PDA

Zobacz pełną wersję : Ostrość w makro



faust1985
05-06-2015, 18:33
Witam.

Mam problem, z którym nie mogę sobie poradzić.
Oczywiście dotyczy sprawy z tematu - zdjęcia makro nie są odpowiednio ostre.
Na początek powiem co, czym i jak robię:
1) D5200 + 18-105 + 3 pieścienie makro + statyw manfrotto (befree)
2) f11 / 25s / ogniskowa 105 / ISO 100
3) kabelek ze spustem + opóźnienie migawki + tryb Q (zamykam lustro po zdjęciu)
4) ostrzę ręcznie w miarę możliwości światła
5) VR wyłączony
No i efekty są słabe - jakby poruszone, ale na litość niebios czym? :)
Nawet kabelka nie odkładam na aparat żeby nie ruszyć, tak więc myślę, że wina w jakimś moim podstawowym błędzie. Czy ktoś może mnie uświadomić?


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://naforum.zapodaj.net/77ffe142c94b.jpg.html)

Z góry dzięki i pozdrawiam.
Bartek

GonzoG
05-06-2015, 19:42
Tryb "Q" możesz od razu wyłączyć. Nie ma nic do poruszeń.

A co do ostrości - 18-105 to nie jest idealnie ostry obiektyw, a jak jeszcze użyjesz pierścieni - czyli kilka razy powiększysz rzucany przez niego obraz, to wszystkie niedoskonałości obiektywu zrobią się bardzo widoczne.
Drugą sprawą jest bardzo mała GO jaką uzyskuje się przy takim zestawie - możliwe, że to nie problem samej ostrości, a właśnie bardzo małej GO.
Zobacz jak wygląda sprawa przy zdjęciach powierzchni płaskiej, bo na tym zdjęciu, to widzę jakiś materiał przeźroczysty, z bąbelkami, który może nie mieścić się w GO.

TOP67
05-06-2015, 19:54
Ewidentnie widać problem małej GO. Płaszczyzna ostrości jest w centrum i przechodzi pionowo przez obrazek. Tak jakby obiekt był pod kątem do matrycy.

faust1985
05-06-2015, 20:19
Jeśli chodzi o Q to nawet jeśli nie jest konieczny, to przecież nie przeszkadza, próbowałem wszystkiego, dlatego i to ustawiłem.
Jeśli to niedoskonałość obiektywu to jest mi smutno, jeśli są aż tak widoczne w zestawieniu z pierścieniami - czyli pasowałoby do tego kupić jakąś stałkę? np 35 albo 50?
GO nie jest przyczyną, to było zdjęcie butelki, ale sytuacja się powtarza przy materiale ustawionym pod kątem do obiektywu i przesłonie f22 (załączone fotografia) - GO jest świetnie widoczna, jednak nawet w jej środku ostrość pozostawia do życzenia.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://naforum.zapodaj.net/3e5f597b1e35.jpg.html)

GonzoG
05-06-2015, 21:14
f/22 i dobra ostrość ?? To możliwe tylko w bajkach... A jak wrzucisz jeszcze pierścienie pośrednie, to nawet w bajce nie możliwe...

Nawet obiektywy makro (te prawdziwe do makro) przy f/22 poważnie tracą na ostrości, a zwykły obiektyw przy takiej przesłonie, to już prawie nie nadaje się do niczego. Jak teraz jeszcze ten bardzo słaby obrazek powiększysz kilka razy pierścieniami, to to co pokazałeś na tej tkaninie i tak wygląda super dobrze.

A co do zdjęcia butelki - 100% za mała GO. Butelka to obiekt 3D i przy takim powiększeniu bardzo ciężko uzyskać ostrość w większym obszarze. Trzeba robić stackowanie - czyli kilka zdjęć z różnie ustawioną ostrością, a później złożenie w jedno.

Edit:
----
No i w przypadku butelki z wodą dochodzi jeszcze załamanie światła jak w soczewce.

faust1985
05-06-2015, 21:48
Po tych wszystkich filmach w internetach, wydawało mi się, że można coś więcej wyciągnąć z tego obiektywu, ale wiem, że rzeczywistość lubi uderzyć z siłą pędzącego pociągu.:)
Myślę, że przy jednym pierścieniu nie będzie aż tak bolało i będzie się dało kwiatkiem czy motylem wypełnić kadr... no ale zobaczmy w praniu. Może ze stałką będzie ciut lepiej.
Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
Pozdrawiam serdecznie.
B

PS. A jakie ustawienia przesłony / ogniskowej w takich układach z pierścieniami są najlepsze dla ostrości zdjęcia?

GonzoG
05-06-2015, 21:58
Zamiast bawić się w "tanie" stałki i pierścienie pośrednie, lepiej kup obiektyw makro. Skalę 1:1 będziesz mieć z "normalnej" odległości, a po dodaniu pierścieni uzyskasz znacznie większą skalę.
Wybór nie jest mały.
Tamron 60/2.0, 90/2.8
Micro Nikkor 40/2.8, 60/2.8, 85/3.5VR, 105/2.8VR
Sigma 50/2.8, 105/2.8

faust1985
05-06-2015, 22:10
Zapewne to prawda, ale w moim sprzęcie jeszcze wiele "dziur", które chciałbym załatać przed dedykowanym obiektywem macro.:)

madebyzosiek
05-06-2015, 22:15
Nie lepiej kasę przeznaczoną na "latanie dziur" odłożyć na coś co do makro jest przeznaczone?

2pompony
05-06-2015, 22:16
f/22 i dobra ostrość ?? To możliwe tylko w bajkach...

Nawet obiektywy makro (te prawdziwe do makro) przy f/22 poważnie tracą na ostrości,


Tylko żebyś przypadkiem Faust nie uwierzył w te idiotyzmy powtarzane przez Gonza, bo zaprzestaniesz robić fotografie w ogóle. Poniżej trzy klatki ze znanym Ci urządzeniem, które celowo rzuciłem na wycieraczkę, żeby nabrało włosia - w celu ładnego pokazania, jak obiektyw traci na ostrości. Według tych kretyńskich teorii przy przysłonie f51 obiektyw tak powinien stracić na ostrości, że nie powinno być w ogóle widać co jest na zdjęciu. :) Ja cięgle widzę, co jest na zdjęciu...



Głębia i ostrość przy przysłonie f 4,2 (czyli maksymalnie dużej dla tej skali odwzorowania)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/06/14tvrc8-1.jpg
źródło (http://i60.tinypic.com/14tvrc8.jpg)





Głębia i ostrość przy przysłonie f20


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/06/55sftd-1.jpg
źródło (http://i58.tinypic.com/55sftd.jpg)




Głębia i ostrość przy przysłonei f 51 (więcej się nei dało przy tej skali odwzorowania, przy skali 1:1 da się do f 57 chyba, o ile pamiętam).


