PDA

Zobacz pełną wersję : Zachowujecie RAWy?



simonx
15-07-2014, 21:58
Czyszczę kartę z aparatu, przegrywam kolejne zdjęcia z ostatnich wycieczek na HDD, tak patrzę jak idzie pasek postępu: 46 plików - 1GB (rawy po obróbce)... I tak mnie naszło - PO CO? Mam wywołane jpgi dobrej jakości. Te zdjęcia to są głównie albumowe fotki rodzinne, ew. krajobrazy. Po co mi te RAWy właściwie? Gromadzę je skrzętnie, w każdym folderku z jpgami mam podfolderek z rawami i ANI RAZU nie skorzystałem z tych plików, a zbieram je od 2011 roku :) Może jednak dam odetchnąć dyskowi?

Wy trzymacie swoje pliki RAW? Mówię oczywiście o już wybranych zdjęciach, nie trzymam wszystkiego co napstrykam, tylko kilkanaście - kilkadziesiąt wybranych zdjęć z danej "sesji". Ale wszystko to są amatorskie, prywatne zdjęcia.

nikoniarz
15-07-2014, 22:01
Ja trzymam RAWy. Na "dysku zdjęciowym" mam i rawy i wywolane jpg. Jak zaczyna sie robic ciasno to co jakis czas wywalam czesc rawow. W ten sposob zostaja mi te najpotrzebniejsze.

zbyszekD7000
15-07-2014, 22:06
na to pytanie to raczej każdy musi sobie odpowiedzeć sam.
A tak nawiasem to co to za Rawy co 46 aż zajmuje 1G ?
Mnie Raw po obróbce zajmuje tyle samo miejsca co z aparatu, a plik z obróbką .xmp tylko kilkadziesiąt Kb

2pompony
15-07-2014, 22:10
Ja trzymam wyłącznie RAWy. Jak wziąć do głowy, że z RAWa zawsze mogę sobie wyeksportować jpga, ale odwrotnie nigdy, dla mnie nie bardzo ma sens trzymanie jpgów. Przykłąd: mam RAWA i zrobiłem sobie z niego pięknego czarnobiałego jpga. Ale jeśli wyrzucę RAWa, to już koloru nie odzyskam, a jak wyrzucęRAWA, to białoczarnmy sobie wyeksportuję z największą łatwością jeszcze raz. To samo z kadrowaniem do kwadratu na przykład...

Dlatego ja zdecydowanie wolę wydać raz na rok czy dwa trzy stówki na dysk, niż dobrowolnie i własnoręcznie pozbawiać się efektów swojej własnej pracy. Nie znaczy to, ze nie dokonuję selekcji, ale wyselekcjonowanych już nei wyrzucam - bo raz wyrzuconych już nei odzyskam nijak.

nikoniarz
15-07-2014, 22:10
A tak nawiasem to co to za Rawy co 46 aż zajmuje 1G ?

RAW z D7100 po obróbce potrafi zajmować 40-50 MB. Przynajmniej w NX2

simonx
15-07-2014, 22:15
na to pytanie to raczej każdy musi sobie odpowiedzeć sam.

No jasne, że tak. Nie szukam porady, ciekaw jestem jak inni do tego podchodzą, czy też jak ja gromadzicie te pliki, i czy też jak ja nie użyliście ich ani razu? :)



A tak nawiasem to co to za Rawy co 46 aż zajmuje 1G ?
No sprzęt w stopce, każdy dotknięty chociaż korekcją ekspozycji, no i tak... najmniejszy ma 13,5 mb, najwięszy 40,6 mb. Już i tak ustawiłem sobie w body kompresję stratną i 12 bitowy kolor, żeby były jak najmniejsze.

