Zobacz pełną wersję : [ Makro ] Macro photography
Do oceny, miało być artystycznie.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/DSC_1150_72-2.jpg
źródło (http://2.bp.blogspot.com/-xQ5rOuuC22w/VRq4dePX27I/AAAAAAAABL0/HETLna8EB2g/s1600/DSC_1150_72.jpg)
barracuda
31-03-2015, 19:58
Nie wiem co gorsze, tytuł czy zdjęcie :)
A tak poważnie, to przecież to zdjęcie nadaje się do kosza. Nie ma na nim ostrości w żadnym miejscu.
Dziękuję :)
Chyba nie mam dobrego oka. Zdjęcia robię bez AF bo go nie posiadam. Wszystko robię na M.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/DSC_1043_72-2.jpg
źródło (http://4.bp.blogspot.com/-hvQ9FGxTokM/VRrzlgv5SfI/AAAAAAAABNk/qvE-Rst_jmI/s1600/DSC_1043_72.jpg)
jak sobie tym poradzić? By w wybranych miejscach było ostro?
Borat1979
31-03-2015, 22:30
Chyba nie mam dobrego oka. Zdjęcia robię bez AF bo go nie posiadam. Wszystko robię na M.
A statyw i LV posiadasz?
jak sobie tym poradzić? By w wybranych miejscach było ostro?
Ustawić tam ostrość.
Ustawianie ostrości w makro nie jest rzeczą prostą. To raz. Dwa - głębia ostrości jest bardzo mała. Często stosuje się stackowanie zdjęć.
Na statywie było robione to drugie zdjęcie. Też nie wychodzi ostro, choć jest lepiej. Tylko że ja nie chcę obrabiać swoich zdjęć w kompie. Staram się tego unikać, ponieważ dla mnie przeróbka w programie to nie zdjęcie. Cała sztuka to tak pstryknąć fotę, by w nią nie ingerować, nie składać jej z kilku zdjęć. Spróbuję skorzystać z wyświetlacza. Dzięki za porady. Przynajmniej tu są pomocne, a nie słodzące, typu ładna fota, super. Dzięki raz jeszcze. A wyżej założone zdjęcia miały w założeniu być rozmyte częściowo. Dziś będę próbować dalej.
Na statywie było robione to drugie zdjęcie. Też nie wychodzi ostro, choć jest lepiej. Tylko że ja nie chcę obrabiać swoich zdjęć w kompie. Staram się tego unikać, ponieważ dla mnie przeróbka w programie to nie zdjęcie. Cała sztuka to tak pstryknąć fotę, by w nią nie ingerować, nie składać jej z kilku zdjęć. Spróbuję skorzystać z wyświetlacza. Dzięki za porady. Przynajmniej tu są pomocne, a nie słodzące, typu ładna fota, super. Dzięki raz jeszcze. A wyżej założone zdjęcia miały w założeniu być rozmyte częściowo. Dziś będę próbować dalej.
Masz następujące rozwiązania:
- ostrzyć przez wizjer - trudne, ale nie niemożliwe
- ostrzyć przez LiveView - łatwiejsze
- podpiąć aparat do kompa i przechwytywać obraz np. w Camera Control
Jeśli chcesz zwiększyć głębię ostrości, to przysłony nie da się przymykać w nieskończoność i obawiam się, że prędzej czy później i tak będziesz musiał zapoznać się z techniką stackingu, chyba że pozostaniesz przy zdjęciach z bardzo małą głębią ostrości.
jedynie wyświetlacz wchodzi w grę :) dzięki za porady, aparatu nie podłączę do kompa
Borat1979
01-04-2015, 11:42
Tylko że ja nie chcę obrabiać swoich zdjęć w kompie. Staram się tego unikać, ponieważ dla mnie przeróbka w programie to nie zdjęcie. Cała sztuka to tak pstryknąć fotę, by w nią nie ingerować, nie składać jej z kilku zdjęć.
Jak się czyta takie pierdoły to ręce opadają. A jak fotografowało się lustrzanką analogową to też wychodziły zdjęcia bez obróbki prosto z aparatu? Nie wiem dlaczego ludzie nie potrafią zrozumieć, obróbka to cześć procesu fotografii dlatego aparat zapisuje zdjęcia w formacie RAW. Później taki delikwent robi zdjęcia i jest wielce zdziwiony, że zamiast idealnego zdjęcia jak z okładki magazynu wychodzi taki kasztan jak te powyżej ;)
Tak, miałam profesora, który robił w ten sposób zdjęcia. Żadnej obróbki. Nie było wtedy cyfrówek, jak mówił liczyły się umiejętności a nie PS czy obróbka zdjęcia w jakikolwiek inny sposób. Zadałam pytanie a tu od razu widzę jestem mieszana z błotem, bo chcę się dowiedzieć czegoś. Podziękowałam za porady, temat zamknięty jak dla mnie :) .
