Witam.
Mam problem, z którym nie mogę sobie poradzić.
Oczywiście dotyczy sprawy z tematu - zdjęcia makro nie są odpowiednio ostre.
Na początek powiem co, czym i jak robię:
1) D5200 + 18-105 + 3 pieścienie makro + statyw manfrotto (befree)
2) f11 / 25s / ogniskowa 105 / ISO 100
3) kabelek ze spustem + opóźnienie migawki + tryb Q (zamykam lustro po zdjęciu)
4) ostrzę ręcznie w miarę możliwości światła
5) VR wyłączony
No i efekty są słabe - jakby poruszone, ale na litość niebios czym?
Nawet kabelka nie odkładam na aparat żeby nie ruszyć, tak więc myślę, że wina w jakimś moim podstawowym błędzie. Czy ktoś może mnie uświadomić?
Z góry dzięki i pozdrawiam.
Bartek
Szukaj






Odpowiedz z cytatem




Skontaktuj się z nami