Zobacz pełną wersję : Wymiana DSLR na bezlusterkowca
Jako że od dłuższego czasu aparatu używam głównie do zdjęć córki to zakiełkował mi pomysł zmiany na coś mniejszego. Segment bezlusterkowców jest mi całkowicie obcy więc poproszę o jakieś za lub przeciw. Mile widziane będą jakieś typy odnośnie puszki oraz szkieł. Puszka powinna w miarę przyzwoicie funkcjonować z ISO3200 a szkła najlepiej 2.8 - jakiś standard i może jakieś tele. Stałki odpadają chyba że jakaś dłuższa. Jakościowo chciałbym aby było to porównywalne z D600 Z tego co się zdążyłem zorientować to do puszek Fuji szkła robi w zasadzie tylko Fuji i tanio nie jest. Może to być minusem ale może mnie przekonacie że niekoniecznie. Nie mam pojęcia z jakimi lampami współpracują bezlusterkowce a to jest też istotna kwestia.
Generalnie nie wiem nawet czy wymiana D600 z 24-70 na jakiś mniejszy zestaw ma sens. Nie ukrywam też że zestaw musiałby się zamknąć w kwocie 4000-5000zł. Nie mam problemu z kupieniem czegoś używanego w razie pytań.
Any help ?
Jeśli stałki odpadają, to trochę klops, bo tu leży największy potencjał redukcji masy i rozmiarów sprzętu. Weźmy na przykład Sony A7 - skoro przesiadka odbywać się będzie z pełnej klatki. Systemowe zoomy są duże, ciężkie jak lustrzankowe, a do tego często droższe od nich i... ciemniejsze. Głównym atutem A7 jest możliwość podpięcia czegokolwiek, co się tylko zamarzy - choćby i (na początek) Twoich dotychczasowych Nikonów.
Fuji - jak sam napisałeś: tanio nie jest, w wyznaczonym budżecie trudno będzie się zamknąć.
Oly da na pewno spory potencjał odchudzenia sprzętu - jeśli jesteś w stanie zaakceptować ten rozmiar matrycy.
Warunki ramowe wyznaczyłeś takie, że niełatwo będzie ;-)
Obecne przewagi bezlusterkowców są w tych sferach o których nie pisałeś by cię interesowały z wyjątkiem gabarytów sprzetu. A i te (gabaryty) moga być w pewnych konfiguracja dyskusyjne.
Więc na dzień dzisiejszy raczej nic lepszego od tego co masz i to w takim budżecie o jakim pisałeś nie dostaniesz. No chyba ,ze koniecznie chcesz mieć inne zabawki to wtedy tak.
Poczekaj jeszcze ze 2-3 generacje mirrorlessów i bedziesz mieć to o co ci chodzi. Bezlusterkowce jako system wychodzą też drogo. Bo choc korpusy mają w miare znośna cene to optyka do nich (ta rozsadna) juz nie.
W podanym przedziale cenowym kupić możesz np. taki zestaw:
https://www.fotoplus.pl/aparaty-cyfrowe/aparaty-z-wymiennymi-obiektywami/Fujifilm-X-T10-Fujinon-XF-18-55mm-f-2-8-4-R-LM-OIS
Fajny zestaw na początek, ale z zoomem o zmiennym świetle 2,8-4. Ostry, świetnie wykonany, ze stabilizacją.
Jest oczywiście w ofercie bardzo dobry jasny zoom 16-50/2.8, ale... 4500 zł. Używek nie widziałem, ale w tym systemie siedzę bardzo krótko.
Albo używki - za kilka stówek mniej można mieć też korpus z wyższej półki:
http://forum.fujiklub.pl/viewtopic.php?f=20&t=16884 (taki nowy zestaw to 6 tysięcy, więc chyba atrakcyjna oferta).
Co do teleobiektywów - do wyboru masz:
1. Tani, ostry, ale plastik-fantastik i dosyć ciemny XC 50-230/4.5-6.7 OIS - kupiłem niedawno używkę za 650 zł wraz z torbą
2. Jaśniejszy, wykonany jak XF 18-55 (czyli bardzo dobrze) XF 50-200/3.5-4.8 OIS - używki chodzą po +/- 2000 zł
3. XF 50-140/2.8 OIS - uszczelniony, jasny, ale IMHO zabójczo drogi (6 tysięcy złotych)
Jak chcesz, to będąc w Łodzi możemy się zderzyć i pomacasz system Fuji (xt1+S12+18+27+35+90+18-55).
Borat1979
25-09-2015, 17:03
Fuji szkła robi w zasadzie tylko Fuji i tanio nie jest. Może to być minusem ale może mnie przekonacie że niekoniecznie.
Ogólnie jeżeli chodzi o bezlusterkowce to tanio nie jest. Niektóre ceny jak ostatni fish 8 mm Olympusa to jakiś głupi dowcip. Kosztuje tyle co tego typu szkła na pełna klatkę i ze dwa razy tyle co szkła tego typu pod APS-C.
(xt1+S12+18+27+35+90+18-55).
Ciężko to będzie zamknąć w 4000-5000 zł ;-)
wyrwiflak
25-09-2015, 18:37
Zamknięcie się ze standardowym jasnym zoomem w komplecie w kwocie 4-5k jest możliwe w zasadzie tylko w m43 - Panas 12-35/2,8 z GX7 albo Olek 12-40/2,8 z OMD E-M5/M10. Ale mimo f2,8 głębia ostrości będzie duuuuża.
43 odpada właśnie ze względu na rozmiar matrycy. GO zasadniczo żadna.
JAk zaczynam patrzeć po cenach bezlusterkowców oraz po rozmiarach co niektórych szkieł to coś mi się wydaje że taka zamiana wyjdzie mi finansowo tak samo jak posiadany sprzęt albo drożej a ani gabaryty się nie zmienią znacznie ani możliwości.
