Zobacz pełną wersję : [ Glamour/Beauty ] Lula
jacek_wozniak
08-10-2015, 12:20
Miałem przyjemność popracować z kilkoma świetnymi obiektywami podczas testów z Jacek_Z :)
1.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/333k4jk-1.jpg
źródło (http://i59.tinypic.com/333k4jk.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/15hbhx1-1.jpg
źródło (http://i61.tinypic.com/15hbhx1.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/10/dg41s9-1.jpg
źródło (http://i59.tinypic.com/dg41s9.jpg)
więcej zdjęć i kilka wrażeń co do szkieł na BLOGU (http://jacekwphoto.blogspot.com/2015/10/mistrzowie-portretu-od-nikona-na-dx.html)
Och, ach, ech. No nic nie napiszę. Raz - za cienka jestem i gdzie ja się będę wypowiadać, dwa - podoba mi się i co tu mówić więcej. :)
Czyżby wszystkie z 200mm?
Ale posta nasmaruję, bo muszę zapytać - jak to się stało, że Jacek_Z udostępnił Ci szklarnię? :) Gdzież to z nim byłeś? :D
jacek_wozniak
08-10-2015, 12:35
pierwsze na 105mm 2.0 pozostałe dwa na 200mm 2.0 :)
trzeba mieć na imię Jacek, żeby należeć do specjalnego klubu Jackoniarzy i wtedy można wszystko ;)
ale akurat robił testy techniczne szkieł, który będzie przygotowywał teraz i byłem pomóc, jako doczepka fotografująca :)
Ale posta nasmaruję, bo muszę zapytać - jak to się stało, że Jacek_Z udostępnił Ci szklarnię? :) Gdzież to z nim byłeś? :DNa ul. Jatki.
Dlaczego się dziwisz, ja sie chętnie dzielę. Ba, nawet właśnie to ludzi dziwi, że robię coś bezinteresownie. Są 2 osoby na które czekam od ponad roku aż zawitają mi do studia. Gratis, tzn choć tak chciałem im sie odwdzięczyć za coś tam, co dla mnie zrobili, albo i nawet zupełnie za nic - np Woland po prostu po wizycie Warszawie w studiu powiedział, że chciałby móc robić w studiu, a nie ma możliwości. Co parę miesięcy się im przypominam, a oni - nic. Choc fotogafują to nie chcą korzystać.
Sam korzystam z bezinteresownej uprzejmości Wilka czy innego niż Wozniak Jacka, bezproblemowo dostając od nich obiektywy i to czasami na długo (135 i 105 to leżą u mnie chyba ze 2 lata, 200/2 mam na krótsze okresy)
Tu miałem interes bo Jacek robił mi backstage ;)
Andrzej1974
08-10-2015, 13:42
Dwusetka... wymiata. Podobnie jak i jego cena.
Co do zdjęć to 2 i 3 (ze wskazaniem na 2). Inaczej być nie mogło... ;-)
PiotrekW
08-10-2015, 13:50
Może to tylko dla mnie, ale aż tak mocne rozmycie tła jak na 3-ce wygląda nienaturalnie. Bardziej podoba mi się rozmycie ze 105 czy 135 niż z 200. Przy 200 modelka wygląda jak wklejona w tło. Wygląda prawie jak "efekt teatru" mocno widoczny przy oglądaniu filmów na telewizorach LCD.
Technikalia potłumaczę, bo to właśnie opracowywałem. Tu modelka była bardzo daleko od tła i 200 mm nie było potrzebne do tego by drugi plan był tak rozmyty. Tylko gdyby ona stała blisko ściany to wtedy 200 by pokazał rozmycie, a 105 - mniej. Czasami ciężko odróznić 105 od 200 - i tak są tylko ciapy w tle.
jacek_wozniak
08-10-2015, 14:16
mnie osobiście dużo bardziej podobała się 105 niż 135, ale trzeba też brać poprawkę na to, że ja pracuję na croppie
200 na wszystkim pięknie rysuje i jakbym mógł to bym ja do smartfona podpiął ale nie ma jeszcze przejściówki :P i w kieszeni niewygodna...
niemniej jednak trzeba przyznać Jackowi rację... są obiektywy (pozornie) ostre i jest 200 2.0 :)
Bardzo ladne zdjecia. To Nikkor 200/2? congrats! P.S. musze sie jeszcze wiele nauczyc...
