Zobacz pełną wersję : D800 + N24-70 = problem
O felernym autofokusie D800 napisano już epopeje. Mój również cierpiał na tę chorobę, ale po kalibracji w serwisie, działa w miarę OK. Celność AF oceniam na ok. 70-80%. Niestety z N24-70 robienie zdjęć to prawdziwa loteria - ok. 30% jest ostrych, reszta ma albo front focus albo back focus, w zależności od punktu ostrości. Obiektyw jest sprawny, ponieważ z D700 trafiał w punkt 99% zdjęć.
Czy ktoś miał podobną przypadłość i jak się jej pozbyć?
Tzn na punkcie X zawsze masz FF a na punkcie Y zawsze masz BF?
Jakie inne szkla używasz i czy z nimi jest tak samo na tych samych punktach?
Niestety FF i BF to loteria, dlatego nie mogę użyć mikrokalibracji. Mam wrażenie, że im dalej od centralnego punktu, tym większy BF, natomiast im bliżej centrum, tym większy FF. Niestety nie znalazłem punktu, w którym jest dobrze. Co więcej, mam wrażenie, że parametry błędu zmieniają się z położeniem body. Tzn. w pionie jest znaczenie gorzej niż w poziomie.
Inne szkła, jak wspomniałem trafiają ze skutecznością 70-80%. Cała szklarnia Nikona - nie chcę się przechwalać co mam ;-)
W każdym razie, jak na mój gust topowy zoom Nikona powinien działać z topowym body.
Działa. Zrób powtarzalne testy. Jak jest to co mówisz to body do serwisu, bo tylko tam mogą zrobić inną korekcję na każdy z punktów AF.
Gdyby ktoś miał problem podobny do mojego, oto skuteczne rozwiązanie:
1. podejmij mocne i szczere postanowienie sprzedania aparatu (musisz być pewny, że go nie chcesz :-))
2. przed wystawieniem sprzętu na sprzedaż, postanów wspaniałomyślnie dać mu ostatnią szansę na wykazanie się
3. żeby mieć pewność, że nie da rady i utwierdzi Cię w Twoim postanowieniu, za miejsce testów obierz ciemne pomieszczenie z szybko przemieszczającymi się obiektami (np. dyskoteka, wesele lub melina dealerów fantów wszelakich w czasie nalotu policji ;-))
4. jako punkt odniesienia zabierz na testy aparat tej samej klasy, sprawdzony od lat w bojach
5. po powrocie do domu obejrzyj rezultaty testu na dużym monitorze, najlepiej przy powiększeniu 100%
6. podnieś szczękę z podłogi i sprzedaj stary, sprawdzony aparat :-)
Jestem w szoku, ale D800 sam się naprawił, bez drugiej wizyty w serwisie. Mam nadzieję, że sam się również znowu nie zepsuje :-)
Nie naprawił się. Zwyczajnie wyszła prawda jaki jest - ten "stary sprawdzony w bojach aparat" vs. Nikon D 800 :) Ja wciąż jestem ultra zadowolony z D 800. Rewelacyjna pucha !
kolega panerai ze szwecji powrocony :-) 810-800=10. o 10 oczek jestem bardziej z 810 zadowolony.
