PDA

Zobacz pełną wersję : Sesja samochodowa



pudlox
26-12-2014, 19:15
Witam przyjaciele ;)
Znajomy poprosił mnie o wykonanie sesji samochodu Audi A6 (2014 - prosto z salonu), która ma pokazywać powłokę lakierniczą (jak lustro) w celu umieszczenia ich na nowej na stronie jego myjni samochodowej zajmującej się auto detailingiem. Chce on 5 zdjęć dwa zdjęcia całego samochodu i trzy zdjęcia zwracające uwagę na detale. Nigdy wcześniej nie zajmowałem się czymś takim komercyjnie i nie wiem na ile wycenić taką pracę. Proszę powiedzcie ile byście wzięli za powyższe zlecenie.
Pozdrawiam
Michał

Wujot
27-12-2014, 22:06
Nie obraź się - jeśli nie potrafisz wycenić tej roboty to najprawdopodobniej nie potrafisz jej też wykonać. Dla mnie to robota tak lekko od 5000 zł (co nie oznacza, że bym się za tyle jej podjął - bo moje studio nie jest pod takie tematy). I ta propozycja uwzględnia to, że to nie jest producent aut.

Pozdro
Wiesiek

rul3z
27-12-2014, 22:16
Nie obraź się - jeśli nie potrafisz wycenić tej roboty to najprawdopodobniej nie potrafisz jej też wykonać.

ja pier....., jak czytam takie rozpoczęcie wypowiedzi, to aż mnie czka...


Dla mnie to robota tak lekko od 5000 zł (co nie oznacza, że bym się za tyle jej podjął - bo moje studio nie jest pod takie tematy). I ta propozycja uwzględnia to, że to nie jest producent aut.

Nie zapłaci mu tyle, daje flaszkę siwuchy, że nie.
Jak usłyszy taką cenę, to poszuka dobrego "fascynata" za 500 - 1000 zł.
Gdyby był gotów zapłacić dobre pieniądze, szukałby fotografa z odpowiednim portfolio, a nie znajomego ;)

Wujot
27-12-2014, 22:24
j
Nie zapłaci mu tyle, daje flaszkę siwuchy, że nie.
Jak usłyszy taką cenę, to poszuka dobrego "fascynata" za 500 - 1000 zł.
Gdyby był gotów zapłacić dobre pieniądze, szukałby fotografa z odpowiednim portfolio, a nie znajomego ;)

Pewnie masz rację ale zauważ, że padło


Proszę powiedzcie ile byście wzięli za powyższe zlecenie.

A ponieważ fotografowałem studyjnie auta (a konkretnie autobusy) i wiem ile jest z tym roboty to odpisałem

A Ty za ile byś takie zlecenie zrobił???

Pozdro
Wiesiek

rul3z
28-12-2014, 18:44
Gdybym widział, że znajomy chce mi dać zarobiać, a nie szuka taniego rozwiązania, to myślę, że ze zniżką dla znajomego ~2tys netto, oczywiście na FV, bo jestem vatowcem. Gdyby to był mój DOBRY znajomy/przyjaciel, to mimo, iż byłby majętny, to nie skasowałbym go w ogóle.

wojtassss
29-12-2014, 16:09
2000 zł netto za 5 zdjęć auta dla studia AD?
Chyba czas zmienić branżę z AD na zarabianie fotografią.

Nie wiem panowie jakie macie portfolio, doświadczenie itd ale prowadząc studio AD nie dałbym Wam takich pieniędzy za 5 zdjęć gdzie koszt w zależności od pakietu i miasta gdzie znajduje się firma waha się pomiędzy 1000-4000 zł.

phantomek
29-12-2014, 20:02
A co w tym dziwnego ze 2 tyś za zdjęcia?
za zdjęcia dzięki którym firma przez x lat będzie zarabiać...

Wujot
30-12-2014, 00:20
gdzie koszt w zależności od pakietu i miasta gdzie znajduje się firma waha się pomiędzy 1000-4000 zł.

