f1kwas
06-05-2007, 15:49
Witam,
Mam dylemat związany ze zdalnym (a konkretniej to z niepowodującym ruchu apratu) wyzwalaniem migawki. O ile samowyzwalacz załatwia sprawę dla pojedynczego zdjęcia, to przy bracketingu już odmawia współpracy. Dlatego pomyślałem o pilocie, bo jak rozumiem wężyk nie bardzo jest gdzie w tym modelu przypiąć.
Podstawowe pytanie, to czy nie mylę się myśląc, że dzięki temu będę mógł zrobić serię zdjęć trzymając przycisk?
Oryginalny pilot Nikona byłby w zasadzie OK, ale znalazłem coś takiego jak OMG! SR-1:
http://www.allegro.pl/item191582896_omg_sr_1_najlepszy_pilot_canon_nikon _rc_1_ml_l3.html
Czy ktoś z Was miał z tym do czynienia? Obawiam się, że zatrzask na pasek może być słaby i po jakimś czasie pilot mi się upłynni. ;) A może macie jakiś lepszy pomysł?
Pozdrawiam,
Marcin
Mam dylemat związany ze zdalnym (a konkretniej to z niepowodującym ruchu apratu) wyzwalaniem migawki. O ile samowyzwalacz załatwia sprawę dla pojedynczego zdjęcia, to przy bracketingu już odmawia współpracy. Dlatego pomyślałem o pilocie, bo jak rozumiem wężyk nie bardzo jest gdzie w tym modelu przypiąć.
Podstawowe pytanie, to czy nie mylę się myśląc, że dzięki temu będę mógł zrobić serię zdjęć trzymając przycisk?
Oryginalny pilot Nikona byłby w zasadzie OK, ale znalazłem coś takiego jak OMG! SR-1:
http://www.allegro.pl/item191582896_omg_sr_1_najlepszy_pilot_canon_nikon _rc_1_ml_l3.html
Czy ktoś z Was miał z tym do czynienia? Obawiam się, że zatrzask na pasek może być słaby i po jakimś czasie pilot mi się upłynni. ;) A może macie jakiś lepszy pomysł?
Pozdrawiam,
Marcin