PDA

Zobacz pełną wersję : Jaki filtr "ochronny"?



Vexator
17-09-2015, 16:46
Hej,
Kupiłem właśnie nowy (choć używany) obiektyw i zastanawiam się, jaki filtr założyć dla ochrony przed mechanicznymi uszkodzeniami. Już raz filtr UV uratował mi obiektyw ;)

Wiem, że jeśli kupię jakieś szkło wycięte przez szklarza z starego okna to narażę się na utratę ostrości, flary itp.

Czy jeśli kupię jakiś kiepski UV i założę tulipana, to uniknę flar?

Czy robiąc zdjęcia gdzie flar i tak by nie było, utrata jakości będzie aż taka duża, że będę wolał robić zdjęcia bez niego?

A może macie jakieś linki do zdjęć zrobionych bez filtra/z kiepskim/z dobrym filtrem?

Czy jest jakaś dolna granica, poniżej której i tak już nie ma znaczenia? Np "poniżej 50zl to już bez roznicy, równie dobrze możesz kupić za 15zl"?

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

irek6311
17-09-2015, 17:42
Jeśli masz ochronę przeciw słońcu to UV zbędny, jak już masz parcie na UV to nie tańszy niż 100zł, inne pogorszą jakość zdjęć :roll:

Vexator
17-09-2015, 21:18
Jeśli masz ochronę przeciw słońcu to UV zbędny
a skąd pomysł, że filtr UV ma chronić przed słońcem?


nie tańszy niż 100zł, inne pogorszą jakość zdjęć
a skąd ten pomysł? z tego co widzę w obiektywnych testach, to część tych powyżej 100zł bardziej pogarsza jakość niż taki za 80zł
http://www.optyczne.pl/5.4-Inne_testy-Test_filtr%C3%B3w_UV_Om%C3%B3wienie_wynik%C3%B3w_i _podsumowanie.html

2pompony
17-09-2015, 21:40
Bo to są mity. Tak jakby filtr za 99 złotych miał szkodzić, a taki za 101 już nie...

Po prostu kup filtr dobry. Dobry. Nie tani czy drogi, tylko dobry - był na optycznych kiedyś test filtrów UV - te ze środka stawki cenowej okazały się najlepsze. Wybierz dobry i śmiej się z tych, co mówią, że psuje jakość.

irek6311
17-09-2015, 22:40
Vexator cytujesz a zgadnę nie rozumiesz przekazu !
Ochrona na obiektyw to tulipan czy inna przeciwsłoneczna nakładka, w tych obiektywach co masz dodatkowy filtr UV tylko pogorszy jakość zdjęć 8)
jak aparat upadnie to te plastikowe obiektywy się rozpadną i szkoda kasy na ich ochronę szkiełkiem UV 8)
gdzie napisałem że UV chroni przed słońcem? nie chroni moim zdaniem przed niczym ten tani a dodatkowo szkodzi 8)
prawie 10 lat fotografuję i żadnego obiektywu nie uszkodziłem czy przedniej soczewki porysowałem (UV od początku nie używam, sporadycznie założę Polaryzacyjny) :idea:

Vexator
18-09-2015, 15:14
@irek6311 obejrzyj sobie: https://youtu.be/-e9TUIC-Dtk

2pompony
18-09-2015, 16:48
Ochrona na obiektyw to tulipan czy inna przeciwsłoneczna nakładka, w tych obiektywach co masz dodatkowy filtr UV tylko pogorszy jakość zdjęć 8)



Ochrona typu tulipan najlepiej chroni przed zapluciem, ochlapaniem, czy rzutem piasku lub żwiru prosto w soczewy. Wtedy taki tulipan się sprawdza najlepiej. Pozwolę sobie tylko szyderczo się zaśmiać z takiej rady...

Co zaś do mitycznego psucia jakości przez filtry - powiedziałem to już kiedyś, i powiem i teraz: zapamiętałem setki zdjęć które mi się podobały i zapomniałem miliony tych, które mi się nei podobały. I ani razu, podkreślam, ani razu kryterium tego, czy mi się podobały nie było to, czy były robione z filtrem, czy bez.