Dlatego właśnie zaproponowałem Ci, żebyś to sobie sprawdził, pomacał. Będziesz miał ogląd sytuacji. Nigdzie nie napisałem, że masz sobie sprawić Fuji. XT1+ 18-55 to znaczący spadek wagi i rozmiaru w stosunku do D600+24-70. I żeby nie było sam przesiadłem się z D700+24-70-200II. Stałki powodują, że zestaw jest dość lekki, nie rzuca się w oczy a jedno-dwa szkła bierzesz do kieszeni (no, oprócz 90/2,0 :)
Mnie znacząco spadły gabaryty plecaka/torby i waga.
To moje zdanie.
A jeśli chodzi o lampy to w bezlusterkowcach jest dość kiepsko.
Fuji ma tylko jakąś przeróbkę Sunpacka.
Nie wiem czy jakikolwiek zestaw w bezlusterkowcach umożliwia wspomaganie AF z lampy.
Stosowanie lampy z TTL spowalnia zrobienie zdjęcia w większym stopniu niż w lustrzankach.
Oczywiście, że DSLR nie równa się bezlustra. To zależy do czego potrzebujesz i co robisz. Mnie natomiast się sprawdził Fuji w studio. Współpraca z lampami była wzorowa. poza tym widzisz wszystko na ekranie, masz gibany ekran (tu D750 dogoniło bezlustra)
Sprawa z lampą znacznie ułatwia decyzję. Jako że często robię jakieś fotki córce w domu to sprawne działanie lampy jest mi niezbędne
Na domowe warunki spokojnie starczy ta dołączona do zestawu. maleństwo, ale spełnia podstawowe zadanie. Natomiast zapomnij o świetle odbitym, rozproszony czy dwóch lampach (csl).
Dla mnie bezlustro jest idealne na wyjazdy, do noszenia na ulicy.
A ja mam Sony Nex-5R i nawet dedykowaną lampę, której błysk można odbić od sufitu. Nie widzę, żeby jakoś działała gorzej od SB-400. Z dostępnością mocniejszych lamp w Nex już będzie trudniej.
Skoro marek2004 proponuje pomacanie sprzętu to skorzystaj , bo facet (znam tylko z forum) to bardzo rozsadny i akurat w bardzo pozytywnym znaczeniu tego słowa fanboy.
Ale ostudzę cie trochę. To co ewentualnie zamierzasz zrobić będzie skutkować wyłącznie odczuwalną zmianą gabarytów samego korpusu. Reszta wyjdzie różnie.
Jakość obrazu w porównaniu z D600 będzie gorsza co nie znaczy że za słaba bo byc może ocenisz że ta z bezlusterkowca będzie i tak znacznie ponad to czego oczekujesz.
I uważaj by zmniejszenie gabarytów aparatu nie przekroczyło twojej osobistej granicy ergonomii.
Marek, daj w takim razie znać jak będziesz w Łodzi. Pomacam, pogadamy
leighadams
26-09-2015, 15:03
Wydaje mi się, że w porównaniu do d600 to zyskasz tylko na wadze i tyle. Jakość obrazka na pewno nie będzie lepsza, żeby nie powiedzieć gorsza, komfort użytkowania też gorszy, a i portfel będzie lżejszy;-) Miałem dwa podejścia do fuji i ni cholerę tych wszytkich ochów i achów nie widzę. Jako dodatkowe body do dslra na jakieś wycieczki rodzinne to jeszcze ujdzie, ale jako jedne jedyne to raczej nie:-/
43 odpada właśnie ze względu na rozmiar matrycy. GO zasadniczo żadna.
Nie zgodzę się z Tobą co do "żadnej GO". Jest czym się pobawić choć nie jest to GO "grubości" kartki papieru.
Przekreślając m4/3 nie ma sensu dalsze poszukiwanie. Przy innych systemach zaoszczędzisz jedynie na wadze (bo z gabarytami to już nie będzie duża oszczędność). Jakość per pixel nadal nieporównywalna z FF, przy spojrzeniu na całość najczęściej nie do odróżnienia. Cenowo bezlusterkowce są mało atrakcyjne (chyba że poprzestajemy na kitach).
Fuji jest super ale cena i gabaryty szkieł mnie nie przekonały. Osobiście potrzebowałem zrzucić masę i objętość. Po dłuższych rozważaniach doszedłem właśnie do m4/3.
krystiano77
27-09-2015, 07:59
Przy innych systemach zaoszczędzisz jedynie na wadze (bo z gabarytami to już nie będzie duża oszczędność)
przesadzasz. zmieniłem D90 na A6000 ze względu właśnie na gabaryty i różnica jest baaaardzo duża.
No, tak, ale chodzi o to, że wymiarów aparatu nie udaje się zmniejszać proporcjonalnie do wymiarów kadru. Matryca będzie np. 4 razy mniejsza, ale cały aparat już nie.
Cenowo bezlusterkowce są mało atrakcyjne (chyba że poprzestajemy na kitach).
... aaaaalbo: przełamujemy się i odpuszczamy sobie zoomy i AF :-) Z dowolnym Sony A7 pozostajemy przy pełnej klatce, jeśli chcemy mamy więc zabawy z głębią ostrości, ile dusza zapragnie, a przed nami otwiera się bezkresny świat manualnych stałek, 2-3 razy jaśniejszych od "jasnych" zoomów i kosztujących kilka stówek PLN. Ale zdaję sobie sprawę, że nie każdy jest w stanie się tak przełamać.