Gdyby ktoś miał problem podobny do mojego, oto skuteczne rozwiązanie:
1. podejmij mocne i szczere postanowienie sprzedania aparatu (musisz być pewny, że go nie chcesz :-))
2. przed wystawieniem sprzętu na sprzedaż, postanów wspaniałomyślnie dać mu ostatnią szansę na wykazanie się
3. żeby mieć pewność, że nie da rady i utwierdzi Cię w Twoim postanowieniu, za miejsce testów obierz ciemne pomieszczenie z szybko przemieszczającymi się obiektami (np. dyskoteka, wesele lub melina dealerów fantów wszelakich w czasie nalotu policji ;-))
4. jako punkt odniesienia zabierz na testy aparat tej samej klasy, sprawdzony od lat w bojach
5. po powrocie do domu obejrzyj rezultaty testu na dużym monitorze, najlepiej przy powiększeniu 100%
6. podnieś szczękę z podłogi i sprzedaj stary, sprawdzony aparat :-)
Jestem w szoku, ale D800 sam się naprawił, bez drugiej wizyty w serwisie. Mam nadzieję, że sam się również znowu nie zepsuje :-)
Mi wystarczy, że w jasnych warunkach mam loterię. Przykłady:
- spokojna sesja przy słoneczku. D800, ISO100, 24-70 na 35mm, f/5.6, 1/1000 sekundy. Czyli wystarczająco jasno, żeby nie martwić się o AF, nie mówiąc o dużej głębii ostrości. Ustawiają się panowie sportowcy, robią skomplikowaną figurę, robię kilka zdjęć, dla pewności przeostrzając i ustawiając ostrość ponownie. Panowie sportowcy z napiętymi do granic możliwości mięśniami pytają czy OK, a ja muszę skłamać, że akurat chmura rzuciła brzydki cień i musimy powtórzyć. Tak naprawdę wszystkie zdjęcia wyszły nieostre, a mnie szlag trafia, włączam LV (oczywiście w tak mocnym słońcu niemal nic nie widać na ekranie), ustawiam ostrość na oko i powtarzamy ujęcie. Sytuacja powtarza się w ciągu jednej sesji kilka razy.
- wesele, zdjęcie grupowe przy zachodzącym słońcu, 14-24, F/5.6, 16mm, iso 200, 1/100 sekundy. Uśmiech proszę, czy wszyscy widzą aparat, robię kilka zdjęć, wszystkie oczywiście nieostre, ludzie mi się rozchodzą a ja krzyczę, że para młoda zamknęła oczy i musimy powtórzyć. Tym razem dla pewności podnoszę iso i zwiększam przesłonę, bo drugi raz wtopy nie chcę zaliczyć
- sytuacja sprzed paru dni : ustawiam parę młodą na plenerze, 24-70, 2.8, reszty nie pamiętam. Niestety warunki takie, że nie możemy za bardzo pozwolić sobie na duble, więc lampy błyskają kilka razy, welon zawiewa, zwijamy statywy z softboxami i musimy ewakuwać się do samochodu. Na ekraniku na szybko efekt super, zbierająca się burza, unoszące się tumany kurzu, zamrożone krople w powietrzu, posępne niebo. Przybliżenie 100% no i standard, wszystko nieostre, cała seria do piachu, ani jednego zdjęcia nie oddam bo co nawjyżej 1000px na szerokość, żeby nie było widać wtopy z ostrością.
Chciałbym zobaczyć to cudowne uzdrowienie, ale jakoś mi bokiem wychodzi. Miałem 5 lat D3 i na palcach jednej ręki policzę przykłady, w których błąd AF położył mi fajne zdjęcie, a nie przypominam sobie żadnego, gdzie przy statycznym motywie nie trafił. Jak robiłem plener pary młodej i kazałem im biec w swoją stronę, to waliłem 9kl/s i mogłem wybierać, bo może jedno było nieostre. Teraz w analogicznej sytuacji D800 kłapie ociężałe 4kl/s , a motyw zwykle powtarzam po 3 razy, żeby przynajmniej jedno zdjęcie mieć ostre. W moim przypadku chętnie bym wrócił do AF z tego, jak to nazwałeś, starego i sprawdzonego aparatu.
igsux3, ty piszesz o skomplikowanych układach sportowców, a ja o zwykłej grupówce. AF w D7100 ciągle myszkuje i muszę robić serię 4 x 6 zdjęć, aby udało się coś wybrać. Tak, 24 zdjęcia grupowe jednej pozy. Strzelam jak debil i tłumaczę, że ktoś miał oczy zamknięte.
Ja już olałem ten temat, tzn. i tak publikuję tylko do neta max 900x600 więcej wiele błędów po prostu nie widać, ale nikt mi nie wciśnie kitu, że m.in. D7100 (D800 nie miałem) ma super układ AF. Gówno, i tyle w temacie.
Mi wystarczy, że w jasnych warunkach mam loterię.Pracujesz na AF-C zapewne?
Pracujesz na AF-C zapewne?
Oczywiście, że nie. Jedyna sytuacja z powyższych, gdy miałem AF-C, to ta, w której para młoda biegnie w moją stronę. Musze oddać puszkę na serwis, ale od kwietnia mam tyle roboty, że niestety nie ma kiedy tego zrobić.
To ja nie wiem jak wy te zdjęcia robicie. A może to nie chodzi o FF/BF tylko o poruszenie? Piszesz enigmatycznie o nieostrości. Ale jaka nieostrość?
Dzisiaj miałam nagłą sesję - przeglądam i 95% zdjeć w punkt. Raczej norma przy malutkich GO. Natomiast czasy skracam okrutnie. Robię w słońcu na ISO 800 i schodzę do 1/4000 z włączonym VR ! (szkło 70-200, rózne ogniskowe) :) :) :) - to oczywiście przesada, ale jak słońce wyszło to nie zmieniłem ISO. Ale jak na 1/1000 zdjęcie nie było idealnie ostre to nie byłem pewien czy to nie trafienie, czy poruszenie, więc gdy wyszło słońce to wcale nie zmniejszyłem ISO, tylko cieszyłem się z krótkich czasów. O istnieniu takich czasów jak 1/125 czy 1/250 to ja już zapomniałem ;)
Tak jakoś czytam i czytam. Jeśli autor wątku piszę że jest BF i FF a nie znajduje miejsca gdzie jest w punkt, to możliwe, że to ani BF ani FF (i tak bym obstawiał). Też stawiałbym na zbyt długie czasy otwarcia migawki. A możesz wrzucić jakiegoś sampelka jak było źle?
Na 1/1000 i statywie raczej ciężko poruszyć, za to wyraźnie widać, jak głębia ostrości jest jakieś 5 metrów za sportowcami na boisku.
Chciałbym zobaczyć to cudowne uzdrowienie, ale jakoś mi bokiem wychodzi. Miałem 5 lat D3 i na palcach jednej ręki policzę przykłady, w których błąd AF położył mi fajne zdjęcie, a nie przypominam sobie żadnego, gdzie przy statycznym motywie nie trafił. Jak robiłem plener pary młodej i kazałem im biec w swoją stronę, to waliłem 9kl/s i mogłem wybierać, bo może jedno było nieostre. Teraz w analogicznej sytuacji D800 kłapie ociężałe 4kl/s , a motyw zwykle powtarzam po 3 razy, żeby przynajmniej jedno zdjęcie mieć ostre. W moim przypadku chętnie bym wrócił do AF z tego, jak to nazwałeś, starego i sprawdzonego aparatu.
Dokladnie, D800 ma uwalony AF i jest bardzo dziwnie wrazliwy na maly kontrast i uwazam, ze wcale nie chodzi o dlugie czasy, bo dlaczego nie mam problemow z D4 w podobnych sytuacjach i parametrach co z D800 kiedys?
I przeciez pracuje na szklach f2/8 i f4.
D800 jest puszka, ktorej nigdy nie bylem pewny, jak wyszlo.
Wrocil spokoj po jej sprzedaniu i kropka.
Edit:
Ja robie zdjecia na statywie 1/30s z 500/4VR i z D4 nie mam pudel jak z D800 kiedys.
Wrocil spokoj po jej sprzedaniu i kropka.
Fakt, mi też ;)
trixiglk
26-08-2014, 22:28
A spróbujcie koledzy poużywać aparatów z wybranym trybem wyzwalania migawki na 'Q' lub 'Qc'. Ja mam od paru dni D610 i zauważyłem, że w tych trybach fotki są ostre inaczej mydło.
Pamiętam jak piętnowano śmiałków, którzy obnażali wady tego sprzętu. Wyszło szydło z worka i to masowo. Ciekawe na ile poprawili wersję "nie beta" czyli tą z dziesiątką w nazwie. Najbliższy rok pokaże, bo darmowych testerów przybywa...
D7100 ma ten sam "ficzer" z AF.
nikoniarz
26-08-2014, 23:29
Każdy D7100? Czy zdecydowana większość?
jest bardzo dziwnie wrazliwy na maly kontrast To prawda, ale to zależy od kilku cech, tzn też czy jest mocne światło w tle itd. I od optyki (np 85/1.4 jest na to wrażliwy, 70-200 jest pewniejszy). Tylko, że takie problemy AF są do wyłapania w każdym body - także w D700 (obserwowałem to), docxxx widzi to w D7000 itd itd.
Trzeba byc bystrym obserwatorem i wiedzieć co i jak jest niedoskonałe. Nie ma doskonałości. Mało czuły przy małym kontraście jest np obiektyw 85/1.4D. Body obojetne - widziałem takie zachowanie na każdym body. Pewne sprawy przypinam do body, a pewne do szkieł.
To prawda, ale to zależy od kilku cech, tzn też czy jest mocne światło w tle itd. I od optyki (np 85/1.4 jest na to wrażliwy, 70-200 jest pewniejszy). Tylko, że takie problemy AF są do wyłapania w każdym body - także w D700 (obserwowałem to), docxxx widzi to w D7000 itd itd.
Trzeba byc bystrym obserwatorem i wiedzieć co i jak jest niedoskonałe. Nie ma doskonałości. Mało czuły przy małym kontraście jest np obiektyw 85/1.4D. Body obojetne - widziałem takie zachowanie na każdym body. Pewne sprawy przypinam do body, a pewne do szkieł.
Jacku, dla mnie glownym poligonem doswiadczlnym jest 500 i teren. Wierz mi, ze AF w D4 nie ma tych przypadlosci, ba nawet D700 nie mial tych problemow absolutnie. Z wymienionymi przez Ciebie szklami nie mam do czynienia oprocz 70-200VR2 i nie zabieram glosu.
@igsux3: coś w tym jest - im jaśniej, tym D800 ma większe problemy z trafieniem
@pgaik i Jacek_Z: większość nietrafionych zdjęć, to klasyczny BF / FF. Jednak rzeczywiście zdarzają się i takie, które być może są poruszone. Jednak nigdy nie schodzę z czasem powyżej 1/(ogniskowa w mm). Ta teoria tłumaczyłaby również, dlaczego nagle D800 "cudownie" zadziałał w ciemnym pomieszczeniu. Tam po prostu wszystkie zdjęcia były z lampą, która zamraża ruch. Czyli trzeba dalej testować, ale to wkurzające w sprzęcie tej klasy.
Gdyby ktoś miał problem podobny do mojego, oto skuteczne rozwiązanie:
1. podejmij mocne i szczere postanowienie sprzedania aparatu (musisz być pewny, że go nie chcesz :-))
2. przed wystawieniem sprzętu na sprzedaż, postanów wspaniałomyślnie dać mu ostatnią szansę na wykazanie się
3. żeby mieć pewność, że nie da rady i utwierdzi Cię w Twoim postanowieniu, za miejsce testów obierz ciemne pomieszczenie z szybko przemieszczającymi się obiektami (np. dyskoteka, wesele lub melina dealerów fantów wszelakich w czasie nalotu policji ;-))
4. jako punkt odniesienia zabierz na testy aparat tej samej klasy, sprawdzony od lat w bojach
5. po powrocie do domu obejrzyj rezultaty testu na dużym monitorze, najlepiej przy powiększeniu 100%
6. podnieś szczękę z podłogi i sprzedaj stary, sprawdzony aparat :-)
Jestem w szoku, ale D800 sam się naprawił, bez drugiej wizyty w serwisie. Mam nadzieję, że sam się również znowu nie zepsuje :-)
Powtórz test w doskonały warunkach oświetleniowych.............. wynik będzie odmienny. To jest właśnie cała zagadka Nikona D800. Tam gdzie sam ledwo widzisz to w co celujesz D800 trafi bezbłędnie. Tam gdzie najpodlejsze lustro najpodlejszej konkurencji trafia bez problemu, D800 wykłada się totalnie (nie każdy oczywiście i nie zawsze -mój przez pierwsze miesiące użytkowania działał perfekcyjnie).
Jednak rzeczywiście zdarzają się i takie, które być może są poruszone. Jednak nigdy nie schodzę z czasem powyżej 1/(ogniskowa w mm).
Zapomnij o takiej zasadzie. Ja stosuje co najmniej 2x krótsze niż ogniskowa, a i to jeszcze często nie wystarcza. jak mogę to mam 3-4x krótsze, o ile nie musze za wysoko podnosić ISO (800?)
Ja jako studyjniak mam jednak prawie zawsze duzo światła.
Nie wiem o co chodzi ale ostatnio pożyczyłem D800 z 70-200 VR 2.8 i nie miałem żadnego problemu z AF może dlatego ze D800 niedawno kupiony,( choć ma już ponad 40 tys na liczniku)
może w nowych seriach coś poprawili? może tylko firmware? Nie wiem, ale jak pierwszy raz jak testowalem to faktycznie problemy były.
Najbardziej podobają mi się możliwości matrycy D800 w post-procesie to aż czasami niemożliwe ile można z niej "wyciągnąć".
Ja używam D800 z 24-70 i nie mam żadnych problemów. W trudnych warunkach oświetleniowych, gdzie stałki potrafią się pogubić, podpinam 24-70 i mam spokojną głowę.
Ostatnio na teście D810 na OPTYCZNE PL, też wychodzi że 24-70 nie najlepiej sobie radzi
"D810 wraz z zoomem AF-S 24â70 mm f/2.8G ED radził sobie zauważalnie gorzej, gdyż w obu typach oświetlenia, większość trafień przypadła na trzeci przedział odchyłek (wartości od 6 do 9%). "
Sam też mam ten obiektyw (z D600) i nie mam problemów, zastanawiam się nad 800 setką i włączyło mi się czerwone światło :)
Używam D800 z 24-70 f 2.8 oraz 70-200 f.4 - ZERO PROBLEMÓW.
Może jestem "pechowy" :), ale D800 z N24-70; N70-200VRII; N300/2.8VR (także z TC14); N105/VR; S35.1.4 działają bez zarzutu. Nie potrzebują nawet żadnej mikrokalibracji. Zrobiłem ok. 50k fotek. Mam nadzieję, że tak pozostanie.
Jedynie S35/1.4 w gorszych warunkach oświetleniowych czasami się "gubi", N24-70 jest zdecydowanie pewniejszy w tych sytuacjach.
pzdr
To ja też dołączę do tych "pechowców". U mnie z N24-70/2.8, N105/VR, i N500/4 VR też nie ma problemów, a najbardziej podoba mi się obraz ze stałek :).
no to i ja się pochwale,D800 24-70mm tez bez problemów, pozdrawiam
a ja mialem problemy z D800 + 24-70mm
igsux3, ty piszesz o skomplikowanych układach sportowców, a ja o zwykłej grupówce. AF w D7100 ciągle myszkuje i muszę robić serię 4 x 6 zdjęć, aby udało się coś wybrać. Tak, 24 zdjęcia grupowe jednej pozy. Strzelam jak debil i tłumaczę, że ktoś miał oczy zamknięte.
Ja już olałem ten temat, tzn. i tak publikuję tylko do neta max 900x600 więcej wiele błędów po prostu nie widać, ale nikt mi nie wciśnie kitu, że m.in. D7100 (D800 nie miałem) ma super układ AF. Gówno, i tyle w temacie.
Troszkę mnie załamujesz AF-em D7100 bo właśnie myślę nad przesiadką z D300 (w którym akurat Af jest ok)
Troszkę mnie załamujesz AF-em D7100 bo właśnie myślę nad przesiadką z D300 (w którym akurat Af jest ok)
Trochę dystansu do tego co pisze kolega docxxx.
Witam!
Dużo się rozczytuję na Tym forum od kilku lat i sporo ciekawych informacji się dowiedziałem.
Zastanawiam się czy jak czyta się taki temat to problemy same wskakują do aparatu;))) Ale do rzeczy
Też mam podobny problem z D800. Od kilku dni mam sigmę 50 1.4 (zwykłą nie Art) i nie trafia w punkt. Mikroregulacja na -20 i jeszcze trochę brakuje. Pomyślałem, że wyślę puszkę z obiektywem do sigmy na regulację i będzie ok. Ale podpiąłem N24-70 i to samo - mikroregulacja na -20 i to samo co z Sigmą. Mam D800 od roku, na początku wszystko było ok a od jakiegoś czasu zdjęcia jakby coraz mniej ostre, ale nie dało mi to do myślenia. Dopiero po podpięciu Sigmy coś mi przestało grać i porobiłem testy- masakra, bo nawet regulacja w puszce nie pomaga. i nie ma znaczenia czy punkt centralny czy boczny. Wcześniej miałem przez 6 lat D300 i nigdy nie miałem żadnych problemów- o co chodzi z tym D800. I co teraz?
Rossi_PL
03-10-2014, 09:00
Co zrobisz... oddasz na kalibrację, oczekując na efekty będziesz odmawiał zdrowaśki:-)Jak się uda za pierwszym razem skalibrują Ci poprawnie bez żadnych przygód i będziesz szczęśliwy:-)Pytanie rozwojowe w tej sytuacji brzmi-jak długo? Ile masz już przebiegu w D800? Wszystkie informacje na forach trzeba przesiać i wyciągnąć wnioski samemu... a niektórzy te "wnioski" powyceniali od 6000 w górę na alle;-) Smutne ale niestety prawdziwe. Życzę pomyślnego rozwiązania problemu i pięknego światełka przed obiektywem!:-)
Yorgo 13... Miałem to samo z moją puchą. Po pół roku użytkowania coś się jakby totalnie rozjechało. Mikroregulacja na końcu skali zaczynała dawać jakieś efekty. Pojechałem z aparatem do serwisu. W moim przypadku udało się za pierwszym razem. Potem wszytskie szkła z zakresu od 14 do 400mm pracowały już super. Minął już spory okres od tego zdarzenia (ze dwa lata) i na razie wydaje mi się, że wszysko gra. Ale chyba z czystej ciekawości znowu pobawię się w testy tabelkowe :)
jorgo13, jest bardzo proste rozwiązanie Twojego problemu (wielu innych użytkowników D800 również). Sprzedaj swój D800 i kup D810 hehehe. Oczywiście to jest ponury żart z mojej strony, mam nadzieję, że się nie obrażasz.
Nie wiem w czym problem. Przez głupią usterkę naprawianą dla niektórych od ręki (NPS) sprzedawać aparat? Dać do serwisu i to tyle.
Nie wiem w czym problem. Przez głupią usterkę naprawianą dla niektórych od ręki (NPS) sprzedawać aparat? Dać do serwisu i to tyle.
Dokładnie jak napisał Jacek. Kiedy kolegom forumowiczom padnie wtrysk albo sonda lambda to też od razu sprzedajecie samochód za bezcen i kupujecie droższy ? Spoookojnie ...
W sumie to dość szybko się AF rozregulował bo mam zrobione ok. 8500 klatek. Pytanie takie, czy lepiej jest wysłać bezpośrednio do serwisu czy zawieźć do sklepu i niech oni wysyłają? Za 11 dni mam ślub do zrobienia i musiałbym mieć aparat z powrotem, z drugiej strony z walniętym AF też niewiele poradzę na ślubie a drugiego korpusu niestety brak.
W 11 dni żadna forma wysyłki nie wchodzi w grę. Musisz się dogadać z serwisem i pojechać tam osobiście, moim zdaniem.
Od kiedy rozregulowujący się samoczynnie af naprawiają skutecznie w serwisie NIKONa?
Fatman miał ten sam problem i nic z tym nie zrobili po kilkukrotnym serwisowaniu.
Mi zrobili. Na razie od serwisowania zrobiłem kilkanascie tys zdjęc i AF jest tak jak powinien.
Dzisiaj oddaję aparat do serwisu (o Zdrowaś Maryjo) ale przez sklep-przynajmniej potwierdzą że z zewnątrz nie ma żadnych uszkodzeń. A do tego sprawdziłem stan matrycy i okazało się że są jakieś paskudne plamy. Nie jest to kurz ani pyły bo dmuchałem gruszką i nic to nie dało. Sami zobaczcie.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/f/p1aJ6lQxj)
No to po około 4 tygodniach mój d800 wrócił z serisu. Napisali tak:
1. Wymiana płyty elektroniki cyfrowej. Regulacja i test.
2. Regulacja systemu autufocusa zgodnie ze specyfikacją producenta.
Szybki test i okazuje sie , że nic k...a nie zrobili, bo jest jak było.
Może poradzicie co w tej sytuacji rozsądnie zrobic, czy od razu mam składać papiery do prawnika? Bo na darmozjadow czasu nie chce mi się tracić a zlecenia przelatują miedzy palcami.
No to po około 4 tygodniach mój d800 wrócił z serisu. Napisali tak:
1. Wymiana płyty elektroniki cyfrowej. Regulacja i test.
2. Regulacja systemu autufocusa zgodnie ze specyfikacją producenta.
Szybki test i okazuje sie , że nic k...a nie zrobili, bo jest jak było.
Może poradzicie co w tej sytuacji rozsądnie zrobic, czy od razu mam składać papiery do prawnika? Bo na darmozjadow czasu nie chce mi się tracić a zlecenia przelatują miedzy palcami.
Pokaż ten test wraz z zachowanym exifem.
No to po około 4 tygodniach mój d800 wrócił z serisu. Napisali tak:
1. Wymiana płyty elektroniki cyfrowej. Regulacja i test.
2. Regulacja systemu autufocusa zgodnie ze specyfikacją producenta.
Szybki test i okazuje sie , że nic k...a nie zrobili, bo jest jak było.
Może poradzicie co w tej sytuacji rozsądnie zrobic, czy od razu mam składać papiery do prawnika? Bo na darmozjadow czasu nie chce mi się tracić a zlecenia przelatują miedzy palcami.
Witamy w PL :twisted: Jak slac to tylko do Szanghaju :mrgreen:
W konsekwencji po zrobieniu większej ilości zdjęć wychodzi na to, że wszystko jest ok. Rzeczywiście przy pierwszych testach część zdjęć wyszła kiepsko (ostrość wyszła sporo przed punktem) i tego się kurczowo trzymałem. Także przepraszam za mój poprzedni napisany w pierwszych emocjach post. Panowie w serwisie spisali się. Matryca też została wyczyszczona.
Witam!
Długo potrwało aż doszedłem do jeszcze jednego wniosku, czego wcześniej nie zauważyłem. A mianowicie z niektórymi moimi obiektywami -głównie Sigmami nie łapie ostrości z lampą SB-900. Okazało się że jak wyłączę wspomaganie Af w lampie to ostrzy idealnie. Stąd prawdopodobnie przy robieniu pierwszych testów po odbiorze puszki z serwisu wieczorową porą (więc z lampą), zdjęcia wychodziły nie ostre. Tak było np z sigmą 50 1.4.
Wyłączyłem w pierony wspomaganie w lampie i jest git.
no to "odkryłeś Amerykę" ;)
Barbur007
02-09-2021, 13:49
Witam, koledzy u mnie w D800, prócz nietafionych fot AF dochodzi winetowanie obiektyw 24-120/4-5,6 AF G ( na obiektywie filt hoya 77 0 HMC i osłona tulipan. Nie działo sę to w D 7100). Poniważ używam Sigmy od DX 17-50/3,5-5,6 musiałem zrezygnować z nowego softu. Aparat kupiłem z drugiej ręki i do dzisiaj nie mogę w nim znależć zakładki przywracania ustawień fabrycznych. Pozostaje mi chyba jedynie serwis. Gdyby ktoś wiedział jak to rozwiązać będę wdzięczny. Pozdawiam Bartek
Nikkor 24-120 jest obiektywem pełnoklatkowym i nie powinien winietować. Chyba, że ma nieoryginalny tulipan. Za to Sigma 17-50 będzie winietowała. Tak czy inaczej nie jest to problem na ten wątekk.
O resetowaniu D800 poczytaj tu https://forum.nikoniarze.pl/threads/299231-D800-problem-z-resetem-ustawie%C5%84
Jaki to filtr Hoya, gruby czy cienki. Ja żadnego winietowania w tym zestawie nie obserwowałem (nie używam filtra ochronnego), chociaż po założeniu nawet wąskiego polara rogi kadru nieco się przyciemniały na szerokim kącie. Reset robisz przez wciskanie przez przynajmniej dwie sekundy przycisków Qual i kompensacji ekspozycji (oba oznaczone zieloną kropką).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.