Za każdym razem, jak słyszę, że filtry psują jakość - widzę, że to jest wymówka fotografa, który szuka usprawiedliwienia dla tego, że wychodzą mu słabizny. Na ogół tej mitycznej jakości poszukują fotografowie, którym słabiej wychodzi kompozycja, mają problemy z kolorami czy WB, ekspozycja jest słabawa, kadry liche - więc i zdjęcia są mizerne. Ja nie narzekam na jakość. Jak ktoś ciekaw, jak wychodzą zdjęćia z filtrem, to na moim flickrze wszystkie są z filtrem, poza tym robionymi fishem (nie pamiętam. czy tam takie są, ale jeśli tak, to na fishu nie miałem filtra).

Trzeba kupić dobry filtr (nie taki za minimum 100 złotych, tylko dobry po prostu) i śmiać się z tego, że psuje jakość. Psuje jakość tylko tym, którzy nie wiedzą jak osiągać dobrą. :)

ksh
18-09-2015, 17:07
Już raz filtr UV uratował mi obiektyw ;)
Nie koniecznie to co uszkodziło filtr mogło uszkodzić soczewki w obiektywie, które najczęściej są odporniejsze.
Dla mnie filtr do "ochrony" obecnie to taki "upychacz" sklepowy, który wciska się klientowi jak zakupił lustrzankę :)

sufenta
18-09-2015, 17:10
nie sposob sie z kolegami 2 pompony i kolega vexator nie zgodzic. dodam jedynie, ze jesli mam obiektyw za 2000 euronow to nie zastanawiam sie specjalnie dlugo nad ochrona na 100 euro- egal czy w formie polfiltra czy uv.

Vexator
18-09-2015, 17:18
@koesh Tobie tez polecam filmik z YT

@2pompony nareszcie ktos gada z sensem :)
Czy Hoya UV (C) HMC (PHL) to juz "dobry" filtr, czy nadal tandeta?

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

miroko
18-09-2015, 17:31
To ja też proponuję obejrzeć filmik

https://www.youtube.com/watch?v=P0CLPTd6Bds

osobiście nie używam UV. Mam założone szkło ochronne. Nie dlatego, że mam coś przeciwko UV, po prostu nie mają one sensu w fotografii cyfrowej

2pompony
18-09-2015, 17:35
@koesh Tobie tez polecam filmik z YT

@2pompony nareszcie ktos gada z sensem :)
Czy Hoya UV (C) HMC (PHL) to juz "dobry" filtr, czy nadal tandeta?

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka


Na optycznych był swego czasu taki test, sam dałeś do niego link - wyglądał akurat na nieźle przeprowadzony. Co prawda testu aparatów (czyli ciągle głównego nurtu sprzedaży dużych firm) bym nie brał tak poważnie, ale na ten test filtrów patrzę z pewnym zaufaniem. Poza tym pokrywa się z testami zagranicznymi.

Zobacz co tam jest w miarę u góry, następnie porównaj ceny dwóch firm z pierwszego i drugiego miejsca - i będziesz wiedział co kupić i za jakie pieniądze. Weź też pod uwagę, że do szerokich kątów musisz mieć wersje slim, żeby nie winietowało...

irek6311
18-09-2015, 19:10
2pompony trochę cię ponosi w odpowiedzi na mojego posta, ale po starej znajomości nie będę komentował tego coś popisał, a tak w temacie na kitowy 60zł UV a 80zł na tele (Hoya), mnie nikt nie przekona do filtra UV, nie muszę chronić przedniej soczewki przed uszkodzeniem, jak ta się porysuje czy pęknie to kupię nowy obiektyw, inne filtry jest sens kupować bo coś dają ale UV to wyrzucona kasa w błoto.

2pompony
18-09-2015, 20:19
Widzisz, ponosi mnie nie wtedy, kiedy ktoś mówi jak ty teraz: ja mam kasę, mnie na sprzęcie nei zależy, więc jak mi pęknie to czy tamto, to ja żyję po pańsku i mam gest - wyrzucam taki obiektyw i kupuję sobie następny, nowy. Wtedy mnie nie ponosi, bo tak może sobie mówić każdy, takie ma zdanie, tak lubi - i nic mi do tego. Każdy sobie żyje jak chce.

