Zobacz pełną wersję : Pomiar w D80 JEST precyzyjny
Tyle się naczytałem narzekań na brak precyzji i powtarzalności pomiarów matrycy D80, że postanowiłem zbadać sprawę na własny użytek. I wiecie co? Twierdzę, że pomiar matrycowy w D80 jest bardzo precyzyjny i powtarzalny. Zmieniła się jedynie filozofia działania - znacznie większa waga jest przykładana do obszarów pod aktywnym sensorem AF (tak bardziej po canonowsku:P). Wszystko co trzeba zrobić, to przyzwyczaić się do tej nowej filozofii.
To taka moja mała refleksja...
Zbigniew
24-04-2007, 22:59
Myślę, że masz rację. Podpisuję się pod tym, co napisałeś.
Myślę, że masz rację. Podpisuję się pod tym, co napisałeś.
LOL, nie wierze :-D
Zbigniew przyznał chyba tylko, że to tak po "canonowsku";)
Gawronnek
24-04-2007, 23:31
kiedyś już pisałem w innym wątku, nie uważam D80 za cud świata, ale jadę cały czas na matrycowym i naprawdę jest ok, a na pewno dużo, dużo lepiej niż w przednio posiadanym D70
czy powinienem zamknąć wątek? :-D
jeszcze się Zbigniew rozmyśli :-D
Nie zamykaj :) - wrzucę ze 4 zdjęcia z tego mojego badania (i nie, nie będą to zdjęcia tablic testowych:D), tyle że jutro bo dziś już za późno...
czy powinienem zamknąć wątek? :-D
nie, nie.... Niech bedzie :) Fajnie moze byc ;)
Myślę, że masz rację. Podpisuję się pod tym, co napisałeś.
Jestem w szoku po tych watkach tasiemcach.......
coz to za nowa filozofia ???
umieram z ciekawosci...
To nawet nie w tym rzecz...
Zbyszkowi juz nie zalezy, bo ma Cwanona ;)
Ale tak powaznie, dajmy mu spokoj. Sam spojrzalem na wpis z niedowierzaniem, jednak jesli faktycznie dostrzegl niuanse w interpretacji, to nie ma sensu sie dalej na nim wyzywac.
W koncu poza tym szczegolem, to sympatyczny i swoj czlowiek.
Pozdro ;)
Ja poczekam na kolejny wpis Zbyszka w tym temacie... I wtedy "zaatakuje" ;) Mam na Niego haka.... ;) hihihihi...
coz to za nowa filozofia ???
umieram z ciekawosci...
Oj no "filozofia" to oczywiście za mocne słowo, ale nie czepiajmy się...:D
Chodzi o oszczędzanie cieni kosztem świateł i dużą wagę pól matrycy powiązanych z aktywnym sensorem AF
Oj no "filozofia" to oczywiście za mocne słowo, ale nie czepiajmy się...:D
Chodzi o oszczędzanie cieni kosztem świateł i dużą wagę pól matrycy powiązanych z aktywnym sensorem AF
Wrzucaj te obiecane fotki wraz z Twoimi wnioskami dot. pomiaru światła w D80 :)
eldritch
25-04-2007, 10:21
IMHO definitywnie często prześwietla! Światło zastane mniej, ale lampę bardzo często.
Generalnie trzeba jechać na korekcji in minus.
W D70s jest faktycznie odwrotnie - lamą z reguły nie doświetla, a zastane przy średnim świetle mniej więcej OK, zaś przy dużym kontraście tak obiektu jak i oświetlenia - też nie doświetla.
IMHO definitywnie często prześwietla! Światło zastane mniej, ale lampę bardzo często.
Generalnie trzeba jechać na korekcji in minus.
W D70s jest faktycznie odwrotnie - lamą z reguły nie doświetla, a zastane przy średnim świetle mniej więcej OK, zaś przy dużym kontraście tak obiektu jak i oświetlenia - też nie doświetla.
Ja tego jakoś niezauważyłem, żeby niedoświetlał. Chyba, że w specyficznych (kontrastowych) scenach, ale wtedy to jest imho kwestia tego, jak mierzysz światło. Generalnie - u mnie działa dobrze.
