PDA

Zobacz pełną wersję : Makro dla laika



kux
14-03-2015, 13:22
nie wiem czy we właściwym dziale, bo nie wiem o jaką ogniskową mi chodzi, ewentualnie proszę modów o przeniesienie

otóż potrzebuję obiektywu makro, ale zupełnie nie mam pojęcia jakiego. nie mam zamiaru fotografować owadów itp. po prostu czasami potrzebuję zrobić dość szczegółowe zdjęcie małego przedmiotu. kilka dni temu była to np. błystka obrotowa, a dziś śruba do napędu modelu motorówki - jak widzicie przekrój jest różny, ale generalnie rozchodzi się o przedmioty o rozmiarach w okolicach powiedzmy 3cm

i ma być nikkor. bo tak. mimo, że to niemodne szczególnie tu na forum to lubię markę, wszystkie obiektywy mam nikkora, podobnie jak wszystkie akcesoria. tak mam i to się raczej nie zmieni.

czyli w zasadzie sensowny wybór zawęża się do 40 60 85 i 105
ale mimo ogólnej wiedzy co i jak z tymi ogniskowymi, głębiami, skalami to chciałbym zasięgnąć rady praktyków od makro który z tych obiektywów będzie najsensowniejszy do wymienionych zastosowań
fotografuję DX-em i to się raczej nie zmieni, aczkolwiek szkło ma być na lata więc może lepiej by było pełnoklatkowe.
proszę o radę.

cz4rnuch
14-03-2015, 13:55
Jeśli ma kryć pełną klatkę to 40 i 85 odpadają.

adrianek32
14-03-2015, 14:25
polecam Nikkora 60 wersje D, jaką masz puszke?

2pompony
14-03-2015, 18:25
Ja z kolei polecam Nikkora 105. Ma pewne wymagania - np. do fotografowania większych rzeczy, wielkości buta powiedzmy, wymaga odejścia - ale poza tym ma dla mnie same plusy. Przy fotografowaniu mniejszych obiektów nie mam wrażenia, że mucha dotyka mi przedniej soczewki. Oczywiście przy skalach 1:1 ma GO grubości żyletki, ale jak się chce, to można i wycisnąć większą. Co prawda na forum panuje jakaś fobia przed używaniem wyższych przysłon, ale ja się tym nie przejmuję, i jak ma być duża głębia, to robię tak, żeby była - i nie mam wrażenia, że coś tracę.

Poniżej zdjęcia przedmiotu, który wszyscy znają, więc nie ma co opisywać. Rzucony na kanapę, żeby nabrał włosia dla pokazania jak się zachowuje GO przy różnych przysłonach. Ostrość ustawiona jednorazowo - na czubku pierwszej nóżki literki n i w dalszych zdjęciach już nei ruszana. Bez dalszej obróbki (jak to mówią - prosto z puszki), jedno źródło światła, SB900. Zdjęćia wyłącznei żeby zobrazować jak duża/mała jest głębia ostrości przy skrajnych wartościach przysłon w okolicach skali 1:1 - choć widzę po kadrze, że do pełnej skali 1:! jeszcze troszkę brakuje.




1. f 4


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/06/14tvrc8-1.jpg
źródło (http://i60.tinypic.com/14tvrc8.jpg)




2. f 20


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/06/55sftd-1.jpg
źródło (http://i58.tinypic.com/55sftd.jpg)




3. f 51


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/06/fjlqaf-1.jpg
źródło (http://i61.tinypic.com/fjlqaf.jpg)





A tu są moje sample (https://www.flickr.com/photos/52952995@N05/sets/72157624591486771/), większość robiona właśnie N105 (poza Mercurym na turkusowym tle, rządkiem 5 sztuk i parą Mercury & Mycro). Wiem, że przedmioty są większe niż 3 cm, ale są też tam jakieś detale (jak spust MXa). Jak będzie potrzeba, to poszukam jakichś sampli mniejszych rzeczy, chyba mam jakieś.