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/06/fjlqaf-1.jpg
źródło (http://i61.tinypic.com/fjlqaf.jpg)







A wracając do Twoich zdjęć - zdjęcia wcale nie są nieostre, tylko są nieobrobione i mdłe. Mdłe, bez kontrastu i takie bez wyrazu. Ostrość jest tam, gdzie miała być i choć nei jest to rzeczywiście wyczyn, to jest wystarczająca. Teraz powinieneś tylko nauczyć się jak te zdjęćia pokazywać (bo inaczej w sieci, inaczej na papierze) i będzie lepiej. :)

Poniżej Twoje zdjęćia, które wcale nie są nieostre, co zwłaszcza widać na tym z tkaniną. A i na tynm drugim środkowa bańka jest ostra. Powtarzam - wyczynowo nie jest, ale nie jest wcale źle. Jest, powiedziałbym - rozsądnie ostro jak na te możliwości sprzętowe.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/97756872044038518602.jpg)



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/35907406566312020420.jpg)

faust1985
05-06-2015, 22:34
Dzięki jeszcze raz. Trochę zrozumiałem odnośnie możliwości sprzętu, tak jak napisałem - byłem przekonany, że można nim ostrzej.
Co do kontrastu i mdłości to te zdjęcia nie miały być jakimś dziełem, a właśnie próbą ostrości, bo jako żółtodziób w makro dałem się zwieść tekstom w stylu "pierścienie nie mają soczewek, więc nie tracisz nic na jakości obrazu" (a w końcu 18-105 pod względem ostrości jest całkiem przyjemnym obiektywem, przynajmniej w granicach rozsądku).
Widzę też, że nawet przy powiększeniu 50% można mówić o relatywnie ostrym zdjęciu, ale przy 100% no to już... ekhm no... .

PS. 2pompony świetna galeria, piękne zdjęcia ! ;)

2pompony
05-06-2015, 22:47
Dzięki jeszcze raz. Trochę zrozumiałem odnośnie możliwości sprzętu, tak jak napisałem - byłem przekonany, że można nim ostrzej.
Co do kontrastu i mdłości to te zdjęcia nie miały być jakimś dziełem, a właśnie próbą ostrości, bo jako żółtodziób w makro dałem się zwieść tekstom w stylu "pierścienie nie mają soczewek, więc nie tracisz nic na jakości obrazu" (a w końcu 18-105 pod względem ostrości jest całkiem przyjemnym obiektywem, przynajmniej w granicach rozsądku).
Widzę też, że nawet przy powiększeniu 50% można mówić o relatywnie ostrym zdjęciu, ale przy 100% no to już... ekhm no... .

PS. 2pompony świetna galeria, piękne zdjęcia ! ;)

Po pierwsze wrażenie ostrości bywa mocno subiektywne. Wystarczy położyć obok siebie dwa zdjęcia - jedno surowe a drugie dobrze obrobione, i każdy powie, że dzieli je jeśli nei przepaść, to przynajmniej spory rów przeciwczołgowy. :) Dlatego lepiej pokazywać zawsze dobrze obrobione, niż niedobrze - niezależnie czy to miała być Wielka Sztuka czy mała sztuczka. :)

Po drugie - oczywiście - radzę Ci oglądać nie pojedyncze pixele tylko zdjęcia. Niektórzy przypominają mi pod tym względem ludzi, którzy nie idą do kina na film, śledzić akcję, płakać, czy śmiać się, czy bawić nieźle - tylko żeby szukać pryszcza na obiektywie projektora i jego śladu na ekranie... Nie daj się na taki sposób nabrać, bo przepadniesz. Owszem sprawy techniczne są ważne i bez ich opanowania się nic nie zdziała, ale to środek do celu a nie cel sam w sobie.

Po trzecie - dziękuję za miłe słowa a propos mojej galerii. Jeśli widziałeś, kwiatki które tam są były robione szkłem równie amatorskim i na równie wysokich przysłonach, a są ostre. Dlatego mówiłem, żebyś się nie dał nabierać na takie rzewne pierdoły. :)

TOP67
05-06-2015, 23:23
Po tych wszystkich filmach w internetach, wydawało mi się, że można coś więcej wyciągnąć z tego obiektywu, ale wiem, że rzeczywistość lubi uderzyć z siłą pędzącego pociągu.:)
Myślę, że przy jednym pierścieniu nie będzie aż tak bolało i będzie się dało kwiatkiem czy motylem wypełnić kadr... no ale zobaczmy w praniu. Może ze stałką będzie ciut lepiej.
Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
Pozdrawiam serdecznie.
B

PS. A jakie ustawienia przesłony / ogniskowej w takich układach z pierścieniami są najlepsze dla ostrości zdjęcia?

Po pierwsze, to ten obiektyw nie nadaje się do makro z pierścieniami. Trąbię o tym od dawna. Kup prawdziwy obiektyw makro (da się za 300 zł) lub przynajmniej 50/1.8

Ilość pierścieni nie ma bezpośrednio wpływy na ostrość, to w końcu tylko powietrze. Ale ma wpływ na skalę odwzorowania, a od niej zależy GO, rozdzielczość obiektywu liczona na matrycy, jasność, czasy itp.

Oczywiście każdy obiektyw może być inaczej korygowany. Wpływ na rozdzielczość ma nie tylko ogniskowa, ale nawet ustawienie na skali ostrości (poza obiektywami, które mają sztywny blok optyczny, jak większość 50).

GonzoG
05-06-2015, 23:47
Tylko żebyś przypadkiem Faust nie uwierzył w te idiotyzmy powtarzane przez Gonza, bo zaprzestaniesz robić fotografie w ogóle. Poniżej trzy klatki ze znanym Ci urządzeniem, które celowo rzuciłem na wycieraczkę, żeby nabrało włosia - w celu ładnego pokazania, jak obiektyw traci na ostrości. Według tych kretyńskich teorii przy przysłonie f51 obiektyw tak powinien stracić na ostrości, że nie powinno być w ogóle widać co jest na zdjęciu. :) Ja cięgle widzę, co jest na zdjęciu...

Idiotyzmy i kretyńskie teorie, to sam głosisz....

Jeśli obiektyw nie traci na ostrości, to powiedz mi co powoduje że te cropy nie są jednakowe, bo ostrość przy nich ostawiona jednakowo, a aparat był na statywie.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/103388806/nikoniarze/f8%2C0.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/103388806/nikoniarze/f11.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/103388806/nikoniarze/f22.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/103388806/nikoniarze/f36.jpg)

2pompony
05-06-2015, 23:56
Widzisz Gonzo - różnica pomiędzy nami jest taka, że ja pokazuję jak można i jak umiem, a ty pokazujesz jak nie można i jak nie umiesz. A oglądający sobie sam odpowie, czy można jak się umie, czy nie można, jak się nie umie.

Wszędzie takich pełno - latami wypisują tony atramentu jak to np. filtry psują jakość, czy jak to wysokie przysłony wykluczają robienie zdjęć - i tylko sami nic nie pokażą na potwierdzenie swoich idiotyzmów.

GonzoG
06-06-2015, 00:04
Różnica jest taka, że swoim postem próbujesz udowodnić wszystkim innym, że jesteś jedyny nieomylny, a pozostali to kretyni, przy czym totalnie mijasz się z tematem.

Pewnie, zaraz napiszesz, że TC też absolutnie nie wpływają negatywnie na jakość zdjęć...

Autor wyraźnie pisze, że ma problem z ostrością na zdjęciach przy użyciu 18-105 z 3 pierściemiami i przy f/22, przy czym ogląda zapewne 100% cropy. Nie ma możliwości, aby otrzymał ostre zdjęcia - ja pokazałem cropy bez użycia pierścieni, jak dorzucisz pierścienie, to przy f/22 będzie gorsze mydło niż przy f/36 bez pierścieni.
A ty wyskakujesz znaczkami pocztowymi, wyciągniętymi do granic możliwości, wyzywając przy tym innych, że mają czelność przytoczyć prawdy starsze niż Ty.