Chyba zmienię podejście i zostanę przy samych wywołanych jpgach. Albo przy wywoływaniu będę oznaczał dodatkowo te naj naj najlepsze i tylko z tych sobie rawy zachowam. No bo kto wie, może kiedyś z nich wystawę zrobię :D

zbyszekD7000
15-07-2014, 22:17
Ok po obróbce i to fakt bo obróbka jest na pliku a nie obok - takie moje przyzwyczajenie z lightroma
Ja wychodzę z założenia tak jak 2pompony że dyski na dziś są na tyle tanie że co jakiś czas można zakupić i archiwizować.

nikoniarz
15-07-2014, 22:19
Obróbka w NX2 niestety znacznie napycha NEF'y. Nawet z mojego D300 puchną do 30-35 MB...

zbyszekD7000
15-07-2014, 22:22
Fakt, już o tym zapomniałem, bardzo dawno temu obrabiałem tym softem :-)

Najlepiej archiwizować nefy, uzasadnienie tego podał ci 2pompony, a np. Jpegi jak chcesz mieć dostępne to do chmury :-)

Marek
15-07-2014, 22:26
Po wstępnej selekcji (nietrafione, poruszone) zostawiam wszystko. Obok obrobione jpg. Jak brakuje miejsca kupuję następny dysk.

zbyszekD7000
15-07-2014, 22:31
No i nie pogarszaj sobie jakości materiału z puszki ;-) (kompresja stratna i 12 bit), nie wykorzystujesz potencjału sprzętu, a raczej go ograniczasz

Borat1979
15-07-2014, 23:22
Czyszczę kartę z aparatu, przegrywam kolejne zdjęcia z ostatnich wycieczek na HDD, tak patrzę jak idzie pasek postępu: 46 plików - 1GB (rawy po obróbce)... I tak mnie naszło - PO CO? Mam wywołane jpgi dobrej jakości. Te zdjęcia to są głównie albumowe fotki rodzinne, ew. krajobrazy. Po co mi te RAWy właściwie? Gromadzę je skrzętnie, w każdym folderku z jpgami mam podfolderek z rawami i ANI RAZU nie skorzystałem z tych plików, a zbieram je od 2011 roku :) Może jednak dam odetchnąć dyskowi?
1 TB kosztuje raptem 150 zł

Kurtz
16-07-2014, 02:37
Jak wziąć do głowy, że z RAWa zawsze mogę sobie wyeksportować jpga, ale odwrotnie nigdy, dla mnie nie bardzo ma sens trzymanie jpgów.
Jest sens, kiedy trzymasz zdjęcia w NASie i odpalasz podgląd przez DLNA na jakiejś ramce, tablecie czy innym telewizorze. Ale oprócz takich zastosowań ( gdzie mam JPG kiepskiej jakości ), to osobiście nie trzymam JPG. Trzymam za to wszystkie RAW, których nie wywaliłem przy selekcji. Jak już zostało wspomniane, dyski są tanie.

simonx
16-07-2014, 08:20
Ja trzymam wyłącznie RAWy. Jak wziąć do głowy, że z RAWa zawsze mogę sobie wyeksportować jpga, ale odwrotnie nigdy, dla mnie nie bardzo ma sens trzymanie jpgów.

Hmm... przyznam się, że napisałem całą odpowiedź, jak to bardzo jest bez sensu, po czym zorientowałem się, że właściwie mam już na tyle szybki komputer, że przeglądarka pełnoekranowa typu Faststone wyświetla rawy szybko i bez problemu i faktycznie - niby nie potrzeba jpgów do oglądania zdjęć :)
Pozostaje jednak kwestia wyświetlania ich na TV, co też bardzo z żoną lubimy, także jpgi jednak są potrzebne. PS3 robi bardzo przyjemny ruchomy slidshow ze zdjęć i często w taki sposób oglądamy "albumy".

Kiedyś też miałem cały folder "Zdjęcia" wrzucony w wygaszacz ekranu w komputerze, niestety teraz nie jestem w stanie znaleźć fajnego wygaszacza, który by pokazywał te tysiące zdjęć faktycznie w losowy sposób. Mam zdjęć pierdyliardy od 2001 roku, kiedy kupiłem pierwszą cyfrówkę, a na wygaszaczach albo pokaz zawsze zaczyna się od tego samego, a jak nawet nie, to mam wrażenie, że program wybiera sobie kilka folderów i tylko z nich pokazuje zdjęcia.