Zbigniew
25-04-2007, 10:33
LOL, wygląda na to, że moje 5 minut trwa :) Może nawet trafię do "Who is Who" :-D
A tak na serio - po rozważaniach istoty pomiaru i wielogodzinnych medytacjach stwierdziłem, że rzeczywiście jest on powtarzalny. Fotka z ostrzeniem na niebo - jest OK, fotka z ostrzeniem na drzewa/osobę/obiekt - niebo może być za jasne, czyli może być sławetny przepał, niemniej jest to powtarzalne. Innymi słowy istnieje silne powiązanie tego, jaka jest jasność obiektu w punkcie wyostrzenia, a więc działanie pattern jest powtarzalne. W tym sensie zgadzam się z Encorem. A że przywiązanie jest wg mnie za silne (za duża waga tego obszaru), przez co aparat (przynajmniej te, które miałem) "nie szanowały" tego, co dzieje się w pozostałych miejscach kadru, to już inna sprawa.
Jeżeli chodzi o Canona - nie jest tak, że robi wszystko w sposób nie pozostawiający pola do poprawek. Powiem więcej - takie poprawki są nawet częściej niezbędne, nie mówiąc o poprawkach w RAWach (szczególnie w pomieszczeniach). Niemniej w przypadku zdjęć codziennych (np. na dworze, szczególnie przy silnie kontrastowych scenach) pomiar pattern odpowiada mi bardziej, bo o wiele rzadziej kadry wymagają korygowania ekspozycji.
Pozdrawiam,
Zbyszek
PS.: Moim zdaniem warto zaznaczyć jeszcze jedno dla kogoś, kto czytałby ten wątek i chciałby dowiedzieć czegoś o pomiarze światła w D80. Ogólnie sam pomiar jest bardzo dokładny - wszystkie wątki o przepalaniu, itp. dotyczą "pomiaru typu matrycowego" (tutaj słowo "pomiar" jest skrótem myślowym). Pomiar światła punktowy/ wielopunktowy działa w D80 bardzo dobrze (czyli spot/CW działa zawsze jak należy, bo nie ma tam żadnej "ukrytej" logiki). Ewentualna dyskusja dotyczy funkcji o nazwie "pomiar matrycowy", a więc nie samego pomiaru. Chodziło mi o zaznaczenie różnicy.
Jednym zdaniem Zbyszek - wyglada na to, ze zmieniles zdanie , bo jeszcze niedawno wlasnie pisales, ze drażniło Cie nie to, ze D80 przeswietlał w niektorych scenach tylko wlasnie to, ze wyniki są niepowtarzalne i te same sceny sa roznie mierzone przez D80. Teraz napisales, ze jednak tak nie jest :)
A tak przy okazji to odnosze wrazenie, po Twoich postach po zakupie nowej puszki, ze jednak ciut wiecej spodziewales sie po 30D. Wiem, ze publicznie sie do tego nie przyznasz, ale... ;)
Ja powiem tak, jesli jakas fotka mi nie wyjdzie (nie wyszła), niewazne czy była z moich poprzednich aparatow (pierwszy Canon A40, potem Panasonic FZ-20) wiem, ze to tylko i wyłącznie moja wina.
Zbigniew
25-04-2007, 11:30
Jednym zdaniem Zbyszek - wyglada na to, ze zmieniles zdanie , bo jeszcze niedawno wlasnie pisales, ze drażniło Cie nie to, ze D80 przeswietlał w niektorych scenach tylko wlasnie to, ze wyniki są niepowtarzalne i te same sceny sa roznie mierzone przez D80. Teraz napisales, ze jednak tak nie jest :)
A tak przy okazji to odnosze wrazenie, po Twoich postach po zakupie nowej puszki, ze jednak ciut wiecej spodziewales sie po 30D. Wiem, ze publicznie sie do tego nie przyznasz, ale... ;)
Ja powiem tak, jesli jakas fotka mi nie wyjdzie (nie wyszła), niewazne czy była z moich poprzednich aparatow (pierwszy Canon A40, potem Panasonic FZ-20) wiem, ze to tylko i wyłącznie moja wina.
Przemo, no czepiając się szczegółów, to może być inaczej, ale generalnie poglądu nie zmieniłem - sprecyzowałem go tylko. Nadal uważam, że przepala w pewnych scenach, ale doszedłem do wniosku, że robi to powtarzalnie (tylko skala jest różna i nie można po prostu ustawić na stałe EV-1 aby było dobrze).
