PDA

Zobacz pełną wersję : Indie w X



matteo_
13-07-2014, 07:31
Cześć!

W październiku wybieram się na dwa tygodnie do Indii. Przylot i odlot - Bombaj. Na pewno chcemy odwiedzić oprócz Bombaju - Goa. Co ciekawego według Was zobaczyć? Warto się udać trochę na północ?
Za praktyczne wskazówki co do noclegów i miejsc godnych zobaczenia będę bardzo wdzięczny!

Pozdr

Mateusz

doktor
13-07-2014, 11:18
Dwa tygodnie to nieco mało. W Indiach wszędzie warto się*udać, ale jeśli w ciągu 2 tygodni chcesz jechać i na północ i na Goa to spędzisz wakacje w środkach transportu. Podróż pociągiem z Bombaju do Madgaon (Panjin na Goa) trwa około 10 godzin, a może trwać 13. Z Bombaju do Delhi w najlepszym przypadku 15, w najgorszym 30 godzin.


Co ciekawego według Was zobaczyć?
To pytanie jest na takim poziomie ogólności, że trudno konkretnie na nie odpowiedzieć. Mówisz o kraju niemal wielkości Europy, w którym mieszka ponad miliard ludzi i o kulturze kwitnącej w czasie gdy w Polski jeszcze w planach nie było. Tam jest mnóstwo rzeczy wartych zobaczenia, życia ci nie wystarczy. Zdecyduj się gdzie chcesz jechać.

matteo_
13-07-2014, 15:26
Północ to miałem na myśli okolice zatoki Kambajskiej.

doktor
14-07-2014, 00:17
Moim zdaniem, mając niewiele czasu (a dwa tygodnie na Indie to niewiele) powinieneś wybrać jakiś kierunek i się*go trzymać. Jazda tam i z powrotem zajmie dużo czasu, i tak będziesz wracał do Bombaju. Nie byłem w tych okolicach, nic nie doradzę (na północ od Bombaju). Nie jest łatwo po Indiach podróżować. To znaczy, przede wszystkim zorganizowanie środków transportu wymaga zachodu. Bez indyjskiej komórki sam nie kupisz biletu na pociąg, tylko przez agencję*turystyczną. Chyba, że planujesz latać samolotami, co też nie jest proste. Byłem dwa razy w Indiach i dwa razy miałem odwołane loty, w tym raz połączenie zostało zlikwidowane i jechałem 400 km taksówką. Wszystko da się*załatwić i ogarnąć, tylko czas ucieka. Policz dokładnie dni jaki masz w Indiach. Samoloty zwykle lądują około północy, trzeba się trochę odespać. Jazda taksówką z Chhatrapati Shivaji (lotnisko) na Colabę w nocy zajmuje około godziny, w dzień może zająć trzy godziny. Jedziesz pociągiem 5 godzin, czyli krótka trasa, a pociąg jest o 13 to cały dzień tracisz w podróży. Do tego dochodzi dostanie się*taksówką do hotelu. Jak odpowiednio wcześnie nie załatwisz biletu kolejowego to nie pojedziesz. Sprzedaż rezerwacji na pociąg zaczyna się*na 90 dni przed datą podróży, więc październikowe pociągi już są sprzedawane. Jeśli jedziesz na początku października, to nie jestem pewien, czy nie wypada wtedy Durga Puja. Wtedy całe Indie jadą do domu, a to oznacza, że bilety są wściekle drogie. Albo ich nie ma, a wtedy żadne pieniądze nie pomogą.

stock
14-07-2014, 08:40
Nie pchałbym się na północ z racji braku czasu. W Indiach przejechanie choćby 500km czasami wydłuża się do 10 i wiecej godzin. A i moze być tak ze np pociąg sie spóxni 10h. Za duże odległości miałbys do pokonania i głównie bedziesz siedział w pociągu. O ile załatwisz bilety. Skupiłbym się na samym Bombaju i jak koniecznie chcesz Goa to tam się pokręcić. Północ zostaw sobie na osobny wyjazd. Po prostu tam za duzo jest do zobaczenia (Agra, Varanasi, Jodhpur, Jaipur, Amritsar, Haridwar, Delhi) - to tematu na miesiączny trip.

Pawel92
14-07-2014, 10:31
Mówiąc poważnie to Bombaj do najciekawszych (delikatnie mówiąc) turystycznie miejsc w Indiach nie należy, nie bardzo widzę co można by tam robić przez dwa tygodnie.

stock
14-07-2014, 11:02
spędzać czas na fotografowaniu ludzi chociazby. Choć faktycznie - dwa tyg w jednym miescie - to można miec lekko dość :)

Pawel92
14-07-2014, 11:08
spędzać czas na fotografowaniu ludzi chociazby. Choć faktycznie - dwa tyg w jednym miescie - to można miec lekko dość :)

W Bombaju ciężko im się dokładnie odliczyć, ale jest ich tam ponad 20 milionów. Fotografowanie ludzi może zająć nieco więcej niż dwa tygodnie... :wink:

matteo, napisz może czego szukasz w Indiach i jak miałbyś zamiar spędzić te dwa tygodnie, to będzie nam łatwiej spróbować coś Ci doradzić.

stock
14-07-2014, 11:28
W Bombaju ciężko im się dokładnie odliczyć, ale jest ich tam ponad 20 milionów. Fotografowanie ludzi może zająć nieco więcej niż dwa tygodnie... :wink:

.

nie bierz zycia tak dosłownie. Nikt nie napisał ze rozchodzi się o fotografowanie KAŻDEGO hindusa :P :)

Pawel92
14-07-2014, 11:31
:smile:

matteo_
20-07-2014, 14:28
Dzięki za wskazówki - skupię się na Bombaju i Goa.

Detleff
21-08-2014, 20:27
Wyszar psobie trochęczasu na plaże na Goa. NIe ma cudniejszych plaż. :)

doktor
22-08-2014, 00:01
NIe ma cudniejszych plaż.


124miko
22-08-2014, 00:17
Spędziłem prawie miesiąc ( dwa lata temu ) w Indiach, z tego 8 dni w Goa ( Agonda, Palolem). Tam nie ma co robić. Infrastuktura wygląda jak u nas nad Bałtykiem w latach 80/90-tych. Krowy na plaży ( i krowie placki ) itp. Z nudów wypożyczyliśmy motorowery - to była zabawa ( ale to opowieść na osobny wpis ).

doktor
22-08-2014, 09:35
Co rozumiesz przez infrastrukturę? Dla mnie chatka na palach to wystarczający luksus. Jak zależy mi na większej wygodzie, to jadę gdzie indziej. A krowie placki są wszędzie, czemu miałoby ich nie być na plaży?

stock
22-08-2014, 10:14
jak ktoś szuka infrastruktury to raczej nie w Indiach :)

124miko
27-08-2014, 09:44
Chciałem tylko wyjaśnić, że to nie jest miejsce dla osób, które poszukują wypoczynku jak np. w Egipcie , Grecji czy Turcji (hotele, baseny, restauracje ).
Prostota tego miejsca może być oczywiście zaletą, ale trzeba mieć świadomość, że tak właśnie to wygląda.

ranbir kapoor
04-09-2014, 10:01
proponuje samolotem na sam dol do Madurai - swiatynie w madurai, kalay w kerali, trichy, kochi, plaze w varkali...