Borat1979
01-04-2015, 16:31
Tak, miałam profesora, który robił w ten sposób zdjęcia. Żadnej obróbki. Nie było wtedy cyfrówek, jak mówił liczyły się umiejętności a nie PS czy obróbka zdjęcia w jakikolwiek inny sposób. Zadałam pytanie a tu od razu widzę jestem mieszana z błotem, bo chcę się dowiedzieć czegoś. Podziękowałam za porady, temat zamknięty jak dla mnie :) .
Film to pewnie sam się wywoływał od razu w aparacie :grin:
2pompony
01-04-2015, 17:30
Tak, miałam profesora, który robił w ten sposób zdjęcia. Żadnej obróbki. Nie było wtedy cyfrówek, jak mówił liczyły się umiejętności a nie PS czy obróbka zdjęcia w jakikolwiek inny sposób.
Myślę, że głupio kłamiesz mówiąc o tym, że miałaś takiego profesora... albo ten profesor był idiotą (określając to nader delikatnie), w dodatku nie mającym pojęcia o tym, co się dzieje po pstryknięciu.
W epoce przed cyfrówkami, to dopiero była obróbka! Z tym, ze wtedy obrabiało się materiał chemicznie, gdzie zamiana każdego najdrobniejszego parametru jak na przykład temperatura roztworu wywoływacza miała określone i istotne konsekwencje, że nie wspomnę o samym składzie czy stężeniu tych płynów. I nei było czegoś jak Undo (Ctrl Z) - więc wtedy naprawdę trzeba było umieć obrabiać.
Wybacz, że obrażam twojego wyimaginowanego profesora, ale trzeba być kompletnym kretynem, żeby uważać, że zmiana kontrastu, jasności, maskowanie, prostowanie geometrii czy inne niejednokrotnie wysoko specjalistyczne zabiegi wzięły się wraz z Photoshopem. To wszystko to była obróbka w ciemni, bez której zdjęcie w ogóle by nei powstało - bo trzeba było wywołać negatyw, a potem odbitkę. Bez wiedzy o skomplikowanej obróbce nie było zdjęcia w ogóle!
Gdyby ten niemądry profesor popatrzył przez moment choćby na ikony narzędzi w Photoshopie, to by się ze sporym zdziwieniem zorientował, ze wiele z nich przypomina narzędzia z ciemni, znane na dziesiątki lat przed powstaniem komputerów (gąbki, pędzle, palce, maski, cropy i inne). Czy ten debilny profesor uważa, że np. winieta, to wymysł komputerowy? Czy on choć raz widział ciemnię, ze nie wspomnę o pracy powiększalnika? A co wspomnieć o papierach multigrade i głowiacach kontrastujących - czy on w ogóle wie, że coś takiego istnieje?
I dalej uważa, że dawniej, w czasach analogowych nie było obróbki?
Drogie dziecko, trzymaj się od takich skretyniałych idiotów z daleka - w razie, gdyby choć cień z tego co tym profesorze opowiadasz była prawdą.
Nie kwestionuj umiejętności nie znanych ci ludzi, bo to nie dobrze świadczy o tobie. Chciałabym zobaczyć twoją galerię zdjęć makro.
maniak666
01-04-2015, 17:46
Nie kwestionuj umiejętności nie znanych ci ludzi, bo to nie dobrze świadczy o tobie. Chciałabym zobaczyć twoją galerię zdjęć makro.
To nie za dobrze swiadczy o Tobie.
A bombel dobrze gada.
Borat1979
01-04-2015, 17:47
Nie kwestionuj umiejętności nie znanych ci ludzi, bo to nie dobrze świadczy o tobie. Chciałabym zobaczyć twoją galerię zdjęć makro.
Ale co ma jego galeria do ewidentnej bzdury, którą napisałeś wcześniej? Jeżeli ktoś mówi, że w czasach analoga nie obrabiał zdjęć to albo kłamie albo nie ma pojęcia o czym mówi.
2pompony
01-04-2015, 17:54
Nie kwestionuj umiejętności nie znanych ci ludzi, bo to nie dobrze świadczy o tobie. Chciałabym zobaczyć twoją galerię zdjęć makro.