Nie wiem... coś muszę sobie wymyślić, bo mój dotychczasowy system, czyli:
- zdjęcia w jpg + podfolder NEF na komputerze uporządkowane w folderach: Zdjęcia\<ROK>\<data - opis>
- kopia tego 1:1 na dysku przenośnym podłączonym do routera (czyli taki NAS, ale pojemność tylko 500MB)
- kopia jpg+NEF na DVD
nie do końca mi dobrze działa. NAS w tej postaci do kopii rawów się nie nadaje, DVD też przestaje mieć sens, w momencie, gdy na płytę wejdą mi zdjęcia z 4 krótkich sesji :) A kopia jakaś musi być, jak by mi te wszystkie zdjęcia przepadły przez awarię dysku, to by była straszna strata.

norty
16-07-2014, 08:31
zbieram i RAW i jpg,jak brak miejsca kupuje nowy dysk

Bemko
16-07-2014, 09:14
Zawsze po sesji wywołuję RAWy i zostawiam sobie same poprawione JPG. Oczywiście, że dyski są tanie, ale czy naprawdę komuś będzie się chciało za kilka lat znowu obrabiać jakieś fotki rodzinne, żeby troszkę poprawić kolory/jasność/cokolwiek? Jeżeli ktoś robi jakieś artystyczne sesje to ok, można się potem takim materiałem jeszcze pobawić, ale też raczej zostawiałbym tylko kilka najlepszych RAWów. Autor wątku pyta z resztą o fotki "wycieczkowe".

Dodatkowo zdjęcia zawsze trzymam w 3 kopiach, więc musiałbym za każdym razem kupować 3 dyski - to już trochę większy koszt. Można ewentualnie trzymać RAWy na głównym dysku a na zapasowych tylko JPG - backup zajmuje wtedy mniej miejsca a jednocześnie mamy zabezpieczone najważniejsze dane.

Jeżeli chodzi o backup to DVD jest takim sobie pomysłem - ich żywotność w dłuższej perspektywie jest bardzo wątpliwa, często po kilku latach nie da się po prostu takiej płyty odczytać.

deep
16-07-2014, 09:32
Ja rawy nagrywam na BD a jpgi trzymam na kilku dyskach

qbic
16-07-2014, 10:06
RAWy do kosza. Obrabiam zdjęcia po to aby tego więcej nie robić. Jpegi - jakość 99% cs1x1, nie sądze aby trzeba było więcej.

sailor
16-07-2014, 10:28
RAWy do kosza. Obrabiam zdjęcia po to aby tego więcej nie robić.

ciekawe podejscie. ja ostatnio musialem wrocic do fot z 2005r. okazalo sie ze jedno ze zdjec potrzebne jest na wielki format. raw uratowal sytuacje.
przy obecnych cenach przestrzeni dyskowej nie widze sensu kasowania. trzeba tylko zrobic dobre katalogowanie (moje uwazam wciaz za niedoskonale i nie mamczasu by je doprowadzic do stanu uzywalnosci)

Badyl81
16-07-2014, 11:20
RAWY zostawiam. Zdarzyło mi się, że obróbka sprzed 2 lat mi się nie podobała i postanowiłem zdjęcie obrobić w zupełnie inny sposób. Z jpgiem to by nie przeszło.

2pompony
16-07-2014, 11:45
RAWy do kosza. Obrabiam zdjęcia po to aby tego więcej nie robić.

To jest dopiero bzdura. Trzymając RAWy nie obrabia się ich ponownie (chyba, że zajdzie taka konieczność, bo np. teraz potrzebny będzie kolor, a jpg był zrobiony w b&w).

Po prostu raz obrobione RAWy są obrobione już na zawsze, a jak chce się po coś jpgi - to się je bez najmniejszej ponownej obróbki eksportuje jednym skrótem klawiszowym. Jeśli ktoś swoją pracę - której po wyrzuceniu już nie odzyska nigdy - własnoręcznie i dobrowolnie kasuje, mnie to nei boli w najmniejszym stopniu, śmieję się z tego. Niech sobie ludzie kasują co chcą, mam w tyle co robią z własnymi zdjęciami...

