Zobacz pełną wersję : A&M
Witam,
calosc tu http://blog.radoslawgryglas.pl/2015/07/zaneta-krystian.html
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/02147257543546167557.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/24554070283484921187.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/43024347726540375127.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/73099765676018742948.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/89320568053660653652.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/33697282631942250910.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/50105743198643921290.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/73212125291842967736.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/03094160538810884798.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/65848110367178546510.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/03778295600720494489.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/88848471625351192188.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/08696565430510225103.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/57553236849705854441.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/26564768199111332381.jpg)
Fajny plener. Resztę chyba przekombinowałes;) ale istnieje możliwość, że ja się nie znam;)
2pompony
24-08-2015, 20:08
Tak z ciekawości, bo mnie to zaintrygowało - co to jest co pan młody ma nad swoim prawym ramieniem na piątym zdjęćiu od góry?
josephebeloki
25-08-2015, 08:13
Najpierw rzeczy na -
Obróbka za mocna. Z suwakiem od czerni wyluzuj. Nie ma zdjęcia na którym bym widział garnitur Pana Młodego. Jest jedna wielka smoła.
Zdjęcia w tańcu (patrz blog), o ile 7-8 lat temu => pierwszy plan jasny z tyłu noc to standard, o tyle dzisiaj to jest nieakceptowalne.
A tak poza tym, pomysł, kadrowanie, wykonanie => pięknie !!!
Mi, w przeciwieństwie do przedmówcy w ogóle nie przeszkadza obróbka, a wręcz umila odbiór - podoba mi się, że nie boisz się kontrastów i zdecydowanego świecenia. Te zdjęcia opowiadają konkretną historię i jestem przekonana, że jeżeli coś uwypuklasz, to robisz to świadomie. Nie każdy musi być wielbicielem zdjęć w stylu "oświetl równo każdy plan" - ja na przykład nie jestem, dlatego Twoje zdjęcia do mnie bardzo przemawiają.
Uwielbiam takie zróżnicowanie kadrów, nieszablonowe cięcia - bardzo chciałabym kiedyś być na Twoim poziomie. :)
Czy możecie mi wytłumaczyć jaki jest cel takich ujęć? Pytam bez złośliwości, bo widzę, że będzie to dla mnie ciekawy wątek do nauki.
Wydaje mi się, że każdy zabieg powinien mieć jakiś cel, uzasadnienie. Powinien podkreślać przekaz. Jaki jest cel w przypadku pokazania łokcia i kawałka oka czy w przyslonieciu kadru świecami?
Czy możecie mi wytłumaczyć jaki jest cel takich ujęć? Pytam bez złośliwości, bo widzę, że będzie to dla mnie ciekawy wątek do nauki.
Wydaje mi się, że każdy zabieg powinien mieć jakiś cel, uzasadnienie. Powinien podkreślać przekaz. Jaki jest cel w przypadku pokazania łokcia i kawałka oka czy w przyslonieciu kadru świecami?
Żaden ze mnie pro fotograf, żeby udzielać rad, dodatkowo to nie mój materiał, ale zaryzykuję. :D
Wszystko się rozchodzi o dobrą kompozycję. Można by wszystko kadrować centralnie i bez pokazywania kontekstu, ale... dlaczego? Tak fotografuje każdy, dając komuś nieobeznanemu w temacie aparat w dłoń i mówiąc "proszę, sfotografuj ten przedmiot", ten ktoś zrobi to właśnie tak - przedmiot na środek i pstryk. A przecież jak się chce robić nieprzeciętne zdjęcia, to trzeba mieć sposób na temat i nie kadrować szablonowo.
W tym zdjęciu z lustrem, o którym wspomniałeś ja widzę Pannę Młodą, która z uśmiechem patrzy na swoje odbicie w szczególnym dla niej dniu. Mnie kadrowanie się podoba - mamy "obraz w obrazie", uśmiech w mocnym punkcie kadru, nic nie rozprasza, ja osobiście widzę tylko jej zadowolenie. I o to chyba chodziło.
Jesli chodzi o te świece, to chyba chodzi o zdjęcie, gdy podpisują się w księdze... możliwe, że fotograf nie miał szans wejść bliżej (zazwyczaj księża chyba na to nie pozwalają), dlatego może spróbował zagrać sceną, jak mógł. Mnie osobiście kadr też się podoba, bo jest taki "z ukrycia", świeczki dla mnie dodają nieco poczucia przestrzeni na tym zdjęciu i pomimo tego, że zajmuja zdecydowaną część kadru, to jakoś mi to nie przeszkadza, żeby ocenić, z jaką sceną mamy do czynienia.