Jacku_Z, dorobiłeś teorię do mojego pytania, bo ja się nie zdziwiłam. :) Po prostu zainteresowały mnie okoliczności powstania tych zdjęć.
Jeszcze nie ma przejściówki? :D Jak będzie to daj znać - też się zainteresuję. ;)
Pierwsza. Optycznie są takie same. Róznią się generacją VR.
Parę uwag :) - 200/2 na DX jest ekwiwalentem 300/2 - takiego szkła nie ma :)
105 na DX jest dłuższa od 135 na FX. 135 to fajne szkło. Jeszcze fajniejsze są dłuźsze 180 i 200, choć ...co kto lubi.
180/2.8 może zastępować w pewnym stopniu 200/2. Przy przysłonie 2 GO moze byc za mała i mamy tez 2.8 ;) Na pewno 200/2 jest wiele szybszy, ostrzejszy i ma VR. Niestety jest tez ciezki i .. drogi.
Przy 200 modelka wygląda jak wklejona w tło. Wygląda prawie jak "efekt teatru" mocno widoczny przy oglądaniu filmów na telewizorach LCD.
????? Można prosić o doprecyzowanie ?
Też posiadam pierwszą wersję 200 2. To niesamowite szkło, ale względy praktyczne chyba wezmą górę i sprzedam.
PiotrekW
08-10-2015, 19:04
????? Można prosić o doprecyzowanie ?
Nie wiem jak to wytłumaczyć. Dla mnie wygląda to sztucznie, choć oczywiście sztuczne nie jest. Wygląda jak na tutorialach opisujących jak stworzyć sztuczny bokeh i wkleić w niego modelkę.
O technikaliach Jacek_Z pisząc:
"Technikalia potłumaczę, bo to właśnie opracowywałem. Tu modelka była bardzo daleko od tła i 200 mm nie było potrzebne do tego by drugi plan był tak rozmyty. Tylko gdyby ona stała blisko ściany to wtedy 200 by pokazał rozmycie, a 105 - mniej. Czasami ciężko odróznić 105 od 200 - i tak są tylko ciapy w tle. "
Jedyne doświadczenie jakie mam z rozmytym tłem to używanie N85 1.8 i tam choćbym nie wiem co robił, to takiego rozmycia tła nie uzyskam :) Nie porównujmy szkła za 1500 pln do szkła za 6000$.
bardziej chodziło mi oo sformułowanie :.... "efekt teatru" mocno widoczny przy oglądaniu filmów na telewizorach LCD
PiotrekW
08-10-2015, 19:50
O efekcie teatru mówimy wtedy, kiedy postacie znajdujące się na pierwszym planie są tak mocno odcięte od tła, że wygląda to tak, jak gdyby stały na tle teatralnej scenografii. O ile efekt ten jest mało zauważalny przy oglądaniu wiadomości czy publicystyki, o tyle podczas oglądania filmów niektórym mocno to przeszkadza. Na zachodzie opisują ten efekt jako "Soap Opera Effect", np tu: http://www.digitalhome.ca/forum/14-hdtv-high-definition-television-including-lcd-plasma/152870-led-tvs-soap-opera-effect.html
Dodam tylko ze w wiekszosci telewizorow efekt sie nazywa ....motion potem nastepuja MHz ( każda firma sie chwali minimum 600) i zazwyczaj da sie to wylaczyc. Jeżeli masz właściwy wiek, najprostsze skojarzenie to Teatr TV (Kobra np.) Upierdliwe to strasznie. Procesor tv probuje dorabiac klatki żeby obraz był bardziej płynny, a nie do końca rozróżnia położenie poszczególnych planów.
Co do zdjęć 200 zazdraszczam.