Ponosi mnie wtedy, jak ktoś pyta o filtr ochronny - na co padają tak światłe i mądre rady, żeby zamiast filtra założył sobie tulipana. Zwłaszcza przez zapluciem go to na pewno ochroni, przed zachlapaniem, i tak dalej... Tak, jak słyszę takie rady, to istotnie mnie ponosi. Podobnie mądrze można by radzić spawaczowi, żeby dla ochrony przed odpryskami oczu i pyska w ogóle ubrał se czapkę z daszkiem. Tak, wtedy mnei ponosi, i wtedy sobie pokpiwam z takich rad. I wybacz, dalej sobie będę kpinkować, jeśli padną podobnie mądre, bo to jest forum, stąd ludzie czerpią jakąś wiedzę, więc trzeba takie mądre rady prostować...





I jeszcze słówko o tych, co szukają spadku jakości w filtrach. Jakoś dziwnie się składa, że jakby robili olśniewające zdjęcia, ze świetną kompozycją, kolorami jak marzenie, wysmakowanymi kadrami i tak dalej - nikomu by nie przyszło w ogóle na myśl, żeby wspominać o filtrach. Każdy by mlaskał z zachwytu. Ale jak pokazują mizeroty, wymęczone gnioty bez polotu, bez koloru, ze złą WB i bez śladu kompozycji, to padają rady: ty, a może by podkręcić kolory, a może by B&W zrobić, a może by kontrastu dodać, a może to, a może tamto... I na jakimś etapie takich dywagacji pada pomysł, że może tak marnie wychodzi, bo filtr był użyty, a to źle bo przecież widać, jak jakość maleje...

Ale jakby taki jeden poszukiwacz jakości z drugim pokazali zdjęćie jak marzenie, nawet śladu by nie było najmniejszej wzmianki o filtrach.

cz4rnuch
18-09-2015, 20:30
Kiedy mi się chciało jeszcze bawić w takie rzeczy popełniłem sobie teścik na ostrość z-i-bez-filtrową. Za filtr robiła jakaś Hoya.

Cały kadr

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/sigmy23_zps455b80d7-1.jpg
źródło (http://i1372.photobucket.com/albums/ag344/cz4rnuch/sigmy2-3_zps455b80d7.jpg)
Kropek z-i-bez (kolejność przypadkowa)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/UV_zps646f6d8e-1.jpg
źródło (http://i1372.photobucket.com/albums/ag344/cz4rnuch/UV_zps646f6d8e.jpg)

miroko
18-09-2015, 20:57
jak się mamy tak naprawdę przyglądać na kropy 1:1 to jak dla mnie dolny krop lepszy, górny ma jakieś fioletowe zafarby na krawędziach i jest mniej czarny

ale fakt faktem, że czasem się człowiek przypatruje na takie kropy 1:1 i zachwyca, że tu ma się 'wyraźnie' lepszą jakość a kadrowanie i obróbka leży......

irek6311
18-09-2015, 21:03
2pompony dużo piszesz ostatnio ;) Tak szczerze to na upartego coś w twoich postach jest sensownego, ale ja już za stary by to kupić, co do spadku jakości zdjęć to kit + tani filtr = kiepskie zdjęcie, jak fotograf jeszcze spartoli to gniot powstanie, ale przecież nie o tym temat a o filtrach UV, ja uważam że UV zbędny, za cenę porządnego filtra UV można kupić używany obiektyw, taki którego nie mamy.

2pompony
18-09-2015, 21:10
Moim zdaniem w moich postach a propos filtrów jest więcej sensu, niż 'na upartego', ale rozumiem, że jak brak argumentów, to się tak właśnie mówi...

Natomiast co do tego mitycznego, podkreślam mitycznego spadku jakości - to tak, masz rację! Szukają go w przeważającej większości fotografowie, którzy nijak inaczej nie potrafią sobie wytłumaczyć, czemu zdjęcia im wychodzą mało olśniewające. Niebywałą śmiesznością całej sytuacji jest zaś to, że jak ściągną filtry, to wcale tej jakości nie osiągną więcej, niż robiąc z filtrem. Ale tą śmieszność już zachowuję dla siebie.