... aaaaalbo: przełamujemy się i odpuszczamy sobie zoomy i AF :-) Z dowolnym Sony A7 pozostajemy przy pełnej klatce, jeśli chcemy mamy więc zabawy z głębią ostrości, ile dusza zapragnie, a przed nami otwiera się bezkresny świat manualnych stałek, 2-3 razy jaśniejszych od "jasnych" zoomów i kosztujących kilka stówek PLN. Ale zdaję sobie sprawę, że nie każdy jest w stanie się tak przełamać.
Tu nie chodzi o przełamywanie. Doskonale rozumiem przyjemność zabawy z róznymi starymi , nowymi i nietypowymi obiektywami spoza systemu, ale w tym co ja robię te szkła nie zdają egzaminu. To nie znaczy , że nimi nie mógłbym fotografować tego co fotgrafuję tylko że systemowymi szkłami z AF robie to dużo łatwiej i wygodniej.
Po 3 tygodniowym fotografowaniu z a7 mam wyrobione zdanie na temat i pleśniaków i szkieł systemowych.
Kolega, który zaczął wątek, pisał, że robi głównie zdjęcia córki. Jeśli córka nie jest 2-4 letnim brzdącem, który nie stanie na moment spokojnie, to jasne "wintyżowe" stałki świetnie się w takiej fotografii rodzinnej sprawdzą (zabawa GO, miękkim lub odjechanym rozmyciem itp.). Równie dobrze dadzą radę na wakacjach. Oczywiście iść na repo z manualami bym nie chciał... Jeśli AF i zoom są niezbędne, to nie widzę sensu przesiadki na bezlusterkowce dla zmniejszenia masy/gabarytów. A już na pewno nie w założonym przez autora budżecie.
Podwumowują:
Oly - mała matryca
Fuji - mniejsze tylko body, zoomy niewiele, a przy tym nietanie
Sony - jw. tylko zoomy jeszcze większe i jeszcze droższe
Wygląda na to, że zestaw d600 + 24-70 nie jest taki zły ;-)
Mi by styknął A7 28f2 i 55f1.8. Kto wie, może za jakiś czas ;-)
Pozdr.
Sony - jw. tylko zoomy jeszcze większe i jeszcze droższe
Wygląda na to, że zestaw d600 + 24-70 nie jest taki zły ;-)
No szczególnie pz 16-50 jest wymiarów zbliżonych do nikonowskiego 24-70 :)
krystiano77
27-09-2015, 13:30
Sony - jw. tylko zoomy jeszcze większe i jeszcze droższe
ale masz na myśli chyba pełną klatkę? po pod apsc wcale nie są większe, ani droższe
Tak, miałem na myśli A7 i pokrewne - takie osobiste skrzywienie ;-)
Dla tych co nie widzą różnicy pomiędzy D600 z 24-70 i bezlusterkowcami (z możliwie jasnymi zoomami) zrobiłem porównanie http://camerasize.com/compact/#378.479,535.445,633.412,620.359,ha,t.
Zwróćcie uwagę na położenie spustu migawki - dla mnie w tym względzie Olympus i Fuji odpadają. Do Olympusa jest zoom 2.8 ale potrzebny jakiś grip bo ciężko się to trzyma.
Mało kto z tych którzy przymierzają się do bezlusterkowców zdaje sobie sprawę , że wymiary tych korpusów są na granicy ergonomii albo już poza nią.
Dla mnie OK są:
Sony A7 a jeszcze lepiej z A7 plus grip
E-m1 tylko z gripem
X-t1 tylko z gripem
Tak naprawdę to tylko Sony. X-t1 i e-m1 są na granicy.
Wszystkie inne Olympusy lustrzankopodobne i Fuji X-t10 są dla mnie za male. A ja mam małe dłonie.
leighadams
27-09-2015, 17:06
OKD takie porównanie. Z jednej strony pucha ff z zoomem 2.8 z drugiej puszki apscnlub 4/3 z zoomami ze światłem 4. Co to niby ma pokazać?
OKD takie porównanie. Z jednej strony pucha ff z zoomem 2.8 z drugiej puszki apscnlub 4/3 z zoomami ze światłem 4. Co to niby ma pokazać?
Bezlusterkowców FF to za dużo nie ma. W Olympusie jest podłączony 2.8 ale to już dużo gorzej niż FF bo 4/3. W Fuji też można podłączyć zoom z 2.8 i będzie zauważalnie mniejszy niż Nikkor, a ten załączony to 2.8-4, więc nie tak źle. W Sony nieestety brak zooma z 2.8 ale Zeiss z 4.0 też nie jest najgorszy. Kolega chciał alternatywę bezlusterkową dla D600 z 24-70 to poza A7 bez kompromisów się nie da. Ale ponieważ ktoś napisał, że nie ma specjalnej różnicy w wielkości tego co ma autor i wielkości bezlusterkowców to pokazałem, że jest istotna.
Co flashów, które są dla autora niezbędne to do A6000 można podłączyć HVL-F20M i HVL-F43M. Obie nie są niestety za małe. Można je zobaczyć po podłączeniu na stronie http://www.mobile01.com/newsdetail.php?id=14616.
Ale ponieważ ktoś napisał, że nie ma specjalnej różnicy w wielkości tego co ma autor i wielkości bezlusterkowców to pokazałem, że jest istotna.
No, ale faktycznie okd takie porównanie, ja mogę od siebie dorzucić do porównania sony RX100 III z 24-70 f1.8-2.8 (ekw.), będzie jeszcze ciekawiej :twisted:
Pozdr
No, ale faktycznie okd takie porównanie, ja mogę od siebie dorzucić do porównania sony RX100 III z 24-70 f1.8-2.8 (ekw.), będzie jeszcze ciekawiej :twisted:
Pozdr
Tyle, że tytuł wątku to wymiana DSLR na bezlusterkowca a nie na kompakt. Czytanie ze zrozumieniem nie boli.
krystiano77
27-09-2015, 20:29
Mało kto z tych którzy przymierzają się do bezlusterkowców zdaje sobie sprawę , że wymiary tych korpusów są na granicy ergonomii albo już poza nią.