Drogie dziecko, od profesora obojętnie jakiej dziedziny wymaga się jakiejś podstawowej przynajmniej wiedzy o świecie.
To tak, jakby obojętne jaki profesor opowiadał, jak działa poczta:
1. robi się skrzynkę i maluje na czerwono
2. wrzuca się list do skrzynki
3. list znajduje się u adresata w sposób magiczny
Taki profesor byłby po prostu idiotą. Nie trzeba go znać, żeby to stwierdzić. Jak będziesz większa, sama do tego dojdziesz.
Mozesz zobaczyć niektóre moje zdjęćia makro na moim flikrze, zobacz link w stopce (albo tu bezpośrednio do albumu z kwiatkami (https://www.flickr.com/photos/52952995@N05/sets/72157625199749319/)).
robert_ch
01-04-2015, 19:32
wow fajne te fotki macro, jakim sprzetem je robiłeś, bo ja wlasnie bede zmieniał mój D3200 na D7000, mam 35mmf1.8 i bede potrzebował jakieś macro lens
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
<| MICHAŁ |>
01-04-2015, 20:33
Tylko że ja nie chcę obrabiać swoich zdjęć w kompie. Staram się tego unikać, ponieważ dla mnie przeróbka w programie to nie zdjęcie. Cała sztuka to tak pstryknąć fotę, by w nią nie ingerować
TO ZŁA DROGA
mówię to z pełnym przekonaniem, ponieważ myślałem DOKŁADNIE tak samo.
to do niczego nie prowadzi - może do ruiny kieszeni. Nigdy nie będziesz zadowolona ze swoich zdjęć - porównując z innymi zdjęciami, Twoje będą zawsze nie takie i czegoś im będzie brakować. Wciąż będziesz za czymś gonić i czegoś szukać. Obróbka tylko może pomóc.
Pomyśl sobie, że masz w ręku kamień - niech to będzie diament. Prawdziwą wartość zdobędzie dopiero wtedy, gdy zyska właściwy szlif, który uwydatni jego piękno. Ze zdjęciami jest podobnie. Naciskasz na spust migawki po to, aby dostać właśnie taki nieoszlifowany materiał wejściowy - Twoją rolą jest natomiast nadać zdjęciu odpowiedni szlif. Bez tego to jedynie sterta zer i jedynek.
Migacz112
01-04-2015, 21:44
Kiedyś wybierało się negatyw, chemię, papier, dzisiaj kręci się suwaczkami :) Jedną z technik, o której słyszałem, było punktowe aplikowanie wywoływacza gąbką na naświetlone na papierze światłoczułym zdjęcie, by wydobyć detale z cieni, a dzisiaj dużo osób boi się punktowych korekt itp. Przepraszam jeżeli coś z tą techniką pomieszałem, nie zlinczujcie :P
2pompony
01-04-2015, 22:42
Przede wszystkim doświetlało się fragmenty pod powiększalnikiem (maską ze złożonych dłoni, którymi robiło się 'dzuirę' na odpowiednią partię zdjęćia zakrywając wszystko inne) lub niedoświetlało watką trzymaną na najcieńszym druciku - czyli dzisiejsze dodge i burn. Tak było najprosciej. :)
Te i inne techniki były znane na względnym początku poprzedniego wieku, ale nagle ludziom którzy nie wiedzą za duzo o fotografii wydaje się, że to są jakiś mityczne techniki komputerowe i ze dawniej nic się nie robiło, tylko zdjęćia powstawały po postukaniu papieru różdżką magiczną...
Wydaje mi się, że Autor w ferworze dyskusji zapomniał o tym co chyba miał na myśli, a Adwersarze też się do tego nie odnieśli:
Cała sztuka to tak pstryknąć fotę, by w nią nie ingerować, nie składać jej z kilku zdjęć.
Zakładam, może mylnie, że w przytoczonym wyżej przykładzie zamiast drugiego przecinka powinien być dwukropek. Ale może się mylę.
Też trochę robiłem makro i wolałem mniejszą głębię niż składanki.
mały OT.. autorka wątku jest kobietą wiec czemu zwracacie sie do niej jak do faceta?
2pompony
02-04-2015, 15:07
Nie wszyscy. Ja się do niej zwracam jak do dziecka. :)
_13_jacek
05-04-2015, 00:49
Oglądaj zdjęcia i pstrykaj jeszcze więcej. Pracuj nad światłem i kadrami.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.