Zobacz pełną wersję : Jastarnia - polecane noclegi
robin102
10-07-2014, 21:15
Kochani :) może polecicie jakieś fajne, czyste, sprawdzone miejsca na kilka dni nocnegów na Helu w Jastarni ewentualnie bliskiej okolicy.
sokolnik
10-07-2014, 21:39
jutro jadę na weekend do Wejherowa :) na Hel itp Chałupy będę przejazdem :)
oby pogoda nam sprzyjała :D
Znajomy był i poleca nocleg w Willa Zatoka
robin102
12-07-2014, 10:17
Ze zdjęć fajnie wygląda ta Willa Zatoka, ale niestety brak wolnych miejsc w stopniu absolutnym :)
stachmuszel
12-07-2014, 10:27
Generalnie bardzo polecam Jastarnię. Obok Ustki to najfajniejsze miejsce imho nad naszym morzem.
robin102
12-07-2014, 11:06
Wiem, wiej, jeżdżę tam od lat al teraz nieplanowanie wolny weekend mam wiec bym pojechał, ale miejsc w pensjonacie który znam nie ma wolnych.
stachmuszel
12-07-2014, 11:12
Tak naprawdę nie musisz na sile się tam pchać, pogoda się popsula. Ja jestem piec dni w Krynicy Morskiej. Cały czas był zar z nieba, ale od dzisiaj kilka dni ma być kiepskich.
To ja polecę Willę Pastelową - od 4 lat tam zamieszkuję.
Ps. Co do pogody to od wczoraj się popsuła. Dziś pada w zasadzie przez cały dzień - i chyba dlatego ludziska zrobili korek od Kuźnic w stronę Władysławowa.
stachmuszel
15-07-2014, 17:35
Po 8 dniach wrocilem z Krynicy Morskiej. Generalnie fajnie, poza żarciem, bo to jest tam tragiczne!!! Ale to chyba standard polskiego wybrzeża. Ceny może nie wysokie, ale jakość ...potworze....tragiczna.
stachmuszel (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=8119) - a gdzie miałeś nocleg?
My z rodzinką na początku sierpnia jedziemy do Krynicy M. (już 3 rok będzie) i w sumie nie jest źle.
Ja tam np.: ryb nie lubię i wolę chyba naleśniki z mikrofali :D
Straszne tłumy na mieście, czasem aż trudno przejść.
W tym roku może na tą "supa-fast" motorówkę pójdę, choć nie wiem, czy nie wiem czy się w kapok zmieszczę :D
stachmuszel
15-07-2014, 20:55
stachmuszel (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=8119) - a gdzie miałeś nocleg?
My z rodzinką na początku sierpnia jedziemy do Krynicy M. (już 3 rok będzie) i w sumie nie jest źle.
Ja tam np.: ryb nie lubię i wolę chyba naleśniki z mikrofali :D
Straszne tłumy na mieście, czasem aż trudno przejść.
W tym roku może na tą "supa-fast" motorówkę pójdę, choć nie wiem, czy nie wiem czy się w kapok zmieszczę :D
Mini, nocleg miałem na kwaterze ul. Brzozowa 7. Nawet nieźle, łazienka, TV, lodówka, parawan na wyposażeniu, parking zamknięty, czysto za 50pln/osobodoba. Do plaży 10 minut. Plaza ładna i czysta.
Mam tylko niesmak od niesmacznych potraw:-). Nigdy nie obiaduj na poczatku pory obiadowej, bo zostaniesz kotleta z wczoraj:-). Omijaj przydrożne "knajpy". Czasami trafisz nas kotleta, który wpadł na patelnie zaraz po rybce. Kubki smakowe mówią kotlet!, a nos mowi rybka! Przykre doświadczenie. Rosolek to 500ml jakiegoś płynu, na dnie trzy kluseczki etc. Długo by pisać. Ale może ja mam zbyt duże wymagania:-)
My stacjonujemy w OW. "Tęcza" (takie zadupiaste domki).
Plusy takie, że mamy bardzo blisko do morza, spokój i ciszę (choć w zeszłym roku ktoś "prował" moje sandały - zwłoki znaleziono nieopodal, pogryzione i poszarpane, ale sprawcy nie dało się zidentyfikować) i jakby komuś obiadku czy śniadania się zachciało to taką "prawdziwą" stołówkę.
Tyle, że do miasta znowu kawałek, ale to już mniej ważne.
Cały czas takie tłumy?
Jakby ktoś się wybierał w tamte okolice w okresie od 4.08 to można by się było jakoś zgrać :)
stachmuszel
15-07-2014, 21:19
Wiesz, jak przyjechalem tam 7 lipca to zdziwiony byłem pustkami na plaży. Ale 14-ego brakowało juz miejsca:-)
OW i własna stolowka to juz inna bajka.
robin102
16-07-2014, 17:16
Ja w Jastarni, kwatara ten teges najwyzej akceptowalna na kilka dni, żarcie w knajpach podłe i drogie. Zakupy w sklepei spożywczym 10 pozycji w koszyku i żadna cena nie zgadza się z tą z regału. Żadna ! Zwykłe złodziejstwo. Niby czekolada OREO moja ulubiona na regale 3.99 w kasie pani nabija 5,60 zł. Ludzi nie ma za dużo woda zimna jak cholera. Chyba to mój ostatni wyjazd na Hel. W weekend powrót na szczęscie :)
stachmuszel
16-07-2014, 17:34
Oj woda faktycznie zimna, lodowata wręcz. Aż nogi bolą.
cz4rnuch
16-07-2014, 22:04
Jeśli już odwiedzam półwysep to zazwyczaj stołuję się we Władku albo w Juracie. Jastarnię omijam szerokim łukiem, tzn daję ostro po pedałach(tych samochodowych lub rowerowych) bo niestety nie da się tego ominąć.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.