A ile czasu zajmuje zrobienie tego pakietu???

Pozdro
Wiesiek

wojtassss
30-12-2014, 00:22
5 dni po 12-14 h

Wujot
30-12-2014, 01:26
Jak widać może być trudno znaleźć kompromis bo nie tylko "moje" 5000 zł za tę robotę ale nawet "śmieszne" 2000 zł mogą się wydawać kwotą nie do przyjęcia. Dlatego unikam jak ognia klientów zamawiających foty pierwszy raz. Uwielbiam zaś tych, którzy po 6 próbach uzyskania dobrego materiału wreszcie zaczynają wiedzieć czego oczekują i mieć świadomość cen a chociaż słuchać. Choć oczywiście podstawą są ci stali bo "docieranie się" 5x miesięcznie aby zrobić jedną robotę na dwa lata - brrr. Ostatnio byłem świadkiem rozmowy gdzie młoda dziewczyna (życzę jej powodzenia) otwierająca lokal gastronomiczny wyciągnęła materiał referencyjny z świetnie zrobioną fotografią będącą wypadkową znakomitej stylizacji z bardzo wyszukanymi gadżetami (parę dni poszukiwań), świetnego wnętrza, dobrego kucharzenia i oczywiście dobrej roboty fotografa. Mój wspólnik z producentką oszacowali tę robotę na kilkanaście tysięcy - lekkie zdziwko bo klientkę stać było na ułamek tej kwoty. Więc przyszło zmienić koncepcję.
W tym konkretnym przypadku też należałoby tak uczynić rezygnując ze zdjęć całego auta co znakomicie uprościłoby realizację. Szczególnie, że te całościowe foty i tak niczego specjalnego nie pokażą . A nawet jest spore ryzyko, że na tle doskonałych zdjęć firmowych wprost odstręczą. Powiem więcej zdjęcia szczegółów też niewiele powiedzą. Ale bez problemu można opracować koncepcję, która nie wprost pokaże jak bardzo dobry efekt został osiągnięty.
Za to myślenie jednak trzeba zapłacić, i być może to różni np moją propozycję od innych...

Pozdro
Wiesiek

Wujot
30-12-2014, 02:03
Wracając do tematu - patrząc marketingowo. Zakładam, że podane 70 godz (wariant za 4000 zł?) pracy kosztuje 1500 zł plus inne koszty więc zysk brutto na jednej robocie może wynieść około 1000 zł. Zakładam, że nie ma barier po stronie podażowej - czyli można przerobić zdecydowanie więcej klientów niż jest. Pytanie ile warto zainwestować w marketing aby zwiększyć zysk. Różnica po stronie fotografii jest taka że wydając
-1000 zł na zdjęcia wystarczy jedno "dodatkowe" zlecenie
-2000 zł - dwa
-5000 zł - pięć
Nie wdając się dalej w rozważania na ile warto inwestować w "fotografię" a ile w inne formy mogę postawić hipotezę, że może się okazać, że bardzo dobra fotografia zarobi na siebie z nawiązką. Mam badania w których porównywano siłę przekazu paru koncepcji opartych na fotografiach i jedna z nich wypadła 2x lepiej od konkurencji. Wielkość budżetu kampanii to było 5 mln złotych więc na tyle można było oszacować dodatkowy zysk z tytułu bardzo dobrej fotografii. I co z tego, że klient zapłacił 50 000 zł za 15 przedmiotowych zdjęć???

Pozdro
Wiesiek

wojtassss
30-12-2014, 11:06
Przeceniacie rynek AD. Żeby w nim trwać trzeba na bieżąco fotografować swoje projekty. Czyli każde następne auto poddawane zabiegom musi mieć chociaż kilka zdjęć przed/w trakcie/po. Przyjmijmy, że to większe miasto i bierze 2 tys za pełny pakiet. Kosmetyki, podatek, ZUS, najem, media itd to zostaje mu z jednego auta 1000 zł. Teraz pytanie z czego ma zapłacić 5000 zł za 5 zdjęć?

jacq
30-12-2014, 11:51
co ja czytam? 5000zł? studio? :D

Znam trzech właścicieli warsztatów detailingowych. Jakby usłyszeli kwotę 5000zł za 5 zdjęć to poszliby sami do sklepu po aparat i na podstawowy kurs fotografii i jeszcze by im zostało.

