PDA

Zobacz pełną wersję : Nikon d810 - Zaparowany wizjer



Upartus
02-03-2015, 02:23
Czy ktoś spotkał sie z takim problemem ?
Paruje mi wizjer w d810. Od środka. nie da sie tego przetrzeć / zetrzeć od zewnątrz.
Napewno nie jest to zaparowany obiektyw bo na live view wszystko widać jak trzeba. ( no i pozatym widze ze obiektyw nie zaparowany )
Matryca tez napewno nie, zdjęcia wyglądaja normalnie.
Poprostu jak patrze w wizjer to zaparowany.

Zdażyło mi sie to juz 2gi raz w ciągu ostatniego miesiąca. Zdjęca robiłem przy temperaturze bliskiej zero może -1. Generalnie padał deszcz ze śniegiem na zmiane. Wszystko było jak trzeba dopóki nie wszedłem do pomieszczenia, posiedziałem z 45min i kiedy wychodze na zewnątrz zaparowany. Nic nie widać. Zastanawiam się czy może to woda dostałą sie pomiędzy szybki wizjera ? (są 2 ? zewnętrzna i wewnętrzna ? )
Co prawda zmieniałem kiedyś obiektyw podczas zamieći śnierznej i mogło coś "nalecieć do środka" ale to było z 2miesiące temu wiec chyba powinno juz "wyschnąć"

Pracowałem przy dużo gorszych warunkach pogodowych z d800 i nigdy nie miałem takiego problemu. Więc nie wiem co o tym mysleć / jak rozwiązac problem.

Mam nadzieje że widać na zdjęciu dokładnie o co mi chodzi.



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/tumblr_nkk6kl9UJf1s7yw1ko1_1280-2.jpg
źródło (https://36.media.tumblr.com/ff378c29b459611d90dd9270f7b62965/tumblr_nkk6kl9UJf1s7yw1ko1_1280.jpg)

KaarooL
02-03-2015, 02:48
Sprzętu nie wnosi się "na żywca" do dużo cieplejszych pomieszczeń o innej wilgotności, zwłaszcza po dłuższym użytkowaniu na mrozie. To jakaś podpucha?

Upartus
02-03-2015, 03:10
To co miałem stać 15 min w temperaturze pomiędzy zewnętrzna a ta co jest w budynku ?
Żadna podpucha. D800 używałem przy -17 w górach przez 5h a potem do schroniska i tylko przecierałem ty co było pod ręka i bez problemu zdjeca robiłem dalej. To samo w 2gą strone.
Temperatura w okolicach zera to bez przesady żadne warunki ekstremalne czy coś.

KaarooL
02-03-2015, 03:20
Sprzęt z zimnego (po długotrwałym wychłodzeniu) do ciepłego wnosi się w torbie/plecaku i nie wyciąga z niego (w owym cieple) przez 1,5 godziny. Czysta fizyka.

Jeśli to zlewasz, prosisz się o zacieki na matrycy i inne atrakcje - wszystko zależy od budżetu i tempa pracy.

Upartus
02-03-2015, 04:29
Z doświadczenia nie wyobrażam sobie czegoś takiego jak czekanie 1.5h aż sie aparat ogrzeje. Rozumiem że z zewnatrz zaparuje, bedzie cały wilgotny, odpadaja gumy czasem przyciski, nic nowego. Ale żeby parował od wewnątrz ?
Myślałem ze troche bardziej szczelne te modele. zwłaszcza ze z d800 i d700 nigdy takich problemów nie było. a nigdy nie czekałem . No ale nie będę dalej ciągnął tematu ponieważ instrukcji nigdy nie czytam.

W każdym razie dzięki za zainteresowanie tematem.

Skoro juz problem występuje to może ktoś też tak miał / zna rozwiązanie ?

jo44
02-03-2015, 05:07
https://www.youtube.com/watch?v=xcMkS-fTIQw&feature=youtu.be&t=12s

shaolin
02-03-2015, 09:08
Wystarczy wyjac karte przed wejsciem do pomieszczenia, a aparat zostawic w plecaku/torbie i niech se tam siedzi.

JK
02-03-2015, 09:42
No to teraz już wiecie dlaczego ludzie kupują puszki z serii jednocyfrowej.

SerU
02-03-2015, 09:55
Z doświadczenia nie wyobrażam sobie czegoś takiego jak czekanie 1.5h aż sie aparat ogrzeje. Rozumiem że z zewnatrz zaparuje, bedzie cały wilgotny, odpadaja gumy czasem przyciski, nic nowego. Ale żeby parował od wewnątrz ?

Skoro juz problem występuje to może ktoś też tak miał / zna rozwiązanie ?

A jak Ci szyby parują w samochodzie, to od zewnątrz? Posłuchaj rady Shaolina, ja dorzucę jeszcze pomysł wyjęcia baterii przed wejściem do domu ;)

Borgan
02-03-2015, 11:27
Pewnie nie wszystko zdążyło wyparować z wnętrza.