kux
14-03-2015, 22:04
dzięki za odpowiedzi
używam D300

jakie będą praktyczne różnice pomiędzy 60 a 105?

cz4rnuch
14-03-2015, 23:11
Napisz czy będziesz strzelał sabinkami do tych śrubek to będzie łatwiej coś podpowiedzieć, ale moje zdanie jest takie że jeśli to ma być makro z doskoku to szkoda wydawać tyle kasy na obiektyw makro. Może wystarczy 50ka z pierścieniami?

kux
15-03-2015, 01:23
sabinkę mam jedną - SB900 i z racji sporadycznego użycia nie przewiduję drugiej
50 z pierścieniami? na pewno zaletą tego rozwiązania jest to, że 50-kę mam :)
1,4 AFS konkretnie

Walle
15-03-2015, 11:51
Do zastosowań, jakie wymieniłeś polecam N60/2.8D.
Optycznie i mechanicznie, to bardzo dobry obiektyw, ogniskowa (na DX) uniwersalna, bo da się tym zrobić dobre makro, a i ładny portret także.
Osobiście miałem dwie sztuki wersji D i bardzo miło je wspominam, a w przyszłości zapewne wrócę do tego obiektywu.
Inne rozwiązanie to N60/2.8G, ten ma lepszą ostrość na bokach kadru i AF-S.
Ogólnie, optycznie jest lepszy od wersji D, ale dla mnie, poza makro, miał zbyt cyfrowy obrazek.
A całkiem na bogato, to N105/2.8 z VR lub bez.

kux
15-03-2015, 20:49
no dobra.
to jeszcze dopytam tak:
w czym 105 jest lepszy? zakładam, że jest, bo jest droższy, a gdyby nie był lepszy to by się nie sprzedawał :)

Walle
16-03-2015, 19:24
no dobra.
to jeszcze dopytam tak:
w czym 105 jest lepszy? zakładam, że jest, bo jest droższy, a gdyby nie był lepszy to by się nie sprzedawał :)

Moje subiektywne zdanie (nie robię testów) jest takie, że optycznie 105/2.8 VR nie jest lepsza od 60/2.8G, ale posiada VR, który często się przydaje, a w przypadku makro posiada dłuższą ogniskową, która pomaga w fotografowaniu ''robaczków'' z podchodu.
N60/G ma szybszy, celniejszy i pewniejszy AF. 105-tka potrafi czasami przelecieć skalę od końca, do końca, co w 60-cte (chyba?) nigdy mi się nie zdarzyło.
Przy jednakowych warunkach oświetleniowych i ustawieniach manualnych zdjęcia z 60-tki G są jaśniejsze.
Nie wiem, czy wynika to z tego, że użyto innego szkła/powłok etc. czy jest to kwestia oprogramowania, ale to fakt.

Stara 60-tka potrafi mocno zaświecić aberracją, ale poza tym jest bardzo OK, a biorąc pod uwagę, to, że można ładny egzemplarz kupić za ok. 900 zł. na początek wybrałbym właśnie ten obiektyw :-).

kux
16-03-2015, 21:41
dzięki wszystkim za odpowiedzi

Migacz112
31-03-2015, 18:37
Mam ten 105mm G i nigdy nie zauważyłem, żeby AF przejechał całego zakresu. Z AF pracuję od nieskończoności do ok 0.5m, w makro ostrzę tylko ręcznie. Dla mnie długa ogniskowa jest zaletą - faktycznie przy większych obiektach trzeba odejść, ale ja to lubię. Poza tym, oświetlanie fotografowanego obiektu jest łatwiejsze gdy jest się od niego nieco dalej. Ostatnio widziałem koleżankę pracującą na mikro 60mm D i powiem, że faktycznie minimalna odległość ostrzenia jest dość mała, ale chyba da się z tym żyć, szczególnie jak się nie foci robaczków :)