PDA

Zobacz pełną wersję : Mac Pro vs Mac Mini



siedemczwartych
08-10-2014, 09:17
Czas na wymianę komputera... i tu pojawia się pytanie:
Czy warto wydać 12-15 tyś na Mac Pro czy może w granicach 6 tyś wziąć wypasionego Mac Mini?
Oczywiście różni te dwa komputery cena.... ale nie ona jest tu główny bohaterem a raczej programy Photoshop i Capture One czy Adobe Bridge.
Bo na nich głownie pracuję i wg tego co czytam od kilku dni, to one nie potrafią wykorzystać potencjału Mac Pro i mimo silnej maszyny mogę nie być zadowolony.
Prosze o opinie osób, które mają doświadczenie.

Jestem juz umówiony na testy w Apple i za kilka dni będę mógł sam trochę przetestować ale chętnie wysłucham mądrzejszych i tych którzy pracowali/pracują na takich maszynach.

Ps. podobno Mac Mini ma problemy z chłodzeniem?????

Tom01
09-10-2014, 08:58
Miałem identyczny dylemat.

Główne przewagi MBP to:
- Procesory wielojajeczne. Bardzo przydaje się przy wirtualizacji.
- Kilkukrotnie szybszy dysk, nawet jeśli w Mini jest SSD.
- 6xThunderbolt
- Nie słychać nawet przy dużym obciążeniu.
- Porządna grafika.
- Cztery gniazda pamięci.

Komp jest szybki, nawet bardzo. CC2014 odpala się w góra 2 sek przy działających 20 aplikacjach na 9 pulpitach oraz odpalonych i dłubiących coś równolegle systemach XP i Win 7, czyli 2 rdzenie stale zajęte. Kodowanie video Bluray leci z prędkościami rzędu 50-70kl/s i się tego zupełnie nie czuje w responsywności systemu. Czasy w zasadzie dowolnych operacji na dużych rawach są niemierzalne. Klik i jest. Mulasty Bridge chodzi w końcu jak trzeba. Znaczy nie chodzi, fruwa. Używałem go rzadko, właśnie przez leniwą naturę. Obecnie może spokojnie służyć jako szybką, podręczną przeglądarkę. Wszystkie działania robią się natychmiast.

cypher
09-10-2014, 21:16
Miałem identyczny dylemat.

Główne przewagi MBP to:
- Procesory wielojajeczne. Bardzo przydaje się przy wirtualizacji.
- Kilkukrotnie szybszy dysk, nawet jeśli w Mini jest SSD.
- 6xThunderbolt
- Nie słychać nawet przy dużym obciążeniu.
- Porządna grafika.
- Cztery gniazda pamięci.

Komp jest szybki, nawet bardzo. CC2014 odpala się w góra 2 sek przy działających 20 aplikacjach na 9 pulpitach oraz odpalonych i dłubiących coś równolegle systemach XP i Win 7, czyli 2 rdzenie stale zajęte. Kodowanie video Bluray leci z prędkościami rzędu 50-70kl/s i się tego zupełnie nie czuje w responsywności systemu. Czasy w zasadzie dowolnych operacji na dużych rawach są niemierzalne. Klik i jest. Mulasty Bridge chodzi w końcu jak trzeba. Znaczy nie chodzi, fruwa. Używałem go rzadko, właśnie przez leniwą naturę. Obecnie może spokojnie służyć jako szybką, podręczną przeglądarkę. Wszystkie działania robią się natychmiast.

A jaka konfiguracja? Po ostatnich kłopotach przy składaniu PC-ta rozważam dołożenie do Maca Pro.

Tom01
09-10-2014, 21:41
A jaka konfiguracja? Po ostatnich kłopotach przy składaniu PC-ta rozważam dołożenie do Maca Pro.

Najtańszy sześciojajeczny.

siedemczwartych
10-10-2014, 08:57
a 16-10-2014 konferencja Apple i może się okaże, że mamy coś nowego i inne dylematy :)

siedemczwartych
10-10-2014, 09:01
Miałem identyczny dylemat.

Główne przewagi MBP to:
- Procesory wielojajeczne. Bardzo przydaje się przy wirtualizacji.
- Kilkukrotnie szybszy dysk, nawet jeśli w Mini jest SSD.
- 6xThunderbolt
- Nie słychać nawet przy dużym obciążeniu.
- Porządna grafika.
- Cztery gniazda pamięci.

Komp jest szybki, nawet bardzo. CC2014 odpala się w góra 2 sek przy działających 20 aplikacjach na 9 pulpitach oraz odpalonych i dłubiących coś równolegle systemach XP i Win 7, czyli 2 rdzenie stale zajęte. Kodowanie video Bluray leci z prędkościami rzędu 50-70kl/s i się tego zupełnie nie czuje w responsywności systemu. Czasy w zasadzie dowolnych operacji na dużych rawach są niemierzalne. Klik i jest. Mulasty Bridge chodzi w końcu jak trzeba. Znaczy nie chodzi, fruwa. Używałem go rzadko, właśnie przez leniwą naturę. Obecnie może spokojnie służyć jako szybką, podręczną przeglądarkę. Wszystkie działania robią się natychmiast.

Ale mówisz o MacBook Pro? (skrót MBP to sugeruje)
Czy rozmawiamy o Mac Pro z 6 rdzeniami:
https://www.apple.com/pl/mac-pro/specs/


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://cdn3.mos.techradar.futurecdn.net//art/desktop_pcs_and_macs/Apple/Mac%20Pro%202013/mac_pro_back_edited-1-580-100.jpg)

Tom01
10-10-2014, 09:12
Mac Pro oczywiście. MBP to literówka. Poza tym nie ma MBP 6-core.

siedemczwartych
10-10-2014, 10:08
a jak sobie poradzić z podłaczeniem dysków zewnętrznych?
USB??? z jakas stacją?

Kurtz
10-10-2014, 10:42
Tak z ciekawości, jak to wygląda na biurku - mac pro z podpiętymi 4 dyskami ?

Rozumiem małą popielniczkę czy jak kto woli kosz na śmieci, ale praktyczność tego rozwiązania, drastycznie zmniejsza się z każdym podpiętym dyskiem zewnętrznym, bądź jeżeli ktoś chce mieć 10 Gigabitów w domu, czy jakąś kartę rozszerzeń. Jak na sprzęt za 20K PLN, to stosunek ceny do możliwości jest moim zdaniem dość kiepski. Ciekaw jestem, jakie racjonalne i biznesowe uzasadnienie posiadanie Mac Pro, zamiast komputera klasy workstation, np od Della, który w podobnej cenie będzie miał większe możliwości i np 8 rdzeniowy CPU.

R
10-10-2014, 10:46
uzasadnienie: OS X ;)

Kurtz
10-10-2014, 10:52
Sam OS X to tak średnio biznesowe uzasadnienie - aplikacje produkcyjne które działają tylko na tym systemie mogą być uzasadnieniem ;P
Pytam się częściowo przez to, że znam ludzi którzy zajmują się szeroko pojętą grafiką na potrzeby internetu i większość z nich mimo posiadania jakiegoś komputera od apple, pracuje jednak na Windowsie, bo cena sprzętu w stosunku do możliwości jest znacznie niższa, a różnic w pracy, podobno praktycznie nie ma. Dla tego, zastanawiam się czy jest biznesowe uzasadnienie, bo to, że jest całkowicie niebiznesowe i nie związane z samym sprzętem, OS, etc to wiem ;)

Tom01
10-10-2014, 10:59
a jak sobie poradzić z podłaczeniem dysków zewnętrznych?
USB??? z jakas stacją?

NAS w sieci gigabitowej.


Tak z ciekawości, jak to wygląda na biurku - mac pro z podpiętymi 4 dyskami ?

Rozumiem małą popielniczkę czy jak kto woli kosz na śmieci, ale praktyczność tego rozwiązania, drastycznie zmniejsza się z każdym podpiętym dyskiem zewnętrznym, bądź jeżeli ktoś chce mieć 10 Gigabitów w domu, czy jakąś kartę rozszerzeń. Jak na sprzęt za 20K PLN, to stosunek ceny do możliwości jest moim zdaniem dość kiepski. Ciekaw jestem, jakie racjonalne i biznesowe uzasadnienie posiadanie Mac Pro, zamiast komputera klasy workstation, np od Della, który w podobnej cenie będzie miał większe możliwości i np 8 rdzeniowy CPU.

Jeśli ktoś ma potrzebę podpinania na stałe dysków zewnętrznych, zawsze może je schować pod/w biurku i doprowadzić tylko kabelek. Wiem, że rozwiązanie słabe, ale lepszego nie ma. Swoją drogą, 10GB w dyskach zewnętrznych to proszenie się o kłopoty. Od tego są serwery plików.

Mnie też się bardzo nie podoba koncepcja MP jako przerośniętego Mini. Moim zdaniem na rynku jest miejsce dla Mini, popielniczki i prawdziwego Pro. Ale znając Apple, uwali rynek profesjonalny bez mrugnięcia okiem. Szkoda.

Uzasadnienie zakupu MP jest takie, że jeśli mamy starego MP, to póki co można go dobrze sprzedać i różnica do nowego jest najmniejsza możliwa. Z roku na rok, stary MP będzie wart coraz mniej a nowy nadal będzie drogi. Zwykły rachunek ekonomiczny. Swojego starego MP sprzedałem na wiosnę wręcz rewelacyjnie i grzech byłoby odpuścić okazję. Zamiana wyszła praktycznie 1:1.

Workstation DELLa to są świetne komputery. Tylko co z tego, jak postawienie na tym OS-a graniczy z cudem.

Tom01
10-10-2014, 11:03
a różnic w pracy, podobno praktycznie nie ma.

To dlaczego ludzie się przesiadają? Nie róbmy kolejnego flame pod tytułem, wymień najlepszy system i dlaczego jest to OS. ;)

Są ludzie, do których również się zaliczam, którzy dostają wysypki na dźwięk słowa Windows i nic się na to nie poradzi.


Dla tego, zastanawiam się czy jest biznesowe uzasadnienie,

OS to narzędzie. Tak jak wiertarka dla budowlańca. Nie ma znaczenia dla zleceniodawcy, czy wykonawca pracuje Boschem czym Hilti. Ale wykonawcy może robić różnicę.

siedemczwartych
10-10-2014, 11:06
czy aby na pewno da się zrobic podobną maszynę pod windowsa za te same pieniadze?
Ja sie nie znam aż tak i bazuje na tym co przeczytam.
Np na tym:
http://www.dobreprogramy.pl/Nowy-Mac-Pro-nie-ma-rywali-Porownywalny-PC-drozszy-o-2200-dolarow,News,51172.html

misio-jedi
10-10-2014, 11:20
Najtańszy Mac Pro w Cortlandzie 13.300 pln. Gwarancja 1 rok z możliwością rozszerzenia do 3 lat (pytanie czy ta rozszerzona, to gwarancja producenta czy ubezpieczenie z licznymi kruczkami ?)
Przypuśćmy że w takim MP za 13K padnie płyta główna po gwarancji - nie ma takiej opcji jak w PC, że sobie kupimy drugą za parę stów i cieszymy się dalej.

Tom01
10-10-2014, 11:23
Najtańszy Mac Pro w Cortlandzie 13.300 pln. Gwarancja 1 rok z możliwością rozszerzenia do 3 lat (pytanie czy ta rozszerzona, to gwarancja producenta czy ubezpieczenie z licznymi kruczkami ?)
Przypuśćmy że w takim MP za 13K padnie płyta główna po gwarancji - nie ma takiej opcji jak w PC, że sobie kupimy drugą za parę stów i cieszymy się dalej.

W Niemczech da się kupić taniej. Co do awaryjności, musiałaby taka płyta paść, a to wybitnie mało prawdopodobne. Nie porównujmy awaryjności low-endu z high-endem.

misio-jedi
10-10-2014, 11:27
Mojej koleżance padł Mac Book Pro (zepsuła się właśnie płyta główna). Kosztował ~10 000. Padł 2 miesiące po gwarancji.
Koleżanka też nie lubi windowsa ale teraz powiedziała że chyba będzie musiała polubić.

Kurtz
10-10-2014, 11:31
Tam robili to na mATX, to co jest głupim pomysłem. Zaletą Mac Pro jest to, że jest mały, mniejszy od śmietnika. mATX łaczy wady dużej obudowy, z wadami małego Mac Pro - w tym przypadku, moim zdaniem to bez sensu. Jezeli mówimy o budowaniu PC w podobnej mocy, to patrzmy na normalną dużą obudowę, do której wsadzimy dużą ilość dyskó, kart rozszerzeń.

Kolejny problem tego artykułyu, to moim zdaniem GPU - Mac Pro ma 2 GPU FirePro D700, a zostały wybrane 2x W9000. W9000 ma core Clock 975MHz, grafika w Mac Pro 850 MHz. Poza tym, ciekawy jestem, jak uzasadniają różnicę w pobieranym prądzie. Sama W900 ma TDP 274W. Jeżeli popatrzymy na te same architektury to większe TDP oznacza większą wydajność. Mac Pro Przy pełnym obciążeniu pobiera 450W.
Grafiki w Mac Pro, to wersje wolniejsze, z prawdopodobnie wolniejszą pamięcią, dostosowane do generowania mniejszej ilości ciepła, ergo zużywające mniej prądu. Nie ma na rynku analogicznych GPU - jeżeli mają podobną moc obliczeniową, mają mniej pamięci, jeżeli mają tyle samo pamięci, biją na głowę ceną ale też są sporo wydajniejsze. 2xFirePro W900 będą sporo szybsze niż 2x FirePro D700.


W Niemczech da się kupić taniej. Co do awaryjności, musiałaby taka płyta paść, a to wybitnie mało prawdopodobne. Nie porównujmy awaryjności low-endu z high-endem.
Nikt jeszcze do niczego nie porównał. W skłądakach też jets low end i high end. Plus, trzeba pamiętać, że czas życia komputera ( jego przydatności ) żadko kiedy przekracza 5-6lat. Jeżeli zarabia się na tym sprzęcie, to patrząc po przyroście mocy i zmianach technologicznych, wymiana co 3-4 lata jest dość uzasadniona. 3-4 lata to nie jest problem dla high endowego sprzętu PC. Co więcej, sporo części w "składaku" może mieć gwarancję na 5 bądź więcej lat. Zasilacze, dyski SSD, etc.


Jeśli ktoś ma potrzebę podpinania na stałe dysków zewnętrznych, zawsze może je schować pod/w biurku i doprowadzić tylko kabelek. Wiem, że rozwiązanie słabe, ale lepszego nie ma. Swoją drogą, 10GB w dyskach zewnętrznych to proszenie się o kłopoty. Od tego są serwery plików.
Chodziło mi o 10 Gigabit ethernet. W Mac Pro, nie ma szans, a praca z plikami po 1Gbps jest nieporównywalnie wolniejsza niż praca z dyskami lokalnie. Znam osobę, która między NAS a swoim komputerem PC ma położone 10Gbps ( team 2 interface ). MacPro z 1TB dyskiem SSD to już niebagatelny wydatek.


To dlaczego ludzie się przesiadają? Nie róbmy kolejnego flame pod tytułem, wymień najlepszy system i dlaczego jest to OS.

Są ludzie, do których również się zaliczam, którzy dostają wysypki na dźwięk słowa Windows i nic się na to nie poradzi.
To są osobiste preferencje, które w pewien sposób oczywiście przekładają się na pracę. Z punktu widzenia czysto biznesowego, większość rzeczy da się równie sprawnie zrobić na Windowsie - programy graficzne, do obróbki dźwięku, etc. Uzasadnienie osobiste rozumiem, bo to tak jak by mi się kazali przesiąść na linuxa, czy nawet OS X - zapierałbym się rękami i nogami, ale w ogólnie pojętym biznesie, liczą się trochę inne rzeczy.

Tom01
10-10-2014, 11:42
Mojej koleżance padł Mac Book Pro (zepsuła się właśnie płyta główna). Kosztował ~10 000. Padł 2 miesiące po gwarancji.
Koleżanka też nie lubi windowsa ale teraz powiedziała że chyba będzie musiała polubić.

Sugeruje Pan, że jakiś topowy model laptopa DELL by nie padł?

siedemczwartych
10-10-2014, 11:42
nikt nie powiedział, że muszę mieć koniecznie Mac'a. Chociaż OS to podobno nie to co windows :P (nie mam doświadczenie. całe życie na windzie).
Mam do wydania ok 15 tyś na komp i chętnie posłucham innych propozycji.

ps. w 2011 r. za Waszą pomocą złożyłem komp w gral.pl i do dzisiaj śmiga z małymi zmianami (dysk SSD i i5 zamieniony na xeon), więc czemu mam nie posłuchac Was drugi raz :)

misio-jedi
10-10-2014, 11:48
Sugeruje Pan, że jakiś topowy model laptopa DELL by nie padł?