A ja mam małe dłonie.
to masz chyba jakieś dziwne ręce, bo ja mam duże łapy i wierz mi, że A6000 obsługuje mi się świetnie. wszystkie przyciski naciska się intuicyjnie bez patrzenia, super wyprofilowana rękojeść, waga na tyle niska, ze jedną ręką można spokojnie go obsługiwać bez ryzyka, że wyleci z ręki. przymierzałem się w sklepie do om-d i ten był jakiś taki dziwny w trzymaniu, panas gx-7 z kolei jakis taki delikatny i plastikowy. do fuji dopiero będe sie przymierzał
Tyle, że tytuł wątku to wymiana DSLR na bezlusterkowca a nie na kompakt. Czytanie ze zrozumieniem nie boli.
Gdzie to lustro w rx? Moja propozycja to byla ironia do Twojego zestawienia fx i 4/3
i odkryciu, że zestaw z 4x mniejszą matrycą jest mniejszy - niewiarygodne ?
Pozdr.
Gdzie to lustro w rx? Moja propozycja to byla ironia do Twojego zestawienia fx i 4/3
i odkryciu, że zestaw z 4x mniejszą matrycą jest mniejszy - niewiarygodne [emoji2]
Pozdr.
RX nie ma lustra tak samo jak cała rzesza kompaktów nawet z mniejszą matrycą. iPhone też nie ma lustra. Ale mianem bezlusterkowca nazywa się określoną grupę aparatów. I do tej grupy należą rownież 4/3. Ja napisałem, że to już gorzej niż FF. Autor, chciał żeby na ISO 3200 było dobrze i faktycznie nie jest tak źle.
W każdym razie jak Ci tak wygodniej to możesz na swój telefon komórkowy mowić bezlusterkowiec. Nawet na kamień możesz mowić bezlusterkowiec bo też nie ma lustra ;)
Po Waszych wypowiedziach zdecydowałem że zostanę przy lusterku. Dziękuję bardzo za przedstawienie + i -
meliszipak
29-09-2015, 13:46
No właśnie chciałem to zaproponować.
Jak ktoś nie jesteś do końca przekonany, ma wątpliwości to
najlepiej niech zostanie przy tym co ma.
Jedno odważyłbym się powiedzieć.
Olympus choć bardzo fajny to matryca mała i trochę marnie z plastyką.
Dobrym rozwiązaniem jest dokupienie sobie kilku lekkich stałek do naszych ciężkich zoomów. Kiedy zależy nam na wadze i rozmiarach i możemy obyć się bez zoomów to zabieramy stałki. Ja tak robię i mi się ten sposób sprawdza.
Krzysztof_BB
06-10-2015, 14:26
Kiedy czytam te narzekania na bezlusterkowce to cieszę się, że mój Samsung NX30 z naleśnikami w pełni mi odpowiada.
Jak ktoś zooma potrzebuje to jest mały lecz ciemny 16-50 PZ ale to nie to samo co maleńki i w miarę jasne 30/F2 czy 16/F2,4 lub 45/F1,8.
Do tego wszystkiego nie wyszło mnie to drogo.
kardamon
09-11-2015, 12:29
Witam ,
Zastanawiam się również czy nie pozbyć się lustra i zakupić bezlusterkowca ze względu na wagę i nowsza technologie oraz dobra jakość porównywalną do FF , brałem pod uwagę Sony a7 i Fuji X T1. Temat zdjęć to krajobraz , podróże , przyroda i wyjątkowo raz do roku pokazy lotnicze. Sony odpadł dość szybko ze względu na brak długiego tele i cenę oraz niewielka liczbę obiektywów .
O Fuji jest dużo pozytywnych ocen a nawet zachwytu i bądź co bądź są to wiadomości od ludzi którzy fotografowali wcześniej pełnoklatkowymi Canonami czy Nikonami .Zależy mi na zakupie jednego standardowego zooma tutaj wydaje się dobry XF 18-55mmF2.8-4 i długi tele , dodatkowo jakieś jasne stalki manualne .Zdjęcia z Fuji są moim zdaniem bardzo dobre , matryca APS-C X Trans , obiektywy ostre i dobrze wykonane .Tyle informacji zebrałem, jestem ciekaw jakie ten system ma wady ? zauważyłem że w cieniach przy niektórych zdjęciach przebija kolor niebieski ale czy to kwestia obróbki czy faktycznie wada? Na zakup body i obiektywów jest teraz cashback , ceny niestety nie należą do najniższych ale i tak jest duża różnica pomiędzy Sony .Zdjęcia ciekawe można zobaczyć w temacie dotyczącym Fuji XT1 kilka postów wyżej .
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=198889&page=1068
O Fuji jest dużo pozytywnych ocen a nawet zachwytu i bądź co bądź są to wiadomości od ludzi którzy fotografowali wcześniej pełnoklatkowymi Canonami czy Nikonami .Zależy mi na zakupie jednego standardowego zooma tutaj wydaje się dobry XF 18-55mmF2.8-4 i długi tele , dodatkowo jakieś jasne stalki manualne .Zdjęcia z Fuji są moim zdaniem bardzo dobre , matryca APS-C X Trans , obiektywy ostre i dobrze wykonane .Tyle informacji zebrałem, jestem ciekaw jakie ten system ma wady ?
z perspektywy regularnego uzytkownika 6D i okazjonalnego X-E1... matryca Fuji daje bardzo ladne szczegoly na zdjeciach i swietnie sie trzyma az do naprawde wysokich ISO. ale ale nie wyciaga takich kolorow jak moja pelna klatka - wyglada dobrze na standardowym nasyceniu, ale przy podnoszeniu nasycenia i kontrastu zauwazalnie traci na czystosci przejsc wzgledem Canona.
co do wad... to oczywiscie jest tylko celownik elektroniczny, wiec nie ma podgladu Live (jest tego zaleta: mozna miec podglad czarno-bialy, czego SLR nie wyrobi juz ;) ), znacznie wolniejszy AF (ale nie wiem jak XT1!), g* zywotnosc baterii (problem wszystkich mirrorlessow)...