Odnośnie 30D - spodziewałem się, że będzie trudniej robić zdjęcia i rzeczywiście tak jest. Nie przeczytałem jeszcze instrukcji, nie mam nawet sensownych szkieł systemowych (na dniach kupuję coś z AFem, bo do tej pory miałem pożyczone stare sigmy i mam kilka na m42). Ale się uczę. Powiem (napiszę) więcej - uważam, że z czasem robiłem satysfakcjonujące zdjęcia D80 (pod względem tego, co chciałem w nich zawrzeć) i udaje mi się robić przyzwoite zdjęcia używając 30D. Zmiany puszek (wcześniej miałem Minoltę) tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że to nie aparat robi zdjęcie (a nie na odwrót). Jednocześnie rosną moje wymagania odnośnie aparatu jako narzędzia, stąd ewolucja.
Wrzucaj te obiecane fotki wraz z Twoimi wnioskami dot. pomiaru światła w D80 :)
Jak wrócę do domu. Na razie jestem w pracy:D
A wnioski przedstawiłem przecież...
IMHO definitywnie często prześwietla! Światło zastane mniej, ale lampę bardzo często.
Generalnie trzeba jechać na korekcji in minus.
Jak pod aktywnym sensorem AF masz cień, to prześwietli.
Co do błysku, to nie zgadzam się - jest bardzo dobrze. Stosuję starą zasadę jeszcze z 3D Multi - jeśli lampa robi za główne źródło światła, FEC = +0,3EV, a jeśli jako wypełnienie, FEC = -1,7EV. I zawsze działam w TTL BL.
Innymi słowy istnieje silne powiązanie tego, jaka jest jasność obiektu w punkcie wyostrzenia, a więc działanie pattern jest powtarzalne. W tym sensie zgadzam się z Encorem. A że przywiązanie jest wg mnie za silne (za duża waga tego obszaru), przez co aparat (przynajmniej te, które miałem) "nie szanowały" tego, co dzieje się w pozostałych miejscach kadru, to już inna sprawa.
No dokładnie. Dlatego chyba ustawie sobie blokowanie ekspozycji wciśniętym spustem migawki, czego zwykle nie robiłem, bo do tej pory w Nikonie nie było trzeba - zawsze pracuję na środkowym sensorze AF i przy przekadrowaniu może być błąd, jeśli przejadę na ciemny obszar.
Ogólnie sam pomiar jest bardzo dokładny - wszystkie wątki o przepalaniu, itp. dotyczą "pomiaru typu matrycowego" (tutaj słowo "pomiar" jest skrótem myślowym). Pomiar światła punktowy/ wielopunktowy działa w D80 bardzo dobrze (czyli spot/CW działa zawsze jak należy, bo nie ma tam żadnej "ukrytej" logiki). Ewentualna dyskusja dotyczy funkcji o nazwie "pomiar matrycowy", a więc nie samego pomiaru.
Uważam, że pomiar matrycowy TEŻ jest precyzyjny, tylko "myśli" inaczej, niż w innych korpusach. Problemy przepaleń wynikają z błędów fotografującego.
(tylko skala jest różna i nie można po prostu ustawić na stałe EV-1 aby było dobrze).
No to raczej oczywiste, kazdy kadr jest inny raczej i roznie swiatlomierz reaguje... A biorac pod uwage, ze jest jeszcze zaleznosc od punktu AF to juz w ogole...[/QUOTE]
Zmiany puszek (wcześniej miałem Minoltę) tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że to nie aparat robi zdjęcie (a nie na odwrót). Jednocześnie rosną moje wymagania odnośnie aparatu jako narzędzia, stąd ewolucja.
Dokladnie i dlatego ja wole jednak sie dokształcac w kwestii umiejetnosci robienia fotek niz szukac wad w sprzecie i go obwiniac, ze fotki nie są takie jakbym sobie tego życzył.
Zbigniew
25-04-2007, 12:09
Przemo, przecież napisałem wypowiedź wcześniej, że posiadanie kilku puszek uzmysłowiło mi, że każdą z nich można zrobić podobnie dobre lub złe zdjęcia. Kurde - albo wiosna, albo się zakochał :twisted:
Przemo, przecież napisałem wypowiedź wcześniej, że posiadanie kilku puszek uzmysłowiło mi, że każdą z nich można zrobić podobnie dobre lub złe zdjęcia.