Nie, sugeruję że pakowanie się w zamkniętą architekturę przy takich cenach jakie ma Apple, jest sensowne jeśli mamy nie(zbyt)ograniczone zasoby.


nikt nie powiedział, że muszę mieć koniecznie Mac'a. Chociaż OS to podobno nie to co windows :P (nie mam doświadczenie. całe życie na windzie).


A ja pracowałem i na tym i na tym. Powiem tyle, że jak dziergam w foto-szopie to jest mi wszystko jedno co pracuje w tle - windows czy macOS.

Tom01
10-10-2014, 11:50
Chodziło mi o 10 Gigabit ethernet. W Mac Pro, nie ma szans, a praca z plikami po 1Gbps jest nieporównywalnie wolniejsza niż praca z dyskami lokalnie.

Dlaczego nie ma szans? Thunderbolt zdaje się 10Gb/s obsługuje. A w kompie jest kilka takich interfejsów, więc można nawet robić agregację. Analogiczne rozwiązanie w pececie będzie kosztowało majątek.

Co do dysków, wydaje mi się, że sztucznie szuka Pan problemów. Jaką trzeba mieć robotę, żeby się z nią nie mieścić nawet na małym SSD? A po robocie do archiwum na NASie i po krzyku. Praca żywcem na plikach z NASa to przecież nieporozumienie, tym bardziej że w środku siedzi pioruńsko szybki SSD na PCI-E. Jeśli popielniczka ma ograniczenia, ale jednocześnie na niej pracujemy, to bardziej sensownie jest zaplanować pracę aby rozwiązywać ograniczenia a nie w nich tkwić ani je pogłębiać.


Nie, sugeruję że pakowanie się w zamkniętą architekturę przy takich cenach jakie ma Apple, jest sensowne jeśli mamy nie(zbyt)ograniczone zasoby.

Laptok, jaki by nie był, jest zamkniętą architekturą. Paść może każdy sprzęt, takie ryzyko istnieje zawsze, przy czym awaryjność sprzętów Apple (wyłączając sławetne matryce w iMakach) jest bardzo mała.

Kurtz
10-10-2014, 11:57
512GB SSD to wcale nie tak dużo, jak pracuje się z materiałem video w dużej rozdzielczości. 256GB to w większości przypadków nieporozumienie, bo 100 trzeba przeznaczyć na system, programy, jakieś własne dane, etc. Zostaje nam 156GB - dla branży foto, klepiącej D800 starczy na kilka reportaży, w branży video, może już nie być tak prosto.
Problem pojawia się, jak praca to nie jest tylko zgranie materiału -> praca -> wysłanie na NAS, ale potrzeba w niej dostępu do starszych projektów, innych plików. Każdy taki dostęp do NAS jest ogromnym spowolnieniem. To nie do końca szukanie problemów na siłę - takie problemy istnieją i wynikają z zarzucenia architektury workstation i zbudowanie zamkniętego rozwiązania, którego nie można o nic rozszerzyć, tylko jak nam przestanie wystarczać trzeba sprzedać i kupić nowy produkt. Nie dołoży się drugiego CPU, karty rozszerzeń, dodatkowego dysku ( ani SATA, SAS ani PCIe ), karty graficznej, nie podepnie się do SAN, etc, etc. Czyli urządzenie do kupienia i wymiany. Dla niektórych jest to całkowicie ok, dla innych będzie dość drogą zabawą.


Nie, sugeruję że pakowanie się w zamkniętą architekturę przy takich cenach jakie ma Apple, jest sensowne jeśli mamy nie(zbyt)ograniczone zasoby.
W Dellu jest chyba rozszerzenie gwarancji do 5lat NBD, o ile dobrze pamiętam? A nawet jeżeli nie to cena naprawy na pewno będzie niższa niż a MacPro.

Kurtz
10-10-2014, 12:05
nikt nie powiedział, że muszę mieć koniecznie Mac'a. Chociaż OS to podobno nie to co windows :P (nie mam doświadczenie. całe życie na windzie).
Mam do wydania ok 15 tyś na komp i chętnie posłucham innych propozycji.

ps. w 2011 r. za Waszą pomocą złożyłem komp w gral.pl i do dzisiaj śmiga z małymi zmianami (dysk SSD i i5 zamieniony na xeon), więc czemu mam nie posłuchac Was drugi raz :)

Podaj jak możesz, link do Twojego ostatniego tematu, albo opisz dokładniej co potrzebujesz jeżeli chodzi o wydajność ( najlepiej w nowym wątku, bo ten mocno odbiega od tematu :P ) 15k PLN, to dysk PCIe, podstawka 2011-3 i DDR4. Zapewne 6-8Rdzeni. Moim zdaniem warto trochę jeszcze poczekać na unormowanie się cen wokół 2011-3 i DDR4.

misio-jedi
10-10-2014, 12:08
Laptok, jaki by nie był, jest zamkniętą architekturą.