A o wykluczaniu użycia wysokich przesłon jak na razie, to piszesz tylko Ty.

2pompony
06-06-2015, 00:09
Nie ja tego nie piszę... Ja to pokazuję. :) Że się da, tylko trzeba umieć, a nie powtarzać zasłyszane teorie, nic z nich nie kumając...

Idź w końcu, zrób jakieś pierwsze zdjęcie w życiu i pokaż, bo na razie tylko gadasz i dajesz jakieś wykresy. Idź i zdjęcie jakieś zrób w końcu, a nie cropy. Rozumiesz? Zdjęcie, nie cropy, wykresy i pixele, zdjęćie jakieś zrob.

GonzoG
06-06-2015, 00:11
Nie ja tego nie piszę... Ja to pokazuję. :) Że się da, tylko trzeba umieć, a nie powtarzać zasłyszane teorie, nic z nich nie kumając...

Idź w końcu, zrób jakieś pierwsze zdjęcie w życiu i pokaż, bo na razie tylko gadasz i dajesz jakieś wykresy. Idź i zdjęcie jakieś zrób w końcu, a nie cropy. Rozumiesz? Zdjęcie, nie cropy, wykresy i pixele, zdjęćie.

A ja Ci powiem tak:
Skończ się wymądrzać i wywyższać, i spróbuj choć raz prostym ludziom powiedzieć jak jest, a pokazywać im, że gówno wg. ciebie potrafią.

2pompony
06-06-2015, 00:13
Wiedziałem, że nic nie pokażesz. :) Jakbyś potrafił, to byś pokazał - bo ja na przykład wiem jak, i pokazałem.

No ale skoro nie potrafisz, to oczywiście użycie słowa 'gówno' zawsze stanowi poważny argument i jakieś wyjście z sytuacji, he he...

ecml
06-06-2015, 02:23
Nikkor 18-105 to bardzo fajny i ostry obiektyw, ale do makro nie nadaje się wybitnie. Próbowałem z pierścieniami, soczewkami, raynoxem, nic dobrego z tego nie wyszło. Jedną z najtańszych, sensownych opcji może być przerobiony Nikkor 18-55. Było o tym na forum, poszukaj.


Co do powyższej przepychanki, uważam, że czasem warto mocno przymknąć przyslonę i mieć fajne zdjęcie do wydrukowania czy oglądania na monitorze lub tv, niż mieć mydło. Zakładając oczywiście, że z jakiegoś powodu nie da się poskładać głębi ostrości z kilku zdjęć.

Natomiast co do zdjęć Gonzoga, chyba już gdzieś podawał linka do Facebooka albo do strony, nie pamiętam.
https://pl-pl.facebook.com/flashphotopg
http://flashphoto.pl/

2pompony
06-06-2015, 02:56
Wiesz, mnie po prostu śmieszą te 'naukowe teorie' które ludzie powtarzają kompletnie bezrozumnie. Dam taką analogię:

FAKT NAUKOWY: światło wraz ze zwiększeniem odległości od źródła słabnie, czyli inaczej mówiąc wraz ze zmniejszeniem odległości staje się mocniejsze. Fakt? Oczywiście że fakt (wrócę do tego).

I to nieszczęsne pierdzenie o niszczącej dyfrakcji, przysłonie f22 i tym, że nie można osiągnąć ostrości na takich małych dziurach porównałbym do gościa, który na poważnie twierdzi, że zdjęcia księżyca należy robić wchodząc na drabinę. Bo jak się wejdzie na drabinę, to jest się bliżej lśniącego księżyca, czyli światło do matrycy dochodzi mocniejsze.

I teraz zadaję takie pytania: zgodne to jest z faktami naukowymi przytoczonymi na wstępie? Oczywiście że zgodne! Da się to jakoś przeliczyć, jakiś wykresik się da pokazać? Pewnie się da, skoro zgodne z nauką. I zadam teraz najważniejsze pytanie? A normalne to jest?

Czemu ludzie, zamiast powtarzać nie rozumiejąc zasłyszane ciekawostki nie wezmą i nei spróbują zrobić dwóch zdjęć i nie pokażą rezultatu? Ja pokazałem, proszę - osądźcie, pokażcie tą mityczną utratę ostrości. Czemu do jasnej cholery co poproszę o pokazanie dowodu na opowiadane historyjki, to pokazują mi wykresy, cropy i inne teorie, a nigdy porządnego zdjęcia, które ilustruje te banialuki?

Pokazano mi cropy stuprocentowe... Czemu się tak oszczędzać, przecież na dwustuprocentowych będzie widać więcej, a na czterystu jeszcze bardziej! :) I tylko dyskretnie zapytam na koniec: a normalne, to to jeszcze jest?

ecml
06-06-2015, 03:01
Ale mnie przekonywać nie musisz. Z drugiej strony, świetnie się Ciebie czyta wiec miło, że wyjaśniłeś dogłębniej :)

2pompony
06-06-2015, 03:05
Dziękujęęę uprzejmięęę. :)

ecml
06-06-2015, 03:13
Żeby nie było, wracając na moment do Nikkora 18-105, nie nadaje się z powodów konstrukcyjnych (wiele razy było o tym na forum), nie z powodu właściwości optycznych.

ajt
06-06-2015, 08:57
Nawiązując do "przepychanki", to prawda leży pośrodku :) Tzn. obaj macie rację, ale zapomnieliście chyba o ważnym szczególe: body z podpiętym obiektywem makro podaje wartość przysłony przeliczoną do aktualnego wyciągu. Przykład: załóżmy że mamy dwa obiektywy 50mm. Oba systemowe, z elektroniką. Optycznie identyczne, ale jeden z nich wykonany jako makro, z możliwością uzyskania skali 1:1. No i podpinamy ten makro, ostrzymy na 1:1, ustawiamy F22, czas wychodzi np. 1s. Teraz podpinamy "zwykły" obiektyw przez pierścienie, by uzyskać też skalę 1:1. Ustawiamy również F22 i okazuje się, że body pokazuje czas 4s. Dlaczego tak się dzieje? Otóż w przypadku obiektywu makro, aparat wyświetla przysłonę z uwzględnieniem odsunięcia obiektywu, a dla obiektywu zwykłego z pierścieniami nie. Ilość światła padającego na matrycę maleje z kwadratem odległości obiektywu od matrycy, stąd te 4s. Czyli, mówiąc inaczej, na obiektywie makro ustawiliśmy F22, ale fizycznie wielkość dziury jest taka sama, jak w zwykłym obiektywie ustawionym na F11. Stąd ta mityczna ostrość obiektywów makro na wielkich wartościach przysłony. Przy bliskich odległościach body pozwala ustawić np. F44, ale fizycznie jest to dziura F22, tylko przeliczona. Albo inaczej: robimy zdjęcie 1:1 zwykłym obiektywem z pierścieniami na F22, wychodzi mydełko. Podpinamy obiektyw makro, ustawiamy F22 i jest super ostre. Tyle że tak naprawdę zrobiliśmy na otworze odpowiadającym F11 w tym pierwszym szkle. Żeby zrobić zdjęcia porównawcze dla skali odwzorowania 1:1, należałoby na obiektywie makro ustawiać dwa razy większe wartości przysłony, niż na zwykłym z pierścieniami, bo wtedy będą identyczne dziury :)

TOP67
06-06-2015, 09:15
ajt zauważył bardzo istotną różnicę między normalnym obiektywem macro (ze stykami) a takim z pierścieniami. Ma to znaczenie przy porównywaniu dyfrakcji.
Oczywiście dyfrakcja nie jest smokiem, który zjada nagle detal. Jest to raczej zauważalne jako spadek mikrokontrastu. Poza tym zwykle lepiej mieć lekko zamglony cały obiekt niż idealnie ostry fragment i resztę zupełnie rozmytą.