No przeciez cytowałem wlasnie tą Twoją wypowiedź :-D
Kurde - albo wiosna, albo się zakochał :twisted:
no baaa... :D
Zdjęcia prosto z aparatu, bez żadnej obróbki - tylko zmniejszenie. EXIFy zachowane. Ustawienia optymalizacji: wyostrzanie +1, tryb Ia, nasycenie wzmocnione. Obiektyw - Tamron 15-50/2,8
1) tryb M, f/8, 1/500, ISO125, parametry dobrane na podstawie zasady "sunny f/16"
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img125.imageshack.us/my.php?image=sunnyf16pt8.jpg)
Niedoświetlenie
2) tryb Av, f/8, 1/400, ISO125, pomiar matrycowy
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img161.imageshack.us/my.php?image=auto1if0.jpg)
Histogram idealny.
3) tryb M, f/16, 1/100, ISO100, parametry dobrane na podstawie zasady "sunny f/16"
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img79.imageshack.us/my.php?image=sunnyf162wn1.jpg)
Tu się pobawiłem pomiarem. I tak: Zmierzyłem spotem rozpiętość tonalną sceny - wynosiła od f/3,5 (a jakieś malutkie obszary miały nawet f/2,8 ) do f/29. Potem przełączyłem się na matrycę i wybierałem kolejne sensory AF patrząc, jak się zmienia ekspozycja - aparat dobierał parametry w zakresie od f/5,6 do f/13. Wszystko oczywiście dla 1/100 sek. i ISO100. Potem ustawiłem f/16 i zrobiłem zdjęcie.
4) tryb Av, f/16, 1/30, ISO100, pomiar matrycowy
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img58.imageshack.us/my.php?image=auto2mq1.jpg)
Prześwietlenie o 0,5 EV. Aparat zachował się zgodnie z oczekiwaniem - wyciągnął szczegóły z cienia kosztem świateł.
Centralny sensor AF - z tego powodu prześwietlenie nie jest duże (walor obszaru pod tym sensorem jest zbliżony do średniego lub jaśniejszy) i przy np. ustawionym niskim kontraście prawdopodobnie by go praktycznie nie było, a w przypadku NEFa to juz w ogóle nie byłby problem.
5) tryb M, f/16, 1/125, ISO125, parametry dobrane na podstawie zasady "sunny f/16"
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img118.imageshack.us/my.php?image=sunnyf163yq3.jpg)
Niedoświetlenie
6) tryb Av, f/16, 1/50, ISO125, pomiar matrycowy
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img49.imageshack.us/my.php?image=auto3pf4.jpg)
Histogram prawie idealny.
7) tryb Av, f/8, 1/50, ISO125, pomiar matrycowy
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img163.imageshack.us/my.php?image=auto4um6.jpg)
Duże prześwietlenie - wybrałem skrajnie lewy sensor AF wypadający na obszar zacieniony.
[POPRAWKA] Skrajnie lewy dla kadru POZiOMEGO - czyli w wypadku tego zdjęcia skrajnie dolny ;D
Encor, czesc zdjec sie nie wyswietla :-/
Ok, już jest OK :)
Nawet nie wiedzialem, ze istnieje taka zasada jak sunny f16 :)
Pogooglałem sobie i znalazlem opis , moze komus sie przyda:
Cytuję:
"Istnieje jeszcze jeden sposób na ustawienie ekspozycji, tak zwana zasada "słonecznej 16stki" ("sunny 16"). Gdy fotografujemy krajobraz w pełnym słońcu, ustawiamy przysłonę f/16 a czas migawki na wartość najbliższą odwrotności czułości filmu w ISO. Czyli mając film ISO100 ustawiamy czas 1/125 lub 1/90. Mając film ISO400 ustawiamy czas 1/500s. Powinno działać!"
cytat z tego artykułu:
http://dzikie.net/index.php?art=ekspozycja&ap=3&cpage=1
piszac Av masz na mysli S czy A?
Tfu... sorki.. przyzwyczajenie z Pentaxa:D
Aperture value... czyli A
Nie wierzę! Znowu?!
A może mam halucynacje???? Nic, zajrzę jutro rano, może oczka się wyśpią i okaże się...., że ten wątek to mi się zdawało tylko....
Zbigniew
25-04-2007, 22:30
Ale takiego wątku nie było. Były o tym, że źle mierzy i prześwietla. Ten jest o tym, że mierzy dobrze.
A odnośnie zdjęć - jestem ciekaw, czy w przypadku #2 ostrość ustawiona była na biały budynek. Z kolei #6 wydaje się być dla mnie najlepszym przykładem, że jest ok. Natomiast #7 potwierdza, że matrycowy zachowuje się podobnie do spota.
Ale takiego wątku nie było. Były o tym, że źle mierzy i prześwietla. Ten jest o tym, że mierzy dobrze.
Dokladnie. I fajnie, ze Encor pokusił sie o takie testy.
takie zdjęcia (tzn inne zabudowania w tle - ale zasada ta sama i nawet o tym blokowaniu ekspozycji/ostrości też było) to ja jakieś 5 miesięcy temu pokazywałam ..... stąd mam wrażenie deja vu - ponownie:).
A odnośnie zdjęć - jestem ciekaw, czy w przypadku #2 ostrość ustawiona była na biały budynek. Z kolei #6 wydaje się być dla mnie najlepszym przykładem, że jest ok.
Co do #2 - pytasz o ostrość, czy o położenie sensora AF? Bo ostrość była nastawiana na 1/3 kadru z późniejszym przekadrowaniem. Natomiast aktywny sensor AF prawdopodobnie był na budynku, co oczywiście wpłynęło na zaoszczędzenie świateł. Z tym że w #6 było tak samo i tu histogram wykazuje zaledwie minimalne prześwietlenie (jakieś 0,3 EV), a przecież aktywny sensor jest na obszarze o średniej tonalności.
Natomiast #7 potwierdza, że matrycowy zachowuje się podobnie do spota.
Raczej do c/w o zmiennym położeniu obszaru "centralnego" - bo przecież jednak uwzględnia wartości EV z pozostałych pól, o czym świadczą moje pomiary opisane przy #3
Jeżeli chodzi o Canona (...) Niemniej w przypadku zdjęć codziennych (np. na dworze, szczególnie przy silnie kontrastowych scenach) pomiar pattern odpowiada mi bardziej, bo o wiele rzadziej kadry wymagają korygowania ekspozycji.
Mam 30D i nie widze zadnej roznicy w pomiarze w stosunku do D80, tak samo czesto i w tych samych sytuacjach musze dokonywac korekty.
Nie wierzę! Znowu?!
A może mam halucynacje???? Nic, zajrzę jutro rano, może oczka się wyśpią i okaże się...., że ten wątek to mi się zdawało tylko....
Ale Karolina udało się !!! :-D :-D :-D Kogoś wyedukowaliśmy.
Zbyszek stanął po drugiej stronie barykady. Pisze o matrycowym że dobrze mierzy i jest przewidywalny!
Zbyszek stanął po drugiej stronie barykady. Pisze o matrycowym że dobrze mierzy i jest przewidywalny!
Pewnie dlatego, ze w 30D jest podobnie (co potwierdza uzytkownik 30D 2 posty wyzej) ;)
Jednym zdaniem - MAMY CIĘ ! :D
Czy to jest jakaś ukryta kamera? To już chyba było. Może teraz wątek: 30D przepala!! by Zbigniew
IMHO definitywnie często prześwietla! Światło zastane mniej, ale lampę bardzo często.
Generalnie trzeba jechać na korekcji in minus.
To tak jak Canony
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif)
edit - też coś chciałem napisać :)
JEZUUUUUUUU, Zbyszku no co Ty - D80 i nie prześwietla? Masakra, no jakże to tak... przecież Karolina z testem łapki, pół pokoju/ pół nieba i jeszcze paroma innymi pokazywała, że trafił się Jej (i mi też nawiasem mówiąc) idealny egzemplarz, który nie prześwietla ;). A teraz takie rozczarowanie :D.
PS Ja mam wrażenie, że nawet zrobiłem kiedyś infografikę na temat działania matrycowego w D80. I wg mnie się ona sprawdza w 100% - nie mam prześwietlonych zdjęć na matrycowym. Pewnie jednak się mylę i mam słabą pamięć ;) - http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=147911&postcount=372
Musi prześwietlać!!!
Nawet Ken twierdzi, że w D80 pomiar światła jest be i woli ten z D200 ;) .
Trzeba by jeszcze dorzucic, ze te sceny nie sa najlepsze dla zastosowania zasady slonecznych 16tek.
"Pamiętaj, że wartości te sprawdzają się tylko dla obiektów o średnim odcieniu oświetlonych bezpośrednio z przodu. A co w przypadku np. jasnego obiektu oświetlonego od tyłu? Aby zachować szczegóły w bardzo jasnych obiektach musisz przymknąć przesłonę lub skrócić czas o 1 działkę. W przypadku bardzo ciemnych obiektów musisz wydłużyć czas jedną działkę , dla obiektów oświetlonych z boku również o jedną działkę, a dla oświetlonych od tyłu - o dwie działki. We wszystkich tych przypadkach estymujesz parametry ekspozycji - nie mierzysz - pracując w pełnym słońcu. Sposobem na uzyskanie prawidłowo naświetlonych klatek byłoby robienie zdjęć zawsze w pełnym słońcu przy użyciu zasady słonecznej szesnastki. Jednakże byłoby to olbrzymie ograniczenie."
z: John Show (http://akson.sgh.waw.pl/~smalaz/ksiazka/r02.html)
To dosc kontrastowe sceny
Hmmm. W przypadku zdjęć w pełnym słońcu ciężko jest znaleźć obiekty oświetlone wyłącznie z jednej strony, chyba że robimy wyłącznie zbliżenia. W kadrach normalnych i szerszych zawsze coś będzie oświetlone z boku, z przodu i z tyłu:D Jaką więc tu korektę dać, hę?
I, co jest z tym związane, wszystkie sceny w pełnym słońcu są przecież kontrastowe.
Ja bym powiedział, że ta zasada sprawdzała się idealnie, gdy robiło się na filmach, bowiem lekkie różnice w ekspozycji korygowano w labie. W przypadku cyfry widać od razu różnicę ułamków EV. Ale z drugiej strony można to potem wyciągnąć w obróbce.
Ja w każdym razie stosuję tę zasadę właśnie wyłącznie w takich warunkach świetlnych - w innych doskonale radzą sobie automatyki pomiarowe albo spot.
Generalnie przecież zasada słonecznej 16 jest pewnym uproszczeniem...
W sobote sobie potestuje tą zasade "sunny f16", bo tak jak pisalem wczesniej nie znalem jej wczesniej.. :-/
W sobote sobie potestuje tą zasade "sunny f16", bo tak jak pisalem wczesniej nie znalem jej wczesniej.. :-/
Ja też :) kurcze uwielbiam te forum, zawsze coś nowego człowiek się nauczy :)
A co do zdjęć testowych. Jestem bardzo zadowolony, że matrycowy sprawdza się tak dobrze, a że w sytuacjach o dużej rozpiętości tonalnej to fotgraf powinien pomyśleć za aparat to nie dziwota :). Co to za zabawa bez tego by była:).
Pozdrawiam:
AMI
Zasada "sunny f16" działa i już:)
Też się o niej dowiedziałam z tego forum, tyle że jakieś pół roku temu z innego wątku:)
Oj przetestujemy przetestujemy i porównanym z matrycowym :)
Pozrawiam:
AMI
Jaja sobie robicie, a tymczasem "bez Zbyszka, jak bez reki".
Zal wam i nie umiecie sie otwarcie przyznac.
Oj wstyd... ;)
Zbigniew
27-04-2007, 12:13
Żarty żartami, ale ustalmy jedno - prześwietla (w przypadku niektórych scen), ale wiemy jak, więc robi to przewidywalnie. Nie niszczcie mojej legendy prześwietlacza :twisted:
Żarty żartami, ale ustalmy jedno - prześwietla (w przypadku niektórych scen), ale wiemy jak, więc robi to przewidywalnie.
Ojej, to dokladnie tak jak moj 30D...
Zbigniew
27-04-2007, 13:05
Mój 30D działa inaczej :)
Mój 30D działa inaczej :)
No coz, ja to mam pecha. Przesiadlem sie z D80 na 30D, z naswietlaniem nic sie nie zmienilo (konieczna tak samo czesta korekta), a tu sie dowiaduje, ze to moj 30D jakis zwalony jest.
Zbigniew
27-04-2007, 13:12
pn, nie ciągnijmy może tych żartów, bo ktoś, kto będzie potem czytał ten wątek, nie dowie się z niego nic.
Pozdrawiam!
Mój 30D działa inaczej :)
taaa, z pewnośćią.... hahaha.... ;P D80 Twoj tez działał inne niz wszystkie ;)
pn, nie ciągnijmy może tych żartów, bo ktoś, kto będzie potem czytał ten wątek, nie dowie się z niego nic.
To nie zart. Pomiar swiatla w moim 30D w zaden sposob nie jest lepszy od pomiaru w D80.
Raczej Ty probujesz to obrocic w zart i mrugac do mnie okiem w stylu "dobra, dobra, przeciez i tak wiadomo, ze w 30D wszystko jest o niebo lepiej". W moim jest. Czesc rzeczy jest moim zdaniem lepsza. Ale pomiar swiatla akurat nie jest lepszy.