Z góry przepraszam autora, jeśli źle odczytuję zamiary, ale tak to odbieram. :)
Wszystko się rozchodzi o dobrą kompozycję. Można by wszystko kadrować centralnie i bez pokazywania kontekstu, ale... dlaczego? Tak fotografuje każdy, dając komuś nieobeznanemu w temacie aparat w dłoń i mówiąc "proszę, sfotografuj ten przedmiot", ten ktoś zrobi to właśnie tak - przedmiot na środek i pstryk. A przecież jak się chce robić nieprzeciętne zdjęcia, to trzeba mieć sposób na temat i nie kadrować szablonowo.
Myśląc w ten sposób da Vinci nie namalował by Mona Lisy;) Mnie to nie przekonuje, nie wszystko co fikuśne jest z automatu artystyczne. A klasyka nigdy nie wychodzi z mody i jest bezpieczna. Nowatorskimi cięciami łatwo zahaczyć o kicz.
Fotografia, szczególnie ślubna, ma za zadanie jak najlepsze uwiecznione rzeczywistości, mi tu tego brak.
Piszesz o przemyslanych kadrach - w moim odbiorze one są zupełnie przypadkowe właśnie. Ale może po prostu to nie moja bajka.
Najpierw rzeczy na -
Obróbka za mocna. Z suwakiem od czerni wyluzuj. Nie ma zdjęcia na którym bym widział garnitur Pana Młodego. Jest jedna wielka smoła.
Zdjęcia w tańcu (patrz blog), o ile 7-8 lat temu => pierwszy plan jasny z tyłu noc to standard, o tyle dzisiaj to jest nieakceptowalne.
A tak poza tym, pomysł, kadrowanie, wykonanie => pięknie !!!
Może to monitor - ja u siebie widzę ok. Na odbitkach tym bardziej widać było ładnie szczegóły.
Odnosnie nocy na drugim planie - czasem było takie światło na sali lub ja sam tak błyskałem/ustawiałem iso, żeby tyłu nie było widać. Czasem po prostu z tyłu nic się nie działo, więc zdecydowałem się nie pokazywać kabli itp :P
Dzięki.
Mi, w przeciwieństwie do przedmówcy w ogóle nie przeszkadza obróbka, a wręcz umila odbiór - podoba mi się, że nie boisz się kontrastów i zdecydowanego świecenia. Te zdjęcia opowiadają konkretną historię i jestem przekonana, że jeżeli coś uwypuklasz, to robisz to świadomie. Nie każdy musi być wielbicielem zdjęć w stylu "oświetl równo każdy plan" - ja na przykład nie jestem, dlatego Twoje zdjęcia do mnie bardzo przemawiają.
Uwielbiam takie zróżnicowanie kadrów, nieszablonowe cięcia - bardzo chciałabym kiedyś być na Twoim poziomie. :)
Dzięki, jest tak jak piszesz:)
Żaden ze mnie pro fotograf, żeby udzielać rad, dodatkowo to nie mój materiał, ale zaryzykuję. :D
Wszystko się rozchodzi o dobrą kompozycję. Można by wszystko kadrować centralnie i bez pokazywania kontekstu, ale... dlaczego? Tak fotografuje każdy, dając komuś nieobeznanemu w temacie aparat w dłoń i mówiąc "proszę, sfotografuj ten przedmiot", ten ktoś zrobi to właśnie tak - przedmiot na środek i pstryk. A przecież jak się chce robić nieprzeciętne zdjęcia, to trzeba mieć sposób na temat i nie kadrować szablonowo.
W tym zdjęciu z lustrem, o którym wspomniałeś ja widzę Pannę Młodą, która z uśmiechem patrzy na swoje odbicie w szczególnym dla niej dniu. Mnie kadrowanie się podoba - mamy "obraz w obrazie", uśmiech w mocnym punkcie kadru, nic nie rozprasza, ja osobiście widzę tylko jej zadowolenie. I o to chyba chodziło.