Padła też informacja o przerobionym 18-55. Sam to opisywałem, ale w tym przypadku nie polecam. Obraz jest dobry tylko w środku. Bardziej to się nadaje do robaczków niż fotografii technicznej.

Tu polecam Nikkora micro 55/3.5, którego można kupić za niewiele ponad 300 zł. http://allegro.pl/nikon-micro-nikkor-mf-55mm-f-non-ai-f-3-5-okazja-i5303839400.html

Razem z pierścieniami uzyska się skalę większą niż 1:1.

faust1985
06-06-2015, 09:47
Dzięki za wszystkie odpowiedzi, bardzo mi naświetliły cały problem.
Dla mnie wiedza, że to nie ja robię coś źle, tylko osiągnąłem coś około granicy sprzętu - jest bardzo ważna.
Co do obiektywu makro to muszę sprawę przemyśleć i zważyć za i przeciw wszystkich rozwiązań, bo nie ukrywam, że takie zdjęcia sprawiają mi radość, ale chciałbym nie wydawać pieniędzy dwa razy w bliskim odstępie czasowym :)
Dzięki jeszcze raz wszystkim, za włączenie się do dyskusji i pozdrawiam.
B.

2pompony
06-06-2015, 11:27
Stąd ta mityczna ostrość obiektywów makro na wielkich wartościach przysłony.

Nie Ajt, mityczny, to jest spadek ostrości - jeśli nie robimy akurat wykresów dla NASA, tylko normalne zdjęcie. Zauważ, że w wyniku bezmyślnego powtarzania tych mitów bez zrozumienia treści Gonzo powiedział na wstępie coś w stylu: ostrość na f22? Tylko w bajkach! Niezależnie od tego, że to co mówisz a propos wyświetlanych przysłon to prawda - kpię właśnie z takiego stawiania sprawy - CO!? Przysłona f22?! Chłopie, nigdy w życiu, tylko w bajkach!

Podobnie jak są inni, którzy z całą mocą twierdzą, że jak się robi architekturę obiektywem 18mm (DX), to 'ma się walenie perspektywy jak w banku'. Pokazuję, że jak się umie, to się nie ma żadnego walenia perspektywy - to się moje posty wycina. :)

To właśnie są mity. A jak chcę, żeby to pokazać na zdjęćiu - to nikt nie chce... A ja umiem pokazać na zdjęćiu, że to mity. :) W tym wypadku pokazałem na trzech przesłonach, żeby nie było wątpliwości, jeśli ktoś wniesie jakieś zastrzeżenia.

I na koniec - to jest forum, tu ludzie zaglądają żeby poznać trochę wiedzy, podpatrzeć coś, a może i nabrać trochę doświadczenia ucząc się na błędach innych. Po co im na wstępie wtłaczać do głowy, żeby zdjęćia księżyca robili z drabiny?

malgo47
16-02-2016, 14:38
Witam wszystkich
To mój pierwszy post - proszę więc o wyrozumiałość. Mam na imię Małgorzata, od kilku lat bawię się fotografią, ostatnio zainteresowałam się fotografią makro. Nie chciałam zakładać nowego wątku - a ponieważ mam problem z ostrością uznałam, że mogę w tym właśnie wątku opisać mój problem.
Od jakiegoś czasu próbuję zdjęć makro. Posiadam Nikona d3100 więc początkowo używałam Raynoxa 250 ale efekty były raczej mizerne. W ubiegłym roku kupiłam na allegro używanego Tamrona 90 mm 2.8. Na wszystkich zdjęciach zaobserwowałam jednak, że z ostrością nie jest najlepiej. Tłumaczyłam to sobie tym, że to zdjęcia "z ręki" a moja lewa ręka nie jest całkiem sprawna (pozostałość po udarze). Teraz jednsk spróbowałam zdjęć ze statywem i wężykiem spustowym ale problem z ostrością jest nadal. Jak czytam posty o ostrości jak "żyleta" tamrona, to zastanawiam się co z tym moim obiektywem (a może ze mną) nie gra :/ Znalazłam też gdzieś temat dotyczący kalibracji obiektywu i body, nie wiem czy w tym kierunku powinnam pójść. Wrzucam dwa zdjęcia, pierwsze zrobione bez statywu, drugie ze statywem.
1.
https://malgo47.flog.pl/wpis/10836703/pierwsza-proba#w
2.
https://malgo47.flog.pl/wpis/10836707/druga-proba#w

Nie poradziłam sobie by wrzucić tu zdjęcia, zatem założyłam konto na flogu. Bardzo proszę o wskazówki :)

TOP67
16-02-2016, 14:53
Problem dotyczy zbyt małej GO. Domknij przysłonę. A w ostateczności poskładaj zdjęcie z kilku.

sl011
16-02-2016, 15:03
Trudno to jednoznacznie określić, bo jest za mało danych. Ale moim zdaniem być może występuje front focus.

malgo47
16-02-2016, 15:06
Dzięki. O ile jestem w stanie spróbować i domknąć przysłonę, to nie wiem co oznacza "poskładaj zdjęcie z kilku" .

spiritus
16-02-2016, 15:13
Dzięki. O ile jestem w stanie spróbować i domknąć przysłonę, to nie wiem co oznacza "poskładaj zdjęcie z kilku" .

Tzw focus stacking.
Robisz kilka ujęć danego obiektu i za każdym razem zmieniasz miejsce ostrości. Później wszystkie zdjęcia wrzucasz do photoshopa i łączysz wszystkie te elementy, które są ostre.


https://www.youtube.com/watch?v=eJQJP5nhD8A

Nican
16-02-2016, 16:28
Wiesz, mnie po prostu śmieszą te 'naukowe teorie' które ludzie powtarzają kompletnie bezrozumnie. Dam taką analogię:

FAKT NAUKOWY: światło wraz ze zwiększeniem odległości od źródła słabnie, czyli inaczej mówiąc wraz ze zmniejszeniem odległości staje się mocniejsze. Fakt? Oczywiście że fakt (wrócę do tego).

I to nieszczęsne pierdzenie o niszczącej dyfrakcji, przysłonie f22 i tym, że nie można osiągnąć ostrości na takich małych dziurach porównałbym do gościa, który na poważnie twierdzi, że zdjęcia księżyca należy robić wchodząc na drabinę. Bo jak się wejdzie na drabinę, to jest się bliżej lśniącego księżyca, czyli światło do matrycy dochodzi mocniejsze.

I teraz zadaję takie pytania: zgodne to jest z faktami naukowymi przytoczonymi na wstępie? Oczywiście że zgodne! Da się to jakoś przeliczyć, jakiś wykresik się da pokazać? Pewnie się da, skoro zgodne z nauką. I zadam teraz najważniejsze pytanie? A normalne to jest?