18-55 jest znakomity. z tele mam tylko 50-230 i to w lapie jest szpetne ale zdjecia robi bardzo przyjemne
Zastanawiam się również czy nie pozbyć się lustra i zakupić bezlusterkowca ze względu na wagę i nowsza technologie oraz dobra jakość porównywalną do FF , brałem pod uwagę Sony a7 i Fuji X T1. Temat zdjęć to krajobraz , podróże , przyroda i wyjątkowo raz do roku pokazy lotnicze. Sony odpadł dość szybko ze względu na brak długiego tele i cenę oraz niewielka liczbę obiektywów .
Na korzyść X-T1 potencjalnie przemawia zapowiadany obiektyw 100-400 mm (będziesz miał co użyć raz do roku) ;-)
Co do przebarwień w cieniach - kwestia obróbki lub użytego profilu. Fiolet to ja widzę - przy iso 12800 odrobinę i już bardzo mocno przy iso 25600 :-)
Jeszcze jedna kwestia - Lr/ACR z plikami z Fuji średnio sobie radzi. Lepiej pod tym względem zachowuje się CaptureOne.
Najpoważniejsze IMHO wady to nędzna ilość zdjęć na jednym akumulatorze (to chyba cecha wspólna wszystkich bezluster) oraz wysokie ceny niektórych obiektywów.
Jeżeli chodzi o liczbę zdjęć, to ja nie narzekam. W górach zrobiłem w ciągu 4 dni 600 na jednej baterii. Ostatnio robiłem sesję portretowo-dziecięcą, zapchałem kartę 16 GB i zostało jeszcze z 40% baterii.
kardamon
09-11-2015, 14:00
Dzięki Panowie za info :)
Co do baterii to słyszałem ze strasznie lecą :)
Obiektyw 100- 400 to moja ulubiona ogniskowa , lubię ciasne kadry w krajobrazie i do przyrody czy lotnictwa jak znalazł pod warunkiem że cena nie będzie strasznie wygórowana bo już słyszałem pogłoski niezbyt przyjemne . Teraz zastanawiam się nad zakupem czy jeszcze poczekać , bo według równych plotek po nowym roku pojawić się ma Xpro2 może z racji nowego modelu cena X T 1 spadnie i poczekać na kolejny cashback ?
Zastanawia mnie również na ile skuteczna bywa aktualizacja oprogramowania i czy jest widoczna zmiana na lepsze w AF ?
CaptureOne słyszałem , muszę przetestować :) wcześniej myślałem ze to Lightroom z Nic Software daje taki efekt na zdjęciach.
Dziękuje za pomoc :)
Jeżeli już myślisz o fotografii lotniczej, to sprawdź jak się zachowuje wizjer X-T1 podczas zdjęć seryjnych. W takim np. Olku OM1 następuje zaciemnienie i to go do zdjeć lotniczych, MZ, dyskwalifikuje.
Krzysztof_BB
10-11-2015, 10:49
Przesadzasz. Żaden wizjer nie dyskwalifikuje aparatu do jakichkolwiek zdjęć.
Nie wiem jak faktycznie zachowuje się wizjer w Olku ale mi w Samsungu nie przeszkadza.
Gorzej kiedy go nie ma wcale.
Inna sprawa że nie bardzo rozumiem po co do zdjęć lotniczych kupować bezlusterkowca kiedy lustrzanka jest do tego wygodniejsza i tańsza.
Przecież takie Fuji czy Olek są ograniczone do 16 MP a Nikon 7100 ma 24 MP to daje pole manewru w kwestii cropa kiedy ogniskowej by zabrakło.
Patrząc na koszty Fuji i Olympusa tym bardziej tego nie rozumiem (zwłaszcza że są bliskie Sony A7.)
Mój NX30 przynajmniej jest tani a nie gorszy aparat ma wszystko co potrzebne odchyalny wizjer i ekran (dotykowy) matrycą 20 MP DX sprawny dokładny AF (a to najważniejsze).
Bezlusterkowiec ogólnie jest świetny kiedy zależy nam na posiadaniu aparatu przy sobie możliwie często lub kiedy zależy nam na redukcji ciężaru a więc cały zestaw musi być mały.
Zoomy są duże i ciemne ( choć w Samsungu jest 16-50/F2-F2,8 ) a naleśniki małe lekkie i jasne do tego lepsze optycznie od zoomów.
Przesadzasz. Żaden wizjer nie dyskwalifikuje aparatu do jakichkolwiek zdjęć...
Skoro tam mówisz...;)
Przesadzasz. Żaden wizjer nie dyskwalifikuje aparatu do jakichkolwiek zdjęć.
Myślę, że bez problemu podsunąłbym Ci parę aparatów, których wizjery zdecydowanie dyskwalifikują je do wykonywania określonych rodzajów zdjęć.
Jeżeli już myślisz o fotografii lotniczej, to sprawdź jak się zachowuje wizjer X-T1 podczas zdjęć seryjnych. W takim np. Olku OM1 następuje zaciemnienie i to go do zdjeć lotniczych, MZ, dyskwalifikuje.
W X-T1 nie ma zaciemnienia, ale w wizjerze widzisz obraz z odświeżaniem odpowiadającym ilości zdjęć w trybie seryjnym. Ale i w lustrzankach występuje blackout...
Inna sprawa że nie bardzo rozumiem po co do zdjęć lotniczych kupować bezlusterkowca kiedy lustrzanka jest do tego wygodniejsza i tańsza.
