jacob4187
08-09-2015, 16:38
Witam Was!
Tak, wiem że takich tematów w internecie jest mnóstwo, jednak im więcej czytam opinii tym większy mam dylemat.
Posiadam amatorski zestaw D3100, 18-55, Sigmę 70-300 apo dg macro, manualnego Heliosa 44M-6 55 mm f/2, do tego wszystkiego jeszcze kiedyś dokupiłem lampę (chińska, ale o dziwo daje radę ;)
Stanąłem przed wyborem obiektywu, budżet mam dość ograniczony bo tylko jakieś 900-1000 zł.
Myślałem nad Sigmą 18-50 ze stałym światłem 2.8 w zamian za kita i w zasadzie byłem do niej przekonany, jednak jest jeszcze jedna opcja - Nikkor 35mm f/1.8
Tak jak wspomniałem - profesjonalistą nie jestem, wszystkiego się uczę. Obiektyw głównie potrzebny do zdjęć wypadowych (wyjazdy, góry), imprezy szkolne, 18-nastki, półmetki, inne imprezy, czasem też jakieś portretówki i inne sesje ze znajomymi w celu zebrania więcej doświadczenia.
Nikkor to klasa - światło 1.8 robi wrażenie, mam Heliosa 55 mm więc raczej Nikkora 50 mm 1.8 bym nie brał bo to nie ma sensu, jeśli już to właśnie 35 mm, który byłby bardziej uniwersalny - no ale jednak to stałka, więc wkracza tutaj Sigma 18-50 ze stałym światłem 2.8, która jest jeszcze bardziej uniwersalna no ale nie posiada takiego światła.
Co mam wybrać? Pokusić się na stałkę ze światłem 1.8 a kita używać z lampą jeśli byłaby konieczna, czy może jednak lepiej zostać przy pierwszej decyzji i kupić używaną Sigmę?...
Pozdrawiam!
Tak, wiem że takich tematów w internecie jest mnóstwo, jednak im więcej czytam opinii tym większy mam dylemat.
Posiadam amatorski zestaw D3100, 18-55, Sigmę 70-300 apo dg macro, manualnego Heliosa 44M-6 55 mm f/2, do tego wszystkiego jeszcze kiedyś dokupiłem lampę (chińska, ale o dziwo daje radę ;)
Stanąłem przed wyborem obiektywu, budżet mam dość ograniczony bo tylko jakieś 900-1000 zł.
Myślałem nad Sigmą 18-50 ze stałym światłem 2.8 w zamian za kita i w zasadzie byłem do niej przekonany, jednak jest jeszcze jedna opcja - Nikkor 35mm f/1.8
Tak jak wspomniałem - profesjonalistą nie jestem, wszystkiego się uczę. Obiektyw głównie potrzebny do zdjęć wypadowych (wyjazdy, góry), imprezy szkolne, 18-nastki, półmetki, inne imprezy, czasem też jakieś portretówki i inne sesje ze znajomymi w celu zebrania więcej doświadczenia.
Nikkor to klasa - światło 1.8 robi wrażenie, mam Heliosa 55 mm więc raczej Nikkora 50 mm 1.8 bym nie brał bo to nie ma sensu, jeśli już to właśnie 35 mm, który byłby bardziej uniwersalny - no ale jednak to stałka, więc wkracza tutaj Sigma 18-50 ze stałym światłem 2.8, która jest jeszcze bardziej uniwersalna no ale nie posiada takiego światła.
Co mam wybrać? Pokusić się na stałkę ze światłem 1.8 a kita używać z lampą jeśli byłaby konieczna, czy może jednak lepiej zostać przy pierwszej decyzji i kupić używaną Sigmę?...
Pozdrawiam!