyli jak nie masz monitora z pokryciem Adobe RGB, to zostaje tylko i wyłącznie sRGB, bez znaczenia co ma być finalnie. Co najwyżej na sam koniec można dokonać konwersji do Adobe, bo to i tak nie wplynie znacząco na zdjęcia.
OK. dzięki za podpowiedź. Jest jednak tak jak przypuszczałem. Mam jeszcze pytanie odnośnie profili labu. Czy lepiej jest obrobić zdjęcie w PS np w SRGB a na koniec przekonwertować je do profilu ICC maszyny i takie oddać do wywołania, czy też lepiej obrabiać w PS w profilu ICC labu i tym samym widzieć dokładnie to co powinno być na odbitce. Czy wogóle będą jakieś różnice pomiędzy pierwszym a drugim sposobem.
Jeśli obrabiasz w PS, to możesz użyć próby koloru (Ctrl-Y) i podpiąć tam profil labu. Będziesz widział jak by wyglądało zdjęcie po konwersji. Jak zauważysz duże różnice, to wtedy możesz skonwertować i coś podciągnąć. Ale zdjęcia lepiej przechowywać w standardowej przestrzeni. Przecież nie wiadomo czy za 2 lata lab nie zmieni maszyny, albo będziesz chciał wywołać gdzie indziej.
W skrócie aRGB ma jakikolwiek sens tylko wtedy, gdy masz monitor i lab obsługujący szeroki gamut. Z mobilnych urządzeń znam tylko Vaio Z Canvas, który jest tworzony pod ludzi pracujących z obrazem.
W Twoim wypadku usuń wszelkie programy "poprawiające" obraz, ustaw w aparacie sRGB, przy otwieraniu zdjęcia w ACR czy dowolnym innym programie graficznym wybierz przestrzeń sRGB, przy zapisywaniu pliku wybierz sRGB.
Adobe RGB to gamut szerszy od stanardowo używanego w większości urządzeń, dlatego w przypadku niepełnej znajomości tematu lepiej go unikać, bo w 99.9999% przypadków wprowadza to więcej problemów niż korzyści.
Hej,
Czy według was poniższe ma sens?
Opcja gdy posiadamy monitor szeroko gamutowy:
A. Etap robienia zdjęcia - Aparat ustawiony na argb.
B. Etap wywołania/edycji zdjęcia w Lightroom - jak wiemy tutaj nie mamy wpływu na przestrzeń w której pracujemy i zawsze pracujemy w prophoto a więc nasze zdjęcie wyświetlane jest w jego profilu z punktu A.
Na koniec tego etapu mamy gotowe zdjęcie w jego wejściowym profilu.
C. Etap eksportu zdjęcia do medium docelowego.
C. 1 Drukowanie. Robimy soft-proof do profilu drukarki/labu/papieru i tę kopię edytujemy jeśli wynik nas nie satysfakcjonuje. Tę kopię drukujemy.
C. 2 Internet. Robimy soft-proof do profilu srgb i tę kopię edytujemy jeśli wynik nas nie satysfakcjonuje. Tę kopię eksportujemy do srgb i umieszczamy w necie.
C. 3 Kopia do oglądania na własnym monitorze, lub udostępnienie zdjęcia osobom o których wiemy, że posiadają monitor szeroko gamutowy. Tę kopię mamy juz gotową na koniec pkt. B. I tę kopię eksportujemy do argb.
Minusy
Musimy robić/edytować 3 kopie zdjecia przez co czas się wydłuża (profil wejściowy, profil drukarki, profil srgb do netu). W stosunku do tego gdybyśmy od razu robili zdjęcie w srgb.
Plusy
Mamy zachowane zdjęcie/kopię z oryginalnym profilem.
Hej,
Czy według was poniższe ma sens?
Opcja gdy posiadamy monitor szeroko gamutowy:
A. Etap robienia zdjęcia - Aparat ustawiony na argb.
B. Etap wywołania/edycji zdjęcia w Lightroom - jak wiemy tutaj nie mamy wpływu na przestrzeń w której pracujemy i zawsze pracujemy w prophoto a więc nasze zdjęcie wyświetlane jest w jego profilu z punktu A.
Na koniec tego etapu mamy gotowe zdjęcie w jego wejściowym profilu.
