PDA

Zobacz pełną wersję : Nowy Nikon D3200 i ... problemy.



DexQ
11-04-2015, 21:52
Witam :) Niecały miesiąc temu zakupiłem na promocji nowego Nikona D3200 z kitem 18 - 55 w pobliskim sklepie sieci RTV EURO AGD. Tydzień od zakupu zauważyłem pojedynczego bad pixela na ekranie aparatu. Nie przejąłem się tym za bardzo, bo ekran i tak służy mi tylko do sprawdzenia na szybko fotki, a sam praktycznie nie filmuje. Kilka dni później zauważyłem dwa pyłki na matówce wizjera. Jeden malutki, drugi bardziej uciążliwy, bo wielkości punktu AF i ułożony symetrycznie do niego. Muszę przyznać, że wściekłem się wtedy nieźle, gdyż zakupiłem nowy aparat i nie chcę mieć z nim przynajmniej na kilka miesięcy żadnych problemów, a tu zaraz po zakupie pierwsze "usterki". Jednak poczytałem trochę na forach o pyłkach w wizjerze i lekko mi ulżyło. Dzisiaj zupełnie przypadkowo oglądając zrobione fotki zauważyłem oczywiście kolejny problem w postaci lekko zabrudzonej matrycy. Zaraz po tym zrobiłem sobie "test" i sprawa była jednoznaczna. I tu rodzi się moje pytanie. Czy oddać aparat na gwarancję? Z tego co czytałem wszystkie te sprawy są normalne, które reguluje się od czasu do czasu oddając aparat do czyszczenia, jednak od nowego aparatu oczekiwałbym trochę więcej. W sklepie w, którym zakupiłem lustrzankę już wiele rzeczy oddawałem na gwarancję i nie miałem z tym problemu. Na możliwe pytania: tak używałem kilkakrotnie funkcji czyszczenia matrycy i nic to niedało.

Zdjęcia:

f/11 http://i60.tinypic.com/4uxb2c.jpg

f/13 http://i61.tinypic.com/2vkck5l.jpg

f/13 http://i58.tinypic.com/8y6uio.jpg

f/29 http://i61.tinypic.com/mvoi0l.jpg

kjakub
11-04-2015, 22:49
Ja bym powiedział: to normalne w lustrzankach. Owszem, bad pixel na wyświetlaczu może być irytujący w nowym sprzęcie, ale pyłki, kurze itp. będą zawsze się pojawiać w lustrzankach. Ochłoń trochę, i zacznij się cieszyć zdjęciami - po pewnym czasie przestaniesz zwracać na to uwagę :wink: . Jeśli jednak używanie wysokich wartości przysłony jest dla Ciebie koniecznością/codziennością, to poczytaj o czyszczeniu matrycy. W przypadku aparatów na kliszę każdy kadr powstawał na nowym fragmencie błony filmowej, więc pyłek pojawiał się tylko na jednym kadrze (i często nie był w ogóle zauważony), natomiast w erze fotografii cyfrowej masz ciągle jedną i tą samą matrycę światłoczułą w aparacie.

Ja też niedługo po zakupie mojego aparatu (oj, ładnych parę lat temu to było) zauważyłem ładnych kilka plam podczas fotografowania błękitnego nieba. Dziś już nie zwracam na to uwagi, a plamy usuwam w postprocess-ie.

hostman22
11-04-2015, 23:14
f/29 wow, Ty wariacie ;)...

jak masz lustrzankę to musisz od czasu, do czasu czyścić lustro i komorę. Aparat masz w pełni sprawny.

Sebi75
12-04-2015, 14:01
Dokładnie... To nie są żadne bad pixele. Aparat masz sprawny, nic mu nie dolega. Matryca jest OK, jest tylko brudna :) Ale to nic nadzwyczajnego. W większości wystarczy przedmuchać gruszką. Rzadko konieczne jest czyszczenie na mokro. Poza tym widać to na bardzo mocno przymkniętej przysłonie. Ustaw sobie na f/3,5 - f/5,6 i sprawdź. Pewnie żadnej plamy na zdjęciach nie zobaczysz :)
A jeśli bardzo Ci to przeszkadza i koniecznie chcesz pozbyć się zabrudzeń to zajrzyj sobie tutaj:

http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=60409

Chcąc mieć czystą matryce na ogół co jakiś czas trzeba ją przedmuchać, a czasem nawet umyć.

DexQ
12-04-2015, 16:47
Eh :P Dodatkowo dzisiaj dwa razy nie chciał mi działać AF. Pierścień się zablokował i nie ruszał. Zmieniałem na manualną ostrość wszystko chodziło normalnie i gdy wracałem na Auto to blokował się dalej. Zaczął się ruszać dopiero po kilkunastu zmianach ogniskowej i AF na manuala. Czy ze względu na tą sytuację oddać aparat na gwarancję i pozbyć się tych wszystkich problemów chociaż na chwilę, czy poczekać i nieuchronnie oddać, gdy zepsuje się dopiero coś poważnego? I co mogło być przyczyną problemu z AF?

DexQ
12-04-2015, 17:35
EDIT: Przed momentem znowu mi się zablokował.

hostman22
12-04-2015, 18:08
ten 18-55 jest z vr czy bez? Bo umówmy się szczerze, że nie jest to konstrukcja najwyższych lotów. Zobacz jak działa przełącznik a/m, wyczyść styki, lub zobacz czy czegoś w paracie nie przestawiłeś przypadkowo. Jeżeli dalej będziesz się z nim tak męczył (bo widzę, że się męczysz), to tak oddaj. Chociażby dla spokoju ducha. Tylko zaznacz, żeby serwisant czujnika AF nie ruszał ;).

DexQ
12-04-2015, 20:42
Ten kit jest bez vr. Jeżeli sytuacja będzie się dalej powtarzać to chyba oddaję na gwarancję. Jeżeli nie to mam 2 lata gw, więc mogę go oddać np. 2 miesiące przed jej końcem jeżeli nic poważnego nie będzie się dziać.