Jedyne doświadczenie jakie mam z rozmytym tłem to używanie N85 1.8 i tam choćbym nie wiem co robił, to takiego rozmycia tła nie uzyskam :) Nie porównujmy szkła za 1500 pln do szkła za 6000$.I tu sie mylisz. Wszystko zalezy od pewnej proporcji. Jesli zrobisz ciasny kadr, a tło bedzie kilkadziesiąt metrow dalej to nawet na 85/1.8 wszystko w tle będzie absolutnie rozmyte. Bardzo jasne szkła pozwolą na calkiem mocne rozmycie tła nawet wtedy gdy tło jest dość blisko. A długie tele dodatkowo dlatego teź, ze obejmują tego tła mało.
PiotrekW - myślę że to jest mylenie/pomieszanie pojęć. Bo mam wrażenie że zahaczasz częściowo o :
- tworzenie obrazu z przeplotem
- "czasami" specyficzne świecenie i ułożenie sceny charakterystyczne dla produkcji telewizyjnych
- użycie optyki i sensora o małej powierzchni w związku z czym starania operatorów by wydobycie postaci z tła zaistniało - używali dłuższej optyki i pełnej dziury
Jak dla mnie pomieszanie pojęć , ale luz - chciałem się tylko dowiedzieć
ahhh i żeby nie było - według mnie 90% złej roboty robi światło - to głównie nieumiejętne świecenie tworzy sztuczność sceny - pomijam manipulacje fotoszopowe
Ale w tych przykładach zamieszczonych tutaj - nie jest jakoś bardzo sztucznie? (choć 2ka już według mnie lekko zaczyna sie łapać w tę kategorię :) )
RobertSiwinski
13-10-2015, 10:18
Przecudowne foty...
Kacper111
13-10-2015, 10:31
Jest 300/2 Nikona :)
PiciuD300
13-10-2015, 11:30
3. ciekawie wygląda w kwadracie, ale może dlatego, że lubię symetrię. Bajeczna kolorystyka i plastyka.
kurczeblade
13-10-2015, 11:40
200mm pięknie rysuje portrety.
Jest 300/2 Nikona :)
Jest. Manualna. Na cropie to by było jak 450/2 :)
jacek_wozniak
13-10-2015, 11:54
Jest. Manualna. Na cropie to by było jak 450/2 :)
biorę 3! ;)
biorę 3! ;)
Jak była na ebayu to akucja zaczynała się od 15 tysięcy dolarów.
Tak technicznie, ciekawi mnie jaka różnica (poza ostrością) jest między 200/2 a jakimś zoomem klasy 70-200/2.8
I czy tylko mi przeszkadzają poobcinane czubki głowy?
Tak technicznie, ciekawi mnie jaka różnica (poza ostrością) jest między 200/2 a jakimś zoomem klasy 70-200/2.8
Bardzo duza. Szczegolnie gdy mowa o brzegu kadru. Stalka jest zyleciasto ostra od pelnej dziury. Zoom (Nikkor) nie jest tak ostry nawet po przymknięciu.
Up: Ale jak napisałem, chodzi mi o inne różnice. Wiem że 200/2 jest praktycznie najlepszym obiektywem nikona pod względem optyki.
Up: Ale jak napisałem, chodzi mi o inne różnice. Wiem że 200/2 jest praktycznie najlepszym obiektywem nikona pod względem optyki.
- waga, 200/2 waży dwa razy więcej niż 70-200, więc jeśli nie używasz monopodu to musisz być naprawdę dużym chłopakiem
- AF jest szybszy i celniejszy
- kilka punktów do lansu. Jeśli fotografujesz wśród ludzi 70-200 to wzbudzasz raczej średnie zainteresowanie, natomiast gdy tylko wyciągasz 200 to możesz być pewien że ktoś zapyta co to za armata:mrgreen:
rawkik30
14-10-2015, 23:30
[email protected] nie kupię przy swoich dochodach, może nawet na oczy nie zobaczę, więc... napiszę o tym, co widzę. O zdjęciach. Nie o tym jak szkło maluje, gdyż zachwyty już były, ale o kolorach. Zdjęcia 2 i 3 z jednej sesji tym samym obiektywem, a modelce zmieniła się karnacja i kolor włosów. Balans bieli ustawiany ręcznie wg exif, ale jednak bardzo różny. Jako ciągle początkujący zapytam: w jakimś konkretnym celu tak duża różnica efektu końcowego?