Ale nie opowiadajmy przy tym kretynizmów, że trzymanie RAWów to za każdym razem jakaś obróbka! To jest forum, stąd ludzie usiłują czerpać jakąś wiedzę, więc jeszcze te głupoty mógłby ktoś wziąć na poważnie...

shaolin
16-07-2014, 12:01
Trzymam RAWy i nikomu nic do tego :twisted: :mrgreen: Tak jak mowi Piotr - czasem trzeba wrocic do starego zdjecia. Tak jak mowi bombel - RAW raz obrobiony obrobionym zostaje, chyba ze ktos tylko kopiuje RAWy na dysk po zrobieniu zdjec i tyle ;)

sailor
16-07-2014, 12:05
Ale nie opowiadajmy przy tym kretynizmów, że trzymanie RAWów to za każdym razem jakaś obróbka! To jest forum, stąd ludzie usiłują czerpać jakąś wiedzę, więc jeszcze te głupoty mógłby ktoś wziąć na poważnie...

to zalezy co obrabiasz.
w samym rawie nei obrobisz skory na przyklad. tak wiec same rawy wymagaja ponownej obrobki - chyba ze znasz jakis sposob zeby zdjecie z powrotem do rawa zapisac :)
wiekszy problem z rozwarstwionymi psdkami - bo taki z d800 po obrobce potrafi zajmowac 1gb. na szczescie nie ma tego tyle co rawow :)

zbyszekD7000
16-07-2014, 12:28
W temacie powiedziano już chyba wszystko, ale ciekawie brzmi katalogowanie dużych ilości zdjęć z wielu lat, może tu ktoś podzieli się dobrymi pomysłami jak to robi celem uzupełnienia tematu :-)

mrozen4
16-07-2014, 13:05
ciekawie brzmi katalogowanie dużych ilości zdjęć z wielu lat, może tu ktoś podzieli się dobrymi pomysłami jak to robi celem uzupełnienia tematu :-)

Popieram pomysł. Czy katalogujecie Jpegi i RAWy na osobnych dyskach? :)

2pompony
16-07-2014, 13:05
Rany boskie, Ty masz wieloletni zbiór nieskatalogowany? :shock:

To jak znajdujesz to fajne zdjęcie kwiatka tak mniej więcej sprzed sześciu lat, może siedmiu, robione obiektywem makro i skadrowane do kwadratu? Albo wszystkie zdjęcia Ewy w b&w, bo pamiętasz, że któreś było fajne, ale nie pamiętasz dokładnie które? Kumpel mówi, ze kiedyś zrobiłeś zdjęcie w metrze, które było kapitalne, takie całe niebieskie, i chciałby je jeszcze raz zobaczyć - jak je znajdziesz, jak nie wiesz dokłądnie o które mu chodzi?

Ja zaptaszkowuje parę pól i z 80 tysięcy plików wyskakuje mi kilkadziesiąt miniaturek, spośrod których mogę wybrać, nie muszę przeglądać całych 80 tysięcy. A jak wiem o zdjęciu więcej (użyję własnych słów kluczowych w porównaniu z metadanymi typu szkło, rok, orientacja, obróbka), to bywa, że po 15 sekundach mam wprost to zdjęcie, o które mi chodziło.

