PDA

Zobacz pełną wersję : Geylang



ycp
03-04-2015, 18:17
Lukasz całkiem dobrze opisał Geylang. I nie tylko tą dzielnicę.
Ale pomyślałem sobie, że przecież wyjazd z żoną i dzieckiem to nie jedyny rodzaj turystyki.

Zapraszam więc na szybki rzut oka na nocne życie.

Część tego życia toczy się w klubach. Wystawy wystarczają żeby podjąć decyzję - wejść czy szukać dalej.

1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/DST03.jpg)

2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/DST10.jpg)

3.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/0614RM11.jpg)

Na ulicach też się dzieje oczywiście. Ale tu jedna uwaga - dziewczęta pracujące na ulicy są "na nielegalu".
Legalne domy [...] są wyraźnie oznaczone - nie ma możliwości pomyłki.
4.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/DST01.jpg)

5.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/DST02.jpg)

6.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/DST08.jpg)

7. Dla wątpiących w swe możliwości - cała gama lokalnych witamin.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/DST16.jpg)

8. Niektórzy próbują szczęścia w inny sposób.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/DST17.jpg)

9.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/DST18.jpg)

Niektóre zaułki są tak ciemne, że ISO 20.000 i więcej nie jest przesadą. I nie, w tym przypadku jasny obiektyw nie będzie lepszy.
10.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/DST20.jpg)

c. d. [może] nastąpi.

stock
03-04-2015, 18:23
niech następuje. Dobrze że pokazujesz takie zdjęcia bo mało kto (nawet jeśli planuje dłuższy pobyt w SIN) nie ma takiego materiału. Więc czekamy na więcej :)

wunat
03-04-2015, 20:33
Świetne, czekam niecierpliwie

ycp
05-04-2015, 06:01
Marcin, no właśnie: czy nikt takiego materiału nie ma, czy też nie chce go pokazywać?
Temat może i dla niektórych krępujący, choć do końca nie wiem dlaczego.
Te dzielnice tętnią życiem, każda chwila może zaskoczyć.
A co się dzieje pomiędzy zdjęciami, to całkiem inna historia, i można ją przemilczeć.

11.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/SP03.jpg)

12. usunięto na prośbę autora.
13.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/35anhh0-1.jpg
źródło (http://i57.tinypic.com/35anhh0.jpg)

14. Geylang to nie tylko seks i jedzenie. Można trafić na święta i obrządki, których znaczenie nie do końca jest jasne - orócz małej grupy wtajemniczonych.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/t8ooyd-1.jpg
źródło (http://i61.tinypic.com/t8ooyd.jpg)

15. Można robić też całkiem zwyczajne pstryki

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/2d6noti-1.jpg
źródło (http://i62.tinypic.com/2d6noti.jpg)

16. I dwa wczorajsze:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/rlmbz5-1.jpg
źródło (http://i57.tinypic.com/rlmbz5.jpg)

17.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/21jrxc2-1.jpg
źródło (http://i61.tinypic.com/21jrxc2.jpg)

Niestety, dane mi jest obserwować początek końca Geylang.
Właśnie wprowadzono mocne obostrzenia w sprzedaży alkoholu, także w knajpkach. Miejsca, które jeszcze w zeszłym tygodniu tętniły życiem, teraz są niemal puste. Kilka osób smętnie siedziało przy stolikach, sącząc sok z soi. Pewnie rok, dwa, i będzie to wyglądać jak w China Town - poniżej zdjęcie byłej czerwonej dzielnicy. Nuda. Tyle że ładna i bardzo czysta.

