Hej,
Kupiłem właśnie nowy (choć używany) obiektyw i zastanawiam się, jaki filtr założyć dla ochrony przed mechanicznymi uszkodzeniami. Już raz filtr UV uratował mi obiektyw
Wiem, że jeśli kupię jakieś szkło wycięte przez szklarza z starego okna to narażę się na utratę ostrości, flary itp.
Czy jeśli kupię jakiś kiepski UV i założę tulipana, to uniknę flar?
Czy robiąc zdjęcia gdzie flar i tak by nie było, utrata jakości będzie aż taka duża, że będę wolał robić zdjęcia bez niego?
A może macie jakieś linki do zdjęć zrobionych bez filtra/z kiepskim/z dobrym filtrem?
Czy jest jakaś dolna granica, poniżej której i tak już nie ma znaczenia? Np "poniżej 50zl to już bez roznicy, równie dobrze możesz kupić za 15zl"?
Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami