Zobacz pełną wersję : Nikkor 24 vs 28
aniarucinska
27-12-2014, 18:20
Poszukuję szerszego obiektywu do zdjęć rodzinnych, wydarzeń, krajobrazów, miast. W cenie do 1500zł, bym mogła znaleźć używany poniżej 1000zł. Z obiektywów Nikona pasują chyba tylko 24 2.8D i 28 2.8D. Czy jest między nimi jakaś zasadnicza różnica, który bardziej polecany? Warto się decydować na kupno któregoś z nich do na początku wymienionych celów?
Posiadam Nikona D90, zależy mi na AF.
A jakie masz obiektywy? 24 czy 28mm na DX to nie jest zbyt szeroko...
aniarucinska
27-12-2014, 18:37
Mam N50 1.8G i T70-300 4-5.6. Wiem, że to nie jest bardzo szeroko ale zależy mi na tym, by nie był drogi. Poza tymi dwoma, są może jeszcze jakieś polecane Sigmy czy Tamrony? Np. Sigma 28 1.8, w podobnej cenie i jaśniejsza?
Słyszałam, że Nikon 28 2.8 to jeden z najgorszych Nikonowskich, czyli między nim a 24 raczej brać 24?
aniarucinska
27-12-2014, 18:41
Albo Tamron 17-50 2.8
Tak ten Tamron to dobra opcja dla kogoś kto nie ma dużo pieniędzy do wydania i używa DXa. Wersja bez własnego silnika (śrubokręt) była lepiej oceniana przez użytkowników.
Prędzej bym szukał szczerze mówiąc właśnie Tamrona/Sigmy 17-50. Światło takie jak w stałce, a masz większą swobode w zoomie, 17mm (to naprawdę duża różnica między 17 a 24/28) - zwłaszcza, że nie masz nic w tym zakresie. Do zdjęć rodzinnych, krajobrazowych czy miejskich (domyślam sie, że chodzi takie wycieczkowe, turystyczne zdjęcia) będzie 10x lepszym wyborem niż taka stałka.
Nie wiem który dokładnie obiektyw Ci polecić, bo nie siedzę za bardzo w DX, ale na pewno ktoś bardziej obeznany doradzi.
Wybaczcie, ale odgrzeję ;)
Zastanawiam się nad szerokim kątem do analoga, coś około 24-28mm w wersji AF(śrubokręt). Widzę dwie opcję, używany N24 2,8 i N28 2,8 z tym że pierwszy jest aż dwa razy droższy, co mi się nie widzi, a z drugiej strony gdzieś czytałem, że N28 optycznie bez szału i się zmieszałem. Może są jeszcze jakieś ciekawe i niedrogie alternatywy? Zastanawia mnie jeszcze od jakiej odległości w manualnej wersji zaczyna się nieskończoność, może ktoś sprawdzał? Ktoś podpowie, czego szukać do około 800zł za używkę?
@up: mam 28 w wersji bez D czyli starszej i z optyką z 28 E-series. Wersja D ma jedną soczewkę więcej i podobno jest lepsza.
Na D610 jest okej. Zdjęcia da się robić, na 2.8 jest trochę miękko, środek jakoś tak od 3.5 robi się sensownie ostry. Brzegi, zwłaszcza sam róg klatki są słabiutkie, robią się średnie dopiero na f/8
Dzięki za odpowiedź. Nie pamiętasz od jakiej odległości ustawia się ostrość na nieskończoność mniej więcej i jak ma się mają brzegi do N35(af f1:2?), podobnie słabo, czy w 35 lepiej? Za około 500 zł widzę (AF N28 2,8D), albo szukać manualnej N24, za około 1000zł widzę (AF N24 2,8D) i (AF N20 2,8D) co cenowo mi niezbyt pasuje. Jeszcze zostają jakieś szerokie zoomy Sigmy i innych, ale pewnie lepie niż stałki(nie licząc światła) nie będzie? Wybaczcie pytania, lepiej uczyć się na cudzych błędach ;)
Według skali GO na obiektywie jak dasz f/11 i ustawisz ostrość na 2m to masz od metra do nieskończoności. Dla f/16 od 0.8m do oo. Pojęcia nie mam jak wyglądają brzegi w N35 f/2, to co mam to 35 DX. Link do albumu z wysoce profesjonalnym "testem":
http://imgur.com/a/BKWq8
Tablica testowa wyświetlona na monitorze ( :mrgreen: ) ale rozdzielczość ocenić możesz, tylko ściągnij pliki a nie otwieraj :) Zdjecia są opisane, mam nadzieję, że się nie pomyliłem, bo Imgur wywala exify. Jotpegi prosto z D610. Jak sam widzisz, 35 DX na pełnej dziurze ma dużo lepsze brzegi niż 28 na 2.8, ale środek jest podobnej jakości. Na f/4 35 nadal miażdży 28, na f/8 już jest dość podobnie.