To nie śluby, to nie wykwintna moda i ubrania, fotograf raczej nie na swojej działalności tylko ten obrzydliwy, zaniżający ceny, psujący rynek amator/hobbysta. Więc dajcie spokój z takimi cenami. Sesja fotograficzna samochodu w Warszawie do sprzedania to koszt 200zł za 10 zdjęć (nie pamiętam ile dokładnie). Koszt jednego zdjęcia z rajdu "u zawodowca" to 25zł wzwyż, a dla czołówki pewnie więcej.

Po za tym odbiorcy potencjalnych zdjęć i tak nie docenią kunsztu włożonego w wykonanie zdjęcia. Dla zwykłego zjadacza chleba zdjęcia/użytkownika samochodu/miłośnika motoryzacji (nie fotografii) wykonane zdjęć czymś lepszym jak komórka i zgodnie ze sztuką fotograficzną będą "profi" i lepsze niż spod marketowego śmietnika.

Porada dla amatora/hobbysty: jedź w jakiś plener, z jednolitym otoczeniem czy to zieleń czy to ściany budynków. Statyw, polar - potem złóż jedno z kilku. Co do zapłaty to jeśli to jest myjnia to może usługa za usługę? Czasem to bardziej się opłaci. Jak masz auto i mieszkasz w bloku to kilka myć/korekta lakieru bardziej się opłaci niż kasa.

Jeśli jesteś fotografem nie amatorem, masz swoją działalność, robisz śluby i studia to odsyłam do przedmówców, bo ja tylko psuję rynek. A o tym co tu napisałem szybko zapomnij.

Wujot
30-12-2014, 12:16
Tak to jest gdy nie zostaje dokładnie określony zakres oczekiwań. Z zapytania dopowiedziałem sobie, że chodzi o wycacaną fotografię na poziomie tej z folderów samochodowych - czyli studyjna do bólu starannie zrobiona fota auta - a okazuje się, że może chodzić o bieżącą dokumentację. Niezależnie od tego w obu przypadkach cena jest pochodną ilości pracy włożonej w realizację zamówienia. Moim zdaniem można odwrócić sytuację i powiedzieć mam 200 (300) zł na samochód co możecie mi za to zaoferować? Ktoś zaoferuje fotoreportaż i 20 fot a ktoś inny może coś innego. A w przypadku stałego zlecenia np 10 aut/miesiąc to oczywiście takie zlecenie zyskuje bardzo na atrakcyjności i można przeprowadzić konkurs i wybrać kogoś kto najlepiej poradzi sobie z tematem.

Nie mam wątpliwości, że na bardzo konkurencyjnym rynku fotografii niezależnie od podanej "dyspozycyjnej" kwoty na pewno znajdzie się ktoś kto to zlecenie zrobi.

Pozdro
Wiesiek

jacq
30-12-2014, 12:55
Z zapytania dopowiedziałem sobie, że chodzi o wycacaną fotografię na poziomie tej z folderów samochodowych - czyli studyjna do bólu starannie zrobiona fota auta - a okazuje się, że może chodzić o bieżącą dokumentację.
A to stąd takie kwoty :) No to tak, w takim przypadku jak zdjęcia z katalogu to można przyjąć za realne takie sumy.
Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości posta, lecz tu wystarczy zrobić kilka poprawnych zdjęć. Często spotykałem się ze zdjęciami pod garażami/studiami a i ja raz miałem do dyspozycji tylko podjazd do garaży, bo "kwarc jeszcze sechł".
Ceny trzeba dopasować do klientów i w jaki "rynek samochodów" się celuje (seryjne, salonowe, "sportowe", tanie -przerabiane, drogie-przerabiane, rajdowe itd.)