Oczywiście, ale zauważ że chodziło o "wyjątkowo, raz do roku pokazy lotnicze". Dla takich okazji raczej nie warto pakować się w dwa systemy.
Zoomy są duże i ciemne ( choć w Samsungu jest 16-50/F2-F2,8 ) a naleśniki małe lekkie i jasne do tego lepsze optycznie od zoomów.
Poprawię: zoomy są duże lub ciemne. Fujikowy XF 18-55/2.8-4 to taki rozsądny kompromis IMHO.
Krzysztof_BB
10-11-2015, 15:05
Myślę, że bez problemu podsunąłbym Ci parę aparatów, których wizjery zdecydowanie dyskwalifikują je do wykonywania określonych rodzajów zdjęć.
Ludzie robią zdjęcia nawet aparatami bez wizjerów. Da się? Oczywiście do określonych rodzajów może tak być ale proponowałbym skupić się na powszechnym rodzaju bo do określonego rodzaju to i niejeden aparat jako całość się nie nadaje..
- - - - kolejny post - - - - - -
W X-T1 nie ma zaciemnienia, ale w wizjerze widzisz obraz z odświeżaniem odpowiadającym ilości zdjęć w trybie seryjnym. Ale i w lustrzankach występuje blackout....
Wszak mus,i no i co czy lustrzanka z tego powodu jest zdyskwalifikowana do zdjęć seryjnych? Jakoś nie.
Oczywiście, ale zauważ że chodziło o "wyjątkowo, raz do roku pokazy lotnicze". Dla takich okazji raczej nie warto pakować się w dwa systemy..
Na raz do roku faktycznie nie warto. Mi na takie okazji musi wystarczyć zoom 50-200 i jedynie co mi przeszkadza to czasem za krótka ogniskowa. Na pewno nie wizjer.
U mnie przy trybie seryjnym pojawiają się takie stop klatki niemniej przy szybkości 9 klatek/s nawet gdyby był podgląd ciągły i tak wiele bym nie zobaczył.
Poprawię: zoomy są duże lub ciemne. Fujikowy XF 18-55/2.8-4 to taki rozsądny kompromis IMHO..
Faktycznie fajny kompromis. Mi do NX30 pozostaje albo ciemniejszy kit 18-55 (mam) albo jaśniejszy i co ważne szerszy lecz nieco drogawy i duży 16-50/F2-2.8.
Dlatego wole te maleństwa a jeżeli o zoomie mowa to prędzej bym zakupił 50-150/F2,8 bo tu małej alternatywy nie ma i nie będzie a wadą 50-200 jest jego ciemność.
Wszak mus,i no i co czy lustrzanka z tego powodu jest zdyskwalifikowana do zdjęć seryjnych? Jakoś nie.
Ale to przecież nie był mój zarzut, tylko Pawła92.
a wadą 50-200 jest jego ciemność.
E tam, ja mam jeszcze ciemniejsze XC 50-230/4.5-6.7 i nie narzekam. Może kiedyś zmienię na XF 55-200/3.5-4.8, ale wcale się do tego nie palę.
Jestem zwolennikiem setupu ciemne zoomy + jasne stałki :-)
Sam posiadam Fufu z 18-55 i dla mnie osobiście to max co mogę zaakceptować przy takich systemach. Nie wyobrażam sobie sensu wchodzenia w cropowe bezlustra aby podpinać wielkie i ciężkie szkła nie odbiegające wymiarami i wagą od swoich lustrzanych odpowiedników a co gorsza nie odbiegające ceną od pełnoklatkowych szkieł. Do wielu zastosowań dobre, cropowe lustro będzie tańsze, wygodniejsze w użytkowaniu, zdecydowanie szybsze, wydajniejsze... dlatego na pewno nie pozbywam się pełnoklatkowego lustra mimo sympatii do systemu Fuji.
...przy szybkości 9 klatek/s nawet gdyby był podgląd ciągły i tak wiele bym nie zobaczył...
Ale to już chyba nie jest winą aparatu...:mrgreen:
Ale to przecież nie był mój zarzut, tylko Pawła92.
Jezeli mnie pamięć nie myli, to nic o lustrzankach nie pisałem :wink:
kardamon
11-11-2015, 01:55
Przesadzasz. Żaden wizjer nie dyskwalifikuje aparatu do jakichkolwiek zdjęć.
Nie wiem jak faktycznie zachowuje się wizjer w Olku ale mi w Samsungu nie przeszkadza.
Gorzej kiedy go nie ma wcale.
Inna sprawa że nie bardzo rozumiem po co do zdjęć lotniczych kupować bezlusterkowca kiedy lustrzanka jest do tego wygodniejsza i tańsza.
Przecież takie Fuji czy Olek są ograniczone do 16 MP a Nikon 7100 ma 24 MP to daje pole manewru w kwestii cropa kiedy ogniskowej by zabrakło.
Patrząc na koszty Fuji i Olympusa tym bardziej tego nie rozumiem (zwłaszcza że są bliskie Sony A7.)
Mój NX30 przynajmniej jest tani a nie gorszy aparat ma wszystko co potrzebne odchyalny wizjer i ekran (dotykowy) matrycą 20 MP DX sprawny dokładny AF (a to najważniejsze).
Bezlusterkowiec ogólnie jest świetny kiedy zależy nam na posiadaniu aparatu przy sobie możliwie często lub kiedy zależy nam na redukcji ciężaru a więc cały zestaw musi być mały.
Zoomy są duże i ciemne ( choć w Samsungu jest 16-50/F2-F2,8 ) a naleśniki małe lekkie i jasne do tego lepsze optycznie od zoomów.