Dzięki za profesjonalny test, pewnie jakbyś 28 przetestował w trybie DX, to nie odbiegałaby znacząco od 35 ;)
28mm do f/8 bez szału rzeczywiście, wstrzymam się na razie z zakupem i się zastanowię, do analogu pewnie byłoby ok, ale jak już wydawać pieniądze, to żeby było ok w ogóle, bo od f/8 to może jakiś zoom nie byłby zły ;)
Swoją drogą nie pomyślałem że do D610 ktoś może używać N35 DX, pozdrawiam :)
35 nie była używana w trybie cropa, na pełnej klatce to robiłem. I jak widzisz, ostrość obiektywu do DX jest lepsza na brzegu FX niż obiektywu który w założeniu był FXowy.
35 można używać bez problemu na FX. Mocna winieta wyłazi przy ostrzeniu na dalsze odległości z domknietą przysłoną. Z bliska prawie jej nie ma, to na powyższych zdjęciach to też kwestia kątów widzenia monitora.
Jak do ogólnych zastosowań analogowych, to nie chrzań się z szukaniem pseudoalternatyw, lecz ewentualnie się powstrzymaj, dozbieraj brakującą kasę, weź Nikkora AF 2,8/24 mm i do końca życia będziesz zadowolony. Same zalety: bardzo dobra jakość optyczna i mechaniczna, waga lekka i nie bardzo drogo. 24 mm to jest akurat tak szeroko, że do codziennego użytku aż nadto wystarcza, a jeszcze na tyle wąsko, że rzadko rzucają się w oczy denerwujące przypadłości typowe dla szerokich kątów. Może być D (tutaj warto się pokusić nawet o nowy; ja tak zrobiłem i nie żałuję), a może być bez D; różnice są w tym przypadku nieistotne. Olej cienkim sikiem zumy, które przeważnie (to dopiero w użytkowaniu wychodzi) są za duże, za ciężkie i nie powalające jakościowo, aczkolwiek zdarzają się wśród nich przypadki warte wzięcia pod uwagę ze względu na wybitnie korzystny stosunek ceny do jakości.
No chyba, że wolisz (nie przeszkadza Ci) ostrzenie ręczne, to wtedy można inaczej podejść do tematu.
Pozwolę sobie zamieścić jeszcze cytat kolegi krpolak z innego tematu:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=1826
--> st_luk
>O AF Nikkor 24 mm f/2.8 D też poczytałem i również utkwiłem się w przekonaniu o >rewelacyjności tego szkła -
również najwyższa półka Proszę jego użytkowników o opinie >na temat jakość zdjęć nim wykonanych.
Kilka uwag o stalkach Nikona w tym zakresie. Mam w domu w tej chwili trzy: 24/2.8 AF (nie D), 28/2.8 AF (nie D) i
28/2.8 AF-D. Zrobilem porownania bezposrednie (rowniez do 50/1.8 D) i wiele zdjec. Wnioski sa takie:
1. 24/2.8 AF (nie D) - ostre szko, zblizone ostroscia do 50/1.8D i 28/2.8D (przy okazji obala sie mit o gorszej
jakosci 28-ski, nowa wersja jest bardzo dobra). Niestety pieknie lapie flare. Od wszytskiego. Nawet jak skierujesz
na swietlowke to flara jest. Dla mnie dyskwalifikacja. Nie mam wersji D do porownania.
Dodatkowo, jak dla mnie, ten obiektyw podpiety do D70 jest malo uzyteczny. Ani szeroki, do widoczkow za czesto
zbyt waski. Ani waski, do ogolnej fotografii czesto za szeroki (tutaj 28-ska D i 50-ka D to swietna para).