Czemu ludzie, zamiast powtarzać nie rozumiejąc zasłyszane ciekawostki nie wezmą i nei spróbują zrobić dwóch zdjęć i nie pokażą rezultatu? Ja pokazałem, proszę - osądźcie, pokażcie tą mityczną utratę ostrości. Czemu do jasnej cholery co poproszę o pokazanie dowodu na opowiadane historyjki, to pokazują mi wykresy, cropy i inne teorie, a nigdy porządnego zdjęcia, które ilustruje te banialuki?

Pokazano mi cropy stuprocentowe... Czemu się tak oszczędzać, przecież na dwustuprocentowych będzie widać więcej, a na czterystu jeszcze bardziej! :) I tylko dyskretnie zapytam na koniec: a normalne, to to jeszcze jest?

a ja w tej chcwili zrobilem przyklad - zajelo nie dluzej niz 10 minut
4 zdjecia ze statywu wyzwalane pilotem
przyslony kolejno 2,8 , 5,6 , 22 , 32 - wymieniony T 90 .
w wielkosci 1200 px.
roznic nie ma dlaczego ?
dlatego ze redukujac wielkosci zrujnowalismy rozdzielczosc , tym samym zabilismy subtelne roznice. Ukrylismy nieostrosc spowodowana dyfrakcja , kosztem rozdzielczosci.
To nie dyfrakcja zabila wynikowa rozdzielczosc , tylko mymy to zrobili w znacznie silniejszym stopniu , ukrywajac tym samym wplyw dyfrakcji.
Po prostu redukujac wielkosc zdjecia , zwiekszamy dopuszczalny CC , tym samym nieostrosc musi byc wieksza , bysmy ja mogli zauwazyc.




https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://spherapan.vot.pl/nik/a1.JPG)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://spherapan.vot.pl/nik/a2.JPG)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://spherapan.vot.pl/nik/a3.JPG)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://spherapan.vot.pl/nik/a4.JPG)

i wycinki z tych zdjec w skali 100 % - widzisz jak dyfrakcja rujnuje rozdzileczosc:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://spherapan.vot.pl/nik/b1.JPG)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://spherapan.vot.pl/nik/b2.JPG)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://spherapan.vot.pl/nik/b3.JPG)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://spherapan.vot.pl/nik/b4.JPG)


Teoria , ze dyfrakcja niszczy rozdzielczosc nie jest bledna , dyfrakcja powoduje rowniez spadek jakosci rysunku w ogolnosci ( tzw "plastyka" ) - to jest zgodne z praktyka.

Trzeba sobie zdawac sprawe z tego , w jakim stopniu zdjecie jest dotkniete danym zjawiskiem i od czego to zalezy. Na ile mozemy sobie na nie pozwolic.

Robiac zdjecia wielkosci 1000 px , wcale nie musimy sie zdobywac na zakup sprzetu za 20 000 - 30000 pln.
Wskutek redukcji rozdzielczosci w tym powiekszeniu mordujemy subtelnosci , za ktore to zapalcilismy kupujac swietny sprzet i dostaniemy wynik porownywalny jak z taniego kita i taniego lustra.

Trzeba wiedziec kiedy dyfrakcja jest dla nas istotna , kiedy nie.
Wplyw dyfrakcji na macro jest takí , ze obniza maksymalna rozdzielczosc , natomiast wzrost przyslony powoduje, ze rosnie zakres GO. w sumie jest uzysk , wprawdzie mniejsze maksimum ostrosci , ale za to wiekszy obszar powzyej minimalnej , dopuszczalnej ostrosci/rozdzilczosci . ( mniejszy obszar nieostrosci) Dyfrakcja wiec powoduje spadek maximum , wieksza przyslona powoduje wzrost obszaru powyzej minimum..
Nie bez powodu ludzie prezentuja makro " jak zyleta" ale raczej w malych powiekszeniach / rozdzielczosciaach - aby ukryc nieostrosc , ale tym samym spada rozdzielczosc.
to sa naczynia polaczone.
Jesli masz priorytet duzej Glebi ostrosci , to trzeba przymknac przyslone , ale pamietamy ze jednoczesnie spada maksimum rozdzielczosci


co do swiatla - swiatlo nie slabnie z odlegloscia. Wysyla dokladnie te sama ilosc energii. Jesli nie jest skolimowane to ze wzrostem odleglosci ta sama energia oswietla wieksza powierzchnie , czyli rozklada sie na wieksza powierzchnie - stad mniejsze natezenie oswietlenia - obserwujemy tak, ze miejsce jest slabiej oswietlone. Swiatlo nie slabnie , slabnie oswietlenie tym swiatlem. Laser , ktory jest mozna powiedziec skolimowany nie slabnie z odlegloscia ( pomijajac jakies tam rozproszenie przez pylki w powietrzu).

Krotko - jesli chce sie pokazac ostre zdjecie na przyslonie 22 to trzeba zmniejszyc jego wymiary , w przeciwnym wypadku widyc wyraznie rozmycie , ale rozdzilczosci odwzorowania nie da sie w ten sposob podniesc..

2pompony
16-02-2016, 17:21
A mnie to dalej śmieszy, bo ja robię ostre zdjęcia na f22 i dalej uważam, że powtarzanie głupot trzeba tępić.

TOP67
16-02-2016, 17:29
Tylko po co wyważać otwarte drzwi?

http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=267191

2pompony
16-02-2016, 17:40
Tylko po co wyważać otwarte drzwi?

http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=267191



Odpowiadając na pytanie: ponieważ pomimo tak ewidentnych testów, jakie zrobiłeś - mit jak widzisz cały czas żyje. Dlatego nie tylko trzeba go cały czas prostować, ale też cały czas dawać linki do takich testów... Na marginesie - mam go już w bookmarkach, więć od tej pory będę podawać.

Nie sądzę zresztą, żeby to pomogło, bo za jakiś czas (tydzień, miesiąc, kwartał) sprawa odżyje w innym zakątku forum i znowu ktoś będzie powtarzać, żeby nie wychodzić poza f11 (wartość zresztą obojętna), bo - cytuję - 'ostrość zostanie zjedzona przez dyfrakcję'...

Nican
16-02-2016, 17:40
A mnie to dalej śmieszy, bo ja robię ostre zdjęcia na f22 i dalej uważam, że powtarzanie głupot trzeba tępić.

alez oczywiscie , ze powtarzanie glupot nalezy tepic - co do tego chyba nikt nie ma watpliwosci.
podpisuje sie pod tym cala klawiatura.

Z tym , ze czyjes osbiste doswiadczenia , nie oznaczaja ze wszyscy inni sie myla.
Ja np nie pamietam kiedy uzylem powyzej 11 ( poza dzisiejszym testem) - i tez z tego nic nie wynika dla innych - nie oznacza to , ze maja uzywac mniej niz 11.
kazdy orze jak potrafi


a podstawa teoretyczna wplywu dyfrakcji jest jasna.

wielkosc plamki dyfrakcyjnej wynika ze wzoru Airego. d=1,63*przyslona w mikrometrach
Aby byla niezauwazalna , w aparacie cyfrowym nie moze byc wieksza od CC.
dla aparatu cyfrowego z innego watku wiemy juz, ze CC = pp/s
s-skala odzorowania cyfrowego
pp - pixelpitch

dla skali 100 % (1) i pp =5 mikro mamy dyfrakcje dopuszczalna 5 mikro
ale dla skali np 10% moze juz wynosic 5/0,1 = 50 mikro.
czyli moze byc 10 razy wieksza abysmy zauwazyli jej wplyw .
Mozna przymknac przyslone , ale jednoczesnie aby jej nie zauwazyc nalezy zmniejszyc powiekszenie.
dlatego pomniejszajac skale odwzorowania wplyw dyfrakcji jest coraz mniej widoczny , dlatego, ze spada rozdzielczosc - gdyz rosnie dopuszczalny krazek rozproczenia.