1. Nie ma żadnego znaczenia co ustawisz na aparacie. LR/ACR ignoruje to.
2. Pierwszą rzeczą w LR/ACR jest ustawienie profilu wyjściowego. Jego wybór ma wpływ na wyświetlanie alertów.
1. Nie ma żadnego znaczenia co ustawisz na aparacie. LR/ACR ignoruje to.
2. Pierwszą rzeczą w LR/ACR jest ustawienie profilu wyjściowego. Jego wybór ma wpływ na wyświetlanie alertów.
Hej,
Ad.1 OK, w przypadku RAW i ustawienia w aparacie rozumiem że to nie ma wpływu na RAW a tylko na JPG.
Ad.2
W PS ustawiamy przestrzeń roboczą co ma wpływ na alerty o różnych profilach (przestrzeni a zdjecia), jednak w lightroom nie ustawiamy profilu w którym pracujemy, robimy to jedynie w momencie robienia soft proof, druku czy eksportu. W Develop pracujemy w przestrzeni ProPhoto. Czy źle interpretuję info poniżej?
https://helpx.adobe.com/lightroom/help/color-management.html
digital-photography-school.com/everything-need-know-lightroom-colour-space/
No to pozwolimy sobie zabrać głos w ciekawej dyskusji :)
Zdjęcie naświetlone w RAW (tak jak napisał Kolega TOP67) jest zrzutem obrazu z matrycy wraz ze swoistym opisem tego obrazu w postaci danych o kololrze, światłach, cieniach itp. To w takim wielkim uproszczeniu.
Lightoom pracuje w swojej własnej przestrzeni barwnej, która jest zbliżona/porównywalna/taka sama jak ProPhoto RGB. I teoretycznie w takiej przestrzeni pracuje się w module DEVELOP. Teoretycznie dlatego, że chyba nie ma monitora, który byłby w stanie tę przestrzeń pokazać.
Kluczowym elementem jest eksport RAW do pliku JPG. Tu wybieramy przestrzeń barwną, która zostanie podłączona do plkiku JPG a co za tym idzie determinuje ilość informacji o kolorze. Różnice między sRGB a AdobeRGB są do zobaczenia na setkach wykresów i wizualizacjach gamutów dostępnych w internecie. Zasadniczy trzon barw w obu przestrzeniach będzie taki sam. Adobe i każda szeroka paleta będzie szersza w skrajnym zakresie kolorów czyli na brzegach gamutu. Będą to bardzo wysycone czerwienie, turkusy i fiolety. W tych kolorach najbardziej widać różnice między tymi przestrzeniami. Dodatkowo różnice na wydruku czy odbitce będą widoczne w gradientach i przejściach pomiędzy kolorami. AdobeRGB ma znacznie więcej informacji o kolorze w tych miejscach. Po raz kolejny upraszczając - w sRGB będzie 10 odcieni między jasnym niebieskim za granatowym a w AdobeRGB będzie ich 100. Powtarzamy - to jest w dużym uproszczeniu.
Dlatego warto i nawet powinno się - przy założeniu, że zdjęcie trafi na odbitkę lub porządny wydruk - zapisywać zdjęcie w szerokiej przestrzeni i właśnie w AdobeRGB. Nie polecamy szerszej przestrzeni, np ProPhoto, ponieważ 8bit plik nie jest w stanie pomieścić wszystkich informacji zawartych w obrazie. Przy konwersji do węższych profili pojawiają się problemy. Jeśli ProPhoto to raczej 16bit i TIFF przy czym nie ma się co oszukiwać - przeniesienie tej przestrzeni na papier praktycznie nie jest możliwe. Z reszta... przeniesienie czegoś, czego nie da się zobaczyć jest mało zasadne.
Dobry LAB jest przygotowany do pracy z szerokimi przestrzeniami barwnymi. Każdy papier powinien być oprofilowany. Nawet więcej... nie tylko każdy papier ale każda powierzchnia (gloss, luster, silk i inne) powinny (muszą) mieć swój własny profil.
Nie jest prawdą, ze maszyna LAB pracuje w przestrzeni sRGB. Można całkowicie odłączyć CMS maszyny i pracować w pełnej przestrzeni, która jest znacznie szersza od sRGB. Dlatego powinno się wysyłać pliki w przestrzeni AdobeRGB.
Oczywiście warunkiem koniecznym jest odpowiedni monitor, wiedza i świadomość pracy z profilami i wreszcie LAB, który rozumie zarządzanie barwą i w pełni świadomie z niej korzysta.