irek6311
18-09-2015, 21:35
2pompony sam nie spotkałem się ze zdjęciami mało olśniewającymi, dziwny zwrot, zdjęcie albo ma jakiś przekaz albo nie, kolory i ostrość da się podkręcić w Photoshopie tak jak i reszta niedoróbek na które nie ma się wpływu, nigdy nie zwalałem winy na aparat czy obiektyw (jeśli do mnie pijesz), fotograf który chce robić coraz lepsze zdjęcia powinien szlifować swoją technikę, ostra krytyka czy wyśmiewanie raczej nie pomaga początkującym, ci bardziej zaawansowani raczej wiedzą co robią żle, tak ja sądzę :roll:

2pompony
18-09-2015, 21:41
'Mało olśniewające' to nie jest jakiś tajemniczy zwrot z hermetycznego języka fotograficznego, to jest zwykły zwrot z literackiego języka polskiego. Na potrzeby tego wywodu oznacza 'coś lichego'. Mam nadzieję, ze wyjaśniłem.

Cała reszta argumentacji zostaje, chyba nie ma powodu, żeby powtarzać czy coś jeszcze wyjaśniać bardziej...

sufenta
18-09-2015, 22:10
EDIT: dyskusja nieco zbacza, wiec moj "edit" nie bedzie sie za bardzo przez swoja bezsensownosc wyroznial: przepraszam szanownych dyskutantow, ale wlasnie uswiadomilem sobie, ze nie mam obiektywu za 2000 euro. zycze milego weekendu. P.S. post kolegi czarnucha powinien chyba wiekszosc watpliwosci wyjasnic.

pingwinGTS
18-09-2015, 23:53
2pompony ujął świetnie cały problem :) nawet jak wam spadnie jakość o ten 1 czy 2 procent to dobre zdjecie bedzie dalej dobre, a kiepskie bedzie dalej kiepskie. Mam jeden obiektyw w którym jest pełno paprochów i napewno zabierają więcej jakości niż najtańszy uv, a zdjęcia wychodzą ładne i nikt mi nie mówi o tym ze zdjęcie jest w 98%ladne. Zanim zaczniecie powiekszac zdjecia i śledzić niedoskonałości, kropeczki, aberacje to je zmniejszcie do 1/4 wielkości ekranu czy włączcie je sobie na telefonie i powiedzcie sobie czy to zdjecie się do czegos nadaje, co warto poprawic na następny raz, a nie że znowu trzeba wydac kase bo jest minimalnie mniej ostro czy cokolwiek tam w cropach zobaczycie ;)
sorry moze troche mnie poniosło ale takie szukanie dziury w całym jest śmieszne. W tym czasie ludzie z kitowym 18-55 robią niesamowite zdjęcia. Z go pro robia niesamowite zdjecia. Wolicie robić niesamowite zdjęcia czy siedzieć z lupa przy monitorze? Walić to.

Vexator
19-09-2015, 06:58
za cenę porządnego filtra UV można kupić używany obiektyw
To moze zrobmy tak - ja Ci dam 200zl (cena uv z najwyzszej polki), a Ty mi w zamian daj uzywanego nikkora 50mm 1.4G

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

gALL
19-09-2015, 09:37
Za 200zl będziesz miał genialna szmatkę do obiektywu + z 5 zapasowych dekielków i osłonę przeciwsłoneczną. Zainwestuj w osłonę p.słoneczną i nie zdejmuj jej ze szkła. Nawyk lepszy niż wydanie 200zł na bezsensowną szklaną płytkę.

cz4rnuch
19-09-2015, 10:09
jak się mamy tak naprawdę przyglądać na kropy 1:1 to jak dla mnie dolny krop lepszy, górny ma jakieś fioletowe zafarby na krawędziach i jest mniej czarny...

Czyli wychodzi na to, że filtr nie dość, że nie pogarsza a jeszcze poprawia obrazek :) Test był OKD, pewnie mogą być jakieś różnice w stopniu naświetlenia, WB pewnie też był na auto więc nie wiadomo czy filtr jakoś kolorki powyginał ale ostrość była ustawiona tak samo w obu przypadkach. Skoro normalnie nie widać różnicy a pojawia się ona tylko na mega-kropach (a i tak jest minimalna) to chyba nie ma się co tym za bardzo przejmować. Sprawdziłem - filtr to Hoya HD. Dostałem w gratisie. Mam zdjąć i kupić ściereczki czy jak?