jacek_wozniak
15-10-2015, 11:02
2 i 3 były robione w innych warunkach oświetleniowych i otoczeniu
2 była robiona w wąskiej uliczce, gdzie dookoła były głównie szare ściany restauracji, nad nami był wysoko szklany dach z delikatnie niebieskawej szyby i przy Julicie były 2 bleny, jedna od spodu, druga z boku
3 była robiona na jezdni między kamienicami z czerwonej cegły, brak blend
na obu zdjęciach słońce znajdowało się z tyłu
nie mam skalibrowanego aparatu z obiektywem color checkerem i nie miałem szarej kartki na customowy balans bieli
zdjęcia z jednego miejsca nie różnią się od siebie balansem bieli, jednak przy różnych lokalizacjach mogą one od siebie odbiegać
jeżeli chodzi o kolor włosów i delikatnie różowawy zafarb na cerze na 3, to jest to spowodowane obróbką, a dokładniej tym różem z lewego górnego rogu
co do 200 2.0 to mnie tez raczej nigdy stać na niego nie będzie :D wolałbym jednak wymienić samochód :D
los chciał, ze znalazłem się w tym samym miejscu co szkło :) pewnie jeszcze przez długi czas się nie spotkamy :(
Zapewne spotkasz się z nim na wiosnę :)
Mam zapewne zbyt małą wiedzę i dlatego zupełnie nie rozumiem zachwytów nad tym szkłem...
Nie podoba mi się tak rozmyte tło i już (to akurat raczej kwestia gustu). Bardziej spodobały mi się zdjęcia robione innymi obiektywami (50tką chyba najbardziej:)).
To nie kwestia wiedzy tylko upodobań. Gusta sa rózne i sie z nimi nie dyskutuje.
Zasady są takie: generalnie w portrecie chcąc pokazac osobę wszystko inne sie usuwa. Na różne sposoby. Takze rozmywajac tło. Są odstępstwa np gdy sie chce pokazac czlowieka w jego srodowisku pracy np. Czesto takze w zdjeciach slubnych itd - gdzie ma byc widac lokalizację. Ale generalnie tło jest niepotrzebne, wiec sie je na różne sposoby usuwa. Takze poprzez maksymalne rozmycie.
@zona, boj sie boga... w innym swiecie, w innym czasie 200 bedzie slabym obiektywem a zdjecia nia robione nic nie warte- powiem cie jak autystycznemu dziecku ;-) : to sa bardzo dobre portrety a 200 to (chyba) najlepszy obiektyw do portretu. jemy sztuccami, myjemy zeby po posilkach i robimy zdjecia 200 ;-) p.s. portrety robi sie tak jak napisal jacek_z - nie ma potrzeby wymyslania kola od nowa.
To mi się podobają całkiem inne portrety niż piszecie... Jak robię portret to staram się wkomponować postać w jakieś ładne tło, które też coś na zdjęciu będzie grało (choćby tylko kolorem, ale jednak fajnie jakby faktura była ciekawa), a jeśli takiego brak pod ręką - to wtedy rzeczywiście rozmycie.
Czyli podsumowując to, co napisaliście: to jest dobry obiektyw dla lansu (bo drogi i armata) i dobry jak się komuś nie chce poszukać interesującego tła do portretu (zaoszczędza czas na dojazdy, ale najpierw trzeba mocno zainwestować).
To mniej więcej tak jak w patchworku: można ciąć nożem krążkowym za 15 zł, a można też maszynką za 1500 zł (która znacznie przyspiesza proces cięcia). Ale dla większości to jak został efekt "WOW" osiągnięty, będzie bez znaczenia.
Aaa żeby było jasne: ja nie napisałam, że te portrety są złe (chciałabym takie robić!), debatuję jedynie o tle.
Oj tło w portrecie to w ogóle duży temat do dyskusji. Część fotografów lubi jak coś sie dzieje w tle. Ale nie żeby było widac otoczenie, tylko chcą rozedrganego bokehu z niektórych obiektywów - np ruski helios 85/1.5 daje cos takiego. Jest na naszym forum cały wątek o takich obiektywach. Choć mało w tym wątku portretów niestety, prawie same roślinki. Ale o co chodzi z bokehem widać.