Bezlusterkowiec nie będzie mi służył tylko do fotografii lotniczej czy przyrody ale tak jak pisałem wcześniej do podróży i krajobrazu .Jeśli fotografowałbym tylko krajobraz mógłbym wybrać Sony a7 i dokupić obiektywy manualne, tylko aparatu nie chciałbym zmieniać przez 4 -5 lat od daty zakupu wiec decyzja o zakupie aparatu z AF to jak dla mnie mus :)
Widziałem pokazy lotnicze wykonane Fuji i da rade,niektóre osoby fotografują Canonem 5 D II i również wiele osób twierdzi że takim aparatem nie da się a jednak zdjęcia powstają.
Chciałbym zakupić zapowiadany obiektyw Fuji 100 - 400 to ekwiwalent 150 - 600 , na pewno będzie lżejszy jak obiektywy do lustrzanek i powinien mieć mniejsze gabaryty i dłuższa ogniskowa.
Popatrzyłem na ceny Sony a7 i Fuji X T 1 dzisiaj są identyczne !!! ok. 4450 zł ale cóż z tego jak Sony nie posiada ob 100- 400 i ma niewielka liczbe obiektywow i to drogich , np Sony FE 70-200/4 za cenę 5250 zł to bardzo dobre szkło ale i cena. Niewątpliwie z pełnej klatki więcej wycisnę ale... Można stosować wprawdzie różne adaptery z innymi obiektywami ale nie ma pewności że adapter będzie przenosił AF i zakładając obiektyw np Canona 100-400 znowu robi nam się to strasznie ciężkie i nie wiadomo czy zaskoczy AF. Dlatego bardziej patrze w kierunku Fuji .
Borat1979
11-11-2015, 14:53
Ludzie robią zdjęcia nawet aparatami bez wizjerów. Da się?
Są ludzie, którzy chodzą bez butów i też się da tylko co z tego?
Że ludzie są różni ;)
+1 :)
Ja po przygodzie z X-T1 wróciłem do 5D, jak potrzebuje lekko to biorę RX100 M3 ;)
Pozdr.
Borat1979
11-11-2015, 17:44
Prawda jest taka, że te bezusterkowce są po prostu drogie.
Zarówno body jaki i szkła ceny mają z dupy wzięte.
Przykładowo:
Fujinon XC 16-50 mm f/3.5-5.6 OIS II - 1600 zł
Fujiinon XC 50-230 mm f/4.5-6.7 - 1300 zł
Przecież to jakiś absurd żeby ciemny jak dupa odpowiednik kitów z lustrzanek miał takie ceny!
Idźmy dalej UWA
Fujinon XF 10-24 mm f/4 - 3800 zł.
Cena tego szkła to jest jakiś głupi dowcip bo tyle kosztują obiektywy FF.
nordwind
11-11-2015, 17:55
Fujinon XC 16-50 mm f/3.5-5.6 OIS II - 1600 zł........... na allegro nowy 500zł/ w zestawie z X-T10 kosztuje 200zł
Fujiinon XC 50-230 mm f/4.5-6.7 - 1300 zł.......... na allegro nowy 600zł, swój kupiłem za 1zł w promocji zestawu :)
Fujinon XF 10-24 mm f/4 - 3800 zł........... takie coś kupuje się w nieustających cashbackach - 420zł lub więcej przy paru szkłach
Samsung jako system był tani ale zwija interes z bezlustrami :)
Prawda jest taka, że te bezusterkowce są po prostu drogie.
Zarówno body jaki i szkła ceny mają z dupy wzięte.
Przykładowo:
Fujinon XC 16-50 mm f/3.5-5.6 OIS II - 1600 zł
Fujiinon XC 50-230 mm f/4.5-6.7 - 1300 zł
Przecież to jakiś absurd żeby ciemny jak dupa odpowiednik kitów z lustrzanek miał takie ceny!
Nikt przy zdrowych zmysłach nie kupuje tych obiektywów w pełnych cenach.
Za norwindem: albo kupujesz w zestawie, albo po zdekompletowaniu z zestawu od innego użytkownika.
Idźmy dalej UWA
Fujinon XF 10-24 mm f/4 - 3800 zł.
Cena tego szkła to jest jakiś głupi dowcip bo tyle kosztują obiektywy FF.
Tu akurat mnie boli, bo pozbyłem się bardzo dobrego optycznie EF-s 10-22 za raptem 1500 zł i na razie UWA nie mam.
Różnicę w cenie trochę tłumaczy stabilizacja, ale chętnie zamieniłbym stabilizację np. na WR.
darekw1967r
12-11-2015, 15:34
Prawda jest taka, że te bezusterkowce są po prostu drogie.
Zarówno body jaki i szkła ceny mają z dupy wzięte.
Przykładowo:
Fujinon XC 16-50 mm f/3.5-5.6 OIS II - 1600 zł
Fujiinon XC 50-230 mm f/4.5-6.7 - 1300 zł
Przecież to jakiś absurd żeby ciemny jak dupa odpowiednik kitów z lustrzanek miał takie ceny!
Idźmy dalej UWA
Fujinon XF 10-24 mm f/4 - 3800 zł.
Cena tego szkła to jest jakiś głupi dowcip bo tyle kosztują obiektywy FF.
Witam !
Wszystko zalezy od tego co chcesz miec.
Ogolnie szkla do fuji sa drogie ale mozna miec taniej za zestaw albo trafic szklo za mniejsze pieniadze.
http://allegro.pl/fuji-fujifilm-x-a2-16-50-50-230-fv-gwarancja-i5792772411.html
Masz nowy zestaw za okolo 2500 zl ( aparat X-A2 + 16-50 + 50-230 )
Na obu szklach liczac z cropem masz zakres: 24-75mm i 75-345mm
Juz samo 1 szklo z zakresem 24-75 daje Ci duze mozliwosci focenia.