To wszystko gwarantuje, że odbitka czy wydruk pigmentowy wykorzysta w pełni możliwości papieru i urządzenia. I nie ma mowy o niekontrolowanych zafarbach i dominantach w fotografii czarnbo białej. Dobry profil, dobry plik w szerokiej przestrzeni i odbitka może być cudna... będzie cudna. A wszystkie banialuki o tym, że do LABu tylko sRGB itp... prosimy wsadzić między bajki.
Po raz kolejny upraszczając - w sRGB będzie 10 odcieni między jasnym niebieskim za granatowym a w AdobeRGB będzie ich 100.
Tu chyba powinno być odwrotnie (oczywiście w dużym przejaskrawieniu). Raczej 150 w sRGB i 100 w aRGB.
(...) Dodatkowo różnice na wydruku czy odbitce będą widoczne w gradientach i przejściach pomiędzy kolorami. AdobeRGB ma znacznie więcej informacji o kolorze w tych miejscach. Po raz kolejny upraszczając - w sRGB będzie 10 odcieni między jasnym niebieskim za granatowym a w AdobeRGB będzie ich 100. Powtarzamy - to jest w dużym uproszczeniu.
Tu się mylisz.
TOP67 podał poprawne porównanie.
Jeśli sRGB i Adobe RGB będzie zapisane w 8 bitach, to w sRGB będzie więcej odcieni przejścia między tymi samymi barwami niż w Adobe RGB, bo Adobe przy tej samej ilości możliwych do zapisania barw musi pokryć szerszy zakres, więc jest "mniej dokładne".
Ponownie zadam pytanie bo wreszcie znalazłem w swoim mieście jedyny fotolab który podaje profile - jeden z niewielu który wogóle wie co to jest profil ICC.
Jak podciągnę już zdjęcie do momentu jaki mi pasuje ( kolory, nasycenie, ostrość itd ) to w edycji PS konwertuję go do profila labu. W tym momencie zmieniają się z lekka kolory ( u mnie przyciemniają i tracą nasycenie). I teraz pytanie - tak skonwertowane zdjęcie w formie np. pliku JPEG oddaję do labu i powinno ono wyjść na odbitce tak jak na monitorze przed konwersją, czy też po konwersji po utracie wartości kolorów ponownie podciągam je w PS i dopiero wtedy zapisują .
Powinno wyjść tak jak po konwersji. Zakładam, że robisz konwersję a nie zmianę profilu.
Możesz spróbować konwersji inną metodą (np. percepcyjną) i zobaczyć czy wynik Cię zadowoli.
Cholera to trochę do dupy, bo myślałem że lab odczyta w pliku dane skonwertowane w PS i wypluje odbitkę ale odda ona kolory i nasycenie nadane przed konwersją.
Czyli z tego wynika że po skonwertowaniu powinienem plik dalej podciągnąć w ustawieniach tyle że problem z tym że taka zabawa zabiera więcej czasu no i przede wszystkim kolejne podnoszenie parametrów nie daje już takiego wyniku jaki miałem przed konwersją i bardzo szybko dochodzi do mocnych przebarwień kolorów.
Największa zmiana widoczna jest na czerwieniach. Pozostałe kolory są w miarę nasycone ale czerwień całkowicie przyblakła i nijak nie można jej odzyskać.
Po prostu przestrzeń barwna labu nie obejmuje tych kolorów.
Ogarniam już temat i szkoda że jedyny lab w moim mieście z profilami tak słabo je ogarnia. Zobaczymy, jutro oddam próbki do odbitek i okaże się co i jak.
Mam jeszcze pytanko odnośnie Bridge. Tam w zakładce edycja także mamy ustawienie kolorów. Co należałoby wybrać.
Panowie mam kolejne pytanie. Próbki tego samego zdjęcia dałem do wywołania na odbitkę w trzech różnych labach. Każde w jakiś swój sposób zakłamywało inny z trzech podstawowych kolorów. Nie było jednak z tym tragedii. Problem jest taki że każde zdjęcie mniej lub więcej wychodziło ciemniejsze. Porównując w PS odbitki z oryginałem okazało się że są ciemniejsze o jakieś 0,6-0,8 działki przesłony. Pomyślałem że jeżeli podobne ustawienia zrobię z pozycji karty graficznej tylko w drugą stronę tj. rozjaśnię o 0,6 i zapiszę takie ustawienia jako profil to będę mógł w PS na koniec zabawy konwertować do takiego profilu co skutkowałoby idealnymi parametrami na odbitce. Niestety nie mam pojęcia jak zapisać ustawienia z karty jako profil. W panelu karty nie mam takiej możliwości.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.