Jesli chodzi o te świece, to chyba chodzi o zdjęcie, gdy podpisują się w księdze... możliwe, że fotograf nie miał szans wejść bliżej (zazwyczaj księża chyba na to nie pozwalają), dlatego może spróbował zagrać sceną, jak mógł. Mnie osobiście kadr też się podoba, bo jest taki "z ukrycia", świeczki dla mnie dodają nieco poczucia przestrzeni na tym zdjęciu i pomimo tego, że zajmuja zdecydowaną część kadru, to jakoś mi to nie przeszkadza, żeby ocenić, z jaką sceną mamy do czynienia.
Z góry przepraszam autora, jeśli źle odczytuję zamiary, ale tak to odbieram. :)
Dokładnie jak pisze koleżanka:)
Poza tym chodzi o pokazanie zwykłej sytuacji w inny sposób - ja lubie takie detale - oko, usta.
Kadr ze swiecami - jak tak skomponowany, żeby były w nim wszytskie osoby tj Młoda, Młody, Swiadek, Ksiądz.
Nie ma tu artyzmu, chodzi o dobrze skomponowany kadr - plany, układ postaci w kadrze, itp.
Nie każdemuy musi się to podobać - zrozumiałe:)
Myśląc w ten sposób da Vinci nie namalował by Mona Lisy;) Mnie to nie przekonuje, nie wszystko co fikuśne jest z automatu artystyczne. A klasyka nigdy nie wychodzi z mody i jest bezpieczna. Nowatorskimi cięciami łatwo zahaczyć o kicz.
Fotografia, szczególnie ślubna, ma za zadanie jak najlepsze uwiecznione rzeczywistości, mi tu tego brak.
Piszesz o przemyslanych kadrach - w moim odbiorze one są zupełnie przypadkowe właśnie. Ale może po prostu to nie moja bajka.
Mnie sie wydaje, że nie po prostu, a na pewno. :)
Z tym da Vinci to popłynąłeś teraz. :D Może uściślę co miałam na myśli - mając na myśli szablonowa kompozycję, miałam to, gdy fotoamator celuje po prostu środkowym AF w czyjąś główkę, żeby zrobić zdjęcie i nie patrzy na boki. Ale to nie oznacza, że wszystkie zdjęcia kadrowane centralne są złe - tego nie powiedziałam.
Ty widzisz kicz i przypadek, ja widzę wypracowany styl i konsekwencję, która akurat trafia w moje gusta. I możemy się teraz spierać nie wiem ile, czy te zdjęcia mają sens czy nie - każdemu podoba się co innego. Tak na dobrą sprawę jedynie może rozwiązać to para młoda i dać znać, czy usługa została wykonana, jak sobie tego życzyli. Ale wydaje mi się, że nie powinni mieć nic przeciwko, bo z portfolio autora jasno wynika, że taki styl ma, i się go bierze albo nie. ;)
Jedni, jak Ty, lubią reporterskie odwzorowanie rzeczywistości, a ja np. lubię takie smaczki, opatrywanie małych gestów w niekonwencjonalnych kadrach i zróżnicowanej dynamice. I tyle tu jest sensu, o który zapytałeś.
Jarecky83
25-08-2015, 14:15
Obejrzałem całość na blogu, bardzo ładnie zrobiony reportaż, przyjemnie się ogląda:) można wiedzieć jakim sprzętem robione?
Obejrzałem całość na blogu, bardzo ładnie zrobiony reportaż, przyjemnie się ogląda:) można wiedzieć jakim sprzętem robione?
Dzieki.
D700, D610 i 35 mm DX, 85 mm D.
Dziękuję za wyjaśnienie:)
Dodam, że tak mnie nurtowały te zdjęcia, że zagladnełam na blog i tam jest zdecydowanie więcej zdjęć, które są w moim stylu. Mam wrażenie, że wybrałeś na forum te najbardziej kontrowersyjne dla mnie;)
To z lustrem na blogu juz ma dla mnie sens.
Moim skromnym amatorskim okiem niektóre zdjęcia są bardzo czarne, może kwestia monitora, ale na przykład na pierwszym zdjęciu głowa pani znika mi i zlewa się z tłem. Niektóre fotki, np te ze zdjęciem zza krzaków albo ze świecami albo całym niewyraźnym pierwszym planem (na blogu też ich jest kilka) mi osobiście nie leżą, ja bym takich na swoim ślubie nie chciała, ale oczywiście co kto lubi. Natomiast na blogu bardzo dużo fantastycznych zdjęć (totalnie urzekło mnie to czarno białe jak panna młoda wsiada, to zaraz po tym słodyczowym).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.