lesiuc
27-04-2007, 15:14
Witam. Mam pytanie odnośnie ostrości uzyskiwanej z nef'ów eksportowanych do jpg (lub tiff)
programikiem PictureProject.
Mówiąc oględnie różnice ostości jpg z aparatu D50 (przeważnie robię w jpg),
a jpg uzyskanego przez eksport nef'a w PP jest porażająca (ustawienia zerowe, brak jakichkolwiek korekcji nef'a
-tylko otwarcie pliku i eksport).
Pliki wyeksportowane mają ostrość porównywalną do ustawień jpg w aparatcie na +1.
Czyli przyjmując 'none' za zero -podbitej o dwa stopnie.
Ustwanienie w PP wyostrzania daje tak wyostrzone pliki że aż kłuje w oczy.
Czy kompresja jpg aparatu pożera tak jakość (ostrość) czy też PictureProject robi nas w bambuko
zawsze wyostrzając nef'y? Nawet na 'none'.
Rzadko robię w nef'ie. Mam przyzwyczajenia z analoga że fotki z aparatu szły prosto do labu i to mi odpowiada.
Kradzonych programów nie używam a kupowanie PS'a lub NC mija się z celem dla moich amatorskich zastosowań.
GIMP mnie zaspokaja, a PP byłby uzupełnieniem do eksporotwania fotek przed obróbką w GIMP'ie
dlatego interesuje mnie jak to jest z tą ostrością.
Tak przy okazji, posiada ktoś wiedzę na temat czy jpg jest w aparacie wyostrzany (i ogólnie obrabiany)
po kompresji czy też aparat stosuje ustawienia użytkownika dle nef'a a następnie go kompresuje?
Chodzi o to że minilab gdzie zanoszę fotki standartowo je wyostrza.
Na zdrowy rozum chyba lepiej podbić ostrość w aparacie (przy założeniu że wyostrzany jest nef przed kompresją)
niż później w labie ostrzyć jpg. A laboranta poprosić w laboratorium o nie wyostrzanie przy robieniu odbitki.
Pozdrawiam!
programikiem PictureProject.
Mówiąc oględnie różnice ostości jpg z aparatu D50 (przeważnie robię w jpg),
a jpg uzyskanego przez eksport nef'a w PP jest porażająca (ustawienia zerowe, brak jakichkolwiek korekcji nef'a
-tylko otwarcie pliku i eksport).
Pliki wyeksportowane mają ostrość porównywalną do ustawień jpg w aparatcie na +1.
Czyli przyjmując 'none' za zero -podbitej o dwa stopnie.
Ustwanienie w PP wyostrzania daje tak wyostrzone pliki że aż kłuje w oczy.
Czy kompresja jpg aparatu pożera tak jakość (ostrość) czy też PictureProject robi nas w bambuko
zawsze wyostrzając nef'y? Nawet na 'none'.
Rzadko robię w nef'ie. Mam przyzwyczajenia z analoga że fotki z aparatu szły prosto do labu i to mi odpowiada.
Kradzonych programów nie używam a kupowanie PS'a lub NC mija się z celem dla moich amatorskich zastosowań.
GIMP mnie zaspokaja, a PP byłby uzupełnieniem do eksporotwania fotek przed obróbką w GIMP'ie
dlatego interesuje mnie jak to jest z tą ostrością.
Tak przy okazji, posiada ktoś wiedzę na temat czy jpg jest w aparacie wyostrzany (i ogólnie obrabiany)
po kompresji czy też aparat stosuje ustawienia użytkownika dle nef'a a następnie go kompresuje?
Chodzi o to że minilab gdzie zanoszę fotki standartowo je wyostrza.
Na zdrowy rozum chyba lepiej podbić ostrość w aparacie (przy założeniu że wyostrzany jest nef przed kompresją)
niż później w labie ostrzyć jpg. A laboranta poprosić w laboratorium o nie wyostrzanie przy robieniu odbitki.
Pozdrawiam!