To podstawowe (podkreślam to) funkcje LRa. Jak się człowiek wgryzie, są jeszcze lepsze. :)

simonx
16-07-2014, 13:10
Fakt, już o tym zapomniałem, bardzo dawno temu obrabiałem tym softem :-)

Najlepiej archiwizować nefy, uzasadnienie tego podał ci 2pompony, a np. Jpegi jak chcesz mieć dostępne to do chmury :-)

Tym postem zainspirowałeś mnie do zainstalowania wczoraj wieczorem dwóch progamów: Loghtroom 5 i Capture One 7 Pro. Oba mają triale, siedziałem wczoraj do nocy i się nimi bawiłem :) Oba mi się podobają, sądzę, że mógłbym się przyzwyczaić do pracy w nich. Oba działają dużo szybciej niż View NX2 :) RAWy nie puchną, ale to ma i wady. Zrobiłem jeden plik w Lightroomie, otwieram go w Capture One, a tam plik jest nieobrobiony. Rozumiem, że te programy trzymają gdzieś informację o obróbce i należy ją sobie archiwizować osobno?

Aha, jedno mi się przypomniało... oba te programy wypuszczają JPGi o zupełnie innych kolorach niż ViewNX. ViewNX daje bardziej skontrastowane i jakieś takie... ładniejsze. W sensie bez dodatkowych zabiegów, podejrzewam, że Picture Control coś tam wstępnie miesza z plikem RAW, próbowałem wczoraj do tego dojść i nie bardzo mi się udało uzyskać w żadnym z tych programów efektu, jaki ViewNX/Nikon Capture proponują na wejściu obróbki. Przy okazji wczorajszej zabawy zrobiłem kalibrację monitora... także całkiem produktywny wieczór :)

qbic
16-07-2014, 14:09
To jest dopiero bzdura. Trzymając RAWy nie obrabia się ich ponownie (chyba, że zajdzie taka konieczność, bo np. teraz potrzebny będzie kolor, a jpg był zrobiony w b&w).

Możesz ale nie musisz.



Ale nie opowiadajmy przy tym kretynizmów, że trzymanie RAWów to za każdym razem jakaś obróbka!

Takie stwierdzenie nie padło.
Kretynizmem jest dopowiadanie sobie treści której nie ma.

sailor
16-07-2014, 18:22
To jak znajdujesz to fajne zdjęcie kwiatka tak mniej więcej sprzed sześciu lat, może siedmiu, robione obiektywem makro i skadrowane do kwadratu? Albo wszystkie zdjęcia Ewy w b&w, bo pamiętasz, że któreś było fajne, ale nie pamiętasz dokładnie które? Kumpel mówi, ze kiedyś zrobiłeś zdjęcie w metrze, które było kapitalne, takie całe niebieskie, i chciałby je jeszcze raz zobaczyć - jak je znajdziesz, jak nie wiesz dokłądnie o które mu chodzi?

moze wydac sie dziwne ale w wiekszosci przypadkow pamietam. utrzymujac wzgledny porzdek w poszczegolnych katalogach z sesji jest to do ogarniecia. srednio znalezienie zdjecia nie zajmuje wiecej niz 15 minut.
ale planuje poprawienie tego "systemu" bo czlowiek sie starzeje i keidys pamiec zacznie zawodzic :P
tylko czasu na to brak

zbyszekD7000
16-07-2014, 18:43
Tym postem zainspirowałeś mnie do zainstalowania wczoraj wieczorem dwóch progamów: Loghtroom 5 i Capture One 7 Pro. Oba mają triale, siedziałem wczoraj do nocy i się nimi bawiłem :) Oba mi się podobają, sądzę, że mógłbym się przyzwyczaić do pracy w nich. Oba działają dużo szybciej niż View NX2 :) RAWy nie puchną, ale to ma i wady. Zrobiłem jeden plik w Lightroomie, otwieram go w Capture One, a tam plik jest nieobrobiony. Rozumiem, że te programy trzymają gdzieś informację o obróbce i należy ją sobie archiwizować osobno?