Pawel Pawlak
02-03-2015, 12:24
pewnie trafiłeś na taki egzemplarz d810 i co gorsza nie bardzo będzie tego jak reklamować.
Pewnie powinno się zachowywać więcej rozwagi w nagłych zmianach temperatury body, jednak ja nie zawsze mam taką okazję i nie zdarzało się coś takiego w żadnym body (d70, d80, d2h, d2x, d200, d300, d700 czy d800).

wasilewk
02-03-2015, 12:43
Ktoś z igły robi widły.

Receptą jest aparat schowany do szczelnej torebki plastikowej i wszystko w szczelnym pokrowcu (np. TLZ2). Na Gubałówce kilka razy wchodziłem 'na piwko' i z powrotem, bo wnuczek jeździł na wyciągu - D700 przeżył to bez problemu.

Pzdr.

kornikbp
02-03-2015, 12:55
A to przypadkiem nie zaparowała odkręcana szybka wizjera?

Upartus
02-03-2015, 14:30
Wysiąganie, karty / bateri nie ma sensu, skoro mam robić zdjęcia też w środku.

Porównanie do samochodu mało trafne, otwieramy i zamykamy drzwi plus siedząc w środku sami parujemy, "dmuchamy" na szyby.




A to przypadkiem nie zaparowała odkręcana szybka wizjera?

O może to to. Dzięki. popatrze czy nie da sie samemy tego odkręcic i wysuszyc dokładnie.

kornikbp
02-03-2015, 16:06
Da się, zajrzyj do instrukcji albo zasuń zasłonkę wizjera, dociśnij mocno gumę wizjera i kręć przeciwnie do ruchu wskazówek zegara

Reglas
02-03-2015, 21:38
Rozumie że trzeba się trzymać pewnych zasad. To przedłuża żywot naszego sprzętu :D

Ciekawostka.
Ja kiedyś przynosiłem swojego Nikona D5000 z mrozu -20 do mieszkania gdzie było +18.
I tak zrobiłem około 20 razy! Wcześniej padał śnieg na body! Co jakiś czas w terenie przetarłem body.
Zero problemów z parowaniem etc.

Nikon D810- Jakby nie było profesjonalna puszka takie warunki powinna znosić od tak.

KaarooL
02-03-2015, 22:36
Niczym grochem o ścianę, hehe. Prawa fizyki nie zmieniają się wraz ze zmianą klasy sprzętu...

Upartus
02-03-2015, 23:08
KaarooL Dzieki. W takim razie robie tak jak doradzasz.
Bede woził ze soba zawsze 2ga ogrzewana torbe z drugim d810 i cala reszta sprzetu gdzie bede utrzymywał temperature pokojowa., specjalnie żeby można było robić zdjeca zaraz po wejsciu.

A tak serio to nadal podtrzymuje ze cos jest nie tak skoro 2 poprzednie modele nie miały tego problemu. i jak piszą inni tez bez problemu focą od wejscia.

Panerai
02-03-2015, 23:19
Kaarool dobrze Ci napisał. Tu masz bliźniaczy problem czy raczej jego wyjaśnienie z netu : " chodzi właśnie o różnicę temperatur, wiadomo ze w przyrodzie istnieją takie zjawiska jak parowanie, skraplanie, sublimacje i resublimacje i kilka jeszcze innych, kazde wsytepuje glownie pod wplywem temperatury, okulary przybieraja temperature otoczenia, np zima jest mroz i szklo ozimnia sie gdy w momencie zetkniecia sie z cieplym powietrzem probuje nabrac jego temperatury zbyt szybko czasteczki wody znajdujace sie w powierzu zaczynaja przylegac do zimnej powierzchni tworzac powloke miniaturowych kropelek to wlasnie jest zjawisko zaparowania. Gdyby wchodzic na dworze powoli temperatura podnosilaby sie, okulary nie zaparowalyby bo zmiana temperatury nie bylaby nagla i gwaltowna, a wlasnie to jest skutkiem tworzenia sie powłoki pary na szkle"


Tu masz z instrukcjo obsługi kamery (kondensacja pary wodnej): http://pdf.crse.com/manuals/4447511611/PL/contents/10/02/02/02.html

Reglas
02-03-2015, 23:19
Większość tworzyw jest higroskopijna i oddaje wodę do środka obudowy nawet jeśli urządzenie jest faktycznie szczelne.
Z tą szczelnością to też żadna "magia" chroni tylko i wyłącznie oring. Co jeśli się wyszczerbi, sparcieje etc. ? Pryśnie mit że jedno-cyfrówki to body "pancerne". :D

Mnie dziwi to że tak szybko wymiękł D810.

Upartus
02-03-2015, 23:36
ok.
Dzięki wszystkim za zainteresowanie tematem.
Myśle że śmiało można zamnknąć.

Jacek_Z
03-03-2015, 00:02
Zamykam więc.
Upartus jest uparty ;) i pewnie go nie przekonaliście.

Swoją drogą powinna istnieć lista osób, od których lepiej chyba nie kupować sprzętu ze względu na jego traktowanie, na warunki w jakich pracował itd.