Myslalem, ze moge ten obiektyw uzyc, jako uniwersalny do obu rzeczy - nie da sie, nie chce tak pracowac
2. 28/2.8 AF (nie D). Ostrosc slaba. Kontrast slaby. Kolor slaby. Aberacja spora.
3. 28/2.8 AF-D. Zdecydowana poprawa w stosunku do starszej wersji. Nie mam specjalnych uwag co do jakiosci
uzyskiwanego zdjecia. Jest bardzo dobrze. Nie zauwazylem znaczacych roznic w porownaniu do 50/1.8 D
Pozdrawiam,
K.Polak
No chyba, że wolisz (nie przeszkadza Ci) ostrzenie ręczne, to wtedy można inaczej podejść do tematu.
Tak z ciekawości MF jest coś ciekawego?
N24 2,8D http://www.photozone.de/nikon_ff/551-nikkorafd2428ff?start=1
N28 2,8D http://www.photozone.de/nikon_ff/550-nikkorafd2828ff?start=1
Z tego wynika, że jednak N24 ma jakąś tam przewagę, na razie poczekam, może coś się "trafi" w dobrej cenie :)
Pozwolę sobie zamieścić jeszcze cytat kolegi krpolak z innego tematu:
(...)
Tak z ciekawości MF jest coś ciekawego?
Są manualne Nikkory 2,8 zarówno 24 mm, jak i 28 mm. Są też analogiczne Nikkory 2,0. Jakościowo wszystkie co najmniej dobre, a niektóre jeszcze lepsze. Cenowo wszystkie OK, jak wnoszę z szybkiego przejrzenia niemieckiego ebaja. Może zatem być ból wyboru. Przy takiej ofercie nie ma sensu się bawić w produkty innych firm.
Co się tyczy cytowanej wyżej opinii, to zauważ, że wypowiada się użytkownik DX, więc nie wszystkie spostrzeżenia będą mieć zastosowanie do filmu małoobrazkowego.
Szukając któregoś Nikkora natrafiłem jeszcze na Tamron 28-75 2.8 i cenowo podobnie, a nawet taniej. Z testu na optyczne wynika, że niewiele mniej ostry od N24, dobre to?
Pytasz bardzo popularny standardowy zoom pod pełną klatkę.
Kup sigme 17-50 i nic więcej nie potrzebujesz...
Edit.
Sorki, doczytałem ze szukasz czegos do analoga :-)
Już raz napisałem, żebyś do ogólnego analogowego zastosowania zapomniał o wszelkich Tamronach, Sigmach i innych wynalazkach. Szkoda zachodu w tym przypadku. Wybór oryginałów Nikona jest wystarczająco duży, ceny przystępne, a jakość tak dobra, że do końca życia nie ma się ochoty słyszeć o żadnych innych produktach. No może poza Zeissem i Leiką, ale to jest inna półka. ;)
W omawianym obszarze gdy ma być trochę jaśniej, lepiej optycznie i mniejsze gabaryty (im człowiek starszy, tym bardziej docenia ten parametr), to należy brać dowolny wariant wspomnianego wyżej Nikkora 2,8/24 mm albo manualną wersję 2,8/28 mm. Jeżeli jednak bierzesz pod uwagę zooma, to są bardzo dobre zoomy z dawnej średniej półki Nikona, a nawet z amatorskiej. Za cenę obecnie wręcz symboliczną, bo nie mając pojęcia, że takie coś istnieje, lud cyfrowy przepłaca za nową masówkę, niekoniecznie lepszą. Wśród nich należy wybierać. Aby długo nie szukać, rzucam przykładowo takie hasła jak AF Nikkor 3,5-4,5/28-85 mm albo AF 3,5-5,6/28-80 D.
Swoją drogą, do jakiego aparatu chcesz dopasować obiektyw? Do AF najlepiej brać obiektyw AF, a manualne tworzą najfajniejszy komplet z manualnymi obiektywami.