Aha, jedno mi się przypomniało... oba te programy wypuszczają JPGi o zupełnie innych kolorach niż ViewNX. ViewNX daje bardziej skontrastowane i jakieś takie... ładniejsze. W sensie bez dodatkowych zabiegów, podejrzewam, że Picture Control coś tam wstępnie miesza z plikem RAW, próbowałem wczoraj do tego dojść i nie bardzo mi się udało uzyskać w żadnym z tych programów efektu, jaki ViewNX/Nikon Capture proponują na wejściu obróbki. Przy okazji wczorajszej zabawy zrobiłem kalibrację monitora... także całkiem produktywny wieczór :)


W takim przypadku tworzysz plik dng to taki odpowiednik Rawa ale firmy Adobe i wtedy jest on wymienny z większością programów graficznych oraz ma w sobie zachowane parametry obróbki inne programy to widzą.
To co napisałeś o sofcie Nikona wynika z tego że ten soft czyta ustawienia jakie masz w aparacie i te ustawienia potem uwzględnia na kompie, dlatego widzisz różnicę. Programy innych firm poza Nokonem nie potrafią tych ustawień Picture control z Nikona uwzględnić więc w nich masz surowego Rawa.

Foto1270
17-07-2014, 14:34
Heh kolekcja płytek powiększa się coraz bardziej, ale może kiedyś zdobywając nowe umiejętności będę mógł wrócić i poćwiczyć na starych fotkach

morzon
17-07-2014, 14:45
To jest dopiero bzdura. Trzymając RAWy nie obrabia się ich ponownie

Po prostu raz obrobione RAWy są obrobione już na zawsze,
Ale nie opowiadajmy przy tym kretynizmów, że trzymanie RAWów to za każdym razem jakaś obróbka! To jest forum, stąd ludzie usiłują czerpać jakąś wiedzę, więc jeszcze te głupoty mógłby ktoś wziąć na poważnie...


to zalezy co obrabiasz.


No właśnie, zależy co się robi. Dla mnie to absurdalne generalizowanie, że raz obrobiony raw to już zdjęcie obrobione na zawsze. Dla mnie wywołanie rawa to wywołanie zdjęcia do maksymalnego spłaszczenia obrazka, wydobycia największego DRu etc by dalszą obróbkę robić w PSie, w którym później siedzę nierzadko po kilka bitych godzin i doprowadzam je do efektu końcowego narzędziami, które nie są dostępne z poziomu wywoływarki RAW.
Może foteczki z wycieczki, rodzinne, proste portrety etc nie wychodzą poza LR, ale pisanie, że rawów nie obrabia się ponownie, bo są już obrobione to jest kretynizm i głupie uogólnienie.

2pompony
17-07-2014, 14:56
Nie zrozumiałeś widocznie tego, do czego się odnosiłem. Odnosiłem się do powiedzenia przez qbica, że wyrzuca RAWy, bo obrabia zdjęcia po to, żeby więcej tego nie robić. Sugeruje tym samym, że samo trzymanie RAWów wymagałoby od niego jakiejś obróbki, której nie lubi robić, a trzymanie jpgów takiej obróbki już nei wymaga.

Rozumiesz teraz co nazwałem bzdurą (i dalej to podtrzymuję)?

shaolin
17-07-2014, 15:06
Ja chcialem zauwazyc, ze po wbiciu do fotoszopa (czyli po wyskoczeniu z wywolywarki) juz nie obrabiamy RAWa :razz: ;)

Ja obrabiam raz, nie musze wiecej bo jestem mlody, piekny i bogaty :mrgreen:

qbic
17-07-2014, 23:53
Sugeruje tym samym, że samo trzymanie RAWów wymagałoby od niego jakiejś obróbki,
Gdzie widzisz spójnik logiczny pomiędzy dwoma zdaniami które napisałem? Zwidy, monitor brudny a może zwarcie na magistrali ?



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/07/1385036525010s-1.jpg
źródło (http://img.4plebs.org/boards/tg/thumb/1385/03/1385036525010s.jpg)


której nie lubi robić, a trzymanie jpgów takiej obróbki już nei wymaga.

Teraz dowiaduje się że nie lubię obróbki, to też ciekawe spostrzeżenie, z dobrego serca o nieskończonej miłości do bliźniego - sugeruje diagnostykę w kierunku wykluczenia rozłączenia pomponów mózgowych.