18.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/28a3q4g-1.jpg
źródło (http://i61.tinypic.com/28a3q4g.jpg)

19. I tylko niekiedy można tam spotkać i pogadać z ciekawymi ludźmi. I to jest kolejna przyczyna dla których uwielbiam te miejsca i spotkania: każdy z nich miał inną historię do opowiedzenia. I też rozwiewając mity - jeśli ktoś płaci olbrzymie pieniądze za zmianę płci, lubi się pokazywać i chwalić rezultatami.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/2qsrqlk-1.jpg
źródło (http://i57.tinypic.com/2qsrqlk.jpg)

I taki mały apel - jeśli ktoś ma jakieś ciekawe namiary na podobne miejsca w Azji - niech da znać.
Singapur, Filipiny, Tajlandię, Hong Kong, Wietnam i Kambodżę mam już dość dobrze spenetrowaną - jeśli znacie inne miejsca, mniej "przechodzone" - będę wdzięczny za informację.

keda
06-04-2015, 23:19
Lukasz całkiem dobrze opisał Geylang. I nie tylko tą dzielnicę.
Ale pomyślałem sobie, że przecież wyjazd z żoną i dzieckiem to nie jedyny rodzaj turystyki.

to prawda, będąc z rodzinką, nie bardzo mam możliwość realizacji tego rodzaju zdjęć, ponieważ przede wszystkim wymagają one czasu i rozeznania tematu, co też wymaga czasu.
bardzo fajny materiał, jak masz więcej to śmiało dawaj.

ycp
07-04-2015, 13:49
Łukasz, akurat z ilością materiału kłopot jest taki, że jest go bardzo dużo. Przez 2 lata się tego nazbierało. Tylko czasu brak żeby coś z tym zrobić, a nowych zdjęć codziennie przybywa.
Jak ktoś ciekaw - nowości wrzucam na stronę (link w stopce, WhereWereWe).

Dziś lekka retrospekcja – z odrobiną komentarza.
Jedną z przecznic Gelyang Road jest Joo Chiat Road. Omijana niestety przez wielu turystów, z wyjątkiem rogu z East Coast Road, naprzeciwako Katong 112 (taki niewielki jak na Singapur shopping mall, powiedzmy wielkości Galerii Dominikańskiej we Wrocławiu), gdzie jest kilka barów z zachodnim (czasem też lokalnym) jedzeniem, i z w miarę niedrogim (jak na Singapur) piwem.
Ci bardziej zorientowani w historii Półwyspu Malajskiego mogli słyszeć, że Joo Chiat było lokalną enklawą Peranakan. Peranakan to arcyciekawa grupa etniczna, która wytworzyła się między XV a XVII wiekiem, kiedy chińscy emigranci zaczęli przybywać do Cieśniny Malakka. Oczywiście osiedlali się, zakładali rodziny, i dalej było jak to w życiu bywa. Kuchnia Peranakan to temat sam w sobie – połączenie tradycji Hokkien z malajskimi przyprawami. Ci, którzy próbowali jedzenia w Penang / Georgetown w Malezji, będą wiedzieć o co chodzi.
Ale do rzeczy.
Joo Chiat było bardzo bogatą dzielnicą. Handlowano tutaj głównie przyprawami, produkowanymi w okolicy. Na początku XX wieku powstało tu wiele tradycyjnych budynków (shophouse) – na dole sklep, na pierwszym piętrze mieszkania właścicieli. Jakieś 20 lat temu podjęto decyzję o utworzeniu tutaj specjalnego dystryktu, w celu ochrony i konserwacji zabudowy. I trzeba przyznać, że ulica wygląda cudnie, szczególnie w dzień.
Od kilku lat Joo Chiat jednak się zmieniło, w sposób którego nie przewidziały lokalne władze. W zadziwiający sposób przekształciło się w „Vietam Town”. I jeśli ktoś będąc w Singapurze chce spróbować prawdziwej wietnamskiej kuchni – to włąśnie tutaj powinien się udać. Gotowane przez Wietnamczyków dla Wietnamczyków. Poezja.
Jedzenie idzie w parze z piciem. Picie na zewnątrz jest fajne, ale w klimatyzowanym pomieszczeniu lepsze. Stąd jeden krok do zamiany sklepów z przyprawami na kluby. A zaraz potem, wiadomo.