A Mac Pro nie jest ?



awaryjność sprzętów Apple (wyłączając sławetne matryce w iMakach) jest bardzo mała.

Może. Ale MacBooki Pro ma też dwóch moich kolegów ze studiów, jednemu po miesiącu zaczęła sie ruszać matryca (ten kolega wprost nienawidzi windowsa i Microsoftu), a drugi dostał MacBooka Pro z zepsutym napędem optycznym od bogatego szwagra (szwagier tak się wściekł na ten zepsuty napęd, że chciał i próbował wyrzucić "ten badziew" przez okno - mój kolega go powstrzymał i w efekcie otrzymał MacBooka ze słowami "masz, zabierz to sprzed moich oczu") :)
Oczywiście, wszystko się zepsuć może i psuje się. Sam wymieniłem u siebie (w stacjonarce) już dwa razy napęd optyczny, tyle że ja mam LiteOn za 65zł, a koledze za wymianę napędu w MacBooku zaśpiewali 500.
I właśnie to jest ta różnica.

Kurtz
10-10-2014, 12:10
Dlaczego nie ma szans? Thunderbolt zdaje się 10Gb/s obsługuje. A w kompie jest kilka takich interfejsów, więc można nawet robić agregację. Analogiczne rozwiązanie w pececie będzie kosztowało majątek.

A są karty 10GbE na Thunderbolt ? Ok, szanse są, ale to oznacza podpięcie do Thunderbolta i wrzucenie do szuflady kolejnych urządzeń, których chyba nie ma na rynku i nie wiadomo czy będą. I na pewno będą kosztowały majątek :)

Karta Intela 2 portowa 10GbE to ok 2k PLN. ( Intel X540T2 ).

siedemczwartych
10-10-2014, 12:20
Podaj jak możesz, link do Twojego ostatniego tematu, albo opisz dokładniej co potrzebujesz jeżeli chodzi o wydajność ( najlepiej w nowym wątku, bo ten mocno odbiega od tematu :P ) 15k PLN, to dysk PCIe, podstawka 2011-3 i DDR4. Zapewne 6-8Rdzeni. Moim zdaniem warto trochę jeszcze poczekać na unormowanie się cen wokół 2011-3 i DDR4.


Tak to wyglada dzisiaj:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.stefanolszak.pl/ftp/forum/gral.jpg)

Tom01
10-10-2014, 12:31
Każdy taki dostęp do NAS jest ogromnym spowolnieniem.

Nie przesadzajmy. Traktujmy NAS zgodnie z jego definicją, jako magazyn, nie roboczą przestrzeń dyskową. Wewnętrzny SSD 512GB to również nie jest tak mało. Ile zajmuje 2 godzinny rozgrzebany materiał HD? 50GB? Sesja foto z wesela? 15GB? Pracować się da. Zrzucenie do archiwów i tak każdego czeka, nawet największe dyski w końcu się zapełnią. Mniejszy po prostu częściej trzeba odgruzowywać. Są do tego narzędzia automatyczne, choćby genialny wbudowany TimeMachine. Nawet po skasowaniu materiału roboczego, miesięczne kopie będą przechowywane wiele lat.


takie problemy istnieją i wynikają z zarzucenia architektury workstation i zbudowanie zamkniętego rozwiązania, którego nie można o nic rozszerzyć, tylko jak nam przestanie wystarczać trzeba sprzedać i kupić nowy produkt.

Wszystko prawda, ale jak się chce pracować na OS X to wyjścia nie ma. Trzeba sobie zorganizować warsztat tak, aby praca była przyjemna. No i nikt nie będzie polecał popielniczki komuś, kto potrzebuje wsadzać np karty na PCI-E.

Kurtz
10-10-2014, 12:42
Wewnętrzny SSD 512GB to również nie jest tak mało. Ile zajmuje 2 godzinny rozgrzebany materiał HD? 50GB? Sesja foto z wesela? 15GB? Pracować się da.
Dla jednego się da, dla innego nie. Dla rynku foto, prawdopodobnie tak ( chyba, że składa się jakieś ogromne panoramy 3d , etc ). Dla video - materiał zazwyczaj nie jest w HD tylko wyższej rozdzielczości. Tak czy inaczej, co kto potrzebuje.


