Zobacz pełną wersję : 24mpx vs 36 mpx
Panowie posiadam obecnie d7100. Zastanawiam się a może raczej zbieram kasę na przesiadkę na pełną klatkę.
Mam do was pytanie, jakie różnice występują pomiędzy pełną klatką 24 a 36 mpx. Nie chodzi mi o wielkość plików. Co przemawia za 36 a co za 24. Ograniczenia w/w matryc i ich zalety. szczegółowość przy powiększaniu obrazu i np. otwory przesłony przy których dobrze i ostro zapisują obraz.
Jesli nie potrafisz patrzeć przy fotografowaniu, albo cie nie stać na długie tele to 36 Mpx ma zaletę - mozna bardziej cropować. To jedyna zaleta tych 36 Mpx. I dlatego odradzam ten sprzet. Poza tym 36 Mpx to same wady i problemy (poważnie to piszę). Ucz sie patrzeć, kup dłuższe tele, ale kup 24 Mpx.
No właśnie, cropowanie to dla mnie ważna rzecz bo nieraz potrzebuję wyciągnąć detale z obiektów. Jednak patrząc na mającą wejść na rynek 750 mam lekki dylemat.
Przy okazji powiedz mi Jacek czy crop z d7100 a d610 będzie bardzo się różnił czy też będą to mało zauważalne różnice
wysokie ISO na plus dla FX
detal - zalezy od optyki. Na D610 musisz mieć 1,5x dłuższe szkła. Więc to zalezy co porównasz - co podpinasz do D7100, a co do D610. Jesli to samo szkło, to by mieć to samo w kadrze na D610 musisz zrobić większego cropa, czyli masz mniej detalu, mniej Mpx niż z D7100.
tak myślałem, czyli jak dla mnie bardziej 36mpx. No cóż zobaczymy co tak naprawdę zaproponuje nam nowy nikon i wówczas będę musiał podjąć decyzję.
Raczej nie kolejny aparat z 36mpix (OBY!) więc jak potrzebujesz taką matrycę to nowa premiera dużo nie zmieni :)
On pyta czy 24 czy 36. Więc 24 bierze pod uwagę. Ja 36 odradzam, niech kupuje co chce.
Ja osobiście bym wolał 24Mpix i pewnie o tym dobrze wiesz, bo nie raz wspomniałem o tym w innym wątku :)
Odniosłem się do
tak myślałem, czyli jak dla mnie bardziej 36mpx.
Jeśli dobrze zrozumiałem, to kolega używa obecnie DX i raczej długich szkieł. Jeśli chce się przesiąść na FX (pytanie po co skoro teoretycznie powinno mu zależeć na cropie?) no to teoretycznie możliwość ścięcia z 36mpix vs 24mpix robi sporą różnicę.
I będzie płakał z innych powodów. Bo to nie jest tak, że cos (tzn więcej megapikseli) ma same plusy. Wtedy reporterzy by chcieli 50 Mpx.
Pół forum płacze, że kupiło D800, a ja mówiłem, że to studyjne body. I teraz czekają na D750 z 24 Mpx.
Kolega też się chce przekonać o tym na własnej skórze. W każdym razie ja uprzedzałem.
Wspomniałem o sporych możliwościach cropowania, bo to chyba główna zaleta matrycy z D800/810.
Jacek bardzo mądrze pisze i w pełni się z nim w tym względzie zgadzam. Sugeruję mocno zastanowić się nad 24mpix.
Kolega nie napisał co fotografuje. Jeśli potrzebuje długich tele to DX ma swoje plusy i to duże. 24 Mpx na cropie to 54 Mpx na FX.
36 Mpx wycropowane z D800 i tak mu da mniej detalu niż miał na 24 Mpx w DX w D7100. Więc po co się przesiadać by cropować, jak się straci?
Jak potrzeba długości to trzeba przesiadając się kupić niestety też dłuższe szkła. A długie dobre tele kosztują.
cz4rnuch
04-09-2014, 09:24
Chyba nie do końca tak jest bo trzeba też wziąć pod uwagę możliwości szkła. Np taki N300/2.8 VRII na D800E według dxomark osiąga 33MPix a na D7100 15MPix. <<klik>> (http://www.dxomark.com/Lenses/Nikon/Nikon-AF-S-NIKKOR-300mm-F28G-ED-VR-II-mounted-on-Nikon-D800E__814) Podobnie jest z innymi tele.
No to podziel 33 Mpx przez 2,25 (14,6 Mox) i wychodzi, że ciut lepiej robić DX - D7100.
Ni i wziąłeś szkło, które kosztuje ....
Upakowany pikselami D800 ma wymagania co do optyki.
cz4rnuch
04-09-2014, 14:25
No to podziel 33 Mpx przez 2,25 (14,6 Mox) i wychodzi, że ciut lepiej robić DX - D7100. No i wychodzi na to, co miałem na myśli czyli że różnica jest praktycznie pomijalna. No chyba że te 0,4MPix robi Ci różnicę ;)
Ni i wziąłeś szkło, które kosztuje .... Czy 70-200 f/4 jest odpowiednio tani?<<klik>> (http://www.dxomark.com/Lenses/Compare/Side-by-side/Nikon-AF-S-NIKKOR-70-200mm-F4G-ED-VR-on-Nikon-D7100-versus-Nikon-AF-S-NIKKOR-70-200mm-F4G-ED-VR-on-Nikon-D800E___1071_865_1071_814)
No to podziel 33 Mpx przez 2,25 (14,6 Mox) i wychodzi, że ciut lepiej robić DX - D7100.
Ni i wziąłeś szkło, które kosztuje .... Upakowany pikselami D800 ma wymagania co do optyki.
Jacek, ale Twoj arugment o wymaganiach upakowanego megapikselami D800 brzmi co najmniej smiesznie w kontekscie jeszcze bardziej upakowanego D7100 :) Porownujac D810 vs D7100 w kontekscie zasiegu, to tak naprawde mamy jeden argument na korzysc D7100 (24mpix w DX kontra ok 16 mpix w D810 w DX), kontra cala reszte na korzysc D810 - 7fps z gripem, autofocus z D4, duuuza pojemnosc bufora - kilkusekundowa seria przy max szybkosci etc.
Panowie ogólnie trzaskam różne foty. Od portretowych po krajobrazy. W tych drugich często potrzebuję na kompie wyciągać szczegóły w dalekim planie. Mocno zastanawiam się nad przesiadką na fx i dlatego też mam dylemat czy 800 czy nowa nieznana jeszcze 750. Nie jestem ekspertem ale wyliczyłem że d7100 jest najbardziej upakowanym w matrycy aparatem z trzech o których mowa. Dlatego też myślałem o 36 mpx gdyż jest to mniej niż 24 na DX. Ale nie mając możliwości zrobienia zdjęć i porównania ich z d 7100 i d np. 610 zadałem wam pytanie o różnicy przedmiotowych matryc. Może znacie jakiś adres gdzie wstawione są takie same zdjęcia - bez korekt - robione trzema w/w aparatami.
np : http://www.dpreview.com/reviews/image-comparison/fullscreen?attr18=lowlight&attr13_0=nikon_d800&attr13_1=nikon_d610&attr13_2=nikon_d7100&attr13_3=canon_eos6d&attr15_0=raw&attr15_1=raw&attr15_2=raw&attr15_3=raw&attr16_0=100&attr16_1=100&attr16_2=100&attr16_3=100&normalization=full&widget=1&x=-0.4552841444270016&y=-0.46805399325084385
jest tam też opcja z wł/wył światłem
no jak na moje oko najlepiej w tym teście wypada 610
Pół forum płacze, że kupiło D800, a ja mówiłem, że to studyjne body.
To pół forum to nie płacze ze względu na 36Mpix tylko ze względu na to, że Nikon wypuścił niedopracowany badziew. Nie ma to nic wspólnego z ilościa pikseli.
fader_audio
05-09-2014, 11:43
dobrze że nie zdecydowałem się na 800-tkę, przestraszyłem sie problemów z Af, no i tych 36mpx, kupiłem 7100 bo duzo tańszy i wystarczający dla mnie choć super by było miec coś w rodzaju d300 (nastepce) pełna klatka super a na dzien dzisiejszy to nie moja kieszeń, nie tylko puszka kosztuje ale też szkła
dobrze że nie zdecydowałem się na 800-tkę, przestraszyłem sie problemów z Af, no i tych 36mpx, kupiłem 7100 bo duzo tańszy i wystarczający dla mnie choć super by było miec coś w rodzaju d300 (nastepce) pełna klatka super a na dzien dzisiejszy to nie moja kieszeń, nie tylko puszka kosztuje ale też szkła
Mi aż natto 24 Mpx i w DX i FX. Ale te obie puszki są super :-)
To pół forum to nie płacze ze względu na 36Mpix tylko ze względu na to, że Nikon wypuścił niedopracowany badziew. Nie ma to nic wspólnego z ilościa pikseli.Tak i nie. Placza bo kupili studyjna puszke chcac jej uzywac w reporterce. Doslownie pol godziny temu dalem swoj aparat Marioli by zobaczyla zdjecia jakie dzis zrobilem na plenerze. Kilkaset sztuk. Wszystko trafione. Przyslony od 1.8 do 2.2. A wy mi piszecie ze nie moge go brac na zlecenia? Ja jestem spokojny o efekty jakie daje to body. Po prostu uwielbiam jak piszecie ze najlepszy w zyciu aparat jaki tylko mialem (a mialem troche dobrego sprzetu) sie nie nadaje do roboty. Ludzie tu z pleneru mowia mi, ze sie dziwia, ze mi sie chce z Wami dyskutowac w tych watkach. Faktycznie. Przestaje mi sie chciec.
Jacek, ale Twoj arugment o wymaganiach upakowanego megapikselami D800 brzmi co najmniej smiesznie w kontekscie jeszcze bardziej upakowanego D7100 :).sama gestosc to nie wszystko wazna jest odleglosc od oai optycznej o czym swiadcza wszystkie wykresy MTF. Szkla sa dobre na DX bo to blisko osi optycznej. A na brzegu FX to juz fajnie nie jest. Tam obiektywy rysuja okolo 2x gorzej niz na srodku. Pomijajac najdrozsze szkla dlugie tele gdzie latwiej zachowac telecentrycznosc. One na brzegu tak nie odstaja.
Tak i nie. Placza bo kupilistudyjna puszke chcac jej uzywac w reporterce. Doslownie pol godziny temu dalem swoj aparat Marioli by zobaczyla zdjecia jakie dzis zrobilem na plenerze. Kilkaset sztuk. Wszystko trafione. Przyslony od 1.8 do 2.2. A wy mi piszecie ze nie moge go brac na zlecenia? Ja jestem spokojny o efekty jakie daje to body.
No widzisz. Ty jestes a ja nie bylem i co gorsza takich jak ja byly dziesiatki tylko na naszym forum. Co mi po aparacie, za ktory wywalilem 11kzl jesli nie moglem byc pewny, ze w sprzyjajacych warunkach ustawi poprawnie ostrosc?
Grzecznosciowo zrobilem zdjecia na slubie (wiec tym bardziej mi zalezalo) i pozniej rzezbilem w gownie zeby cokolwiek z tego wycisnac. skonczylo sie na przeskalowaniu wielu fot do wielkosci 3000x2000 pix tylko po to zeby zatuszowac nieprawidlowe dzialanie AF. dobrze, ze mialem tez D700 i 80% fotek oddalem z tego body (niestety czesc musiala byc z D800).
Nie po to Jacku kupuje sie sprzet wysokorozdzielczy z topowym modulem AF (wg producenta) zeby walczyc jak za czasow D70, albo nawet gorzej bo tam jak strzelalem to bylo ostro.
Ja fotograficznie dopiero odzylem po zakupie D810 i pisalem tu na forum, ze jesli jeszcze raz zalicze taka padake jak nienaprawialne D800 to zmienie system. na szczescie dla mojego swietego spokoju i portfela D810 jest OK.
Złym prorokiem byc nie chce.
Ale - po roku d810 tez moze siupy zacząć robic.
Moze wcześniej, a moze bedzie dobrze...
Nie chwalicie czasem dnia przed zachodem słońca ?
Ps.
Zaznaczam ze nie miałem ani d800 ani d810.
D700 (z efiksa N) mnie zadowala zupełnie na ta chwile...
Pzdr
:)
Jacek ciągle mierzy swoja miara i nie rozumie, ze aparat na który wydal dużo kasy może mieć wadę. Jak małemu dziecku, nie przetłumaczysz. Mi mówi, ze się nie znam, bo nie miałem tej puszki (ale potrafię czytać), a ci który mieli te puszkę z wada AF/czujników się po prostu nie znają. I juz. Jeśli jego body nie ma tej wady, inne tez nie mogą być, a hyper, fatman, kichu, irma to amatorzy
Jacek ciągle mierzy swoja miara i nie rozumie, ze aparat na który wydal dużo kasy może mieć wadę. Jak małemu dziecku, nie przetłumaczysz. Mi mówi, ze się nie znam, bo nie miałem tej puszki (ale potrafię czytać), a ci który mieli te puszkę z wada AF/czujników się po prostu nie znają. I juz. Jeśli jego body nie ma tej wady, inne tez nie mogą być, a hyper, fatman, kichu, irma to amatorzy
Przeniosłeś się teraz do tego tematu, a w innym nawet nie raczysz odpowiedzieć.
Fatman napisał również, że póki D800 był sprawny to lepiej mu się pracowało na reportażach (AF i jakość obrazka) niż D3. To teraz mi napisz co jest nie tak z tym AF w sprawnym D800.
Piszesz, że w D7100 walisz po 20 klatek w zdjęciach grupowych i wszystkie "są spi#$^*@ne" i po opisie innych wnioskujesz, że tak samo jest w D800 - odpowiedz mi, czy jest ktoś na forum z takim doświadczeniem?
Niestety, ale nie siedzę 24h na forum.
Fatman napisał... że dopóki D800 był sprawny... Słowo klucz: dopóki.
Piszesz, że... Nie generalizuj i nie spłycaj mojej wypowiedzi. Ja podałem konkretny przykład z losowym działaniem AF w D7100 (oczywiście nie zawsze), a np. Hyper o bodaj lewym czujniku czy ogólnej losowości w AF D800. Jacek z kolei pisze, że na 100% ta puszka nie ma wad. Ktoś z nas się tu myli...
nikoniarz
06-09-2014, 12:25
Ja podałem konkretny przykład z losowym działaniem AF w D7100 (oczywiście nie zawsze), a np. Hyper o bodaj lewym czujniku czy ogólnej losowości w AF D800. Jacek z kolei pisze, że na 100% ta puszka nie ma wad. Ktoś z nas się tu myli...
Nikt się nie myli. Wady i usterki przydarzają się każdemu modelowi, ale nie każdemu egzemplarzowi.
Wady i usterki naprawia sie w serwisie. I aparat działa. Tu ludzie piszą o tzw nienaprawialnych problemach.
Nie znam sie. Nie potrzebuje bo nie mam tego aparatu. Ale czytam.
Ale to jak z d7000 - kupiłeś cos, chcesz zeby działało zgodnie z opisem. Popsuje sie to serwis. Naprawa i jest oki. A tu nie jest... :)
Na marginesie powiem, ze matryce taka jak te 36 na pewno fajnie miec na dokładkę w plecaku do innych puszek...teraz jednak ani potrzebna mi nie jest, ani mnie nie stać.
nikoniarz
06-09-2014, 12:42
Tu ludzie piszą o tzw nienaprawialnych problemach.
Wszystko da się naprawić/wymienić. Kwestia tego, czy serwis chce to uczynić...
Niestety, ale nie siedzę 24h na forum.
No tak, nawet się przypomniałem bo udzieliłeś się w tym temacie. Nie pierwszy jednak raz pomijasz niewygodne posty.
Fatman napisał... że dopóki D800 był sprawny... Słowo klucz: dopóki.
No właśnie: dopóki. Teraz zaczniesz mi wmawiać, że wszystkie D800 po 2 latach i przebiegu 60k klatek nie będą się nadawały do użytku? I jaki związek ma mechaniczne rozkalibrowanie z uwalonym softem czy AF? Piszesz o tym tutaj:
Jacek, chłopie, wybij sobie w końcu ze swojej głowy, że ja tu piszę o jakieś reporterce czy ch... wie o jakim buforze. Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem? AF/soft jest uwalony/działa nie tak jak powinien i ja się na to nie godzę. Ba, będę o tym głośno pisał i mówił. Czy to w D7100, czy w D600 czy D800.
Odpowiedz mi też jaki problem z AF ma D600.
Piszesz, że... Nie generalizuj i nie spłycaj mojej wypowiedzi. Ja podałem konkretny przykład z losowym działaniem AF w D7100 (oczywiście nie zawsze), a np. Hyper o bodaj lewym czujniku czy ogólnej losowości w AF D800. Jacek z kolei pisze, że na 100% ta puszka nie ma wad. Ktoś z nas się tu myli...
Ustawia mi się 20 osób do zdjęcia grupowego, a ja muszę walić po 20 strzałów i udawać debila, że ktoś mrugał. Później w domu na kompie patrze, a tam wszystkie s********e.
Te same objawy widzę czytając opinie innych z np. D800. Nie trzeba mieć habilitacji, aby skojarzyć tak oczywiste fakty. Z resztą, po co ja sobie strzępie język i zużywam klawiaturę. Nikon sam wypuścił poprawkę w postaci D810 i to jest namacalny dowód.
Te same objawy. Jeszcze raz się spytam: czy komuś w D800 nie wyszły zdjęcia grupowe?
Ja nie miałem D7100 więc się nie spieram z Tobą w tym temacie. Miałem jednak D600 i teraz D800.
Piszesz wszędzie tak jak Tobie pasuje, a na pytania nie odpowiadasz, albo zarzucasz, że spłycam Twoją wypowiedź :lol:
Bierz wreszcie odpowiedzialność za to co piszesz, albo przemyśl to co chcesz napisać, używaj może słów które rozumiesz bo sam sobie zaczynasz przeczyć.
Jeszcze raz się spytam: czy komuś w D800 nie wyszły zdjęcia grupowe?
http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3420995&postcount=8 ;)
http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3420995&postcount=8 ;)
Czytałem tamten post. Też mam 14-24mm i nie wiem jak można zrobić zdjęcie tym obiektywem przymkniętym do f/5.6, aby AF nie trafił o.O
Krzychu pytales komu nie wyszly, a nie dlaczego :razz: shao 1:0 Krzychu :mrgreen:
Krzychu pytales komu nie wyszly, a nie dlaczego :razz: shao 1:0 Krzychu :mrgreen:
Masz rację :)
//edit
Żeby nie było - wierzę w to, że AF w D800 nie nadaje się do wszystkiego i nie piszę, że jest najlepszy na świecie. Tak samo rozumiem rozgoryczenie tych, co pomimo ewidentnej usterki nie mogą wyegzekwować poprawnej naprawy swojego body.
W D600 czasem też miałem fotki z ostrością za fotografowanym obiektem, ale to były raczej moje pomyłki typu na AF-C punkt AF na dosłownie ułamek sekundy trafił pomiędzy parę, a ja widząc ładny kadr i uśmiechnięte buzie skierowane w moją stronę wcisnąłem spust. To były oczywiście bardzo sporadyczne przypadki. Nie twierdzę też, że AF jest nieomylny. Jednak z tymi grupowymi to lekka przesada.
fotomarek_k
06-09-2014, 15:14
(...) Jeszcze raz się spytam: czy komuś w D800 nie wyszły zdjęcia grupowe? (...)
Również to miałem, po ok 10 tys. pstryknięć, pierwszy rozjazd af w D800. Ostrzył, jak chciał. Napstrykałem tych grupowych...i ledwie wybrałem jedno :-( Zawiozłem do serwisu z tekstem " się temu aparatu chyba matryca odkręciła"...
I serio, tak przypuszczałem po tym, co na fotach- bo ostrość była NIGDZIE :mrgreen:
Również to miałem, po ok 10 tys. pstryknięć, pierwszy rozjazd af w D800. Ostrzył, jak chciał. Napstrykałem tych grupowych...i ledwie wybrałem jedno :-( Zawiozłem do serwisu z tekstem " się temu aparatu chyba matryca odkręciła"...
I serio, tak przypuszczałem po tym, co na fotach- bo ostrość była NIGDZIE :mrgreen:
Czy to była wina AF? Bo w tym kontekście pada pytanie o nietrafianie przy zdjęciach grupowych. Czy jak był sprawny to też AF chodził jak chciał i ostrzył gdzie chciał?
Ja chyba pójdę jutro na mszę i dam na tacę. Nie dość, że moja D600-ka bardzo mało syfiła w lewym górnym rogu to z D800 (choć mam go krótko) nie mam problemów. Aczkolwiek nie wykluczam, że kiedyś coś tam może się podziać.
fotomarek_k
06-09-2014, 15:34
Tak, to bya wina af. Wcześniej było OK. Teraz mam natomiast to:
http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3405736&postcount=2217
A serwis się wypina :-(
Liczę po cichu, że jednak się kapną kiedyś "o co biega" ...i telefon zadzwoni...:roll:
Oglądałem już jednak pełnoklatkowe sony- za cenę 810ki byłoby z obiektywem. A już normalna stopka do lampy, więc w trybie A pójdzie z tym, co na stanie...;)
Tylko ten elektroniczny wizjer:???:
Pierwsze dwie strony przeczytałem, ale po 3 i na 4 to już dramat jest, Panowie nie macie co robić?
lewym czujniku czy ogólnej losowości w AF D800. Jacek z kolei pisze, że na 100% ta puszka nie ma wad. Ktoś z nas się tu myli...
Chcialbym podkreslic slowa Jacka - d800 to puszka studyjna. STUDYJNA. z przeznaczeniem dla fotografow studyjnych/reklamowych/slubnych, dla ktorych jakosc obrazka jest wazniejsza od szybkosci AFa. Oczywiscie nie oznacza to ze nie mozna jej wykorzystywac w innych celach. Mozna ja wykorzytywac w reporterce - ale z pelna swiadomoscia wad. Polecam wziac na mecz pilki noznej hassela i zdac relacja z jego niezawodnosci :)
posiadam d800, uzywalem i uzywam wiecej niz jednego body z tym numerkiem, zarowno wlasnych jak i pozyczonych - zadne nie mialo wad o ktorych tyle sie pisze na forum. nie mowie ze tych wad nie ma (przypadek Fatmana pokazuje ze sie zdarzaja naprawde felerne puszki), ale nadal bede twierdzil ze wiekszosc nieostrych zdjec powstaje z winy operatora i jego zderzenia z duza matryca. i nadal polecam przeprowadzenie testu powyzej
Docxxx - ja mam wrazenie ze negacja nikona to dla Ciebie sens istnienia. wypowiadasz sie z pelna stanowczoscia o sprzecie ktorego nie uzywales. ja wiem - gdyby nie zolta strona i ciagle narzekanie na sprzet nikt by o Tobie nie slyszal, ale czy to na pewno najlepsza forma reklamy?
Hę? Reklamy? Dobry żart. I co z tego mam? Po prostu śmigam sobie po forum, patrzę, a tu takie zacne wątki ;)
Ja tam nie biorę wszystkiego do siebie, a już na pewno żadna wypowiedź z forum nie zaszkodzi mi ani nie zasmuci.
Każdy ma swoje zdanie i to szanuję. Pamiętajcie, że wyciągacie wnioski z niepełnych danych, tj. z moich wypowiedzi nt. D7100/D800.
Dobra, skończmy już prywatą, bo oblałem się obfitym rumieńcem ;)
nikoniarz
07-09-2014, 16:00
Ja jestem zdania, że każdy ma prawo wygłosić swoją opinię. Bez względu czy miał posiadany sprzęt, czy też nie. Jednak najważniejsze w tej opinii jest wyraźne zaznaczenie, że jednak nie posiadało się tego czy tamtego sprzętu, a sama opinia jest wyrobiona na podstawie takiej i takiej. To potencjalnym odbiorcą da do myślenia- jedni szukają opinii użytkowników, inni zaś ogólnej opinii. docxxx nie ukrywa, że nie posiadał D800/810 więc kto chce to weźmie do serca jego opinię, a kto uważa ją za mało wiarygodną to oleje. Dla mnie wypowiedzi docxxx (i paru innych forumowiczów) są tak emocjonalne, że nie powinny być w ogóle brane pod uwagę. Bo jak wiadomo, emocje nie są dobrym doradcą...
Andrzej1974
07-09-2014, 16:15
Dla mnie wypowiedzi docxxx (i paru innych forumowiczów) są tak emocjonalne, że nie powinny być w ogóle brane pod uwagę.
Hmm... czyli mam rozumieć, że jak ktoś (powiedzmy o pseudonimie X) zakończy zdanie "kropką" (.) to warto je brać pod uwagę. Zaś jeżeli (ten sam ktoś, czyli X) zakończy zdanie "wykrzyknikiem" (!, "!" służy do wyrażania emocji) to już go nie warto brać pod uwagę? Bo jest to "zdanie emocjonalne"? Oczywiście pomijam, czy ktoś miał dany aparat w ręku czy nie...
P.S. Tak dla rozluźnienia atmosfery ;-)
nikoniarz
07-09-2014, 16:22
Daj spokój... Przecież nie miałem na myśli znaków interpunkcyjnych... Jeśli nie rozumiesz o co chodziło to trudno.
Panowie tak czytam i czytam wasze wypowiedzi w tym i innych postach i miska mi się śmieje bo wydaje mi się że mam do czynienia z babami z rynku które wychwalają swoje jaja i obgadują pozostałe przekupy. Założyłem wątek 24 mpx vs 36 mpx a wy jak naćpani zawsze skręcacie do uliczki z dealerem. Wątek z d810 a tu gadka o d800, Mój wątek a tu znowu d800. Załóżcie wreszcie wątek o d800 i tam się spuszczajcie na jego temat. Jeden go wychwala a inny opluwa i tak bez końca.
Ja potrzebowałem wypowiedzi na temat, konstruktywnych, technicznych po to aby pogłębić swoją i innych wiedzę bo tego nigdy za dużo.
Dajcie sobie już spokój .
+1 :) podsumowałeś wszystkich pro masta blasta genialnie.
A jest tak, jak pisze Jacek.
Z 36 dostaniesz teoretycznie więcej detalu, ale to wymaga topowych szkieł. Tu chyba najlepiej sprawdzą się puszki bez filtra AA.
Stałem przed podobnym dylematem, wybrałem 24, z tego względu, że dla mnie nawet 10 to było dużo.
Powierzchnię masz taką samą. Przez upakowanie na tej samej powierzchni większej ilości megapikseli cudów nie osiągniesz.
Z 36 dostaniesz teoretycznie więcej detalu, ale to wymaga topowych szkieł.
Nie wymaga topowych szkieł, tylko dobrych szkieł. Doskonałym przykładem jest tu tania 35 1.8DX.
36 mpx na dużej matrycy wydaje się być fajne ale u mnie wiązałoby się to także z koniecznością wymiany kompa bo teraz przy 24 mpx zdjęcia otwiera z lekkim namysłem. 24 mpx to jest chyba to w co będę celował. Mam nadzieję że w powiększeniach nie będzie wychodził gorzej niż w d7100. Niestety d610 zupełnie mnie nie kręci. Nie wiem dlaczego, po prostu nie ma pomiędzy nami chemii. To tak jakbym dobierał się do bliźniaczki mojego d7100 tylko w większymi cyckami. Czekam więc na d750. Zapowiada się bardzo ciekawie. Byłoby super gdyby miał filmy w 4k czego niestety nie ma i to nie wiem dlaczego d810.
Czekam więc na d750. Zapowiada się bardzo ciekawie. Byłoby super gdyby miał filmy w 4k czego niestety nie ma i to nie wiem dlaczego d810.
Niestety jestem na 99% pewny, że nie będzie filmów 4k.
Nikon ledwo sobie radzi z 1080p, a tu ludzie chce 4K... jak chcecie 4K to kupcie sobie Panasa/Sony/Samsunga Note :razz:
Nikon ledwo sobie radzi z 1080p, a tu ludzie chce 4K... jak chcecie 4K to kupcie sobie Panasa/Sony/Samsunga Note :razz:
Otóż to. Poza tym Nikon NIGDY nie był szczodry w dawaniu nowinek do swoich puszek. Jak wszyscy producenci naokoło dadzą już 4k do kompaktów i komórek to wtedy łaskawie zrobi to Nikon i Canon.
Chcialbym podkreslic slowa Jacka - d800 to puszka studyjna. STUDYJNA. z przeznaczeniem dla fotografow studyjnych/reklamowych/slubnych, dla ktorych jakosc obrazka...
Tylko mało kto czyta ze zrozumieniem. Ludzie polemizują ze mną pisząc: "ale ja zrobiłem ślub i mi nie wyszło" ....
Kolejny problem to to, że nikon mówi o nim jako o body uniwersalnym. A ludzie to łykają.
Oczywiście można się śmiać z tego, że sprzet powinni sprzedawać po przedstawieniu odpowiednich papierów, ale też mam wrażenie, że gdyby kupujący pracowali wcześniej na haselu to by nie mieli uwag.
Czytałem tamten post. Też mam 14-24mm i nie wiem jak można zrobić zdjęcie tym obiektywem przymkniętym do f/5.6, aby AF nie trafił o.O
Dajcie mi jakąkolwiek puszkę a potrafię nią zrobić skopane zdjęcia :)
Nie wymaga topowych szkieł, tylko dobrych szkieł. Doskonałym przykładem jest tu tania 35 1.8DX.Pod warunkiem, że ktoś lubi winietę i toleruje niemal zerową rozdzielczość na brzegach kadru.
http://rafalglebowski.pl/blog/pliki/FAT_3539.jpg
Dokładnie. Właśnie o tym piszę. Dla porównania zamieść obok plik z 200/2 i porównaj ostrość i winietę na brzegach kadru.
Oczywiście można się śmiać z tego, że sprzet powinni sprzedawać po przedstawieniu odpowiednich papierów, ale też mam wrażenie, że gdyby kupujący pracowali wcześniej na haselu to by nie mieli uwag.
A co powiesz na tych, ktorzy nie pracowali na Hasselu. Na D800 im sluby srednio wychodza, a na D810 wychodza swietnie ? :D Albo zastap sluby samolotami :) I po co Hasselowi autofocus z D4s i bufor na 50 nefow ? :D Wasze "to puszka studyjna" powinniscie zastapic "ma dobra matryce do zastosowan studyjnych". Wtedy bym sie zgodzil :) Bo tak naprawde to wasze studyjne D810 bije osiagami na glowe niestudyjne D700 i ustepuje mu tylko w jednym aspekcie - iloscia fps przy zalozeniu gripa i duzej baterii (5 vs 8 fps) :) I jakos 5fps w reporterskim D700 nadawąło sie do slubów, a teraz to samo 5fps w D810 do slubow sie nie nadaje ? :D
cz4rnuch
08-09-2014, 20:30
Dla porównania zamieść obok plik z 200/2 i porównaj ostrość i winietę na brzegach kadru. A to nie ty Jacku miałeś do mnie zastrzeżenia, że za przykład wybrałem za drogi obiektyw? ;)
I jakos 5fps w reporterskim D700 nadawąło sie do slubów, a teraz to samo 5fps w D810 do slubow sie nie nadaje ? :DJak ktoś chciał uprawiać repo to kupową gripa do D700 i miał te fps.
Poczekaj az wyjdzie D750 i wtedy zobaczysz co się będzie nadawało do ślubów. Co ludzie wybiorą.
A to nie ty Jacku miałeś do mnie zastrzeżenia, że za przykład wybrałem za drogi obiektyw? ;)Kontekst poproszę... nie kojarzę posta.
cz4rnuch
08-09-2014, 20:55
W tym wątku było.
Bo tak naprawde to wasze studyjne D810 bije osiagami na glowe niestudyjne D700 i ustepuje mu tylko w jednym aspekcie - iloscia fps przy zalozeniu gripa i duzej baterii (5 vs 8 fps) :) I jakos 5fps w reporterskim D700 nadawąło sie do slubów, a teraz to samo 5fps w D810 do slubow sie nie nadaje ? :D
bardzo ale to bardzo bym sie zdziwil gdyby d800/810 nie bilo na glowe puszki ktorej premiera miala miejsce w lipcu 2008 - czyli bagatela 6 lat temu. firma ktora w tym samym segmencie wypusicila by cos gorszego niz sprzet sprzed 6 lat (mimo ze d700 bylo znakomitym modelem) mogla by nastepnego dnia sie zamknac.
poza tym czytaj prosze - nikt nie napisal ze d800/810 nie nadaje sie do slubow. nadaje sie jak kazdy inny aparat. trzeba go tylko umiec uzywac :)
ja osobiscie wolalbym zeby aparty nie mialy wiecej niz 3kl/s :) mniej przypadkowych fotgrafow naciskajacych spust z zalozeniem "10kl/s to cos sie wybierze"
Ty nie napisałeś, bardziej chodzi mi o Jacka, który na moja argumentację, że w D800 pare rzeczy jest skopanych odpowiada - ale to jest puszka studyjna i do focenia akcji sie nie nadaje - a ci co narzekaja to sie nie znaja i po co biora puszke studyjna do focenia akcji/slubow/etc skoro reporterski to jest D4s - calkowicie ignorujac jednczesnie fakt, ze w jego nastepcy czyli D810 to czego nie dalo sie dotychczasową "puszka studyjna aka D800" zrobić nagle w D810 wychodzi z palcem w przyslowiowej d... bez wiekszej filozofii.
- rozpisywałem sie dokładnie w innych watkach - głownie zwiazana z celnoscia i powtarzalnoscią autofocusa, rozpisywalem się w innych wątkach ze chodzi tu zarowno o prace/wytlumienie komory lustra (drgania), celnosc powtarzalnosc - wiec kwestia zwiazane z dokladnoscia i tolerancja samego ukladu, jak i sterujacym nim oprogramowaniem firmware
Jak ktoś chciał uprawiać repo to kupową gripa do D700 i miał te fps.
Byli tez tacy ktorym do tego ich repo wystarczało nominalne 5fps :) Przeczytaj to co napisalem, ty lansujesz teze, ze to 'aparat studyjny' z czym sie nie zgodze, zgodze sie natomiast ze ma matrycę swietnie nadajaca sie do zastosowan 'studyjnych'. Co więcej ma specyfikacje predystynującą go jako wszechstronne narzędzie do praktycznie 90% zastosowań foto, z wyjatkiem 'ultra szybkiej' reporterki wymagajacej maksymalnej ilosci klatek na sekunde.
Dokładnie. Właśnie o tym piszę. Dla porównania zamieść obok plik z 200/2 i porównaj ostrość i winietę na brzegach kadru.
Dla porównania wolę zamieścić zdjęcie z 14-24 2.8 -dużo mniej ostre od tego z 35 1.8DX ;) (tylko daj troszkę czasu aż znajdę w swoim bałaganie......).
Mam pytanie. Jest wyznacznikiem studyjnosci liczba mpix, to jaka jest to graniczna wartość? ilość czy gęstość?
Czy D600 jest studyjny ze wzgledu na mpix?
Jest tak, to D7100 tez jest. Jeśli nie, to D4x nie jest do studia, a to zaprzeczenie.
ALE
jeśli wyznacznikiem jest gęstość, to D7000, a tym bardziej D7100, jest puszka studyjna?! (Pomijamy tu telefony?)
A może kichu ma racje i Jacek bez sensu czepil się tego D800 i broni go jak tylko może?
Przepraszam, tu nie chodzi o trolowanie. Pytam powaznie
Piałem (fakt że dużo pisze i nie wszyscy śledzą wszystko co piszę), że D800 da sie poprawić i zapewne zostało coś poprawione w D810. Tak samo jak poprawiany jest (w następnym modelu serii) każdy aparat. 36 Mpx postawiło nowe wymogi (choćby ze względy na gęstość upakowania pikseli, ilość detalu wymuszającą większą precyzję AF) i jak zwykle programiści AF, konstruktorzy komory lusta itp coś zmienili.
Za X lat będzie model mający 100 Mpx i nadający się do reporterki, bo będzie robił 15 fps. Ale wątpię czy pierwszy aparat FX ze 100 Mpx będzie reporterskim (nawet jak marketing napisze, że jest dobry do wszystkiego). A wy co myślicie?
Modele bijące w danym czasie rekordy ilości Mpx to nie sa body do reporterki, a do studia (D3x, D800).
Aktualnie coś co będzie miało 24 Mpx (jak D3x) będzie body reporterskim, a nie studyjnym (mam na myśli D750 o ile będzie taki jak się zapowiada). To się nazywa postęp.
Ale jak ktoś mi pisze, że D800 to badziew, to mi się krew burzy. Bo co się stanie jak porównamy D800 do Mamiy RZ i hasela? Wiele więcej mogę zdziałać Nikonem D800 - tam miałem slajdy max 400 (tu sięgam do ISO 1600), automatyka tylko A, czas do 1/400 (hasele mają 1/800) - to i tak mało do 1/8000. Tam miałem slajdy 5500K, tu mam cały zakres WB. Tu widzę na LCD efekt od razu, każdego zdjęcia - tam co najwyżej polaroid. Tam nie było wcale AF, tu jest. Praktycznie jedyna zaleta Mamiyi i Hasela - krótsze czasy synchro. Hasel cyfrowy ma AF, hasel jest w ogóle cyfrowy więc ma WB. Ale ma cos koło 1 fps.
Czy załapaliście o czym ja piszę jak mówię o body studyjnym? Zdaje się, że polemizujący ze mną nie mogą się oderwać od pierdylionów (idealnie działających) automatyk będących (wg nich) obowiązkiem w dzisiejszym sprzęcie. Studio/reklama wymaga czego innego. Tu się robi rzeczy wyreżyserowane, powtarzalne, nie ma zaskoczenia (choc o dziwo - bywa akcja!) itd. D800 jest genialny. Jest nieporównywalnie lepszy od D700, którego sprzedałem natychmiast jak było tylko info o D800. Przez 2 miesiące byłem z rezerwowym body (D200).
Nie polemizujcie ze mną pisząc o wadach D800 i dajac przykłady np ślubów. Bo ja nie pisze o tym. Proszę czytać ze zrozumieniem. Zdaje się, że ci co nie pracowali na analogowych MF nie rozumieją o czym ja mówię.
PS.
Nie biorę odpowiedzialności za marketingowców nikona, którzy idiotycznie pisali o D800 jako o uniwersalnym sprzęcie. Marketingowcy w ogóle uważają, że wszystko jest super i ty masz to kupić. Nawet kurzące D600. Nie wierzcie w broszury nikona tak bezkrytycznie.
nikonel - pierwszych kilkunastu postach napisałem ci kilka porad. Za każdym razem raczej odradzając D800/D810. Tu ludzie napadają na D800 jak widzisz. Myslę, że wyciągniesz z tego wnioski i kupisz coś z 24 Mpx, co będzie uniwersalniejszym aparatem
I na tym kończę polemikę bo to jak rozmowa głuchego ze ślepym.
Dla porównania wolę zamieścić zdjęcie z 14-24 2.8 -dużo mniej ostre od tego z 35 1.8DX ;) (tylko daj troszkę czasu aż znajdę w swoim bałaganie......).Możesz dać też z innego drogiego szkła - następcy nocta 58/1.4
Mam pytanie. Jest wyznacznikiem studyjnosci liczba mpix, to jaka jest to graniczna wartość? ilość czy gęstość?Nic z tych rzeczy. Granica sie przesuwa. Max ilość MPX w danym czasie to puszka studyjna - jak nie kumasz co to znaczy studyjny to w przybliżeniu możesz sobie przyjąc taką definicję. Wyłamie się z niej np telefon komórkowy nokii. Więc ilośc Mpx to nie jedyny wyznacznik. Reszta ważnych rzeczy to to co było w dawnych MF. No a tego na pewno nie znajdziesz w Nokii (która mimo wielu Mpx nie jest aparatem studyjnym).
Możesz dać też z innego drogiego szkła - następcy nocta 58/1.4
Nie mam dostępu niestety. Wiem tylko, że jedno z najostrzejszych szkieł ogólnie jakie na D800 używałem, to był ten tani Nikkor 35 1.8DX właśnie. N14-24, 50 1.8, 70-200 2.8 i wiele innych (które na D3 dawały lepsze wyniki od tego egzemplarza 35 1.8DX) na D800 dawały mniej ostre zdjecia (a najsłabiej wypadał właśnie 14-24........ topowe szkło nie ?).
wychodzi z palcem w przyslowiowej d... bez wiekszej filozofii.
lat temu wiele, jak to forum zaczynalo sie rozwijac robilem koncertowa reporterke d70. iso1250 ktore podobno nie dalo sie ogladac nawet w malym pomieszczeniu, z krzywo wklejona matryca i wieloma innymi wadami o ktorych rozpisywal sie caly fotograficzny internet. zdjecia pojechaly do stanow, i przez pare lat wisialy w powiekszeniach 50x60 na scianach paru lokali. niedawno drukowalem zdjecie z d70 w powiekszeniu 1,5x2m. oczywicie ze widac roznice gdyby je zrobic z d800. ale ide o zklad ze przy a3 tej roznicy juz prawie nikt nie zauwazy. a jak czesto slubny fotograf lub reporter robi wieksze powiekszenia?
tak jak napisalem - kazda aktualnie dostepna puszka jest na tyle uniwersalna ze da sie nia zrobic niemal kazdy rodzaj zdjec. kwestia tylko i wylacznie wygody pracy i odpornosci sprzetu na warunki.
dla slubnego fotografa o ile fotografuje z glowa 24mp to az nadto (a 610tka jest tak cicha ze jak wzialem 800tke do reki to myslalem ze sie cos zepsulo)
- rozpisywałem sie dokładnie w innych watkach - głownie zwiazana z celnoscia i powtarzalnoscią autofocusa, rozpisywalem się w innych wątkach ze chodzi tu zarowno o prace/wytlumienie komory lustra (drgania), celnosc powtarzalnosc - wiec kwestia zwiazane z dokladnoscia i tolerancja samego ukladu, jak i sterujacym nim oprogramowaniem firmware
uzywalem lacznie kilku puszek i nie zauwazylem nic z opisanych rzeczy. nie mowie ze ich nie ma. tak jak Jacek napisal - d800 to pierwsza puszka z tak duza matryca i bez watpienia sa w niej bledy - jak nie we wszystkich to w niektorych modelach.
to 'aparat studyjny' z czym sie nie zgodze
przy calej gamie mozliwych zastosowan jest to druga po d3x puszka nikona projektowana do zastosowan studyjno/reklamowych - iso 50, duza matryca itd
w normalnej pracy reporterskiej / slubnej 36mp jest poprostu uciazliwe w uzytkowaniu - liczba zdjec x wielkosc pliku + czas obrobki
to ze da sie 800tka zrobic reporterke to inna inszosc. ale pamietam narzekania po premierze "a czemu nie ma 7kl/s bo do slubu sie nie nada"
Wiem tylko, że jedno z najostrzejszych szkieł ogólnie jakie na D800 używałem, to był ten tani Nikkor 35 1.8DX właśnie. N14-24, 50 1.8, 70-200 2.8 i wiele innych (które na D3 dawały lepsze wyniki od tego egzemplarza 35 1.8DX) na D800 dawały mniej ostre zdjecia (a najsłabiej wypadał właśnie 14-24........ topowe szkło nie ?).
wybacz ..ale chyba masz strasznego pecha tak po prostu. pomijam walniete puszki (tu faktycznie miales mega pecha) to skoro budzetowe szklo daje ci lepsze efekty niz szklo z wysokiej polki to cos jest naprawde nie tak. nie moze byc tak ze wszytko jest zle. gdybys byl drobna blondynka to zasugerowalbym ze gorsza jakosc z topowych szkiel wynika z ich ciezaru ale jestes kawal chlopa wiec zakladam ze nie sprawia ci problemu utrzymanie w reku zestawu 800tka + 70-200.
Inna sprawa ze na 36mp naprawde latwo ruszyc foto - i nadal bede utrzymywal ze duza czesc problemow z AFem wynika z umiejetnosci operatora, aczkolwiek w twoim przypadku te teze juz oablilismy ze trzy dyskusje temu :)
O widzisz, dobrze ze napisałes o D3x, bo jedna rzecz mi sie przypomiała.
Wiesz na czym polega dowcip... popatrz przeszlosc na premiere D3x (aparat lansowany przez producenta jako wybitnie studyjny), ale po krotkim czasie okazalo sie, ze znalazl zastosowanie u przyrodnikow, fotolotnikow i niektorych focacych akcje. Dlaczego... z tym samych powodow, co teraz D800 czy D810. Przypomne tylko, ze od pierwszego razu kiedy focilem D3x, twierdzilem, ze to jest najlepszy DX na tamte czasu w Nikonie, lepszy tez od D300/D300s wtedy - w zasadzie z jedna wada - cena :)
I czym sie rozni casus D3x od D800 teraz. D3x nie bylo skopany, nie bylo w tym body problemow z af, z jego celnoscia powtarzalnoscia i tak dalej i tak dalej. I dyskusja ktora dotczy sie teraz w kontekscie D800 i akcja vs studio, kompletnie sie wtedy nie miala racji bytu. Wszyscy uzywali i gdziekolwiek nie stosowali byli zadowoleni. A teraz mamy D800 ze skopanym albo tez mniej dokladnym w stosunku do starszych body ukladem af (skrot myslowy wiadomo o co chodzi, wiec prosze sie nie czepiac) i walcza ze soba dwa obozy probujace sobie cos wzajemnie udowodnic. Taki dicksize war.
W przypadku D3x aparat po prostu dzialal i zadnych problemow nie bylo. I tego typu dyskusji tez nie :)
I to jest clue problemu :)
W przypadku D3x aparat po prostu dzialal i zadnych problemow nie bylo. I tego typu dyskusji tez nie :)
I to jest clue problemu :)
krotkie pytanie - zaplacilbys 25 tys. za d800 ?
O tym też miałem pisać ale juz mi sie nie chciało edytować :) Cena D3x-a powodowała, ze był to na ogół bardzo świadomy zakup - niezaleznie od zastosowania. Grono użytkowników D800 choćby z powodu ceny było dużo szersze.
O tym też miałem pisać ale juz mi sie nie chciało edytować :) Cena D3x-a powodowała, ze był to na ogół bardzo świadomy zakup - niezaleznie od zastosowania. Grono użytkowników D800 choćby z powodu ceny było dużo szersze.
raz swiadome grono uzyszkodnikow a dwa ze przy cenie niemal 3 razy nizszej jak w przypadku d800 trzeba sie liczyc z bledami na etapie produkcji. przy d3x calosc byla dopieszczona od samego poczatku. przy czym dosc intensywnie testowalem te 24mp i porownujac je z fotami z 610tki uwazam ze da sie z nich wyciagnac wiecej. ale nie mam bezposredniego porownania.
zakladam ze w chwili obecnej 810tka jest dopieszczona wersja (spekuluje - nie mialem jeszcze w rekach bo nie mam kiedy sie za to zabrac)
.Cena D3x-a powodowała, ze był to na ogół bardzo świadomy zakup - niezaleznie od zastosowania. Grono użytkowników D800 choćby z powodu ceny było dużo szersze.Bingo. Resztę napisał sailor.
i kupowaly go polglowki, ktorzy nie mieli pojecia jak prawidlowo zdjecie zrobic? to chciales napisac?
wybacz ..ale chyba masz strasznego pecha tak po prostu.
Zgadza się mam pecha :( -tylko dziwne jest to, że tego pecha mam dopiero od jakiegoś czasu............. od czasu zakupu D7000. Wcześniej z żadnym Nikonem nie miałem pecha. Przypadek ? Nie sądzę ;)
skoro budzetowe szklo daje ci lepsze efekty niz szklo z wysokiej polki to cos jest naprawde nie tak. nie moze byc tak ze wszytko jest zle.
Dziwne, jest to, że jak pisałem wcześniej na D3 było jak trzeba -top szkło dawało lepszy obraz od budrzetowego. Wszystko "stanęło na głowie" po przesiadce na D800.
gdybys byl drobna blondynka to zasugerowalbym ze gorsza jakosc z topowych szkiel wynika z ich ciezaru ale jestes kawal chlopa wiec zakladam ze nie sprawia ci problemu utrzymanie w reku zestawu 800tka + 70-200.
Inna sprawa ze na 36mp naprawde latwo ruszyc foto - i nadal bede utrzymywal ze duza czesc problemow z AFem wynika z umiejetnosci operatora, aczkolwiek w twoim przypadku te teze juz oablilismy ze trzy dyskusje temu :)
Z podniesieniem tego zestawu nie mam problemu, ale nie będę ściemniał, że trzymam aparat "jak skała". Nie jestem w tym dobry i na 100% sam uznałbym te problemy za swój błąd gdyby nie dwa fakty: takie same problemy z poruszeniami miał Deep, a to jest gość zrobiony z tytanu -on uzyskuje takie wyniki, że ja mu do pięt nie dorastam. W przypadku bardziej upakowanej matrycy D5200 nie miałem problemów z poruszeniem -robiłem nim foty na takich samych czasach jak w przypadku D3.
fader_audio
09-09-2014, 12:03
nie czytałem dokładnie watku, ale moze wpływ ma ilośc pikseli na np mm2 matrycy, i tu jest ten problem??/ tak tylko dywaguję. z ciekawości tu weszłem poczytać o 24mpxvs36mpx :-)
Przypadek ? Nie sądzę ;)
nie, po prostu efekt skali i nowego modelu, ktory tak jak chpragneli uzytkownicy byl w przystepnej cenie. gdzies trzeba oszczedzic - a kontrola jakosci w chinsko-tajlandzkich fabrykach jest najdrozsza.
W przypadku bardziej upakowanej matrycy D5200 nie miałem problemów z poruszeniem -robiłem nim foty na takich samych czasach jak w przypadku D3.
a jesli masz mozliwosc - zmniejsz taki nietrafiony obrazek z d800 do obrazka z d5200 i porownaj?
tak wiem - bawie sie w adwokata diabla :)
i kupowaly go polglowki, ktorzy nie mieli pojecia jak prawidlowo zdjecie zrobic? to chciales napisac?
To jedna opcja (zgryzliwość za zggryzliwość), druga, że aparat był wadliwy - serwis do skutku.
Zgadza się mam pecha :( -tylko dziwne jest to, że tego pecha mam dopiero od jakiegoś czasu............. od czasu zakupu D7000. Wcześniej z żadnym Nikonem nie miałem pecha. Przypadek ? Nie sądzę ;)Owszem, mozna mieć seryjnie pecha.
Dziwne, jest to, że jak pisałem wcześniej na D3 było jak trzeba -top szkło dawało lepszy obraz od budrzetowego. Wszystko "stanęło na głowie" po przesiadce na D800.14-24 to faktycznie dziwny (choć czy ja wiem - tłumacze niżej dlaczego) przypadek, mi sygnalizował nie najlepszą współpracę z D800 już nikonista02, to było 2 lata temu na plenerze w Toskanii. Na D700 żyleta, na D3x dobrze, na D800 - niekoniecznie. Szerokie kąty mają olbrzymi problem, im ciężko spełnić warunek telecentryczności. 14-24 jest skrajnie szerokokątny, a matryca D800 obnaża wszystko bezlitośnie.
Druga rzecz - zdjęcie, które wrzucił fatman było zrobione w średnich warunkach. Bez słońca ostrość spada subiektywnie.
nie czytałem dokładnie watku, ale moze wpływ ma ilośc pikseli na np mm2 matrycy, i tu jest ten problem??/ tak tylko dywaguję. z ciekawości tu weszłem poczytać o 24mpxvs36mpx :-)
Fatman przecież napisał, że w D5200 problemu nie ma, a upakowanie pikseli jest 1.5x takie (55Mpix dla pełnej klatki).
Fakt, lustro i migawka w D5200 pracują znacznie delikatniej, ale to nie powinno być powodem poruszeń na zdjęciach z krótkimi czasami.
Fatman przecież napisał, że w D5200 problemu nie ma, a upakowanie pikseli jest 1.5x takie (55Mpix dla pełnej klatki).
a to nie bedzie tak ze poza upakowaniem pikseli znaczenie ma wielkosc obrazka?
IMO, wielkość obrazka nie ma tu nic do rzeczy. Liczy się gęstość upakowania. To dlatego D700 był noktowizorem, a D300 nie. I tu i tu 12mpix, ale elementy swiatloczule w D700 byly ogromne.
ps. Wiadomo, że mowimy tu o matrycach takich samych technologicznie.
a to nie bedzie tak ze poza upakowaniem pikseli znaczenie ma wielkosc obrazka?
Nie ma, bo wtedy cropowanie zdjęć z D800, czy przełączenie w DX musiałoby zmniejszać ich poruszenie.
Ewidentnie coś jest "zepsute" i przenosi drgania na matrycę. Ktoś robił porównanie przy normalnym wyzwalaniu migawki, cichym i ze wstępnym podnoszeniem lustra - była różnica w ostrości zdjęć.
Ja robiłem test między wstepnym podnoszeniem lustra, a wyzwalaniem z opoznieniem. Roznica bardzo duza. D7100 na statywie.
Druga rzecz - zdjęcie, które wrzucił fatman było zrobione w średnich warunkach. Bez słońca ostrość spada subiektywnie.Bez słońca i bez kontrastowego motywu. Zielone na zielonym.
Nie ma, bo wtedy cropowanie zdjęć z D800, czy przełączenie w DX musiałoby zmniejszać ich poruszenie.
Ma i cropowanie powinno uwydatniac poruszenie, a nie je zmniejszać.
a jesli masz mozliwosc - zmniejsz taki nietrafiony obrazek z d800 do obrazka z d5200 i porownaj? tak wiem - bawie sie w adwokata diabla :)
Jak na ironie losu D800 jest made in japan, D810 made in thailand :D
Ewidentnie coś jest "zepsute" i przenosi drgania na matrycę.
Dokładnie tak. Zwłaszcza widac to po D810 - wiekszość problemów tego typu w D800 znikaja jak ręką odjał :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.