20.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/WA09.jpg)

Pominiemy tutaj zdjęcia wielopokoleniowych rodzin które przychodzą zjeść pho, sajgonki, smażone w maśle i czosnku kwiaty dyni i inne pyszności, wypić, i poplotkować ze znajomymi.
Czasem zamawiam coś do jedzenia . Często ktoś się przysiądzie, nawet tylko po to żeby sobie angielski poszlifować. Raz usiadła obok dziewczyna, coś zamówiła, potem pogadaliśmy podkradąjąc sobie kąski z talerzy. Początek znajomości jak tutaj często.
Czasem, gdzieś daleko od światła, można się załapać na darmowy masaż.

21.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/0614RM01.jpg)

Na chodnikach tylko niekiedy nuda, wręcz śpiąco.

22.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/SP08.jpg)

23.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/RM08.jpg)

Czasem ktoś na coś czeka, ktoś zapala papierosa.

24.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/RM14.jpg)

25.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/0614AW01.jpg)

Czasem ktoś gdzieś biegnie.

26.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/0614RM04.jpg)

Oczywiście nie może zabraknąć też sklepów 7 Eleven. Tam też, kupując wodę czy inne niebędne drobiazgi, możemy natknąć się na dziewczyny.
Ta nie omieszkała wyciągnąć mi portfela z ręki kiedy płaciłem za fajki, sprawdziła ile pieniędzy w nim jest, po czym oddała mi go z niesmakiem. (Wiadomo, szwendając się noca po mieście, potrzebnych pieniędzy nie trzyma się w portfelu).

27.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/0614RM03.jpg)

Choć czasem można tak próbować negocjować ceny. „Spójrz, naprawdę nie mam więcej”. Ale to nie działa; bujać to my, a nie nas.

28.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/SP11.jpg)

Duże auto z kierowcą jednak nie wystarcza żeby zaimponować.

29.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/SP12.jpg)

W moim wieku nadal mam nieco testosteronu w żyłach, więc doceniam uroki tropikalnego klimatu, i co za tym idzie – lokalnej mody.

30.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/0614CL07.jpg)

Między suto zastawionymi stolikami, stoją „tatusiowie”. Lepiej z nimi nie zadzierać.

31.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/DS08.jpg)

32.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/IS12.jpg)

Bo czasem można dostać w łeb

33.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/10yhogw-1.jpg
źródło (http://i58.tinypic.com/10yhogw.jpg)

Są też „mamy”. Bardziej czujne, i mniej skłonne do kompromisów niż tatusiowie.

34.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/oct07.jpg)

Jak już się dogadamy, pozostaje tylko złapać taksówkę, i jechać do domu ogladać znaczki.

35.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/RM13.jpg)

36.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://darekmeyer.com/PICTURES/SL10.jpg)

Jeśli ktoś takie tematy lubi, polecam dwa nazwiska: Guus Helms i Jonathan van Smit. Próbkę ich zdjęć można obejrzeć w magazynach Noise (link w stopce – magazyny do obejrzenia i ściągnięcia za darmo). Tylko nieliczni turyści znajdą miejsca, które oni dokumentują.
W przedostatnim wydaniu jest teżmała próbka materiału Roba Clintona z życia Yakuzy.
Uwaga: 18+

cz4rnuch
07-04-2015, 22:33
Ja chyba nie mam już w sobie ani kropli testosteronu, albo moja za długo trzymała mi jaja w imadle bo podnieciłem się dopiero czytając fragment o wietnamskiej kuchni :) Geylang odwiedzimy bo chyba rzeczywiście jest jedną z tańszych miejscówek ale niestety pewnie nie będę miał za dużo okazji poznać "uroki" tej dzielnicy bo będziemy tam góra 3 dni. Zdjęcia ciekawe, opis równie dobry. Czekam na więcej.