2pompony
17-07-2014, 23:59
Podtrzymuję, a teraz w dodatku wyrabiam sobie zdanie na twój temat. W związku z tym olewam, cokolwiek sugerujesz.

kkokosz
18-07-2014, 06:30
Co do trzymania RAWów - ja trzymam :D Kolekcja z czterech lat zajmuje na razie ok. 300GB, więc nie ma tragedii (a mam dwie kopie, jedną na drugim dysku wewnętrznym, a drugą na zewnętrznym, 2TB, więc starczy jeszcze na jakiś czas). Po co trzymam? A bo czasami wraca się do starych zdjęć - rosną umiejętności obróbki i możliwości oprogramowania, więc czasem da się wykrzesać drugie życie ze zdjęć - mały przykład na blogu: http://ladaco.blogspot.com/2013/09/komu-rawa-komu-suplement.html (wiem, że podstawa to zrobienie dobrego zdjęcia, a nie ratowanie obróbką, ale co tam :D)

Co do katalogowania - podstawa to dobry soft. Używam Lightrooma i nie dam złego słowa powiedzieć na niego, jeśli chodzi o katalogowanie. Używam opisywania zdjęć (słowa kluczowe - polecam zapoznanie się z możliwością tworzenia hierarchii słów, przyspiesza to opisywanie zdjęć!) i kolekcji inteligentnych, oprócz tego stosuję od lat tę samą strukturę folderów (w Lightroomie nie ma to dużego znaczenia, ale chcę się też orientować w fotkach z poziomu np. Total Commandera). Do tego zapisuję obróbkę do plików XMP, więc nawet jeśli nie będę miał kopii samego katalogu (lrcat), to obróbka się uratuje. Nie obrabiam w CNX2, więc pliki nie "puchną", a XMP zajmują tyle, co nic :)

Dodatkowo - nawet gdy się nie stosuje opisów zdjęć - Lightroom pozwala wyszukiwać po takich danych, jak nazwa aparatu, ogniskowa, data, przysłona i wiele, wiele innych, więc nawet na "gołym" katalogu da się co nieco wyszukać.

Natomiast nie trzymam JPGów - zamiast tego mam różne warianty obróbki przechowywane jako wirtualne kopie. Na żądanie mogę zawsze wyeksportować wybrany zbiór zdjęć - zwykle np. po wrzuceniu zdjęć na bloga usuwam je z dysku, zostają tylko RAWy :)

georghe
19-07-2014, 17:04
Tak.
Te, które wyprodukowałem trzymam, coraz mniej ich, ale zachowuję.
Kiedyś każdy plik przepuszczałem przez program do RAWów, dzisiaj najczęściej lecę na JPGach.
PS jest moim przyjacielem w dobie coraz większych plików :)

basidion
24-07-2014, 14:31
Witam,
Podpinam się troszkę pod wątek z małą "reklamą" :) Kiedyś przestałem panować nad swoją kolekcją, katalogami, kopiami na DVD itd. wiec zacząłem tworzyć http://www.fotofoter.org
Program tworzy bazę danych z miniaturkami, informacją o kopiach itd, tak, że można wielowymiarowo przeglądać bazę itd bez fizycznego dostępu do zdjęć
Program jest za zupełną darmochę, wymaga .net4.5, jak ktoś ma ochotę, zapraszam :)

Pozdrawiam
Tomasz.

mini21
25-07-2014, 23:32
Ja osobiście trzymam nef'y "na wszelki wypadek", choć dyski już zaczynają pękać.
Oczywiście wpierw robię jakąś tam selekcję, wywalam to co na 100% się do niczego nie przyda, bo inaczej to bym cały pokój musiał przeznaczyć na magazyn dysków :D

Ja znowu LR nie używam (jakoś nie mogę się do tego programu przekonać), wolę CNX2.
Nie taguje zdjęć, jedynie umieszczam je w odpowiednio opisanych folderach.

Jpg'i trzymam w oddzielnych folderach, ale tylko te "dobre" + miniatury.

Teraz zaczynam się rozglądać za kolejnym dyskiem, bo 2 TB Seagate już krzyczy...