Zobacz pełną wersję : odkurzacz do usuwania kurzu?
Mój znakomity D80 w ósmym miesiącu użytkowania po 5 000 fotografii zakurzył się trochę, choć nie przesadzałem ze zmianą obiektywów. Paprochy są różne, od małych ciemnych punktów po okrągłe plamki, jaśniejsze lub ciemniejsze, widoczne zwykle na dużych powierzchniach nieba, zwłaszcza zachmurzonego, i zwłaszcza przy zdjęciach z silnie przysłoniętym obiektywem. Słowem - klasyka śmiecia na matrycy, wielokrotnie tu opisywanego. Raz czyściłem zgodnie z instrukcją i przy pomocy największej gruchy do lewatywy jaką miała apteka, zasysając a nie dmuchając wewnątrz. Rezultat mierny. I myślę - a może by tak użyc odkurzacza, oczywiście bez wkładania ssawki wewnątrz? Siłę zasysania i czas trwania zabiegu można przecież wyregulować podobnie jak szczelność kołnierza łączącego korpus aparatu z rurą ssącą. I pytanie - czy ktoś z bardziej doświadczonych kolegów robił już coś takiego i z jakim wynikiem? A jeśli nikt nie robił, jakie skutki można przewidzieć? A może użyć któregoś z tych małych odkurzaczy, nawet "stołowych", na baterię?
Wdzięczny będę za wszelkie sugestie. Dodam, że nie jestem przewrażliwiony na tle kurzu na matrycy bo jest on nieunikniony a skutki spokojnie można usunąć w obróbce komputerowej.
Używając odkurzacza już niejeden wyssał migawkę, więc stanowczo odradzana jest taka praktyka. Poszukaj na allegro odkurzaczy do matrycy.
heniek85
07-05-2007, 10:30
co do "odkurzania" matrycy, to sam nigdy tego nie robilem. Ale w szkole na zajeciach z foto, czlowiek, ktory probuje nas czegos nauczyc, mowi ze uzywa wlasnie odkurzacza do usuwania nieczystosci z wnetrza body. Mowi ze trzeba to robic z wyczuciem. Ten pan jest fotoreporterem GW, robi tez podwodne foty dla NG wiec mysle ze wie co mowi, a mowi ze probowal juz roznych rzeczy i to jest najskuteczniejsza metoda. Oczywiscie ja nikogo do niczego nie namawim
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon12.gif).
Ten pan [...] robi tez podwodne foty dla NG wiec mysle ze wie co mowi Pewnie odkurzaczem wode wysysa po kazdym nurkowaniu... ;)
Wizyta w sklepie akwarystycznym - 2 metry wężyka jak do pompki powietrznej, potem wsadzasz to w wąską ssawkę odkurzacza, odrobinka taśmy klejącej i koniecznie zmienna siła ssania w odkurzaczu - dobierasz sobie odpowiedni ciąg i możesz odkurzać - staraj się tylko nie dotknąć wężykiem do matrycy, bo mogą zostać ślady :) Przetestowałem na moim d200, a przedtem na D7D - działa i nie ma potrzeby kupowania specjalnych urządzeń.
bo jak to w życiu bywa wszystko trza robić z głową i umiarem :)
Nie polega to na tym aby przyłożyć rurę mocno ssacego odkurzacza całą średnicą rury ssącej do korpusu bo wtedy strary murowane.
Ja - za namową starego wyjadacza robię tak - do końcówki rury ssącej wkładam słomkę - taką zwykłą do picia - co powoduje znaczne zmniejszenie siły ssania i możliwość jej dokładnego ukierunkowania. Tak czyszczę w środku cały korpus i sprawdza się to znakomicie (oczywiście, poza grubszymi śmieciami na samej matrycy, które już nie dadzą się usunąć bezdotykowo). Efekt murowany bez wyssania migawki :)
o widzę, że fIlek mnie ubiegł - jak widać sprawdza się w wielu przypadkach :)
Dziękuję wszystkim za pomocne sugestie. Będę eksperymentował a o rezultatach powiadomię.
z przyjemnością informuję, że jednak odkurzacz zdaje egzamin i odsysa pyłki z matrycy bardzo precyzyjnie; ważne tylko oczywiście by nie dotykać ssawką newralgicznych części aparatu - wszystkie paprochy baboki i jak im tam jeszcze wyniosły się w diabły i mój D 80 jest jak nowy pomimo 6 obiektywów, które na nim biednym ostatnio próbowałem. Mogę dodać za premierem, że nikt nie wmówi że białe jest białe a czarne czarne - Nikkor 50 f:1,4 wcale nie rysuje znacznie lepiej niż kitowy 18 - 135; Nikkor 24 f:2,8 też. No ale nie robię banerów 20 X 30 m... Miłego czyszczenia
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.