Nie da sie zrobic zdjecia w tej samej rozdzielczosci na przyslonie np 5,6 i 22 .

to zdjecie zrobione na 22 musi byc mniej rozdzielcze.
to fotograf decyduje jaka rozdzielczosc potrzebuje , on decyduje czy jest wystarczajaca.

Jesli robisz zdjecia do sieci w wielkosci 1000 px , glowy sobie lamac nie trzeba . Ale jesi robisz wystawowe , lub udostepniasz zluizenie w skali 100% jak chociazbym tutaj uczynil http://spherapan.vot.pl/134/134.html - to jest sie o co martwic.
Czy domykac przyslone i uzyskac wieksza GO , ale nizsza rozdzielczosc , czy tez moze przyslone mniej przymknac , ale dostajemy mniejsza GO - czy wystarczy GO ? - to sie wszystko wylicza - nic na wyczucie , gdyz jest ono zawodne. Koszt powtorki ujec jest spory.

zycze przyjemnego wieczoru i dziekuje za uwage.

2pompony
16-02-2016, 17:56
Żeby zakończyć kwestię ostrości na dużych przysłonach: sprawa jest dla mnie o tyle prosta, że jedni pokazują, że nie potrafią zrobić ostrego na f22, inni pokazują, ze potrafią, a nawet na f32.

Jest to dla mnie o tyle znamienne, że ludzie mają identyczne podejście do wszystkich mitycznych spraw: walenia się fasad w architekturze na 18 mm w DX, stałego i niezmiennego rozkładu GO (1/3 vs. 2/3), dyfrakcji, szkodliwości używania filtrów UV, cudowności obiektywów macro które nie tracą na jasności i dziesiątek innych.

Ja już dawno w sprawie choćby walenia się fasad przyjąłem jedno: jak ktoś mi mówi, że przy 18 mm walenie fasad ma się jak w banku (jak kiedyś powiedział mi jeden z moderatorów a potem skasował moja odpowiedź) odpowiadam tak - to ja pokażę jak potrafię zrobić, żeby się nei waliły, a Ty pokaż, jak tego nie potrafisz.

W przypadku ostrość contra dyfrakcja (skoro pomijasz mój przykład) TOP wyjątkowo dobitnie pokazał, jak on potrafi zrobić ostre zdjęcie na f32, a Ty pokazałeś, jak nei potrafisz na f22. I tyle.

A wnioski co się da i co jest możliwe do zrobienia każdy oglądający wyciągnie sobie sam.

Nican
16-02-2016, 18:07
Żeby zakończyć kwestię ostrości na dużych przysłonach: sprawa jest dla mnie o tyle prosta, że jedni pokazują, że nie potrafią zrobić ostrego na f22, inni pokazują, ze potrafią, a nawet na f32.

Jest to dla mnie o tyle znamienne, że ludzie mają identyczne podejście do wszystkich mitycznych spraw: walenia się fasad w architekturze na 18 mm w DX, stałego i niezmiennego rozkładu GO (1/3 vs. 2/3), dyfrakcji, szkodliwości używania filtrów UV, cudowności obiektywów macro które nie tracą na jasności i dziesiątek innych.

Ja już dawno w sprawie choćby walenia się fasad przyjąłem jedno: jak ktoś mi mówi, że przy 18 mm walenie fasad ma się jak w banku (jak kiedyś powiedział mi jeden z moderatorów a potem skasował moja odpowiedź) odpowiadam tak - to ja pokażę jak potrafię zrobić, żeby się nei waliły, a Ty pokaż, jak tego nie potrafisz.

W przypadku ostrość contra dyfrakcja (skoro pomijasz mój przykład) TOP wyjątkowo dobitnie pokazał, jak on potrafi zrobić ostre zdjęcie na f32, a Ty pokazałeś, jak nei potrafisz na f22. I tyle.

A wnioski co się da i co jest możliwe do zrobienia każdy oglądający wyciągnie sobie sam.

trzeba rozrozniac pomiedzy ostroscia a rozdzielczoscia
mozesz zrobic ostre zdjecie na f45 podnoszac softwarowo ostrosc , ale MUSI spasc rozdzielczosc w stosunku do przyslony np 5,6.
To zasadniczy roznica pomiedzy ostroscia a rozdzielczoscia.

Robiac czasem zdjecia obiektywami vintage , doskonale widze jak nieostro rysuja i niska maja rozdzielczosc. Bedac tego swiadom obnizam rozdzielczosc wydruku/powiekszenia - subiektywnie zdjecie wydaje sie jak brzytwa ale rozdzieloczosc spadla.
Ludzie pytaja czasami , ktory to obiektyw tak ostro rysuje , hi , hi , hi
ot chocby pierwszy lepszy przyklad : http://spherapan.vot.pl/nik/bo76.jpg
albo
http://spherapan.vot.pl/nik/bo54.jpg

oryginalnyc raw ow nie zbieram , ale to bylo jedno wielkie mydlo.


w fotografii cyfrowej problem walacych sie lini nie istnieje - nic prostszego jak dokonac dowolnej korekty w obrobce . oczywiscie ze z 18 mm zrobisz zdjecie bez zbieznosci lini.

2pompony
16-02-2016, 18:21
Mnie proste ściany wychodzą bez korekty. Ale ja nie o tym...

Nican - masz tendencję do sypania wzorami i czepiania się słów, ale ja zwracam uwagę na inną rzecz: Ty udowodniłeś jedno (i pokazałeś zdjęćia), TOP udowodnił co innego (i też pokazał zdjęćia). I teraz każdy oglądający sobie wyrobi własne zdanie niezależnie od tego, jaką definicję przytoczysz i ile jeszcze wody wylejesz.

Ja na przykład wywnioskowałem, że jedni potrafią zrobić ostre zdjęćie ma małej dziurze, a inni nie - i nawet najdłuższe wyjaśnienia nie pomogą, skoro jeden potrafi, inny nie.

Tyle. Jak dla mnie dalsze tłumaczenie, czemu nie da się zrobić zdjęć jakie robią spokojnie inni całkowicie mija się z celem niestety...

Nican
16-02-2016, 18:47
Mnie proste ściany wychodzą bez korekty. Ale ja nie o tym...

Nican - masz tendencję do sypania wzorami i czepiania się słów, ale ja zwracam uwagę na inną rzecz: Ty udowodniłeś jedno (i pokazałeś zdjęćia), TOP udowodnił co innego (i też pokazał zdjęćia). I teraz każdy oglądający sobie wyrobi własne zdanie niezależnie od tego, jaką definicję przytoczysz i ile jeszcze wody wylejesz.

Ja na przykład wywnioskowałem, że jedni potrafią zrobić ostre zdjęćie ma małej dziurze, a inni nie - i nawet najdłuższe wyjaśnienia nie pomogą, skoro jeden potrafi, inny nie.