Osobiscie uwazam pomiar D80 za calkowicie przewidywalny i nigdy nie zdazylo mi sie abym otrzymal fotografie w stanie uznawanym przez Ogol za przepalona. Ostatnio wrzucilem na forum maly test obiektywu 70-210 f4-5.6 "nonD" gdzie pomiar matrycowy jak widac na zalaczonych fotografiach w calkiem trudnych warunkach zachowal sie rzeklbym wzorowo Patrz tu (http://www.nikon.org.pl/showthread.php?t=24959)
Ostatnio wrzucilem na forum maly test obiektywu 70-210 f4-5.6 "nonD" gdzie pomiar matrycowy jak widac na zalaczonych fotografiach w calkiem trudnych warunkach zachowal sie rzeklbym wzorowo Patrz tu (http://www.nikon.org.pl/showthread.php?t=24959)
Może wlaśnie dzięki "nonD" wyłączył się 3d Matrix i dlatego wyszlo ok?
Zbigniew
27-04-2007, 14:46
Ja pamiętam jak w jednym z wątków, który "zszedł" na pomiar światła, kilka osób, które korzysta ze sprzętu Nikona od dawien dawna przyznało, że im dalej w epokę cyfrową, tym pomiar światła był gorszy. I coś w tym jest. Ja już nie chcę osobiście ciągnąć tego tematu. Będę obserwował :-D
Może wlaśnie dzięki "nonD" wyłączył się 3d Matrix i dlatego wyszlo ok?
A wiesz ze mozesz miec duzo racji? O tym nie pomyslalem, musze przetestowac z obiektywami D, przy czym nie zmienia to mojej opinii w sensie ogolnym, bo tak czy inaczej nie spotkalem sie z bledami pomiaru swiatla niezaleznie od tego jakiego szkla uzywalem (z D czy bez D).
Ja pamiętam jak w jednym z wątków, który "zszedł" na pomiar światła, kilka osób, które korzysta ze sprzętu Nikona od dawien dawna przyznało, że im dalej w epokę cyfrową, tym pomiar światła był gorszy. I coś w tym jest.
A moze ludzie za duzo wymagaja od sprzetu (a za malo od samego siebie) i idzie na łatwizne? Moze tu tkwi problem? Kiedys trzeba bylo pomyslec, pomeczyc sie , poustawiac to i owo... A teraz... Kurde, dałem za sprzet 4K, a fotki przeswietlone ! Skandal ! Nie tak mialo byc ! Co innego pisało w reklamie ! :-D
Zbigniew
27-04-2007, 15:44
Upraszczasz. Nie sprowadzaj ludzi, którzy negatywnie oceniają działanie sprzętu do analfabetów w fotografii.
Upraszczasz. Nie sprowadzaj ludzi, którzy negatywnie oceniają działanie sprzętu do analfabetów w fotografii.
Nie upraszczam tylko cos w tym jest. Doskonale wiesz, ze robi sie ludziom wode z mozgu, sugerujac, ze od nich nic juz sie nie wymaga, bo sprzet jest super, hiper, matrix i Bog wie co jeszcze i sam zrobi piekne zdjecia... I to działa. Ludzie to kupują, kazda zrypana fotka to oczywiscie wina sprzetu.. Zerknij na kilka ostatnich tematow.. Poruszone zdjecia, nieostre zdjecia... Niewazne, ze czas naswietlania taki, ze powinien byc uzyty statyw by fotka byla nieporuszona, od razu sugeruje sie, ze to oczywiscie wina sprzetu... Takie tematy moznaby mnozyć..
Zbigniew
27-04-2007, 15:55
W dużej mierze tak jest, ale mam wrażenie, że na forum, takim jak NF, panuje pewien poziom uświadomienia i nikt nikomu nie wmówi, że fotka na 1/10s wychodzi z reki na 200mm, podobnie jak chyba nikt nie przekona nieprzekonanych, że marketoidowe zwiększanie liczby pól pomiarowych w pomiarze matrycowym coś daje. W KM5D było kilka pól i wszystko działało mi wyśmienicie, mimo że nie wiedziałem nawet co to EV. Ale o tym też już było. Generalnie miałem siedzieć cicho. Siedzę. :|
Zbigniew ma racje, ale prawda jest tez taka ze kto nie otarl sie o klasyczna fotochemiczna fotografie ten ma wiele problemow z poprawnym zrozumieniem nawet podstawowych zasad poprawnego naswietlania. I nie wazne co sie naswietla matryce, negatyw czy diapozytyw. A liczenie na to ze inteligentna maszynka zastapi fotografa to dziecinada i totalna ignorancja.