Mam:
Nikona f601 (AF z silniczka w body, brak styków do obsługi AF-S), więc obiektywy AF wersje z D, lub bez
Nikkora AF 35-80mm 1:4-5.6D (kit, nie używam odkąd mam 50mm)
Nikkora AF 50mm 1.8
Soligora 200mm 3.5 (manualny)
Po porównaniu tutaj
http://www.the-digital-picture.com/Reviews/ISO-12233-Sample-Crops.aspx?Lens=633&Camera=614&Sample=0&FLI=0&API=0&LensComp=631&CameraComp=614&SampleComp=0&FLIComp=0&APIComp=0
wychodzi, że 28mm 2.8D jest nawet lepsza od 24mm 2.8D nie licząc kąta rzecz jasna, a i tańsza, faktycznie nie ma się co pchać w zoomy z takim budżetem, bo taki Nikkor 24-85 mm f/2,8-4D na 24mm nieźle według tych sampli, ale 50mm już nie zastąpi, więc nie widzę sensu dopłacać, jak i tak będę przykręcał 50mm, bo będzie mnie sumienie gryzło, że lepsza ;) Te które podałeś, rzeczywiście są tanie, ale zapewne stałka lepsza mając inne obiektywy? Oglądałem jeszcze Sigmę 24mm 2.8 za połowę ceny N24, ale jednak stwierdzam, że masz rację, N28 około 700zł, a zostanie na dożywocie u mnie. Tylko jeszcze właśnie kwestia N28 D, N24 non D/D, bo raz czytam, że jeden lepszy, raz że drugi i sam nie wiem ;)
Daj sobie spokój z 28/2.8D. To bardzo mizerne szkło. Jeżeli już coś podobnego to 24/2.8D albo MF. I tu jest wybór: 28/2.8 AIS albo jeszcze lepiej ten sam ale CRC. 28/2.0 AIS tez niczego sobie, tyle ze większy.
@up: Miałeś? Czy tylko czytałeś? Parę postów wcześniej pokazywałem skąd się bierze opinia o mizerności tego szkła. Wersja non-D która wyrobiła kiepską opinię o tym szkle to zupełnie inny obiektyw niż wersja D.
Swoją drogą, 28 non-D wcale nie jest taka zła, owszem, brzegi ma beznadziejne, ale środek całkiem przyzwoity.
Tutaj N28 2.8D wyraźnie przegrywa z wersją 24
http://www.photozone.de/nikon_ff
Tutaj znowu N28 2.8D wypada porównywanie do 24
http://www.the-digital-picture.com/Reviews/ISO-12233-Sample-Crops.aspx?Lens=633&Camera=614&Sample=0&FLI=0&API=0&LensComp=631&CameraComp=614&SampleComp=0&FLIComp=0&APIComp=0
Więc ciężko stwierdzić jednoznacznie co jest lepsze nie mając obydwu, ale jak na oko ciężko ocenić, to nie ma to chyba takiego znaczenia ;)
Nie zamierzam dyskutować na temat jakości AF 2,8/28, gdyż nigdy nie miałem go w rękach i mogę polegać wyłącznie na przeczytanych opiniach. Jednakże - skoro miałbym już do dyspozycji pięćdziesiątkę i zoom 35-80 mm - odpuściłbym wszelkie 28 mm niezależnie od jakości poszczególnych obiektywów, ponieważ różnica między 35 mm i 28 mm nie jest aż tak duża, żeby mocno odczuwać brak tej ogniskowej. Kolejne zoomy oczywiście także bym odpuścił. Wchodziłbym w 24 mm.
A skoro do F601, to w pierwszej kolejności stawiałbym na AF (bez znaczenia D czy nie D), aczkolwiek miałbym spory ból, czy jednak nie uderzyć w AI-S. Byłem w podobnej sytuacji i ostatecznie zdecydowałem się na AF 2,8/24 D. W kombinacji z F100 i F801S sprawdza się pierwszorzędnie.
@up: Miałeś? Czy tylko czytałeś? Parę postów wcześniej pokazywałem skąd się bierze opinia o mizerności tego szkła. Wersja non-D która wyrobiła kiepską opinię o tym szkle to zupełnie inny obiektyw niż wersja D.
Swoją drogą, 28 non-D wcale nie jest taka zła, owszem, brzegi ma beznadziejne, ale środek całkiem przyzwoity.
Mialem lub mam wszystkie 28mm, o których pisałem. 24D tylko się bawiłem przez krotki czas. Każdym z tych obiektywów zrobisz zdjęcie. To pewne.
Kupiłem N24 AF 2.8 bez D, N28 do porównania nie mam, dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.