Tyle. Jak dla mnie dalsze tłumaczenie, czemu nie da się zrobić zdjęć jakie robią spokojnie inni całkowicie mija się z celem niestety...


moje doswiadczenie oczywiscie tak na wyczucie , gdyz tego wyliczyc sie nie da jest nastepujace:

wynik ostateczny pod wzgledem technicznym zalezy w 10% od obiektywu , w 30% od matrycy , w 60% od umiejetnosci obslugi , od software i umiejetnosci prowadzenia obrobki.

pod wzgledem estetycznym , emocjonalnym , ideowym zalezy w 100 % od autora.

jesli zasocjujemy te dwa aspekty - techniczny i emocjonalno-ideowy to wynik zalezy w 5 % od obiektywu , 15% od matrycy w 80% od autora.

jesli sie zna zaleznosci i wzajmne oddzialywania to marnym sprzetem udaje sie uzyskac zamierzony wynik i na odwrot , najnowszym d5 nie uda sie osiagnac zamierzanego celu .


to, ze ktos potrafi zrobic ostre zdjecie na f45 , ktos inny nie , nie oznacza, ze nie istnieje zaleznosc pomiedzy ostroscia a przyslona. Mozna umiejetnie tak poprowadzic caly proces , iz dostaniemy wynik mozliwie najlepszy czyli optymalny dla tych wyrunkow.

wzory przytaczam ( wlasciwie to sa wzorki ) , aby uniknac zbednej dyskusji - widac na nich wyraznie zaleznosci.
opinie co sie komu wydaje , sa raczej malo interesujace , tym bardziej , ze czesto bledne.
Doswiadczenie nigdy nie moze byc sprzeczne z prawdziwa teoria. Jesli ktops sadzi , ze praktyka jest inna niz mowi teoria , tzn , ze nie zna prawdziwej teorii. nie ma sprzecznosci. Ale trzeba znac granice stosowalnosci okreslonej teorii.

Profesor Bartel ( czlonek lwowskeij szkoly matematycznej ) napisal niezwykle skomplikowana prace pod tytulem perpektywa w malarstwie , i zaden malarz nie jest w stenie tego zrozumiec, ja zreszta tez sie nie przegryzlem.
Leon chwistek rowniez czlonek tejze szkoly matematycznej byl wspanialym malarzem , przyjacielem witkacego , a przy tym bodaj najwybitniejszym logikiem na swiecei w owym czasie.

Jedno nie wyklucza drugiego , niczemu nie przeczy. Znajomosc wzorkow ulatwia dyskusje na tematy techniczne. Ostatecznie kazdy pojedynczy pixel w fotografii cyfriowej musi byc wedlu jakiegos wzoru wyliczony.

amen i dobrej nocy.

cz4rnuch
16-02-2016, 20:46
Nican...Ty udowodniłeś jedno (i pokazałeś zdjęćia), TOP udowodnił co innego (i też pokazał zdjęćia)... Jak dla mnie to obaj panowie udowodnili to samo - dyfrakcja istnieje i najlepiej widać ją na 100% cropkach, które w sumie nikogo nie obchodzą (to co po ostatnim przecinku już ode mnie :))

malgo47
16-02-2016, 21:17
Dzięki spirytus, popróbuję dalej z przysłoną, bo to tzw. focus stacking to dla mnie czarna magia :P
Dziękuję Sl011. Twoim zdaniem być może występuje FF - czyli jak z przysłoną nie będzie poprawy, to należałoby pomyśleć o kalibracji?

Nican
16-02-2016, 21:50
Dzięki spirytus, popróbuję dalej z przysłoną, bo to tzw. focus stacking to dla mnie czarna magia :P
Dziękuję Sl011. Twoim zdaniem być może występuje FF - czyli jak z przysłoną nie będzie poprawy, to należałoby pomyśleć o kalibracji?

nie - nie mysl o kalibracji . na macro af ma prawo nie dzialac prawidlowo - nie dla tych odleglosci jest liczony .
w macro ostrzy sie glownie recznie, choc i AF tez potrafi czasem ulatwic prace..
stosuj wieksze przyslony . w makro glebia ostrosci to rzad mm.
na matowce nie da sie tak idealnie wyostrzyc. robi sie wiecej zdjec a kazde z nich lubi byc wyostrzone w innym miejscu.
domykaj przyslone do min 16 albo i wiecej i pozniej trzeba ograniczac wielkosc powiekszenia np do max 1600 px.
Ale raczej ostrrzyc trzeba recznie.

- - - - kolejny post - - - - - -


Jak dla mnie to obaj panowie udowodnili to samo - dyfrakcja istnieje i najlepiej widać ją na 100% cropkach, które w sumie nikogo nie obchodzą (to co po ostatnim przecinku już ode mnie :))

oj , przykro mi , ale niczego nie udowodnilem.
airy odkryl ten plamke i ja obliczyl juz na poczatku 19 wieku , czyli to zostalo udowodnione prawie 200 lat temu , ja tylko przypominam tym , ktorze nie chca o tym pamietac.

kiedy widac dyfrakcje ? - zalezy od aparatu i przyslony ( ale wlasciwie dziala zawsze )
wezmy taki d7200 on ma pp=3,9 mikro
przyjijmy przyslone p=22
przyjmijmy , ze tylko i wylacznie dyfrakcja degraduje obraz , pominmy wplyw innych czynnikow, aberacji.

mamy wedlug airego

plamka dyfrakcyjna d=1,63*p = 1,63*22=36 mikro.

wielkosc tej plamki winna byc 2 razy wieksza od pp , a wiec pp moze max wynosic 18 mikro

takie pp otrzymamy dla skali powiekszenia 3,9/18=0,2

przy powiekszeniach rzedu powyzej 20% oddzialywanie dyfrakcji na przyslonie 22 bedzie dla tego aparatu widoczne na zdjeciach.
Jesli mamy mniejsze powiekszenie , rzedu np 10 % dyfrakcja nie bedzie wplywac wwidocznie na rozdzielczosc obrazu. Tzn i dla 5,6 i dla 22 zobaczymy te sam rozdzielczosc ( oczywiscie odpowiednio niska bo tylko te przykladowe 10% mozliwej maksymalnej, inaczej mowiac przez resampling zadzialalismy tak w kierunku obnizenia rozdzielczosci , jakby zadzialala dyfrakcja - nie da sie jej oszukac - tzn skutki dyfrakcji wystepuja zawsze na kazdym powiekszeniu, jesli ich nie widzisz zmieniajac przyslone , tzn ze wczesniej sam obnizyles rozdzielczosc , ze tak powiem " w imieniu dyfrakcji ".)

wiedzac o tym z gory jak duze powiekszenia bedziesz prezentowal mozna oszacowac zakres przyslon , ktorego nalezy unikac.
Normalnie sie tego nie liczy przed kazdym zdjeciem , ale jesli nie potrzeba to sie nie przymyka zbytnio - wychodzi to z korzycia dla rozdzielczosci.

cz4rnuch
16-02-2016, 22:10
...oj , przykro mi , ale niczego nie udowodnilem... Jednak lubisz łapać za słówka ale i tak nie masz racji po wykazałeś prawdziwość czegoś przytaczając dowody w postaci sampli - czyli udowodniłeś ;) Nigdzie nie napisałem, że jesteś Kolumbem. Możesz moje słowa rozumieć w ten sposób: Pan Nican zaprezentował na cropkach (nie jest przy tym pierwszym, który to zrobił - przed nim był TOP67 a kto wie, może nawet jeszcze wcześniej ktoś tego dokonał) a tym samym potwierdził to co jest wiadome od dawna (przynajmniej od początku 19 wieku) istnienie dyfrakcji. Better?