BugsBunny
27-04-2007, 16:54
Może wlaśnie dzięki "nonD" wyłączył się 3d Matrix i dlatego wyszlo ok?
z obiektywami non-D tak samo działa pomiar Color Matrix, brak tylko funkcji pomiaru odległości, która na przepalanie zdjęć krajobrazowych - bo o takie głównie chodziło - nie ma większego wpływu
jak ktoś chce zobaczyć o co chodziło z przepaleniami, proponuję odgrzebać wątek od którego się zaczęło - coś z obiektywem Tamrona, jedne z pierwszych fotek w wątku są idealnym przykładem problemu - niczym nieuzasadnione prześwietlenie kadru, który bez problemu można naświetlić prawidłowo. Mimo awersji niektórych uważam, że posiadacze D80 powinni go przejrzeć, bo warto znać nieujęte w instrukcji ograniczenia swojego sprzętu.
A moze ludzie za duzo wymagaja od sprzetu (a za malo od samego siebie) i idzie na łatwizne? Moze tu tkwi problem? Kiedys trzeba bylo pomyslec, pomeczyc sie , poustawiac to i owo... A teraz... Kurde, dałem za sprzet 4K, a fotki przeswietlone ! Skandal ! Nie tak mialo byc ! Co innego pisało w reklamie ! :-D
Fakt, że dużo wymagamy. Robimy zdjęcie i chcemy aby od razu było OK.
Dawniej 99,9% użytkowników zanosiło film prosto z aparatu do labu i tam zamawiało odbitki. Obsługa, a najczęściej funkcja automatu w labie robiła korektę i odbitka była w miarę poprawna (zaleznie od umiejętności i zaangażowanie operatora labu). Fotografujący najczęściej nie miał świadomości tego, że miał prze/niedoświetlony obrazek.
Fotografujący najczęściej nie miał świadomości tego, że miał prze/niedoświetlony obrazek.
To zalezy, mam znajomego, ktory robi naprawde dobre zdjecia analogiem i zawsze przy oddawaniu kliszy do labu zastrzegał, ze nie maja nic zmieniac.. Jesli jest niedoswietlone to taki mial zamysł i taki efekt chcial uzyskac i nie chcial by ktokolwiek w to ingerował. Bo bywało wlasnie tak jak piszesz, ze pracownicy fotolabu sami wyciagli mu ciemne zdjecia, myslac ze dobrze robią...
Hi, hi, to ludzie w labach mieli duży problem, bo one pracuja praktycznie tylko w automatyce. Same rozjaśnią (bez ingerencji laboranta) ciemne zdjęcie. Obsługa musi przyciemniać zdjęcie - korygując je. To wcale nie będą ustawienia bez ingerencji jak sądzi twój znajomy.
OT - w podobnym temacie
Kiedyś (czasy analoga) klient sobie chciał dostać zdjęcia - nie slajdy (do skanowania i druku) a odbitki. Bo miał płaski skaner, zrobi je sobie sam i zaoszczędzi. Dał swoje wyroby - kolorowe, plastikowe. Zdjęcia - prościzna. jasno-szare tło, leżą sobie na nim raz jedne, raz drugie elementy (innych kolorów). Zaniosłem na zaprzyjaźniony lab, stałem przy maszynie i własnym oczom nie wierzyłem. Tło (szare!) na każdym zdjęciu było innego koloru !!! - zalezy jakiego koloru plastik na nim leżał. Jasnośc też się zmieniała, ale mało. Korygowaliśmy po kolei zdjęcia. Po połowie dnia zajmowania się jedną rolką filmu !!! (gdyby nie to, że to byli znajomi, to by mnie z każdego labu wyrzucono po godzinie) nie miałem równych zdjęć! Poddałem się - zaproponowałem klientowi zrobienie ponownie tego na slajdach tym razem.
Nie szło wyłączyć analizy klatki. Był jeden sposób - ale bardzo niepraktyczny. Dopracować jedną klatkę, dowiedzieć się jakie były czasy naświetlania przez poszczególne filtry (lab analogowy) i załóżyc takie same czasy naswietlania kolejnych klatek. Niestety głupi lab i tak analizował jasność i nie wychodziły równe zdjęcia. Pół dnia stracone.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.