Wszystko prawda, ale jak się chce pracować na OS X to wyjścia nie ma.
O właśnie... Jest jeszcze hackintosh, ale to już inny temat, bo dyskusyjny.

Sama koncepcja popielniczki... Nie jest zła. Ma tylko kilka problemów - cena, mało opcji konfiguracji i dopisek Pro. Trochę jak D750 i to nieszczęsne "7". Większość fotografów nie potrzebuje dwóch kart graficznych, nie potrzebuje często nawet jednej bardzo wydajnej. Z drugiej strony, gdyby była opcja bez GPU, to powinna się ona nazywać Mac Mini... Taki problem zamkniętych i nieelastycznych konstrukcji.

Tom01
10-10-2014, 12:45
Karta Intela 2 portowa 10GbE to ok 2k PLN. ( Intel X540T2 ).

Gdzie ją Pan wetknie do blaszaka? Przepustowości typowych gniazd PCI-E x4 i x8 to max 2Gb/s. PCI-E x16 jest zastrzeżone najczęściej pod grafikę a i to jest mniejsza niż 20Gb/s. Thunderbolt natomiast daje 20Gb/s z definicji a standard przewiduje do 100Gb/s. Jeśli potrzeba dużych transferów to do blaszaka trzeba zastosować płytę serwerową a to dodatkowe koszty.

siedemczwartych
10-10-2014, 12:51
Tak to wyglada dzisiaj:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.stefanolszak.pl/ftp/forum/gral.jpg)

i Ram mam ddr3 1600mhz 16 GB


Ps. Panowie! Proszę już o spokój. Prosze pisać na temat, bo znowu będzie wątek na 100 stron, który nikomu nic nie pomoże.

Kurtz
10-10-2014, 12:59
Gdzie ją Pan wetknie do blaszaka? Przepustowości typowych gniazd PCI-E x4 i x8 to max 2Gb/s. PCI-E x16 jest zastrzeżone najczęściej pod grafikę a i to jest mniejsza niż 20Gb/s. Thunderbolt natomiast daje 20Gb/s z definicji a standard przewiduje do 100Gb/s. Jeśli potrzeba dużych transferów to do blaszaka trzeba zastosować płytę serwerową a to dodatkowe koszty.

Po pierwsze, z tego co się orientuję, to Thunderbolt nie można teamować, bo idą po nim konkretne linie - PCIe, bądź display port.

Po drugie, przepustowość jednej linii PCIe 2.0 to 500 MB/s ( równocześnie upstream i downstream). Czyli 4000Mbps. ( 20% z tego idzie na dodatkowe dane ). Dalej łatwo sobie policzyć. PCIe x4 to ok 16Gbps teoretycznego transferu, PCIe x8 to już 32Gbps. * 0.8 daje nam ponad 20Gbps efektywnego.
PCIe x16 dla grafiki, jest zazwyczaj w standardzie 3.0 więc ma coś około 16GBps.

T540X2 jest na PCIe x8 i z powodzeniem może działać w "składaku".

Edit:

Jak wrócę z uczelni to popatrzę na to co można złożyć teraz na Haswell-E. Na Haswell-E masz do wyboru 3 procesory:
i7-5960X
i7-5930K
i7-5820K

Różnią się ilością rdzeni iPCI lanes.
Pamięć: DDR4 2133MHz.
Dobra mobo + Dysk PCIe + sensowna grafika i powinno się to zmieścić w budżecie.

cypher
10-10-2014, 20:32
Trochę bez sensu dyskusja i przekomarzanie, trudno kogoś namówić namówić na Maca i tak samo trudno kogoś od niego odwieźć, to taka firma po prostu. Ja innego laptopa niż MBPr sobie nie wyobrażam po prawie roku użytkowania. Idealnie się wpasował w moje potrzeby, wady oczywiście ma, ale ja z tym problemu nie mam żadnego. Z Maciem Pro pewnie będzie/byłoby podobnie. Ktoś w końcu musi te komputery nowe kupić, żeby potem ktoś mógł je kupić używane za pół ceny, co nie? ;)

wasilewk
10-10-2014, 20:53
...Ktoś w końcu musi te komputery nowe kupić, żeby potem ktoś mógł je kupić używane za pół ceny, co nie? ;)

Niekoniecznie nikoniarze z dużymi NEF-ami.