malgo47
16-02-2016, 22:15
Dziękuję Nican, ale ja ostrzę tylko ręcznie, mój d3100 nie ma wbudowanego silnika AF w korpusie :/

Nican
16-02-2016, 22:34
Dziękuję Nican, ale ja ostrzę tylko ręcznie, mój d3100 nie ma wbudowanego silnika AF w korpusie :/

to ja nie rozumiem , dlczego chcesz oddac puszke do kalibracji , skoro nie uzywasz AF.
jesli nastawisz na matowke , to b trudno jest idealnie trafic tam gdzue sie chce , to kwestia przypadku.
jesli nastawiasz na LV jest lepiej , ale tez nie na 100 %zawsze sie trafia.
Jakis odsetek zdjec zaledwie bedzie mialo ostrosc idealnie tam nastawiona , gdzie chcielibysmy . To wymaga wprawy i nabycia doswiadczenia.

cz4rnuch
16-02-2016, 22:40
Kolega który sugerował, że występuje u Ciebie FF prawdopodobnie nie wiedział, że ostrość ustawiasz ręcznie. Kalibracja jest istotna gdy korzystasz z pomagajek, np z AFu. W Twoim przypadku o ile to możliwe to stosuj się do rady TOPa i przymykaj a jeśli to za mało to niestety musisz zaprzyjaźnić się z programami typu photoshop i stackować. Podobno są też programy, które automatyzują składanie zdjęć z nawet dobrym skutkiem (np Helicon Focus) ale nigdy z takich programów nie korzystałem więc więcej nie pomogę. Problemem może być też mały wizjer, który utrudnia precyzyjne ustawienie ostrości. Oczywiście o ile z niego korzystasz przy robieniu zdjęć makro.

Nican
16-02-2016, 22:46
Jednak lubisz łapać za słówka ale i tak nie masz racji po wykazałeś prawdziwość czegoś przytaczając dowody w postaci sampli - czyli udowodniłeś ;) Nigdzie nie napisałem, że jesteś Kolumbem. Możesz moje słowa rozumieć w ten sposób: Pan Nican zaprezentował na cropkach (nie jest przy tym pierwszym, który to zrobił - przed nim był TOP67 a kto wie, może nawet jeszcze wcześniej ktoś tego dokonał) a tym samym potwierdził to co jest wiadome od dawna (przynajmniej od początku 19 wieku) istnienie dyfrakcji. Better?



nie o slowka chodzi a tym bardziej o lapanie za nie..

nie da sie uniknac dyfrakcji.
w skali 100% zaobserwujesz wskutek zmiany przyslony, zmiane dyfrakcji -- tak jak na pokazanych zdjeciach , cropach .

jesli zmniejszy sie zdjecie , to nie bedziesz mogl tej zmiany dyfrakcji ze zmiana przyslony zaobserwowac - tak jak na pokazanych calych zdjeciach nie widac roznic . A to dlatego , ze zmniejszajac zdjecie przez przewymiarowanie zadzialalem tak jak dyfrakcja - obnizylem rozdzielczosc tak, jak moglaby ja zmniejszyc dyfrakcja. Slowem jest to dzialanie wymuszone dyfrakcja. Czyli jest to skutkiem dyfrakcji , nawet jesli sadzisz , ze dyfrakcja nie dziala - ona wlasnie zadzialala w ten sposob ze musialem zmniejszyc rozdzielczosc.
Roznica jest taka , ze na pomniejszonym zdjeciu nie widac nieostrosci ( rozmazania konturowego) gdyz rozciaga sie na co najwyzej jeden pixel, ale rozdzielczoc nie moze byc lepsza - bedzie nizsza.
Nieostrosc jest mniejsza , ale i mniejsza rozroznialnosc szczegolow.
Na zdjeciach 100% plamka rozmycia moze sie rozciagac na pare pixeli. Rozdzielczosc odwzorowania bedzie jednak troche lepsza - tzn rozroznialnosc szczgolow jest jednak lepsza , mimo widocznej takze nieostrosci.
na cropach 100% mozna rozpoznac gwozdzia w futrynie okna , na zdjeciach calosciu nie da sie, mimo ze sa ostrzejsze.
dyfrakcji na razie nie ominiemy , ona musi zadzialac i dziala.

cz4rnuch
16-02-2016, 23:03
Ale po co to tłumaczysz po raz setny? Wszyscy to wiedzą. Wie to także pompony, ale ma w nosie dyfrakcję bo doskonale sobie zdaje sprawę z tego, że da się z nią żyć. Świadomy fotograf wie jak się posługiwać przysłoną i skoro przekracza dyfrakcyjny rubikon to nie robi tego bez powodu. Widocznie potrzebuje większej GO a skoro nie ma innego wyjścia to po prostu godzi się z tym, że będzie miał mniej ostro i nie płacze, że zdjęcia nie da się zrobić. Jeśli tak do tego podejść to cała ta dyskusja nad dyfrakcją nie ma sensu i jak się domyślam właśnie to irytuje niektórych tu obecnych bo lepiej mieć trochę mniej ostro na całym zdjęciu niż zupełnie nieostro w pewnych istotnych dla niego partiach. Chcesz udowodnić mi albo innym, że dyfrakcja jest kluczowa dla kadru to pokaż całe zdjęcie które byłoby wspaniałe, ale jest do bani właśnie przez dyfrakcję (albo nie pokazuj bo to w sumie też nie ma sensu i kłóci się z tym co napisałem wcześniej).

malgo47
16-02-2016, 23:12
Dziękuję Nican i cz4rnuch, nie wiedziałam o tym, że w przypadku ręcznego ustawiania ostrości kalibracji się nie robi.
Będę próbowała zatem domknąć przysłonę… i może kiedyś w końcu coś lepszego mi wyjdzie.
Tak cz4rnuch, korzystam z małego wizjera - i zawsze wydawało mi się, że ostrość jest idealna ;) dopiero po rzuceniu zdjęć było rozczarowanie :p

Nican
17-02-2016, 14:46
Dziękuję Nican i cz4rnuch, nie wiedziałam o tym, że w przypadku ręcznego ustawiania ostrości kalibracji się nie robi.
Będę próbowała zatem domknąć przysłonę… i może kiedyś w końcu coś lepszego mi wyjdzie.
Tak cz4rnuch, korzystam z małego wizjera - i zawsze wydawało mi się, że ostrość jest idealna ;) dopiero po rzuceniu zdjęć było rozczarowanie :p

niestety , na matowce nie mozna ze 100% pewnoscia idealnie wyostrzyc , jest to zawsze sprawa szczescia , ale w miare rosnacego doswiadczenia odsetek trafionych zdjec jest wiekszy.
O ile to mozliwe , to warto przejsc na LV.

malgo47
17-02-2016, 20:53
Dziękuję Nican, spróbuję pobawić się z przysłoną i przejdę na LV. Czeka mnie pewnie dłuuuga droga :P
Dziękuję bardzo za Wasze podpowiedzi, może za jakiś czas pokażę coś lepszego ;)