Jakis czas temu bezlusterkowiec X-A1 + 16-50 byl za 1200 zl wiec az tak zle chyba cenowo nie jest.
Pozdrawiam
Prawda jest taka, że te bezusterkowce są po prostu drogie.
Zarówno body jaki i szkła ceny mają z dupy wzięte.
Przykładowo:
Fujinon XC 16-50 mm f/3.5-5.6 OIS II - 1600 zł
Fujiinon XC 50-230 mm f/4.5-6.7 - 1300 zł
Przecież to jakiś absurd żeby ciemny jak dupa odpowiednik kitów z lustrzanek miał takie ceny!
Idźmy dalej UWA
Fujinon XF 10-24 mm f/4 - 3800 zł.
Cena tego szkła to jest jakiś głupi dowcip bo tyle kosztują obiektywy FF.
Podpiszę się pod obiema ostatnimi wypowiedziami,
szkła 27 i 50-230 mam za złotówkę, za 18.2 (nowy miesięczny) kosztował mnie 800+ przesyłka 9 pln, 35.1.4 - 1050 + 10 przesyłka. Jak to jest drogo za super stałki to wiesz:roll:
wyrwiflak
20-11-2015, 11:29
Prawda jest taka, że te bezusterkowce są po prostu drogie.
Zarówno body jaki i szkła ceny mają z dupy wzięte.
Przykładowo:
Fujinon XC 16-50 mm f/3.5-5.6 OIS II - 1600 zł
Fujiinon XC 50-230 mm f/4.5-6.7 - 1300 zł
Przecież to jakiś absurd żeby ciemny jak dupa odpowiednik kitów z lustrzanek miał takie ceny!
Idźmy dalej UWA
Fujinon XF 10-24 mm f/4 - 3800 zł.
Cena tego szkła to jest jakiś głupi dowcip bo tyle kosztują obiektywy FF.
Podane przez ciebie ceny kitów fuji to też chyba jakiś dowcip. Nowy Fujinon XC 16-50 mm f/3.5-5.6 OIS II kosztuje ~700zł, za ~1400 można mieć nowiutki dual kit (16-50II plus 50-230II).
Jak ktoś chce coś udowodnić to i kita Nikkora można znaleźć w oczadziałej cenie: http://www.eukasa.pl/obiektyw-nikon-18-55mm-f3-5-5-6g-af-s-dx-vr-czarny/
Tylko po co?
Narzekasz na cenę nowego stabilizowanego UWa o stałym świetle i rewelacyjnej jakości optycznej, zobacz ile kosztuje nowy dx-owy Nikkor 10-24/3,5-4,5 (bez stabilizacji). A Fuji nowego kupisz teraz z cashbackiem 430zł - cashbacki na szkła są u Fuji regularnie parę razy do roku.
Ceny szkieł do fuji nie są chore i porównanie do cen nowych szkieł systemowych nawet do DX pokazuje jak blisko są cen od lustrzanek.
Krzysztof_BB
20-11-2015, 17:11
Popatrzyłem na ceny Sony a7 i Fuji X T 1 dzisiaj są identyczne !!! ok. 4450 zł ale cóż z tego jak Sony nie posiada ob 100- 400
Sony A7 "posiada" to co do niego kupisz. Przez adaptery możesz nawet CANIkonów używać.
Jeśli kupisz coś z ogniskową 400 to też da się uzyskać ekwiwalent 600 mm po prostu z matrycy. Nie zapominaj, że na dziś Fuji to zaledwie 16 MP a Sony A7 to 24 MP.
A posiadacze A7R2 to już maja luksus w tej kwestii.
Jednak w szerszym kącie wciąż są lepsze profity z FF niż DX.
Dla mnie bezlusterekowiec DX ma być tani i mały. NX30 mnie w pełni zadowala. Ma wszystko co potrzebne i te maleńkie obiektywy, których nikt nie oferuje.
Z tymi naleśnikami robi za kompakt w stylu coolpix A ale można sobie zmienić szkiełko "w razie W" czego przy coolpixie nijak zrobić.
- - - - kolejny post - - - - - -
Są ludzie, którzy chodzą bez butów i też się da tylko co z tego?
Ja osobiście lubię mieć wizjer inaczej kupilbym NX500 a nie NX30 ze względu na lepszą matrycę i AF.
Chodzi mi tylko o to że te utyskiwania na wizjery elektroniczne są przesadzone.
Używałem lustrzanek i owszem za czasów analogowych to było coś.
Kiedy dziś porównać wizjer lustrzanki do EVF w wielkości nie ma różnicy albo EVF jest większy,
poza tym jest to jednak LV co nieraz pozwoliło uniknąć błędu przy ekspozycji bo np. zapomniałem program przestawić
a czego przy optycznym wizjerze w życiu bym nie zauważył szczególnie kiedy trzeba zrobić szybko zdjęcie i nie ma czasu kontrolować czy wszystko jest OK.
Narzekanie że obraz znika jest śmieszne bo przecie lustro klapiąc też zasłania obraz.
Może ktoś kiedyś zrobi bezlusterkowca z osobnym dodatkowym podglądem to będzie ciągły Live View. może ktoś zrobi noktowizor to bedzie można kadrować w ciemności może..
Ale póki co trzeba się cieszyć tym co się ma.
Jak dla mnie obecne lustrzanki będą wkrótce zanikać przynajmniej w amatorskim użytkowaniu już diż IMO te entry DSLR są do niczego. Ani to małe ani duże ani w tym wizjera a do tego problemy ff/bf.
Przy tym ostatnim aspekcie jakieś tam zaciemnienia wizjera w trybie seryjnym to pikuś.
Poza tym jak tu lustrzanką filmować patrząc przez wizjer?
Każdy nowoczesny aparat oferuje dziś 4K - niestety nie D7200.....
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.