Pzdr.

misio-jedi
10-10-2014, 21:13
Ktoś w końcu musi te komputery nowe kupić, żeby potem ktoś mógł je kupić używane za pół ceny, co nie? ;)

No ba!
Powiedziałbym nawet że forsiaści mają wręcz obowiązek kupowania drogich rzeczy, to bardzo pożyteczne z punktu widzenia makroekonomii.

Bechlegor
17-10-2014, 00:46
Wracając do tematu postu. W tych programach o których piszesz wydajność Maca Pro będzie raczej niewykorzystana. Więc lepiej kupić Mini i pewnie starszy model (2012) a nie ten pokazany dzisiaj. i7 4 rdzeniowy kupisz nowy za niecałe 3K, możesz sam dołożyć pamięć do 16GB i wymienić dysk na SSD (można się pewnie zmieścić razem w 4-4.5K). A dobre porównanie wydajności znajdziesz tu: http://fabryka-pikseli.com/mac-pro-late-2013/

siedemczwartych
17-10-2014, 13:50
Wracając do tematu postu. W tych programach o których piszesz wydajność Maca Pro będzie raczej niewykorzystana. Więc lepiej kupić Mini i pewnie starszy model (2012) a nie ten pokazany dzisiaj. i7 4 rdzeniowy kupisz nowy za niecałe 3K, możesz sam dołożyć pamięć do 16GB i wymienić dysk na SSD (można się pewnie zmieścić razem w 4-4.5K). A dobre porównanie wydajności znajdziesz tu: http://fabryka-pikseli.com/mac-pro-late-2013/

dzięki.
Czytałem ten artykuł już wcześniej... ale i wczoraj przetestowałem mac pro.... totalna lipa. Nie ma prawie żadnego przyspieszenia jeśli chodzi o działanie PS i akcje + Topaz + Nik... byłem załamany patrząc jak procesy trwaja tyle co na moim staruszku.
Jedyne przyspieszenie to generowanie PSD w Capture One. 53 pliki na mac'u poszły w 44 sek. Na moim kompie pracując na dysku HDD proces trwa 4 min 4 sek... ale jak wszystko przeniosłem na dysk SSD to proces trwał 2 min 9 sek.
Krótko mówiąc wywalanie 17 tys na mac pro jest dosłownym "WYWALANIEM KASY".

Skupię się na podrasowaniu mojego kompa. Może jakiś dell z dwoma xeonami za ułamek kwoty mac pro :)

sailor
17-10-2014, 17:58
możesz sam dołożyć pamięć do 16GB i wymienić dysk na SSD (

wymieniajac dysk w mini na ssd tracisz gwarancje

Tom01
17-10-2014, 18:09
wymieniajac dysk w mini na ssd tracisz gwarancje

Jeśli się popsuje i przed wysyłką do serwisu zostanie włożony oryginalny, nie ma sposobu aby wykryć zamianę.

wasilewk
17-10-2014, 19:18
Jeśli się popsuje i przed wysyłką do serwisu zostanie włożony oryginalny, nie ma sposobu aby wykryć zamianę.

Zbyt optymistycznie myślisz...

Proste, wzorcowe, metody Apple'a przy kontroli dysków pozwalają określić datę ostatniego zapisu na sektorze "00" - tyle, że im się nie zawsze chce handryczyć się z klientem.


Pzdr.

siedemczwartych
18-10-2014, 08:24
PANOWIE... !!!!!!!!!!!!!!
Załóżcie sobie swój wątek i się przepychajcie.
Przez takie pierdoły potem cieżko znaleźć odpowiedź na pytanie postawione przez autora.
Moderatora prosze o wyczyszczenie tej dyskusji nie dotyczącej tematu.

adrian
18-10-2014, 10:40
PANOWIE... !!!!!!!!!!!!!!
Załóżcie sobie swój wątek i się przepychajcie.
Przez takie pierdoły potem cieżko znaleźć odpowiedź na pytanie postawione przez autora.
Moderatora prosze o wyczyszczenie tej dyskusji nie dotyczącej tematu.

Nie da się :mrgreen:

Każdy wątek z przepychankami jest zamykany, nie ma się gdzie bić ;-)