Oj, a mi się coś zdaje, że 200mm "już lekko" niekorzystnie oddaje modela (rozciąga); raczej nie mam nic z oczami bo byłem ostatnio u okulisty ;)
[...]Nie podoba mi się tak rozmyte tło i już (to akurat raczej kwestia gustu). Bardziej spodobały mi się zdjęcia robione innymi obiektywami (50tką chyba najbardziej:)).
Zdjęcia z 200/2 często wydają się płaskie (nie ważne jak kolorowe i ostre by były) i żeby osiągnąć efekt 3Dw2D (bo to jest dla mnie pewien synonim, tak często dyskutowanej, plastyki) należałoby trochę inaczej podejść do kwestii obróbki.
Łatwiej też mi było osiągnąć efekt głębi/wyciągnięcia z tła (bez wrażenia wklejanki) np.z 85/1.4G (że o 58/1.4G już nie wspomnę).
PS. Oczywiście nie deprecjonuję 200/2 jako obiektywu portretowego (żartując: ze wskazaniem dla "zbyt" szczupłych modeli ;)) ale uważam, że taka np.135/2 jest ciekawszym szkłem do tego typu zadań (choć nie każdemu przypadnie do gustu jej miękkość na pełnej dziurze).
[...]Czyli podsumowując to, co napisaliście: to jest dobry obiektyw dla lansu (bo drogi i armata)[...]
Tu się akurat nie zgodzę :) Są zastosowania gdzie w/w sprawdza się wyśmienicie (tzn.gdzie tak "spłaszczona perspektywa" nie przeszkadza).
Zdjęcie się robi coraz popularniejsze ;) http://nikoniarze.pl/exif-bez-tajemnic
Co do ogniskowej 200 mm - zdania sa podzielone. Czy to jeszcze portretówka czy już nie. Na pewno nie jest to konstrukcja jak 105 i 135 - miekko rysujące, tylko żyleciasty teleobiektyw.
Nie można se też zgodzić z opinią, że do portretu czym dłuższe szkło tym lepiej, bo mniej zniekształca. Owszem, mniej, ale człowiek wcale tak nie postrzega twarzy. W trakcie rozmowy stoimy bliżej niż robiąc foty dajmy na to szkłem o ogniskowej 500 mm.
Czyli - 200/2 to nie portretówka. Ale można nią zrobić fantastyczne portrety. :)
Te dwa ostatnie zdania to wcale nie jest jakaś sprzeczność. Tak samo portrety robią przecież niektórzy obiektywem 35 mm DX. Wkurzam się tylko jak piszą, że to szkło do portretów :)
Fajne wykopalisko (pasek u góry forum). Chyba, bo się udzielam to jestem nieobiektywny.
W mojej portretowej szklarni zaszły spore zmiany. Nie mam już 85/1.4D, nie mam 105/2 DC, nie mam 135/2 DC. Dlaczego? Napęd typu śrubokręt vs bezlustro. Wiadomo o co chodzi. No to co mam? ART 85, Nikkor 105/1.4, ART 135 no i te 200/2, to mam nadal.
Za ciężkie by mieć wszystko razem w plecaku. Szczególnie 200/2 rzadko w nim jest, bo za duże i za ciężkie, wtedy muszę rezygnować z innych szkieł. W plecaku są (albo będą) najczęściej dwa - trzy szkła, z tego jedno jakiego nie wymieniłem, czyli Z 50/1.8, bo i we wnętrzach i gdy chce pokazać lokalizacje to go biorę. W plener jak trzy to 50, 85 i 135 a jak dwa to 50 i 105.
jacek_wozniak może wiosną jakieś kolejne testy? :)
maniak666
07-01-2024, 09:25
Jacek_Z
Fakt-wykopalisko fajne. I niespecjalnie nawet o foty chodzi a raczej o dyskusję, której deficyt ostatnimi czasy tak mocno daje się we znaki. Tak - wiem, boomersko to zabrzmi, ale "kiedyś to były czasy"...;)
W tych działach (zdjęciowych) mało się mówi o kwestiach technicznych czy sprzętowych. Dlaczego nie? Czasami można :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.